Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Hu hu ha!

     Za oknem biało. O tej porze roku potęguje się moje wrażenie, że dorośli i dzieci żyją w dwóch różnych światach.

     Dorosłych mróz przejmuje do kości, każe się kulić i ze spuszczoną głową przemykać ku swoim celom tak szybko, jak się da. Ale się nie da. Pieszo nie przejdziesz, samochodem nie przejedziesz, wózka z dzieckiem nie przepchniesz. Wszędzie zwały śniegu. Chodniki, ulice, przystanki zawalone brudną breją, przez którą brnąć równie ciężko, co wstrętnie. Chcąc wyminąć przechodnia, skacz w zaspę, a i tak usłyszysz przy okazji narzekanie na służby miejskie albo i siarczyste przekleństwo. Byle tylko znowu nie zaczęło padać, dopust Boży! "Zima nudna, zima trudna, zima żmudna - żaden bal!" - żeby zacytować Jere-miego Przyborę, klasyka zimowych utyskiwań.

     Dzieci się cieszą. Cóż za przygoda: na własnej skórze przeżyć zimę, o której czytały w książkach, ale jakiej w całym swoim krótkim życiu nigdy nie widziały! Ten śnieg, lód, szron - naprawdę istnieją?! Sanki, śnieżki, bałwany - to nie bajka?! Mróz - rzeczywiście szczypie w nosy i uszy, maluje hoże czerwone policzki? Takie to inne, fantastyczne! Mały Antoś siedzi nieruchomo w oknie, patrząc na lecący biały puch, na świat zmieniający się w oczach jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. - Co to? - pyta. - Śnieg - odpowiadam. - Śnieg - powtarza Antoni. - Co to? I tak godzinami. Jakby trudno było o piękniejszy widok i większy spokój niż ten, gdy padają, padają wielkie, ciche płatki z nieba. Tkwimy więc razem na parapecie, zapatrzeni, olśnieni i radośni. Zapominam, że mnie nie wypada, bo jestem dorosła i powinnam widzieć to wszystko w kategoriach straconego czasu, kosztów, utrudnień komunikacyjnych i wszelkich innych. Czyżbym jednak potrafiła choć trochę, mimo wszystko, zachwycić się zimą? Czyli że jeszcze się we mnie zachowało coś z dziecka. Dziecka, które z dumą mówi: - A mój Tata robi najpiękniejszą zimę na świecie!


Lidia Molak

Tekst pochodzi z Tygodnika

19 grudnia 2010


Kościół Was kocha. Droga nadziei dla osób rozwiedzionych, żyjących w separacji i w drugim związku małżeńskim Kościół Was kocha. Droga nadziei dla osób rozwiedzionych, żyjących w separacji i w drugim związku małżeńskim
Andre-Mutien Leonard
Rośnie liczba rodzin rozbitych i coraz częściej są w rodzinach dzieci z poprzednich związków małżonków. Pojawia się pytanie, jak pogodzić nauczanie o nierozerwalności związku małżeńskiego z otwartością na osoby rozwiedzione czy żyjące w separacji, a także na te, które zawarły ślub (cywilny) z kimś innym niż współmałżonek... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej