Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Co warto wiedzieć o homeopatii Co warto wiedzieć o homeopatii
ks. Andrzej Sereda
Książka ks. Andrzeja Seredy w sposób bardzo rzetelny - nie tylko z punktu widzenia teologicznego - opisuje niebezpieczeństwa związane z homeopatią, dlatego jest tak istotną pozycją piśmienniczą.... » zobacz więcej
Polecane książki: -> Zagrożenia duchowe <-   -> Zagrożenia duchowe cz. II <-
Astrologia i horoskopy

     Astrologia jest praktyką wróżbiarską znaną już w starożytności, która mocno zakorzeniła się również w naszych czasach, w kulturze i zwyczajach koła społeczeństw. Astrologia jest zabobonem, ponieważ twierdzi, że życie i przeznaczenie człowieka uzależnione jest od wpływu gwiazd. Najważniejsze chwile jego życia jak narodziny, ślub czy śmierć są ponoć uwarunkowane od układu gwiazd, ich natury, budowy i pozycji. Trzeba pamiętać, że pozycję gwiazd ustalają astrolodzy na własną rękę, a jest ona niezgodna z ich rzeczywistym położeniem obserwowanym przez astronomów przy pomocy najnowocześniejszych teleskopów.

     Znaki zodiaku są złudzeniem wzrokowym

     Trzeba wyraźnie rozróżnić astrologie od astronomii. Astronomia jest nauką ścisłą i dlatego naukowcy astronomowie traktują astrologię jako śmieszny zabobon, świadczący o wielkiej ignorancji jej wyznawców. Jest sprawą oczywistą, że gwiazdy i planety wywierają naturalny wpływ na ludzi. Jak na przykład wybuchy na Słońcu, pory roku, pełnia księżyca. Ale absolutnie nie ma żadnych podstaw, aby twierdzić, że ten wpływ determinuje wolność człowieka i decyduje o jego życiu i śmierci. Naukowcy astronomowie są zdania, że wiedza astrologów zatrzymała się na poziomie średniowiecza. Między innymi dlatego, że opierając się na danych z tamtego czasu, mówią oni o pięciu planetach, które mają wpływ na ludzi. W średniowieczu znano tylko pięć planet, nie znano takich jak Uran, Neptun, Pluton, Chiron i przeszło 2000 małych planet znajdujących się miedzy Marsem i Jowiszem. Ludziom średniowiecza, na skutek złudzenia optycznego, wydawało się, że planety i gwiazdy są położone blisko siebie. Kierując się swoją wyobraźnią zaczęli rozróżniać skupiska gwiazd, które swoją formą przypominały skorpiona, byka, barana itd., i przypisywali im wady i zalety danego zwierzęcia. W ten sposób powstały znaki zodiaku, które są niczym innym jak tylko wymysłem astrologów.

     Z naukowego punktu widzenia stosowanie znaków zodiaku nie ma żadnego uzasadnienia i jest po prostu naiwne i śmieszne. Współcześni astronomowie ustalili, że pozycja znaków zodiaku, którą posługują się dzisiejsi astrologowie, została ustalona w starożytności i uległa przesunięciu o 1/12 koła czyli o jeden znak zodiaku. I tak, gdy astrolog twierdzi, że ktoś urodził się pod znakiem Byka, to faktycznie urodził się on, gdy na niebie był gwiazdozbiór Barana itd. Jest jeszcze inna niedorzeczność w twierdzeniach astrologów, a mianowicie swoje dane dotyczące wpływu gwiazd na cechy charakteru i temperament, obliczają w ten sposób, że traktują moment narodzin jako początek biologicznego życia człowieka. Tymczasem współczesna genetyka mówi nam, że to w chwili poczęcia a nie narodzin powstaje cała konstrukcja genetyczna, określająca przyszły temperament człowieka. Trzeba również pamiętać, że bardzo ogólnikowy sposób formułowania przepowiedni w oparciu o datę narodzin, będzie dla ludzi naiwnych sprawiał wrażenie, że jest wiarygodny.

     Neguje wolność człowieka

     Z Objawienia dowiadujemy się, że każdy człowiek został stworzony na obraz i Boże podobieństwo, co oznacza, że został obdarzony rozumem, wolnością oraz zdolnością do miłości. Twierdzenie astrologów, że to wpływ gwiazd determinuje człowieka w jego decyzjach, zachowaniu i wyznacza jego drogę życia, sprzeciwia się prawdzie o wolności człowieka, którą objawił nam sam Pan Bóg. Determinizm przepowiedni astrologicznych neguje w człowieku wolność, która jest fundamentem jego wielkości i godności. O przyszłości człowieka decydują w pełni jego wolne wybory, a nie niezależny od jego świadomości nieunikniony bieg wydarzeń, spowodowany przez wpływ planet i gwiazd. O przyszłości człowieka nie decydują gwiazdy, lecz jego w wolne wybory dobra lub zła.

     Wybierając życie zgodne z nauką Chrystusa, człowiek idzie drogą prowadzącą do wiecznego szczęścia, jeżeli oddaje się w niewolę zła, idzie drogą prowadzącą do zguby wiecznej. Pan Bóg mówi jasno: "A co człowiek sieje, to i żąć będzie: kto sieje iv ciele swoim, jako plon dala zbierze zagładę; kto sieje w duchu, jako plon ducha zbierze życie wieczne" (Ga 6,8).

     Jeżeli astrologia przypisuje gwiazdom władzę stwarzania ludzkich charakterów oraz kreowania wydarzeń, to w ten sposób ubóstwia kosmiczne siły, czyli głosi panteizm, a także neguje Bożą Opatrzność, czyli nieustanną, czułą opiekę kochającego, osobowego Boga.

     Pewna 30 letnia pani K. od kilku lat przeżywała stan depresji lękowej. Lękała się utraty męża, cierpienia, śmierci. Miała trudności z zasypianiem, nawiedzały ją migreny i bóle psychosomatyczne. Uważała się za katoliczkę wierzącą, ale nie praktykującą. Traktowała Boga jako wszechmocnego władcę, który jest nieczuły na ludzkie cierpienia. Nie mogąc poradzić sobie ze swoim cierpieniem zgłosiła się do wspólnoty terapeutycznej św. Łukasza działającej we Wspólnocie Błogosławieństw. Wyznała tam, że jej rodzina interesuje się astrologią, a ona jest przekonana, że przyszłe wydarzenia w jej życiu są z góry zdeterminowane i nieodwołalnie muszą nastąpić. Okazało się, że cały problem zaczął się, kiedy pewien astrolog przepowiedział jej, że wkrótce rozwiedzie się z mężem. Pani K. przyznała, że kiedy usłyszała przepowiednię, nie było żadnych powodów do rozwodu, ponieważ męża bardzo kochała i żyła z nim w zgodzie. Jednak była przekonana, że przepowiednia musi się spełnić, ponieważ cała jej przyszłość zapisana jest w gwiazdach. Zaczęła z lękiem myśleć o nieuniknionym rozwodzie. Doszło do tego, że chcąc go przyspieszyć, zaczęła szukać kochanka.

     Widać tutaj wyraźnie, jak poprzez przepowiednie astrologiczne działa szatan, sugeruje człowiekowi jak najszybsze wyjście z urojonej sytuacji, zachęcając do szybszego wypełnienia tragicznej przepowiedni. Wiara w astrologię i brak wiary w troskliwą miłość Boga, przyczynił się do powstania depresji lękowej u pani K. Podczas terapeutycznych, modlitewnych spotkań, uświadomiła sobie jak wielkie jest miłosierdzie i szacunek Boga do każdego człowieka, jak tragicznie naiwna jest wiara w astrologię. Pojednanie się z Chrystusem w sakramencie pokuty, codzienna modlitwa i Komunia św. sprawiły, że u pani K. w ciągu kilku tygodni ustąpiły wszystkie symptomy depresji i psychosomatycznych bólów. Oczywiście przepowiedziany przez astrologa rozwód nie tylko, że nie nastąpił, ale dzięki Chrystusowi ich małżeńska miłość jeszcze bardziej się pogłębiła.

     Przykład ten świadczy o tym, do jakich tragedii życiowych może doprowadzić wiara w astrologię.

     Pismo św. o praktykach astrologicznych

     Pan Bóg przestrzegał Naród Wybrany przed przypisywaniem gwiazdom boskiej władzy nad ludzkim życiem. "Gdy podniesiesz oczy ku niebu i ujrzysz słońce, księżyc i gwiazdy, i wszystkie zastępy niebios, obyś nie pozwolił się zwieść, nie oddawał im pokłonu i nie służył, bo Pan, Bóg twój, przydzielił je wszystkim narodom pod niebem" (Pwt 4,19).

     Przypisywanie boskiej mocy gwiazdom, Pismo św. nazywa głupotą: "Głupi już z natury są wszyscy ludzie, którzy nie poznali Boga: z dóbr widzialnych nie poznali Tego, który jest, patrząc na dzielą nie poznali Twórcy, lecz ogień, wiatr, powietrze chyże, gwiazdy dokoła, wodę burzliwą lub światła niebieskie uznali za bóstwa, które rządzą światem. Jeśli urzeczeni ich pięknem wzięli je za bóstwa - winni byli poznać, o ile wspanialszy jest ich Władca, stworzył je bowiem Twórca piękności; a jeśli ich moc i działanie wprawiły ich w podziw -winni byli z nich poznać, o ile jest potężniejszy Ten, kto je uczynił. Bo z wielkości i piękna stworzeń poznaje się przez podobieństwo ich Stwórcę" (Mdr 13,1-5).

     W świetle tajemnicy Wcielenia i nauki Chrystusa widać cały bezsens astrologicznych zabobonów. Pan Jezus objawił nam, że każdy człowiek ma nieskończoną godność i wartość, że jest rzeczywiście wolny i absolutnie nie ma żadnego przeznaczenia zapisanego w gwiazdach. Św. Paweł pisze: "Baczcie, aby kto was nie zagarnął w niewolę przez tę filozofię będącą czczym oszustwem, opartą na ludzkiej tylko tradycji, na żywiołach świata, a nie na Chrystusie. W Nim bowiem mieszka cala Pełnia: Bóstwo, na sposób ciała" (Kol 2,8-9).

     Magisterium Kościoła nieustannie, już od pierwszych wieków chrześcijaństwa, ostrzega wiernych przed wielkim niebezpieczeństwem wróżbiarstwa i astrologii, przed korzystaniem z rad wróżbiarzy, astrologów. Ponieważ w ten podstępny sposób działa Szatan. Jeśli osoba wierząca radzi się jasnowidza lub astrologa i wierzy w ich wróżby i rady, wtedy popełnia grzech śmiertelny.


Ks. M. Piotrowski TChr


Publikacja za zgodą redakcji

nr 11-12/2000



    Zainteresowanym tą problematyką radzimy sięgnąć po informacje do następujących książek: J.M. Kreiner, Współczesne spojrzenie na astrologię, Polska Akademia Nauk, 1980; Philippe Mądre, Fernand Sanchez, Astrologia a życie chrześcijańskie, Wydawnictwo M. Kraków, 1993; o. Jacek Salij OP, Wróżby czary opętanie, W drodze, 2000; Z. Dworak, Astrologia, Astronomia, Astrofizyka, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, 1986; Wiedza i Życie, rocz. 1990, nr 4, str. 18-57


Wreszcie synu wróciłeś... tak czekałem Wreszcie synu wróciłeś... tak czekałem
Tadeusz Kunda
Często pojawiają się u drzwi naszych domów pseudoduszpasterze. Schludny ubiór, uśmiech na twarzy, krasomówczy talent operowania wersetami Pisma Świętego - to cecha zwodziciela... Książka ta wskazuje na niebezpieczeństwa, zagrażające chrześcijanom ze strony świadków Jehowy... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 posłuszna: 05.08.2009, 22:10
 Horoskopy to zło ukryte pod pozorem dobra. Człowiek wierzący w Boga, nie powinien się tym zajmować. To szatan nas zwodzi. Ja miałam niesłychanie dziwną sytuację z horoskopem..kiedys w to wierzyłam, bo one rzeczywiście przepowiadały mi przyszłość i zgadzały się . Jednak największym szokiem było to,kiedy pewnego razu przeczytałam szczegółowy horoskop od pewnej wróżki na temat mnie i mojego chłopaka. Treść horoskopu mówiła,ze popełni on samobojstwo..niestety nie myliła się. zginął parę dni pozniej.. ;(( ciezko mi to wytlumaczyc,ale uwazam ze szatan w ten sposob probuje zwodzic ukazując ze astrologia jest prawdziwa i tym sposobem "przeciągnąć na swoją stronę". Coż, mimo precyzyjnego horoskopu, w moim przypadku mu się nie udało. Wierzę i ufam tylko Bogu. Nie dajcie się zwieść!! pozdrawiam
 D: 25.07.2009, 18:52
 Jak ja się mam od tego uwolnić...
 theone: 08.12.2008, 15:47
 Albo wierzymy w Boga, albo we wróżki i gwiazdy... Kiedy dokładniej przyjrzymy się wszelakim horoskopom, czy opisom osobowości wg. gwiazd, zauważymy, że tekst jest tak skonstruowany, by każdy mógł go "przypasować" do siebie i swojej życiowej sytuacji :):) Taki tekst zwykle zawiera w sobie wiele sprzeczności, nie widocznych na pierwszy rzut oka :) "Determinizm przepowiedni astrologicznych neguje w człowieku wolność, która jest fundamentem jego wielkości i godności". Jest to absolutna prawda.
 mala: 05.12.2008, 02:09
 nATKNĘŁAM SIE KIEDYS NA TAKI FRAGMETN W TESTAMENCIE, ZEBY NIE WIEWRZYC W SNY, WRÓŻKI I ZABOBONY. w TAKIM RAZIE JAK WYJAŚNIĆ FAKT ZE CZASAMI COŚ SIĘ PRZYŚNI I ALBO WYŚNI SIE- ZE TO SIE ZDARZY ALBO ZDARZY SIE TEGO DNIA COS NEGATYWNEGO. JAK TO WYTLUMACZYC?
 S.: 21.09.2008, 04:01
 O astrologii można myśleć na setki sposobów. Czy to w kategorii kształtowania charakteru danej osoby sugestiami od dziecka słyszy ona, że jest spod znaku X i dlatego ma cechy A, B, i C. Innym sposobem jest odczytywanie pewnych zależności czasowych, elementu zdeterminowanego tak jak geny, a zawartego we wpływie środowiska, relacjach czasowych np. między pokoleniami, które uwidaczniają się bez problemów w "planetarnym zegarze". Czy naprawdę nie ma znaczenia to, że ktoś rodzi się w środku zimy, albo o świcie ? Kolejna sprawa to to, że astrologia podkreśla wpływ i naturalne skłonności wynikające z takiego lub innego horoskopu, nie negując wolnej woli. Po prostu w niektórych sytuacjach pierwsza, "mechaniczna" reakcja być może będzie taka jak sugeruje horoskop, ale wiedza o tym z pewnością czyni decyzję bardziej świadomą. I na koniec, by ktoś czytając nie odniósł wrażenia, że pochwalam korzystanie z usług astrologów czy czytanie horoskopów gazetowych: coś w tym jest i można to naukowo (empirycznie) badać, ale cała dziedzina jest w powijakach, przesiąknięta spekulacjami i zabobonem i w większości przypadków w zasadzie trudno o jednoznaczne interpretacje jakiegokolwiek horoskopu, dlatego albo trzeba poświęcić lata na osiągnięcie choćby częściowego, głównie intuicyjnego zrozumienia tej dziedziny, a jeszcze lepiej od razu dać sobie spokój i poszukać bardziej wymiernego, konkretnego i użytecznego społecznie zajęcia.
 mkarcz: 14.08.2008, 01:58
 Znaki zodiaku w katolickim kościele? Brzmi nieprawdopodobnie, a jednak: http://sacotwock.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=4&Itemid=22 Pewnien ksiądz podczas konferencji o okultyzmie wspomniał o tym przypadku. Nie uwierzyłem, dopóki nie natknąłem się na tę stronę... Powinni byli pójść na całość i powiesić znaki zodiaku na ścianie, zamiast stacji drogi krzyżowej... jednym słowem ŻAL
 Melfirr: 10.11.2007, 14:23
 Taka krytyka to wylewanie dziecka z kąpielą. Jakkolwiek nie skrytykować gwiaz, może po prostu okazać się, że ludzi urodzeni w danych okresach czasu wykazują podobne cechy charakteru. I co wtedy?
 Ada: 28.10.2007, 14:56
 zawartość merytoryczna tego artykułu jest niewątpliwie nie do podważenia, niemniej jednak mam dwa małe zastrzeżenia (zapewne nieistotne z punktu widzenia większości czytelników): po pierwsze Chiron (także Charon) nie jest planetą, którą Ksiądz umieścił obok Urana, Neptuna i Plutona, Chiron to po prostu księżyc Plutona (choć ostatnio nawet padły sugestie, jakoby Pluton nie był gwiazdą, ale to już pozostawmy astronomom i ich dalszym wnikliwym badaniom); po drugie zaś, między Marsem a Jowiszem nigdy nie było 2000 planet! mnie osobiście w szkole uczono, że Układ Słoneczny tworzy 9 planet, a te 2000 'podrzutków' między Marsem a Jowiszem to asteroidy:) Bynajmniej nie chciałam podważać fachowości Księdza Piotrowskiego tym, co napisałam, jednak uważałam za swój obowiązek sprostować te małe nieścisłości, co do reszty zgadzam się w 100% Z serca pozdrawiam:)
 Ada: 28.10.2007, 14:56
 zawartość merytoryczna tego artykułu jest niewątpliwie nie do podważenia, niemniej jednak mam dwa małe zastrzeżenia (zapewne nieistotne z punktu widzenia większości czytelników): po pierwsze Chiron (także Charon) nie jest planetą, którą Ksiądz umieścił obok Urana, Neptuna i Plutona, Chiron to po prostu księżyc Plutona (choć ostatnio nawet padły sugestie, jakoby Pluton nie był gwiazdą, ale to już pozostawmy astronomom i ich dalszym wnikliwym badaniom); po drugie zaś, między Marsem a Jowiszem nigdy nie było 2000 planet! mnie osobiście w szkole uczono, że Układ Słoneczny tworzy 9 planet, a te 2000 'podrzutków' między Marsem a Jowiszem to asteroidy:) Bynajmniej nie chciałam podważać fachowości Księdza Piotrowskiego tym, co napisałam, jednak uważałam za swój obowiązek sprostować te małe nieścisłości, co do reszty zgadzam się w 100% Z serca pozdrawiam:)
 Justyna: 22.08.2007, 22:09
 Ja też z nich zrezygnuję - w imię miłości do Boga. Zamiast horoskopów jako przepowiadanie przyszłości proponuję wziąć do ręki Pismo Święte, przed zadaniem pytania pomodlić się trzymając je w dłoniach a po chwili zamknąwszy oczy otworzyć je na wybranej palcem stronie i przeczytać tę część Ewangelii, listów czy pieśni, na której zatrzymał się nasz palec wskazujący. To będzie odpowiedź na nasze pytanie. Można je jednak zadać tylko jedno jednego wieczoru, a przed pytaniem skupić myśli i prosić Boga o wskazówkę. Powiedział mi o tym kiedyś ksiądz, z którym miałam religię w podstawówce i wciąż o tym pamiętam. Pozdrowienia dla księdza Witolda, który był kilka lat temu wikariuszem w Parafii pw. św. Kazimierza w Policach.
 Magda: 25.05.2007, 20:20
 Moim zdaniem większość ludzii wierzących w te bzduru jest zniewolona prza szatana. Zaczyna się od horoskopów, a później wszystko się pogłebia. Wydaję się nam że wszystko się sprawdza ale to tylko złe siły szatana. Musimy chronić się przed tym i głęboko wierzyć że szatan to zło przed którym ochronić nas może tylko Chrystus Pan.
 Rosette: 17.02.2007, 12:31
 Ja czytam horoskop by się pośmiać...to takie naiwne i głupie w to wierzyć, ludzie są łatwowierni, że wierzą że znajdą miłość za np. 2 lata, bo tak sobie postanowiła gwiazda. Ludzie opanujcie się!!!
 ASiEK911: 17.01.2007, 01:06
 Jeszcze niedawno w astrologię wierzyłam, albo przynajmniej czytałam horoskopy. Potem obiecałam Bogu, że w ramach dobrej woli, nie będę tego czytać. We wrześniu, gdy się zgubiłam, czasem zerknęłam na horoskop. I o dziwo wszystko, co przeczytałam np. o pechu gdzieś miało zrealizowanie. WKurzało mnie to. I znów zrezygnowałam z czytania. Teraz po tym artykule uważam, że to była głupota!!! Dziękuję za olśnienie;-) Zapraszam na mojego bloga: http://asiek911q.blog.interia.pl/Czas/
 
(1)
Warning: mysql_connect() [function.mysql-connect]:
Lost connection to MySQL server at reading initial
communication packet, system error: 111

[ Powrót ]
[ Strona główna ]
Szatan - rzeczywistość czy mit? Szatan - rzeczywistość czy mit?
Jose Antonio Sayes
Dziś nie jest łatwo mówić o szatanie. Wielu ludzi uważa, że szatan jest tylko fantazją, obcą współczesności. Jednakże Pismo Święte, Tradycja i Magisterium potwierdzają jego istnienie... » zobacz więcej
Egzorcyzmy Anneliese Michel Egzorcyzmy Anneliese Michel
Felicitas D. Goodman
Książka "Egzorcyzmy Anneliese Michel", autorstwa Felicitas Goodman, amerykańskiej profesor antropologii kultury, w sposób przystępny i barwny opowiada pasjonującą historię dziewczyny o imieniu Anneliese, która padła ofiarą przestarzałych intelektualnych przesądów... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej