Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Od-dawanie

     Jedno z nąjpierwszych słów, jakich uczy się dziecko, to"daj". Równie łatwe do wymówienia co"mama","tata" czy"baba", okazuje się bardzo przydatne. Kiedy zachce się jeść, pić albo misia - da! Kiedy owładnie człowiekiem nieodparte pragnienie poznania dowolnej rzeczy poza zasięgiem rąk - da! Kiedy chce się do mamy na ręce - da! Poparte odpowiednim gestem i wzmocnione siłą artykulacji na ogół jest bardzo skuteczne, często niezależnie od realnych potrzeb. Bywa, że wystarcza na długo zamiast wielu innych słów, jakie jeszcze można i warto by sobie przyswoić.

     Półtoraroczny Antoni nie mówi"da", tylko"odda". Oddać An-tosiowi należy jogurt, który w pośpiechu próbuje zjeść mama, książeczkę, którą akurat wziął do czytania Grześ, korale, które Ludwika nałożyła na szyję, piłkę do kosza Jeremiego, którą właściciel właśnie kozłuje, zawartość Wit-kowego piórnika. Oddaj! Różnica niby mała, ale starsze rodzeństwo rys. Jeremi Moiak, 6 lat znakomicie ją wychwytuje. - Mamo - śmieje się Ludwika, gdy braciszek kolejny raz w ciągu godziny zwraca się do niej z jakimś roszczeniem - Antoś myśli, że to do niego należy! Co do większości dóbr znajdujących się w naszym posiadaniu mamy przeświadczenie, że do nas należą. Mój grzebień, moja bluzka, moje buty. Mój kubek herbaty i mój komputer w pracy. Moje pieniądze, mieszkanie. Moja racja, moje miejsce, mój czas. Moje dziecko. Mój mąż, moja żona. Moje życie. Mój Bóg.

     Tym, co moje, mogę swobodnie dysponować. Jeśli zechcę - zachować to tylko dla siebie albo komuś to lub z tego dać. Rozlegające się raz po raz od pewnego czasu - i zapewne już niedługo - pod naszym dachem dziecięce ponaglenie"oddaj!" wytrąca mnie z owego błogiego poczucia. Budzi niepokój. Może jednak nie"moje"? Może nie do końca, nie w całości albo tylko czasowo? I może o to idzie, by nie dawać, ale właśnie oddawać: od siebie - drugiemu?


Lidia Molak

Tekst pochodzi z Tygodnika

24 października 2010



   


Jak chronić dziecko przed cierpieniem? Jak chronić dziecko przed cierpieniem?
Maria Teresa Zattoni, Gilberto Gillini
Dorosły człowiek instynktownie chciałby oszczędzić każdemu dziecku jakiejkolwiek formy cierpienia. Tymczasem także świat dziecięcy zamieszkuje cierpienie, które może przybierać formę rodzinnego konfliktu lub nieporozumienia, choroby lub śmierci kogoś drogiego... » zobacz więcej

Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej