Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Uwierzyć w duchy

     W związku z rzeczami ostatecznymi człowieka pada czasem pytanie: "Czyy wierzysz w duchy?".

     Dla chrześcijanina odpowiedź jest jasna. Wyznaje przecież w coniedzielnej liturgii, że wierzy "w Boga, Stworzyciela wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych". Do tych ostatnich należy świat duchów. Ale czy zmarli mogą objawiać się na ziemi? Mogą.

     Najczęściej aby przekazać ważną informację, dać pocieszenie lub prosić o modlitwę.

     Historia i hagiografia dostarczają wielu przykładów. Chociażby św. Andrzej Bobola (1591-1657) w 1702 r. wskazał miejsce swojego pochówku w Pińsku, a w 1819 r. w Wilnie o. Alojzemu Korzeniewskiemu zapowiedział niepodległość Polski. Wśród listów Marii Kolbe, matki św. Maksymiliana, opublikowanych przez bp. Bohdana Bejzego, znajdziemy opis jej niezwykłego spotkania z nieżyjącym synem. Powiedział: "Nie martw się o mnie. Tam, gdzie jestem, jest pełnia szczęścia". Ksiądz Sławomir Oder, postulator procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II, przytacza relację jednego z gości Papieża: "W pewnym momencie rozmowy zobaczył, że twarz Papieża zaczęła znikać, a na jej miejscu ukazało się oblicze o. Pio. Kiedy o tym powiedział, usłyszał od Papieża: - Również to widzę". Z dwóch źródeł pochodzi relacja, że król Polski August II Mocny (1670-1733) poinformował o swojej śmierci bliskiego a nieobecnego przy jego zgonie ministra. Ten przyszedł się pożegnać. Dużo więcej przykładów znajdziemy w życiu osób, których charyzmatem była pomoc duszom czyśćcowym.

     Istnieje jednak zasadnicza różnica między "nieoczekiwanym przyjściem" a specjalnym "wywoływaniem duchów". Dominikanin o. Jacek Salij ostrzega, że są rejony, w które nie wolno wchodzić z ciekawości lub dla zabawy. Wszystko, co dzieje się po śmierci - ponieważ dotyczy ostatecznych przeznaczeń człowieka - nie może być terenem prowokacji. Biblia zdecydowanie potępia wszelkie przywoływanie duchów (Kpł 19, 31; 20, 1-7.27; Pwt 18, 10-12; 1 Sm 28, 3-20; Jr29, 8;Ga5, 20).

     Jest to grzech ciężki przeciw pierwszemu przykazaniu Dekalogu. Seans spirytystyczny i "wywoływanie duchów opiera się na pogardzie dla Słowa Bożego, jak gdyby Jego światło było zbyt ciemne, niepewne i trzeba zasięgać wskazówek bardziej miarodajnych". Takiemu człowiekowi brakuje zaufania Bogu i nie wierzy w Jego Opatrzność. Jest to odmiana bałwochwalstwa. Wtedy zamiast Bogu większą uwagę i szacunek okazuje się fałszywym źródłom mocy i prawdy. Przykazanie zaś wymaga, aby nie szukać wiedzy i bezpieczeństwa u bogów cudzych (np. u zmarłych przodków) zamiast u Pana. "Bałwochwalstwo odrzuca jedyne panowanie Boga. Jest nie do pogodzenia z Boską komunią" (KKK 2113).


ks. Jan Sawicki

Tekst pochodzi z Tygodnika

7 listopada 2010


Śmierć kliniczna Śmierć kliniczna
Ks. Andrzej Zwoliński
Coraz więcej uratowanych ludzi, zawróconych przez lekarzy "sprzed bram Nieba", potwierdza, że zatrzymanie akcji serca albo śpiączka, bliskość utonięcia lub przebycie jakieś poważnej choroby, czy odniesienie śmiertelnych urazów nie oznacza jeszcze śmierci... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Andre: 05.11.2010, 23:20
  Jezus do Św. Faustyny: Jestem święty po trzykroć i brzydzę się najmniejszym grzechem. Nie mogę kochać duszy, którą plami grzech, ale kiedy żałuje, to nie ma granicy dla Mojej hojności, jaką mam ku niej. Miłosierdzie Moje ogarnia ją i usprawiedliwia. Miłosierdziem Swoim ścigam grzeszników na wszystkich drogach ich i raduje się Serce Moje, gdy oni wracają do Mnie. Zapominam o goryczach, którymi poili Serce Moje, a cieszę się z ich powrotu. Powiedz grzesznikom, że żaden nie ujdzie ręki Mojej. Jeżeli uciekają przed miłosiernym Sercem Moim, wpadną w sprawiedliwe ręce Moje. Powiedz grzesznikom, że zawsze czekam na nich, wsłuchuję [się] w tętno ich serca, kiedy uderzy dla Mnie. Napisz, że przemawiam do nich przez wyrzuty sumienia, przez niepowodzenie i cierpienia, przez burze i pioruny, przemawiam przez głos Kościoła, a jeżeli udaremnią wszystkie łaski Moje, poczynam się gniewać na nich, zostawiając ich samym sobie i daję im czego pragną.(Dz 1728)
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej