Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Kopiec Powstania Warszawskiego

     Za kilka dni zgaśnie ogień na kopcu powstania warszawskiego. Pali się tam 63 dni, od 1 sierpnia do 3 października. Tyle, ile trwało powstanie.

     Kiedy po wojnie sprzątano Warszawę, gruz i uwięzione pod nim pozostałości wywożono za obręb miasta. Z jednej hałdy gruzu powstała Górka Szczęśliwicka, na drugiej zbudowano Stadion Dziesięciolecia, trzecia zaś została usypana na Czerniakowie, tuż przy ulicy Bartyckiej. Przez lata zapomniana, została uporządkowana na 60. rocznicę wybuchu powstania warszawskiego i połączona schodami z Bartycką.

     - Kopiec, przez wiele lat oficjalnie zwany Czerniakowskim, został usypany w latach 1946-1950. Nasypywanie gruzów odbywało się przy użyciu wozów konnych i brało w tym udział kilkuset ludzi - mówi Andrzej Zbudnicki, historyk i varsavianista. - Wkrótce kopiec stał się łysą górą, pełną gruzu z wystającymi stalowymi zbrojeniami. Potem zasypano ją niewielką ilością gliny i piachu. W ten sposób wzgórze stało się najwyższym kopcem w Warszawie, o wysokości względnej około 31 m i bezwzględnej 121 m n.p.m. Wkrótce góra zarosła dzikim gąszczem krzewów i drzew. Wykorzystywana była jedynie przez wojsko na zajęciach studium wojskowego dla studentów różnych uczelni.

     Projekt Kopca Pamięci Zburzonej Warszawy wysunął architekt Stanisław Gruszczyński, pracownik Biura Odbudowy Stolicy. Chciał, aby wzgórze stało się warszawskim panteonem, gdyż wraz z gruzem trafiły tu z pewnością szczątki poległych w powstaniu 1944 roku. Rysował już podobno projekty inspirowane Kopcem Kościuszki w Krakowie. Pomysł jednak upadł.

     W 1994 roku, w 50. rocznicę wybuchu powstania warszawskiego, byli żołnierze Armii Krajowej ustawili na szczycie. 15-metrowy znak Polski Walczącej, zaprojektowany przez Eugeniusza Ajew-skiego "Kotwę", uczestnika powstania, wiceprezesa Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Jego "kotwica" była pierwszym pomnikiem AK w Warszawie. Wtedy też doprowadzono do zmiany nazwy kopca z "Czerniakowskiego" na "Powstania Warszawskiego".

     Dziś znak Polski Walczącej stoi na betonowym cokole, a na dwóch jego bokach umieszczono tablice pamiątkowe: jedną poświęconą żołnierzom AK, powstańców i poległym mieszkańcom Warszawy, drugą twórcy monumentu.

     - Kiedy w latach 80. chodziłem do szkoły przy Czerniakowskiej, były tu tylko chaszcze. Dopiero później dowiedziałem się, że góra powstała z gruzów naszego miasta - mówi Lucjan Zec spacerujący po parku wokół kopca. Od 2004 roku na Kopiec Powstania Warszawskiego można wejść schodami. Są to najdłuższe schody w Warszawie: mają 400 stopni i 40 podestów. Prowadzą na szczyt, do wielkiego znaku Polski Walczącej. Przez 63 dni, bo tyle trwały powstańcze walki, pali się tu ogień upamiętniający poległych. Podtrzymywany jest przez dyżurujących całą dobę strażników miejskich. - Dawniej stali tu żołnierze, ale ukradziono im agregat prądotwórczy i od tego czasu, czyli od trzech lat, dyżuruje straż miejska - wyjaśnia jeden z funkcjonariuszy. - Ludzie przychodzą codziennie, jedni, by spojrzeć na panoramę Warszawy, inni z dziećmi i wnukami, by pokazać im to miejsce. Ostatnich spacerowiczów można spotkać nawet o północy.

     Nikt nie pomyślał, aby postawić tu gazową pochodnię, stąd często się zdarza, że dzieci uważają, iż płonie tu ognisko. - Nie, nie Zosiu, to jest ogień powstania warszawskiego - wyjaśnia wnuczce Ryszard Gąsiorowski i dodaje: - Dla dzieci to jest spacer, a ja przez całą drogę opowiadam im o powstaniu, bo bardzo lubię historię, szczególnie międzywojenną. Mieszkam niedaleko, przy jednej z ulic, która jest związana z powstaniem, mam więc podwójny obowiązek, aby pokazywać to miejsce wnukom.

     Kopiec wraz z parkiem ma 9,86 ha, wokół niego wiją się "powstańcze" uliczki. Sądząc po liczbie spacerowiczów, miejsce nie zostanie zapomniane nawet po tym, kiedy powstańczy płomień z początkiem października zostanie przeniesiony na plac Piłsudskiego.


Marta Kawalec


Tekst pochodzi z Tygodnika

25 września 2011



   


Czechy, Praga Czechy, Praga
Mapa drogowa Czech w skali 1:500 000, plan Pragi w skali 1:16 000 i plan komunikacji praskiej 1: 150 000. Zawiera także spis miejscowości i ulic... » zobacz więcej

Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej