Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
W sierpniu nie pij

     Z o. Krzysztofem Kościeleckim OFM Cap., dyrektorem Ośrodka Apostolstwa Trzeźwości w Zakroczymiu, rozmawia Iwona Swierżewska

     W 1984 r. biskupi zebrani na Konferencji Plenarnej Episkopatu Polski po raz pierwszy ogłosili sierpień miesiącem trzeźwości. Dlaczego wybrali akurat ten miesiąc?

     Jest to miesiąc bardzo szczególny w historii naszego kraju, obfitujący w znamienne dla Polaków wydarzenia. Mamy rocznicę Bitwy Warszawskiej 1920 r. i Powstania Warszawskiego. Sierpień jest też miesiącem maryjnym, idą pielgrzymki na Jasną Górę. Wtedy też kończą się prace polowe. Nie możemy zapominać, że rok 1984 byl ponurym czasem po stanie wojennym, czasem zdelegalizowanej "Solidarności". Ludzie pokładali wielkie nadzieje w Kościele. Dużym zagrożeniem był właśnie alkoholizm. Chcieliśmy ratować człowieka przed zniewoleniem. Tym rządowym, systemowym i tym przez nałóg.

     Mówi Ojciec o związkach miesiąca trzeźwości z "Solidarnością" i protestami przeciwko władzom PRL. Czy dziś zaangażowanie społeczne w promocję trzeźwości jest równie duże?

     Niestety, po 1989 r. zmniejszyło się ono znacznie. Dziś mało osób angażuje się w apostolstwo trzeźwości z potrzeby serca. W większości współpracują z nami ci, którzy sami borykają się z tym problemem bądź zetknęli się z nim w rodzinie. Coraz rzadziej spotykam ludzi poruszonych tragedią osób uzależnionych i działających na rzecz trzeźwości po to, żeby dać przykład tego, że można żyć bez alkoholu. Przed rokiem 1989 dodatkową motywacją było przeciwstawienie się władzy, która promowała pijaństwo jako sposób na osłabienie ducha narodu. Wiele osób angażowało się, uważając, że jest to ich wkład w walkę z władzą komunistyczną.

     Czym jest świadoma i dobrowolna abstynencja? Czego może się spodziewać człowiek uzależniony i osoby z jego otoczenia?

     Jeżeli ktoś wybiera abstynencję, to znaczy, że w swoim życiu wybiera większe dobro, które ma go prowadzić do zbawienia. W przypadku wielu ludzi alkoholizm jest przeszkodą do osiągnięcia tego celu. To jest argument nadprzyrodzony. Natomiast argument ludzki jest taki, że abstynent swoim życiem pokazuje tym, którzy mają ten problem albo nie są dostatecznie uświadomieni, że można się bawić, świętować i w ogóle żyć bez alkoholu. Kilka razy sam się spotkałem z takimi przypadkami, kiedy osoba uzależniona, która starała się wyjść z nałogu poprzez terapię czy mityngi AA, znalazła się na weselu, gdzie wszyscy ją namawiali do sięgnięcia po kieliszek. I wyszła z tej sytuacji obronną ręką, bo znalazła wsparcie w człowieku, który też był na tym weselu i nie pił. Jego przykład dał jej siłę do wytrwania w trzeźwości. Dzisiaj potrzeba ludzi, którzy dadzą takie świadectwo, szczególnie w środowisku młodzież}7, gdzie subkultura pijaństwa obowiązuje wszędzie: na dyskotekach, stadionach, spotkaniach towarzyskich.

     Jak Ojciec ocenia obecną sytuację w Polsce, jeśli chodzi o ilość spożywanego alkoholu? Kto jest dziś najbardziej narażony na ten problem?

     Mnie obecna sytuacja nie napawa optymizmem. Opinie, czy ilość spożywanego alkoholu wzrasta, czy maleje, są podzielone. Myślę, że dziś nie to jest najistotniejsze. Ważne jest raczej, kto po ten alkohol sięga. A robią to z roku na rok coraz młodsi. Kilka lat temu było czymś nie do pomyślenia, żeby upijały się dzieci ze szkoły podstawowej. Dziś jest to na porządku dziennym. Podobnie sprawa wygląda w przypadku kobiet. Wpływ na to ma kultura promowana przez środki społecznego przekazu. Dziś młodzi czują, że jeżeli chcą być akceptowani przez grupę, muszą pić alkohol.

     Czy wieloletnie promowanie abstynencji sierpniowej przynosi jakieś widoczne rezultaty?

     Można postawić sobie pytanie, jak wyglądałaby dziś Polska, gdyby tego miesiąca trzeźwości nie było? Sądzę, że sytuacja przedstawiałaby się o wiele bardziej ponuro. Oczywiście, nasze oczekiwania są o wiele* większe, ale nie można załamywać rąk.


Tekst pochodzi z Tygodnika

1 sierpnia 2010


Palenie - czy to grzech? Palenie - czy to grzech?
ks. Winfried Wermter
Jak wyzwolić się z nałogu palenia? Konkretne rady dla pragnących zerwać z uzależnieniem nikotynowym... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 pseudo: 01.08.2012, 19:09
 dzis zacząłem abstynencje sierpniową daruje ją Jezusowi w podziękowaniu za otrzymane błogosławienstwa
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej