Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Piłka, świętość i Westerplatte

      Wywiad z ks. dr Jarosławem Wąsowiczem, salezjaninem, historykiem Kościoła, wykładowcą WSDTS w Lądzie, duszpasterzem polskich środowisk kibicowskich, organizatorem pielgrzymek kibiców na Jasną Górę, pomysłodawcą akcji "Serce dla Inki", koordynatorem obchodów Jubileuszu 75-lecia męczeńskiej śmierci Poznańskiej Piątki, oraz kibicem Lechii Gdańsk.

     Powinienem zacząć nie od pytania, ale od gratulacji, więc gratuluję ostatniego zwycięstwa (17 maja Lechia Gdańsk pokonała Jagiellonię Białystok 4:0; przyp. red.)

     (śmiech) nooo tak...

     Bywa Ksiądz jeszcze na stadionie przy ul. Pokoleń?

     Tak, byłem na przedostatnim meczu z "Koroną" i szykuję się na następne mecze (z uśmiechem).

     Jest Ksiądz znany ze swojej działalności w środowiskach polskich kibiców oraz organizatorem Pielgrzymek Środowisk Kibicowskich na Jasną Górę. Jak to się zaczęło?

     Wszystko wiąże się z osobą śp. Tadeusza Duffeka, legendarnego kibica Lechii, który w latach 80 i późniejszych był nie tylko znanym kibicem, ale także opozycjonistą. Zaprzyjaźniliśmy się. Tadek miał różne okresy w swoim życiu, ale cierpiąc na nowotwór, będąc blisko z Panem Bogiem i pogodzony ze swoim losem, miał marzenie. Zwierzył mi się w szpitalu. Chciał żebyśmy jako kibice, tak jak kiedyś w opozycji pod sztandarami patriotycznymi, zjednoczyli się i pojechali na Jasną Górę. Rok po śmierci Tadeusza rozpoczęliśmy organizację pierwszej pielgrzymki, a teraz przygotowujemy dziesiątą. Mamy nadzieję, że uda się też uprosić Stolicę Apostolską o patronów dla polskich kibiców. Mnie osobiście marzy się żeby patronami kibiców w Polsce byli Błogosławieni Oratorianie - Poznańska Piątka. Tegoroczna pielgrzymka z okazji 75 rocznicy ich męczeńskiej śmierci oraz powstania Narodowych Sił Zbrojnych (właśnie z tą organizacją, jako żołnierze NOB, była związana "Piątka"; przyp. red.), była pod ich patronatem.

     Czy widywany na stadionach fenomen Żołnierzy Wyklętych i Inki, tak często przywoływanej podczas opraw meczowych, to tylko moda? To minie?

     Myślę, że to nie jest tylko moda. Była to oddolna reakcja na narzucanie młodym w mediach lewicowych pseudoau- torytetów, które oni spontanicznie odrzucili. Szukają postaci pozytywnych, które niosą w sobie jasny i konkretny przekaz. Tu chodzi o całe pokolenie i moglibyśmy tu wskazywać nie tylko na Inkę, ale także na Piątkę Poznańską, Jana Pawła II. Przecież w tym roku obchodzimy 30 rocznicę spotkania z młodzieżą na Westerplatte i Ojciec Święty mówiłtam dokładnie to co Inka. Tłumaczył, że musimy mieć takie wartości w sercu, których będziemy bronić nawet za najwyższą cenę, bronić jak Westerplatte, że trzeba wymagać od siebie. Powiedział przecież to, co Inka: "powiedzcie, że zachowałam się jak trzeba", czyli jak? Zachowałam się tak, jak wychowali mnie rodzice, zgodnie z wartościami, które wyniosłam z domu i kościoła. To jest ten sam przekaz, który znajdujemy w listach Piątki Poznańskiej, o tym żeby się nie martwić, że idą do nieba. To pokazuje, że są wartości, dla których nie tylko warto żyć, ale także warto umrzeć. To pokolenie fascynuje i pociąga. W sensie ponadczasowych oni odnieśli sukces. Mimo, że zakopywano ich w bezimiennych grobach, wymazywano ich historie, oni wrócili!

     Inka często jest symbolem tego pokolenia. Dla Księdza to bardziej bohaterka czy święta?

     I to i to. Walka za ojczyznę i wiarę szła w parze. Inka wiedziała z czym i o co walczy. Dzięki świadectwu ks. M. Prusaka wiemy, że szła na śmierć pojednana z Bogiem i po przyjęciu Komunii Świętej. Inka była wychowanką ss. sale- zjanek w Różanymstoku. Jej historia podobnie jak historia Piątki jest dowodem na to, że ideał wychowawczy ks. Bosko, żeby wychowywać młodych na dobrych chrześcijan i prawyctf obywateli zdała egzamin i wierzymy, że ta idea będzie dalej przynosiła tak piękne owoce.

     Pytam o to dlatego, że wielu zastanawia się nad Piątką Poznańską, czy bardziej są męczennikami za wiarę czy może bardziej za Ojczyznę.

     Trudno polemizować z decyzją Kościoła. To jest bardzo proste, zresztą podobnie jak w przypadku Inki. Oni zostali świętymi za swoje cierpienie i za świadectwo wiary w więzieniach, gdzie byli przetrzymywani. Sami pisali w grypsach, że są to dla nich życiowe rekolekcje. Dowiadujemy się, że pościli w trudnych więziennych warunkach w intencji, aby móc się wyspowiadać i przyjąć Komunię Świętą przed śmiercią, praktykowali nabożeństwo do Maryi Wspomożycielki Wiernych. Żyli tak, jak chciał ks. Bosko, tym czego uczył. Owszem,'zostali aresztowani za działalność w NOB i za to zostali skazani na śmierć, ale w Polsce walka z totalitaryzmem szła w parze z walką o wolność Kościoła.

     Co Księdza najmocniej urzeka w Poznańskiej Piątce?

     Mnie osobiście najbardziej urzekły ostatnie chwile ich życia, te listy "spod gilotyny" i ta historia kiedy poprosili Niemców żeby ksiądz, który ich przed chwilą spowiadał, trzymał wzniesiony wysoko krzyż. Zawsze mnie takie momenty wzruszają. Jest wiele podobnych świadectw o naszych, salezjańskich wychowankach i mam nadzieję, że przy okazji 75. rocznicy Poznańskiej Piątki będzie okazja, żeby zaprezentować też te postacie, które często umierały w bardzo podobny sposób, pozostawiając listy i odchodząc do nieba.

     Jeśli chodzi o 75. rocznicę męczeńskiej śmierci Błogosławionej Piątki Poznańskiej, co Księdza najmocniej cieszy?

     Wiele, wiele już udało się zrealizować. Większość inicjatyw młodzieżowych w Polsce, we wszystkich naszych czterech inspektoriach, dotyka właśnie tego Jubileuszu. Centralne obchody odbędą się w Poznaniu 10 czerwca i na nich musimy się skoncentrować. Będzie obecny z nami Ks. Generał Angel Fern- andez Artime, będzie wspaniały patriotyczny koncert dla młodzieży. Mnie osobiście najbardziej cieszą spotkania z młodzieżą, podczas których przybliżam historię Piątki, właśnie po to, żeby stali się bliscy dzisiejszej młodzieży.

     Bardzo dziękuję za rozmowę i nie pozostaje mi nic innego jak życzyć powodzenia i europejskich pucharów dla Lechii!

     Bardzo dziękuję!


kl. Łukasz Wójcik SDB
LENDA - Biuletyn Seminarium Duchownego Towarzystwa
Salezjańskiego w Lądzie - czerwiec 2017 r.



   


Co myśmy zrobili? Narodziny dziecka a małżeński kryzys Co myśmy zrobili? Narodziny dziecka a małżeński kryzys
Glenn i Natalie Williams
Glenn Williams (psycholog) i jego żona Natalie (terapeutka) opowiadają o swoim związku w momencie, gdy pojawiło się na świecie ich pierwsze dziecko. Książka zawiera wiele cennych wskazówek, co uczynić, aby przygotować się na poszerzenie rodziny, jak przetrwać najtrudniejsze tygodnie i miesiące z noworodkiem, ale przede wszystkim, jak utrzymać zdrowe relacje między małżonkami, aby ich wzajemna więź trwała i mogła dalej się rozwijać.... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 ewa : 20.10.2017, 20:27
 Niech Błogosławiona Piątka Poznańska wspiera Swoim wstawiennictwem u Pana moją piątkę ... a także moich młodych z Wieczernika i młodzież naszej Ojczyzny i całego świata.
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej