Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Mamy więcej zamków niż nad Loarą

     Z podróżniczką Elżbietą Dzikowską rozmawia Alicja Wysocka

     Tysiące podróży, niezwykle krajobrazy i fascynujące kultury - czy są jeszcze jakieś miejsca na świecie, gdzie Pani nie była?

     O tak, i to wiele. I szczerze Pani powiem, że mam nadzieję jeszcze zdążyć je zobaczyć, ponieważ jestem z rodziny długowiecznej (śmiech). Dużo czasu przede mną, więc planuję podróże tam, gdzie jeszcze moja stopa nie stanęła, a więc na przykład do Kamerunu i na Madagaskar, gdzie chcę sfotografować aleję baobabów. Nigdy nie byłam w Szkocji i na Grenlandii.

     A w Polsce są jeszcze jakieś tajemnice do odkrycia?

     Cała ściana zachodnia przede mną, a właściwie jej część środkowa, bo północ i południe mam dobrze spenetrowane. Już opisałam takie wspaniałe miejsca jak Kamień Pomorski, Wolin, Międzyzdroje, no i Dolny Śląsk, gdzie mamy więcej zamków niż nad Loarą. To moje podróżowanie po Polsce jest dla mnie wspaniałą przygodą.

     No właśnie i zostaje tyle wspomnień! Jedne się zacierają, inne wciąż są żywe. Czy są takie miejsca i tacy ludzie, do których wraca Pani myślami nawet po wielu latach?

     Oczywiście. Utrzymuję przyjaźnie z ludźmi, których spotkałam na drugim krańcu świata. Czas je osłabia, lata lecą, ale wciąż jest kilka osób bliskich mi, a poznanych wiele lat temu przy okazji podróży gdzieś bardzo daleko. Ale i w Polsce, niemalże za miedzą, wciąż znajduję nowych znajomych, pokrewne dusze, z którymi lubię rozmawiać i spotykać się. To ludzie ciekawi świata, ogarnięci jakąś pasją, a przede wszystkim życzliwi bliźnim. Tomek Zawałek, który promuje swoje miasto Paczków i jest inicjatorem ogólnopolskiej akcji "zaadoptuj zabytek", Edek Marszałek, leśnik z Krościenka, Jarek Pieczko, znakomity rzeźbiarz z Hajnówki, ks. pułkownik Andrzej Bokiej z kościoła garnizonowego w Jeleniej Górze. Niektórzy chcą ze mną podróżować. Nawiązują się serdeczne przyjaźnie. Właściwie w każdym regionie w Polsce miałabym się gdzie zatrzymać, ktoś by mnie przyjął, miałabym przewodników.

     Jaki jest ten klucz, który otwiera przed Panią tyle drzwi?

     Uśmiech. Uważam, że Polacy za mało się uśmiechają, a uśmiech to najlepszy język, międzynarodowy. Ja po prostu lubię ludzi i uśmiecham się do nich.

     W jednym z wywiadów przyznała Pani, że najbliższe sercu miejsca na świecie to Paryż, Wenecja i Ustrzyki Górne. Na czym polega magia tych miejsc?

     Ustrzyki Górne to mała wieś, zaledwie 21 numerów i 120 mieszkańców, razem z pracownikami Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Jestem honorowym obywatelem Ustrzyk Górnych, mam tam bezterminowo pokój w hotelu "Górski" z przepięknym widokiem na najpiękniejsze szlaki Połoniny, miejsca zupełnie magiczne, nie do opisania. W Wenecji natomiast bywam co dwa lata, kocham po prostu weneckie biennale sztuki. A do Paryża jeżdżę tak domowo, bo tam zawsze tyle się dzieje. Spotykam się z przyjaciółmi, o których między innymi piszę w książce "Polacy w sztuce świata".

     Podróże, plany, mapy, walizki, kamery i aparaty. A gdzie w tym wszystkim jest dom i co to pojęcie oznacza?

     Dom to jest moje miejsce na ziemi, chętnie z niego wyjeżdżam, a jeszcze chętniej do niego wracam. Mój stoi w warszawskim Międzylesiu, mieszkają w nim też trzy psy, jeden kot, no i mam dwieście doniczek z roślinami.

     Życie jest podróżą?

     No pewnie. Ma swój początek i koniec. Wszystko co jest między tymi punktami jest podróżą z różnymi przystankami, na których czasem zatrzymujemy się dłużej, a czasem chcemy odjeżdżać jak najszybciej. Życie jak podróż powinno być ciekawe, mądre, wzbogacające. Im bardziej będziemy się o to starać, tym będzie ono piękniejsze i dłuższe. Życie trzeba brać optymistycznie, przyjmować jako wspaniały dar.

     Czy i jakich towarzyszy powinniśmy zabierać w podróż - mam na myśli tę zwykłą, a nie życiową.

     Koniecznie trzeba zabierać ze sobą towarzysza albo nawet kilku. Bo przecież będziemy mieli z kim dzielić się wspomnieniami - tymi dobrymi i tymi gorszymi. Bo w podróży zdarzają się też trudne chwile, dlatego nasz towarzysz powinien umieć znieść dobro i zło, i nie narzekać, kiedy akurat przeważa to drugie. Cenny jest ten przyjaciel, który potrafi cieszyć się małym, lubi poznawać nowe miejsca i ludzi, a nie tylko wylegiwać się na leżaku.

     Jak zwiedzać Polskę i świat, żeby nie tylko zaliczać kolejne zabytki, kolejne miasta czy kraje?

     Przede wszystkim starać się bez pośpiechu poznawać nowe miejsca i zwiedzać wybiórczo, to znaczy nie planować zobaczyć wszystkiego, tylko na przykład to, co nas najbardziej interesuje. Jeśli chodzi o wyprawy za granicę, to skupić się na wybranym regionie. Na przykład gdy planujemy podróż do Indii, a coraz więcej Polaków tam jeździ, to zaplanujmy, owszem, obejrzenie tego, co jest najbardziej znane i o czym mówią wszystkie przewodniki świata, ale potem - jeśli mamy czas - skupmy się na poznaniu jednego stanu. Może Ladakh, czyli mały Tybet, a może Orissa z cudownymi świątyniami w Puri... Jak się jedzie do Indonezji, też całą trudno zobaczyć, ale na pewno najpierw powinna być Jawa z jej wspaniałymi zabytkami, a potem kraina Papuasów. Moja rada brzmi: zwiedzać wybiórczo, ale za to dokładniej, głębiej, z refleksją.

     Wraz z mężem śp. Tonym Halikiem prowadziła Pani ogromnie popularny cykl programów telewizyjnych pt. "Pieprz i wanilia". Obecnie wielkim powodzeniem cieszy się seria przewodników po Polsce zatytułowanych "Groch i kapusta, czyli podróżuj po Polsce". Czy chce nam Pani przypomnieć, że "cudze chwalicie, swego nie znacie"?

     Trochę tak, ale głównie inspirował mnie cykl "Pieprz i wanilia". Pomyślałam, że odkrywaliśmy daleki świat, pociągała nas egzotyka, bo Polska była wtedy zamknięta. Z mężem jeździliśmy więc po różnych miejscach, otwierając Polakom okno na świat. No a teraz przyszedł czas na Polskę, bo wszyscy jeżdżą nawet w najdalsze miejsca, trochę zapominając o swoim kraju. A tu czekają nasze swojskie - groch i kapusta. W moich książkach pokazuję więc, gdzie pojechać i dlaczego. Odkrywam uroki miejsc niekoniecznie znanych i popularnych, ale za to bardzo ciekawych. Oprócz opisów i zdjęć wiele uwagi poświęcam moim bohaterom, aby przekazać ich pasje. Mam nadzieję, że nie tylko zafascynują czytelników, lecz i zainspirują. Nasz kraj jest piękny i ciekawy, obok nas żyją wspaniali ludzie. Podróżując przełamujemy bariery i stereotypy. Na przykład wobec Górnego Śląska, który jest piękny i to nie tylko pod ziemią, ale i na ziemi. Ma wspaniałe, niedoceniane zabytki. W ogóle mamy bardzo interesujący, piękny kraj. Wspaniałą przyrodę, ludzi, miejsca. Nasz szlak architektury drewnianej jest unikatowy w skali światowej. Nic dziwnego, że zachwyca ludzi z najdalszych zakątków i kontynentów. A w tych drewnianych kościołach i cerkwiach mamy cudowne polichromie. Poza tym są bajkowe Mazury, urzekająca Kotlina Biebrzy czy Półwysep Helski, czyli najdłuższy pasek Polski, z najpiękniejszą na świecie plażą w Chałupach, gdzie piasek jest tak delikatny jak nigdzie na świecie. A Szlak Piastowski od Wielkopolski po Mazowsze? Polecam pielgrzymkę narodową od Gniezna przez Ostrów Lednicki, Kruszwicę, Strzelno, Trzemeszno, Mogilno, Czerwińsk do Płocka. Każdy Polak powinien znać swoje korzenie. Polska to po prostu wspaniały kraj, który czeka na odkrycie także przez samych Polaków.

Groch i Kapusta. Podróże po Polsce! Południowy zachód Groch i Kapusta. Podróże po Polsce! Południowy zachód
Elżbieta Dzikowska
W naszym kraju jest wiele niezwykle ciekawych miejsc - jak mówi autorka - globtroterka i współtwórczymi cyklu "Pieprz i Wanilia". Seria "Groch i kapusta" to subiektywny przewodnik Elżbiety Dzikowskiej po Polsce.... » zobacz więcej

     Elżbieta Dzikowska jest sinologiem, podróżnikiem, historykiem sztuki, operatorem i reżyserem filmów dokumentalnych, autorką książek podróżniczych. Wraz z mężem Tonym Halikiem prowadziła niezwykle popularny telewizyjny program podróżniczy w Polsce pt. "Pieprz i wanilia". W 1976 r. kierowali wyprawą, która odkryła Vilcabambę - ruiny zaginionej stolicy Inków. Podczas podróży po świecie szuka śladów Polaków. W 1996 r. zainicjowała w Peru budowę pomnika inżyniera Ernesta Malinowskiego - budowniczego najwyżej do niedawna położonej kolei na świecie. W 1991 r. razem z Wiesławą Wierzchowską zorganizowała w Zachęcie wystawę "Jesteśmy", po raz pierwszy pokazującą sztukę emigracyjną. Wydała książkę "Polscy artyści w sztuce świata". Dzięki jej staraniom w 2003 r. w Toruniu powstało Muzeum Podróżników im. Tony'ego Halika. Jej cykl przewodników po Polsce pt. "Groch i kapusta" został wybrany Podróżniczą Książką Roku.

Tekst pochodzi z Tygodnika

28 czerwca 2009


Afryka Południowa i Wschodnia Afryka Południowa i Wschodnia
Praca zbiorowa
25 ekscytujących wypraw po Afryce Południowej i Wschodniej. Tylko w tym przewodniku: podróże samochodem, koleją, wyprawy trekkingowe, rowerowe i kajakowe, safari, nurkowanie, żeglowanie, wspinaczki, spływy pontonowe, podpowiedzi kiedy jechać i na jakie niewygody się nastawić, słynne zabytki i nieznane, fascynujące miejsca... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej