Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Tajemnica pewnej ulicy

     Cmentarz w środku Starówki, kamienica szerokości jednego okna i tajemniczy dzwon na środku placu. Wielu warszawiaków przebiega tę 50-metrową uliczkę, nie wiedząc nawet, ile kryje w sobie skarbów.

     Wiele jest uroków mieszkania w zabytkowej kamienicy. Na pozór. - Poza wyjątkowością miejsca i jego starodawnym szykiem musiałabym się zastanowić, co w tym takiego pięknego - odpowiada z okna mieszkanka Kanonii. - Czasem gwoździa nie można wbić, bo zaraz naruszy się zabytkową strukturę krzywej ściany, jest trochę wilgoci tradycyjnej dla zabudowań z dawnych lat, że nie wspomnę o tłumach przewalających się nieustannie w dzień i w nocy. Błyski fleszy, krzyk dzieci i wszystkie języki świata tuż za oknem - dodaje.

     Kamienice stoją na skarpie wiślanej i odkąd wybudowano Wisłostradę, ziemia stopniowo obsuwa się. To jest naprawdę duży problem. - Stan kamienic jest fatalny, są bardzo zaniedbane, ze ścian sypią się tynki - twierdzi dr Józef Szaniawski, dziennikarz i wykładowca uniwersytecki kający na Kanonii od 30 lat. Do tej litanii dochodzą jednak bardziej trywialne sprawy: na przykład to, że ceny na Starym Mieście są przynajmniej o 25% wyższe niż gdziekolwiek indziej, co wydaje się trochę niesprawiedliwe - dodaje dr Józef Szaniawski. - Kiedy zaś zapraszam ilości, to mogę ich tylko zaprowadzić na najbliższy postój taksówek, bo obowiązuje tu bezwzględny zakaz parkowania.

     Wszyscy jednak zgodnie podkreślają, że Kanonia to jeden z głównych symboli Starówki i perełka całej Warszawy. Schowana za archikatedrą św. Jana Chrzciciela, zgromadziła w sobie setki lat historii i legend.

     Na początku XIV wieku niewielki plac pełnił funkcję najstarszego w Warszawie cmentarza. Później wokół niego wybudo- wało domy 13 kanoników kapituły warszawskiej przeniesionych z Czerska przez księcia Janusza I Starszego. Nadano im niewielkie działki, wąskie, ale długością sięgające aż 34 metrów. Biegły prostopadle do skarpy, przekraczając czasem mury obronne, gdzie dawniej były ogrody. W swoich kanoniach księża mieszkali aż do 1607 r., czasu, kiedy pożar strawił drewniane konstrukcje. Odbudowano je już jako murowane, dwupiętrowe w liczbie 12 w pierw szym rzędzie i kolejne tuż po zlikwidowaniu murów obronnych. Pobożni kanonicy zaczęli wynajmować partery swoich domów na szynki, a według zapisków na 12 domów były to aż cztery karczmy.

     - Na początku XVII wieku zaczyna funkcjonować nazwa placyku "cmentarz alias Kanonie". Cmentarz zlikwidowano jednak dopiero w 1780 r., a wykopane szczątki przeniesiono na Powązki - mówi dr Józef Szaniawski. - Kanonie miały wielu wybitnych mieszkańców jak choćby Stanisław Staszic, który wybrał sobie te o numerach 6, 7, 8 na pierwszą siedzibę Towarzystwa Przyjaciół Nauk, które mieściło się tam aż do przeniesienia do obecnej siedziby Polskiej Akademii Nauk. Później mieszkali tu tak-abp warszawski i prymas Jan Paweł Woronicz, a także poeta Artur Oppman pseudonim Or-Ot - dodaje historyk.

    Po wojnie kamieniczki przy Kanonii były jednymi z nielicznych, które zachowały się od totalnego zniszczenia. Obecne mury, choć wskrzeszone w latach 50., stoją jeszcze na XV-wiecznych fundamentach. Już wtedy sprawdziła się myśl, że jak Polak chce, to potrafi... ominąć niewygodne przepisy. Pomiędzy numerem kamienic 16/18 a 24/26 można na pierwszy rzut oka nie zauważyć jeszcze jednej kamienicy z numerem 20/22. Zajmuje ona szerokość jednego okna i jest prawdopodobnie najwęższą kamieni-w Europie. Cała sztuczka wy-nia się dopiero po przejściu klatki schodowej, gdzie nag-kamieniczka rozszerza się na plan trójkąta. Był to niezły wybieg, gdyż przepisy nakazywały płacić podatki od szerokości kamienicy stojącej przy ulicy głównej. Uwagę przechodniów przyciąga ikże pęknięty dzwon stojący na środku placu, pochodzący z 1646 r. z fundacji Jana Mikołaja Daniłowicza, podskarbiego wielkiego koronnego. Jego autorem był Daniel Thym, który odlał również figurę Króla Zygmunta II Wazy stojącą niedaleko na kolumnie. Początkowo miał być przeznaczony dla kościoła jezuitów w Jarosławiu, jednak zniszczony w czasie wojny został już na warszawskiej Starówce, dopełniając wizerunku tajemniczej ulicy.


Marta Troszczyńska


Tekst pochodzi z Tygodnika

23 sierpnia 2009


Francja Francja
Praca zbiorowa
Przewodnik National Geographic to niezastąpiony towarzysz podróży. Znajdziesz tu 15 tras wycieczek i zwiedzania, ponad 1200 opisanych miejsc i zabytków, ponad 40 map i planów, liczne praktyczne rady i wskazówki. Oprócz tego ponad 700 aktualnych adresów muzeów, agencji turystycznych, sklepów, restauracji i hoteli oraz 270 fantastycznych fotografii... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej