Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Trudna sztuka leczenia

     Istnieje wiele chorób, które znam tylko z podręczników. Ospa prawdziwa, dżuma i wiele innych dzięki rozwojowi nauki już praktycznie nie występują. Choroby dawniej nieuleczalne, jak cukrzyca, astma, gruźlica przy prawidłowym leczeniu pozwalają żyć normalnie.

     Dziś trudno wyobrazić sobie medycynę bez insuliny czy antybiotyków. A jeszcze nie tak dawno diagnoza zapalenia płuc była traktowana jak wyrok.

     Wielkim przełomem stały się także nowe, inwazyjne sposoby leczenia. Angioplastyka w świeżym zawale serca u wielu pacjentów nie pozostawia śladu przebytego zawału. Także wiele osób dzięki operacjom stawów biodrowych może do późnej starości samodzielnie funkcjonować. Podobnie usunięcie zaćmy znacznie zwiększa komfort życia. Operacje kardiochirurgiczne wykonywane są nawet u noworodków (a czasem także u dzieci jeszcze przed narodzeniem), skomplikowanym zabiegom poddaje się ludzi w zaawansowanym wieku.

     Wydłużenie życia łączy się u wielu osób z koniecznością stałego, regularnego przyjmowania leków. Ordynator oddziału, na którym zaczynałam pracę zawodową, wymagał od nas, młodych wówczas lekarzy, bardzo dokładnej informacji, dlaczego podajemy jakiś lek. Trzeba było znać nie tylko mechanizm jego działania, objawy niepożądane, jakie może wywołać, ale także interakcje z innymi lekami. Jeśli szef widział, że pacjent otrzymuje więcej niż pięć leków, trzeba było mieć mocne argumenty, żeby utrzymać takie zlecenie. Chyba właśnie dlatego tak bardzo mnie boli sytuacja, kiedy pacjent przychodzi na kolejną wizytę i mówi, że nie przyjmuje zapisanych przeze mnie leków, bo przeczytał ulotki i zobaczył, jakie są szkodliwe!

     Czytając ulotki suplementów diety, dostępnych bez recepty i bardzo reklamowanych w mediach, człowiek dziwi się, jak mógł dotychczas funkcjonować bez tak "niezbędnych" dla organizmu składników. Leki, szczególnie te dostępne tylko na receptę, mają niewielką informację o mechanizmach działania, natomiast bardzo szeroką o szkodliwości. Firmy farmaceutyczne asekurują się przed ewentualnymi roszczeniami pacjentów i wymieniają nawet takie objawy, które zdarzają się sporadycznie. Zadaniem lekarza jest czuwanie nad działaniem leków i kontrola, czy nie szkodzą. Apeluję więc do pacjentów o większe zaufanie do lekarzy i o rozsądne stosowanie, a może lepiej niestosowanie suplementów diety. Zgadzam się z moim pierwszym nauczycielem medycyny, który uczył, że gdy podajemy więcej niż pięć leków równocześnie, nie można do końca przewidzieć interakcji między nimi.

     Kolejnym częstym "grzechem" pacjentów jest przychodzenie do lekarza bez przyjęcia porannych leków. Argument "nie brałem dziś leków, żeby pani doktor mogła lepiej ocenić stan mojego zdrowia" jest nieprawdziwy i często uniemożliwia ocenę skuteczności leczenia lub zmianę dawki leków.

     Trwogą przejmuje mnie to, co zaczyna dziać się w służbie zdrowia. Zamiast zdrowego rozsądku i zwykłej ludzkiej życzliwości zaczynają rządzić procedury, a lekarz jest sprowadzany do roli urzędnika wpatrzonego przede wszystkim w dokumentację. Coraz mniej jest czasu na badanie lekarskie. Ale o tym za tydzień.


Izabela Pakulska
- lekarz

Tekst pochodzi z Tygodnika

13 lutego 2011


Małe dziecko z autyzmem Małe dziecko z autyzmem
Ewa Pisula
Celem książki jest całościowa prezentacja i usystematyzowanie aktualnych informacji dotyczących uwarunkowań rozwoju małego dziecka z autyzmem, możliwości wczesnego wykrywania tego zaburzenia oraz efektów wcześnie prowadzonej terapii... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej