Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Do mamy

     Mama to nie jest to samo co tato. Tak śpiewała w swoim najbardziej chyba znanym przeboju Arka Noego. Słowa te miały sentencjonalnie wyrażać tym ważniejszą, że zaniedbywaną lub nawet kwestionowaną podstawową prawdę, że tata w życiu dziecka też być musi. Jeśli się jednak zdanie to przeczyta wyjęte z piosenki, widać wyraźnie, że jego równorzędne przesłanie brzmi, iż "być musi" - dotyczy w równym stopniu mamy.

     Co do mamy sprawa wydaje się bardziej oczywista. Mama urodzi, a pokocha zwykle jeszcze wcześniej. Nakarmi, przewinie, usłyszy nocny płacz i wstanie. Wie, czy kaszka ma być z malinami, czy z owocami leśnymi. Odróżnia, gdzie jest przód koszulki, pampersa, rajstop. Wie, które czyje ręczniki albo szczotki do zębów. Nie pomyli, w której szufladzie szukać skarpet. We właściwej porze i dawce poda odpowiednie lekarstwo dowolnej liczbie chorujących jednocześnie dzieci. Umie usmażyć naleśniki, ale gdy trafi się jej alergik, nauczy się robić je bez mleka i wody. Zna imiona kolegów i nazwiska nauczycieli, i wie kto jest fajny, a kto mniej. Jest na bieżąco ze szkolnymi wydarzeniami, ocenami, składkami i harmonogramem zajęć pozalekcyjnych. Do niej idzie się z rozbitym kolanem i złamanym sercem... A przy tym wszystkim łatwiej ją zlekceważyć, puścić mimo uszu, co mówi, radzi albo czego wymaga - takie tam babskie gadanie!

     Kiedy mama znika z domu na weekendowy zjazd dawnej drużyny, trochę kogoś jakby brakuje. Mimo że dzieci w niedzielę wieczorem są pod opieką taty ubrane, najedzone, odrobiły lekcje i w posprzątanym pokoju grają w najlepsze w scrabble. Najmłodszy Antoś już śpi. I tak by nie potrafił opowiedzieć, jak stęskniony nie mógł sobie znaleźć miejsca nawet w ojcowskich objęciach. Zawołał więc: "Kika!", a kiedy pięcioletnia Ludwika podeszła, władował się jej na ręce. Siostra nie mama, ale zawsze płeć żeńska. A macierzyństwo to - jakby nie patrzeć - domena kobiecości.


Lidia Molak


Tekst pochodzi z Tygodnika

3 października 2010



   


Mamo, on mnie bije! Mamo, on mnie bije!
Martin Herbert
Wszystkie dzieci sprawiają kłopoty wychowawcze. Nieumiejętnie je karząc lub zbytnio im pobłażając, popełniamy błąd. Książka ta uczy, jak ustanawiać jasne granice w relacjach z dziećmi, asertywnie wskazywać im właściwe postępowanie oraz uczyć odpowiedzialności, wyciągając konsekwencje z ich postaw... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 ola: 10.12.2010, 19:09
 smutno mi jak to czytam, to znaczy że dziecko potrzebuje objęć kobiety?? ja myśle że dziecko szybko zapomnia, i szybko zapomniało by o mamie
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej