Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Kalwaryjskie dróżki

     Czterysta lat historii, międzynarodowa sława, miliony pielgrzymów, a wśród nich papieże... Mikołaj Zebrzydowski w najśmielszych marzeniach nie wyobrażał sobie takiej Kalwarii.

     Na stronie internetowej sanktuarium wybija się informacja o ponad póttoramilionowej liczbie pielgrzymów w 2008 r. - i to nie tylko z Polski, ale ze wszystkich kontynentów. Kalwarię rozsławił w świecie oczywiście Jan Paweł II, który po raz pierwszy przybył tu jako .mały chłopiec, przyprowadzony przez swojego dopiero co owdowiałego ojca. Odtąd matką Karola miała być - czule tuląca Jezusa - Matka Boża Kalwaryjska z bernardyńskiej bazyliki. Nie sposób policzyć wszystkich odwiedzin Wojtyły. w Kalwarii, nawet z okresu, gdy pełnił już urząd biskupa i metropolity krakowskiego. On sam podczas swojej pierwszej papieskiej pielgrzymki do Kalwarii w 1979 r. niespodziewanie wyznał: "Najczęściej przebywałem tutaj sam, tak żeby nikt nie widział, nawet kustosz klasztoru. Kalwaria ma to do siebie, że się można łatwo ukryć. (...) Mogę wam dzisiaj powiedzieć, moi drodzy, że prawie żadna z tych spraw, które czasem niepokoją serce biskupa, a w każdym razie pobudzają jego poczucie odpowiedzialności, nie dojrzała inaczej, jak tutaj, przez domodlenie jej w obliczu wielkiej tajemnicy wiary, jaką Kalwaria kryje w sobie". Rzeczywiście, w Kalwarii bywają takie dni, zwłaszcza późną jesienią i zimą, że można przejść wszystkie dróżki, nie spotykając prawie nikogo. A gdy się tak idzie szeroką łąką lub pagórkiem, brzegiem strumyka Cedronu czy między szpalerem starych drzew - w samotności - i rozmyśla, adorując kolejne stacje-kaplice, z duszą dzieją się niespotykane rzeczy. I nie chce się stamtąd odchodzić. "Przedziwna rzecz, te dróżki... - powtarza się za papieżem, gdy po zejściu ze szlaku na powrót staje się na placu Rajskim przed bazyliką. Wielki admirator Kalwarii, śp. profesor Wiktor Zin, tak ujął urok tego miejsca: "W przeddzień tutejszego odpustu przyjeżdżaliśmy tu, by przeżyć coś szczególnego, by będąc tutaj, «przenieść się» do Ziemi Świętej. U podstaw tego przeżycia lęgnie się wiedza i pragnienie naśladowania Jerozolimy. (...) Chodzi o przybliżenie świętych opowieści do tutejszego klimatu, do tutejszej ludzkiej natury. Stworzono tu «świętą geografię», niby jesteśmy na dróżce koło Kalwarii, ale tak naprawdę idziemy drogą razem z Panem Jezusem i apostołami. Wezwania poszczególnych obiektów, które mijamy, świadczą o tym i nie pozwalają zapomnieć, gdzie «naprawdę» jesteśmy".

     POLSKA JEROZOLIMA

     Kalwaria zrodziła się z pasji jednego człowieka - wojewody krakowskiego i starosty lanckorońskiego Mikołaja Zebrzydowskiego, który w 1600 r. postanowił wybudować na górze Żarek (dziś góra Ukrzyżowania) kaplicę Świętego Krzyża, dokładnie według otrzymanego modelu kaplicy Golgoty z Jerozolimy. Za rok, podczas poświęcenia tejże kaplicy, w duszy wojewody zrodziło się kolejne pragnienie - fundacja kaplicy Grobu Bożego i małego klasztoru dla ojców bernardynów. W trakcie prac do Zebrzydowskiego trafia książka Christiana van Adrichema z dokładnym opisem i mapą Jerozolimy. Jest w niej również umieszczony porządek Drogi Krzyżowej wraz z zachętą, aby stacje Męki Pańskiej odtwarzać na polach i w ogrodach dla uczczenia cierpień Jezusa i ku większej pobożności wiernych. Mikołaj Zebrzydowski, patrząc na bliską swojemu sercu okolicę, dostrzega podobieństwo topograficzne z Jerozolimą: dwa wzgórza naprzeciw siebie rozdzielone doliną. Kalwaria Zebrzydowska stanowi więc odwzorowanie układu przestrzennego Jerozolimy, gdzie punktami orientacyjnymi są miejsca Męki Pańskiej. Od razu było wiadomo, że odległości w "polskiej Jerozolimie" będą większe, Zebrzydowski uważał bowiem, że "za jeden krok Chrystusa winniśmy zrobić dziesięć". Do tego planu szlachetny fundator dołączył kaplice maryjne. Jak podkreślał znakomity znawca Kalwarii o. Augustyn Chadam OFM "wszystkie te pomysły wyszły od samego Zebrzydowskiego i on sam wziął na siebie w całości ich wykonanie. Stało się to również najserdeczniejszą pasją jego dalszego życia". Ekspertów i pątników do dziś zachwyca niepowtarzalność kalwaryjskich obiektów zaprojektowanych przez architekta Pawła Baudartha. Każdy jest oryginalny i bardzo ciekawy pod względem rozwiązań architektonicznych. Ojciec Chadam zwracał uwagę, że budowle okazały się również trwale i żadna "nigdy nie wymagała gruntownego remontu". W latach 1605-1617 powstały najważniejsze obiekty Kalwarii, w tym Ratusz Piłata, Grób Pana Jezusa, Ogrójec, Pałace Annasza i Kajfasza, Pałac Heroda, Grób Matki Bożej, Domek Matki Bożej, Wieczernik, kaplica Płaczu, zwana Sercem Maryi. Po śmierci Mikołaja Zebrzydowskiego w roku 1620 zadanie ukończenia Kalwarii przejął syn Jan. On to zbudował nad kaplicą przepiękny kościół Grobu Matki Bożej, trzy kaplice pogrzebu Matki Bożej, kaplicę Wniebowzięcia czy słynne Gradusy - Święte Schody, czyli kaplicę z 28 stopniami, które pielgrzymi pokonują na klęczkach. W stopniach umieszczone są relikwie i ziemia z Palestyny.

     JESTEM KALWARIARZEM

     Wraz z powstawaniem kaplic rozwijały się nabożeństwa pokutne, nazywane po prostu dróżkami Pana Jezusa albo Matki Bożej. Dwa razy w roku Kalwaria zapełnia się tysiącami pielgrzymów z Polski i zagranicy. W Wielkim Tygodniu przed Wielkanocą odbywają się tu niezwykłe plenerowe Misteria Męki Pańskiej. Pierwsze sceny odgrywane są już w Niedzielę Palmową, kolejne - w Wielką Środę, Czwartek i Piątek. Ich reżyserem był przez ponad pół wieku o. Chadam, który poprawił i uporządkował starodawne teksty i śpiewy. Trzeba pamiętać, że przez wieki nabożeństwa obrosły w różne obrzędy mające nieraz niewielki związek z katolicyzmem.

     Drugim ważnym odpustem w Kalwarii są sierpniowe obchody Zaśnięcia i Wniebowzięcia Matki Bożej. Ściągają na nie rzesze ludzi, w tym wielu w zorganizowanych pielgrzymkach pieszych prowadzonych przez przewodników kalwaryjskich. W takich grupach, zwanych kompaniami, pielgrzymował też z Wadowic Karol Wojtyła z ojcem. Mocno zapadły one w jego pamięć i odcisnęły piętno na duszy przyszłego Papieża. Arcybiskup Stanisław Nowak w jednym z wywiadów dla kwartalnika sanktuarium "Pielgrzyma Kalwaryjskiego" wyjawił: "Dwa razy słyszałem, jak przemawiał (Jan Paweł II - przyp. red.) w refektarzu kalwaryjskim i dziękował ojcu kustoszowi i ojcom za posługę przy Kalwarii. Powiedział wtedy: «Moja duchowość to jest duchowość Kalwariarza, ja jestem Kalwariarzem. Kocham te Dróżki, kocham to miejsce». Widać było, że Ojciec Święty przebywając w Kalwarii, był szczęśliwy".

     Znakiem tego przywiązania są papieskie dary - złota róża i różaniec, które można oglądać w sanktuarium oraz dwukrotnie wyrażona z wielką mocą prośba o modlitwę "teraz i po mojej śmierci" - wiernie wypełniana przez ojców bernardynów. W 2006 r. ukochane miejsce swojego poprzednika odwiedził papież Benedykt XVI, zostawiając tu swój dar - papieski różaniec. Wśród zakonników i pielgrzymów panuje zgoda, że nikt tak głęboko nie przedstawił teologii sanktuarium kalwaryjskiego jak Karol Wojtyła. W 1969 r. będąc w Kalwarii, nawiązał do zakończonego soboru watykańskiego, mówiąc: "...kiedy sobór tak się wypowiedział na temat Matki Bożej, to przyszedłem na nowo do Kalwarii, ażeby stwierdzić, że tutaj to już od dawna jest, że w pewnym sensie tutaj już od kilku stuleci napisano ósmy rozdział Konstytucji Dogmatycznej o Kościele, że ten ósmy rozdział na swój sposób napisała tutaj tradycja chrześcijańska naszego ludu, jego pobożność. To przeżycie tajemnic Matki Bożej w obrębie tajemnic Chrystusa, przeżycie tajemnicy Chrystusa w obrębie tajemnicy Maryi, jest specyfiką sanktuarium Kalwarii Zebrzydowskiej..." A kilka lat później podczas kalwaryjskiego odpustu zwróci! się do tysięcy pielgrzymów tak: "Dobrze, że chodzicie po tych dróżkach i że sięgacie tak w głąb naszej wiary, a zarazem w głąb swoich sumień. Ta Kalwaria buduje człowieka, ta Kalwaria odbudowuje człowieka".

     Zobacz zdjęcia:
     [ Dróżki Kalwaryjskie, Kalwaria Zebrzydowska ]

     Rok 2009 jest dla Kalwarii rokiem pięciu jubileuszy: 800-lecia zakonu braci mniejszych, 400-lecia konsekracji kalwaryjskiej świątyni i 30-lecia podniesienia jej do godności bazyliki, 30-lecia pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Kalwarii i 10-lecia wpisania sanktuarium na Listę Światowego Dziedzictwa kultury i Natury UNESCO. Obchody rozpoczną się już 5 kwietnia br; dokładny plan na www.kalwaria.eu.


Alicja Wysocka


Tekst pochodzi z Tygodnika

29 marca 2008


Londyn. Przewodnik kieszonkowy + rozmówki angielskie Londyn. Przewodnik kieszonkowy + rozmówki angielskie
Praca zbiorowa
Znajdziecie tu wszystkie informacje, potrzebne do tego, by z pobytu w Londynie wynieść jak najwięcej. Dodatkowo specjalny rozdział o pracy w Wielkiej Brytanii: informacje, rady, przydatne adresy i telefony... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Gość: 29.03.2009, 20:55
 Kalwaria Zebrzydowska to piękne miejsce, które jest bardzo bliskie mojemu serce:) To jest taki mój drugi dom, w którym czuje, że Matka troszczy się o mnie i mnie bardzo mocno przytula do swego zawsze kochającego serca!:)
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej