Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Żyj pełnią życia

     Ludzie potrafią z całego swojego życia żyć prawdziwą pełnią zaledwie przez parę miesięcy. Czepiają się tych przeżyć potem przez całe lata i ostatecznie, mając lat osiemdziesiąt trzymają w swych pustych dłoniach jako cały dorobek zaledwie kilka chwil naprawdę przeżytych. Dlaczego nie chcesz żyć naprawdę własnym życiem? - Zawsze zdaje ci się, że żyć trzeba dla jutra.

     Trzeba przecież "myśleć o swojej przyszłości": swoich egzaminach, swoim zawodzie, swoim przyszłym domu; trochę później trzeba myśleć o przyszłości dzieci: ich egzaminach, zdobyciu zawodu, ich przyszłych domach; potem znowu o własnych starych latach: emeryturze, zabezpieczeniu sobie odpowiedniego domu. Jutro będę mógł wreszcie zająć się... Jutro będę miał nareszcie... Jutro będę... Dlaczego chcesz czekać jutra, żeby wreszcie zacząć żyć? Pewnego dnia nie będzie dla ciebie żadnego więcej jutra - okaże się, że nie miałeś kiedy żyć naprawdę. - Przywiązujesz się do przeszłości, zdaje ci się ważna, bo to twoja przeszłość.

     No tak, ale to co było wczoraj - wymknęło się już spod twojej władzy. - Zwodzi Cię przyszłość, możesz ją w swojej wyobraźni dowolnie kształtować, naginać do swych upodobań. Ale przecież ona po prostu jeszcze nie istnieje i próżno tracisz na nią czas. - Teraźniejszość jest taka mała, że jej wartosć łatwo ci przeoczyć. Ale tylko ona naprawdę zależy od ciebie - a twoje życie w gruncie rzeczy, krok za krokiem, składa się z bieżących w teraźniejszości chwil. - Zawsze ci się zdaje, że szczęście jest przed tobą, tak jak i radość, miłość, Bóg.

     Złudzenie! Zapominasz, i to jest tragiczne, że Bóg stoi obok ciebie, dokładnie w tym miejscu i czasie, gdzie się znajdujesz, w bieżącej chwili twego życia otwierając ci wszystko, co trzyma w swych dłoniach. - Obyś nie był tym wiecznym pielgrzymem, który pozostawia Boga na brzegu swej drogi, by biec za Jego wizerunkiem. Pozbawiony odpocznienia człowiek wlecze za sobą swoją przeszłość i próbuje jednocześnie pochwycić w swoje ręce i przyszłość, i teraźniejszość. Podniecony usiłuje jakby jednocześnie złapać owoc kilku godzin życia: biedny żongler, pogubi wszystkie i będzie szukał każdej z osobna.

     Jeśli chcesz w swym życiu osiągnąć powodzenie, złóż spokojnie całą swoją przeszłość w ręce Boga, powierz Mu swoją przyszłość i żyj każdą bieżącą chwilą, tak jak przychodzi, w całej jej treści - Przy robocie dziewiarskiej nie wolno ci "zgubić" ani jednego oczka, powstanie skaza, choćby niewielkie było to oczko, jest przecież niezbędne. Nie zaniedbuj żadnej chwili. Wszystkie są nieskończenie wartościowe, jeśli chcesz, by twoje życie było tkaniną bez skaz. - Bieżąca chwila nie jest ciężka, nie przygniecie cię; Jest zbyt mała, by mógł się w niej zagnieździć niepokój. Przemija tak szybko, że nie zdoła cię znużyć, Posiada "ludzki wymiar", możesz się w niej zmieścić, możesz ją udźwignąć.

     Teraźniejsza godzina jest twoim prawdziwym życiem, ona jest twoim pokarmem, jej głębia jest nieskończona, w niej mieszka miłość. - Nie doceniać przeszłości i ze strachem odsuwać od siebie myśl o przyszłości - to życiowe tchórzostwo. Jeśli się nie żałuje przeszłości i nie obawia przyszłości w poddaniu i zaufaniu Bogu - to jest właśnie miłość. - Właśnie w bieżącej chwili Bóg czeka na ciebie. Jeśli pozwolisz się włączyć - tak jak włącza się obwód prądu elektrycznego - przejdzie przez ciebie boże światło i Jego siła.

     Na tym niezmierzonym pustkowiu, gdzie się znajdujesz, obwód prądu jest bardzo, bardzo słaby. - Bieżąca chwila jest tym punktem, w którym Bóg przenika w twoje życie i przez ciebie w życie świata. Ale On uzależnia swoje przyjście od twojego wolnego przyzwolenia. - Jeśli potrafisz odpowiedzieć na zaproszenie Boga, na wezwanie każdej bieżącej chwili, to znaczy dla ciebie, być naprawdę obecnym. - Jeśli odpowiesz na wezwanie w bieżącej chwili, umożliwiasz mistyczne wcielenie się w twym życiu Bożego Syna. - Jeżeli podejmiesz aktualny obowiązek, umożliwiasz dokonanie przez Syna dzieła stworzenia. - Jeśli zgodzisz się na właśnie teraz konieczny wysiłek, umożliwiasz dopełnienie się Odkupienia przez Syna Bożego.

     - Największym i najważniejszym "dziełem" jest dzieło aktualnej minuty; ono zobowiązuje cię do złożenia w ręce Boga całej przeszłości i przyszłości i oddania mu się całkowicie do dyspozycji. Jeśli potrafisz zachować w tym wierność, będziesz żył pełnią swojego życia i osiągniesz niewymierne wartości.

Michel Quoist


Droga do szczęśliwego życia. Rozważania nad tekstami Antoine´a de Saint-Exupery´ego Droga do szczęśliwego życia. Rozważania nad tekstami Antoine´a de Saint-Exupery´ego
Hermann Multhaupt
Na czym polega życiowa mądrość? Jak zyskać siłę na każdy dzień? Czy potrafimy cieszyć się życiem? Mądre i wnikliwe rozważania pobudzają do głębokiej refleksji, a piękno natury i krajobrazy na zdjęciach pomagają pełniej zrozumieć i przeżyć przesłania zawarte w tekstach... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 .......: 20.11.2016, 00:58
 W roku 2015r nie byłam szczęśliwa i chciałam popełnić samobójstwo ale nie doszło A pod koniec października 2015 już byłam szczęśliwa Jak sie udało i teraz jędzę na rowerze i tez plus ze Szprychą wycieczka rowerowa np Sławno lub Ustka lub Jarosławiec I na prawdę warto :) Moi znajomi którego ufam pomogli i dzięki moich znamych :) i zyję dalej Pozdr@
 wojciech kondrat: 19.01.2015, 23:36
 ja sie pyta gdzie jest Bog ,dlaczego cierpie,nie mam talentu,roboty,dziewczyny mam 28lat i jesxccze mieszkam z rodzicami na granicy ubostwa,co to za zycie do KOSCIOLA chodze co niedziele ,a nic sie w zyciu nie zmienia
 Bozena: 01.05.2013, 18:02
 Drogi BOZE blagam badz ze mna i moja rodzina TU I TERAZ.Tylko TOBIE polecam nasze zycie-JEZU UFAM TOBIE!
 piotr: 21.06.2012, 07:26
 Mialem Jezu życie ktore ty zniszczyles.Dobrze sie bawiles gdy widziales jaka cierpie?już czas je skonczyc.Chcialbym zebys sam przeżyl moje życie.Doprowadzasz ludzi do samobujstwA.Jestes z sienie zadowolony.Zufałem ci ale już czas to zycie skonczyc
 -asia-: 02.01.2012, 15:20
 a ja wierzę w mądre słowa "Z BOGIEM Z BOGIEM KAŻDA SPRAWA TAK MAWIALI STARZY GDY POMOCY BOŻEJ WEZWIESZ WSZYSTKO CI SIE DARZY"bez wiary w Boga czlowiek nie jest nic wart to najlepsze lakarstwo na depresję MODLITWA bo WIARA czyni cuda
 petelka: 20.09.2011, 11:26
 sorry ale autor bredzi.Facet chyba nie wie, co to sa problemy.Rzeczywistosc moze byc bardzo nieprzyjemna, a skupianie sie na 'chwili obecnej' naprawde bolesne.Zgadzam sie z N.
 Adam: 08.09.2009, 18:32
 Tekst bardzo wartościowy i piękny ale mam jedno zastrzeżenie wydaje mi się, że autor pomylił miłość z optymizmem, postawa tu i teraz to wyraz optymizmu a nie miłości.
 N.: 11.12.2008, 21:29
 to samo powiecie ludziom z prawdziwa depresja? to samo tym,ktorzy sa w szpitalach psychiatrycznych? ktorz czuja inaczej, pewnie wiecej. ktorych troche swiat do tego doprowadzil i to 'kolorowe' zycie. i bog? to gdzie on jest- wlasnie w takich miejscach, wlasnie w srodku tego mezaliansu zmyslow i uczuc. ja nie atakuje. ja tylko pytam, choc wiem, ze odpowiedzi nie ma
 monia: 25.11.2008, 19:40
 ...są w naszym życiu chwile, które prowadzą do smutku, nostalgi, pozbawiają chęci do czegokolwiek..ale to wlasnie te chwile na umacniają, i sprawiają, ze możemy poczuć się silniejszymi osobami...i w takich chwilach..tych złych potrzebna jest nam osoba, która w nas wierzy, wspiera, kóra poprostu jest...która uświadomi nam, że żyjemy po to by cieszyć się życiem, każdą minutą...że życie jest piękne...że my budujemy ten świat i my jesteśmy odpowiedzialni za nasze życie..dlatego nie pozwólmy nikomu by nasze życie było takie jakim nie chcemy żeby było...żyjemy tylko raz i wykorzystajmy to w jak najlepszy sposób...
 wstroneslonca.blog.pl: 23.11.2008, 11:39
 zyc pelnia zycia, nawet jezeli juta mialoby nie byc... :) postawic na tu i teraz. tak, ludzie sa samotni. ale glownie dlatego, ze skupiaja sie na samotnosci swojej a nie na samotnosci innych. przeciez w kolo jest tylu ludzi do ktirych mozna wyciagnac dlon, nieczekajac az oni to zrobia w naszym kierunku.
 walcząca: 26.10.2008, 08:27
 Jeśli wydaje Ci się, że Twoje życie nie ma sensu, że jesteś do niczego, że nic Ci nie wychodzi udaj się jak najszybciej do psychiatry lub psychologa, ponieważ mogą to być pierwsze oznaki depresji, choroby ciężkiej, ale nożliwej do wyleczenia. Wiem coś o tym, bo sama dowiedziałam się, że zachorowałam zbyt późno - po roku czasu. T o był najgorszy rok w moim życiu, a przecież mogło być inaczej, gdybym wcześniej wiedziała, że to nie moje złe odczucia, ale CHOROBA, która zmienia sposób postrzegania świata i siebie. Depresja to choroba, tak jak np. grypa i trzeba z nią walczyć!
 marlena: 24.05.2008, 18:04
 moje zycie nie ma sensu..:(
 kati: 15.10.2007, 11:01
 Większość z nas jest samotna - nie dlatego, że ludzie nas odtrącili, ale dlatego, że samy odrzucamy, tworzymy bariery, jesteśmy niedostępni. Głowy do góry i więcej uśmiechu! Uśmiech otwiera ludzkie serca!
 zagubiona: 14.08.2007, 19:04
 Mam wrażdenie, że moje życie straciło sens. Nic mnie nie cieszy. Wszystko jest monotonne, nie odnajduję nic ciekawego dla siebie. Nie robię nic. Nie wiem, może to przez wakacje, ale w ciągu roku szkolnego nie miałam zapału do pracy, straciłam koncentrację i pamięć do nauki. Nie daję sobie z tym rady. Nie skupiam się na czytanym tekście. Nic mnie nie interesuje. Nic mi się nie udaje. Niekiedy wszystko się wali na głowę. Wiem, że Bóg nade mną czuwa, ale nie czuje wyraźnie Jego obecności, co sprawia, że czuję sie jeszcze bardziej samotna niż w rzeczywistości. Mam rodzinę, ale jestem sama, bez drugiej połowy, co doprowadza mnie do rozpaczy. Nie chcę być już dłużej sama;-(
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej