Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Źródełko
...czyli o darze rozmowy...


Porozmawiajmy ze sobą

[ Pokaż ]
[ Dodaj wpis ]


[ Pokaż ]
[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [388.02] [389.02] [390.02] [391.02] [392.02] [393.02] (394.02) [395.02] [396.02] [397.02] [398.02] [399.02] [400.02] [>] [>>]

Chcesz prosić o modlitwe? Zapraszam do odwiedzenia [ Skrzynki Intencji ]

Uwaga:
Od 4 kwietnia 2011 r. wpisy kierowane do działu "Poznajmy się" można zamieszczać na stronie www.dla-samotnych.pl
Życzymy Wam owocnych relacji na nowej stronie. Kasia i Tomek
 Marcindata: 25.05.2009, godz: 12:15, IP: 213.158.197.84

W sobote byłem na spotkaniu singli z jednej ze stron katolickich.Miło było i polecam każdemu takie spotkania.Zadziwiła mnie pewna rzecz.Otóż kolega opowiadał że spotkał się z jedną dziewczyną ze strony katolickiej i dowiedział się że.....będzie z nim jak jej kupi samochód nie starszy niż 2-letni!Czy samochód jest miarą wartości człowieka dla niektórych kobiet?....żenujące.A przecież kobieta jest w sposób szczególny wezwana do tego by być ŚWIATŁEM dla świata!Dlatego niezrozumiałe jest dla mnie że kobieta potrafi bez skrupułów obnażać się w filmach pornograficznych,potrafi cynicznie patrzeć na to tylko co mężczyzna ma a nie kim jest itp.wiem,wiem ktoś mi powie że temat stary jak świat i nie ma sensu o tym mówić ale dla mnie to zupełnie niezrozumiałe i dlatego proszę mądre dziewczyny z tego portalu o oświecenie mnie w tym temcie. Pozdrawiam:)

8067 )
 Marcindata: 25.05.2009, godz: 10:51, IP: 213.158.197.84

Do Lara Moon
A właśnie czemu to od nas odchodzisz?........ciekawe co się stało.........?

8066 )
 Aga, lat 24, e-mail: modus_vivendi@o2.pldata: 25.05.2009, godz: 01:24, IP: 89.174.56.35


Witajcie:) chciałam Wam tu coś zostawić dla ducha z serdecznymi pozdrowieniami dla wszystkich :)


To czego nie traktujemy wystarczająco poważnie - Phil Bosmans

Codziennie spada na nas lawina :
wiadomości o wszystkim, co nie udaje się na świecie.
Wszystko to odkłada się w sercu i odbija na żołądku.
Od czasu do czasu przebłysk światła, a potem znów ciemność.
Ludziom podsuwa się śmierć,
śmierć wszystkiego, co piękne i dobre.
Jak można z tym żyć i być szczęśliwym?
Nie połykaj wszystkiego, co ci codziennie serwują.
Weź część, która cię naprawdę dotyczy
i którą możesz udźwignąć ; reszte zostaw.
Uwolnij się od wszystkich fałszywych, rozdmuchanych problemów.

Istnieje coś czego nie traktujemy zbyt poważnie : radość.
Mówimy wprawdzie, że śmiech to zdrowie. Ale za mało
troszczymy się o ten aspekt naszego zdrowia.
Nie chodzi o obłąkańczy śmiech szaleńca,
lecz o śmiech, który wyrasta z wewnętrznego zadowolenia
i wewnętrznej głębokiej radości.

Mam nadzieję, że w twoim sercu
zostało gdzieś jeszcze trochę dziecka.
Nie po to, abyś szedł nieświadomie przez życie,
lecz byś ponownie się zdumiewał i cieszył
z kwitnięcia kwiatu, szczebiotu ptaka,
byś ponownie uwierzył w dobro człowieka.
Codziennie możesz przeżyć cuda,
jeśli otworzysz oczy na tysiąc drobnych rzeczy,
którymi aniołowie ozdabiają twoją drogę.

---------------------------









8065 )
 <>data: 25.05.2009, godz: 00:42, IP: 93.105.175.163

"Mężczyzna pozostaje zazwyczaj bardzo długo, pod wrażeniem, jakie zrobił na kobiecie" (?)
"Cnotliwa dziewczyna nigdy nie lata za chłopcem, czy kto widział, żeby pułapka goniła mysz?" J.Tuwim

8064 )
 Konrad, lat 26data: 24.05.2009, godz: 22:48, IP: 212.191.80.141

do Gosi.
Dzięki za przytoczenie wierszy naszych poetów- Mikołaja Sępa Szarzyńskiego i Janusza Pasierba.
Niestety, lata nauki szkolnej mam już za sobą. Mimo zdanej matury z języka polskiego zapomniałem wiele lektur, wierszy, utworów...

Poeta, którego Gosiu wspominasz mówi, iż "dostępujemy zbawienia ,,poprzez ciało”".

Ciekawa jest jego interpretacja. Nie do końca się z nią zgadzam. Naszym ciałem targają różne żądze, namiętności, które walczą z naszym Duchem.
Ciało jest śmiertelne, podlega starzeniu, rozkładowi, robią się na nim zmarszczki... natomiast Duch nie podlega przemijaniu, jest on wieczny, nieskończony, niewidzialny, tajemniczy... I to właśnie Duch prowadzi nas ku wieczności, a ciało kończy swój ziemski śmiertelny żywot.
Poza tym nasze istnienie, nasze życie jest tak bardzo tajemnicze, śmierć jest tak wielką niewiadomą, że my tutaj możemy tylko rozmawiać, spekulować, snuć podejrzenia, a i tak tej tajemnicy nie rozwikłamy.
Kiedy myślę o śmierci, o końcu, o Sądzie Ostatecznym, to ogarnia mnie wielka trwoga. Myślę tylko, że Bóg okaże się tutaj Miłosiernym Ojcem a nie Surowym Sędzią. Ale nie zmienia to faktu, że lęk przed rzeczami ostatecznymi jak najbardziej istnieje. I nawet znajomość Ewangelii i Starego Testamentu nie daje mi pełnego ukojenia.
Bo stanięcie przed Bogiem nie będzie proste. Mimo codziennej modlitwy, Komunii Świętej pojawiają się różne lęki w mej duszy. Po prostu się boje.

Nie wiem Gosiu, czy piszę tu na temat, który chciałaś zapoczątkować, ale wybacz, że zagalopowałem się.

do Dietrich
Dzięki za uwagę w sprawie poprawnej interpretacji Słowa Bożego. Rzeczywiście, człowiek czytający Biblię na własną rękę może się pogubić w tym wszystkim, gdy będzie dosłownie interpretował zawarte tam myśli.

8063 )
 dla - anna mdata: 24.05.2009, godz: 22:42, IP: 80.48.166.113



Nie wiem, jak rozumieć to co Ty napisałaś, jeżeli straciłaś mamę to... wyrazy współczucia...

Kiedyś, także pewna Anna, napisała mi bardzo piękne zdanie, była w Częstochowie i napisała mi, że " ...mam pozdrowienia od MAMY" ... nie zrozumiałem z początku, dopiero po jej wyjaśnieniach ... idąc tym "tropem" pamiętaj, że jest Ktoś jeszcze w niebie ...

8062 )
 Dorotadata: 24.05.2009, godz: 22:36, IP: 83.30.0.10

Do Anna m
Jest taka Matka, która wszystko rozumie, nawet Twoje załamanie i zniechęcenie, Ona przytula Cię do swojego Serca

Ofiarowuję za Was każdą moją poniedziałkową modlitwe
Z Bogiem

8061 )
 Dorotadata: 24.05.2009, godz: 22:13, IP: 83.30.0.10

www.youtube.com/watch?v=XWdIGTC9OqE

Niech ziemia błogosławi Pana, niech Go chwali i wywyższa na wieki...

8060 )
 anna mdata: 24.05.2009, godz: 22:05, IP: 83.12.220.138

..... ani nie jestem mamą ani nie mam Mamy .... za to mam doła i to wielkiego .....

8059 )
 MARTAdata: 24.05.2009, godz: 20:31, IP: 91.205.90.111

KOCHANI WSZYSCY PISZĄCY TUTAJ POZDRAWIAM WAS SERDECZNIE I W MOICH MODLITWACH OFIARUJĘ WSZYSTKIE WASZE PRAGNIENIA I MYŚLI, TĘSKNOTY OCZYWIŚCIE Z TAKĄ MYŚLĘ OBY SIĘ W WASZYM ŻYCIU DZIAŁA WOLA BOŻA:) POZDRAWIAM WAS WSZYSTKICH SERDECZNIE I ŚCISKAM:)
MAM NADZIEJĘ ŻE GRZEGORZOWI NIC NIE JEST:) TEŻ SIĘ ZA NIEGO MODLIŁAM A WAS PROSZĘ SERDECZNIE O NAWRÓCENIE DARKA...
MARTA
PS. W MIARĘ MOŻLIWOŚCI BĘDĘ ZAGLADAŁA TUTAJ CODZIENNIE:)

8058 )
 Izadata: 24.05.2009, godz: 20:00, IP: 213.17.128.2

Do Doroty i Marcina

Przyłączam sie do Was...gwarantuję modlitwę na krakowskich Łagiewnikach przed obrazem św. Faustynki :))

Marcin...głowa do góry, ja też przeżyłam ogromne rozczarowanie.Ale co Cie nie zniszczy to Cię wzmocni!!!!!Jesteś w "idealnym" wieku. Kiedy dojrzała dziewczyna szuka dojrzałego mężczyzny ... to właśnie w Twoim wieku. Po burzy zawsze jest słońce a nawet czasami tęcza:)

8057 )
 Dietrich, lat 23data: 24.05.2009, godz: 19:43, IP: 89.75.208.30

Dziękuję, Hanko i Ciebie także pozdrawiam!

Laro Moon! Zostań z nami, proszę! Twoje wpisy były zawsze bardzo interesujące i byłoby dla nas wszystkich dużą stratą, gdybyś zrezygnowała z pisania do Źródełka. Zostań, proszę, potrzebujemy Cię.

8056 )
 Naomidata: 24.05.2009, godz: 19:23, IP: 91.94.193.209

jak poznaje sie człowieka w sieci ,zna sie tylko z maili i zdjec to nigdy nie wiemy czy w realu bedziemy sie rozumiec.trzeba w miare szybko dazyc do spotkan w realu.

8055 )
 Marcindata: 24.05.2009, godz: 14:47, IP: 213.158.197.81

Życie jest niesprawiedliwe...........tyle lat czekałem na chętna na coś poważnego dziewczynę a kiedy w końcu się pojawiła okazało się że kompletnie do siebie nie pasujemy i odbieramy na całkiem innych częstotliwościach....co za diabelny pech,do dziś wierzyć mi się nie chce bo kto wie kiedy pojawi się następna szansa,.....w końcu już jestem po 30-stce:( Pozdrawiam

8054 )
 Dorotadata: 24.05.2009, godz: 13:20, IP: 83.30.0.10

Do Marcina
No to już jest nas dwoje:) może ktoś jeszcze zgłosi chęć, trzeba to będzie jeszcze dopracować, zrobić jakiś plan, czy coś...

Do Grzesia
Daj nam znać, że nasze modlitwy nie zawiodły

Słonecznej Niedzieli

8053 )
 Ania, lat 27, e-mail: fields_of_gold@wp.pldata: 24.05.2009, godz: 13:07, IP: 82.160.108.155

Witam!

Ponawiam moją propozycje wycieczki, tym razej bardziej szczegółowo: Norwegia 11-18 lipca, wycieczka autokarowa z biura podróży z Krakowa, cena w sumie ok 3 tys.zł
Jeśli ktoś lubi podróżować i miałby ochotę mi towarzyszyć to proszę o kontakt mailowy

Pozdrowionka!

8052 )
 do LaryM jedna z wieludata: 24.05.2009, godz: 12:52, IP: 79.191.73.193

Lara dlaczego odchodzisz? co to znaczy? bądż z nami, w grupie razniej:>
Nie wsiadaj do takiego pociągu który... może wiedzie donikąd. Chyba ze masz tam swoje zadanie do spełnienia, ale i tak możesz się zatrzymać na stacji <Źródełko>
mam nadzieję ze nie jestes na nas obrażona, a moze rozczarowana.
Każdy z nas ma jakieś bolączki i słabe strony, może czasem coś nie wychodzi w naporze słów. Jesli chcesz odejść to nie zapomnij o nas.. bo kto zapełni pustkę po Tobie?
za wszystkich którzy stracili pracę modlę się, Marcinie bedzie dobrze...musi byc! bądżcie dzielni kochani choćby nie wiem jakie przeszkody sie pojawiły, one też są potrzebne.
Pozdrawiam Hankę, Trawiasta i innych proszących o modlitwę..

8051 )
 Izadata: 24.05.2009, godz: 10:24, IP: 213.17.128.2

Do Marcina...modlitwe masz zapewnioną...i to na Łagiewnikach krakowskich :) Pozdrawiam i życze duzo siły i wytrwałości.
Pozdrawiam wszystkich źródełkowiczów !!

8050 )
 Naomidata: 23.05.2009, godz: 23:50, IP: 91.94.186.88

Pozdrawiam Cie hanko i innych źródełkowiczów.dobrej nocy.zeby nasze wszystkie
marzenia spełniały sie nam jak najszybciej i Anioł Stróż miał w opiece.

8049 )
 Marcindata: 23.05.2009, godz: 22:11, IP: 213.158.197.87

Do Dorota
Przyłączam się:)

8048 )
 do Marcina/ Nataliadata: 23.05.2009, godz: 19:07, IP: 217.228.54.142

WSZYSTKO to możliwe!!! Tylko sam tego nigdy nie dokonasz. To moze być tylko dzieło Ducha Świętego. Zaprzyjaźnij się z Nim!!! Rozpocznij tę przyjaźń intensywnie jak nigdy dotąd!!! Jest teraz nowenna do Ducha Świętego.. jak cudnie! :-) pozdrawiam

8047 )
 Dorotadata: 23.05.2009, godz: 18:18, IP: 83.27.172.164

Haniu, to ja dziękuję że Ty jesteś

Mam pewien pomysł, wielu z nas, tak właściwie to chyba wszyscy, potrzebujemy modlitwy, może niech ta "mała" społeczność Źródełka, niech każdy z nas poświęci jedną modlitwe tygodniowo właśnie Źródełkowiczom, i tym którzy dokonują wpisów i tym którzy "tylko" czytają, nam wszystkim, w intencji potrzeb, próśb każdego z nas, tych przedstawionych i tych ukrytych. Ktoś się przyłączy?:)

8046 )
 MACIEK, lat 22, e-mail: SIEDEM_MIL_DO_NIEBA@O2.PLdata: 23.05.2009, godz: 17:58, IP: 87.205.197.141

CZESC DZIEWCZYNO I CHLOPAKU:))))
TO JEST WLASNIE DO CIEBIE SKIEROWANE ZAPROSZENIE NA JUTRSZEJSZY, NIEDZIELNY 24.MAJA SPACER PO WARSZAWSKIM PARKU SKARYSZEWSKIM, BARDZO PIEKNYM I WART ZOBACZENIA W TO NIEDZIELNE POPOLUDNIE JAK TEZ DOWIEDZENIU SIE O NIM TROSZECZKE WIECEJ:)O JEGO HISTORII JAK TEZ O TEJ CHESCI PRAGI:)
NIE SIEDZ SAM CZY SAMA WTEDY W DOMU PRZYJDZ W TO NIEDZIELNE MAJOWE POPOLUDNIE O GODZ.12 PRZY TEATRZE POWRZECHNYM W WARSZAWIE UL.AL.ZIELENIECKA ROG JANA ZAJOJSKIEGO
WYJDZ Z DOMOWEGO ZACISZA I SPOTKAJ SIE Z DRUGIM CZŁOWIEKIEM, POZNAJMY SIE NAWZAJEM,POROZMAWIAJMY,POZWIEDZAJMY.
NIECH TEN CZAS CZASEM RODOSNY, ZADOWOLENIA, USMIECHU ZE WSPOLNEGO WEDROWANIA,ZWIEDZANIA,POZNAWANIA SIE:)
PRZYJDZ, JUZ TERAZ ZAPRASZAM CIE BARDZO SERDECZNIE:)
PAMIETAJ NIEDZIELA GODZ.12 PRZY TEATRZE POWSECHNYM
MILO BEDZIE CIE WIDZIEC I POZNAC CIE I POROZMAWIAC Z TOBA

8045 )
 Dorota, e-mail: zwyczajna_29@o2.pldata: 23.05.2009, godz: 13:26, IP: 85.31.255.26

Do Marcina...

Marcienie....
zapewniam pamiec w modlitwie...

ok 2 lata temu byłam na podobnym etapie, swtwierdziałm ze swietnie sobie poradze bez Boga, po co mam sie starac jak i tak to nic nie daje....
tkiwłam w takim blotku prawie 3 lata....z czasem było coraz gorzej.... popadłam tez w pewien nałog....
i sama bym sobie nie poradziła....
kolezanka namówiła mnie na rekolekcje REO.....to był przełom....
Proponuje Ci o ile masz taka mozliwosc udział w Mszach o uzdrowienie..... ew rekolekcje o których wspomniałam....
Duch Świety naprawde działa....otwórz sie na Jego działanie

Pozdrawiam

8044 )
 jedna z wielu data: 23.05.2009, godz: 12:00, IP: 83.28.58.223

nie wiem czy wpis Grzegorzkm to tylko chec zwrócenia uwagi , jakos dziwnie on zabrzmiał choc tyle osób zareagowało, to sam autor jakby nie chciał zadnej pomocy tylko zamanifestowal ze chce skonczyc, a czy w ogole czyta i bierze powaznie? a moze prowokuje? zdarzały sie takie przypadki,
Mam nadzieje Grzegorzu ze wezmiesz sobie do serca tutejsze rady a nie smiejesz sie po cicho z tego..minęło parę dni.. ale mysle ze nadal zyjesz i to czytasz i potraktujesz wszystkie wpisy poważnie, jako chęc pomocy i oczywiscie zmienisz podejscie do życia. zobacz ile ludzi zareagowłao zeby dać Ci nadzieję. pozdrawiam.

8043 )
 do Hanki jedna z wieludata: 23.05.2009, godz: 11:58, IP: 83.28.58.223

Hanko dziękujemy za ten radosny wpis! z pozdrowieniami. Jako jedyna przypomniałas nam o jednosci, ze jesteśmy potrzebni, zaglądaj tu jak najczęsciej i sama miej odwagę czyms sie podzielic a bedzie nam miło:) 3Maj się:)


8042 )
 hankadata: 23.05.2009, godz: 11:05, IP: 89.74.148.81

Ściskam Was wszystkich mocno, najserdeczniej i najcieplej, najradośniej i tak bardzo wiosennie, z promieniami słońca i zapachem bzów, i każdemu z was przesyłam uśmiech, taki żeby dodał sił na każdą chwilę tego dnia.

I ciebie Grzesiu, i Ciebie Marcinie, i Ciebie Doroto, i Ciebie Dietrich, I Karinę, i Trawiastą, Karolinę, Konrada, Gosię, Naomi, Piotrka, Agę, Podróżnika, Aldonę, Larę Moon i wszystkich Was, których nie sposób wymienić Źródełkowicze drodzy. Pozdrawiam z modlitwą :)

8041 )
 Gosia, lat 22data: 23.05.2009, godz: 10:37, IP: 83.9.157.229

Do Konrada, Dietricha

Ciekawa dyskusja odnośnie rozumienia ciała zaczęła się wywiązywać. Na przełomie renesansu i baroku Mikołaj Sęp-Szarzyński odczuwał niższość ciała wobec duszy:

,,Ten nasz dom - Ciało, dla zbiegłych lubości
Niebacznie zajżrząc duchowi zwierzchności,
Upaść na wieki żądać nie przestanie.” (Sonet IV)

,,Miłość jest własny bieg bycia naszego,
Ale z żywiołów utworzone ciało
To chwaląc, co zna początku równego,
Zawodzi duszę, której wszystko mało” (Sonet V)

Choć bardzo lubię Sępa, to rzeczywiście jest u niego ten lęk przed ciałem, które utożsamione zostaje ze złem, szatanem (nawet tytuł sonetu IV brzmi: O wojnie naszej, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem – szatan, świat i ciało zostają zrównane ze sobą). To chyba ma faktycznie jakieś związki z manicheizmem.

Współczesny poeta Janusz Pasierb pisze natomiast w wierszu Ave verum:
,,witaj ciało
urodzone w krwi
umierające w krwi

w którym
i przez które
dostępujemy zbawienia”

Dostępujemy zbawienia ,,poprzez ciało”, a nie przeciw niemu. To piękne, że materialna część człowieka zostaje w ten sposób dowartościowana.

To tyle moich refleksji. Pozdrawiam.

8040 )
 Marcindata: 23.05.2009, godz: 10:10, IP: 213.158.196.104

Wiecie mam takie marzenie.Chciałbym wrócić do czasu gdy byłem wolny od grzechów ciężkich,gdy byłem pilny,pracowity,gdy inni stawiali mnie za pewnien wzór.W ostatnich latach gdzieś to zapodziałem,nie jestem taki jakbym chciał być.Niestety chęci to dopiero pierwszy etap a następny etap to realizacja.Szkoda że w chwilach trudnych pokus nie potafiłem sięgnąć po różaniec,żałuję tego i chcę to zmienić.Ale sam nie dam rady,potrzebna mi modlitwa i o nia proszę.....Pozdrawiam

8039 )
 Do Grzesiekmdata: 23.05.2009, godz: 10:05, IP: 88.72.29.42

Prosze, nie rob tego!!!!!!!!!!!!!!Cale Twoje cierpienie tu na ziemi mozesz ofiarowac w jakiejs intencji, wtedy ono bedzie mialo moc; nawet jesli Ci sie wydaje beznadzieja. Jezus za Ciebie umarl, bys mial zycie wieczne!On obetrze w niebie kazda Twoja lze.Nie daj sie podszeptom szatana-on tak gra, bo chce Cie zagarnac..Walcz o swoje zycie i szczescie.Jestem pewna, ze wygrasz.Pamietasz te slowa, ktore ktos kiedys powiedzial "Dopoki walczysz jestes zwyciezca".Walcz!Powtarzaj Maryi: TOTUS TUUS, Ona Cie obroni, w koncu to Ta, ktore depcze lep szatanowi.Wierze, ze wygrasz te walke!!!!!!!!!!!!

8038 )
 Marcindata: 23.05.2009, godz: 08:29, IP: 213.158.197.87

Do Grzegorz m
A może w tych trudnych dla ciebie dniach sięgnij bardziej do modliwy,szczególnie do Koronki i różańca.Ja sięgam po tej "środki" w chwilach które są dla mnie wyjątkowo trudne i są takie czy inne trudności....

8037 )
 Dorotadata: 22.05.2009, godz: 23:14, IP: 83.27.178.147

Słyszał może ktoś o istnieniu jakieś organizacji, która pomaga pełnoletnim osobom opuszczającym domy dziecka?

8036 )
 Do Grzegorzadata: 22.05.2009, godz: 20:42, IP: 87.207.206.39

Grześ, witam Cię serdecznie. Domyślam się, że jest Ci ciężko i to nawet bardzo ciężko. Kiedyś sama znalazłam się w takiej sytuacji, że życie bardzo mi się komplikowało, nic mi nie wychodziło, problemy mnie przytłaczały, a sama już nie dawałam rady ich rozwiązać. Do głowy przychodziły mi różne czarne myśli, ale miałam i cel: CHCIAŁAM POPROSTU ŻYĆ. Od lat jestem szczęśliwą osobą, generalnie zadowolona z życia, chociaż mam i problemy, które mnie nie omijają.
GRZEŚ to odejście zostaw na potem, zaczekaj aż Cię poproszą, tak bez zaproszenia możesz wprowadzić kogoś tylko w zakłopotanie, a teraz podziel się swoją troską, jest tu tyle mądrych i wspaniałych ludzi wrażliwych na niedolę drugiego człowieka. Sama chętnie bym Ci chciała pomóc, ale musisz dać sobie szanse i innym. Jest takie powiedzenie: radość dzielona jest większą radością a smutek dzielony jest mniejszym smutkiem wiec zachęcam do wyrzucenia z siebie wszystkiego ( może być na e-maila). Grześ pamiętaj nie ma sytuacji bez wyjścia, jak wszystko zawodzi to jest jeszcze ktoś kto nas umiłował i tam należy się zwrócić o pomoc. Pozdrawiam serdecznie Bożena, boena_ng@op.pl Czekam na odzew od Ciebie Grzegorzu.


8035 )
 Ja , lat 28, e-mail: toja333@interia.eudata: 22.05.2009, godz: 20:23, IP: 80.200.198.131

Chcialabym z kims pogadac ze zrodelka w pewnej sprawie, bardzo pilne! Moge podac gg przy okazjii wymiany maili.

8034 )
 Dietrich, lat 23data: 22.05.2009, godz: 19:27, IP: 89.75.208.30

Konradzie,

większość tych cytatów nie odnosi się bynajmniej do naszego fizycznego ciała. Ciało w NT, zwłaszcza u św. Pawła, oznacza ogół rzeczy przeciwnych Bogu, podobnie jak świat. Jesli bierzemy to dosłownie, robimy z katolicyzmu gnostycyzm. Przypominam także, że Chrystus nie przestał być prawdziwym człowiekiem i ciało posiada, a także nasze ciała będą w niebie. Pogarda dla ciała (fizycznego) przez wieki zatruwała Kościół, dlatego warto czytać komentarze czy choćby przypisy do Biblii, aby nie interpretować dosłownie. Dosłowna interpretacja Pisma była od początku źródłem poważnych herezji i do dziś wykrzywia obraz Boga wielu osobom. Nie tędy droga.

8033 )
 Dorotadata: 22.05.2009, godz: 15:19, IP: 79.186.124.165

Sprawa czy wiązać się z osobą która ma już dziecko jest według mnie złożona, bo to zależy też od tego czy dana osoba jest sama czy rozwiedziona, co też mam wrażenie że jest ważne, moja ciocia jest młodą wdową z czwórką dzieci, wiem jak jest jej ciężko, znam ją i uważam że jest fajną kobietą:) i że na pewno mężczyzna przy jej boku by się przydał...kobiecie z dzieckiem(z dziećmi) jest samej trudno na tym świecie. Jak to się ma do mężczyzn z dziećmi trudno mi pisać, tak samo jeżeli chodzi o rozwiedzione osoby.
Jest też samotność, związana z tym że nie było ślubu, że ktoś jest samotną matką lub ojcem, bo tak wyszło? ludzie czasami popełniają błędy, ale to nie odbiera im prawa do miłości, do której wszyscy jesteśmy powołani. No i jest jeszcze Skarb:) który rośnie na naszych oczach, rozwija się pod naszymi skrzydłami, za który jesteśmy odpowiedzialni, jeżeli ktoś decyduje się na związek z osobą, która ma ten Skarb, musi mieć świadomość, że będzie miał dwa Skarby:)

8032 )
 jadata: 22.05.2009, godz: 14:55, IP: 62.111.194.163

do ***
Ja bym chyba nie potrafiła. Dlaczego? Bo NA ZAWSZE jesteś w sytuacji gdzie Twój małżonek ma część rodziny POZA Tobą i ta rodzina, która z Tobą tworzy. Wyobraź sobie np. święta. Jesli nawet nie łączy go nic z matką/ojcem dzieci to jakąś część świąt czy wakacji z nimi spędzi. Jesli chce być dobrym rodzicem musi też kontaktowac się z nimi przynajmniej raz w tygodniu.
Pomysl teraz jak to odbierają Wasze wspólne dzieci i jak Ty sam się czujesz.
Gdyby te dzieci mieszkały z wami (bo sąd przyznałby je Twojemu małżonkowi) to sytuacja jest jeszcze trudniejsza. Bo kim TY dla nich jesteś? Siłą rzeczy nie tym prawdziwym ojcem czy matką i mogą mieć takie poczucie, że to przez Ciebie rodzice nie są razem (nawet jeśli to nieprawda). Od tsrony prawnej - te dzieci dziedzicza po Twoim małżonku na równi z waszymi wspólnymi. Niby nieważne, a jednak spory na tym tle bywają jak wiemy duże.
Ale to od strony technicznej.
A od strony emocjonalnej: nie wiem czy poradziłabym sobie z poczuciem bycia tą drugą, świadomością, że mój małżonek był z kimś kto mu dał dzieci, czyli (przynajmniej w założeniu) kochali się na tyle, że mają owoce tej miłosci. To tkwiłoby zadrą w moim sercu i nie wiem czy potrafiłabym się swoją małżeńską (wyłączną przecież) miłością dzielić z kims jeszcze.



8031 )
 do * * *data: 22.05.2009, godz: 13:46, IP: 93.105.175.163

cyt." czy potrafilibyście związać się z dziewczyną, która ma dziecko, albo z chłopakiem, który jest już ojcem?" - Hmm, no właśnie, sytuacja coraz częściej spotykana w dzisiejszym świecie. W zasadzie gdzie się człowiek nie obejrzy, tak jest-przynajmniej z mojego doświadczenia tak to wynika, ale ja tu nie jestem ważna, może w niewłaściwych kręgach się obracam. Sama również jestem ciekawa, co sądzą o tym inni, może zwłaszcza Ci, których udziałem taka sytuacja jest. Jak to jest w związku z kimś z kim nie ma się wspólnych dzieci, a dzieci są obecne.
Czy się wiązać? Wydaje mi się, że to zależy...od paru czynników. Generalnie chyba najbardziej zależy od dojrzałości, odpowiedzialności i ...MIŁOŚCI dwojga osób które chcą ze sobą być. Poruszyłaś/eś ciekawy temat, może ktoś jeszcze coś na temat napisze, zwłaszcza ktoś kto takie doświadczenie ma. Jestem ciekawa, bo taka sytuacja prawdopodobnie będzie moim udziałem. Nie chcę popełnić ewentualnego błędu, bo już sporo ich na moim koncie. Mam tylko nadzieję, że żrodełko ustrzeże mnie od tego, to takie magiczne miejsce, że gdy się raz tutaj trafi, to potem już nic nie jest takie samo, no i oczywiście forumowicze są niezwykli. pozdrawiam.

8030 )
 Mony Lonely, lat 34data: 22.05.2009, godz: 12:58, IP: 193.39.71.97

Do 8086
Podaj jakiegoś meila sprubuję podzielić się przed Tobą swoim doświadczeniem.

8029 )
 do grzesiekmdata: 22.05.2009, godz: 12:22, IP: 93.105.175.163

Grzegorzu, nie warto. Wiem, że to co piszę nie przekonuje Cię taraz, bo jest Ci zle i ciężko, jeśli myslisz w taki sposób. Różnica podobno polega też na tym, że inaczej do tego podchodzą dziewczyny, inaczej chłopcy,czyli mężczyżni. Dla kobiet jest to podobno wołanie o pomoc, dla mężczyzn, niestety nie, podobno. Z pewnością jednak nikt nie mysli o takich sprawach, gdy jest dobrze. Nie mniej jednak jakkolwiek bardzo żle jest Ci teraz nie rób nic. Przeczekaj, lub przynajmniej poszukaj kogoś przed kim możesz wyrzucić z siebie to co boli, nie wstydz się tego. Ja pomyślę, abyś kogos takiego teraz! spotkał na swojej drodze.Będę o Tobie pamiętać !! - Koleżanka z wirtualnej rzeczywistości
(mimo, że się nie znamy, jestem na pewno i trzymam za Ciebie kciuki)

8028 )
 martadata: 22.05.2009, godz: 12:11, IP: 83.7.2.130

w sprawie grzesiekm
jeszcze nie spotkałam człowieka, który mówiłby że popełni samobójstwo i to zrobił. albo sie to robi albo nie. mój dziadek odkąd pamiętam sie wieszał i jak na razie ma 90 lat i gania za gołębiami. niestety mój wujek dusza towarzystwa popełnił samobójstwo co było szokiem dla całej rodziny- nigdy nic o tym nie wspominał

grzesiek nie ściemniaj! powiedz jaki masz problem. jest tu masa wartościowych ludzi z którymi można popisać, poradzic sie
jestes facet weź się w garść
może ktoś uważa że za mało taktowna jestem ale wg mnie szkoda życia na żale i płacze, nie znam sytuacji grześka, nie znam powodów jego załamania ale wiem że zawsze jest jakies wyjście, czasami po prostu tez trzeba przeczekać

8027 )
 Trawiasta, lat 28data: 22.05.2009, godz: 11:53, IP: 83.23.105.253

GRZEGORZU!
Jestes POTRZEBNY, zostan z nami....

Moze teraz tego nie dostrzegasz ale jestes POTRZEBNY! Swiatu, nam ale przede wszystkim SOBIE SAMEMU...

Walcz, ratuj siebie - Bog Cie chce takiego wlasnie jakim jestes, ulomnego, poranionego, nawet jesli masz chec odejscia - On Cie caly czas chce.
Dales nam znak, zawolales o pomoc - a wiec chesz zyc... WALCZ, nie jestes sam w swoim cierpieniu i bolu.

Kiedys tez wolalam o pomoc i nie chcialam zyc. Bog postawil na mojej drodze Ludzi, ktorzy wyciagneli po prostu reke i po prostu byli obok. Dzis ja, my wszyscy tutaj chcemy byc obok Ciebie i tak po prostu - wyciagamy reke w Twoja strone.

Zycie jest cudem, Ty jestes powolany do tego cudu. Bog Cie stworzyl po to wlasnie zebys swoim zyciem swiadczyl o niezwyklosci tego cudu. Samym swoim istnieniem!

Bede pamietac w modlitwie!



Prosze Was o modlitwe za Magde i Piotra - spodziewaja sie pierwszego dziecka, wiedza ze to syn. Niestety w wyniku komplikacji w 21 tygodniu skrocila sie szyjka macicy i dziecko zaczelo sie pchac na swiat. Lekarze daja 1 procent szans ze dziecko sie cofnie z powrotem... Najgorsze jest to, ze piaty miesiac to o wiele za wczesnie na porod. Medycyna zna przypadki ze uratowano dziecko przed 26 tygodniem ale urodzenie dziecka w tym czasie grozi nieodwracalnym kalectwem i smiercia malenstwa... Sytuacja jest bardzo powazna....
Magda lezy na patologii ciazy z poduszka pod plecami, nie wolno jej sie w ogole ruszac. Walka trwa o kazdy kolejny dzien zycia Danielka.... Prosze, pamietajcie o nich w modlitwie. Wierze ze szturmowanie nieba za zyciem niewinnego dziecka sprawi, ze Bog wyslucha nas i pomoze uratowac Malutkiego.
Piotr jest bratem mojej przyjaciolki, stad moja wielka prosba o modlitwe.
Bardzo Wam dziekuje z gory za pomoc...

8026 )
 Marcindata: 22.05.2009, godz: 11:47, IP: 213.158.197.87

do grzesiekm
Tak koniecznie przeczytaj świadectwo Glorii Polo,to nie są przelewki.Może warto tu na świecie żyć choćby wśród ogromu problemów niż nagle odejść na własne życzenie i stanąć twarzą w twarz z rzeczywistością po drugiej stronie która może być tak straszna dla samobójcy że nawet najgorsze co nas tu może spotkać tu na ziemi będzie czymś dużo bardziej do zniesienia niż to co tam cię może spotkać....

8025 )
 Marcindata: 22.05.2009, godz: 09:06, IP: 213.158.197.81

Do grzesiekm
Czy nie znajdujesz żadnego powodu by żyć?Nawet najmniejszego?To że piszesz to o czym piszesz świadczy przede wszystkim o tym że wołasz o pomoc i to ona jest ci niezbędnie potrzebna.Nie znam Ciebie,nie wiem jakie wydarzenia w twoim życiu doprowadziły Cię do tej sytuacji w jakiej jesteś ale ten krok to krok w przepaść,niczego w ten sposób nie rozwiążesz.......Z pamięcią w modlitwie

8024 )
 do Grzesiekmdata: 22.05.2009, godz: 08:23, IP: 80.244.134.54

Grzegorz zanim sie zdecydujesz odejść - koniecznie przeczytaj swiadectwo Glorii Polo- na stronie internetowej Gloria Polo, znajdziesz odpowiedz na wartość życia. i co czeka samobójców po śmierci. To nie jest straszenie!! ale fakt który ona doswiadczyła gdy znalazła się po tamtej stronie życia i dziś swiadczy o tym po całym świecie, mając aprobatę Biskupów.
Dopiero wtedy zdecyduj czy Twój akt desperacji ma sens. Trzeba przemyslec bo stamtad nie ma odwrotu!!! a czy warto ??? koniecznie przeczytaj całe świadectwo.
Trzymaj sie Pana Boga i Maryi.

8023 )
 Konrad, lat 26data: 21.05.2009, godz: 22:53, IP: 212.191.80.141

do Piotrka.
Człowiek żyjący tu na ziemi ma podwójną naturę: jest istotą cielesną i duchową. Nosimy to nasze śmiertelne ciało, ale mamy także nieśmiertelną duszę, która po naszej fizycznej śmierci idzie do Boga.
Dlatego ważne jest byśmy w naszym codziennym życiu nie troszczyli się zbytnio o ciało (które i tak wcześniej czy później obumrze) lecz pielęgnowali w sobie naszego ducha.

Dając w jednym z poprzednich swoich wpisów moje świadectwo o czystości seksualnej nie posilałem się żadnymi cytatami. Teraz jednak skoro Piotrze wyraziłeś takową prośbę, podzielę się na Źródełku Słowem, które dodaje mi sił:

Mt16,26 "Cóż pomoże człowiekowi choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej uszczerbek poniósł?"
Mt26,41 "Czuwajcie i módlcie się, abyście nie popadli w pokuszenie"

Rz8,6 "Albowiem zamysł ciała to śmierć, a zamysł Ducha, to życie i pokój"
Rz8,13 "Jeśli według ciała żyjecie, umrzecie, ale jeśli Duchem sprawy ciała umartwiacie, żyć będziecie"
Rz13,14 "Obleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa i nie czyńcie starania o ciało, by zaspokajać pożądliwości".

Gal5,24 "A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami"
Kol3,5 "Umartwiajcie to, co w waszych członkach jest ziemskiego: wszeteczeństwo, nieczystość, namiętność, złą pożądliwość i chciwość, która jest bałwochwalstwem"

1P2,11 "Napominam was(...) abyście wstrzymywali się od cielesnych pożądliwości, które walczą przeciwko duszy".
1J2,16 "Wszystko co jest na świecie, pożądliwość oczu i pycha życia, nie jest z Ojca, ale ze świata"
1J2,17 "Świat przemija wraz z pożądliwością swoją; ale kto pełni wolę Bożą, trwa na wieki".

Niestety, niemożliwą rzeczą jest tu na świecie w 100% umartwić nasze ciało. Ale w razie czego, zawsze jest konfesjonał, spowiedź, możliwość poprawy dotychczasowego życia.
Rozwijając dalej swoją myśl, chciałbym zaznaczyć, że najważniejszym przesłaniem płynącym ze Słowa Bożego jest miłość.
J13,34 "Nowe przykazanie daję wam abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem.
J13,35 "Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie"

Aż prosi się w tym miejscu przywołać Hymn o Miłości z I Listu do Koryntian
1Kor 13,3 "I choćbym rozdał całe mienie swoje, i choćbym ciało swoje wydał na spalenie, a miłości bym nie miał, nic mi to nie pomoże".

Nie wiem, czy nie zasypałem Źródełka zbyt wieloma cytatami. Ale skoro Słowo Boże ma tak silną moc, to rzeczywiście dobrze jest dzielić się Nim. Niech to Słowo nas umacnia w dobrych postanowieniach i dodaje nam sił.

8022 )
 Karolinadata: 21.05.2009, godz: 22:08, IP: 83.24.64.176

Grzesiek, po raz pierwszy weszlam na te strone bo szukam pomocy, wszedzie, tak nie chce mi sie zyc. Zobaczylam Twoj wpis... nie zegnaj sie, jeszcze zyj, nawet jesli juz nie potrafisz. Nastapi poprawa, Bog Ci pomoze, pros Go by to On zyl w Tobie i za Ciebie, tak jak zyje za mnie. Wielu rzeczy nie mozemy zmienic, najczesciej tych ktore powoduja u nas taki stan ale Bog je zmieni. Trzymaj sie i wolaj do Boga najglosniej jak potrafisz. Niech Twe serce ogarnie spokoj i ogromna milosc od Pana.

8021 )
 Dorotadata: 21.05.2009, godz: 22:05, IP: 83.30.0.183

To dla Ciebie Grzesiu:
http://www.youtube.com/watch?v=cyheJ480LYA

Kiedy jest Ci źle, pomyśl , o tych, którzy nic nie mają i o tym ile Ty od siebie możesz im ofiarować
Jezus czeka na Ciebie w Najświętszym Sakramencie,z szeroko otwartymi ramionami...idź do Niego

8020 )
 gosiadata: 21.05.2009, godz: 21:50, IP: 79.162.157.179

Grzes Bóg dał nam zycie nie mozemy z niego rezygnowac. Poswiec kazdy najblizszy dzien dla Boga jak dla przyjaciela. Warto życ ,nigdy nie wiesz kogo jeszce spodkasz w swoim zyciu co sie wydarzy ,moze bedzie Ci dane spodkac wspaniałe osoby ktore pokochasz z wzajemnoscia. Czy chcesz z tego wszystkiego zrezygnowac? Trzeba sie starac i pomimo przeciwnosci pracowac by stac sie lepszym człowiekiem.

8019 )
  * * *data: 21.05.2009, godz: 21:02, IP: 83.24.64.2

Czy potrafilibyście związać się z dziewczyną, która ma dziecko albo z chłopakiem, który jest już ojcem? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat, może ktoś z Was ma takie doświadczenia albo jest w podobnej sytuacji?

8018 )



   
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej