Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
bł. Bolesława Lament

(1862 - 1946)


     Błogosławiona Bolesława Lament jest jedyną osobą wyniesioną do chwały ołtarzy noszącą to imię. Beatyfikacji jej dokonał papież Jan Paweł II podczas swojej IV Podróży Apostolskiej do Ojczyzny w 1991 roku, w czasie uroczystej Mszy św., dnia 5 czerwca w Białymstoku.

     Błogosławiona Bolesława urodziła się 3 lipca 1862 roku w wielodzietnej rodzinie rzemieślniczej w Łowiczu. Ojciec jej, Marcin, był szewcem, a matka, Łucja, zajmowała się domem i wychowywaniem dzieci. Mieli ich ośmioro: pięć córek: Bolesławę, Stanisławę, Helenę, Leokadię i Mariannę oraz trzech synów: Marcina, Stanisława i Stefana. Troje zmarło w wieku dziecięcym. Stefan utopił się w Wiśle w 19 roku życia, podczas ratowania kolegi.

     Po szkole podstawowej, mając 16 lat ukończyła w Łowiczu trzyletnie gimnazjum rosyjskie z wyróżnieniem w postaci złotego medalu.

     Upoważniało ją to do uczenia w szkołach podstawowych. Rodzice jednak chcieli ją dobrze przygotować do życia i gdy miała osiemnaście lat, posłali ją do Warszawy, aby tam uzyskała dyplom krawiecki. Krawiectwa uczyła się przez dwa lata jeszcze Łowiczu. Po uzyskaniu dyplomu powróciła do Łowicza i w 1882 roku założyła zakład krawiecki. Razem z nią pracowała jej siostra Stanisława. Po dwóch latach postanowiła przenieść się do Warszawy i tam otworzyć pracownię. Jednak za radą spowiednika ks. Antoniego Chmielowskiego zmieniła decyzję i razem z siostrą Stanisławą wstąpiły do Zgromadzenia Sióstr Rodziny Marii. Ponieważ nie wolno było przyjmować do klasztorów, dlatego nowicjat odbywały potajemnie, a następnie po ślubach czasowych Bolesława pracowała jako wychowawczyni dziewcząt w różnych domach zgromadzenia, m.in. w Iłłukszcie, Petersburgu, Odessie i Symferopolu. Wszędzie okazywała wielką troskę o dziewczęta, starając się pozyskać je nie tylko dla katolicyzmu z prawosławia, ale równocześnie przygotowywała je do I Komunii św. Kiedy nadszedł czas składania ślubów wieczystych, wówczas opuściła zgromadzenie. Chciała bowiem wstąpić do klasztoru klauzurowego. Spowiednik jednak wskazał jej na konieczność pracy wśród opuszczonej i zaniedbanej młodzieży, aby uchronić ją od utraty wiary i polskości. Powróciła wówczas do Warszawy, założyła pracownię krawiecką na Pradze, a równocześnie Dom Noclegowy dla bezdomnych kobiet, który prowadziła przez dziesięć lat, troszcząc się wielce zarówno o ich sprawy materialne,jak i duchowe, o życie religijne i moralne, o powrót do Boga.

     Nie zaniedbywała także pracy nad sobą. Spowiednikiem jej w tym czasie był o. Honorat Koźmiński. Pod jego kierownictwem odprawiała każdego roku rekolekcje.

     W tym czasie przeżyła bardzo boleśnie śmierć swojego brata Stefana, sposobiącego się do kapłaństwa.

     Wówczas postanowiła, że powróci do życia zakonnego.

     W 1903 r., na polecenie o. Honorata, udała się do Mohylewa, ponieważ tamtejsza właścicielka ziemska Leontyna Sianożęcka prosiła o siostry bezhabitowe do pracy w założonej przez siebie instytucji wychowawczej, do kierowania zakładem i tamtejszymi tercjarkami.

     Bolesława swoim głębokim życiem religijnym i pobożnością promieniowała na otoczenie. Już wówczas mniemano, że jest siostrą zakonną. Pomogło jej to przy współpracy z kandydatkami. Pod kierunkiem jezuity o. Feliksa Wiercińskiego z Moskwy założyła w październiku 1905 r. Towarzystwo Świętej Rodziny, którego celem miały być: modlitwa, działalność religijno-wychowawcza oraz dążenie do pojednania i zjednoczenia prawosławia z Kościołem katolickim. Praca ze względu na władze carskie, wrogie katolicyzmowi, musiała być nadal prowadzona tajemnie.

     W 1907 r. założyła dom w Petersburgu, obejmując sierociniec przy parafii św. Kazimierza, a później także przy parafii Wniebowzięcia NMP od 1912 roku.

     Towarzystwo Świętej Rodziny prowadziło także progimnazjum dla dziewcząt wraz z internatem, w którym były zarówno dziewczęta z rodzin katolickich, jak i prawosławnych. W 1913 r. powstał kolejny dom, tym razem w Wyburgu, w Finlandii. Korzystając z wielkiej przychylności ks. abpa Cieplaka założyła także zgromadzenie w obrządku wschodnim - unickie, które po rewolucji październikowej - ze względu na represje władz komunistycznych - przestało istnieć.

     W roku 1918 powstał dalszy dom w Żytomierzu.

     W następnych latach władze komunistyczne likwidowały kolejno wszystkie domy Towarzystwa Świętej Rodziny, tak że w 1923 roku siostry wyjechały do Polski i poczynając od 1926 roku rozwinęły tutaj swoją działalność: najpierw w Ratowie (diecezja płocka) a potem w północno-wschodnich diecezjach kraju. Tutaj także ustaliła się ostatecznie nazwa: Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny. Siostry pracowały głównie wśród ludności wiejskiej, prawosławnej, w miejscowościach oddalonych od kościoła. Gromadziły ludzi na modlitwę, opiekowały się najuboższymi, spełniały posługę samarytańską i udzielały pomocy materialnej, przez co zyskiwały sobie przychylność i powszechne uznanie. To była ich praca apostolsko-ekumeniczna; nie patrzyły bowiem na pochodzenie czy przekonania religijne. Przychodziły z pomocą każdemu, jak tylko mogły. W 1935 roku Matka Bolesława odsunęła się od zarządzania zgromadzeniem.

     Zamieszkała w Białymstoku i tam prowadziła wszechstronną działalność apostolską, wychowawczą i charytatywną. Pod koniec życia została sparaliżowana i tak swój krzyż cierpienia znosiła przez długich pięć lat. Zmarła dnia 29 stycznia 1946 r. Ciało jej złożono w podziemiach kościoła zgromadzenia w Ratowie w diecezji płockiej.

     W 1971 r. rozpoczęto proces beatyfikacyjny, zakończony pomyślnie w 1991 r. uroczystą beatyfikacją. Jej wspomnienie liturgiczne Kościół w Polsce obchodzi 29 stycznia.

     Szczególną zasługą Błogosławionej Bolesławy jest to, że założyła Zgromadzenie zakonne Sióstr mające na celu apostolstwo w duchu ekumenicznym, przez całkowite zaangażowanie się w umacnianiu w wierze katolików żyjących w środowiskach prawosławnych, zwłaszcza na wschodnich terenach Polski. Założenie Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny było jak gdyby odpowiedzią na ogromne zapotrzebowanie społeczne, zwłaszcza na obszarach dawnej Polski pod zaborem rosyjskim, gdzie były prześladowane zarówno polskość, jak i katolicyzm.

     Jej całe życie było przesiąknięte pragnieniem uwielbiania Boga, powiększania Jego chwały oraz gorliwością o zbawienie dusz. Przyjęta dogłębnie nauka Ewangelii pragnęła, aby jak najwięcej ludzi skorzystało z dzieła odkupienia dokonanego przez Chrystusa. W celu pozyskania młodzieży i uchronienia jej od zatracenia wiary i polskości organizowała pracę oświatowo-wychowawczą dla dziewcząt. W dziele ekumenizmu była prekursorką. Dowodem tego jest stanowisko Soboru Watykańskiego II oraz dążenia Kościoła i wszystkich ludzi dobrej woli do zjednoczenia chrześcijaństwa.


ks. Michał Chorzępa CM


Święta Faustyna Święta Faustyna
Ks. Andrzej Witko
Siostra Faustyna to najbardziej znana i czczona na świecie święta z Polski. Stawiana w szeregu największych mistyczek Kościoła, przypomina całemu światu prawdę o nieskończonym miłosierdziu Boga, zdumiewa zrozumieniem prawd wiary, ucząc ufności w Boże Miłosierdzie oraz czynnej miłości bliźniego... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Bożena: 13.02.2014, 22:19
 Błogosławiona Bolesławo uproś łaskę u Pana dla mojego syna Pawła, który jest chyba chory psychicznie. Jedyna nadzieja w Bogu, nie wiem już co mam robić.
 matka: 31.01.2013, 21:41
 Maryjo pomóż mojemu synowi ,bł.Bolesławo pomóż mu w uzyskaniu pracy i wstaw Się do Pana aby poznał kogoś kogo pokocha i aby ktoś pokochał jego.Kochana Maryjo uproście mu te łaski,on jest taki samotny.Dla Boga nie ma rzeczy niemozliwych.Zmiłuj się nad nim nademną
 anita: 27.01.2012, 23:35
 Bł.Boleslawo lament dopomóz mi żebym była szczęśliwa ,żebym otrzymała dobra pracę w administracji pulicznej,żebym lubiła ją wykonywać i była szczęśliwaz męzem oraz naszymi dziećmi błagam dopomóz i dziękuję
 Jolanta: 17.10.2008, 08:13
 bł.Bolesławo, ufam, że mi pomożesz. W Tobie pokładam moją ufność i czekam z niecierpliwością na cud i na łaski, o które tak gorąco Cię proszę.
 maria: 13.10.2008, 09:13
 bł.Bolesławo, Ty znasz moje pragnienie, błagam spełnij tę moją prośbę. Ty wiesz, jak bardzo mi na tym zależy. Usłysz mój głos, nie odmawiaj tego, o co proszę.
 mąż: 26.09.2008, 13:15
 bł.Bolesławo, pomóż mi, by moja żona umiała wybaczyć mi wszystkie krzywdy, które Jej wyrządziłem. Wiem, jak bardzo Ją raniłem przez całe życie, ile zadałem Jej bólu. Chcę wrócić do Niej i wynagrodzić wszystko i obdarzyć Ją szczęściem. Pragnę, by z mojego powodu nie uroniła już żadnej łzy. Błagam, usłysz me błaganie
 m: 26.09.2008, 11:26
 Maryjo, po raz kolejny proszę za wstawiennictwem bł.Bolesławy, nie opuszczaj mnie w mojej potrzebie, wyjednaj u Swego Syna Najukochańszego tę łaskę, o którą tak gorąco Cię proszę. Nie odejdę od Ciebie, aż mnie wysłuchasz. Tylko Ty możesz mi pomóc, błagam spełnij moją prośbę !!! Nie pozwól, bym była zawiedziona.
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej