Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Źródełko
...czyli o darze rozmowy...


Porozmawiajmy ze sobą

[ Pokaż ]
[ Dodaj wpis ]


[ Pokaż ]
[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [388.02] [389.02] [390.02] [391.02] [392.02] [393.02] (394.02) [395.02] [396.02] [397.02] [398.02] [399.02] [400.02] [>] [>>]

Chcesz prosić o modlitwe? Zapraszam do odwiedzenia [ Skrzynki Intencji ]

Uwaga:
Od 4 kwietnia 2011 r. wpisy kierowane do działu "Poznajmy się" można zamieszczać na stronie www.dla-samotnych.pl
Życzymy Wam owocnych relacji na nowej stronie. Kasia i Tomek
 Tadeusz, lat 54, e-mail: nso-czi@wp.pldata: 16.05.2009, godz: 23:39, IP: 195.187.156.4

Wszystkim którzy piszą o walce z grzechem, z trudnościami chciałbym polecić dwie modlitwy. Trzy Zdrowaś Maryjo i Nowennę do Trzech Zdrowaś Maryjo. Pełne teksty modlitw i jak odmawiać można znaleźć na moim blogu www.czystezrodlo.blog.onet.pl .

7909 )
 Marcindata: 16.05.2009, godz: 22:14, IP: 213.158.197.81

A tak wogole jako bardzo uważny obserwator życia społecznego chce dolać oliwy do ognia i powiedzieć że..................................Od dawna już widzę że wiele dziewczyn nawet tych z "dobrych" domów wybiera sobie za partnerów życiowych różnego rodzaju meneli,alkoholików,chamów,erotomanów.Może i ja bym się w kogoś takiego zmienił to szybciej bym znalazł dziewczynę?.....Po co być grzecznym,układnym facetem skoro kobiety na takich nie zwracają uwagi???.........myślę że niejeden kolega z tych którzy tu zaglądają przyzna mi rację niestety.To nie jest głos rozgoryczenia ale obserwowalnej rzeczywistości. Dobranoc wszystkim:):)

7908 )
 Marcindata: 16.05.2009, godz: 21:37, IP: 213.158.197.81

Do Lara Moon
Myślę że........temat-błędne koło to jest:) Dobranoc:)

7907 )
 Trawiasta, lat 28data: 16.05.2009, godz: 13:28, IP: 95.49.189.181

Merylu - dziękuję... :)

Prosze Was pamietajcie o mnie w modlitwie. Przechodze teraz trudny czas.
I ciezko mi bardzo...
Ale wierze ze znow niedlugo zaswieci i dla mnie slonce...

dobrego weekendu

7906 )
 Monika, lat 35, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 16.05.2009, godz: 12:22, IP: 79.186.120.155

Wciąż zastanawiam się dlaczego ukończyłam studia a przecież nigdy zdolna nie byłam. W szkole średniej więcej wagarowałam niż uczyłam się a na maturze żałowałam że nie czytałam lektur bo tematy były ciekawe. Ale do organizacji czasu miałam zawsze smykalkę. Z koleżanka planowałyśmy wagary gdzie pójdziemy i robiłyśmy zrzutke na prowiant. Byłam uzalezniona od muzyki i dyskotek. Kiedy w szkole średniej w książce do rachunkowości przecztałam adres szkoły marketingu dostałam silne pragnienie aby tam pójść. a egzamin pojechalam ze złamaną nogą bo tydzień wcześniej miałam wypadek. Pierwsze pytanie dyrektora co się pani stało? Kiedy zobaczyłam tą szkołe nowoczesna i z kolorowymi i czystymi ścianami bardzo chciałam chodzić do takiej szkoły. Byłam mało zdolna ale pilna i sumienna. Pani z matematyki powiedziala że mam braki z matematyki i czy zależy mi na tej szkole. Powiedziałam że tak i skończyłam. Pisze to bo nikt z pedagogów nie interesuje się młodymi naprawde nie wiedziałam co bym chciała robić w przyszłości a przecież lubie sprzątać. Kiedy na studiach nie miałam pieniedzy na jedzenie byłam tak skryta ze z leku nie wiedziałam jak zdobyc pieniadze. I nie jest to wina rodziców ale moja bo nigdy nie powiedziałam " Mamo , tato jak zarobić uczciwie pieniadze na jedzenie." Nigdy tez nie pożyczałam, ale wybrałam najłatwiejszy sposob ale mało tworczy. Tato daj mi na studia. Nic nie mówiłam o swich lekach i braku jedzenia. Nic nie mówiłam także pani u której mieszkałam. A ona była ksiegowa. Mieszkalam wczesniej u lekarki. Ona dala mi wypowiedzenie bo zaczelam czesto imprezowac. Nie chciala odpowiadac za mnie. A jedna pani wyłączała mi korki i stawiała psa do łazienki bo myślała ze bede sie kopać. Dlaczego sprzatają tylko niepełnosprawni lub z renta . Czy naprawde to tak upakarzające zajęcie. Bardziej upokarzajace jest kradziez w majestacie prawa lub bycie prostytutką. Pisze to takze bo od wrzesnia pragne isc do nowej szkoly policealnej. Nowa szkola nowe możliwosci. Młodzi uczcie się i rozwijajcie swoje zainteresowania ale nie te wykreowane przez dorosłych lub trendy ale Wasze z serca. Jeśli chcecie się podzielić piszcie na mój mejl: monka55@poczta.onet.pl. bede wdzieczna.

7905 )
 Marcindata: 16.05.2009, godz: 10:58, IP: 213.158.197.87

Do Łukasza
Widzę że znów Łukasz umieścił wpis w dziale Poznajmy się. Oczywiście Łukaszu masz do tego prawo ale ta częstotliwość jest jakaś desperacka i przypomina i trochę moją z dalszej przeszłości.Może po prostu na razie odpuść,zdystansuj się od tego tematu..Nie da rady iść na siłę w zaparte.... Pozdrawiam:)

7904 )
 Marcindata: 16.05.2009, godz: 10:42, IP: 213.158.197.87

A ja mam taką małą uwagę.Jeśli jakaś dziewczyna rozstała się za chłopakiem to niech nie pisze na fora,także na forum Poznajmy się anonse typu "Szukam chłopaka".Bo zaczyna się z nią kontaktować ktoś kto szukać kogoś na poważnie a tu nagle słyszy że nie może na nic poważnego liczyć bo ona właśnie z kimś się rozstała a mimo tego wciąż o nim myśli i myśleć będzie.To jest takie zabijanie klinem klina.Już się z taką sytuacją drugi raz spotkałem i myślę że te dzieczyny nie powinny się anonsować w sytuacji gdy wiedzą że i tak nie dadzą szansy mi ani komuś innemu bo wciąż żyją przeszłością.To taka moja mała dygresja:) Pozdrawiam :)

7903 )
 Alysdata: 16.05.2009, godz: 10:08, IP: 82.160.203.212

Do Marcin
Marcin każda sytuacja ma wyjście. Kiedy Bóg zamyka drzwi to otwiera okno:-)

7902 )
 Merylu, lat 27, e-mail: marchwica@poczta.fmdata: 15.05.2009, godz: 23:19, IP: 79.188.247.186

Zaglądam na Źródełko od roku, nigdy nie mając odwagi napisać...Bardzo podnoszą mnie na duchu wasze wpisy. Szczególnie wpisy Marcina, Trawiastej i Lary Moon:).Jestem uzależniona od waszych wpisów he he.Dzięki że jesteście:)Pozdrawiam.

7901 )
 maniadata: 15.05.2009, godz: 21:39, IP: 83.29.4.63

hej nie wiem czy to dobr miejsce ale jakby sobie ktość chiał troche dorobic to mam ciekawy interes osoby zaintersowane z okolic Rabki Zdrój nowego targu prosze o kontakt gg 7973130

7900 )
 Marcindata: 15.05.2009, godz: 21:19, IP: 213.158.197.84

Do...
No tak istnieja w nas siły z których nie do końca zdajemy sobie sprawy ale czasami jesteśmy skłonni bardziej myśleć o tym że coś się nie uda niż uda i....się nie udaje!

7899 )
 KPdata: 15.05.2009, godz: 20:20, IP: 93.105.157.134

Tak nawiązując do wpisu "..."

Kropla nie siłą i gwałtownością drąży skałę ale częstym kapaniem......

Cierpliwości i wytrwałości. :-)

7898 )
 ...data: 15.05.2009, godz: 13:11, IP: 83.7.205.80


,,Pewnego razu,dwóch małych chłopców zaprzyjaźnionych,jeździlo na łyżwach po małym zamarzniętym stawku.Był wieczór zimny i chmurny.Dzieci bawiły się spokojnie,nagle lód załamał się i jeden z chłopców wpadł do wody.Staw nie był głęboki,ale woda
zaczęła w dziurze zamarzać,pokrywając otwór.Drugi chłopiec wrócił na brzeg,porwał największy znaleziony kamień i pobiegł tam,gdzie jego mały przyjaciel wpadł do stawu.Zaczął uderzać lód kamieniem z całych sił i w końcu udału mu się go rozbić.Uchwycił rękę przyjaciela i pomógł mu wydostać się z wody...Gdy zjawili się strażacy i zobaczyli co się stało,zastanowili się zdumieni:Jak ten chlopiec to zrobił?Lód był gruby i mocny,jak chłopczyk mógł go rozbić?W tym momencie pojawił się jakiś starzec i powiedział:Wiem jak to zrobił! Jak?-spytali Staruszek odpowiedział: Nie było przy nim nikogo ostrzegającego go:,,To ci się nie uda...'' Istnieją zdumiewające siły w nas,ale wystarczy tak niewiele,by o nich zapomnieć...,,

7897 )
 Martadata: 15.05.2009, godz: 00:23, IP: 91.205.90.111

Do Podróżnika:) wiesz to róznie bywa gdzie i kto znajdzie albo spotka osobę, która go niechęci, ja akurat tutaj spotkałam osobę, która jakś nie była dla mnie wiarygodna, ale te znajomości internetowe czasami moga sie przerodzić w przyjaznie i to jest moim udziałem:) Pozdrawiam

7896 )
 Aldona, lat 29, e-mail: adona25@wp.pldata: 14.05.2009, godz: 23:19, IP: 79.186.243.32

Witam serdecznie:)
Poszukuje książki"Jezusowa Lilijka".Jeśli ktoś ma jakiś pomysł jak to można zdonbyć prosze o kontakt.

7895 )
 Marcindata: 14.05.2009, godz: 22:30, IP: 213.158.197.87

Podobno nie ma sytuacji bez wyjścia bo gdyby taka była to byłoby błędne koło.Jak się okazuje są takie sytuacje i rzeczywiście prowadzą one do błędnego koła. Dobranoc wszystkim:)

7894 )
 JACEK " TYGRYSEK" data: 14.05.2009, godz: 17:44, IP: 91.203.96.52

do ADAMA. . TE HISTORIĘ SĄDZĘ ŻE KTOŚ WYMYŚLA. MI PARE DNI TEMU KTOŚ WYSŁAŁ EMAIL. NIBY JAKĄŚ SIOSTRA Z KAMERUNU , ŻE CHCE OFIAROWAĆ PIENIĄDZE KOŚCIOŁOWI LUB INDYWIDUALNYM CHRZEŚCIJANOM . ALE ODPISAŁEM ŻE NIE CHCE ICH. CHOĆ JESTEM BEZROBOTNY . . MÓWIŁEM O MODLITWIE I WOLI BOŻEJ. A DOMYŚLIŁEM SIĘ ŻE KTOŚ OSZUKUJE BO PISAŁA ŻE JEST SIOSTRA, A ZA CHWILE ŻE JEST ŻONATY I SZUKA PRZYBRANEGO SYNA . . TRZEBA TYM EMAIL NIE WIERZYĆ BO TO JACYŚ OSZUŚCI .

7893 )
 Dietrich, lat 23data: 14.05.2009, godz: 17:18, IP: 89.75.208.30

Adam, te i inne maile o treści finansowej lub miłosnej to w najlepszym wypadku spam, a w najgorszym oszustwa, jak w Twoim przypadku. Warto podawać swój adres e-mail w taki sposób, aby ograniczyć obecnośc takich maili w naszej skrzynce, np. tak: jan.kowalski[tu wpisz małpę i usuń nawiasy]poczta.pl.

I jeszcze jedno- jeśli nie zamieściło się ogloszenia po angielsku, prawdopodobieństwo, że osoba anglojęzyczna z drugiego końca świata odpowie na ogłoszenie w nieznanym jej języku jest bliskie zera. Natomiast może to zrobić maszyna do wysyłania spamu.

7892 )
 Przypadkowy czytelnik, lat 52data: 14.05.2009, godz: 13:54, IP: 83.7.145.121

Do Adama, w odpowiedzi na wpis 7947, cytuję:

"Witajcie!

Piszę w pewnej sprawie. Mam nadzieję, że otrzymam tu jakieś rady. Dałem ok. miesiąc temu niezobowiązujące ogłoszenie w źródełku "poznajmy się". Po trzech tygodniach odpisała niejaka panna Christin Wade z Senegalu. Pisze, że jej rodzice zginęli z rąk bojowników podczas wojny domowej, a jej tata był znaną i bogatą osobą. Christin podała nr tel. ale nie mam na tyle pieniędzy, by do niej zadzwonić. I tu nie wiem, co robić. Podobno ma dużo pieniędzy na koncie w Anglii i chce je przelać na moje konto, by przyjechać do Polski. W Senegalu nie ma za dużo praw, gdyż mieszka w obozie dla uchodźców. Czy to nie jest nieprawdopodobne? A może to jakaś ściema? Co zrobilibyście na moim miejscu? Zaufać takiej osobie? Czy ona jest w ogóle prawdziwa? Czekam na odpowiedzi. Pozdrawiam w Panu!

Adam" koniec cytatu


Doradzam wielką ostrożność. Proponuję w wyszukiwarce wpisać hasło "oszustwo nigeryjskie", zobaczyć ile będzie odpowiedzi i przeczytać porady zamieszczone na stronie

http://www.policja.pl/portal/pol/154/39219/Jak_uniknac_quotoszustwa_nigeryjskiegoquot.html

Sprawa jest znana od kilku lat. Można dużo stracić i jeszcze mieć kłopoty.
Pozdrawiam

7891 )
 Darek, lat 61, e-mail: d.batkowski@iel.waw.pldata: 14.05.2009, godz: 12:10, IP: 195.187.94.185


Czcicieli Matki Bożej, Królowej Pokoju zapraszam na wyjazd do Medjugorja i Chorwacji. Pielgrzymka w dniach 20 czerwca do 3 lipca organizowana głównie na 28 rocznicę objawień i zwiedzanie pięknego wybrzeża Adriatyku, śladami pierwszych chrześcijan. Towarzyszy nam kapłan i przewodnik.
Program szczegółowy i kontakt na stronie http://www.zwiastowanie.alleluja.pl/.

Wakacje z Panem Bogiem tuż, tuż.
Darek

7890 )
 Aleksandra, lat 25data: 14.05.2009, godz: 10:59, IP: 83.3.107.162

Za jakiś czas zaczynam nową pracę, chciałabym, żeby mi się udało, żebym szybko 'zaklimatyzowała się' wśród nowych ludzi, w nowym miejscu, bo do tej pory różnie z tym bywało. Nowa praca, ale też chyba nowe życie przede mną, bo kilka dni temu zdecydowałam się na to, żeby w końcu poukładać swoje sprawy, to przed czym tak długo uciekałam. Wiem, że nie będzie łatwo, że pewnie nie jeden raz będę próbowała zawrócić z tej drogi, którą wybrałam, ale mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Sporo zaniedbałam przez ostatnie lata, ale dobrze, że wreszcie nadszedł czas takiej decyzji, takiego wewnętrznego pragnienia, by zmierzyć się z samym sobą. I dziękuję Bogu za to pragnienie i siły do walki, które mi dał. Cieszę się też, że po tak długim czasie postawił w moim życiu kierownika duchowego, który będzie mi towarzyszył w tej drodze ku lepszemu życiu. Teraz wiem, że warto się starać, warto przejść przez to co trudne, może bolesne, po to by żyło się lepiej. Proszę Was o modlitwę...

7889 )
 Marcindata: 14.05.2009, godz: 10:45, IP: 213.158.197.87

Ostatnio kolega-katecheta naprowadził mnie na objawienia Maryjne w Akita i przepowiednie Rivas.Jest w nich zawarte nawoływanie do nawrócenia podobne do fatimskiego i zachęty do tego by uczestniczyć we Mszy Św.,modlić się za grzeszników i dusze czyśćcowe.Nawrócenie......to nawoływanie Maryjne jest w ostatnich dziesięcioleciach szczególnie mocne.A jak my odpowiadamy na to wezwanie?

7888 )
 Marcindata: 14.05.2009, godz: 08:24, IP: 213.158.197.87

Do ...
Mądry ten cytat....choć pojawił się po moim wpisie więc pewnie bym skierowany w moim kierunku szczególnie;)

7887 )
 Adam, e-mail: acidzik@poczta.onet.pldata: 14.05.2009, godz: 08:09, IP: 83.142.122.82

Witajcie!

Piszę w pewnej sprawie. Mam nadzieję, że otrzymam tu jakieś rady. Dałem ok. miesiąc temu niezobowiązujące ogłoszenie w źródełku "poznajmy się". Po trzech tygodniach odpisała niejaka panna Christin Wade z Senegalu. Pisze, że jej rodzice zginęli z rąk bojowników podczas wojny domowej, a jej tata był znaną i bogatą osobą. Christin podała nr tel. ale nie mam na tyle pieniędzy, by do niej zadzwonić. I tu nie wiem, co robić. Podobno ma dużo pieniędzy na koncie w Anglii i chce je przelać na moje konto, by przyjechać do Polski. W Senegalu nie ma za dużo praw, gdyż mieszka w obozie dla uchodźców. Czy to nie jest nieprawdopodobne? A może to jakaś ściema? Co zrobilibyście na moim miejscu? Zaufać takiej osobie? Czy ona jest w ogóle prawdziwa? Czekam na odpowiedzi. Pozdrawiam w Panu!

Adam

7886 )
 aadata: 13.05.2009, godz: 21:21, IP: 212.244.27.124

prosze o modlitwe, czuje sie bardzo samotna, nierozumiana, opuszczona

7885 )
 Trawiasta, lat 28data: 13.05.2009, godz: 20:43, IP: 79.191.77.122

Laro,
bede pamietac o Tobie :) A Ciebie (i innych) poprosze tez o modlitwe za mnie - o pokoj ducha, sile i zeby w pracy wszystko bylo dobrze, ale przede wszystkim o to, zeby mi sie wszystko ulozylo tak jak Pan Bog tego chce...

7884 )
 Monika, lat 35data: 13.05.2009, godz: 20:38, IP: 79.186.119.86

Łukaszu mozesz znaleźć prace przez agencje pracy tymczasowej. Powodzenia

Matko Boża Fatimska módl sie za nami.

7883 )
 ania, e-mail: Niebieskaa3@o2.pldata: 13.05.2009, godz: 20:12, IP: 94.232.216.134

Witajcie :)

A chciałam Was zapytac,może troszkę bardziej te osoby doświadoczone "tym stanem".. Jak to jest już w małżenstwie? Wiem,że mogłabym sobie poczytac książki,których sporo,ale jakoś pewnie wolałaby przeczytac,co mają do powiedzenia te osoby,które już są małzenstwem? Jak się do niego dobrze przygotowac? Czy wystepowaly u Was jakieś MALEŃKIE zachwiania? Jeśli ktoś chciałby się za mną podzielicennymi wskazówkami,to chętnie je "przyjmę" :)) i z uwagą przeczytam. Pozdrawiam ciepło :)

7882 )
 JACEK " TYGRYSEK "data: 13.05.2009, godz: 17:48, IP: 195.189.142.54

DZIŚ 13 MAJA . KAŻDY DZIEŃ 13 MIESIĄCA TO DZIEŃ MARYJNY. PAMIĘTAJMY W TYM DNIU O MSZY ŚWIĘTEJ - JEŻELI OBOWIAZKI ŻYCIA NA TO POZWALAJĄ . ORAZ O RÓŻAŃCU ŚWIĘTYM- CHOCIAŻ JEDEN DZIESIĄTEK LUB WIECEJ . LUB KAŻDA INNA MODLITWA MARYJNA.

7881 )
 summerdata: 13.05.2009, godz: 17:33, IP: 83.25.79.131

o. Jacek Krzysztofowicz OP powiedział kiedyś bardzo fajną rzecz:
"Seksualność jest sferą zawsze w nas najsłabszą, najbardziej delikatną, wrażliwą, najbardziej podatną na wewnętrzny nieporządek.
Jaką postawę trzeba tu zastosować?
Po pierwsze trzeba walczyć. Walczyć tzn. przede wszystkim unikać sytuacji które w nieczystość mogą mnie wprowadzić.
Chrześcijanin to nie jest człowiek, który jest silny. My jesteśmy słabi, my wiemy, że jesteśmy słabi, że jesteśmy grzeszni. Chrześcijanin to jest człowiek mądry , który wie o tym, że jest słaby wiec nie wystawia się na pokusę ponad miarę.
Walczyć to po pierwsze a po drugie spowiadać się. Pan Bóg uzupełni to czego nam brakuje."

7880 )
 do Lary Monndata: 13.05.2009, godz: 17:20, IP: 83.28.60.210

z modlitwą ...i o modlitwie pamietamy
nie zastanawiajamy sie nad szatanem zbyt mocno, bo on czasem i w taki sposób nas dręczy. On jest i działa, to fakt. Ale co mozemy? mamy sakramenty... rózaniec którego On nie znosi.. Maryję Aniołów, a słabosci czasem służą naszej pokorze... nawet grzechy w które wpadamy częściej a walczymy z nimi, Pan Bóg moze wyprowadzic tą walkę jak i słabość dla naszego dobra.. Wielu świetych walczyło ze słabościami, złymi skłonnościami. My tez powinniśmy :) a z Maryją damy radę :)

7879 )
 Saradata: 13.05.2009, godz: 16:34, IP: 83.23.206.18

Marcin... Myślę że nie grozi Ci żebyś popadł w samozachwyt , bo masz widzę zdrowe podejście do życia... Jestem pewna że znajdziesz to czego szukasz i tego Ci życzę:)

7878 )
 Marcindata: 13.05.2009, godz: 15:54, IP: 213.158.197.81

Do Szola
Nie zamierzam wpadac w samozachwyt....

7877 )
 Aleksandra, lat 25data: 13.05.2009, godz: 13:20, IP: 83.3.107.162

Do Podróżnika:
Napisałeś:
'Bóg wie co robi, że nie postawił na mojej drodze dziewczyny. Póki co, nie stać mnie by założyć rodzinę, zarobki średnie, ale chyba zbyt małe by przyjąć na siebie obowiązki ojca'
Z jednej strony masz rację, ale chyba nie do końca... Ostatnio rozmawiałam z pewnym księdzem i podobnie tak jak Ty mówiłam, że 'teraz jeszcze nie czas żebym założyła rodzinę, że nie mam właściwie nic, ani mieszkania, ani dobrej pracy, a poza tym zanim się z kimś zwiążę powinnam poukładać swoje sprawy, przygotować się na to, itd...' Wtedy ten ksiadz powiedział mi, że młodzi ludzie często popełniają ten błąd, że odkładają małżeństwo 'na jutro', że ciągle wydaje się im, że jeszcze nie mam mieszkania, więc trzeba poczekać, może znajdę lepszą pracę, bo ta jest nie taka jak byc powinna, itp... A tymczasem powoli, spokojnie, małymi krokami - razem z tą drugą osobą trzeba 'dorabiać się' tego wszystkiego.
Mi to dało sporo do myślenia, bo ja sama ciągle mówiłam sobie, że jeszcze nie teraz, że nie czuję się przygotowana na małżeństwo i chyba w ten sposób przekreślałam w ogole myśl, że mogłabym z kimś być, budowałam wokół siebie taki mur niedostępności, no ba jaki jest sens 'pakowania się' w małżeństwo skoro nie mam samochodu, praca jest taka sobie, nie mam nawet własnego mieszkania...
Podróżniku, zawsze znajdzie się coś, co będzie próbowało przekreślić Twoje pragnienia, dlatego spójrz na te pary, małżeństwa, które mają wszystko - mieszkanie, bardzo dobrze płatną pracę, niczego im materialnie nie brakuje.
Nigdy w 100% nie będziemy przygotowani na to co niesie nam życie.

7876 )
 Do Zawiedzionego Krzysztofadata: 13.05.2009, godz: 12:09, IP: 83.23.105.116

Twoj email jest mi znany... To Ty na Zrodelku napisales ze szukasz dziewczyny wierzacej itp, "koniecznie dziewicy" a potem w drugim ogloszeniu pisales cos o dziewczynach chetnych na cos wiecej?

Twoj wpis zostal usuniety przez moderatora. A ty sie nie dziw, ze spotykasz same takie dziewczyny skoro takie ogloszenia wystawiasz. Jak traktujesz kobiety tak one traktuja ciebie.

7875 )
 Podróżnik, lat 28data: 12.05.2009, godz: 22:51, IP: 87.205.17.0

Uroki internetu takie już są, poznać łatwo, zerwać znajomość jeszcze łatwiej. Chyba większość z piszących Tu osób ma za sobą znajomości "z netu". Ja również jak zresztą pisałem, próbowałem przez net (m.in. Źródełko) ogólnie dziewczyny które poznałem były normalnymi, wartościowymi, fajnymi osobami, szkoda tylko że kontakt albo się urywał nagle, albo dowiadywałem się że nadaję się co najwyżej na kolegę. Tylko jedna dziewczyna, którą poznałem na innym portalu katolickim wywarła na mnie negatywne wrażenie. Jej wypowiedzi, poglądy i sposób bycia daleko były od cech osoby wierzącej. Nie wiem co ona właściwie ogłaszała się na tym portalu, chyba żeby znaleźć facetów z których będzie miała niezły ubaw.
Kolejna sprawa, że gdyby nie net, wiele osób by się nie poznało i stworzyło związku. W mojej okolicy, chociaż nie mieszkam w małej mieścinie, tylko całkiem dużym mieście, tak naprawdę ciężko o miejsce w którym można poznać normalną dziewczynę. Same dyskoteki i kluby, gdzie czasem lubię wskoczyć, przepełnione są małolatami i dziewczynami którym zaimponować można szybkim samochodem. Druga sprawa, że o ile się orientuję, to chyba wszystkie dziewczyny w moim przedziale wiekowym są dawno zajęte. Z drugiej strony patrząc, Bóg wie co robi, że nie postawił na mojej drodze dziewczyny. Póki co, nie stać mnie by założyć rodzinę, zarobki średnie, ale chyba zbyt małe by przyjąć na siebie obowiązki ojca. Utrzymanie rodziny, to najważniejsze zadanie mężczyzny, czasem musi zostawić żonę, dzieci i wyjechać, lub pracować na kilku etatach. No, ale znów odszedłem od tematu.

7874 )
 Szoladata: 12.05.2009, godz: 22:41, IP: 83.27.174.99

Marcin tylko od tych wszystkich wpisów od Kobiet nie wpadnij w samozachwyt;) do wszystkiego trzeba mieć zdrowy dystans, to tak na wszelki wypadek:)

7873 )
 Asieńkadata: 12.05.2009, godz: 22:37, IP: 77.113.69.202

Ja chciałam napisac cos optymistcznego o znajomosciach internetowycch, ze nie zawsze musi nie udać. Moja kolezanka zawsze uważała, ze w Polsce nie ulozy sobie zycia. Juz w liceum zafascynowala sie jednym z europejskich krajow. Uczyla sie pilnie jezyka. Wyjechala tam kilka razy na wakacje. Było jej malo, zaczela poznawac ludzi z tego kraju przez internet bo tak w koncu najlatwiej rozmawiac z ludzmi oddalonymi o ponad 300 km. Wsrod poznanych przez nia ludzi jest jej przyszly mąż. Za kilka miesiecy wezmie slub, wyprowadzi sie z Polski...
troche mi smutno, ze wyjedzie, zazdroszcze, ze tak bardzo zmieni sie jej zycie i tego ze wybuduja wspolny dom... i mam problem ze bede musiala isc na wesele... znow mam isc sama?? ale mam jeszcze pare miesiecy wiec moze sie cos zmieni??
Pozdrawiam:)

7872 )
 ...data: 12.05.2009, godz: 21:40, IP: 148.81.47.231

,,Tu leżą starego kawalera kości
co za długo studiował traktat o miłości''
ks. Jan Twardowski

7871 )
 Marcindata: 12.05.2009, godz: 21:23, IP: 213.158.197.87

Do Do Marcina
Właściwie te cechy są uniwersalne:wrażliwość,spokój ducha,opanowanie,sztuka kompromisu,skromność.....

7870 )
 dziwnaa , lat 30data: 12.05.2009, godz: 20:16, IP: 83.31.37.123

do Zawiedzionego Krzysztofa
Wylałeś swoje żale i dobrze. Ale spójrz też z drugiej strony. Iluż jest nawet na portalach katolickich facetów "księciuniów" wokół których to my, kobiety, powinnyśmy skakać i chodzić na paluszkach. Nie mówiąc już o tym, że to mężczyźni często chcą z nas uczynić "księżniczki" bo nie ważne czy jestem zmęczona, chora, jaka jest pogoda, zawsze mam być uśmiechnięta, z super makijażem, długimi rozpuszczonymi włosami, najlepiej w spódnicy.
I jak tu wierzyć, że istnieją wartościowi faceci, którzy dostrzegą serce, pogodę ducha, optymizm, skoro cały ich świat to tylko zewnętrzność i uroda i nie daj Boże bym była bez makijażu, z krótką fryzurą cz lekką nadwagą, itp. itd.
Więc nie dziw się człowieku, że dziewczyny mają dziwne głupie wymagania, bo jeśli spotykają takich facetów jak opisałam powyżej, to od tego nam też się przewraca w głowach :((
Dlatego myślę, że nie warto szukać miłości w necie, bo znaleźć w necie kogoś normalnego i wartościowego to chyba graniczy z cudem.

7869 )
 KPdata: 12.05.2009, godz: 19:55, IP: 93.105.157.134

Skoro już mowa o zawiedzeniu wynikającym ze znajomości internetowych.....
Czy Wy też tak macie że nawet jeśli wirtualny kontakt wydaje się serdeczny to po jakimś czasie (w moim przypadku mniej więcej tyle samo dla każdej osoby) kontakt po prostu zanika bez słowa pożegnania?
Swoją drogą to znajomości wirtualne mnie już zmęczyły. Chyba łatwiej już zaczepić dziewczynę na ulicy..... Tylko szkoda że nie mam na tyle odwagi. :-( Heh....

W ogóle mam wrażenie że ludzie na ulicy podśmiewają się ze mnie, komentują. Kilka razy przeciągnięto mnie "z bara". Nie omieszkałem się usztywnić żeby ich bardziej zabolało ale liczy się fakt..... Ale wchodzę do domu, patrzę w lustro i wszystko wydaje się być w porządku. (?) Nie mam zielonego pojęcia o co chodzi, ale z takim poczuciem nawiązać kontakt z dziewczyną to już całkiem katorga.

7868 )
 Gosia, lat 24data: 12.05.2009, godz: 18:36, IP: 149.156.124.3

Witam!
Mam do Was prośbę o radę w pewnej sprawie...mój chłopak został zaproszony na wesele przez jego znajomą, i zgodził się z nią iść a ja nie wiem czy powinnam mu na to pozwolić. Nie wiem czy ta dziewczyna zdaje sobie sprawę że on jest w związku ze mną, zresztą oni znają się dłużej niż ja znam go. Pomóżcie.

7867 )
 Izadata: 12.05.2009, godz: 18:29, IP: 213.17.128.2

Do Krzysztofa

Karzysiek...UDA się na pewno, spotkałeś w życiu "ciężki" kaliber kobiet...niestety i takie jesteśmy. NIe każda z nas jest klejnotem wartym codziennego spogladania. Ale powiem Ci w sekrecie, że sa jeszcze na tym świecie "ukryte" niewyszlifowane diamenty...ja osobiście kilka takich znam, które cierpią bardzo w samotności i czekają na dłonie, w które będa mogły się wtulić. Ja także spotkałam Pysznych zadufanych mężczyzn, przez których moja samoocena spadała do poziomu - 0. Tak juz jest na tym świecie, że dobrych ludzi trzeba szukac ze świeczką. Jak to sprytnie określił Marcin...szatan ma swoje 5 minut, dlatego tak bardzo miesza w naszym życiu. Do góry głowa. Pomódl się do Matki Bożej od Wykupu Niewolników o uwolnienie z niewoli "zlych" znajomości z kobietami i.....uwierz w siebie:)



Do MArcina

Nono, dawno tak duzo nie pisałeś. Widocznie pogoda tak na Ciebie działa...ale czasami trzeba sobie "pogadać" Z twojego wpisu wynika, że jestes "doświadczonym" przez życie mężczyzną...Śięci na których się powpołujesz patrzą na Ciebie z zadowoleniem z góry i wychywalają Ciebie przed tronem Bożym :)Powodzenia

7866 )
 Ola , lat 19data: 12.05.2009, godz: 18:24, IP: 193.142.115.137

Do Marcina :)
Piszesz tak pięknie...
Dziwie się, tym trzem wartościowym dziewczynom, że jak sam kiedyś pisałeś "żadna nie dała Ci szansy" ... :|

7865 )
 Alicjadata: 12.05.2009, godz: 16:05, IP: 83.31.38.138

Do zawiedzionego Krzysztofa......
czy wpisałeś prawidłowy adres e mail??... bo nie można Ci wysłać wiadomości na pocztę
pozdrawiam :)

7864 )
 Do Marcinadata: 12.05.2009, godz: 15:36, IP: 89.174.66.2

Marcinie pisząc o dobrych,wartościowych dziewczynach,jakie cechy tych dziewczyn masz na myśli.Zdaję sobie sprawę,że kazdy facet ma swoje zdanie na ten temat,ale mnie interesuje właśnie Twój punkt widzenia.

7863 )
 mariolkadata: 12.05.2009, godz: 14:44, IP: 78.131.188.14

do Basi Ja bym chciała ale wolny termin jest dopiero we wrześniu a ja niemogę .Pozdrawiam.

7862 )
 mona lisa, lat 34, e-mail: moni75.33@O2.pldata: 12.05.2009, godz: 12:38, IP: 193.39.71.97

Do Zawiedzionego(Krzysztofa)
POruszył mnie Twój wpis, cieszę się,że domagaśz się odpowiedzi ,że może to Ty jesteś zły, ale o tym później,
cieszę się że jakoś dbasz o to,aby ciągnąć wątek zawierania znajomości przez net, bo widzę że tu jest gro innych tematów, w których się gubię,więc pisze tylko do tych, co szukają połówki,
otóż, to nie jest tak że wy Chłopcy dajecie się omotac dziewczynom a one nie(mam na swoim koncie znajomość ,gdzie facet mnie zakręcił a potem się nie zdecydował) i to ja -dziewczyna nie powinnam sie dawać omotać, po drugie uwierz, ja też spotkałąm się ze dwa razy z chłopakiem poznanym przez net
i musiałam ciężo odchorowąć, to, co piszesz o swoich 30 koleżnkach z netu, to włąśnie też tyczy się tych moich niby kumpli , co mnie łaskawie zaprosili na spotkanie.
Nie jesteś sam.Ja już nawet nie przejmuję sie,jak naprawiać swoje profile, nie mam siły poznawać przez net.
Dziewczyna

7861 )
 Marcindata: 12.05.2009, godz: 11:01, IP: 213.158.197.87

Uff.......mam nadzieję że te moje"złote myśli" dnia dzisiejszego nie zanudzą na śmierć tych którzy będą mieli cierpliwość to czytać;).....Ale odczułem silną potrzebę by to wszystko napisać bo to wszystko wydaje mi się bardzo ważne..... Pozdrawiam wszystkich Zródełkowiczów w ten pochmurny dzień:)

7860 )



   
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2016 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej