Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Wszystkiego najlepszego

     Urodziny starszego brata wzbudzają niemal tyle emocji, co własne. W oczekiwaniu na powrót ze szkoły dostojnego dziewięcioletniego jubilata i na słodką biesiadę rodzinną można jeszcze przećwiczyć śpiewanie „Sto lat" i sklecić kilka słów gorących życzeń. - Wszy-stkie-go-naj-le-psze-go! - wyśpiewuje na różnych dźwiękach gamy, podrygując przy każdej sylabie, Grześ. Trochę sam do siebie, a trochę do najmłodszego Antosia, który, jeśli chodzi o juble wszelakie, wystarczającego wyrobienia jeszcze nie ma, należy go więc czym prędzej podszkolić, żeby wieczorem nie dał jakiejś plamy. Został już pouczony co do urodzinowych zwyczajów, ze szczególnym uwzględnieniem liczby świeczek i rytuału wielokrotnego ich zdmuchiwania i zapalania na nowo - za duża to wszak gratka, by się zadowolić jednorazowym! Może jubilat łaskawie zezwoli każdemu z rodzeństwa choć po razie zdmuchnąć? Teraz Antoni słucha, czego można by życzyć, ale jednym uchem, bo jego uwaga ewidentnie uleciała ku jak- że ponętnej wizji wieczornego tasowania. - Najlepszego - czyli jakiego? - próbuje dociec mama, na co otrzymuje od Grzesia spojrzenie pełne wyrozumiałego zdziwienia, bo jakże można pytać o tak oczywistą oczywistość. - No... pysznego, słodkiego! Cukierków, czekolady, tortu...

     Tortów ci w tym tygodniu w naszej rodzinie dostatek. Na pierwsze danie - waniliowo-cynamonowo-brzoskwi-niowy tort dla Jeremiego, dzieło starszego brata Witka, który właśnie odkrył w sobie, ku uciesze rodziny, talent cukiernika. Na drugie danie - tort dla najdroższego dziadka Tadka. No i wreszcie na deser - nowa rodzinna tradycja: tort na Wszystkich Świętych, koniecznie z białym kremem i napisem „Alleluja". W końcu to dla nas wszystkich dzień imienin! A tort, jak się okazuje, może stanowić najprostszą figurę zapowiadającą niebiańską słodycz. Czego sobie nad nim życzymy? Może wszystkiego świętego? A może wszystkich świętych - w naszej rodzinie oraz wśród przyjaciół bliskich, dalszych i najdalszych?


Lidia Molak


Tekst pochodzi z Tygodnika

6 listopada 2011



   


Czy dziadziuś poszedł do nieba? Czy dziadziuś poszedł do nieba?
Marie-Hélene Encrevé-Lambert
Autorka książki z delikatnością i wrażliwością podejmuje trudną dla wszystkich tematykę dotyczącą śmierci. Uświadamia, że dziecko od najwcześniejszych miesięcy życia doświadcza straty. Już w wieku dwóch lat wie, czym jest śmierć. Oto dlaczego trzeba rozmawiać z dzieckiem o śmierci z całą otwartością i szczerością ... » zobacz więcej

Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej