Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Wspólny język

     Szara godzina. Pogoda pod zdechłym psem. W co się bawić? Pomysłów ani widu, ani słychu. Nudy na pudy. Ktoś ma muchy w nosie, ktoś komuś ciosa kołki na głowie, ktoś wierci mamie dziurę w brzuchu. Masz babo placek! Tonący brzytwy się chwyta, więc mama ni w pięć, ni w dziewięć wyjmuje z półki słownik frazeologiczny. Otwiera na chybił trafił, głośno odczytuje pierwsze z brzegu hasło, drugie, trzecie. I ryba połyka haczyk.

     Wydzieranie sobie nawzajem grubego tomu trwa tylko przez chwilę. Ale z pewnością nie poczytałby on tego za złe dwóm rwącym się do wiedzy małym barbarzyńcom; w końcu najbardziej szacowna księga lubi być przede wszystkim używana. Potem już zgodnie nad zadrukowanymi maczkiem kartkami pochylają się dwie głowy małe i jedna większa - bo mama także nie może sobie odmówić przyjemności poczytania słownika, zwłaszcza w tak doborowym towarzystwie. Starszy z chłopców wykrzykuje kolejne, co sma-kowitsze hasła. Oczywiście niepoślednie miejsce zajmują wśród nich wulgaryzmy, nagle odczarowane przez swoją obecność w słowniku, głośne wypowiadanie w obecności mamy, a zwłaszcza komiczne nagromadzenie - aż jedenaście frazeologizmów z... czterema literami! Co tam jeszcze mamy? Robić w konia, wpuszczać w maliny, wyprowadzać w pole, nabijać w butelkę... tyle określeń dla jednego oszustwa? Wystrychnąć na dudka, dać sójkę w bok... skąd to, dlaczego? Robić z tata wariata, terę fere kuku, strzela baba z łuku... boki zrywać! Pokładamy się więc ze śmiechu, ryczymy ze śmiechu, zwijamy się ze śmiechu. Niewątpliwie wyglądamy z boku, jakby nam szajba odbiła albo jakbyśmy się szaleju objedli...

     Słowa nabierają życia i barw. Sypią się spośród stronic jak prawdziwe perełki. Podejmowane jedno po drugim, jakby obracane w palcach, oglądane pod światło z każdej strony. Bawią, śmieszą, uczą, dziwią, zachwycają. Smakują. Łączą. Czas płynie. Ale i synom, i mamie ciągle mało. Na takie chwile czeka się przecież latami. Wygląda na to, że znaleźliśmy wspólny język! I - co nie pozostaje bez znaczenia -jest to nasz język polski.


Lidia Molak


Tekst pochodzi z Tygodnika

13 listopada 2011


Problemy bez ściemy. Tysiąc światów małolatów Problemy bez ściemy. Tysiąc światów małolatów
Rafał Szymkowiak OFMCap
Światy nastolatka i dorosłego potrafią być odległe o miliony lat świetlnych. Mimo to autor zdecydował się przekroczyć wrota świata ludzi młodych.... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej