Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Wielki Post i Męka Chrystusa

Temat męki Chrystusa jest stale obecny w liturgii Wielkiego Postu. Jest tam od samego początku, ale potęguje się w miarę upływu kolejnych tygodni. W zakamuflowanej formie spotykamy go w ewangelii z I niedzieli (Mt 4,1–11), która opisuje kuszenie Jezusa. Widzimy naszego Pana w pierwszej otwartej konfrontacji z szatanem. Przygotowana jest sceneria ostatecznej walki, z której Chrystus wychodzi zwycięski. Odmawia On posłuszeństwa wszelkim podszeptom księcia ciemności i wybiera drogę posłuszeństwa, która poprowadzi Go do męki i krzyża.

W nieoczekiwany sposób spotykamy mękę Chrystusa w scenie Przemienienia, opisanej w ewangeliach czytanych w II niedzielę Wielkiego Postu (Mt 17,1–9; Mk 9,2–10; Łk 9,28–36). Misterium Przemienienia Pańskiego miało umocnić wiarę trzech wybranych apostołów – Piotra, Jana i Jakuba. Miało ich przygotować na czas męki i "zgorszenie krzyża". Św. Łukasz pisze, że Mojżesz i Eliasz mówili o Jego odejściu, którego miał dokonać w Jerozolimie. Prefacja z II niedzieli rozwija tę szczególną myśl:

On po zapowiedzeniu uczniom swojej śmierci na świętej górze odsłonił przed nimi blask swojego Bóstwa i wezwawszy na świadków Mojżesza i Eliasza, upewnił nas, że przez cierpienie dojść możemy do chwały zmartwychwstania.

W czytaniach z piątku II tygodnia znajdziemy tajemniczą, ale wyraźną aluzję do śmierci Chrystusa. W czytaniu ze Starego Testamentu (Rdz 37,3–4.12–13.17–28) naszkicowany jest plan zabicia Józefa. W ewangelii (Mt 21,33–43.45–46) Jezus zapowiada swoją śmierć w przypowieści o przewrotnych rolnikach, którzy zabili syna właściciela winnicy.

Zmierzanie do krzyża

Jezus dobrowolnie zmierza do swego poświęcenia. Każdy z ewangelistów podkreśla dobrowolny charakter Jego cierpień i ofiarnej śmierci. Myśl o zmierzaniu w stronę krzyża sugeruje św. Mateusz we fragmencie Ewangelii czytanym w środę II tygodnia: Oto idziemy do Jerozolimy; tam Syn Człowieczy zostanie wydany arcykapłanom i uczonym w Piśmie. Oni skażą Go na śmierć i wydadzą Go poganom na wyszydzenie, ubiczowanie i ukrzyżowanie, a trzeciego dnia zmartwychwstanie (Mt 20,17–28).

Ostatnia podróż – to wspinanie się do Jerozolimy, na Kalwarię i ponad krzyż – do chwały, to wznoszenie się i wniebowstąpienie. Szczególnie jasno ujął to św. Łukasz w swej Ewangelii (Łk 9,51) Gdy dopełniał się czas Jego wzięcia [z tego świata], postanowił udać się do Jerozolimy i wysłał przed sobą posłańców.

Ta decyzja to sprawa ostateczna. Chrystus podejmuje ją w pełni świadomy tego, co Go czeka. Uczniowie są pełni złych przeczuć, ale dla ich Mistrza nie ma odwrotu, bo po to przyszedł na świat.

Przeciwstawienie się przeciwnikom

W IV i V tygodniu Wielkiego Postu Kościół przedstawia nam codziennie Ewangelię według św. Jana. W wybranych fragmentach z rozdziałów od 5 do 12 podążamy krok po kroku śladami Chrystusa, poprzez wydarzenia, które doprowadziły do uwięzienia Go i skazania. Św. Jan szczególnie dobrze oddaje atmosferę napięcia i konfliktu. Chrystus pokazany jest w codziennych starciach z faryzeuszami.

W postępowaniu Chrystusa nie ma żadnego maskowania się, On objawia, kim jest. Robi wielkie wyznanie, że jest jednym z Ojcem, że jest Synem Bożym. To Jego jednoznaczne stwierdzenie wywołuje furię oskarżycieli: Dlatego więc usiłowali Żydzi tym bardziej Go zabić, bo nie tylko nie zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu (J 5,18; zob. także ewangelię ze środy IV tygodnia).

Słowa Chrystusa wywołują dwojaką odpowiedź: wściekłość u wrogów, wiarę u tych, który gotowi są słuchać Go i poważnie przyjąć te słowa do serca. Są one także wezwaniem dla nas. Chrystus w ewangeliach zwraca się do nas, oczekując odpowiedzi wiary. Ewangelie nie są kronikami z przeszłości, to żywe przesłanie do ludzi współczesnych.

W piątek IV tygodnia, w I czytaniu (Mdr 2,1.12–22) przepowiedziany jest plan zabicia Jezusa: Zasądźmy go na śmierć haniebną. W ewangelii (J 7,1–2.10.25–30) Jezus ponawia swe wielkie wyznanie i dowiadujemy się, że zamierzali Go pojmać, jednakże nikt nie podniósł na Niego ręki, ponieważ godzina Jego jeszcze nie nadeszła. Jego czas jeszcze nie nadszedł, ale był nieunikniony.

Podczas gdy ewangelie opisują wydarzenia, inne czytania ukazują to, co dzieje się w umyśle i sercu Chrystusa. Kościół wykorzystuje do tego przepowiednie starotestamentalne i psalmy. Na przykład w sobotę IV tygodnia słowa Jeremiasza wspaniale oddają pełne zawierzenie Jezusa Ojcu: Ja zaś jak potulny baranek, którego prowadzą na zabicie, nie wiedziałem, że powzięli przeciw mnie zgubne plany (Jr 11,18–10).

Słowo "potulny" jest kluczowe dla opisu Jego ufności. Poddaje się woli Ojca bezwarunkowo i z pełnym zawierzeniem. Psalmy, w których powtarza się nuta zawierzenia we wszystkich okolicznościach ludzkiego życia, właściwie oddają uczucia Chrystusa w dniu Jego męki. Weźmy przykładowo Psalm 7, który jest w tym okresie psalmem responsoryjnym, gdzie słyszymy: Panie, Boże mój, do Ciebie się uciekam, wybaw mnie i uwolnij od wszystkich prześladowców, a potem słowa wypowiedziane z wiarą: Bóg jest dla mnie tarczą, On zbawia ludzi prostego serca.

Naśladowanie Chrystusa

Męka Chrystusa – to nie tylko przedmiot kontemplacji, ale to program życia chrześcijańskiego. Mówi o tym nasz Pan w słowach: Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje (Mt 16,24). To wezwanie do zaparcia się siebie jest wciąż powtarzane w tekstach Nowego Testamentu, jak na przykład w Pierwszym liście św. Piotra (1 P 2,21): Do tego bowiem jesteście powołani. Chrystus przecież również cierpiał za was i zostawił wam wzór, abyście szli za Nim Jego śladami.

Czytania w Oficjum są szczególnie bogate pod tym względem. Teksty patrystyczne pokazują, jak wielcy Ojcowie Kościoła rozumieli i rozwijali koncepcję naśladowania Chrystusa. Jako pierwszego zacytujmy św. Augustyna i jego komentarz do Psalmu 141 przeznaczony na wtorek II tygodnia (LG II, s. 137–138). Pokazuje on, jak Chrystus musi cierpieć w Kościele aż do końca czasów. Również św. Paweł miał świadomość udziału Kościoła w cierpieniach Chrystusa, zwłaszcza w swoim własnym życiu. Jest to podstawowe wezwanie moralności chrześcijańskiej.

Święty Grzegorz Wielki w komentarzu do Księgi Hioba, czytanym w piątek III tygodnia (LG II, s. 206–207) mówi: "Żeby więc sakrament Męki Pańskiej nie był w nas bezużyteczny, winniśmy naśladować to, co przyjmujemy i głosić innym to, co sami czcimy". Znów powtarza się koncepcja naśladowania, pójścia w ślady Chrystusa nawet do przyjęcia męki. To naśladowanie ma płynąć z miłości: "Jeżeli kochasz, idź" – mówi św. Augustyn w swojej homilii umieszczonej w Godzinie czytań z niedzieli IV tygodnia (LG II, s. 221).

Ojcowie Kościoła Wschodniego wyrażają tę myśl o naśladowaniu w sposób mocniejszy i bardziej dramatyczny. Św. Grzegorz z Nazjanzu zwraca się do nas w V sobotę Wielkiego Postu (LG II, s. 313): "Przyjmijmy wszystko dla Słowa i przez cierpienie naśladujmy Jego mękę, krwią uczcijmy Krew, ochoczo wstąpmy na krzyż". Św. Andrzej z Krety też przynagla nas do naśladowania Chrystusa w Jego męce, w Godzinie czytań na Niedzielę Palmową: "Nuże więc, biegnijmyż i my razem z Chrystusem, któremu spieszno na mękę. Naśladujmy tych, co wyszli Mu na spotkanie, ale nie w ten sposób, by słać na drodze gałązki palm i oliwek oraz kłaść kosztowne szaty, lecz my sami, jak tylko możemy, rozścielmy się na ziemi w pokorze ducha i prostocie serca".

Na koniec przytoczmy wspaniałą kolektę z Niedzieli Palmowej:

Wszechmogący, wieczny Boże, aby dać ludziom przykład pokory do naśladowania, sprawiłeś, że nasz Zbawiciel przyjął ciało i poniósł śmierć na krzyżu; daj nam pojąć naukę płynącą z Jego męki i zasłużyć na udział w Jego zmartwychwstaniu.

Owoce męki

Tajemnica krzyża jest misterium miłości i jedności: A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie (J 12,32). Przeanalizujmy to i inne owoce zbawczej męki Chrystusa w świetle liturgii Wielkiego Postu.

W lekcjonarzu mszalnym w Środę Popielcową znajdujemy temat pojednania we wspaniałym fragmencie z listu św. Pawła (2 Kor 5,20–6, 2), w którym ponagla nas "pojednajcie się z Bogiem". Pojednanie jest kluczowym zadaniem Wielkiego Postu, ono podkreśla całą teologię pokuty. Pojednanie z Bogiem jest możliwe, ponieważ Chrystus przez mękę i śmierć pojednał nas z Ojcem. To przesłanie powtarza się w II czytaniu z IV niedzieli Wielkiego Postu (rok C) (2 Kor 5,17–21):

Wszystko zaś to pochodzi od Boga, który pojednał nas z sobą przez Chrystusa i zlecił nam posługę jednania. Albowiem w Chrystusie Bóg pojednał ze sobą świat, nie poczytując ludziom ich grzechów, nam zaś przekazując słowo pojednania.

Pojednanie ma głęboką wymowę. Sugeruje, że w układach międzyludzkich było załamanie, że nastąpił poważny rozłam między ludźmi, na przykład w małżeństwie, w rodzinie lub we wspólnocie. W wyniku pojednania odbudowuje się dawne szczęśliwe relacje. Coś podobnego ma miejsce między Bogiem i stworzeniem. Grzech wykopał przepaść w układzie Bóg – człowiek, spowodował podział i rozłąkę, zniszczył więź przyjaźni i bliskości między nimi. Chrystus – Syn Boży przyszedł, aby naprawić to, co uległo zepsuciu, pojednać to, co zostało skłócone, przywrócić pokój przez swoją śmierć i krzyż.

Wiemy, jak bardzo Chrystus pragnął jedności, jedności między Ojcem i Jego zabłąkanymi dziećmi, jedności między Jego naśladowcami, między Żydem i aryjczykiem, jedności dla całej rodziny ludzkiej. W modlitwie arcykapłańskiej podczas Ostatniej Wieczerzy prosił, aby stanowili jedno, ale wiedział, że osiągnąć tę jedność można jedynie poprzez ofiarę Jego życia. Najwyższy kapłan Kajfasz nieświadomie przepowiedział, że Chrystus umrze za ludzi, a nie tylko za naród, ale także, by rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno (J 11,52; zob. również ewangelię z soboty V tygodnia).

Przez swoje życie i śmierć Chrystus odkupił nasze grzechy. W języku angielskim słowo odkupienie – atonement można podzielić na człony atonement oznaczające połączenie w jedno. Niezależnie, z jakiego punktu widzenia spojrzymy na zbawcze dzieło Chrystusa, celem ostatecznym jest jedność, której źródłem jest miłość Boża. Wszystko jest częścią odwiecznego planu zbawienia. Zapoczątkowało go dzieło Chrystusa, a dopełniło zesłanie Ducha Świętego w dniu Pięćdziesiątnicy.

W Godzinie czytań z czwartku V tygodnia (LG II, s. 298–300), znajdujemy znany fragment nauczania Soboru Watykańskiego II. W Konstytucji o Kościele mówi, co następuje:

Bóg powołał zgromadzenie tych, co z wiarą spoglądają na Jezusa, sprawcę zbawienia i źródło pokoju oraz jedności, i ustanowił Kościołem, aby ten Kościół był dla wszystkich razem i dla każdego z osobna widzialnym sakramentem owej zbawczej jedności.

Jeśli nasza wiara jest silna, z krzyża Chrystusa uzyskamy całą Jego wrodzoną moc. Ilustrują to teksty mszalne z wtorku V tygodnia. Obraz miedzianego węża pomaga nam zrozumieć uzdrawiającą i oczyszczającą moc krzyża (Zobacz I czytanie, Lb 21,4–9). Na palu zawieszono miedzianego węża, a spojrzenie na niego uzdrawiało ludzi ukąszonych przez jadowitego węża. Według Ojców Kościoła stanowił on typ męki Chrystusa, zapowiadał zbawczą moc krzyża. Ewangelia w tym dniu (J 8,21–30) idealnie odpowiada temu czytaniu ze Starego Testamentu. Jezus, mówiąc o swej śmierci na krzyżu, nawiązuje do epizodu miedzianego węża. Jego słowa są prorocze: Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że JA JESTEM. Krzyż to moc uzdrawiająca, spojrzenie z wiarą na Chrystusa niesie zbawienie.


Vincent Ryan OSB "Wielki Post i Święte Triduum",
Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC


Patrzeć na Przebitego Patrzeć na Przebitego
Joseph Ratazinger
W pierwszej z zebranych w tej książce rozpraw teologicznych kardynał Ratzinger – wychodząc od modlitewnej rozmowy wcielonego Syna z Ojcem – pokazuje, że do serca Syna nie można się zbliżyć inaczej, jak tylko poprzez uczestniczenie w Jego modlitwie... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej