Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Źródełko
...czyli o darze rozmowy...


Porozmawiajmy ze sobą

[ Pokaż ]
[ Dodaj wpis ]


[ Pokaż ]
[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] [2] [3] (4) [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o modlitwe? Zapraszam do odwiedzenia [ Skrzynki Intencji ]

Uwaga:
Od 4 kwietnia 2011 r. wpisy kierowane do działu "Poznajmy się" można zamieszczać na stronie www.dla-samotnych.pl
Życzymy Wam owocnych relacji na nowej stronie. Kasia i Tomek
 Emilia-zmagam się z nieczystośdata: 06.07.2016, godz: 15:41, IP: 77.46.92.27

Kto powiedział iż gdy nawrócimy się nadal nie będziemy grzeszyć?. Każda chwila w czystości cieszy, ale im dalej od mojej generalnej spowiedzi odczuwam,że mam coraz gorszy problem. Pokusy są częstsze. Wiem, zawaliłam znów z Eucharystią. Uzdrawianie nas trwa cały czas o ile przyjmujemy Eucharystię. Do końca naszego życia będzie trwała walka ze złym, a my musimy tylko zaufać bogu że za nas oddał swe życie i tylko tyle starczy. Nie pokładaj nadziei w sobie ani w drugim człowieku. Bóg jest najważniejszy.

27535 )
 ewadata: 06.07.2016, godz: 10:52, IP: 80.48.35.232

Do PKM:

Jak przeczytałam twój wpis, pierwsza myśl: muszę coś odpisać:)

Jeśli szczerze, z wiarą przystępujesz do spowiedzi to Bóg odpuszcza Ci grzechy. Koniec. Kropka. Co do tego nie powinieneś mieć wątpliwości

To jest łaska. Szczęście.

Z tego co napisałeś to walczysz i zmagasz się a to już jest piękne:)

Nie poddawaj się,nigdy

27534 )
 PKM, lat 33, e-mail: qes7@o2.pldata: 04.07.2016, godz: 20:50, IP: 194.150.251.133

Zastanawiam się nad sensem spowiedzi.
Jako mężczyzna, trzydziestokilkuletni kawaler zmagam się nieustannie z pokusami. Nietrudno się domyśleć, że chodzi o czystość seksualną, z którą kompletnie sobie nie radzę. Pokusa jest niewyobrażalnie silna.

Co mi z tego, że znam Biblię, chodzę do spowiedzi, przyjmuję Komunię Świętą. Śmiało mogę wchodzić w dyskusję ze Świadkami Jehowy, bo jestem "obcykany" jeśli chodzi o wersety biblijne.... no właśnie, co z tego?

Do tego dochodzi samotność. Ktoś gdzieś powiedział, że "samotność to taka straszna trwoga". W stu procentach się z tym zgadzam.

Niby na zewnątrz wszystko jest okej, ale samotność+pokusy+nieczystość=straszne bagno z którego piekielnie trudno wyjść.


27533 )
 Klaus, lat 30data: 03.07.2016, godz: 18:46, IP: 78.8.241.198

Witajcie,
w jednym fragmencie prelekcji ks. Piotr mowi slowa szatana podczas egzorcyzmu:

"Nie mam pojecia co Mu strzelilo do glowy,skad Mu to przyszlo aby sie za was poswiecic,
za was, ktorzy nie jestescie niczym wiecej jak cuchnacymi smieciami i kupa gnoju.
Jak On mogl, jak On mogl poswiecic sie za was, za takie marne paskudne, niewarte kreatury, ktore nic nie rozumieja. Nie wiecie jak On was kochal i jak was kocha, bo go bez przerwy obrazacie. On chce miec was przy sobie, dlatego kazdego dnia daje wam swoje Cialo i Krew. Dla nas to cos obrzydliwego, ale dla was to wszystko. To jedyny srodek zbawienia abyscie nie poszli na zatracenie jak my, a do was to nie trafia."

Demon powiedzial to z wielkim trudem.

27532 )
 Klaus, lat 30, e-mail: doktorklaus@gmaildata: 02.07.2016, godz: 13:32, IP: 78.8.241.198

Witajcie,

polecam filmy ks. Piotra Glasa, egzorcysty, ktory obnaza dzialanie szatana:

Odc.1.
https://www.youtube.com/watch?v=ecXMagpN1hY

Odc.2.
https://www.youtube.com/watch?v=LkqBSrwiQwg

Pozdrawiam
Jasiek

27531 )
 Nowydata: 02.07.2016, godz: 10:18, IP: 178.192.80.33

Proszę wszystkich o modlitwę w ważnej sprawię dla mnie. Dziękuję

27530 )
 Żona Marka, e-mail: mal2awer@gmail.comdata: 01.07.2016, godz: 21:11, IP: 37.47.15.63

Dzięki za Wasze wypowiedzi "r" i "M" na mój wpis. "M" dzięki za podpowiedż.
"r" dużo goryczy w Twojej wypowiedzi, ale wiem też, że i słuszność..
Teraz żyjemy z mężem w takiej separacji bez wyroku sądu. Tak już 2 miesiące. Czuję, że nabrałam sił, spokoju, nawet wobec dzieci jestem nieco inna - lepsza dla nich; wobec męża zaś dystansu, którego za długo mi brakowało i przez to pozwoliłam się owinąć wokół palca.
Plus w tej naszej rozłące, to że wróciłam do równowagi. Markowi zaś urządziłam, niezamierzenie, wspaniały urlopik u rodziców. Niby teraz się leczy, jak należy. Wody w uszy niby mu się nabiera.. Ale..jestem ostrożna.
Coraz bliższa jestem przekonaniu, że nikogo do miłości się nie zmusi, a zwł.schizofrenika mającego swoje psychozy, niepotrzebującego bliskich w swoim świecie.
Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie zawalczyła (taka już jestem, może w Twoim przekonaniu głupia, ale to cała ja) i nie przyłączyć się do grupy osób, które doświadczyły takiego dramatu. Może znalazłabym jakiś klucz postępowania.Spojniejsza będę ze świadomością, że ze swej strony podjęłam wszelkie możliwe środki by coś zrobić dla jedności tej rodziny.
Unieważnić można jak już nic nie zadziała.
Pozdrawiam!

27529 )
 Mdata: 01.07.2016, godz: 00:29, IP: 5.60.127.223

Do Stokrotki.

Witaj.

Piszesz, ze jesteś zla na los, a w domysle pewnie na Pana Boga, a może tu trzeba podziekowac, ze tak się stało, ze to stało się na etapie narzeczeństwa, a nie malzenstwa, wtedy znaczenie trudniej jest wszystko odkrecic, zmienić decyzje, a jak jeszcze pojawia się dzieci, to wtedy dopiero jest trudno, bo się zwyczajnie rani, niby kocha, a jednak swoimi decyzjami, tak bardzo rani.
Ty tego unikniesz, wiec tylko się cieszyc.

No coz jest tez chyba tak, ze kto raz zdradzil, stale to będzie robil, wiec kolejny plus. Zyc z kims, kto nas nie kocha, to straszne.

Piszesz, ze już urzadzaliscie mieszkanie, może nawet razem mieszkali, czy narzeczeństwo, na`tym polega? A może pewne zachowania wyszly za bardzo do przodu, trzeba odroznic co jest charakterystyczne dla narzeczeństwa, a co dla malzenstwa.

Nie ma tu, wiec jak widać powodu do rozpaczy, bardziej do radości, ze tak w pore wlasnie się stało.

Pozdrawiam, M

27528 )
 r.data: 30.06.2016, godz: 18:37, IP: 46.215.54.102

Żono Marka....za 10 lat będziesz zniszczoną kobietą,i osłabioną emocjonalnie kobietą, jeśli oczywiście nie popadniesz w deprechę,,,która siły Ci odbierze i nie będziesz mieć jak wychowywać dzieci, będziesz drżała z niepokoju, gdy Twój szanowny będzie musiał z nimi zostać,,bo Ty nie będziesz mogła się rozdwoić. Twój mąż, gdyby był ok,to znaczy jeśliby Cie kochał (!) wyznałby Ci prawdę i tyle. Ale on posłużył się kłamstwami, a miłości na kłamstwie nie zbudujesz, bo to przysłowiowy piasek....dziwisz się skąd masz wolę walki,,,,to ułuda, a Matka Teresa z Kalkuty była tylko jedna;)powinnaś unieważnić małżeństwo póty wcześnie,bez problemu dostaniesz unieważnienie, chyba, że chcesz przeżywać z nim ciągłą huśtawkę uczuć, stresów, ciągłego lęku o jutro,,,to ok, to sobie walcz o niego, masz prawo, lecz czy na tym można budować cokolwiek??? NIE.Mówi tak do Cb kobieta, która przeżywa podobnie, podobne uczucia i wątpliwości do Twoich,,,nie warto, nie warto. Potem chcesz się uwolnić,ale nie wszystko jest tak proste, jakby się chciało. Nie rzuca się pereł przed wieprze. masz pełne prawo Szanować siebie i dbać o siebie, i nic wbrew przykazaniom.Pozdrawiam i życzę światła DŚ.

27527 )
 Maładata: 29.06.2016, godz: 23:53, IP: 93.105.176.216

Nie wierzę już w moc modlitwy... Po co w ogóle się modlić, prosić, błagać jak Pan Bóg i tak zrobi jak zechce... Człowiek nie ma nic do gadania...

27526 )
 Żona Marka, e-mail: mal2awer@gmail.comdata: 28.06.2016, godz: 21:35, IP: 37.47.11.98

Do Marcina
Z tego, co piszesz to wnioskuję, że oddanie tego upodobania Bogu może jedynie uzdrowić mężczyznę czy kobietę (kobiety czasem też lubią popatrzeć na takie obrazy: z ciekawości, niespełnienia...Choć może są to bardziej filmy erotyczne niż czysta pornografia). Ale musi tego na prawdę chcieć.

27525 )
 Mdata: 28.06.2016, godz: 17:56, IP: 46.169.245.66

Do ,,Zony Marka''

Witaj.
Przeczytalam Twoja wiadomość i jestem pelna podziwu, ale tak wlasnie jest, wierność i wlaka o człowieka do końca.
Piszesz, ze jesteś spod Warszawy, wiec mysle, ze musisz szukac i pytac, może tez przez linternet dotrzeć do wspólnot, które Ci pomoga.
Sprobuj może u Ojcow Paulinow w Warszawie, tam dzialaja rozne wspólnoty, być może ktoś pokieruje Cie dalej.

Wiele dobra i Bozej opieki.
M

27524 )
 Zdzisław, lat 38, e-mail: martezek@gmail.comdata: 28.06.2016, godz: 14:06, IP: 37.47.226.16

Szcześć Boże, z zona jesteśmy po ślubie 7lat,obecnie w naszym związku bardzo dużo się pozmienialo,nie potrafimy ze sobą rozmawiać,śmiac sie a czasami nawet patrzeć na siebie,milosc miedzy nam zgasła,mamy dwie piękne córeczki,ja obecnie odmawiam Nowenne Pompejanska za uratowanie małżeństwa. Prosze wszystkich o modlitwie za nasze małżeństwo. Bóg zaplać

27523 )
 Stokrotka, lat 32data: 28.06.2016, godz: 13:39, IP: 77.46.94.71

Ktoś, kto mnie zapewniał, że kocha mnie nad życie właśnie odszedł, tak po prostu bo się zauroczył w kimś innym i coś zaczął czuć do tej osoby i nie wie co czuje do mnie, teraz "miota" się ze swoimi uczuciami. Byliśmy zaręczeni, planowaliśmy ślub, urządzaliśmy mieszkanie i teraz zostałam w nim sama z jego rzeczami, bo On nie jest w stanie podjąć ostatecznej decyzji (wczoraj zabrał trochę swoich rzeczy, ale miał problem żeby wyjść) ja nie umiem wybaczyć bo bardzo mnie zranił, nie po tym wszystkim co razem przeszliśmy, śmierć jego Brata ciężka choroba mojej Mamy, którą musiałam i chciałam się na jakiś czas zająć, a on w tym czasie zaczął szukać wrażeń i uwagi i ta dziewczyna mu w tym jak widać pomogła.Nie mogę zrozumieć jak ktoś, kto był dla mnie wsparciem cały czas mógł tak zawieść, mi mówi że to uczucie narodziło się nie dawno, ale ciężko w to uwierzyć, że to kwestia 3 tygodni, zwłaszcza że razem pracują, mam wrażenie, że to on oczekuje ode mnie, że ja mu wybaczę to on spróbuje przestać się kontaktować z Nią i będziemy ratować nasz związek, ale to jest niemożliwe, bo skoro coś do niej czuje i wiem,że szuka kontaktu, a ona nie odpuszcza, nawet mu napisała, że gdybym go kochała to bym pozwoliła mu odejść, to to się nie uda. Dla niego najwygodniej byłoby spróbować z nią, a jak nie wyjdzie to wrócić do mnie...Przepraszam za żal, ale potrzebowałam żeby ktoś mnie usłyszał. Nie mogę się pogodzić z tym,że zostałam oszukana przez kogoś, kto był taką opoką i zawsze był, kto teraz będzie mnie wspierał? tylko jemu wierzyłam, że będzie dobrze... Jestem zła na los, że tak pokierował jego decyzjami i nie pozwolił nam na wspólne szczęście

27522 )
 Artiidata: 27.06.2016, godz: 15:50, IP: 93.181.137.177

Prawdziwa milosc mierzy sie termometrem cierpien. slowa sw.s.Faustyny Kowalskiej

27521 )
 Marcindata: 27.06.2016, godz: 12:40, IP: 37.47.79.106

Zastanawiam się jak mężczyzna ma walczyć z oglądaniem pornografii skoro to co widzi podoba się jego podświadomości która ciągle na nowo chce tych obrazów.Jak walczyć z czymś co smakuje i nie budzi obrzydzenia

27520 )
 Żona Marka, lat 35, e-mail: mal2awer@gmail.comdata: 24.06.2016, godz: 22:42, IP: 37.47.5.210

Witajcie, jestem spod Warszawy. Wyszłam za mąż - jak się okazało - za schizofrenika. Przed ślubem nie powiedział mi o tym. Największy dramat to ten, że od ponad pół roku kombinuje jak się nie leczyć - manipuluje bardzo dawkami zalecanych mu leków; są okresy, że w ogóle ich nie bierze. Nie ma dla niego żadnej świętości, na którą możnaby się powołać, by uczciwie po przyjmował leki. Po prostu odrzuca prawdę, że jest chory.
Branie leków - to wg lekarzy psychiatrów - bezwględny warunek ... wyciszenia choroby. Obok tego powinien jeszcze chodzić na psychoterapię.
W zasadzie mam podstawy do unieważnienia tego związku. Z powodu zatajenia choroby przez męża, nieleczenia się przez niego, a także szantażowania emocjonalnego mnie.
Ale jeszcze mam wolę walki o Marka - sama się dziwię. To na pewno wola Boża i On jeszcze mnie umacnia.
Pisząc to wszystko - zmierzam do pytania: czy ktoś z Was słyszał o spotkaniach dla rodzin osób chorych psychicznie?I gdzie się odbywają? Jak raz w miesiącu, to jeździłabym i do innego województwa. Jeśli częściej, to wolę mazowieckie. Mam małe dzieci.Dziękuję z góry, jeśli ktoś mógłby coś podpowiedzieć.

27519 )
 czarna kawadata: 22.06.2016, godz: 22:07, IP: 80.50.134.230

Kiedyś to miejsce tętniło życiem... wpisy, czat... a teraz... szkoda :(

27518 )
 TomaszKielce, lat 28, e-mail: tomaszmichalgopon@gmail.comdata: 21.06.2016, godz: 14:41, IP: 78.88.31.233

Szczęść Boże
Jestem Tomek z Kielc, lat 28. Chciałbym poznać interesujące osoby dla których Bóg zajmuje miejsce nr 1 w życiu. Sam jestem praktykującym Katolikiem i Wiara jest dla mnie bardzo ważna. Mieszkam w Kielcach. Osoby które chcę poznać to osoby z województwa świętokrzyskiego od 20 do 28 lat. Mój mail: tomaszmichalgopon@gmail.com

27517 )
 Femme po 30, e-mail: tomojadreso2@interia.pldata: 20.06.2016, godz: 18:41, IP: 80.54.117.6

Szukam osób, które studiowały lub studiują na kierunku pedagogika przedszkolna- studia podyplomowe w Krakowie, albo Nowym Sączu lub gdzieś w małopolsce. Chciałam dowiedzieć się kilku ważnych informacji, dlatego proszę o kontakt, jeśli są tu takie dziewczyny.

27516 )
 Beatadata: 17.06.2016, godz: 11:17, IP: 83.29.200.228

Marcinie ...nie wazne z kim odmawiasz "miłosierdzie dla nas" bo modlisz sie jednoczesnie za cały lud Boży.. tak Pan Jezus sobie zażyczył, nie tylko dla siebie, ale dla wszystkich ludzi wierzacych i niewierzacych ktorzy potrzebuja miłosierdzia w każdej chwili na świecie.
Jednoczesnie jest to troska o zbawienie nie tylko swoje ale i bliżnich.

27515 )
 Łukasz, lat 32, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 16.06.2016, godz: 23:05, IP: 78.11.166.254

Bardzo proszę o modlitwę w mojej intencji o zdrowie i siły do pracy o szczęście w miłości oraz o wygraną sprawę o Zakładem Ubezpieczeń Społecznych i przyznanie renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy

27514 )
 Artii, lat 41data: 15.06.2016, godz: 17:39, IP: 93.181.137.177

Nie dajcie sie uwiesc roznym i obcym naukom. Hbr 13,9

27513 )
 Jasiek, lat 30data: 14.06.2016, godz: 20:13, IP: 78.8.13.49

Do Lukasza,

Lukasz, ale nastepnym razem nie podawal nazwiska osoby. Bog wie o kogo chodzi!

Pozdrawiam

27512 )
 Marysia, lat 28, e-mail: angellino@wp.pldata: 14.06.2016, godz: 13:01, IP: 78.11.85.222

UWAGA WARSZAWIACY, co robicie 23 czerwca wieczorem?
Mam dla Was propozycję: KAWA Z NIEBEM ZA DARMO w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski przy dobrej muzyce , pięknej poezji i w doborowym gronie

Niepowtarzalna okazja, by zasiąść w wygodnych fotelach w siedzibie Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski i wsłuchać się w takty muzyki i piękna słów poezji o Bogu, o Miłości...

Ks. Marek Chrzanowski wraz z organizatorami oraz osobami towarzyszącymi tj. m. in. Małgorzata Kożuchowska, Paweł Królikowski, Jakub Tomalak serdecznie zapraszają na wieczór artystyczny połączony z promocją książki "Kawa z niebem".


To wyjątkowe Spotkanie odbędzie się w czwartek, 23 czerwca o godz. 18-ej w Sekretariacie Episkopatu Polski w Warszawie, skwer Kard. St. wyszyńskiego 6.


WSTĘP WOLNY!

Jeżeli jesteś z Warszawy, masz znajomych w Warszawie, albo pragnących wybrać się do stolicy, to przekaż to zaproszenie.

Niech więcej osób ma okazji doświadczyć Miłości największej, która zapisana jest w poezji kapłana-poety.


Będzie lirycznie i romantycznie

radośnie i podniośle

coś dla ducha i wrażliwego ucha

Jednym słowem: dla każdego coś pięknego!





27511 )
 Artiidata: 13.06.2016, godz: 20:47, IP: 93.181.137.177

Zyjmy przyzwoicie jak w jasny dzien. Rz 13,13

27510 )
 Marcindata: 13.06.2016, godz: 20:07, IP: 37.47.96.108

Dziś samotnie odmawiając Koronkę przy słowach "miej miłosierdzie dla nas" zadałem sobie pytanie czy to właściwe słowa "nas" w sytuacji gdy odmawiam sam co rzadko mi się zdarza

27509 )
 Łukasz, lat 32, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 13.06.2016, godz: 19:22, IP: 78.11.131.207

Szanowni Państwo

Bardzo proszę o modlitwę w intencji i za dziewczynę Agnieszkę Kucharską zamieszkałą w Piasecznie o Boże błogosławieństwo, znalezienie pracy oraz uwolnienie i wyzwolenie z problemów finansowych i pożyczek, chwilówek oraz kredytów oraz o uzdrowienie z guza nerki.

Z Poważaniem

27508 )
 Kasia, lat 35, e-mail: rika1981@wp.pldata: 11.06.2016, godz: 17:01, IP: 83.26.236.5

Szukam kolegów i koleżanek w różnym wieku,do pisania mejli.

27507 )
 Zagłobadata: 08.06.2016, godz: 21:46, IP: 94.254.129.95

Piękną Ci ja duszą zapłaciłem życiem, czemuż mi odpłacasz grzechem i przebiciem duszy mojej czynem, co w Twym sercu raną , cierniem i boeścią łez Twych pozostaną? Jestem Synem Boga, Matki Twej radością, miłością Aniołów, a Twoją nicością, co kochasz mnie tylko jak jesteś w kościele, potem miłości masz dla mnie niewiele, i nie doceniasz cóżem Tobie zrobił, serce mnie boli, bom tak przyozdobił Ciebie w oczach Ojca, że On widząc Ciebie widzi mnie i zostawia Twoją duszę w Niebie.

27506 )
 Artii, lat 41data: 08.06.2016, godz: 21:11, IP: 93.181.137.177

Droga jest dluga, idzmy razem. Droga jest trudna, pomagajmy sobie. Droga jest piekna, cieszmy sie nia razem.

27505 )
 Zagłobadata: 08.06.2016, godz: 20:23, IP: 94.254.129.95

Ulu , nudna praca za biurkiem jest marzeniem wielu tu piszących kobiet. A czy tej nudy nie wypełni pomoc ? Nie przymusowa, nie nachalna, ale z serca, jednej osobie, bliskiej, obcej, smutnej, ale ufjącej i w Twoje małe nic. Może ona kiedyś Tobie da pomoc, anonimowo, albo przez Boga? Co dajemy wraca do nas podwójnie i Tobie życzę podwójnóści uśmiechu i łezki w oku z miłości Jezusa. Uśmiechnij się do Niego, a wiosną serce urośnie i nuda w szczęście się przemieni. Ale Uleńko w oczętach i serduszku wiary trzeba i tego Ci życzę z serca i duszy mojej. Jezus Cię kocha, ale czy Ty Jego kochasz, czy mową zbywasz? Kochaj, bo czas, nie chwila o miłości Jego świadczy.

27504 )
 Zagłobadata: 08.06.2016, godz: 19:45, IP: 94.254.129.95

I zgrzeszyłem. I rykoszetem trafiony oglądam się na grzech. A Jezus stoi z otwartymi rękoma i czeka, na Twoją skruchę. A zły stoi i czeka, aż się odwrócisz i rozpamiętywać będziesz. I mówisz ,,Jezu, ufam " ale wzrokiem wstecz oglądasz swój grzech. I masz depresję, i niepokój. Czyli co, nie ufasz? Jeśli spojżysz z ufnością, On Cię powita z rękoma otwartymi, a jeśliś odwrotnym, to cóż zobaczysz? Jezusa smutnego, z rękoma na łonie boś nieufny. Grzech upadku nie znaczy klęski, bo ufność to zwycięstwo. Ale, ale, nie zuchałość. Nagrzreszę i Bóg przebaczy, bo co, tu skruchy nie ma, ale olewnictwo i zuchwała wiara w przebaczenie. A potem hulaj dusza. A Ten co Ci przebaczył cierpi. Wiesz, ale co tam, znowu przebaczy. I jak tam Twoje sumienie jak ranisz Najukochańszą Osobę? Po upadku nie oglądaj się na upadek, ale patrz w otwarte ręce Jezusa i i walcz. Nigdy nie leż i się nie oglądaj.J a zranisz mamę, żonę, czy dziecko, czy to złością okrywasz, czy szlachetnością chcesz udobruchać. A BOGA?

27503 )
 Miłydata: 08.06.2016, godz: 19:21, IP: 46.149.223.35

Proszę o modlitwę, ponieważ jestem przyciśnięty do muru. Chcę zostać anonimowy, mam ogromne problemy rodzinne. Pozdrawiam i z góry dziękuje.

27502 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 41, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 06.06.2016, godz: 09:39, IP: 93.181.137.177

U W A G A!!!

WITAM :)
Ktoz z was ma ochote dostawac sms-y ze Slowem Bozym, aby nie zasypywac to nie sle codziennie, oczywiscie serwis darmowy. Jesli ktos ma ochote to prosze o kontakt ze mna, artur_wnek@op.pl
Artur Wnęk / Artii

27501 )
 Kasia, lat 34, e-mail: kajracinka25@gazeta.pldata: 04.06.2016, godz: 16:19, IP: 83.4.156.209

Hej!Cześć Wszystkim!
Wszystkich bardzo serdecznie witam i pozdrawiam!
Jestem niepełnosprawna trochę.
Mam na imię Kasia.
Ostatnio bardzo brakuje mi rozmowy ze zdrowymi ludźmi.
Chętnie na swój koszt pogadam ze wszystkimi ze wszystkich rejonów Polski.
Proszę Was o mejle a w nich podajcie mi swoje numery telefonów i nazwy komunikatorów Skype.
Jestem bardzo samotna!i smutna!
Czekam na Was koleżanki i koledzy!
Mam darmowe minuty na wszystkie rejony w Polsce i we Francji.

27500 )
 Mdata: 03.06.2016, godz: 21:41, IP: 37.7.41.64

Do Uli

Witaj.

Na nauke nigdy nie jest zapozno, ale oczywiście, to może być trudne.
Jednak jeżeli tylko czujesz potrzebe niesienia pomocy innych, to możesz to realizować nie zaleznie od pracy zawodowej angazujac się w pomoc charytatywna przy Parafii lub podjecie jakiegoś wolontariatu.
Hospicja od czasu do czasu prowadza taki nabor chętnych, którzy przechodzą odpowiednie przeszkolenie i sa bardzo potrzebni i pomocni lub Miejskie Osrodki Pomocy Spolecznej.
Mysle, ze dla chętnych nigdy pracy nie zabraknie.

Pozdrawiam.

27499 )
 Artiidata: 01.06.2016, godz: 23:05, IP: 93.181.137.177

____
/. \/)
\____/\)

27498 )
 Ula, lat 36, e-mail: sonnenaufgang@wp.pldata: 31.05.2016, godz: 11:15, IP: 31.174.251.202

Witajcie!

Odnalazłam chyba po latach to, co chcę w życiu robić zawodowo i robię to dzięki Bogu, na małą skalę ale zawsze coś, niestety żyć z tego się nie da, to tylko dorywcze zajęcia. Tak więc czeka mnie chyba powrót do punktu wyjścia, do nudnej pracy za biurkiem, która wypełnia całe dnie, są nadgodziny i stres, do pracy po której nie mam siły ani ochoty niemalże na nic.. nie mówiąc o wolnym czasie na pasje i spotkania z ludźmi.
Myślę że może jakaś praca w ruchu, z ludźmi, pomoc innym.. to daloby mi satysfakcję, ale jak ją znaleźć gdy nie ma się wykształcenia kierunkowego np psychologia, pedagogika itp. Czasu i kasy na dodatkową naukę brak...
Zakręciłam się w tym wszystkim i męczę się, nie wiem jak to rozwiązać, nie wiem nawet jak się modlić.. Wiem że to nie jest jakiś ogromny życiowy problem, ale jednak nasze życie składa się właśnie z tych chwil które spedzamy gdzieś na co dzień, a jeśli są to miejsca które odbierają nam radość życia.. to jak się odnaleźć... ktoś pomoże, jakieś pomysły ?

27497 )
 Artiidata: 31.05.2016, godz: 08:31, IP: 93.181.137.177

"Kto oszczedza minuty, ten zarabia godziny" /przyslowie wloskie/

27496 )
 Tom, e-mail: chybapomylka@op.pldata: 24.05.2016, godz: 00:25, IP: 185.6.53.170

hmm

Nie wiem od czego zacząć... Czemu mi Pan Bóg błogosławi cały czas i się mną interesuje? O co Go poproszę w modlitwie to to otrzymuję. Zacząłem modlić się o pracę w tej intencji odmawiałem modlitwę Nowennę Pompejańską to po pierwszym różańcu dostałem pracę o jaką się modliłem (fakt, że jej nie podjąłem bo dostałem lepiej płatną), potem dostałem jeszcze z 3 inne oferty, teraz mam rozmowę o jeszcze lepszą. Szkoda tylko, że ją przerwałem 4 dni przed końcem. :/

Widzę obecność Pana Boga w moim życiu tylko to nic nie zmienia, nie zmienia to moich złych nawyków i skłonności.

Pomimo tego, że nieudacznik ze mnie, wiele rzeczy mi w życiu nie wyszło to staram się trwać w prawdzie przed Panem Bogiem, jeśli trzeba to i się pokłócę, wygarnę(nie zawsze w miłych słowach), wypomnę, nawet okrzanie. Praktycznie zawsze dostanę odpowiedź. Albo przez inne osoby albo przez Pismo Święte.

Jak Panu Bogu wygarnąłem, że mi źle będzie nawet w raju to mi pokazał, że tak nie będzie.

Nie wiem po co to wszystko piszę... powinienem to usunąć.

P.S. Zachęcam do odmawiania pięknej modlitwy jaką jest różaniec. Szczególnie do odmówienia Nowenny Pompejańskiej.

27495 )
 Nati, lat 15, e-mail: Natalia.netter316@spoko.pl data: 22.05.2016, godz: 03:12, IP: 178.213.167.6

ŹLE .......... 😢😢👌
Nie mogę spać
Nie mogę jeść
Moje życie
Znowu straciło sens
Dlaczego tak jest
Że Innym udaje się
A ja ciągle upadam
Ciągle mi źle
Nie chce tak żyć
Nie wiem jak żyć
Boże pomóż mi
Daj mi siłę
Chociaż na kilka dni
Daj mi wiarę
W lepsze jutro
Daj mi moc która w sobie masz
A ja oddam ja skąd przybyła
Daj ja komuś innemu
Bo ja już nie zamierzam
Tu być
Tu żyć
Bo boję się
Że wkoncu ktoś sam zabije mnie
Wolę zrobić to sama
Mieć to zgłowy
Niż być zamordowana przez swoje głupoty
Wolę być sama
Nie mieć nikogo
Wolę umierać sama
Niż z kimś innym
Chce być inna
Lepsza
Bardziej smutniejsza
Nie wiem jak żyć
Nie wiem jak dalej iść
Nie chce już tu być
Bo tu jest źle i bardzo mi wstyd

27494 )
 Artiidata: 19.05.2016, godz: 17:32, IP: 93.181.137.177

I ZMARTWYCHWSTAL
"Chrystus umarl za nasze grzechy... zostal pogrzebany... zmartwychwstal
trzeciego dnia, zgodnie z Pismem... ukazal sie Kefasowi, potem dwunastu.
Potem ukazal sie wiecej niz pieciuset braciom na raz". 1 Kor 15,3-6

I DLATEGO ON JEST JEDYNA DROGA
"Odpowiedzial mu Jezus: Ja jestem droga, prawda i zyciem. Nikt nie
przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie". J 14,6

27493 )
 Beatadata: 18.05.2016, godz: 21:48, IP: 83.10.50.120

do mrówki

masz rację, obawy jak żyć są.. niepelnosprawnosc zycia nie ułatwia, z wiekiem coraz trudniej.. dzis bardzo promuje sie sprawnosc fizyczną, zdrowie, niezależność.. Z jednej strony łamiemy bariery, mamy fundacje.. a z drugiej to niepelnosprawni kojarzą sie z wyłudzaniem pieniedzy na litość , w reklamach TV- pomagam, szum o grosz, ludzie wrzucą , smska wyśla.. ale z czym sie kojarzy taka osoba ? z żebractwem, trzeba na nią "dać" i poczuć się wspaniałomyślnym... wielkim, bo mozna zaistnieć na wizji. A czlowiek chory nadal czuje sie zepchnięty do podziemi...
Mam na mysli tych mniej samodzielnych, którzy potrzebuja pomocy, żeby z nimi wyjść z domu, żeby być z nimi na ulicy w zwyczajny dzień..a nie tylko gdy trwa jakaś akcja.
Masz rację, to jest krzyż, czasem zostaje go przyjąć, by życie nie bylo bardziej nieznośne. Wola walki jest ważna, takie męstwo.. ciągle do przodu. Nie warto sie porównywać do innych , tych ktorym więcej dane bo to nie jest adekwatne.
Licza się małe zwycięstwa i osiągnięcia, których właściwie nikt nie widzi.. wierzę że skoro Pan Bóg daje.. to potem hojnie wynagradza, niebo nie bedzie jednakowe dla każdego, im więcej walki i zmagania tym wiecej potem szczęścia,
I tak trzeba do tego podchodzic, w perspektywie wiecznej. Inaczej życie z krzyżem nie miałoby sensu. a krzyż krzyżowi nie równy. Może jesteś wybrana do życia w większym upokorzeniu i Pan Bóg wie że może na Ciebie liczyć, że tego nie zmarnujesz. Kiedys Mu za to podziękujesz. W brew logice i "cudownym receptom" na szczęście.

27492 )
 mrówka, lat 30+, e-mail: mrroowka@interia.pldata: 18.05.2016, godz: 12:44, IP: 188.137.100.75

Dziś przypomniałam sobie o źródełku „po latach”. Poznałam tu kilka osób i mam sentyment.
Czytam co piszecie, też byłam zaskoczona, że Łukasz wciąż jest aktywny. Rozsądna rada: „wyjdź do ludzi”...dodam coś od siebie :) doceń to, że możesz wyjść ot tak, po prostu ubrać buty i wyjść. Są tacy, jak ja, którzy choćby chcieli nie wyjdą, nie wtopią się w tłum idąc przez miasto.
Jestem katoliczką, praktykuje, z modlitwą różnie bywa, czuje Bożą Opatrzność.
Jestem przeciw aborcji, jednak czasami zastanawiam się do czego to wszystko zmierza. Ludzie walczą aby ratować każdą istotę, są dni osób niepełnosprawnych, dzieci (dopóki żyją ich rodzice) mają zapewnioną dobrą opiekę, ale co dalej?
Ja jestem po 30, jestem sama, mężczyźni albo uważają mnie jak kogoś, kim trzeba się opiekować i ich przeraża ta wizja lub traktują mnie w sposób instrumentalny. Od paru już lat jestem zawieszona gdzieś pomiędzy. W środowisku osób niepełnosprawnych się nie odnajduje, środowisko osób pełnosprawnych traktuje mnie z pewną rezerwą... trochę sztucznie.
Pracuje, praca daje mi satysfakcje.
Widzę jak moi rodzice się starzeją, że teraz to ja powinnam im pomóc, jednak ja dalej jestem tak samo niepełnosprawna jak kiedyś. Najbliższą rodzinę mam za granicą, nie chce wyjeżdżać z Polski. Właściwie nie mam nikogo, kto oprócz rodziców mógłby mi pomóc. Wszystko robię sama, choć może wolniej i bardziej się męczę. A rzeczy, których nie potrafię pozostają niezrobione... Myślałam, że to problem tkwi we mnie, że to ja nie potrafię prosić o pomoc, jednak ostatnio zwróciłam się o pomoc do kilku pojedynczych osób. I nikt mi pomóc nie potrafił. Może gdybym należała do fundacji, do jakiejś instytucji, zrobiła trochę „szumu” wokół mojej osoby, ktoś by się znalazł. Może gdybym była bardziej przebojowa.
I tak to wszystko się toczy... może to właśnie mój krzyż, który powinnam nieść w milczeniu. Więc żyje, cieszę się z tych dobrych momentów, które są mi dane przeżyć, są tylko chwilę jak ta, w których za dużo myślę :)

27491 )
 Artiidata: 17.05.2016, godz: 15:00, IP: 93.181.137.177

Czlowiek jest grzeszny,a poprzez grzech oddzielony od Boga, dlatego
tez nie przezywa Jego milosci ani planu dla swojego zycia.

CZLOWIEK JEST GRZESZNY
"wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni sa chwaly Bozej" (Rz 3,23)
Czlowiek zostal stworzony do wspolnoty z Bogiem, ale samowolnie wybral
niezalezna droge zycia. W rezultacie pierwotna jednosc z Bogiem
zostala zerwana. Te samowole wyrazajaca sie w buncie lub obojetnosci
wobec Boga Pismo Swiete nazywa grzechem (por Iz 53,6a)

CZLOWIEK JEST ODDZIELONY OD BOGA
"Albowiem zaplata za grzech jest smierc" (to znaczy odlaczenie
od Boga) (Rz 6,23)

Bog jest swiety, a czlowiek jest grzeszny. Dzieli ich wielka
przepasc. Czlowiek ustawicznie usiluje dosiegnac Boga i zdobyc obfite
zycie przez swoje wysilki, na przyklad: dobre, uczciwe zycie; etyke;
filozofie; religie... Jednak ludzkie wysilki sa niewystarczajace, by
dosiegnac Boga.

Co w takiej sytuacji uczynil Bog?

27490 )
 Silverka, lat 35data: 17.05.2016, godz: 08:20, IP: 87.101.34.85

Wchodze po tylu latach na Źródełko a Łukasz dalej pisze o swoich problemach....
Nie znajdziesz nigdy dziewczyny na stale bo sam masz z soba problemy, ktore potrzebuja terapii a nie wyzalania się na internecie. Od dobrych paru lat - conajmniej szesciu o ile mnie pamiec nie myli bo tak daleko siegam pamiecia jesli chodzi o wpisy na adonai - piszesz o tym ze masz problem z masturbacja, pornografia, czystoscia... chlopie, ty nie chcesz sie z tego uwolnic. Tkwisz w tym bagnie po czubek glowy. Tu trzeba dzialac a wiec WYJSC Z INTERNETU. A ty ciagle w tym necie tkwisz....

Ty potrzebujesz dobrego terapeuty i nie chodzenia do niego od swieta albo jak sie gorzej poczujesz ale REGULARNEJ PRACY NAD SOBA. I tak tego nie przeczytasz bo ty czytasz tylko te wpisy ktore sie nad Toba uzalaja, wspieraja i pochylaja.... dziwie sie tylko adminowi strony ze nie usuwa tych wpisow bo jest ich za duzo. Inne wpisy gina w tym natłoku. Lukasz robi z siebie gwiazde ktora skupia na sobie uwage innych ludzi. Tak to wyglada z boku. A to tez bardzo niezdrowa postawa.

Wpadne tu znow za pare lat. Ciekawe kogo wpisow bedzie najwiecej........

pozdrawiam wszystkich :)

27489 )
 Artiidata: 16.05.2016, godz: 23:02, IP: 93.181.137.177

"Jesli sie nie odmienicie jak dzieci, nie wejdziecie do Krolestwa Niebieskiego". Mt 18,3

27488 )
 Artii, lat 41data: 15.05.2016, godz: 23:45, IP: 93.181.137.177

Jezus uobecnia sie ze swoim zbawieniem przez Ducha Swietego.
To Duch Swiety sprawia, ze jest w tobie nowe zycie, ze jestes i czujesz
sie dzieckiem Bozym. On chce cie poprowadzic za Chrystusem i
wyposazac cie w Jego moc.

"A nadzieja zawiezc nie moze, poniewaz milosc Boza rozlana jest w
sercach naszych przez Ducha Swietego, ktory zostal nam dany" (Rz 5,5)
"Albowiem wszyscy ci, ktorych prowadzi Duch Bozy, sa synami Bozymi" (Rz 8,14)

Pan obiecal, ze Ojciec Niebieski da Ducha Swietego tym, ktorzy Go prosza (Lk 11,13).

27487 )



   
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej