Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Doliną Miłości Bożej

     W niewielkim Porządziu, 12 km od Wyszkowa, znajduje się Sanktuarium św. Tereski od Dzieciątka Jezus. Dlaczego miejsce to nazywane jest Doliną Miłości Bożej?

     Czego szukają i co znajdują ci, którzy przyjeżdżają tutaj na comiesięczne rekolekcje ewangelizacyjne? Pan Henryk, 54-letni mieszkaniec uroczej wioski, nie ma wątpliwości, że wierni pielgrzymujący do Porządzia pragną "naładować" duchowe akumulatory, zaczerpnąć wiary, nadziei i umocnienia. - Chcą spotkać się z Kimś przez duże "k" - tłumaczy. Comiesięczne spotkania ewangelizacyjne organizowane w niewielkim, drewnianym kościółku skupiają wiernych z całej Polski, a nawet i zagranicy. Rekolekcje trwają trzy dni. Rozpoczyna je piątkowa modlitwa Koronką do Miłosierdzia Bożego. Potem jest adoracja Najświętszego Sakramentu oraz Msza św. O godz. 21 rozpoczynają się modlitwy o uzdrowienie duchowe z różnego rodzaju nałogów i zniewoleń. Drugi dzień należy głównie do Matki Bożej. Sobotnie spotkania poświęcone są głównie modlitwie różańcowej. Wierni mają czas na indywidualną adorację oraz wymianę doświadczeń duchowych. Wieczorem można przyjąć szkaplerz będący wymownym znakiem przynależności do Matki Najświętszej. Ważnym momentem jest błogosławieństwo udzielone Najświętszym Sakramentem. Niedzielna Msza św. stanowi podsumowanie rekolekcji. W tym dniu w oku niejednego uczestnika pojawia się Iza, bowiem... żal odjeżdżać.

     Ks. Stefan Ceberek głęboko wierzy, że to moc Ducha Świętego tak silnie działa podczas rekolekcji. - Przez modlitwę do Ducha Świętego następuje wprowadzenie w obecność Bożą. Każdy może "wziąć Pana Jezusa za rękę" i zaprowadzić Go w to miejsce swego życia, które boli najbardziej. Kiedy Pan Jezus niesiony w monstrancji przechodzi między zgromadzonymi i zatrzymując się przy każdym, pyta: "Co chcesz, abym ci uczynił?", nie sposób nie otworzyć się na taką łaskę miłości - mówi duchowny.

     Ksiądz cieszy się, że Sanktuarium św. Tereski w Porządziu tętni życiem, że stało się miejscem, gdzie strumieniami płyną łaski udzielane za wstawiennictwem świętej. - Nikt chyba nie odszedł od św. Teresy niewysłuchany. Ona zawsze wie, jak pocieszyć, jak rozwiązać trudne sytuacje.

     Św. Tereska zapewniała, że po swojej śmierci spuści na ziemię deszcz róż i słowa dotrzymuje. Garściami rozrzuca płatki i tylko czeka, kogo by tu jeszcze obdarować.

     O "hojności" świętej przekonała się pani Regina, która do Porządzia po raz pierwszy przyjechała w marcu 2001 r. To właśnie wtedy jej 33-letnia córka zachorowała na raka kości. - Przyjechałam do Doliny Miłości Bożej, by prosić Jezusa o łaskę uzdrowienia córki - wzrusza się. Sama też miała na szyi dokuczliwego guza wielkości orzecha laskowego, jednak - jak mówi - nie miała śmiałości zawracać nim głowy Panu Bogu. - Pamiętam kościół wypełniony po brzegi ludźmi. Podczas nabożeństwa ks. Stefan mówił o zaufaniu Jezusowi i otwarciu się na przyjęcie łaski. Zamknęłam oczy i zaczęłam się żarliwie modlić - wspomina. Gdy ksiądz udzielał błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem, pani Regina odruchowo uczyniła znak krzyża nad guzkiem na szyi. Po powrocie do domu zaniepokoiła się. - Na szyi pojawił się stan zapalny. Córka, pielęgniarka, powiedziała, że zrobi mi okład, ale nie zgodziłam się i poszłam spać. Po przebudzeniu poczułam coś lepkiego na szyi. Zobaczyłam, że to... wypłynął guz - opowiada. Kilka miesięcy później córka pani Reginy miała operację. Usunięto 10-centymetrową kość z lewej ręki i wstawiono implant.

     W Dolinie Miłości Bożej w Porządziu wierni leczą swoje poranione serca i odkrywają moc Bożego miłosierdzia. Ks. Stefan opowiada, że kiedyś podeszła do niego kobieta, która rozprowadzała szaty liturgiczne. Powiedziała, że podaruje mu jedną z nich, jeśli poradzi, co zrobić, by jej mama, która 20 lat nie korzystała z sakramentu pojednania, w końcu się wyspowiadała. Duchowny obiecał, że przedstawi tę sprawę św. Teresie. Jak się okazało, matką tej dziewczyny była kobieta, która dzień wcześniej, podczas prowadzonych przez księdza rekolekcji, otrzymała od Jezusa łaskę uzdrowienia nogi. - Jak to możliwe? - pomyślał ksiądz. - Chrystus uzdrowił nogę, a co z duszą? Wieczorem kobieta ta przystąpiła do sakramentu pokuty. Jak widać, Pan Jezus postanowił, że najpierw uzdrowi jej nogę, by później uzdrowić duszę - tłumaczy.


Katarzyna Szkarpetowska


Tekst pochodzi z Tygodnika

14 czerwca 2009


Jeszcze dzień życia Jeszcze dzień życia
Ryszard Kapuściński
Autor obserwuje i opisuje wydarzenia z wyludnionej i zagrożonej atakiem obcych interwentów stolicy - Luandy, a także bezpośrednio na froncie. Jeszcze dzień życia jest książką bardzo osobistą. Nie o wojnie, nie o tych walczących stronach, tylko o zagubieniu, o niewiadomej, o niepewności, co się z tobą stanie... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Gabriela: 16.07.2015, 21:18
 Potwierdzam powyzsze opinie.Cudowne miejsce to Sanktuarium,nie da sie opisac slowami,trzeba tam byc.Ja bylam tam 4 razy,ale niestety 1 raz na rok.Mam za soba wiele dramatow zyciowych-od alkocholizmu meza ,ktory z tego powodu juz dawno nie zyje ,po trudy i bole zwiazane z opieka nad moimi dwojgiem niepelnospranych dzeci.Przyjezdzajac pierwszy raz mozna sobie skojarzyc nieco w jakim stanie duszy tam bylam...Ale ku mojemu zdziwieniu doswiadczylam Wylania Ducha Swietego-doswiadczylam jego milosci i pokoju...potem z utesknieniem zawsze czekalam na kolejna mozliwosc wyjazdu.Niestety jak pisalam wyzej-raz do roku,bo odleglosc,bo prblem zkim zostawic moje chore dzieci.Inaczej bylabym co miesiac .Swiadomosc jaka Tam sie budzi o wplywach grzechow przodkow na nasze zycie jest zadziwiajaca.A ks.Stefan Ceberek autentyczny Kaplan i Czlowiek.Szczesc Boze Wszystkim.
 Krystyna Ż : 07.10.2014, 15:05
 Nigdy nie byłam na rekolekcjach w Porządziu , choć jest to moim marzeniem. Przeżyłam za to rekolekcje z ks. Stefanem w mojej parafii. Chociaż było to 15 lat temu będę pamiętała je do końca życia. Doznałam wówczas prawdziwego cudu. Moim ogromnym marzeniem jest to aby opowiedzieć księdzu Stefanowi co wydarzyło się w moim życiu.
 Regina: 09.07.2014, 01:35
 Witam Chciałabym uczestniczyć na rekolekcjach .Kiedy będą ? Chciałabym w tym tygodniu. :)
 Halina: 16.06.2014, 23:08
 Proszę mi podpowiedzieć w jaki sposób mogę zarezerwowąć termin na rekolekcje w Porządziu.
 Dodi: 17.02.2014, 19:53
 Tak są konkretnie wyznaczone dni zawsze piątek, sobota i niedziela zakończenie aktualne odbędą się21, 22 i 23 lutego2014roku.
 Iwona: 08.12.2013, 19:44
 Proszę o terminy spotkań z księdzem. Konkretnie zaczynają się w jakiś piątek miesiąca czy jest to zmieniana data?
 Janina: 12.05.2013, 12:46
 Ja tez czekam na ks.Stefana Ceberka będzie u nas w parafi Jezusa Milosiernego już niedługo.Czekam na jego słowa i jego śpiewanieWspaniały ksiądz
 Ania: 16.02.2013, 22:39
 poproszę o terminy rekolekcji na marzec 2013 r i póżniej
 marzena: 12.07.2012, 20:42
 gdzie mogę dowiedzieć się o terminach rekolekcji
 jan: 05.07.2012, 23:09
 Drugie mediugorie mówia wierni fenomen Milosci Bozej Swieta naprawde przebywa w Sanktuarium mowi dziecko ktore widziało Świeta Terenie w czasie rekolekcji . Ja tylko maże aby tam pojechać ponieważ tam stykam sie z ludzmi kochającymi Boga a przez to kazdego czlowieka Ks. Stefan to Prawdziwy pasterz owiec staram się codzienie prosic ojca naszego aby objioljak najwysze stanowisko w kosciele ponieważ wszystko robi aby uratować Ojczyzne Polske w nim nadzieja wzmozmy modlitwy za jego osobebo naprawde warto jak ktos raz byl na rekolekcjach to rozumie co to jest pasterz kochający to właśnie Ks .STEFAN chodz karci czasem ale naprawde warto pojechać ja przyjezdzam czasem na jeden dzień i jade prawie 400 km w jedna strone ale warto .Zrezygnujcie z wakacji i lekarzy i przyjecie na szczególna uczte ktora trwa 3 dni ci co niewierzą uwierza ci którzy maja slabą wiare wzmocnią ją to Wielki kapłan pod wzg wiaryktóry czasami unosi sie ponad ziemie przyjedz weż rodzine zobacz sam .
 Karolina: 27.03.2012, 20:51
 Gdzie można znaleźć daty rekolekcji, chciałabym się wybrać
 z Mińska: 03.10.2011, 11:43
 wspaniały Ksiądz i to miejsce, takie polskie...
 anna: 30.08.2011, 14:42
 Je nie wyobrażam sobie życia bez comiesięcznych rekolekcji. Sw Tereska wyprosiła dla mnie tyle łask,że nigdy się nie odwdzięczę Panu Bogu Najwyższemu za to co dostałam. Kto raz przeżyje rekolekcje w Dolinie Miłości Bożej będzie powracał nieustannie! A ks. Stefan - po prostu kapłan, który autentycznie żyje tym o czym głosi wiernym! Niech Dobry Bóg da mu siły i zdrowie aby jak najdłużej mógł pełnić swoją wspaniałą posługę!
 Danuta: 25.10.2009, 17:42
 Dziękuję PANU BOGU NAJWYŻSZEMU - że dzięki takim kapłanom jak ksiądz Stefan Ceberek i rekolekcje w Porządziu zdobywamy wiedzę i mądrość jak wielbić, szanować, kochać... to, co zbliża nas z minuty na minutę do TRÓJCY PRZENAJŚWIĘTSZEJ i KRÓLOWEJ NIEBA I ZIEMI. Stokrotne BÓG ZAPŁAĆ.
 Ewa: 05.09.2009, 13:11
 Rekolekcje w Porządziu są źródłem wielkich łask, nawraca się tam wielu ludzi. Myślę, że jest to zasługa tego miejsca, św. Tereski, jak również charyzmatycznego kapłana, jakim jest ks. Stefan Ceberek. To ksiądz autentyczny w czynach i w mowie, naprawdę oddany Bogu.
 Agnieszka: 30.08.2009, 12:30
 Kilka razy uczestniczyłam w rekolekcjach w Dolinie Miłości Bożej w Porządziu i za każdym razem wracałam z pełnymi akumulatorami radości i sił.Przebywając na rekolekcjach czułam spokój i szczęście. Dały one mi siłę, by przezwyciężać codzienne troski i zauważać działanie Boga w życiu.
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej