Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Źródełko
...czyli o darze rozmowy...


Porozmawiajmy ze sobą

[ Pokaż ]
[ Dodaj wpis ]


[ Pokaż ]
[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [388.02] [389.02] [390.02] [391.02] [392.02] [393.02] (394.02) [395.02] [396.02] [397.02] [398.02] [399.02] [400.02] [>] [>>]

Chcesz prosić o modlitwe? Zapraszam do odwiedzenia [ Skrzynki Intencji ]

Uwaga:
Od 4 kwietnia 2011 r. wpisy kierowane do działu "Poznajmy się" można zamieszczać na stronie www.dla-samotnych.pl
Życzymy Wam owocnych relacji na nowej stronie. Kasia i Tomek
 Marcindata: 24.05.2009, godz: 14:47, IP: 213.158.197.81

Życie jest niesprawiedliwe...........tyle lat czekałem na chętna na coś poważnego dziewczynę a kiedy w końcu się pojawiła okazało się że kompletnie do siebie nie pasujemy i odbieramy na całkiem innych częstotliwościach....co za diabelny pech,do dziś wierzyć mi się nie chce bo kto wie kiedy pojawi się następna szansa,.....w końcu już jestem po 30-stce:( Pozdrawiam

8054 )
 Dorotadata: 24.05.2009, godz: 13:20, IP: 83.30.0.10

Do Marcina
No to już jest nas dwoje:) może ktoś jeszcze zgłosi chęć, trzeba to będzie jeszcze dopracować, zrobić jakiś plan, czy coś...

Do Grzesia
Daj nam znać, że nasze modlitwy nie zawiodły

Słonecznej Niedzieli

8053 )
 Ania, lat 27, e-mail: fields_of_gold@wp.pldata: 24.05.2009, godz: 13:07, IP: 82.160.108.155

Witam!

Ponawiam moją propozycje wycieczki, tym razej bardziej szczegółowo: Norwegia 11-18 lipca, wycieczka autokarowa z biura podróży z Krakowa, cena w sumie ok 3 tys.zł
Jeśli ktoś lubi podróżować i miałby ochotę mi towarzyszyć to proszę o kontakt mailowy

Pozdrowionka!

8052 )
 do LaryM jedna z wieludata: 24.05.2009, godz: 12:52, IP: 79.191.73.193

Lara dlaczego odchodzisz? co to znaczy? bądż z nami, w grupie razniej:>
Nie wsiadaj do takiego pociągu który... może wiedzie donikąd. Chyba ze masz tam swoje zadanie do spełnienia, ale i tak możesz się zatrzymać na stacji <Źródełko>
mam nadzieję ze nie jestes na nas obrażona, a moze rozczarowana.
Każdy z nas ma jakieś bolączki i słabe strony, może czasem coś nie wychodzi w naporze słów. Jesli chcesz odejść to nie zapomnij o nas.. bo kto zapełni pustkę po Tobie?
za wszystkich którzy stracili pracę modlę się, Marcinie bedzie dobrze...musi byc! bądżcie dzielni kochani choćby nie wiem jakie przeszkody sie pojawiły, one też są potrzebne.
Pozdrawiam Hankę, Trawiasta i innych proszących o modlitwę..

8051 )
 Izadata: 24.05.2009, godz: 10:24, IP: 213.17.128.2

Do Marcina...modlitwe masz zapewnioną...i to na Łagiewnikach krakowskich :) Pozdrawiam i życze duzo siły i wytrwałości.
Pozdrawiam wszystkich źródełkowiczów !!

8050 )
 Naomidata: 23.05.2009, godz: 23:50, IP: 91.94.186.88

Pozdrawiam Cie hanko i innych źródełkowiczów.dobrej nocy.zeby nasze wszystkie
marzenia spełniały sie nam jak najszybciej i Anioł Stróż miał w opiece.

8049 )
 Marcindata: 23.05.2009, godz: 22:11, IP: 213.158.197.87

Do Dorota
Przyłączam się:)

8048 )
 do Marcina/ Nataliadata: 23.05.2009, godz: 19:07, IP: 217.228.54.142

WSZYSTKO to możliwe!!! Tylko sam tego nigdy nie dokonasz. To moze być tylko dzieło Ducha Świętego. Zaprzyjaźnij się z Nim!!! Rozpocznij tę przyjaźń intensywnie jak nigdy dotąd!!! Jest teraz nowenna do Ducha Świętego.. jak cudnie! :-) pozdrawiam

8047 )
 Dorotadata: 23.05.2009, godz: 18:18, IP: 83.27.172.164

Haniu, to ja dziękuję że Ty jesteś

Mam pewien pomysł, wielu z nas, tak właściwie to chyba wszyscy, potrzebujemy modlitwy, może niech ta "mała" społeczność Źródełka, niech każdy z nas poświęci jedną modlitwe tygodniowo właśnie Źródełkowiczom, i tym którzy dokonują wpisów i tym którzy "tylko" czytają, nam wszystkim, w intencji potrzeb, próśb każdego z nas, tych przedstawionych i tych ukrytych. Ktoś się przyłączy?:)

8046 )
 MACIEK, lat 22, e-mail: SIEDEM_MIL_DO_NIEBA@O2.PLdata: 23.05.2009, godz: 17:58, IP: 87.205.197.141

CZESC DZIEWCZYNO I CHLOPAKU:))))
TO JEST WLASNIE DO CIEBIE SKIEROWANE ZAPROSZENIE NA JUTRSZEJSZY, NIEDZIELNY 24.MAJA SPACER PO WARSZAWSKIM PARKU SKARYSZEWSKIM, BARDZO PIEKNYM I WART ZOBACZENIA W TO NIEDZIELNE POPOLUDNIE JAK TEZ DOWIEDZENIU SIE O NIM TROSZECZKE WIECEJ:)O JEGO HISTORII JAK TEZ O TEJ CHESCI PRAGI:)
NIE SIEDZ SAM CZY SAMA WTEDY W DOMU PRZYJDZ W TO NIEDZIELNE MAJOWE POPOLUDNIE O GODZ.12 PRZY TEATRZE POWRZECHNYM W WARSZAWIE UL.AL.ZIELENIECKA ROG JANA ZAJOJSKIEGO
WYJDZ Z DOMOWEGO ZACISZA I SPOTKAJ SIE Z DRUGIM CZŁOWIEKIEM, POZNAJMY SIE NAWZAJEM,POROZMAWIAJMY,POZWIEDZAJMY.
NIECH TEN CZAS CZASEM RODOSNY, ZADOWOLENIA, USMIECHU ZE WSPOLNEGO WEDROWANIA,ZWIEDZANIA,POZNAWANIA SIE:)
PRZYJDZ, JUZ TERAZ ZAPRASZAM CIE BARDZO SERDECZNIE:)
PAMIETAJ NIEDZIELA GODZ.12 PRZY TEATRZE POWSECHNYM
MILO BEDZIE CIE WIDZIEC I POZNAC CIE I POROZMAWIAC Z TOBA

8045 )
 Dorota, e-mail: zwyczajna_29@o2.pldata: 23.05.2009, godz: 13:26, IP: 85.31.255.26

Do Marcina...

Marcienie....
zapewniam pamiec w modlitwie...

ok 2 lata temu byłam na podobnym etapie, swtwierdziałm ze swietnie sobie poradze bez Boga, po co mam sie starac jak i tak to nic nie daje....
tkiwłam w takim blotku prawie 3 lata....z czasem było coraz gorzej.... popadłam tez w pewien nałog....
i sama bym sobie nie poradziła....
kolezanka namówiła mnie na rekolekcje REO.....to był przełom....
Proponuje Ci o ile masz taka mozliwosc udział w Mszach o uzdrowienie..... ew rekolekcje o których wspomniałam....
Duch Świety naprawde działa....otwórz sie na Jego działanie

Pozdrawiam

8044 )
 jedna z wielu data: 23.05.2009, godz: 12:00, IP: 83.28.58.223

nie wiem czy wpis Grzegorzkm to tylko chec zwrócenia uwagi , jakos dziwnie on zabrzmiał choc tyle osób zareagowało, to sam autor jakby nie chciał zadnej pomocy tylko zamanifestowal ze chce skonczyc, a czy w ogole czyta i bierze powaznie? a moze prowokuje? zdarzały sie takie przypadki,
Mam nadzieje Grzegorzu ze wezmiesz sobie do serca tutejsze rady a nie smiejesz sie po cicho z tego..minęło parę dni.. ale mysle ze nadal zyjesz i to czytasz i potraktujesz wszystkie wpisy poważnie, jako chęc pomocy i oczywiscie zmienisz podejscie do życia. zobacz ile ludzi zareagowłao zeby dać Ci nadzieję. pozdrawiam.

8043 )
 do Hanki jedna z wieludata: 23.05.2009, godz: 11:58, IP: 83.28.58.223

Hanko dziękujemy za ten radosny wpis! z pozdrowieniami. Jako jedyna przypomniałas nam o jednosci, ze jesteśmy potrzebni, zaglądaj tu jak najczęsciej i sama miej odwagę czyms sie podzielic a bedzie nam miło:) 3Maj się:)


8042 )
 hankadata: 23.05.2009, godz: 11:05, IP: 89.74.148.81

Ściskam Was wszystkich mocno, najserdeczniej i najcieplej, najradośniej i tak bardzo wiosennie, z promieniami słońca i zapachem bzów, i każdemu z was przesyłam uśmiech, taki żeby dodał sił na każdą chwilę tego dnia.

I ciebie Grzesiu, i Ciebie Marcinie, i Ciebie Doroto, i Ciebie Dietrich, I Karinę, i Trawiastą, Karolinę, Konrada, Gosię, Naomi, Piotrka, Agę, Podróżnika, Aldonę, Larę Moon i wszystkich Was, których nie sposób wymienić Źródełkowicze drodzy. Pozdrawiam z modlitwą :)

8041 )
 Gosia, lat 22data: 23.05.2009, godz: 10:37, IP: 83.9.157.229

Do Konrada, Dietricha

Ciekawa dyskusja odnośnie rozumienia ciała zaczęła się wywiązywać. Na przełomie renesansu i baroku Mikołaj Sęp-Szarzyński odczuwał niższość ciała wobec duszy:

,,Ten nasz dom - Ciało, dla zbiegłych lubości
Niebacznie zajżrząc duchowi zwierzchności,
Upaść na wieki żądać nie przestanie.” (Sonet IV)

,,Miłość jest własny bieg bycia naszego,
Ale z żywiołów utworzone ciało
To chwaląc, co zna początku równego,
Zawodzi duszę, której wszystko mało” (Sonet V)

Choć bardzo lubię Sępa, to rzeczywiście jest u niego ten lęk przed ciałem, które utożsamione zostaje ze złem, szatanem (nawet tytuł sonetu IV brzmi: O wojnie naszej, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem – szatan, świat i ciało zostają zrównane ze sobą). To chyba ma faktycznie jakieś związki z manicheizmem.

Współczesny poeta Janusz Pasierb pisze natomiast w wierszu Ave verum:
,,witaj ciało
urodzone w krwi
umierające w krwi

w którym
i przez które
dostępujemy zbawienia”

Dostępujemy zbawienia ,,poprzez ciało”, a nie przeciw niemu. To piękne, że materialna część człowieka zostaje w ten sposób dowartościowana.

To tyle moich refleksji. Pozdrawiam.

8040 )
 Marcindata: 23.05.2009, godz: 10:10, IP: 213.158.196.104

Wiecie mam takie marzenie.Chciałbym wrócić do czasu gdy byłem wolny od grzechów ciężkich,gdy byłem pilny,pracowity,gdy inni stawiali mnie za pewnien wzór.W ostatnich latach gdzieś to zapodziałem,nie jestem taki jakbym chciał być.Niestety chęci to dopiero pierwszy etap a następny etap to realizacja.Szkoda że w chwilach trudnych pokus nie potafiłem sięgnąć po różaniec,żałuję tego i chcę to zmienić.Ale sam nie dam rady,potrzebna mi modlitwa i o nia proszę.....Pozdrawiam

8039 )
 Do Grzesiekmdata: 23.05.2009, godz: 10:05, IP: 88.72.29.42

Prosze, nie rob tego!!!!!!!!!!!!!!Cale Twoje cierpienie tu na ziemi mozesz ofiarowac w jakiejs intencji, wtedy ono bedzie mialo moc; nawet jesli Ci sie wydaje beznadzieja. Jezus za Ciebie umarl, bys mial zycie wieczne!On obetrze w niebie kazda Twoja lze.Nie daj sie podszeptom szatana-on tak gra, bo chce Cie zagarnac..Walcz o swoje zycie i szczescie.Jestem pewna, ze wygrasz.Pamietasz te slowa, ktore ktos kiedys powiedzial "Dopoki walczysz jestes zwyciezca".Walcz!Powtarzaj Maryi: TOTUS TUUS, Ona Cie obroni, w koncu to Ta, ktore depcze lep szatanowi.Wierze, ze wygrasz te walke!!!!!!!!!!!!

8038 )
 Marcindata: 23.05.2009, godz: 08:29, IP: 213.158.197.87

Do Grzegorz m
A może w tych trudnych dla ciebie dniach sięgnij bardziej do modliwy,szczególnie do Koronki i różańca.Ja sięgam po tej "środki" w chwilach które są dla mnie wyjątkowo trudne i są takie czy inne trudności....

8037 )
 Dorotadata: 22.05.2009, godz: 23:14, IP: 83.27.178.147

Słyszał może ktoś o istnieniu jakieś organizacji, która pomaga pełnoletnim osobom opuszczającym domy dziecka?

8036 )
 Do Grzegorzadata: 22.05.2009, godz: 20:42, IP: 87.207.206.39

Grześ, witam Cię serdecznie. Domyślam się, że jest Ci ciężko i to nawet bardzo ciężko. Kiedyś sama znalazłam się w takiej sytuacji, że życie bardzo mi się komplikowało, nic mi nie wychodziło, problemy mnie przytłaczały, a sama już nie dawałam rady ich rozwiązać. Do głowy przychodziły mi różne czarne myśli, ale miałam i cel: CHCIAŁAM POPROSTU ŻYĆ. Od lat jestem szczęśliwą osobą, generalnie zadowolona z życia, chociaż mam i problemy, które mnie nie omijają.
GRZEŚ to odejście zostaw na potem, zaczekaj aż Cię poproszą, tak bez zaproszenia możesz wprowadzić kogoś tylko w zakłopotanie, a teraz podziel się swoją troską, jest tu tyle mądrych i wspaniałych ludzi wrażliwych na niedolę drugiego człowieka. Sama chętnie bym Ci chciała pomóc, ale musisz dać sobie szanse i innym. Jest takie powiedzenie: radość dzielona jest większą radością a smutek dzielony jest mniejszym smutkiem wiec zachęcam do wyrzucenia z siebie wszystkiego ( może być na e-maila). Grześ pamiętaj nie ma sytuacji bez wyjścia, jak wszystko zawodzi to jest jeszcze ktoś kto nas umiłował i tam należy się zwrócić o pomoc. Pozdrawiam serdecznie Bożena, boena_ng@op.pl Czekam na odzew od Ciebie Grzegorzu.


8035 )
 Ja , lat 28, e-mail: toja333@interia.eudata: 22.05.2009, godz: 20:23, IP: 80.200.198.131

Chcialabym z kims pogadac ze zrodelka w pewnej sprawie, bardzo pilne! Moge podac gg przy okazjii wymiany maili.

8034 )
 Dietrich, lat 23data: 22.05.2009, godz: 19:27, IP: 89.75.208.30

Konradzie,

większość tych cytatów nie odnosi się bynajmniej do naszego fizycznego ciała. Ciało w NT, zwłaszcza u św. Pawła, oznacza ogół rzeczy przeciwnych Bogu, podobnie jak świat. Jesli bierzemy to dosłownie, robimy z katolicyzmu gnostycyzm. Przypominam także, że Chrystus nie przestał być prawdziwym człowiekiem i ciało posiada, a także nasze ciała będą w niebie. Pogarda dla ciała (fizycznego) przez wieki zatruwała Kościół, dlatego warto czytać komentarze czy choćby przypisy do Biblii, aby nie interpretować dosłownie. Dosłowna interpretacja Pisma była od początku źródłem poważnych herezji i do dziś wykrzywia obraz Boga wielu osobom. Nie tędy droga.

8033 )
 Dorotadata: 22.05.2009, godz: 15:19, IP: 79.186.124.165

Sprawa czy wiązać się z osobą która ma już dziecko jest według mnie złożona, bo to zależy też od tego czy dana osoba jest sama czy rozwiedziona, co też mam wrażenie że jest ważne, moja ciocia jest młodą wdową z czwórką dzieci, wiem jak jest jej ciężko, znam ją i uważam że jest fajną kobietą:) i że na pewno mężczyzna przy jej boku by się przydał...kobiecie z dzieckiem(z dziećmi) jest samej trudno na tym świecie. Jak to się ma do mężczyzn z dziećmi trudno mi pisać, tak samo jeżeli chodzi o rozwiedzione osoby.
Jest też samotność, związana z tym że nie było ślubu, że ktoś jest samotną matką lub ojcem, bo tak wyszło? ludzie czasami popełniają błędy, ale to nie odbiera im prawa do miłości, do której wszyscy jesteśmy powołani. No i jest jeszcze Skarb:) który rośnie na naszych oczach, rozwija się pod naszymi skrzydłami, za który jesteśmy odpowiedzialni, jeżeli ktoś decyduje się na związek z osobą, która ma ten Skarb, musi mieć świadomość, że będzie miał dwa Skarby:)

8032 )
 jadata: 22.05.2009, godz: 14:55, IP: 62.111.194.163

do ***
Ja bym chyba nie potrafiła. Dlaczego? Bo NA ZAWSZE jesteś w sytuacji gdzie Twój małżonek ma część rodziny POZA Tobą i ta rodzina, która z Tobą tworzy. Wyobraź sobie np. święta. Jesli nawet nie łączy go nic z matką/ojcem dzieci to jakąś część świąt czy wakacji z nimi spędzi. Jesli chce być dobrym rodzicem musi też kontaktowac się z nimi przynajmniej raz w tygodniu.
Pomysl teraz jak to odbierają Wasze wspólne dzieci i jak Ty sam się czujesz.
Gdyby te dzieci mieszkały z wami (bo sąd przyznałby je Twojemu małżonkowi) to sytuacja jest jeszcze trudniejsza. Bo kim TY dla nich jesteś? Siłą rzeczy nie tym prawdziwym ojcem czy matką i mogą mieć takie poczucie, że to przez Ciebie rodzice nie są razem (nawet jeśli to nieprawda). Od tsrony prawnej - te dzieci dziedzicza po Twoim małżonku na równi z waszymi wspólnymi. Niby nieważne, a jednak spory na tym tle bywają jak wiemy duże.
Ale to od strony technicznej.
A od strony emocjonalnej: nie wiem czy poradziłabym sobie z poczuciem bycia tą drugą, świadomością, że mój małżonek był z kimś kto mu dał dzieci, czyli (przynajmniej w założeniu) kochali się na tyle, że mają owoce tej miłosci. To tkwiłoby zadrą w moim sercu i nie wiem czy potrafiłabym się swoją małżeńską (wyłączną przecież) miłością dzielić z kims jeszcze.



8031 )
 do * * *data: 22.05.2009, godz: 13:46, IP: 93.105.175.163

cyt." czy potrafilibyście związać się z dziewczyną, która ma dziecko, albo z chłopakiem, który jest już ojcem?" - Hmm, no właśnie, sytuacja coraz częściej spotykana w dzisiejszym świecie. W zasadzie gdzie się człowiek nie obejrzy, tak jest-przynajmniej z mojego doświadczenia tak to wynika, ale ja tu nie jestem ważna, może w niewłaściwych kręgach się obracam. Sama również jestem ciekawa, co sądzą o tym inni, może zwłaszcza Ci, których udziałem taka sytuacja jest. Jak to jest w związku z kimś z kim nie ma się wspólnych dzieci, a dzieci są obecne.
Czy się wiązać? Wydaje mi się, że to zależy...od paru czynników. Generalnie chyba najbardziej zależy od dojrzałości, odpowiedzialności i ...MIŁOŚCI dwojga osób które chcą ze sobą być. Poruszyłaś/eś ciekawy temat, może ktoś jeszcze coś na temat napisze, zwłaszcza ktoś kto takie doświadczenie ma. Jestem ciekawa, bo taka sytuacja prawdopodobnie będzie moim udziałem. Nie chcę popełnić ewentualnego błędu, bo już sporo ich na moim koncie. Mam tylko nadzieję, że żrodełko ustrzeże mnie od tego, to takie magiczne miejsce, że gdy się raz tutaj trafi, to potem już nic nie jest takie samo, no i oczywiście forumowicze są niezwykli. pozdrawiam.

8030 )
 Mony Lonely, lat 34data: 22.05.2009, godz: 12:58, IP: 193.39.71.97

Do 8086
Podaj jakiegoś meila sprubuję podzielić się przed Tobą swoim doświadczeniem.

8029 )
 do grzesiekmdata: 22.05.2009, godz: 12:22, IP: 93.105.175.163

Grzegorzu, nie warto. Wiem, że to co piszę nie przekonuje Cię taraz, bo jest Ci zle i ciężko, jeśli myslisz w taki sposób. Różnica podobno polega też na tym, że inaczej do tego podchodzą dziewczyny, inaczej chłopcy,czyli mężczyżni. Dla kobiet jest to podobno wołanie o pomoc, dla mężczyzn, niestety nie, podobno. Z pewnością jednak nikt nie mysli o takich sprawach, gdy jest dobrze. Nie mniej jednak jakkolwiek bardzo żle jest Ci teraz nie rób nic. Przeczekaj, lub przynajmniej poszukaj kogoś przed kim możesz wyrzucić z siebie to co boli, nie wstydz się tego. Ja pomyślę, abyś kogos takiego teraz! spotkał na swojej drodze.Będę o Tobie pamiętać !! - Koleżanka z wirtualnej rzeczywistości
(mimo, że się nie znamy, jestem na pewno i trzymam za Ciebie kciuki)

8028 )
 martadata: 22.05.2009, godz: 12:11, IP: 83.7.2.130

w sprawie grzesiekm
jeszcze nie spotkałam człowieka, który mówiłby że popełni samobójstwo i to zrobił. albo sie to robi albo nie. mój dziadek odkąd pamiętam sie wieszał i jak na razie ma 90 lat i gania za gołębiami. niestety mój wujek dusza towarzystwa popełnił samobójstwo co było szokiem dla całej rodziny- nigdy nic o tym nie wspominał

grzesiek nie ściemniaj! powiedz jaki masz problem. jest tu masa wartościowych ludzi z którymi można popisać, poradzic sie
jestes facet weź się w garść
może ktoś uważa że za mało taktowna jestem ale wg mnie szkoda życia na żale i płacze, nie znam sytuacji grześka, nie znam powodów jego załamania ale wiem że zawsze jest jakies wyjście, czasami po prostu tez trzeba przeczekać

8027 )
 Trawiasta, lat 28data: 22.05.2009, godz: 11:53, IP: 83.23.105.253

GRZEGORZU!
Jestes POTRZEBNY, zostan z nami....

Moze teraz tego nie dostrzegasz ale jestes POTRZEBNY! Swiatu, nam ale przede wszystkim SOBIE SAMEMU...

Walcz, ratuj siebie - Bog Cie chce takiego wlasnie jakim jestes, ulomnego, poranionego, nawet jesli masz chec odejscia - On Cie caly czas chce.
Dales nam znak, zawolales o pomoc - a wiec chesz zyc... WALCZ, nie jestes sam w swoim cierpieniu i bolu.

Kiedys tez wolalam o pomoc i nie chcialam zyc. Bog postawil na mojej drodze Ludzi, ktorzy wyciagneli po prostu reke i po prostu byli obok. Dzis ja, my wszyscy tutaj chcemy byc obok Ciebie i tak po prostu - wyciagamy reke w Twoja strone.

Zycie jest cudem, Ty jestes powolany do tego cudu. Bog Cie stworzyl po to wlasnie zebys swoim zyciem swiadczyl o niezwyklosci tego cudu. Samym swoim istnieniem!

Bede pamietac w modlitwie!



Prosze Was o modlitwe za Magde i Piotra - spodziewaja sie pierwszego dziecka, wiedza ze to syn. Niestety w wyniku komplikacji w 21 tygodniu skrocila sie szyjka macicy i dziecko zaczelo sie pchac na swiat. Lekarze daja 1 procent szans ze dziecko sie cofnie z powrotem... Najgorsze jest to, ze piaty miesiac to o wiele za wczesnie na porod. Medycyna zna przypadki ze uratowano dziecko przed 26 tygodniem ale urodzenie dziecka w tym czasie grozi nieodwracalnym kalectwem i smiercia malenstwa... Sytuacja jest bardzo powazna....
Magda lezy na patologii ciazy z poduszka pod plecami, nie wolno jej sie w ogole ruszac. Walka trwa o kazdy kolejny dzien zycia Danielka.... Prosze, pamietajcie o nich w modlitwie. Wierze ze szturmowanie nieba za zyciem niewinnego dziecka sprawi, ze Bog wyslucha nas i pomoze uratowac Malutkiego.
Piotr jest bratem mojej przyjaciolki, stad moja wielka prosba o modlitwe.
Bardzo Wam dziekuje z gory za pomoc...

8026 )
 Marcindata: 22.05.2009, godz: 11:47, IP: 213.158.197.87

do grzesiekm
Tak koniecznie przeczytaj świadectwo Glorii Polo,to nie są przelewki.Może warto tu na świecie żyć choćby wśród ogromu problemów niż nagle odejść na własne życzenie i stanąć twarzą w twarz z rzeczywistością po drugiej stronie która może być tak straszna dla samobójcy że nawet najgorsze co nas tu może spotkać tu na ziemi będzie czymś dużo bardziej do zniesienia niż to co tam cię może spotkać....

8025 )
 Marcindata: 22.05.2009, godz: 09:06, IP: 213.158.197.81

Do grzesiekm
Czy nie znajdujesz żadnego powodu by żyć?Nawet najmniejszego?To że piszesz to o czym piszesz świadczy przede wszystkim o tym że wołasz o pomoc i to ona jest ci niezbędnie potrzebna.Nie znam Ciebie,nie wiem jakie wydarzenia w twoim życiu doprowadziły Cię do tej sytuacji w jakiej jesteś ale ten krok to krok w przepaść,niczego w ten sposób nie rozwiążesz.......Z pamięcią w modlitwie

8024 )
 do Grzesiekmdata: 22.05.2009, godz: 08:23, IP: 80.244.134.54

Grzegorz zanim sie zdecydujesz odejść - koniecznie przeczytaj swiadectwo Glorii Polo- na stronie internetowej Gloria Polo, znajdziesz odpowiedz na wartość życia. i co czeka samobójców po śmierci. To nie jest straszenie!! ale fakt który ona doswiadczyła gdy znalazła się po tamtej stronie życia i dziś swiadczy o tym po całym świecie, mając aprobatę Biskupów.
Dopiero wtedy zdecyduj czy Twój akt desperacji ma sens. Trzeba przemyslec bo stamtad nie ma odwrotu!!! a czy warto ??? koniecznie przeczytaj całe świadectwo.
Trzymaj sie Pana Boga i Maryi.

8023 )
 Konrad, lat 26data: 21.05.2009, godz: 22:53, IP: 212.191.80.141

do Piotrka.
Człowiek żyjący tu na ziemi ma podwójną naturę: jest istotą cielesną i duchową. Nosimy to nasze śmiertelne ciało, ale mamy także nieśmiertelną duszę, która po naszej fizycznej śmierci idzie do Boga.
Dlatego ważne jest byśmy w naszym codziennym życiu nie troszczyli się zbytnio o ciało (które i tak wcześniej czy później obumrze) lecz pielęgnowali w sobie naszego ducha.

Dając w jednym z poprzednich swoich wpisów moje świadectwo o czystości seksualnej nie posilałem się żadnymi cytatami. Teraz jednak skoro Piotrze wyraziłeś takową prośbę, podzielę się na Źródełku Słowem, które dodaje mi sił:

Mt16,26 "Cóż pomoże człowiekowi choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej uszczerbek poniósł?"
Mt26,41 "Czuwajcie i módlcie się, abyście nie popadli w pokuszenie"

Rz8,6 "Albowiem zamysł ciała to śmierć, a zamysł Ducha, to życie i pokój"
Rz8,13 "Jeśli według ciała żyjecie, umrzecie, ale jeśli Duchem sprawy ciała umartwiacie, żyć będziecie"
Rz13,14 "Obleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa i nie czyńcie starania o ciało, by zaspokajać pożądliwości".

Gal5,24 "A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami"
Kol3,5 "Umartwiajcie to, co w waszych członkach jest ziemskiego: wszeteczeństwo, nieczystość, namiętność, złą pożądliwość i chciwość, która jest bałwochwalstwem"

1P2,11 "Napominam was(...) abyście wstrzymywali się od cielesnych pożądliwości, które walczą przeciwko duszy".
1J2,16 "Wszystko co jest na świecie, pożądliwość oczu i pycha życia, nie jest z Ojca, ale ze świata"
1J2,17 "Świat przemija wraz z pożądliwością swoją; ale kto pełni wolę Bożą, trwa na wieki".

Niestety, niemożliwą rzeczą jest tu na świecie w 100% umartwić nasze ciało. Ale w razie czego, zawsze jest konfesjonał, spowiedź, możliwość poprawy dotychczasowego życia.
Rozwijając dalej swoją myśl, chciałbym zaznaczyć, że najważniejszym przesłaniem płynącym ze Słowa Bożego jest miłość.
J13,34 "Nowe przykazanie daję wam abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem.
J13,35 "Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie"

Aż prosi się w tym miejscu przywołać Hymn o Miłości z I Listu do Koryntian
1Kor 13,3 "I choćbym rozdał całe mienie swoje, i choćbym ciało swoje wydał na spalenie, a miłości bym nie miał, nic mi to nie pomoże".

Nie wiem, czy nie zasypałem Źródełka zbyt wieloma cytatami. Ale skoro Słowo Boże ma tak silną moc, to rzeczywiście dobrze jest dzielić się Nim. Niech to Słowo nas umacnia w dobrych postanowieniach i dodaje nam sił.

8022 )
 Karolinadata: 21.05.2009, godz: 22:08, IP: 83.24.64.176

Grzesiek, po raz pierwszy weszlam na te strone bo szukam pomocy, wszedzie, tak nie chce mi sie zyc. Zobaczylam Twoj wpis... nie zegnaj sie, jeszcze zyj, nawet jesli juz nie potrafisz. Nastapi poprawa, Bog Ci pomoze, pros Go by to On zyl w Tobie i za Ciebie, tak jak zyje za mnie. Wielu rzeczy nie mozemy zmienic, najczesciej tych ktore powoduja u nas taki stan ale Bog je zmieni. Trzymaj sie i wolaj do Boga najglosniej jak potrafisz. Niech Twe serce ogarnie spokoj i ogromna milosc od Pana.

8021 )
 Dorotadata: 21.05.2009, godz: 22:05, IP: 83.30.0.183

To dla Ciebie Grzesiu:
http://www.youtube.com/watch?v=cyheJ480LYA

Kiedy jest Ci źle, pomyśl , o tych, którzy nic nie mają i o tym ile Ty od siebie możesz im ofiarować
Jezus czeka na Ciebie w Najświętszym Sakramencie,z szeroko otwartymi ramionami...idź do Niego

8020 )
 gosiadata: 21.05.2009, godz: 21:50, IP: 79.162.157.179

Grzes Bóg dał nam zycie nie mozemy z niego rezygnowac. Poswiec kazdy najblizszy dzien dla Boga jak dla przyjaciela. Warto życ ,nigdy nie wiesz kogo jeszce spodkasz w swoim zyciu co sie wydarzy ,moze bedzie Ci dane spodkac wspaniałe osoby ktore pokochasz z wzajemnoscia. Czy chcesz z tego wszystkiego zrezygnowac? Trzeba sie starac i pomimo przeciwnosci pracowac by stac sie lepszym człowiekiem.

8019 )
  * * *data: 21.05.2009, godz: 21:02, IP: 83.24.64.2

Czy potrafilibyście związać się z dziewczyną, która ma dziecko albo z chłopakiem, który jest już ojcem? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat, może ktoś z Was ma takie doświadczenia albo jest w podobnej sytuacji?

8018 )
 Piotrek, lat 26data: 21.05.2009, godz: 21:01, IP: 212.191.80.141

"Badaj mnie Boże i poznaj serce moje
doświadcz mnie i poznaj myśli moje
i zobacz czy nie kroczę drogą zagłady
lecz prowadź mnie drogą odwieczną." Psalm139

"Błogosławiony mąż, który wytrwa w próbie, bo gdy wytrzyma próbę, weźmie wieniec żywota, obiecany przez Boga tym, którzy go miłują." z listu św. Jakuba.

Zacytowane powyżej Słowo Boże umacnia mnie w przekonaniu, by nie ulegać pokusom. Nie oznacza to, że pokus ma nie być. Niech będą. Ale moim zadaniem jest kroczenie drogą odwieczną.
Zacytowane powyżej Słowo daje mi siły w trudnościach dnia codziennego.
Tak sobie pomyślałem, żebyście i Wy Źródełkowicze podzielili się tu na forum swoimi ulubionymi sentencjami zaczerpniętymi z Pisma Świętego.
Pamiętajmy bowiem, że:
"Słowo Boże jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić zamiary i myśli serca."
Tak więc dzielmy się tym Słowem.

8017 )
 Dorotadata: 21.05.2009, godz: 20:58, IP: 79.186.123.10

Niewielkie jest moje poznanie, niewielkie,
moja wiedza jest skąpa,
a to co rozumiem,
jest owocobraniem mojej słabej wiary...
Boże, który jesteś dla mnie
większym ciężarem niż ja dla Ciebie.
A chociaż upadam
pod Twoim brzemieniem,
trwam pod nim, bo pragnę zasiąść
na drugim brzegu...
Przy stole pojednania,
gdzie wszystko ma swój sens i ład...
Gdzie nie istnieje szukanie i lęk...
Jesteś umęczony mną, Boże,
ale ja również jestem umęczony Tobą...

Życie jest darem, niech każdy z nas potrafi go docenić, na przekór zwątpieniom o pokusom...nie bójmy się być twardzi i silni, bądźmy pewni siebie, i tego w co wierzymy, aby nasza wiara była przykładem dla innych, módlmy się o dary Ducha Świętego.

8016 )
 Małgorzatadata: 21.05.2009, godz: 20:56, IP: 194.169.228.3


Brzmi poważnie i b.niepokojąco, Grzegorzu!
Niech Cię Bóg strzeże przed targnięciem się na własne życie, jeśli to masz na myśli...
Z darem modlitwy!

8015 )
 grzesiekm, e-mail: grzegorz.madela@wp.pldata: 21.05.2009, godz: 20:39, IP: 83.14.16.90

Witam, i pozdrawiam wszystkich. Niestety musze odejść nie daje już rady żyć. To moje ostanie dni. Żegnam wszytskich których znałem.

8014 )
 Naomidata: 21.05.2009, godz: 19:01, IP: 91.94.225.2

samotnosc tez wynika z tego ze nie kazdy rzuca sie na przelotne znajomosci.ja jestem po 30 i dotychczas miałam tylko 2 chłopaków.czekam na ta własciwa osobe .choc brakuje cierpliwosci.od 2 lat jestem sama .
pozdrawiam szukajacych:)zycze sobie i wszystkim poszukujacym aby jak najszybciej los postawił ta osobe na drodze.

8013 )
 pola, lat 35data: 21.05.2009, godz: 17:10, IP: 78.131.188.12

Do Agnieszki Agnieszko zgadzam sie z toba w 100% ja też to samo przechodze.Pozdrawiam .

8012 )
 Siostra Augustianka, e-mail: monasteredesaugustines@wanadoo.fr data: 21.05.2009, godz: 09:31, IP: 86.214.197.158

Mój wiosenny śpiew Magnificat… śpiew miłości…
Zachęcam do wiosennej refleksji o czystości miłości…
www.dar.religia.net
Jezus... jest tak blisko... kiedy Go szukamy…
Z darem modlitwy.


8011 )
 Agnieszka , lat 34, e-mail: alla75@op.pldata: 21.05.2009, godz: 01:15, IP: 95.158.99.70

Samotność jest okropna zwłaszcza jak się człowiek zagubi w swoim życiu, jak zacznie myśleć że nic dobrego nie może go już spotkać. Kiedy nie umie sobie poradzić ze swoją samotnością i ucieka chociaż sam nie wie dokąd, bo przecież nie można uciec przed samym sobą. Potrzebuje innych ale boi się otworzyć i szczerze z nimi rozmawiać.

8010 )
 Asieńkadata: 20.05.2009, godz: 23:58, IP: 77.112.183.191

Do kogoś kto potrzebuje informacji:
jestem z Poznania ale nestety nie wiem jakie są msze w tym kościele. Proponuje zadzwonić i zapytać, znalazłam taki numer telefonu (61) 8523266, mam nadzieje, ze bedzie aktualny.

Takie oto zdanie znalazłam i chcę Wam napisać: Jeśli będziesz ciągle robił to, co zawsze robileś, zawsze otrzymasz to, co ciagle otrzymywałeś. Jeśli to, co robisz, nie działa, rób coś innego.
W myśl teo co tu wyżej jest napisane może zamiast narzekać czas coś zmienić??
Pzdrawiam ciepło:)

8009 )
 Konrad, lat 26data: 20.05.2009, godz: 22:14, IP: 212.191.80.141

Ja też jestem zakochany w Źródełku. Świetna strona, wspaniali forumowicze. I mimo, że nie udzielam się tak często, to codziennie tu zaglądam.
Pozdrawiam Wszystkich :-)

8008 )
 do Krysiadata: 20.05.2009, godz: 20:41, IP: 80.48.166.113



Dziękuję Tobie za podane informacje, szkoda, że nie wiesz jak jest na ul. Kramarskiej, jest koło Starego Rynku, kiedyś tam Msze Św. były w 2 i 4 piątek ale nie wiem, czy się coś zmieniło ...

8007 )
 Podróżnik, lat 28data: 20.05.2009, godz: 18:52, IP: 83.2.187.24

Do Izabelli - spotkaj się z tym chłopakiem, co Ci szkodzi? chociaż wątpliwe by coś z tego wyszło. Z tego co zdążyłem zauważyć kobiety od samego początku wiedzą do czego facet się nadaje. Jak się zgodzisz to później przynajmniej nie będziesz myśleć że może warto było spróbować itp.

8006 )
 zakoch.w żródełkudata: 20.05.2009, godz: 18:13, IP: 93.105.175.163

Żródełko to fajna rzecz. Są tu prawdziwi ludzie, dobrzy, przyjażni, gotowi pomóc, wesprzeć, dodać otuchy.
Żródełko pozwala uwierzyć w człowieka, uwierzyć w prawdziwą siłę jego miłości. Boże błogosław żródełko **

8005 )



   
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej