Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Na biwaku

     Po przybyciu na miejsce przystępujemy do rozbicia biwaku. Najlepiej oczywiście skorzystać z pola namiotowego, jeśli znajduje się w pobliżu. Na biwak wyszukujemy teren równy, suchy, osłonięty od wiatru, z łatwym dostępem do wody. Najlepsza jest polana na skraju sosnowego lasu. Przed rozbiciem biwaku należy porozumieć się z właścicielem terenu i uzyskać jego zgodę. Jeżeli mamy namioty z podłogą, to przed ich rozstawieniem układamy podściółkę, gromadząc najpierw grubsze gałązki, potem drobne, a na wierzch igliwie, słomę lub siano. Namioty bez podłogi najpierw ustawiamy, a potem układamy podściółkę.

     Po urządzeniu biwaku przystępujemy do sporządzania posiłku. Tu pamiętać trzeba o przepisach przeciwpożarowych, które zabraniają rozpalania ognia w odległości bliższej niż 200 m od ściany lasu. Jeżeli zabraliśmy kuchenki spirytusowe, proponujemy by grupa podzieliła się na dwuosobowe zespoły i każda dwójka przyrządza sobie posiłek. Jeżeli natomiast będziemy gotować na kuchni polowej, trzeba ustalić, kto zajmie się zbudowaniem kuchni, kto pójdzie po chrust, kto przyniesie wody, kto dopilnuje przyrządzenia posiłku.

     Najpraktyczniejsza i najłatwiejsza do zbudowania jest tzw. kuchnia rowkowa. Wykopujemy w ziemi rowek o głębokości około 30-40 cm i długości od 50 do 60 cm, żeby zmieściły się na nim obok siebie dwa garnki. Szerokość uzależniamy od dna garnka, powinien on bowiem opierać się na brzegach rowka. Przed przystąpieniem do budowy kuchni należy ustalić jaki jest kierunek wiatru, gdyż położenie rowka powinno być zgodne z jego kierunkiem.

     Najlepiej zabierać na biwak różnego rodzaju koncentraty, z których szybko i bez kłopotów można przygotować pełnowartościowy posiłek. Po obiedzie, zmyciu naczyń i krótkim odpoczynku, realizujemy dalszy plan wycieczki: szukamy obiektu, który mieliśmy zwiedzić, nawiązujemy kontakt z miejscową ludnością, albo też urządzamy wieczorne ognisko. Zajęcia tak trzeba układać, by odpoczynek nocny trwał nie krócej niż 8 godzin.

     Na pieszych wycieczkach należy bardzo dbać o higienę nóg. Po przybyciu na miejsce pilnujemy, by wszyscy umyli nogi, przesypali je talkiem, zmienili obuwie i wyprali skarpetki. Nie wolno lekceważyć nawet najmniejszego obtarcia. Trzeba je zdezynfekować i założyć opatrunek.

     Jeżeli zamierzamy wieczorem rozpalić ognisko, to jedna grupa powinna wybrać i przygotować miejsce, zdjąć darń i odłożyć ją na bok, palenisko wyłożyć wokół kamieriiami lub też usypać obramowanie z ziemi. Druga grupa zajmuje się zbieraniem chrustu. Oczywiście zbieramy tylko suche gałęzie. Nie wolno obłamywać gałęzi z drzew. Przed udaniem się na spoczynek wychowawca sprawdza, czy ogień został wygaszony. Najlepiej zasypać dogasające ognisko piaskiem.

     Nazajutrz po śniadaniu trzeba zlikwidować starannie wszelkie ślady pobytu. Zakopać wszystkie odpadki, zebrać podściółkę i złożyć ją w jednym mało widocznym miejscu, ułożyć starannie z powrotem wyciętą darń. Jednym słowem zostawić miejsce biwaku tak, by nic nie wskazywało na czyjś tu pobyt.


KM



   


Węgry. Na ostro i na słodko Węgry. Na ostro i na słodko
Monika Chojnacka
Przewodnik został tak pomyślany, by służył praktyczną pomocą zarówno w fazie planowania wyjazdu, jak i podczas samej podróży, a jednocześnie by dostarczał jak najwięcej informacji krajoznawczych i był dobrą "lekturą do poduszki"... » zobacz więcej

Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej