Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Wyobrażenia inaczej

     Zaplanowałam dzień w każdym szczególe: rano zrobię zakupy i obiad, potem położę Kubusia spać i bez pośpiechu napiszę część zamówionego na jutro artykułu, a dokończę wieczorem, gdy dzieci już zasną. Dzięki temu wreszcie nie spędzę całej nocy przy komputerze, a wcześniej będę miała trochę czasu dla rodziny! Moja uczynna wyobraźnia natychmiast podsunęła mi na użytek tych planów kilka lukrowanych scenek przypominających klimatem sielskie rodzinne obrazki z telewizyjnych reklam. Uśmiechnęłam się z wdzięcznością do tak uprzejmej wyobraźni. A pół godziny później...

     - Chyba mam gorączkę! - jęczy Zuzia. No i poranne plany biorą w łeb. Zamiast zakupów - odwiedziny w przychodni. Ale co się odwlecze, to nie uciecze - zakupy i tak muszę zrobić, bo przecież z czegoś trzeba ugotować obiad... Chora Zuzia ma swoje zachcianki kulinarne - domowe spaghetti! Żal mi jej okropnie, więc biorę się za gotowanie. Potem usiłuję namówić Kubusia na spóźnioną drzemkę, ale na próżno. Maluch nie chce spać, więc nici z pisania! Jestem wściekła! Miałam inne plany na ten dzień! Rozczarowana ślę do Nieba same znaki zapytania... Przytłacza mnie wizja nocy. Ciekawe, czy uda mi się znaleźć chŽć kilka chwil na sen gdzieś pomiędzy pisaniem pilnego artykułu, a mierzeniem temperatury córce. Eh, inaczej to sobie wyobrażałam!

     Po spaghetti sprawy biorą nieoczekiwany obrót. Zuzia ma się lepiej i spokojnie czyta, młodsze dzieci idą z tatą na spacer, a ja siadam do komputera i cudem jakimś udaje mi się wszyściutko napisać w godzinkę!!!

     Wieczorem Kuba zasypia bardzo wcześnie, bo przecież nie spał w dzień, a reszta dołącza równie szybko. I nagle okazuje się, że mamy z mężem długi wieczór tylko dla siebie - bez dzieci i bez komputera, za to z lodami i dobrym filmem. Jak to dobrze, że nie zawsze jest tak, jak to sobie wyobrażamy!


Monika Staniszewska

Tekst pochodzi z Tygodnika

22 sierpnia 2010



   


Apetyt u dziecka Apetyt u dziecka
Sylviane Bonnot-Matheron
Czas posiłku to dla wielu rodziców mających małe dzieci czas walki i próby sił. Nowe zabawki, prośby, groźby, a nawet szantaż — to tylko niektóre metody, stosowane po to, aby skłonić dziecko do jedzenia. Tymczasem każdy maluch może jeść samodzielnie, i to tyle, ile jest potrzebne dla jego zdrowia i dobrego samopoczucia... » zobacz więcej

Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej