Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Jak pokochać szarość dnia?

Był sobie szary, ale piękny gołąb. 
Szukał on swojego miejsca na świecie. 
Nigdzie nie mógł go znaleźć, niestety. 
Odwiedzał różne części świata, zwiedzał. 

Gdziekolwiek się nie znalazł, zawsze było
coś do zarzucenia innym gołębiom i krukom,
które przebywały w jego środowisku, zawsze. 
W jednym miejscu gołębie były miłe i czułe,
lecz raniły niestałością uczuć, niespełnionymi
obietnicami. 

Kruki zaś demoralizowały wszystkich swoimi czarnymi 
charakterkami. Nie było sposób siedzieć w takiej atmosferze. 
Trzeba było szukać dalej, dalej, dalej. W innym miejscu gołębie
były oddane, poświęcające się, ale miały tak wstrętne charaktery, 
poranione przez kruki, że nie sposób było się z nimi dogadać. 

Jeszcze dalej spotykał inne gołębie, inne kruki. 
Nigdzie nie było tak idealnie. Nigdzie nie można było 
znaleźć chociaż jednego przyjaciela takiego, 
jakiego by się oczekiwało. Nigdzie. Nigdzie. 

Szary, ale piękny gołąb zrozumiał, że nic nie zmieni jego marzeń, 
oczekiwań, tyle sobie wyobrażał, tyle pragnął nie tylko dla siebie, 
ale i dla innych... Doszedł do jednego, budującego wniosku, 
że skoro świat nie może się zmienić na jego życzenie, to chociaż
on sam, bez oglądania się na innych, zacznie iść w kierunku
samowychowania... jeśli ja się zmienię, to iskierka dobroci zacznie
zmieniać także i innych... bez uwag, bez krytyki, bez potępiania, 
bez osądzania. Gdy to zrozumiał, gdy postanowił tak żyć, nagle jego
oczy otworzyły się... Ujrzał świat oczami, którymi wcześniej nie
widział. Ujrzał świat oczami serca. Był ślepy na wszystko, co dzieje
się wokół. Oceniał wszystkim pod kątem pozoru nie wysilając się na
drobną chęć zrozumienia raniących postaw gołębi, kruków. 

Spostrzegł, że sam jest taki, jacy są i inni. 
Zauważył nawet w sobie odbicie lustrzane niektórych kruków. 
Spoglądając na siebie, w perspektywie wad innych, spostrzegł, 
że jego pióra zaczęły bieleć. Nie były już tak szare, 
jak wcześniej w czasie wycieńczającej podróży po świecie, 
która zdawała się już go niestety postarzać. 

Nadesłał Marcin



   


On wędruje z nami do Emaus On wędruje z nami do Emaus
Ks. Roman E. Rogowski
Teksty zebrane w tym tomiku mówią o tym wędrowaniu i mogą pomóc najpierw w uświadomieniu sobie, że On jest rzeczywiście z nami "przez wszystkie dni", a potem w większym umiłowaniu Go i wsłuchaniu się w Jego Dobrą Nowinę... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Sylwia : 07.01.2009, 16:03
  To bardzo madre , jakbym widziala sama siebie ...
 isia.55: 23.03.2007, 21:41
 ... i prawdziwe
 kaktus: 22.03.2007, 15:36
 piękne!
 
(1)


Autor

Treść




Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej