Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Ukrzyżowanie i śmierć

     Opis ukrzyżowania i śmierci Jezusa to bez wątpienia jeden z najważniejszych fragmentów Ewangelii. Ewangeliści ukazują w nim bowiem samo serce chrześcijańskiej wiary, jakim jest zbawcza, odkupieńcza śmierć krzyżowa Jezusa Chrystusa.

     Opisując śmierć Jezusa, ewangeliści czynią to w sposób głęboko przemyślany i przemodlony. Wręcz zdumiewający jest fakt, że przekazują nam tak mało szczegółów dotyczących potwornych cierpień, jakich musiał doznawać ukrzyżowany, z wolna umierający Jezus. W porównaniu z tym, co znamy z książek i filmów dotyczących Całunu Turyńskiego, a także ze słynnego filmu "Pasja", ewangeliczne opisy ukrzyżowania i śmierci Jezusa są bardzo ubogie w detale.

     Ewangeliści wyraźnie nie chcieli epatować w swych opisach porażającymi obrazami przebijanego ciała, krwi, krzyku, rzężenia, powolnego duszenia się, miotania się, tracenia i odzyskiwania przytomności, zlatywania się owadów i ptactwa, a wreszcie odrażającego, haniebnego zgonu. Ewangeliści musieli mieć świadomość, że tak właśnie wyglądała śmierć krzyżowa. Jednakże nie to chcieli nam pokazać. Chcieli pomóc nam zrozumieć nie tyle jej szczegóły, ile jej zbawczy, odkupieńczy sens. Dlatego ewangeliczne opisy ukrzyżowania i śmierci Jezusa na krzyżu są właściwie małymi traktatami teologicznymi, w których prawie każdy szczegół ma jakiś sens aluzyjny, symboliczny i teologiczny.

     GŁUPOTA DLA POGAN, ZGORSZENIE DLA ŻYDÓW

     Marek ukazuje krzyż i śmierć Jezusa w kategoriach zaczerpniętych od swego teologicznego mistrza, a mianowicie od Pawła. Według Apostoła Narodów ukrzyżowany Chrystus jest "zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan" (1 Kor 1,23). Wedle Marka stwierdzenie to w pełni spełniło się na Jezusie. Dlatego Markowy opis skomponowany został przy użyciu motywu odliczania czasu, który wyraźnie rozgranicza czas wydania Jezusa w ręce pogan i czas wydania Jezusa w ręce Żydów.

     Od świtu do godziny trzeciej (a więc, według naszej rachuby czasu, do dziewiątej rano) Jezus pozostaje w rękach pogan - przede wszystkim Rzymian. Z kolei od godziny trzeciej do godziny szóstej (a więc do południa), a następnie od godziny szóstej do godziny dziewiątej (a więc do trzeciej po południu) Jezus ma do czynienia przede wszystkim z Żydami. Każda z tych grup reaguje na krzyż Jezusa w inny sposób.

     Dla pogan, w tym przypadku dla Rzymian, krzyż Chrystusa jest po prostu głupotą. Aby to zobrazować, Marek podaje i tłumaczy aramejskie określenie miejsca ukrzyżowania Jezusa: "miejsce Golgota, to znaczy miejsce Czaszki". Ten drobny szczegół, który jest właściwie zbędny dla czytelnika nieznające-go topografii Jerozolimy, nasuwa naszej wyobraźni obraz czaszki, a więc pustej głowy, symbolizującej całkowitą głupotę. Podobnie prawie nieistotna wzmianka o winie, zaprawionym odurzającą swym zapachem mirrą, ukazuje próbę pozbawienia Jezusa świadomości i potraktowania go jak odurzonego winem pijaka. Z kolei obnażenie z szat jest hańbiącym odwróceniem przyodziania Jezusa w królewską purpurę w rzymskim pretorium. Wszystkie te szczegóły aluzyjnie sugerują zatem całkowite niezrozumienie sensu Jezusowego krzyża ze strony patrzących na Niego pogan. Dla Żydów krzyż Mesjasza jest natomiast absolutnym zgorszeniem. Dlatego królewski tytuł Jezusa, umieszczony na krzyżu, staje się dla nich tytułem nie zaszczytu, ale winy. Podobnie sam krzyż Jezusa jest przez nich utożsamiany z krzyżem gorszącego społeczeństwo bandyty. Całkowita niemoc Jezusa, zmartwychwstałego Zbawcy i Króla, wobec tłumu, arcykapłanów, uczonych w Piśmie i ukrzyżowanych wraz z nim bandytów to powód kolejnego dla Żydów zgorszenia, przekleństwa, drwiny i obelgi.

     Żydzi nie rozumieją także dawanych im znaków, zaczerpniętych z Pisma i ostatecznie potwierdzających, że śmierć Jezusa dokonała się zgodnie z Pismem (por. 1 Kor 15, 3; 2 Kor 4, 4-13). Pomimo że śmierć Jezusa dokonuje się w dniu Paschy, Żydzi nie rozumieją znaku ciemności, przypominającej paschalną noc wyjścia z Egiptu. Nie rozumieją także cytatu z Psalmu 22, wypowiedzianego w ich ojczystym języku aramejskim (Eloi, Eloi, lema sabachthani), a mimo to pojmowanego przez nich w powierzchowny, czysto dźwiękonaśladowczy sposób jako odnoszącego się do proroka Eliasza.

     Zgodnie z teologią Apostoła Narodów, wykorzystaną przez Marka, odkupieńcza śmierć Jezusa dotyka zatem każdego człowieka - zarówno poganina, jak i Żyda (por. Rz 1,18 - 2, 24). Każdy człowiek - zarówno ten, kto o Bogu nie ma pojęcia, jak i ten, komu wydaje się, że zna Boga od dziecka - potrzebuje ofiary Krzyża, która uwalnia go od grzechu i uzdalnia do wiary, prowadząc ostatecznie do udziału w chwale Zmartwychwstania.

     ŹRÓDŁO NADZIEI

     Dla Łukasza krzyż Jezusa jest przede wszystkim źródłem nadziei. To właśnie Łukasz zamieszcza w swym opisie drobną wzmiankę, że "lud stał i patrzył". W jego ewangelii "lud" oznacza przede wszystkim Lud Wybrany, a więc Lud Izraela. Ten "lud" stoi pod krzyżem Jezusa i przygląda się. Samo patrzenie nie prowadzi go jeszcze do wiary, ale przygotowuje pokutę, wyrażoną po śmierci Jezusa w geście bicia się w piersi.

     Krzyż Jezusa jest źródłem nadziei i zbawienia także dla jednego z ukrzyżowanych obok Jezusa złoczyńców - dobrego Łotra. Ów człowiek, nazywany w tradycji Dyzmą, uznaje grzeszność i karygodność swojej drogi życia. Jednakże jest on człowiekiem bojącym się Boga i sprawiedliwym w swej ocenie całkowitej niewinności Jezusa. Dlatego na jego wyrażoną z wiarą prośbę, dotyczącą udziału w Jezusowym królestwie, Jezus odpowiada przepiękną obietnicą: "Zaprawdę, powiadam ci: Dziś będziesz ze Mną w raju".

     Jezusowy krzyż promieniuje nadzieją nie tylko na Izraela i na wierzącego złoczyńcę. Daje on także nadzieję samemu Jezusowi w Jego człowieczeństwie. Dlatego w momencie swej śmierci Jezus wypowiada pełne nadziei, zaczerpnięte z Psalmu 31 słowa: "Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mego".

     Krzyż Jezusa jest więc źródłem nadziei dla każdego, kto odnosi się do niego z szacunkiem i wiarą.

     WIERNE WYPEŁNIENIE ZBAWCZYCH SŁÓW BOGA

     Dla Mateusza, kontynuującego myśl Apostola Narodów, ukrzyżowanie i śmierć Jezusa oznaczają wypełnienie starotestamentalnych słów hebrajskiej Biblii. W swym opisie Ewangelista pokazuje, że krzyż Jezusa nie jest przypadkowym absurdem w Bożym planie zbawienia świata, ale że jest on tego planu dokładnym wypełnieniem.

     W swój opis ukrzyżowania i śmierci Jezusa Mateusz wplata kilka cytatów biblijnych, obrazujących myśl o całkowitym wypełnieniu się Pisjna. I tak, wino zaprawione mirrą jest według niego "winem zaprawionym goryczą", co aluzyjnie przywołuje tekst Psalmu 69.

     Podobnie wzmianka o rozdzieleniu szat Jezusa staje się tu dokładnym cytatem z Psalmu 22. Także zacytowane przez Mateusza słowa arcykapłanów i uczonych w Piśmie: "Zaufał Bogu: niechże Go teraz wybawi, jeśli Go miłuje" są cytatem z Psalmu 22. Mateusz hebra-izuje również słowa ukrzyżowanego Jezusa: Eli, Eli, lema sabachthani, czyniąc je podobnymi do słów Psalmu 22 w wersji Biblii hebrajskiej. Krzyż Jezusa, niemal dosłownie wypełniający zapowiedzi starotestamentalnych psalmów, jest więc ostatecznie znakiem wierności i stałości Boga, dotrzymującego swego zbawczego słowa nawet w obliczu najpotworniejszego grzechu ludzkości.

     ŹRÓDŁO ŻYCIA KOŚCIOŁA

     Dla Jana ukrzyżowanie i śmierć Jezusa to przede wszystkim źródło życia dla Kościoła, a pośrednio także dla całego świata.

     Według czwartego ewangelisty Piłat, dzięki swego rodzaju wewnętrznej uczciwości i symbolicznie wyrażonej wierze w Jezusa, pozostaje w zasięgu zbawczego oddziaływania Króla żydowskiego. Zasięg ten jest bowiem uniwersalny, tak jak uniwersalne, choć stopniowo rozwijające się, jest głoszenie Jezusowej Ewangelii w całym świecie. Świadczy o tym napis na krzyżu, sformułowany w języku hebrajskim, greckim i łacińskim.

     Całodziana tunika, a więc jakby bielizna Jezusa, niepodzielona przez żołnierzy, jest symbolem jednego, świętego, powszechnego i apostolskiego Kościoła, który jest Chrystusowym Ciałem.

     Stojąca obok Krzyża Matka Jezusa to znów idealny znak Kościoła, wiernie trwającego pod Krzyżem swojego Pana i duchowo łączącego się z odkupieńczą ofiarą Chrystusa. Umiłowany uczeń symbolizuje zaś wszystkich wierzących, którzy zarówno wobec Maryi - biblijnej córy Syjonu, jak i w Jezusowym Kościele mogą odnaleźć się jako prawdziwe dzieci Boże.

     Śmierć Jezusa, która była wykonaniem Bożego planu i wypełnieniem Pisma, zwłaszcza dotyczącego skrapiania drzwi domów hizopem z krwią baranka na święto Paschy (Wj 12,22), nie jest jedynie końcem życia Jezusa, symbolizowanym przez skłonienie Jego głowy. Jest ona przede wszystkim źródłem życia w Duchu Świętym, który został przez Jezusa przekazany Kościołowi z wysokości Krzyża. Owo życie w Chrystusowym Duchu powinno zaś kształtować życie Kościoła i każdego z nas osobiście.


ks. Bartosz Adamczewski

Tekst pochodzi z Tygodnika

25 marca 2012


Wielkanoc i baranek w Pięknej Dolinie Wielkanoc i baranek w Pięknej Dolinie
Anna Matusiak
Książka opowiada o wielkanocnych przygotowaniach w Naszym Miasteczku. Czytelnicy dowiedzą się także jak dzieci z Pięknej Doliny uratowały z opresji baranka. Tekst dopełniają piękne ilustracje, które na pewno wprowadzą wszystkich w świąteczny nastrój... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej