Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Mówią, ze nie zmartwychwstał

     Zmartwychwstanie Pańskie, które aktualnie przeżywamy w Kościele, stanowi dla każdego chrześcijanina fundamentalną prawdę chrześcijaństwa. Już pierwsza wspólnota chrześcijańska wierzyła w nią i przeżywała jako centralną prawdę, przekazaną przez Tradycję. O tym wydarzeniu mówi nam, w sposób jasny i bez skomplikowanej symboliki, Pismo Święte. Słowo Boże przygotowuje nas do przyjęcia i uwierzenia w zmartwychwstanie bez cienia wątpliwości. W Ewangelii wg św. Marka jest wyraźnie napisane, że Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć, że będzie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie (por. Mk 8,31). Innym przykładem z Pisma Świętego jest fragment Listu do Koryntian, w którym św. Paweł pisze: "Przekazałem wam na początku to, co przejąłem, że Chrystus umarł [...] za nasze grzechy, że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego dnia" (1 Kor 15,3).

     Wiele innych świadectw zmartwychwstania znajdujemy w Biblii. Pismo Święte - jako Słowo Boże spisane pod natchnieniem Ducha Świętego i mające Boga za autora - powinno być dla nas pewnym dowodem na to, że zmartwychwstanie Chrystusa rzeczywiście miało miejsce. Dzisiaj, kiedy człowiek rozwiązał tyle tajemnic natury i otaczającego go świata przyrody, zmechanizował i uprościł życie codzienne, kiedy wszelkie środki techniki stały mu się nie obce, trudno jest bez dowodu przyjąć fakt zmartwychwstania Jezusa. Dlatego szuka jedynie naturalnego, racjonalnego wytłumaczenia pustego grobu. Jest to jednak kwestia, która nie dotyczy tylko ludzi współczesnych. Spójrzmy w przeszłość nam odległą.

     Niedowierzali także ci, którzy byli naocznymi świadkami tamtych wydarzeń. Apostołom zdarzało się wątpić nawet wtedy, gdy stali w obliczu samego Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego. Tak bardzo wydawało im się to niemożliwe, iż sądzili, że widzą ducha. Nie rozumieli tego, że zapowiedź zmartwychwstania odnosiła się właśnie do samego Jezusa. Dlatego po śmierci i złożeniu do grobu ciała Jezusa Chrystusa ogarnęło ich zwątpienie (por. Mk 16,14). Sam pusty grób nie był w stanie ich przekonać, ponieważ ten fakt można było wytłumaczyć po prostu zabraniem ciała. Jednak wiara Apostołów w zmartwychwstanie nie była wytworem ich łatwowierności, ale rodziła się - pod działaniem łaski Bożej - z bezpośredniego doświadczenia spotkania Jezusa Zmartwychwstałego. Nawiązywał On ze swymi uczniami bezpośredni kontakt przez dotyk i wspólny posiłek. Przebywał z nimi ze swym własnym ciałem; tym ciałem, które zostało umęczone i ukrzyżowane. O tożsamości ciała świadczą ślady męki. To autentyczne i rzeczywiste ciało nie da się zamknąć w zwykłych granicach życia ziemskiego. Posiada ono nowe właściwości ciała uwielbionego. Dlatego Jezus może uobecniać się na swój sposób, gdzie i kiedy chce. Dzieje się tak dlatego, że człowieczeństwo Chrystusa nie może być już związane z ziemią, ale należy wyłącznie do Boskiego panowania Ojca (por. J 20,17). Właśnie świadectwo o spotkaniach uczniów z Ukrzyżowanym stało się podstawą wiary Kościoła, że Jezus jest "wczoraj i dziś, ten sam na wieki" (Hbr 13,8).

     Pojawiło się jednak wiele hipotez, które usiłują podważyć orędzie Kościoła o zmartwychwstaniu. Wyróżniają się wśród nich m.in. hipotezy: oszustwa, letargu, wizji subiektywnych. Już Ewangelia wg św. Mateusza (28,11-15) relacjonuje świadome kłamstwo ówczesnych władz żydowskich o wykradnięciu zwłok Jezusa przez uczniów. Za twórcę hipotezy oszustwa w czasach nowożytnych uchodzi H. Reimarus. Według niego uczniowie nie chcieli zrezygnować z wygodnego życia wędrownych nauczycieli więc wykradli zwłoki swego Mistrza oraz wymyślili pojawienia i polecenia Zmartwychwstałego.

     H. Reimarus się myli! Za niedorzecznością jego hipotezy przemawiają mocne argumenty. Jeśli Apostołowie chcieliby dokonać oszustwa, dokładnie ujednoliciliby swoje wypowiedzi. Uzgodniliby swoje przekazy, aby nie było między nimi żadnych różnic. A jednak mamy do czynienia z różnorodnością wizji i perspektyw dotyczących faktu zmartwychwstania. To zróżnicowanie przekazów nie przekreśla prawdziwości wielkanocnych wydarzeń, bo każda z czterech Ewangelii ma swój "plan" i zwraca się do pewnej "kategorii" słuchaczy. Ewangeliści, relacjonując wydarzenia niekiedy coś pominęli, niekiedy coś dodali. Przekazywali jednak ze swoich źródeł, które uważali za pewne choć częściowe. Wszyscy Ewangeliści zgadzają się, co do głównego faktu: Zmartwychwstały ukazał się i dał dowody, że naprawdę zwyciężył śmierć. To wszystko wpływa na korzyść chrześcijańskiej prawdy o zmartwychwstaniu.

     Z kolei gdyby Jezus nie zmartwychwstał, tysiące ówczesnych Żydów nie uwierzyłoby zwykłemu oszustwu. A oni przecież uwierzyli. W kategoriach ówczesnej wiary i oczekiwań żydowskich nie mieściło się zmartwychwstanie Mesjasza. Tylko prawdziwe zmartwychwstanie mogło wzbudzić wiarę uczniów i pragnienie zaangażowania w misję chrześcijańską. Trzeba pamiętać, że od dnia zesłania Ducha Świętego prawda o zmartwychwstaniu staje się głównym tematem ich nauczania apostolskiego (por. Dz 2,22-36; 1P 3,18-22). Powyższe fakty zdecydowanie przemawiają na rzecz realności zmartwychwstania.

     Kolejnym atakiem na fakt zmartwychwstania jest hipoteza letargu. Pogląd H. Paulusa sugeruje pozorną śmierć Jezusa. Według Paulusa wyjście z grobu było tylko przebudzeniem z letargu wskutek balsamowania ciała, chłodu panującego w grobowcu czy trzęsienia ziemi. D.F. Strauss wysunął przekonujące argumenty contra, iż człowiek na wpół umarły, który resztką sił opuścił grób w oczekiwaniu na rychłą pomoc lekarską, nie mógł żadną miarą wzbudzić w uczniach przekonania, że jest zwycięzcą śmierci i grobu. Taki obraz Chrystusa nie mógłby przemienić smutku uczniów w uniesienie ani podnieść ich do uwielbienia.

     Z kolei hipoteza halucynacji sugeruje, że zmartwychwstanie nie jest faktem historycznym i nigdy nie miało miejsca. Pogląd o powstaniu Jezusa z martwych miał być wynikiem głębokiego wewnętrznego pragnienia Apostołów. Wizja ta, według autora hipotezy, działała zaraźliwie. Uczniowie dzieląc się z innymi swymi "wewnętrznymi widzeniami" Jezusa, wzbudzali w nich podobne przeżycia. Jednak Apostołowie po śmierci Jezusa byli przestraszeni, zaskoczeni, oczekiwali zupełnie innego obrotu sprawy Mesjasza. "A myśmy się spodziewali" - padają słowa z ust uczniów podążających do Emaus (por. Łk 24,13-35). Łatwo z tego wywnioskować, że nie oczekiwano zmartwychwstania Jezusa, a mówić o halucynacjach jest błędną interpretacją owego wydarzenia. Ponadto tylko zmartwychwstanie było w stanie uzdolnić uczniów do radykalnej zmiany postawy życiowej, wzbudzenia wiary oraz dawania o Nim świadectwa aż po śmierć.

     Pełna rzeczywistość zmartwychwstania musi zostać przyjęta zarówno przez rozum jak i wiarę. Nie może być objęta tylko naturalnymi metodami poznania. Rozumowi, który chciałby wszystko poznać do końca i zgłębić wszelkie tajemnice, z pomocą przychodzi wiara. Rozum oświecony przez wiarę zostaje uwolniony od ułomności i ograniczeń, których źródłem jest nieposłuszeństwo grzechu i zyskuje moc, by wznieść się ku poznaniu tajemnicy zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. I wtedy łatwiej będzie zrozumieć sens i znaczenie zmartwychwstania. Przecież ono stanowi przede wszystkim potwierdzenie tego wszystkiego, co sam Chrystus czynił i nauczał. Wszystkie prawdy, nawet najbardziej niedostępne dla umysłu ludzkiego, znajdują swoje uzasadnienie, gdyż Chrystus dał ich ostateczne potwierdzenie swoim Boskim autorytetem.


kl. Marcin Furman


Tekst pochodzi z pisma
Alumnów WSD w Toruniu "SŁUGA" nr 43



Rozmowy z Bogiem. Tom II: Wielki Post i Wielkanoc Rozmowy z Bogiem. Tom II: Wielki Post i Wielkanoc
Francisco F. Carvajal
Jest to siedmiotomowa seria książek zawierających głębokie, a jednocześnie praktyczne rozważania związane z czytaniami liturgicznymi na każdy dzień. Wzbogacają je cytaty z pism Ojców Kościoła oraz świętych (także polskich), jak również fragmenty z najnowszych dokumentów Kościoła... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Jan: 05.02.2017, 13:47
 Kochane ludziki zmartwychwstanie to NIE JEST zbawienie. To pokazanie drogi dziecka bozego: PRAWDA, pomoc dla drugich, czynienie dobra’ Swiadoma propaganda to rob co chcesz a i tak dzieki zmartwychwstaniu zostaniesz zbawiony. BZDURA… Jest JEDEN BOG i do Niego trzeba sie modlic, ale nie w kolko ale konkretnie i najlepiej wlasnymi slowami lub OJCZE NASZ i koronka do MILOSIERDZIA za nas i caly swiat.
 KAROLINA: 17.03.2008, 21:28
 Gdyby nie zmartwychwstał!!!!! to życie straciłoby sens!!!!!!!! chwała Panu!!
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej