Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Obraz Matki Bożej Pajęczańskiej

     Pajęczno to małe miasteczko w województwie łódzkim, 45 km od Częstochowy. Przebiegał tędy średniowieczny trakt handlowy, wiodący z Wrocławia na Ruś. Pierwsza wzmianka w dokumentach historycznych o tej miejscowości pochodzi z 1154 r.

     Wyjątkowość tej starożytnej osady nierozerwalnie jest związana z wiekowym obrazem Matki Bożej. Jego pochodzenie nie jest znane. Prawdopodobnie obraz ten przekazał kościołowi parafialnemu arcybiskup gnieźnieński Fulko w drugiej połowie XIII w. Obraz ten od najdawniejszych czasów słynął licznymi cudami, o czym świadczą chociażby liczne wota.

     Lata II wojny światowej to czasy tragiczne. Dla wielu ludzi był to czas cierpienia i życia w obliczu śmierci. Był to również czas prób i sprawdzianów wyznawanej wiary i przynależności do Bożej Rodziny.

     Dla obrazu Matki Bożej Pajęckiej lata wojny były bardzo trudne. Jednak o jego bezpie czeństwo troszczyli się maryjni rycerze.

     6 października 1941 r. ks. proboszcz Aureliusz Chwiłowicz i ks. Władysław Adamus zostali aresztowani i wywiezieni z parafii. Kościół parafialny przeznaczono na więzienie dla Żydów, a potem na warsztaty stolarskie. Pozostawienie obrazu Matki Bożej w kościele było ryzykowne, gdyż gestapowcy wywozili z Polski liczne dzieła sztuki. W nocy 24 lipca 1942 r. ojciec mój, Antoni Durys, wyniósł potajemnie obraz wraz ze srebrną sukienką i srebrnymi ramami. Ukrył go w naszym domu, gdzie otoczony był czcią i miłością. Wraz z obrazem wyniesione również zostały naczynia liturgiczne i cenny sztandar.

     W 1943 r. gestapowcy przeszukiwali nasze mieszkanie. Obraz w czasie rewizji znajdował się w szafie. Przeszukujący Niemiec nie zauważył go. Na strychu znajdowały się naczynia liturgiczne i rozwieszony na drążku sztandar z napisem „Polska powstała, by żyć". Gestapowcy uznali wejście na strych za zbyt niebezpieczne i zrezygnowali z jego przeszukania. Gdyby w tym dniu znaleziono chociaż jeden z przechowywanych przedmiotów, cała nasza rodzina zostałaby rozstrzelana, a w najlepszym przypadku znalazłaby się w obozie koncentracyjnym.

     W miesiącach letnich 1944 r. władze hitlerowskie przypomniały sobie, że w kościele parafialnym w Pajęcznie znajdował się cenny obraz religijny i rozpoczęły jego poszukiwania. Wówczas mój tata wraz ze swoim zaufanym znajomym, Wacławem Popielem, w nocy z 6 na 7 sierpnia ukryli obraz na miejscowym cmentarzu.

     Był to już ostatni moment dla ukrycia obrazu, ponieważ gestapo z Wielunia podejmowało wszelkie starania, by go odnaleźć. Pod koniec wojny obraz wrócił do naszego domu. Po wyzwoleniu 4 marca 1945 r. w uroczystej procesji został on przeniesiony do kościoła parafialnego w Pajęcznie. Odtąd znajduje się na starym miejscu, otoczony czcią parafian.

Janina Kucharska

Rycerz Niepokalanej
Kwiecień 2002



Autoportret reportera Autoportret reportera
Ryszard Kapuściński
Książka składa się z wypowiedzi mistrza reportażu poświęconego m.in. samej podróży, metodzie tworzenia, a także funkcji mediów publicznych. Sam pisarz zaakceptował portret, który się z jego opowieści wyłonił: człowieka, podróżnika, artysty, przenikliwego komentatora otaczającego nas świata. ... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej