Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Wyznanie wiary i pogrzeb

     Nabożeństwa Drogi Krzyżowej przyzwyczaiły nas do obrazu Matki Najświętszej, która trzyma w ramionach ciało ukochanego Syna. Gdy jednak czytamy Ewangelie, żadnej wzmianki o udziale Maryi w zdejmowaniu ciała Jezusa z krzyża i pogrzebie nie znajdujemy.

     A przecież trudno sobie wyobrazić, żeby Maryi nie było w tym momencie blisko Jezusa. Brak w opisach Ewangelii wzmianki o Jej obecności nie oznacza w żaden sposób pomniejszania Jej osoby. Ewangeliści, dla których śmierć Jezusa stanowiła pewien moment kulminacyjny, nie koncentrowali się na cierpieniu poszczególnych osób, ale starali się podkreślić sens wydarzeń. Śmierć na krzyżu była wypełnieniem dzieła, do którego zmierzało całe życie Jezusa.

     Podczas swojej działalności publicznej domagał się On wiary od ludzi. Nie szczędził im łask, nie zostawiał ich bez pociechy i nauki, ale domagał się od nich wiary. Reakcje były różne, od całkowitego zaufania i pokory, aż po odrzucenie i znieważenie Jego osoby. Tak doniosły moment, jakim była śmierć na krzyżu, zwieńczenie i cel doczesnego życia Jezusa, nie mogły pozostać bez reakcji. Po złorzeczeniach i szyderstwach starszyzny należało oczekiwać manifestacji wierności ze strony przyjaciół Jezusa. Jednak ci, którzy powinni niejako "z urzędu" dać świadectwo wiary, apostołowie, uciekli. Głos kobiet z tamtych czasach nie był brany pod uwagę. Dlatego ewangeliści włożyli świadectwo o Jezusie w usta setnika, który był dowódcą żołnierzy towarzyszących egzekucji.

     ŚWIADECTWO SETNIKA

     Sama jego postać jest bardzo wymowna, gdyż jest to jeden z dwóch setników - rzymskich dowódców wojskowych - wspomnianych w Ewangelii; obaj będąc poganami "zawstydzają" wierzących. Pierwszy z pochodził z Kafarnaum (Mt 8, 5-13; Łk 7,1-10) i z tak wielką wiarą prosił o uzdrowienie swojego sługi, że doczekał się niezwykłej pochwały z ust Jezusa: "U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary". To właśnie jego - poganina - słowa cytujemy podczas każdej Mszy Świętej: "Panie nie jestem godzin, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo...". Z kolei setnik spod krzyża, jako uczestnik egzekucji Jezusa, dał świadectwo o Jego godności: "Prawdziwie, ten był Synem Bożym" (Mt 27, 54; por. Mk 15, 39).

     Ciała skazańców zwykle pozostawiano na krzyżu, by zostały rozszarpane przez dzikie ptactwo, albo skradano do zbiorowych grobów. Bezpośrednio po zgonie Jezusa na pierwszy plan wysuwa się Józef z Arymatei, który organizuje pogrzeb. Jest to członek Rady, ale jednocześnie należy do uczniów Jezusa. Dzięki jego interwencji Jezus nie został wystawiony na dalsze, pośmiertne pohańbienie. Ów dostojnik sam poprosił Piłata o ciało Jezusa, a nadto zatroszczył się o pochówek w nowym grobie. Grób był świeżo wykuty w skale, co oznacza, że miał znaczną wartość, gdyż łatwiej i taniej było zaadaptować na pochówek istniejące już pieczary. Pogrzeb odbył się pospiesznie, nie tylko z powodu ciepłego klimatu Palestyny, który prowadził do szybkiego rozkładu ciała, ale także zbliżającego się piątkowego zachodu słońca, którym rozpoczynał się odpoczynek szabatowy. Skrwawione ciało Jezusa zostało owinięte w płótno, zgodnie z ówczesnymi zwyczajami pogrzebowymi. Pośpiech uniemożliwił obmycie i namaszczenie ciała Jezusa. Tej części pochówku kobiety chciały dopełnić z samego rana w pierwszy dzień po szabacie (Mt 28,1; Mk 16, 2; Łk 24,1).

     POTWIERDZENIE WIARY

     Marek, a za nim także Mateusz, wyraźnie mówi o wyznaniu setnika, który zaświadcza o synostwie Bożym Jezusa. Tytuł ten dla ewangelisty jest w pewien sposób kluczem do przedstawienia osoby Jezusa. To stwierdzenie, występujące na samym początku Ewangelii (Mk 1,1), potwierdzone jest także przez Boga (Mk 1, 11; 9, 7) i duchy nieczyste (Mk 3, 11; 5, 7). W ustach pogańskiego setnika pod krzyżem stanowi rodzaj kulminacji. Takie przedstawienie reakcji na osobę Jezusa posłużyło Kościołowi do potwierdzenia wyznawanej wiary.

     W dalszej części swojego opisu Marek podejmuje subtelną polemikę z poglądami zaprzeczającymi faktycznej śmierci Jezusa. Jako jedyny spośród ewangelistów szerzej przedstawia zainteresowanie Piłata skazańcem. Zdziwienie prokuratora wczesnym zgonem Jezusa, już po około trzech godzinach, wskazuje, że konanie na krzyżu było powolne. Na prośbę Józefa z Arymatei Piłat skonsultował się z setnikiem.

     Potwierdzenie zgonu przez żołnierza i wydanie ciała jest niezaprzeczalnym świadectwem śmierci wydanym przez władze rzymskie.

     Sam pogrzeb został opisany już w sposób zwięzły. Jedynie informacja o kobietach, które uważnie patrzyły na miejsce pochówku, wskazuje, że grób znajdował się wśród innych. Ta uwaga ewangelisty jest wyraźną obroną przed sugestiami o ewentualnej pomyłce kobiet, które przyszły do pustego grobu.

     Mateusz w swoim opisie podejmuje próbę uwiarygodnienia słów wyznania wiary setnika. U Marka pogański dowódca, który mógł w ogóle nie znać nauczania ani życia Jezusa, zadziwiająco szybko przyjmuje całość wiary, którą żyt Kościół. Mateusz wprowadza do swojego opisu elementy apokaliptyczne o zmartwychwstaniu umarłych i trzęsienie ziemi, które wzbudzają lęk nie tylko u setnika, ale także innych żołnierzy.

     Przeżycie trwogi daje bardziej racjonalne podstawy do wyrażenia obcej setnikowi prawdy wiary. Świadomymi uczestniczkami doświadczenia śmierci pozostają kobiety. Ich wielka liczba tworzy kontrast z nieobecnymi apostołami.

     W opisie pogrzebu Mateusz podkreśla status majątkowy Józefa z Arymatei, co może służyć uwiarygodnieniu faktu zadysponowania swoim osobistym grobem. Wreszcie Mateusz jako jedyny dołącza epizod o postawieniu straży. Ma on uzmysłowić sprzeciw arcykapłanów i faryzeuszy wobec zmartwychwstania, ale także pomniejszyć ich autorytet religijny. Układali się oni bowiem z okupantem w dzień szabatu. Ich zabiegi według Mateusza przyniosły jednak dokładnie odwrotny skutek. Obecność strażników przy grobie stała się źródłem świadectwa o zmartwychwstaniu ze strony pogan.

     STWIERDZENIE NIEWINNOŚCI

     Trzeci ewangelista w swoim opisie odnotowuje inne wyznania setnika dokonane pod wpływem śmierci Jezusa. Moment ten stał się okazją do publicznego stwierdzenia niewinności Jezusa. Zostało ono przyjęte także przez tłum, który wcześniej doprowadził do skazania. Oskarżenia ludu podczas procesu narastały w miarę, jak Piłat starał się przekonać zgromadzonych o niewinności Jezusa. Od momentu Jego śmierci następuje znaczący zwrot. Moc prawdy, która bierze swoje źródło z krzyża, zaczyna tak oddziaływać na poszczególne osoby, że nikt nie może się jej oprzeć. Pierwszym, który publicznie obwieszcza niewinność Jezusa, jest właśnie setnik. Został on przedstawiony nie tyle jako poganin, ile przedstawiciel rzymskiego aparatu władzy, która uznała swój błąd. Setnik poświadcza niewinność Jezusa i czyni to odmiennie od Piłata - stanowczo i nieodwołalnie. Przekonanie to rozszerza się na tłum. Bicie się w piersi to znak skruchy i uznania swojej winy.

     Moment pogrzebu Łukasz przedstawia podobnie jak dwaj pozostali ewangeliści. Jedyna znacząca różnica polega na podkreśleniu wiarygodności Józefa z Arymatei. Łukasz nie tylko odnotował jego osobiste cechy ("dobry i sprawiedliwy"), ale nadto zaznaczył, że jako członek Rady nie zgadzał się na postanowienie dotyczące wyroku wydanego na Jezusa.

     FUNDAMENT ZBAWIENIA

     Zgon Jezusa rozpoczyna drogę przemiany człowieka. Ma to w pierwszej kolejności wymiar ludzki. Każde takie rozstanie z bliską osobą jest wstrząsem, który może doprowadzić do wewnętrznej rekonstrukcji człowieka. Dotyczy to szczególnie śmierci jednego z rodziców, którzy istnieją w świadomości człowieka jako podstawowy autorytet "od zawsze". Stracić matkę lub ojca to w jakiś sposób stracić część siebie. Równie bolesna może być utrata kogoś innego z rodziny lub spośród przyjaciół. Ale właśnie śmierć najbliższych, z którymi byliśmy mocno związani, powoduje, że zaczynamy odkrywać, jak cenni byli dla nas ci, którzy od nas odeszli. Ich słowa, uśmiech, przykład, zachowanie przechowujemy w pamięci jako nasz najbardziej osobisty skarb. Strata bliskiego, paradoksalnie, może służyć odkryciu niezauważanej wcześniej ich wielkiej wartości. Odejście Jezusa dokonało się jednak na jeszcze jednym poziomie. Stanowi fundament realizacji zamierzonego przez Boga dzieła zbawienia. Śmierć krzyżowa staje się źródłem wiary zarówno dla pogan, jak i dla tych, którzy powinni być przy Jezusie, ale uciekli. Bóg przez różne wydarzenia, które biorą swój początek ze śmierci Jezusa, doprowadził apostołów do pełnej wiary. Podobnie czyni z nami dziś.


ks. Rafał Goliński

Tekst pochodzi z Tygodnika

1 kwietnia 2012


Świętujmy Wielkanoc Świętujmy Wielkanoc
Bogusław Zeman SSP
Praktyczny, świetnie napisany poradnik, wyjaśniający znaczenie chrześcijańskich obrzędów związanych ze Świętami Wielkanocnymi. Książka przypomina o religijnym wymiarze tych dni i pomaga je w odpowiedni sposób przeżyć wszystkim, którzy zwą się uczniami Chrystusa Zmartwychwstałego... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Lucyna: 11.04.2012, 09:26
 ...gdyby Jezus nie zmartwychwstał daremna byłaby nasza wiara.......Jezus Zyje!!!!!!!!ALLELUJA
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej