Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Źródełko
...czyli o darze rozmowy...


Porozmawiajmy ze sobą

[ Pokaż ]
[ Dodaj wpis ]


[ Pokaż ]
[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [388.02] [389.02] [390.02] [391.02] [392.02] [393.02] (394.02) [395.02] [396.02] [397.02] [398.02] [399.02] [400.02] [>] [>>]

Chcesz prosić o modlitwe? Zapraszam do odwiedzenia [ Skrzynki Intencji ]

Uwaga:
Od 4 kwietnia 2011 r. wpisy kierowane do działu "Poznajmy się" można zamieszczać na stronie www.dla-samotnych.pl
Życzymy Wam owocnych relacji na nowej stronie. Kasia i Tomek
 Ja , lat 28, e-mail: toja333@interia.eudata: 22.05.2009, godz: 20:23, IP: 80.200.198.131

Chcialabym z kims pogadac ze zrodelka w pewnej sprawie, bardzo pilne! Moge podac gg przy okazjii wymiany maili.

8034 )
 Dietrich, lat 23data: 22.05.2009, godz: 19:27, IP: 89.75.208.30

Konradzie,

większość tych cytatów nie odnosi się bynajmniej do naszego fizycznego ciała. Ciało w NT, zwłaszcza u św. Pawła, oznacza ogół rzeczy przeciwnych Bogu, podobnie jak świat. Jesli bierzemy to dosłownie, robimy z katolicyzmu gnostycyzm. Przypominam także, że Chrystus nie przestał być prawdziwym człowiekiem i ciało posiada, a także nasze ciała będą w niebie. Pogarda dla ciała (fizycznego) przez wieki zatruwała Kościół, dlatego warto czytać komentarze czy choćby przypisy do Biblii, aby nie interpretować dosłownie. Dosłowna interpretacja Pisma była od początku źródłem poważnych herezji i do dziś wykrzywia obraz Boga wielu osobom. Nie tędy droga.

8033 )
 Dorotadata: 22.05.2009, godz: 15:19, IP: 79.186.124.165

Sprawa czy wiązać się z osobą która ma już dziecko jest według mnie złożona, bo to zależy też od tego czy dana osoba jest sama czy rozwiedziona, co też mam wrażenie że jest ważne, moja ciocia jest młodą wdową z czwórką dzieci, wiem jak jest jej ciężko, znam ją i uważam że jest fajną kobietą:) i że na pewno mężczyzna przy jej boku by się przydał...kobiecie z dzieckiem(z dziećmi) jest samej trudno na tym świecie. Jak to się ma do mężczyzn z dziećmi trudno mi pisać, tak samo jeżeli chodzi o rozwiedzione osoby.
Jest też samotność, związana z tym że nie było ślubu, że ktoś jest samotną matką lub ojcem, bo tak wyszło? ludzie czasami popełniają błędy, ale to nie odbiera im prawa do miłości, do której wszyscy jesteśmy powołani. No i jest jeszcze Skarb:) który rośnie na naszych oczach, rozwija się pod naszymi skrzydłami, za który jesteśmy odpowiedzialni, jeżeli ktoś decyduje się na związek z osobą, która ma ten Skarb, musi mieć świadomość, że będzie miał dwa Skarby:)

8032 )
 jadata: 22.05.2009, godz: 14:55, IP: 62.111.194.163

do ***
Ja bym chyba nie potrafiła. Dlaczego? Bo NA ZAWSZE jesteś w sytuacji gdzie Twój małżonek ma część rodziny POZA Tobą i ta rodzina, która z Tobą tworzy. Wyobraź sobie np. święta. Jesli nawet nie łączy go nic z matką/ojcem dzieci to jakąś część świąt czy wakacji z nimi spędzi. Jesli chce być dobrym rodzicem musi też kontaktowac się z nimi przynajmniej raz w tygodniu.
Pomysl teraz jak to odbierają Wasze wspólne dzieci i jak Ty sam się czujesz.
Gdyby te dzieci mieszkały z wami (bo sąd przyznałby je Twojemu małżonkowi) to sytuacja jest jeszcze trudniejsza. Bo kim TY dla nich jesteś? Siłą rzeczy nie tym prawdziwym ojcem czy matką i mogą mieć takie poczucie, że to przez Ciebie rodzice nie są razem (nawet jeśli to nieprawda). Od tsrony prawnej - te dzieci dziedzicza po Twoim małżonku na równi z waszymi wspólnymi. Niby nieważne, a jednak spory na tym tle bywają jak wiemy duże.
Ale to od strony technicznej.
A od strony emocjonalnej: nie wiem czy poradziłabym sobie z poczuciem bycia tą drugą, świadomością, że mój małżonek był z kimś kto mu dał dzieci, czyli (przynajmniej w założeniu) kochali się na tyle, że mają owoce tej miłosci. To tkwiłoby zadrą w moim sercu i nie wiem czy potrafiłabym się swoją małżeńską (wyłączną przecież) miłością dzielić z kims jeszcze.



8031 )
 do * * *data: 22.05.2009, godz: 13:46, IP: 93.105.175.163

cyt." czy potrafilibyście związać się z dziewczyną, która ma dziecko, albo z chłopakiem, który jest już ojcem?" - Hmm, no właśnie, sytuacja coraz częściej spotykana w dzisiejszym świecie. W zasadzie gdzie się człowiek nie obejrzy, tak jest-przynajmniej z mojego doświadczenia tak to wynika, ale ja tu nie jestem ważna, może w niewłaściwych kręgach się obracam. Sama również jestem ciekawa, co sądzą o tym inni, może zwłaszcza Ci, których udziałem taka sytuacja jest. Jak to jest w związku z kimś z kim nie ma się wspólnych dzieci, a dzieci są obecne.
Czy się wiązać? Wydaje mi się, że to zależy...od paru czynników. Generalnie chyba najbardziej zależy od dojrzałości, odpowiedzialności i ...MIŁOŚCI dwojga osób które chcą ze sobą być. Poruszyłaś/eś ciekawy temat, może ktoś jeszcze coś na temat napisze, zwłaszcza ktoś kto takie doświadczenie ma. Jestem ciekawa, bo taka sytuacja prawdopodobnie będzie moim udziałem. Nie chcę popełnić ewentualnego błędu, bo już sporo ich na moim koncie. Mam tylko nadzieję, że żrodełko ustrzeże mnie od tego, to takie magiczne miejsce, że gdy się raz tutaj trafi, to potem już nic nie jest takie samo, no i oczywiście forumowicze są niezwykli. pozdrawiam.

8030 )
 Mony Lonely, lat 34data: 22.05.2009, godz: 12:58, IP: 193.39.71.97

Do 8086
Podaj jakiegoś meila sprubuję podzielić się przed Tobą swoim doświadczeniem.

8029 )
 do grzesiekmdata: 22.05.2009, godz: 12:22, IP: 93.105.175.163

Grzegorzu, nie warto. Wiem, że to co piszę nie przekonuje Cię taraz, bo jest Ci zle i ciężko, jeśli myslisz w taki sposób. Różnica podobno polega też na tym, że inaczej do tego podchodzą dziewczyny, inaczej chłopcy,czyli mężczyżni. Dla kobiet jest to podobno wołanie o pomoc, dla mężczyzn, niestety nie, podobno. Z pewnością jednak nikt nie mysli o takich sprawach, gdy jest dobrze. Nie mniej jednak jakkolwiek bardzo żle jest Ci teraz nie rób nic. Przeczekaj, lub przynajmniej poszukaj kogoś przed kim możesz wyrzucić z siebie to co boli, nie wstydz się tego. Ja pomyślę, abyś kogos takiego teraz! spotkał na swojej drodze.Będę o Tobie pamiętać !! - Koleżanka z wirtualnej rzeczywistości
(mimo, że się nie znamy, jestem na pewno i trzymam za Ciebie kciuki)

8028 )
 martadata: 22.05.2009, godz: 12:11, IP: 83.7.2.130

w sprawie grzesiekm
jeszcze nie spotkałam człowieka, który mówiłby że popełni samobójstwo i to zrobił. albo sie to robi albo nie. mój dziadek odkąd pamiętam sie wieszał i jak na razie ma 90 lat i gania za gołębiami. niestety mój wujek dusza towarzystwa popełnił samobójstwo co było szokiem dla całej rodziny- nigdy nic o tym nie wspominał

grzesiek nie ściemniaj! powiedz jaki masz problem. jest tu masa wartościowych ludzi z którymi można popisać, poradzic sie
jestes facet weź się w garść
może ktoś uważa że za mało taktowna jestem ale wg mnie szkoda życia na żale i płacze, nie znam sytuacji grześka, nie znam powodów jego załamania ale wiem że zawsze jest jakies wyjście, czasami po prostu tez trzeba przeczekać

8027 )
 Trawiasta, lat 28data: 22.05.2009, godz: 11:53, IP: 83.23.105.253

GRZEGORZU!
Jestes POTRZEBNY, zostan z nami....

Moze teraz tego nie dostrzegasz ale jestes POTRZEBNY! Swiatu, nam ale przede wszystkim SOBIE SAMEMU...

Walcz, ratuj siebie - Bog Cie chce takiego wlasnie jakim jestes, ulomnego, poranionego, nawet jesli masz chec odejscia - On Cie caly czas chce.
Dales nam znak, zawolales o pomoc - a wiec chesz zyc... WALCZ, nie jestes sam w swoim cierpieniu i bolu.

Kiedys tez wolalam o pomoc i nie chcialam zyc. Bog postawil na mojej drodze Ludzi, ktorzy wyciagneli po prostu reke i po prostu byli obok. Dzis ja, my wszyscy tutaj chcemy byc obok Ciebie i tak po prostu - wyciagamy reke w Twoja strone.

Zycie jest cudem, Ty jestes powolany do tego cudu. Bog Cie stworzyl po to wlasnie zebys swoim zyciem swiadczyl o niezwyklosci tego cudu. Samym swoim istnieniem!

Bede pamietac w modlitwie!



Prosze Was o modlitwe za Magde i Piotra - spodziewaja sie pierwszego dziecka, wiedza ze to syn. Niestety w wyniku komplikacji w 21 tygodniu skrocila sie szyjka macicy i dziecko zaczelo sie pchac na swiat. Lekarze daja 1 procent szans ze dziecko sie cofnie z powrotem... Najgorsze jest to, ze piaty miesiac to o wiele za wczesnie na porod. Medycyna zna przypadki ze uratowano dziecko przed 26 tygodniem ale urodzenie dziecka w tym czasie grozi nieodwracalnym kalectwem i smiercia malenstwa... Sytuacja jest bardzo powazna....
Magda lezy na patologii ciazy z poduszka pod plecami, nie wolno jej sie w ogole ruszac. Walka trwa o kazdy kolejny dzien zycia Danielka.... Prosze, pamietajcie o nich w modlitwie. Wierze ze szturmowanie nieba za zyciem niewinnego dziecka sprawi, ze Bog wyslucha nas i pomoze uratowac Malutkiego.
Piotr jest bratem mojej przyjaciolki, stad moja wielka prosba o modlitwe.
Bardzo Wam dziekuje z gory za pomoc...

8026 )
 Marcindata: 22.05.2009, godz: 11:47, IP: 213.158.197.87

do grzesiekm
Tak koniecznie przeczytaj świadectwo Glorii Polo,to nie są przelewki.Może warto tu na świecie żyć choćby wśród ogromu problemów niż nagle odejść na własne życzenie i stanąć twarzą w twarz z rzeczywistością po drugiej stronie która może być tak straszna dla samobójcy że nawet najgorsze co nas tu może spotkać tu na ziemi będzie czymś dużo bardziej do zniesienia niż to co tam cię może spotkać....

8025 )
 Marcindata: 22.05.2009, godz: 09:06, IP: 213.158.197.81

Do grzesiekm
Czy nie znajdujesz żadnego powodu by żyć?Nawet najmniejszego?To że piszesz to o czym piszesz świadczy przede wszystkim o tym że wołasz o pomoc i to ona jest ci niezbędnie potrzebna.Nie znam Ciebie,nie wiem jakie wydarzenia w twoim życiu doprowadziły Cię do tej sytuacji w jakiej jesteś ale ten krok to krok w przepaść,niczego w ten sposób nie rozwiążesz.......Z pamięcią w modlitwie

8024 )
 do Grzesiekmdata: 22.05.2009, godz: 08:23, IP: 80.244.134.54

Grzegorz zanim sie zdecydujesz odejść - koniecznie przeczytaj swiadectwo Glorii Polo- na stronie internetowej Gloria Polo, znajdziesz odpowiedz na wartość życia. i co czeka samobójców po śmierci. To nie jest straszenie!! ale fakt który ona doswiadczyła gdy znalazła się po tamtej stronie życia i dziś swiadczy o tym po całym świecie, mając aprobatę Biskupów.
Dopiero wtedy zdecyduj czy Twój akt desperacji ma sens. Trzeba przemyslec bo stamtad nie ma odwrotu!!! a czy warto ??? koniecznie przeczytaj całe świadectwo.
Trzymaj sie Pana Boga i Maryi.

8023 )
 Konrad, lat 26data: 21.05.2009, godz: 22:53, IP: 212.191.80.141

do Piotrka.
Człowiek żyjący tu na ziemi ma podwójną naturę: jest istotą cielesną i duchową. Nosimy to nasze śmiertelne ciało, ale mamy także nieśmiertelną duszę, która po naszej fizycznej śmierci idzie do Boga.
Dlatego ważne jest byśmy w naszym codziennym życiu nie troszczyli się zbytnio o ciało (które i tak wcześniej czy później obumrze) lecz pielęgnowali w sobie naszego ducha.

Dając w jednym z poprzednich swoich wpisów moje świadectwo o czystości seksualnej nie posilałem się żadnymi cytatami. Teraz jednak skoro Piotrze wyraziłeś takową prośbę, podzielę się na Źródełku Słowem, które dodaje mi sił:

Mt16,26 "Cóż pomoże człowiekowi choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej uszczerbek poniósł?"
Mt26,41 "Czuwajcie i módlcie się, abyście nie popadli w pokuszenie"

Rz8,6 "Albowiem zamysł ciała to śmierć, a zamysł Ducha, to życie i pokój"
Rz8,13 "Jeśli według ciała żyjecie, umrzecie, ale jeśli Duchem sprawy ciała umartwiacie, żyć będziecie"
Rz13,14 "Obleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa i nie czyńcie starania o ciało, by zaspokajać pożądliwości".

Gal5,24 "A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami"
Kol3,5 "Umartwiajcie to, co w waszych członkach jest ziemskiego: wszeteczeństwo, nieczystość, namiętność, złą pożądliwość i chciwość, która jest bałwochwalstwem"

1P2,11 "Napominam was(...) abyście wstrzymywali się od cielesnych pożądliwości, które walczą przeciwko duszy".
1J2,16 "Wszystko co jest na świecie, pożądliwość oczu i pycha życia, nie jest z Ojca, ale ze świata"
1J2,17 "Świat przemija wraz z pożądliwością swoją; ale kto pełni wolę Bożą, trwa na wieki".

Niestety, niemożliwą rzeczą jest tu na świecie w 100% umartwić nasze ciało. Ale w razie czego, zawsze jest konfesjonał, spowiedź, możliwość poprawy dotychczasowego życia.
Rozwijając dalej swoją myśl, chciałbym zaznaczyć, że najważniejszym przesłaniem płynącym ze Słowa Bożego jest miłość.
J13,34 "Nowe przykazanie daję wam abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem.
J13,35 "Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie"

Aż prosi się w tym miejscu przywołać Hymn o Miłości z I Listu do Koryntian
1Kor 13,3 "I choćbym rozdał całe mienie swoje, i choćbym ciało swoje wydał na spalenie, a miłości bym nie miał, nic mi to nie pomoże".

Nie wiem, czy nie zasypałem Źródełka zbyt wieloma cytatami. Ale skoro Słowo Boże ma tak silną moc, to rzeczywiście dobrze jest dzielić się Nim. Niech to Słowo nas umacnia w dobrych postanowieniach i dodaje nam sił.

8022 )
 Karolinadata: 21.05.2009, godz: 22:08, IP: 83.24.64.176

Grzesiek, po raz pierwszy weszlam na te strone bo szukam pomocy, wszedzie, tak nie chce mi sie zyc. Zobaczylam Twoj wpis... nie zegnaj sie, jeszcze zyj, nawet jesli juz nie potrafisz. Nastapi poprawa, Bog Ci pomoze, pros Go by to On zyl w Tobie i za Ciebie, tak jak zyje za mnie. Wielu rzeczy nie mozemy zmienic, najczesciej tych ktore powoduja u nas taki stan ale Bog je zmieni. Trzymaj sie i wolaj do Boga najglosniej jak potrafisz. Niech Twe serce ogarnie spokoj i ogromna milosc od Pana.

8021 )
 Dorotadata: 21.05.2009, godz: 22:05, IP: 83.30.0.183

To dla Ciebie Grzesiu:
http://www.youtube.com/watch?v=cyheJ480LYA

Kiedy jest Ci źle, pomyśl , o tych, którzy nic nie mają i o tym ile Ty od siebie możesz im ofiarować
Jezus czeka na Ciebie w Najświętszym Sakramencie,z szeroko otwartymi ramionami...idź do Niego

8020 )
 gosiadata: 21.05.2009, godz: 21:50, IP: 79.162.157.179

Grzes Bóg dał nam zycie nie mozemy z niego rezygnowac. Poswiec kazdy najblizszy dzien dla Boga jak dla przyjaciela. Warto życ ,nigdy nie wiesz kogo jeszce spodkasz w swoim zyciu co sie wydarzy ,moze bedzie Ci dane spodkac wspaniałe osoby ktore pokochasz z wzajemnoscia. Czy chcesz z tego wszystkiego zrezygnowac? Trzeba sie starac i pomimo przeciwnosci pracowac by stac sie lepszym człowiekiem.

8019 )
  * * *data: 21.05.2009, godz: 21:02, IP: 83.24.64.2

Czy potrafilibyście związać się z dziewczyną, która ma dziecko albo z chłopakiem, który jest już ojcem? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat, może ktoś z Was ma takie doświadczenia albo jest w podobnej sytuacji?

8018 )
 Piotrek, lat 26data: 21.05.2009, godz: 21:01, IP: 212.191.80.141

"Badaj mnie Boże i poznaj serce moje
doświadcz mnie i poznaj myśli moje
i zobacz czy nie kroczę drogą zagłady
lecz prowadź mnie drogą odwieczną." Psalm139

"Błogosławiony mąż, który wytrwa w próbie, bo gdy wytrzyma próbę, weźmie wieniec żywota, obiecany przez Boga tym, którzy go miłują." z listu św. Jakuba.

Zacytowane powyżej Słowo Boże umacnia mnie w przekonaniu, by nie ulegać pokusom. Nie oznacza to, że pokus ma nie być. Niech będą. Ale moim zadaniem jest kroczenie drogą odwieczną.
Zacytowane powyżej Słowo daje mi siły w trudnościach dnia codziennego.
Tak sobie pomyślałem, żebyście i Wy Źródełkowicze podzielili się tu na forum swoimi ulubionymi sentencjami zaczerpniętymi z Pisma Świętego.
Pamiętajmy bowiem, że:
"Słowo Boże jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić zamiary i myśli serca."
Tak więc dzielmy się tym Słowem.

8017 )
 Dorotadata: 21.05.2009, godz: 20:58, IP: 79.186.123.10

Niewielkie jest moje poznanie, niewielkie,
moja wiedza jest skąpa,
a to co rozumiem,
jest owocobraniem mojej słabej wiary...
Boże, który jesteś dla mnie
większym ciężarem niż ja dla Ciebie.
A chociaż upadam
pod Twoim brzemieniem,
trwam pod nim, bo pragnę zasiąść
na drugim brzegu...
Przy stole pojednania,
gdzie wszystko ma swój sens i ład...
Gdzie nie istnieje szukanie i lęk...
Jesteś umęczony mną, Boże,
ale ja również jestem umęczony Tobą...

Życie jest darem, niech każdy z nas potrafi go docenić, na przekór zwątpieniom o pokusom...nie bójmy się być twardzi i silni, bądźmy pewni siebie, i tego w co wierzymy, aby nasza wiara była przykładem dla innych, módlmy się o dary Ducha Świętego.

8016 )
 Małgorzatadata: 21.05.2009, godz: 20:56, IP: 194.169.228.3


Brzmi poważnie i b.niepokojąco, Grzegorzu!
Niech Cię Bóg strzeże przed targnięciem się na własne życie, jeśli to masz na myśli...
Z darem modlitwy!

8015 )
 grzesiekm, e-mail: grzegorz.madela@wp.pldata: 21.05.2009, godz: 20:39, IP: 83.14.16.90

Witam, i pozdrawiam wszystkich. Niestety musze odejść nie daje już rady żyć. To moje ostanie dni. Żegnam wszytskich których znałem.

8014 )
 Naomidata: 21.05.2009, godz: 19:01, IP: 91.94.225.2

samotnosc tez wynika z tego ze nie kazdy rzuca sie na przelotne znajomosci.ja jestem po 30 i dotychczas miałam tylko 2 chłopaków.czekam na ta własciwa osobe .choc brakuje cierpliwosci.od 2 lat jestem sama .
pozdrawiam szukajacych:)zycze sobie i wszystkim poszukujacym aby jak najszybciej los postawił ta osobe na drodze.

8013 )
 pola, lat 35data: 21.05.2009, godz: 17:10, IP: 78.131.188.12

Do Agnieszki Agnieszko zgadzam sie z toba w 100% ja też to samo przechodze.Pozdrawiam .

8012 )
 Siostra Augustianka, e-mail: monasteredesaugustines@wanadoo.fr data: 21.05.2009, godz: 09:31, IP: 86.214.197.158

Mój wiosenny śpiew Magnificat… śpiew miłości…
Zachęcam do wiosennej refleksji o czystości miłości…
www.dar.religia.net
Jezus... jest tak blisko... kiedy Go szukamy…
Z darem modlitwy.


8011 )
 Agnieszka , lat 34, e-mail: alla75@op.pldata: 21.05.2009, godz: 01:15, IP: 95.158.99.70

Samotność jest okropna zwłaszcza jak się człowiek zagubi w swoim życiu, jak zacznie myśleć że nic dobrego nie może go już spotkać. Kiedy nie umie sobie poradzić ze swoją samotnością i ucieka chociaż sam nie wie dokąd, bo przecież nie można uciec przed samym sobą. Potrzebuje innych ale boi się otworzyć i szczerze z nimi rozmawiać.

8010 )
 Asieńkadata: 20.05.2009, godz: 23:58, IP: 77.112.183.191

Do kogoś kto potrzebuje informacji:
jestem z Poznania ale nestety nie wiem jakie są msze w tym kościele. Proponuje zadzwonić i zapytać, znalazłam taki numer telefonu (61) 8523266, mam nadzieje, ze bedzie aktualny.

Takie oto zdanie znalazłam i chcę Wam napisać: Jeśli będziesz ciągle robił to, co zawsze robileś, zawsze otrzymasz to, co ciagle otrzymywałeś. Jeśli to, co robisz, nie działa, rób coś innego.
W myśl teo co tu wyżej jest napisane może zamiast narzekać czas coś zmienić??
Pzdrawiam ciepło:)

8009 )
 Konrad, lat 26data: 20.05.2009, godz: 22:14, IP: 212.191.80.141

Ja też jestem zakochany w Źródełku. Świetna strona, wspaniali forumowicze. I mimo, że nie udzielam się tak często, to codziennie tu zaglądam.
Pozdrawiam Wszystkich :-)

8008 )
 do Krysiadata: 20.05.2009, godz: 20:41, IP: 80.48.166.113



Dziękuję Tobie za podane informacje, szkoda, że nie wiesz jak jest na ul. Kramarskiej, jest koło Starego Rynku, kiedyś tam Msze Św. były w 2 i 4 piątek ale nie wiem, czy się coś zmieniło ...

8007 )
 Podróżnik, lat 28data: 20.05.2009, godz: 18:52, IP: 83.2.187.24

Do Izabelli - spotkaj się z tym chłopakiem, co Ci szkodzi? chociaż wątpliwe by coś z tego wyszło. Z tego co zdążyłem zauważyć kobiety od samego początku wiedzą do czego facet się nadaje. Jak się zgodzisz to później przynajmniej nie będziesz myśleć że może warto było spróbować itp.

8006 )
 zakoch.w żródełkudata: 20.05.2009, godz: 18:13, IP: 93.105.175.163

Żródełko to fajna rzecz. Są tu prawdziwi ludzie, dobrzy, przyjażni, gotowi pomóc, wesprzeć, dodać otuchy.
Żródełko pozwala uwierzyć w człowieka, uwierzyć w prawdziwą siłę jego miłości. Boże błogosław żródełko **

8005 )
 Monika, lat 35data: 20.05.2009, godz: 18:05, IP: 83.27.187.206

Jezu ufam Tobie. Boże bądź uwielbiony i prosze otocz mnie swoją opieką. Ty kochasz wszystkich i pragniesz szczęścia swoich dzieci. Wiesz że jestem silna i wszystko przetrzymam. Proszę Cię Boże przytul mnie. Jezu powiedziałeś że gdzie dwoch lub trzech zbiera sie w imie Twoje Ty tam jestes. Jesteś w gronie tych mioch znajomych. Może usilnie sie modla i ich związek przyniesie Ci chwałe.
Jezu niech tak sie stanie aby Twoja radość była w nich pełna. Oni zawsze sa Ci wierni. Spełnij pragnienia ich serc aby Twoje imię było uwielbione, a ich małżeństwo opromieniało świetościa inne katolickie małżeństwa. Jezu ufam Tobie.

Boże spotkałam pewnego mężczyznę ale nie umiem kochac i nie chce aby ktokolwiek sie we mnie zakochał. Nie chce aby ktokolwiek był przezemnie nieszczęśliwy. Jezu Twoja miłość mi wystarczy. Powiedziałeś żebyśmy prosili Ojca Twojego w Twoje imie a On to spełni. Boże Ojcze przytul mnie nic wiecej niczego wiecej nie pragne.Twoje Boże przytulenie napełni mnie pokojem, radościa i miłościa do braci i siostr. Swieta Rito módl się za nami.

Kiedyś Smerfetka była brunetka stworzona przez Garganela. Dobry Papa Smerf zmienił jej serduszko i Smerfetka stała sie blondynka i pełna miłości.
I ja byłam Smerfetka brunetka a teraz Pan Jezus opłukał moje serduszko i głowe w swojej Przenajdroższej Krwi i stałam sie nie Smerfetka ale Monika.
Jezu dziekuje bądź uwielbiony w tym spiewie ptaków za oknem. Jezu wierze ze możesz uczynić mnie szczesliwa a Twoj Duch świety napełni mnie radościa i Was Źródełkowicze . Amen.

8004 )
 Ania, lat 27, e-mail: fields_of_gold@wp.pldata: 20.05.2009, godz: 17:30, IP: 193.24.32.53

Witajcie!

Szukam kogos chetnego do wspolnych podrozy zagranicznych, uwielbiam zorganizowane wycieczki zagraniczne (autokarowe) z biura podrozy, ale nie zawsze mam z kim sie wybrac, bo wiadomo kazdy ma tam swoje plany a poza tym to troche kosztuje... Jestem z Krakowa. Mozna by sie najpierw spotkac na kawke, pogadac i potem ewentualnie razem pojechac ;-) Najblizszy wyjazd planuje na lipiec. Jesli ktos jest zainteresowany prosze o kontakt na maila.
Pozdrawiam wszystkich!

8003 )
 Krysiadata: 20.05.2009, godz: 15:43, IP: 83.23.203.207

Do kogoś kto szuka informacji

Msza i modlitwa o uzdrowienie odbywa się co trzeci poniedziałek miesiąca, o godz. 19:15, w parafii pw. Chrystusa Dobrego Pasterza, ul. Nowina 1, Poznań - Ogrody ,
i jeszcze u Dominikanów jest dzisiaj o godz 19 , a o Mszy w Kościele na ulicy Kramarskiej nic mi nie wiadomo .


8002 )
 Marcindata: 20.05.2009, godz: 15:41, IP: 213.158.197.87

Okazuje się że nie tylko narkotyki,alkoholizm,pornografia,aborcja itp.są złem tego świata,pojawiają się jeszcze nowe zagrożenia.Mój kolega niedawno mnie zadziwił bo przyznał że robił"eksperymenty" w celu poznania innych religii.W tym celu zajął się filozofią Wschodu czyli konkretnie tzw.Projekcją astralną.Niewtajemniczonym powiem że chodzi o stan w którym nasza świadomość opuszcza fizyczną powłokę i możemy dosłownie.........stanąć obok siebie!Okazuje się że te "eksperymenty"stosuje całkiem spora grupa ludzi.Jednak kolega stwierdził że procekcja astralna nic mu nie dała jedynie zamęt duchowy.I tego typu nowych zagrożeń dla ducha jest więcej bo jest jeszcze przecież nauka o podświadomości w wersji New Age,techniki NLP itp.........to tylko ułuda więc jeśli ktoś się z tym zetknie to niech w to nie wchodzi. Pozdrawiam:)

8001 )
 Marcindata: 20.05.2009, godz: 13:14, IP: 213.158.197.87

Do Naomi i innych
Masturbacja nie jest patologią tylko ludzką słabością.I pamiętaj że nie tylko mają z nią problemy mężczyzni ale także kobiety.I niekoniecznie musi ona wynikać z tego że ktoś jest złym,wyuzdanym człowiekiem,równie dobrze jak powodem masturbacji może być pornografia także tym powodem może być poczucie samotności,opuszczenia,życiowej porażki,nadwrażliwości emocjonalnej a to już są powody wynikające z ludzkich dramatów a nie wyuzdania....

8000 )
 Dorotadata: 20.05.2009, godz: 11:27, IP: 79.186.120.234

Zaczynam wierzyć, że nie ma nagrody
za dobre uczynki i kary za grzechy,
że wszystko jest przypadkiem,
że Bóg jest tak samo bezlitosny
i bezsilny jak ja.
I kusi mnie myśl
o powszechnym szaleństwie...
Albowiem prawdą jest,
że nie dążę do Boga,
ale chcę być bogiem...
Wszyscy mnie opuścili.
Tylko Bóg codziennie zsyłał znaki,
ale one były dla mnie bezużyteczne,
gdyż nie umiałem ich odczytywać...
...pragnę, Boże, na przekór
wszystkim zwąppieniom i pokusom,
w godzinę mojej śmierci,
gdy już nikogo nie będzie
między mną a Tobą,
spocząć
w Twoim spojrzeniu...

7999 )
 Szukam informacjidata: 20.05.2009, godz: 11:12, IP: 80.48.166.113


Czy ktoś z Poznania może napisać, czy w najbliższy piątek jest Msza Św. w Kościele na ul. Kramarskiej 30, i czy prowadzi ją ks. M. Piątkowski, to Msza o uzdrowienie, kiedyś była w 2 i 4 piątek miesiąca.

Dziękuję z góry za odpowiedź.

7998 )
 Małgorzatadata: 20.05.2009, godz: 10:04, IP: 193.201.164.3


Do Krzysztofa wpisanego w zakładce 'Poznajmy się', pod numerem - zdaje się - (134). Woj.mazowieckie.
Może bywasz na forum Źródełko... chciałam Ci tylko zasygnalizować,że nie wychodzą widadomości na Twój adres. Chciałam coś Ci napisać w odpowiedzi na Twój wpis z 05.02.2008 (!), ale administrator(?) poczty zwrócił list. Nie wiem, może coś z moim serwerem jest nie tak, choć generalnie wiadomości wychodzą bez problemu... Otrzymujesz wiadomości od innych, np z tego portalu :)? Szkoda by było, gdyby nie, bo może akurat znalazłbyś tu kogoś , kto Cię interesuje.
Pozdrawiam!

7997 )
 Marcindata: 20.05.2009, godz: 09:31, IP: 213.158.197.81

Do Natka
No tak kobieta powinna być jak kwiat ale niech to nie będzie róża która choć piękna to potrafi do siebie zniechęcić kolcami....Rzadko dziś spotyka się kobiety które były kwiatem jednoczesnie pięknym i wydającym miłą woń czyli bardziej po ludzku by były kimś wrażliwym,kulturalnym,uśmiechniętym-wokół takiej kobiety zawsze jest pełno adoratorów i sympatyków;)A to jest "recepta" na sukces kobiety której zależy na to by inni się nią zainteresowali.Ktoś prawdę powiedział że najważniejszy w człowieku jest urok osobisty,on powoduje że nawet człowiek który"ma swoje lata"potrafi budzić zaintersowanie.....

7996 )
 do Izabelidata: 20.05.2009, godz: 08:49, IP: 93.105.175.163

Nie spotykaj się z nim.

7995 )
 karinadata: 20.05.2009, godz: 08:42, IP: 80.244.134.54

Laro Monn , napisałas ważne słowa odnośnie świętości.
świętosc to własnie droga przez niepowodzenia.. a nie wtedy gdy poukładane. Przeszkody wyniosły na wyzyny swietości Ojca PIo i wielu innych. Ja mysle ze kazda trudna sytuacja w życiu czegoś człowieka uczy.. co nie znaczy ze jest lekko to przeżyc, by się nie poddac. Ale masz rację każdy z czymś w zyciu sie zmaga.. z jakimś niedostatkiem, choc patrząc z boku wydaje sie ze innym lepiej. Pesymizm nie idzie w parze z nadzieją. Dziekujmy Bogu za to co dziś mamy, nawet za brak i niedostatek, a pesymizm uleci z wiatrem, wtedy dużo łatwiej i przyjdzie czas gdy zmieni się sytuacja na lepsze. Kilka lat sie modlę o rozne rzeczy i powoli je osiągam, nieraz bardzo długo czekam na cos co inni już mają , ale cieszę sie ze jakas ofiara jest, moze to jedyna droga do świętości?
a nasze zycie pełne jest upadków i całe zycie musimy walczyc.. ledwo wyjdziesz z jednej słabosci juz inna czyha... walczmy wytrwale.

Ostatnio zaniosłam roze Matce Bozej na ołtarz ... porozmaiwalam z nią sercem, choć nigdy nie miałam czułości do Maryi.. "nie znałam" jej.. i Ona mnie wysłuchała! pomogła mi. Wytrwała modlitwa sercem czyni cuda..

7994 )
 Aldona, lat 29, e-mail: adona25@wp.pldata: 20.05.2009, godz: 07:38, IP: 79.186.233.216

Yutube- przebłysk wieczności.Gorąco polecam.:)

7993 )
 Izabeladata: 20.05.2009, godz: 00:42, IP: 93.105.175.163

Hej ludzie,poznałam człowieka, interesujący, intrygujący, tajemniczy, pociąga mnie całym sercem i duszą. Niestety, nieosiągalny jest. I poznałam też innego gościa,całkowicie przeciętny, nic szczególnego, nawet nie w moim typie. Nalega na spotkanie, randkę. Jak myślicie jeśli na początku niczego nie ma, to może to pojawić się z czasem, chodzi mi no wiecie o co, miłość, jakieś przyciąganie. Może dać szansę temu drugiemu chłopakowi, a nuż okaże się, że to jest to, mimo że na początku nie ma i może o Tym nieosiągalnym zapomnę. Ktoś mi może coś poradzi, bo nie wiem co mam robić, chlopaka chciałabym mieć, ale wymagania swoje mam, wiecie, nie wszyscy mi pasują, jak każdemu pewnie. Co robić, czekać dalej czy spróbować, a jeśłi wzbudzę w nim nadzieję nadaremnie? To może lepiej nie. No bo jeśli się zgodzę, to będzie miał nadzieję, a potem jeśli powiem nie, to się chłopak domyśli, że się mi nie spodobał.

7992 )
 **data: 19.05.2009, godz: 23:59, IP: 93.105.175.163

KOCHAM CIĘ SKARBIE:)
stęskniona smerfetka :(

7991 )
 Naomidata: 19.05.2009, godz: 23:44, IP: 79.162.103.212

wszystko co nas w zyciu spotyka jest po cos.ale wiele razy biadole ze kolezanki młodsze maja juz 2 dzieci a ja po 30 i wciaz sama.mimo ze sie modle ,ciagle czekam .brakuje mi czasami wytrwałosci.

7990 )
 Marcindata: 19.05.2009, godz: 22:39, IP: 213.158.197.87

No tak wszelka szczerość na tej stronie wiąże się ze szczerością aż do bólu tych którzy odpisują.Może więc nie warto tutuaj pisać o rzeczach zbyt osobistych....nikt tak dobrze nas nie zrozumie jak ktoś kto nas zna najlepiej i jemu trzeba powierzać swoje najgłębsze problemy bo tylko on je zrozumie.......cała reszta patrzy subiektywnie.........

7989 )
 głos w dyskusjidata: 19.05.2009, godz: 21:21, IP: 149.156.124.19

Do Marcina:

Oj Marcin widzę, że jest źle tylko nie wiesz jak to napisać. Wiem, że bardzo trudno precyzyjnie słowami wyrazić nasz osobisty ból i zniechęcenie. Bardzo trudno przekazać w słowach to co gdzieś na dnie serca. Stąd często piszemy/mówimy "głupoty" przecząc sobie samemu i brnąc coraz bardziej i bardziej ..... w śmieszność. Przeczytaj sobie na spokojnie swoje ostatnie wpisy...i przemyśl.
Z mojego skromnego doświadczenia wiem, że najlepiej to wszystko powiedzieć Bogu. Tak jak jest, choćby były to straszne słowa. On się ich nie boi i nie obraża. A szczera modlitwa dociera do Niego – szczera modlitwa a nie paciorki!. Pozwól sobie choć przy Nim być sobą! Bowiem kiedy sypie nam się grunt pod nogami żaden człowiek tego nie pojmie. Co jeszcze. Wyjdź z siebie. Jak dotąd kręcisz się wokół własnej orbity. Przyjmij cierpienie, a stanie się lżejsze. Walcz o to, o co jeszcze możesz zawalczyć – Bóg docenia nasze działanie. Spójrz z miłością na bliźnich – oni też niosą swój krzyż i potrzebują miłości – może Twojej.... Wyjdź z tego schematu "grzecznego chłopca" po to by móc kochać i żyć prawdziwie. I na koniec – jak już spotkasz dziewczynę, która będzie taka jak chciałeś i ona będzie chciała Ciebie (wierzę, że tak będzie) to pozwól jej się pokochać – choć to brzmi jak paradoks – to właśnie może okazać się najtrudniejszym zadaniem...

7988 )
 Marcindata: 19.05.2009, godz: 21:04, IP: 213.158.197.87

A ja jestem zwykłym chłopakiem z prowincji i nie robię z tego problemu i na nikogo się nie obrażam kto tak stwierdzi.Bo czy mam z tego powodu cierpieć na tzw."kompleks prowincji" jak niektórzy mądrale to nazwali.Dziś każdy może do czegoś dojść niezależnie gdzie mieszka. A co do pesymizmu to wzrasta on z wiekiem gdy przez długi czas życie się nie klei,gdy pragnienia i marzenia pozostają na papierze a rzeczywistość jest nie taka jak by się chciało jak by była.......Dobranoc wszystkim!

7987 )
 beaune36data: 19.05.2009, godz: 20:44, IP: 78.8.109.44


Dziękuję, Anno... :) Myślę, że warto, idąc tym tropem, przeczytać, przemedytować "Siódmy rozdział" o. Augustyna Pelanowskiego...

7986 )
 madzia, lat 23data: 19.05.2009, godz: 20:38, IP: 62.152.145.224

jeśli mogę, to chciałabym Was prosić o modlitwę w intencji mojego wujka.. ;(


7985 )



   
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej