Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Z atestem

     ;Bezpieczeństwo dzieci przy zabawie chronią najwyszukańsze atesty. Jednak nawet zabawka, która przeszła przez gęste sito urzędowych wymagań, bywa groźna, kiedy niewyczerpana dziecięca inwencja użyje jej... hm... inaczej. A to się zawsze może zdarzyć. Kiedy na przykład wiadukt poczciwej kolejki - skądinąd solidny kawał drewna o ostrych krawędziach - ciśnięty rączką rozochoconego beniaminka zaczyna latać i ląduje na potylicy starszego brata, pojawiają się łzy i krew. Najzupełniej prawdziwe, chociaż sprawca to przecież tylko milusi bobasek. I nie do końca potrafi ocenić zaistniałą sytuację. Wybuch gwałtownych emocji jest więc udziałem tylko ofiary. Ta daje im wyraz krzykiem, w którym jest i ból, i przerażenie, i wściekłość, i bezsilność. Rana zostaje opatrzona, krzyk zamienia się w coraz cichsze pochlipywanie. I kiedy wydaje się, że w tej sprawie nic nowego się już nie wydarzy, poszkodowany zwraca się do mamy: - Jak to dobrze, że temu naszemu dzidziusiowi tak łatwo wybaczyć!

     Dlaczego łatwo komuś wybaczyć? Bo wygląda słodko ze swoim wypukłym czółkiem, zadartym noskiem i różowymi policzkami? Bo uważa się go zgodnie za ósmy cud świata i najmilszego kompana zabaw, mimo że nie zawsze uczestniczy w nich jak należy? Bo choć czasem zachowuje się jak słoniątko w składzie porcelany, to potrafi ni stąd ni zowąd przytulić, pogłaskać po głowie, pocałować, zajrzeć z autentyczną troską w oczy, uśmiechnąć się najjaśniej? Bo jest taki mały i jeszcze niedawno na własne oczy widziało się jego całkowitą nieporadność? Bo wiadomo, że nie przewiduje następstw swoich czynów i nie rozumie, że robi źle? I że przede wszystkim na pewno nie robi źle celowo? A może jednak również dlatego, że jest po prostu - bratem? Jakakolwiek by w tym tkwiła przyczyna, czy nie wygląda na to, że najpewniejszym atestem we wszelkiej nieumiejętnej zabawie jest przebaczenie?


Lidia Molak


Tekst pochodzi z Tygodnika

9 stycznia 2010


Sztuka okazywania miłości dorosłym dzieciom Sztuka okazywania miłości dorosłym dzieciom
Gary Chapman
Podczas gdy twoje dziecko najmniejszym kosztem próbuje sprostać nowym, bardzo wymagającym warunkom otaczającego świata, ty możesz mieć odczucie, że stajesz wobec nieoczekiwanego: wobec bardzo ci bliskiego dorosłego, który jest niedojrzały i nieproduktywny. I zachodzisz w głowe: Jak mogę pomóc komuś, kto zachowuje się tak, jakby nie wydoroślał?... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej