Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Źródełko
...czyli o darze rozmowy...


Porozmawiajmy ze sobą

[ Pokaż ]
[ Dodaj wpis ]


[ Pokaż ]
[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] [2] [3] [4] (5) [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o modlitwe? Zapraszam do odwiedzenia [ Skrzynki Intencji ]

Uwaga:
Od 4 kwietnia 2011 r. wpisy kierowane do działu "Poznajmy się" można zamieszczać na stronie www.dla-samotnych.pl
Życzymy Wam owocnych relacji na nowej stronie. Kasia i Tomek
 Anonimdata: 07.08.2016, godz: 14:11, IP: 31.6.139.122

Witam!
Czy któraś z Was poznała Jacka w sanktuarium Matki Bożej Patronki Warszawy, który nęka ją jednoznacznymi propozycjami o charakterze seksualnym i ma obsesję na tym punkcie?

27570 )
 Igor, lat 31, e-mail: igor85@vp.pldata: 06.08.2016, godz: 22:28, IP: 82.145.222.119

Witajcie
Szukam ciekawych osób do rozmowy na wszelkie tematy. Wracam do tej strony z ogromnym sentymentem po kilku latach nie pisania. Wiem że właśnie tu można spotkać wartościowe osoby godne szacunku i o wysokim poziomie. Proszę pisać na maila na każdego postaram się odpowiedzieć.Na co dzień jestem zabieganym człowiekiem i postanowiłem tu szukać nowych przyjaciół aby wieczorkiem mieć się z kim cieszyć dniem minionym.
Pozdrawiam
Igor

27569 )
 Karol, lat 29, e-mail: karol.tn@o2.pldata: 06.08.2016, godz: 02:38, IP: 82.139.20.99

Hej. Mam na imię Karol, 29 lat, mieszkam i pracuję w Warszawie. Jestem osobą, dla której takie wartości, jak trwałość rodziny i w ogóle rodzina, przyjaźń, wzajemna pomoc i szacunek, ale również rozwój osobisty znaczą bardzo dużo. Chciałbym poznać dziewczynę w wieku 20-29 lat, która myśli podobnie. Inteligentną, czyli taką, z którą można porozmawiać o wszystkim, znaleźć wspólne zainteresowania czy fascynująco spędzić czas, a także ciekawą świata i tego, co się wokół niej dzieje. Dobrą, czyli życzliwą, uśmiechniętą, lojalną, ciepłą i po prostu potrafiąca kochać a zarazem poważnie myślącą już o życiu, kierującą się wartościami.

Może napiszę coś jeszcze o sobie: uśmiechnięty i przyjaźnie nastawiony do ludzi, kochający przyrodę, a mimo to dojrzały i twardo stąpający po ziemi. Zdolny do głębokiego uczucia i zaangażowania, opiekuńczy, czuły, ale mający także swoje zainteresowania i lubiący swoją pracę. Do tego wyglądający całkiem nieźle (chociaż to naturalnie kwestia gustu) 180/78 ;) Jeśli masz ochotę mnie poznać i wybrać się na zapoznawczy spacer (uwielbiam spacerować), odezwij się, zapraszam serdecznie.

Pozdrawiam wszystkie osoby z tego ciekawego portalu!

27568 )
 Jadata: 05.08.2016, godz: 17:02, IP: 88.199.20.2

Marianko. Napisze do Ciebie na emaila.

27567 )
 marianka, lat 29, e-mail: marysia_211@wp.pldata: 03.08.2016, godz: 19:23, IP: 91.231.23.9

jest mi ciężko...potrzebuje rozmowy :(:(

27566 )
 Mdata: 03.08.2016, godz: 13:31, IP: 46.76.19.176

Do Ani.

Witaj.
Koncowka Twojej ostatniej wypowiedzi tchnie optymizmem, wiec pewnie będzie dobrze.

Nie wolno nigdy zapominać o jednym, ze my w swojej ograniczoności widzimy tylko pewien obszar rzeczywistości, w której zyjemy, a Bog widzi calosc naszego zycia, dlatego pytanie ,,dlaczego''nie ma sensu.

Jest wiele przykladow na to, ze wyproszenie komus ocalenia z roznych przypadlosci życiowych, w konsekwencji prowadzilo do upadku tej osoby, bo tylko Bog wie, w którym momencie najlepszym dla nas, nas stad zabrać, tak aby tam, gdzie zmierzamy było nam najlepiej.

Pozdrawiam

27565 )
 Mdata: 03.08.2016, godz: 13:21, IP: 46.76.19.176

Do ,,Ja''.

Witaj.

Wszystko mysle zaczyna się od tej milosci pierwotnej, czyli najważniejszej, czyli Bozej.
Sami z siebie nie możemy kochac, to Bog nas do tego uzdalnia, wiec zapytaj siebie, czy kochasz, czy starasz się kochac Pana Boga, potem czy kochasz sama siebie, nie chodzi tu bynajmniej o samouwielbienie, taka jaka jesteś, a dopiero potem, czy potarafisz kochac kogos drugiego.

Jeśli nie potrafisz kochac Boga, samej siebie, nie nauczysz się kochac kogos drugiego, bo nie masz wzorca.

Pozdrawiam

27564 )
 Ania, lat 30, e-mail: kropla_atramentu@wp.pldata: 02.08.2016, godz: 16:51, IP: 31.175.62.242

Kilka dni się zastanawiałam czy odpisać na kilka postów tu zamieszczonych. Decyzja zapadła :)
Magdo, doskonale Cię rozumiem. To pytanie bez odpowiedzi.
Cierpienie ma sens gdy jest poświęceniem w imię wyższej konieczności. Taką śmierć poniósł Jezus Chrystus na Krzyżu. Zrobił to dla nas, dla naszego Zbawienia.
Jednak cierpienie zwykłego człowieka, który nie cierpi z wyboru, nie chce tego bólu, który za tym idzie, nie ma dla mnie sensu.
Czy ja, Ty czy ktokolwiek inny widząc, że ktoś nam bliski cierpi, nie chcemy tej osobie pomóc? Zdjąć z niej to cierpienie? A nawet jeśli chcemy to najczęściej nie możemy, prawda? A Bóg może. I nie ma to nic wspólnego z wolną wolą. Ona by zakładała, że ktoś chce tego cierpienia, że je przyjmuje i się z nim godzi.

****, lat 45 napisałaś, że to nie Bóg pozwala, a człowiek. Jakie pozwolenie ma rak zabierający, kawałek po kawałku, małe dziecko? Człowiek na to pozwolił? Zresztą nie chodzi tutaj o "pozwolenie", a możliwości. Boga nic nie ogranicza. Nic. Nawet ta wolna wola o której piszecie. Ponoszenie konsekwencji za czyny naszych przodków (Adama i Ewy) nie jest sprawiedliwe. Mogę dobrze żyć, starać się, ale i tak, prędzej czy później, dotknie mnie jakiś rodzaj cierpienia. Czy naprawdę Bóg oczekuje od nas cierpienia by móc się z Nim zjednoczyć? Gdzie w tym jest miejsce na chrześcijańską radość? Tak łatwo się radować gdy jesteśmy zdrowi, otoczeni kochanymi ludźmi, bez trosk finansowych.

Przyznaję - nie rozumiem logiki Boga. Ale to jest Bóg. Pytania o sens cierpienia i brak ingerencji w nie Wszechmocnego, będę zadawać codziennie, nie zapominając jednak o tym, że to On wie lepiej. A ja wiem jedynie, że nie pojmę Niepojętego i mogę jedynie ufać.

Pozdrawiam Was serdecznie!

27563 )
 Klaus, lat 30data: 02.08.2016, godz: 13:41, IP: 81.15.144.36

Do ****,

zupelnie nie rozumiem Twojego wpisu. Mam wrazenie, ze ty jeszcze bardziej nie zrozumialas o co kolezanka zapytala. Zadam Ci zatem pytanie:

dlaczego dzieci zostały zgładzone w Auschwitz?
I odnies to do swojego wpisu.

27562 )
 Jadata: 01.08.2016, godz: 15:50, IP: 88.199.20.2

Witam wszystkich serdecznie. Potrzebuję odpowiedzi na pytanie choć prawdę mówiąc wątpie czy dostanę taką, która okaże się być dla mnie. Nigdy nie byłam zakochana może to blokady. Od paru miesiącach jestem w związku. On sie zakochał we mnie. Ja nie umie. Niewiem dlaczego. To jest 4 partner i planowaliśmy wspólna przyszłość ale jak na dzien dzisiejszy niewiem czy będzie coś z tego bo chhba go nie kocham. Wiedziałabym o tym. Jeśli on jest jest właściwą osobą dla mnie to dlaczego nie moge pokochać. Kazdy chce kochać i chce być kochany. I co tak zawsze??? Jestem do małżeństwa ale niewiem czy ktokolwiek mnie zechce skoro nie potrafie kochać.

27561 )
 ****, lat 45data: 29.07.2016, godz: 09:59, IP: 80.139.117.229

Do Magdy,

Dobro pochodzi od Boga, prawda? A zło.....? Może od człowieka....? Bóg dał nam wolną wolę, możemy wybierać... Jeżeli człowiek nie potrafi wybierać dobra, to niech ma sam do siebie pretensje a nie do Boga.
Na czym polega życie człowieka? Na podejmowaniu przeróżnych decyzji, na wybieraniu między jednym a drugim.
Niestety człowiek nie dorósł do tego, co otrzymał od Boga. Woli wybierać zło, a może nie chce mu się myśleć i za swoje myślenie i czyny brać odpowiedzialności. Woli zrzucać wszystko na Boga i zadawać mu wiecznie to samo pytanie. "Dlaczego na to Boże pozwalasz..." On nie pozwala na to. To człowiek na to pozwala. Każdy z nas pozwala na panoszące się zło i dlatego jest tak, jak jest.

27560 )
 Kajka, lat 35, e-mail: kluseczka502@wp.pldata: 27.07.2016, godz: 11:29, IP: 83.22.196.79

Jestem trochę niepełnosprawna,mam 35 lat,nie mam przyjaciółek
Chcę aby ktoś odezwał się do mnie w celu przyjaźni z Chrzanowa,Libiąża,Trzebini.
Z Krakowa do którego mam godzinę.
Z Jaworzna koło Katowic i z Katowic do którego też mam godzinkę.
Piszę tu też ponieważ chcę prosić o przyjaźń także mejlową
z ludźmi w różnym wieku z całej Polski.
Jestem bardzo samotna i smutna.
Czekam na mejle i na spotkania na żywo.

27559 )
 Ala, lat 42, e-mail: dolinakoscieliska@wp.pldata: 25.07.2016, godz: 12:21, IP: 31.175.23.38

Kochani, co o tym myślicie. Jakby człowiekowi powieszono jakiś neutralny albo i ładny biały materiał przed oczami ina nim namalowano biała kropkę czy kreskę. To na czym taki człowiek skupiłby swoja uwagę, na tym materiale czy na tym malutkim czarnym elemencie?

27558 )
 Marcindata: 24.07.2016, godz: 20:36, IP: 141.0.13.26

Do Magdy Też mi wolną wolą przestała pasować, jak popełnić grzech ciężki to natychmiast powinienem dostać łopatą w głowę wtedy bym do niego nie wracał; )

27557 )
 Wiktor, lat 26, e-mail: peopole@onet.eudata: 23.07.2016, godz: 21:13, IP: 79.139.13.84

Witam,
chciałbym poznać dziewczynę z Krakowa lub okolic która Boga stawia na pierwszym miejscu. Proszę pisać na meila

Wiktor

27556 )
 Klausdata: 23.07.2016, godz: 20:55, IP: 78.8.0.254

Do Magdy,

tez wiele nad tym sie zastanawialem. Wolna wola to jedno a nie ma za wiele wspolnego z ofiarami ktore cierpia z powodu panoszacego zla. Niestety te zlo jest konsekwencja poznania go u pierwszych rodzicow: Adama I Ewy. Tak jak slonce pada nad biedyni i bogatymi tak zlo dotyka rowniez wszystkich.

Dlaczego Bog na to pozwala?

Chrystus cierpi razem z nami. Za kazdego umarl tak aby kto w niego wierzy nie zginal w piekle na wieki. Czesto z tego zla ktore dzieje sie na ludziach i ja tego jestem przykladem Bog wyciaga dobro, nawraca ludzi.
Zajelo mi naprawde duzo czasu aby zrozumiec ze nawet te zbrodnie ktore dopuszcza sie na ludziach to nic w porwnaniu z zyciem wiecznym ktore Bog chce nam ofiarowac. Nawet te zlo ktore w naszych oczach nieraz wyglada powtornie jest niczym w porownaniu z wiecznoscia jaka nas czego z Bogiem, anioami i swietymi.

Wielu swietych zostalo meczennikami. Umarlo w meczarniach. Jestesmy mistycznym cialem Jezusa Chrystusa i tak jak on cierpimy. Te cierpienie ma nas doprowadzic do swietosc.

Pozdrawiam
Klaus


27555 )
 Jacek, e-mail: jacekmiki@interia.pldata: 21.07.2016, godz: 17:08, IP: 89.67.207.214

Do Beaty l 32

Tak Pani Beato proszę pisać na email mnie może się Pani wyżalić

27554 )
 Madeleinez, lat 26, e-mail: madeleinez@wp.pldata: 21.07.2016, godz: 13:00, IP: 83.13.235.218

Beata, Napisz do mnie. madeleinez@wp.pl

27553 )
 Beata, lat 32data: 20.07.2016, godz: 11:08, IP: 217.99.196.6

Potrzebuję rozmowy. Nigdy w moim życiu nie było tak źle, jak teraz. Czy ktoś wysłucha..?

27552 )
 Mdata: 19.07.2016, godz: 19:43, IP: 37.7.5.197

Do Marysi.

Witaj.

A dlaczego uważasz, ze wszystko co zle, to zlo, które wynieniasz robi Pan Bog?

Ja uważam, ze robi to człowiek, który wybiera zlo, a może wybrać dobro tylko tego nie chce.
To kwestia decyzji, piany kierowca, który wie, ze nie powinien siadac za kierownica, zabija niewyinnych lub rani, mogl przecież nie prowadzic samochodu w takim stanie, to tylko przykład, który akuratnie przychodzi mi teraz do glowy, po głębszej analizie zobaczysz, ze u początku każdego zla, stoi wybor i przyzwolenie na zlo.

Pozdrawiam

27551 )
 Artii, lat 41, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 18.07.2016, godz: 21:09, IP: 93.181.137.177

Ta historia wydarzyla sie naprawde i jest bardzo niezwykla:

http://www.piotrskarga.pl/moje-niepokalane-serce-zatriumfuje-,4787,5835,p.html

Zawsze czytam ja z zapartym tchem, jest troche podobna do naszego zycia codziennego.

27550 )
 IBS, lat 28, e-mail: iwona478@onet.pldata: 17.07.2016, godz: 21:53, IP: 46.113.138.115

Jak myślicie czy coś takiego jak spanking BDSM to grzech?

27549 )
 Marysiadata: 17.07.2016, godz: 19:36, IP: 91.231.23.9

to będą najgorsze moje urodziny:( w dniu moich urodzin minie 5 miesięcy od tragicznej śmierci mojej siostry...tak mi ciężko...

27548 )
 Artiidata: 17.07.2016, godz: 07:55, IP: 93.181.137.177

Wszystko staje sie dla mnie coraz bardziej tajemnicze,
ale po co mi cokolwiek wiedziec. Nie mnie, ani komukolwiek zglebiac
tajemnice Boga. Mam tylko wielbic, przyjmowac, błogoslawic i zawierzac
sie calkowicie Opatrznosci.
Marta Robin

27547 )
 Magdadata: 16.07.2016, godz: 12:18, IP: 91.16.35.96

Może ktoś tutaj odpowie mi na pytanie, dlaczego Pan Bóg pozwala na tyle cierpienia, również dzieci...wojny, terror, przerażające tortury na niewinnych ludziach? Naprawdę nie mogę tego pojąć. Nie przekonują mnie argumenty o wolnej woli ponieważ jeżeli szanuje wolną wolę złych to co z wolną wolą ofiar, czy ona już nie ma znaczenia???

27546 )
 Artii, lat 40data: 16.07.2016, godz: 08:46, IP: 93.181.137.177

Kto umie dobrze czynic, a nie czyni grzeszy. Jk 4,17

27545 )
 Artii, lat 40data: 15.07.2016, godz: 10:38, IP: 93.181.137.177

Korzeniem wszelkiego zla jest chciwosc pieniedzy. 1 Tm 6,10

27544 )
 Marcindata: 13.07.2016, godz: 18:23, IP: 141.0.12.175

Do Wwt Nie można

27543 )
 Jasiedata: 13.07.2016, godz: 11:03, IP: 81.15.144.34

Do Wwt,

Ewangelia mowi jasno: bedziesz milowal swoich nieprzyjaciol. Obowiazkiem kazdego chrzescijanina katolika jest modlic sie za nich.

27542 )
 Wwtdata: 12.07.2016, godz: 20:00, IP: 83.21.128.71

Czy możemy przeklinać i źle życzyć ludziom złej woli, masonerii itp.?

27541 )
 IBS, lat 28, e-mail: iwona478@onet.pldata: 12.07.2016, godz: 01:26, IP: 109.243.2.129

Do Aside:
Pisałeś swego czasu o modlitwie, której potrzebujesz dla siebie bo byłeś po pewnym traumatycznym doświadczeniu. Poniekad temat tej historii przemknał sie przez moje zycie.

Tym razem to ja dotknęłam takiego dna... Ujawniłam hiistorię pewnego człowieka jego bliskim. Opanowała mnie, jak wtedy Ciebie, taka złość, że o tym opowiedziałam im. Wiele osób mówiło mi: złamiesz im serce, ale owładnięta niemożliwymi emocjami zrobiłam to. Dziś żałuję, ze nie załatwiłam tego w spokojny sposób, ponoeważ nikt by nie chciał byc tak traktowany jak on.

Proszę Boga tylko żeby za Jego wolą pomógł mi się zmienić, być sympatyczną i miłą osobą, która nienubliża innym, szanuje ich. Żeby pomógł mi wyprostować zaplątane sprawy w moim życiu, uzdrowił poranioną przeszłość, by pomógł mi w pracy nad sobą.

Wierzę, że nie ma innej drogi ak wrócić do Boga. Bałam się, że poprowadzi mnie nie tak jak tego chce, ze zabierze mi to co dotychczas budowalam. A cóz mogł mi zabrac? Poranione życie? Krzywdę słowną wymierzoną do tego chłopaka? Ubliżenia jemu?
Chyba warto, aby Bóg mnie tego pozbawił i pomógl stanąć na nogi.

Wiem, że jesli zaczne zmieniać świat od siebie, świat będzie piękniejszy, a ludzie wokół mnie lepsi..

27540 )
 PKM, lat 33, e-mail: qes7@o2.pldata: 10.07.2016, godz: 19:46, IP: 194.150.251.133

Zwykle to było tak: po upadku musiałem sam sobie udowodnić, że potrafię trwać w czystości. Kiedy jakiś czas wytrwałem, to szedłem do spowiedzi.

Tym razem jest odwrotnie. Po upadku idę do spowiedzi i jak najdłużej będę chciał trwać w czystości. Tak, rzeczywiście. Dziś byłem u spowiedzi. Jest mocne postanowienie poprawy. Mam nadzieję, że będzie dobrze. Musi być dobrze.

Dziękuję wszystkim Źródełkowiczom, którzy odpowiedzieli na mój ostatni wpis. Zarówno tym osobistym mailom, jak i postami na adonai.

Chwała Panu.

27539 )
 Anonimdata: 10.07.2016, godz: 12:20, IP: 89.231.116.169

Dzięki Klaus za cytat z egzorcyzmu;) Jest niezwykle wymowny;)

27538 )
 Mdata: 06.07.2016, godz: 20:38, IP: 83.7.189.111

Do PKM.

Witaj.

No coz, należy podziekowac Ci za szczerość wypowiedzi, ale mam tez takie wrazenie być może mylne, ze Sakramenty, w których uczestniczysz, tak ważne dające umocnienie, sa u Ciebie zwykla praktyka z której nic nie wynika, bo ciagle jest tak samo.

Nikt nie powiedział, ze latwo będzie, bo ludzkie zycie tutaj to ciagle zmaganie wlasnie ze słabościami, sam nikt sobie rady nie da, bo człowiek ma ograniczone możliwości, do wszystkiego trzeba zaprosić Boga, z pokora powiedzieć, ze nie daje się rady samemu.

Nawet w malzenstwie, takim uczciwym, Bozym, takim gdzie nie wykorzystuje się drugiego do zaspakajania swoich potrzeb, tez obowiazuja pewne zasady.

A wszystko co nie jest oparte na Bogu, tak naprzwde nic nie jest warte.

Pozdrawiam M

27537 )
 Emilia-zmagam się z nieczystośdata: 06.07.2016, godz: 15:41, IP: 77.46.92.27

Kto powiedział iż gdy nawrócimy się nadal nie będziemy grzeszyć?. Każda chwila w czystości cieszy, ale im dalej od mojej generalnej spowiedzi odczuwam,że mam coraz gorszy problem. Pokusy są częstsze. Wiem, zawaliłam znów z Eucharystią. Uzdrawianie nas trwa cały czas o ile przyjmujemy Eucharystię. Do końca naszego życia będzie trwała walka ze złym, a my musimy tylko zaufać bogu że za nas oddał swe życie i tylko tyle starczy. Nie pokładaj nadziei w sobie ani w drugim człowieku. Bóg jest najważniejszy.

27536 )
 ewadata: 06.07.2016, godz: 10:52, IP: 80.48.35.232

Do PKM:

Jak przeczytałam twój wpis, pierwsza myśl: muszę coś odpisać:)

Jeśli szczerze, z wiarą przystępujesz do spowiedzi to Bóg odpuszcza Ci grzechy. Koniec. Kropka. Co do tego nie powinieneś mieć wątpliwości

To jest łaska. Szczęście.

Z tego co napisałeś to walczysz i zmagasz się a to już jest piękne:)

Nie poddawaj się,nigdy

27535 )
 PKM, lat 33, e-mail: qes7@o2.pldata: 04.07.2016, godz: 20:50, IP: 194.150.251.133

Zastanawiam się nad sensem spowiedzi.
Jako mężczyzna, trzydziestokilkuletni kawaler zmagam się nieustannie z pokusami. Nietrudno się domyśleć, że chodzi o czystość seksualną, z którą kompletnie sobie nie radzę. Pokusa jest niewyobrażalnie silna.

Co mi z tego, że znam Biblię, chodzę do spowiedzi, przyjmuję Komunię Świętą. Śmiało mogę wchodzić w dyskusję ze Świadkami Jehowy, bo jestem "obcykany" jeśli chodzi o wersety biblijne.... no właśnie, co z tego?

Do tego dochodzi samotność. Ktoś gdzieś powiedział, że "samotność to taka straszna trwoga". W stu procentach się z tym zgadzam.

Niby na zewnątrz wszystko jest okej, ale samotność+pokusy+nieczystość=straszne bagno z którego piekielnie trudno wyjść.


27534 )
 Klaus, lat 30data: 03.07.2016, godz: 18:46, IP: 78.8.241.198

Witajcie,
w jednym fragmencie prelekcji ks. Piotr mowi slowa szatana podczas egzorcyzmu:

"Nie mam pojecia co Mu strzelilo do glowy,skad Mu to przyszlo aby sie za was poswiecic,
za was, ktorzy nie jestescie niczym wiecej jak cuchnacymi smieciami i kupa gnoju.
Jak On mogl, jak On mogl poswiecic sie za was, za takie marne paskudne, niewarte kreatury, ktore nic nie rozumieja. Nie wiecie jak On was kochal i jak was kocha, bo go bez przerwy obrazacie. On chce miec was przy sobie, dlatego kazdego dnia daje wam swoje Cialo i Krew. Dla nas to cos obrzydliwego, ale dla was to wszystko. To jedyny srodek zbawienia abyscie nie poszli na zatracenie jak my, a do was to nie trafia."

Demon powiedzial to z wielkim trudem.

27533 )
 Klaus, lat 30, e-mail: doktorklaus@gmaildata: 02.07.2016, godz: 13:32, IP: 78.8.241.198

Witajcie,

polecam filmy ks. Piotra Glasa, egzorcysty, ktory obnaza dzialanie szatana:

Odc.1.
https://www.youtube.com/watch?v=ecXMagpN1hY

Odc.2.
https://www.youtube.com/watch?v=LkqBSrwiQwg

Pozdrawiam
Jasiek

27532 )
 Nowydata: 02.07.2016, godz: 10:18, IP: 178.192.80.33

Proszę wszystkich o modlitwę w ważnej sprawię dla mnie. Dziękuję

27531 )
 Żona Marka, e-mail: mal2awer@gmail.comdata: 01.07.2016, godz: 21:11, IP: 37.47.15.63

Dzięki za Wasze wypowiedzi "r" i "M" na mój wpis. "M" dzięki za podpowiedż.
"r" dużo goryczy w Twojej wypowiedzi, ale wiem też, że i słuszność..
Teraz żyjemy z mężem w takiej separacji bez wyroku sądu. Tak już 2 miesiące. Czuję, że nabrałam sił, spokoju, nawet wobec dzieci jestem nieco inna - lepsza dla nich; wobec męża zaś dystansu, którego za długo mi brakowało i przez to pozwoliłam się owinąć wokół palca.
Plus w tej naszej rozłące, to że wróciłam do równowagi. Markowi zaś urządziłam, niezamierzenie, wspaniały urlopik u rodziców. Niby teraz się leczy, jak należy. Wody w uszy niby mu się nabiera.. Ale..jestem ostrożna.
Coraz bliższa jestem przekonaniu, że nikogo do miłości się nie zmusi, a zwł.schizofrenika mającego swoje psychozy, niepotrzebującego bliskich w swoim świecie.
Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie zawalczyła (taka już jestem, może w Twoim przekonaniu głupia, ale to cała ja) i nie przyłączyć się do grupy osób, które doświadczyły takiego dramatu. Może znalazłabym jakiś klucz postępowania.Spojniejsza będę ze świadomością, że ze swej strony podjęłam wszelkie możliwe środki by coś zrobić dla jedności tej rodziny.
Unieważnić można jak już nic nie zadziała.
Pozdrawiam!

27530 )
 Mdata: 01.07.2016, godz: 00:29, IP: 5.60.127.223

Do Stokrotki.

Witaj.

Piszesz, ze jesteś zla na los, a w domysle pewnie na Pana Boga, a może tu trzeba podziekowac, ze tak się stało, ze to stało się na etapie narzeczeństwa, a nie malzenstwa, wtedy znaczenie trudniej jest wszystko odkrecic, zmienić decyzje, a jak jeszcze pojawia się dzieci, to wtedy dopiero jest trudno, bo się zwyczajnie rani, niby kocha, a jednak swoimi decyzjami, tak bardzo rani.
Ty tego unikniesz, wiec tylko się cieszyc.

No coz jest tez chyba tak, ze kto raz zdradzil, stale to będzie robil, wiec kolejny plus. Zyc z kims, kto nas nie kocha, to straszne.

Piszesz, ze już urzadzaliscie mieszkanie, może nawet razem mieszkali, czy narzeczeństwo, na`tym polega? A może pewne zachowania wyszly za bardzo do przodu, trzeba odroznic co jest charakterystyczne dla narzeczeństwa, a co dla malzenstwa.

Nie ma tu, wiec jak widać powodu do rozpaczy, bardziej do radości, ze tak w pore wlasnie się stało.

Pozdrawiam, M

27529 )
 r.data: 30.06.2016, godz: 18:37, IP: 46.215.54.102

Żono Marka....za 10 lat będziesz zniszczoną kobietą,i osłabioną emocjonalnie kobietą, jeśli oczywiście nie popadniesz w deprechę,,,która siły Ci odbierze i nie będziesz mieć jak wychowywać dzieci, będziesz drżała z niepokoju, gdy Twój szanowny będzie musiał z nimi zostać,,bo Ty nie będziesz mogła się rozdwoić. Twój mąż, gdyby był ok,to znaczy jeśliby Cie kochał (!) wyznałby Ci prawdę i tyle. Ale on posłużył się kłamstwami, a miłości na kłamstwie nie zbudujesz, bo to przysłowiowy piasek....dziwisz się skąd masz wolę walki,,,,to ułuda, a Matka Teresa z Kalkuty była tylko jedna;)powinnaś unieważnić małżeństwo póty wcześnie,bez problemu dostaniesz unieważnienie, chyba, że chcesz przeżywać z nim ciągłą huśtawkę uczuć, stresów, ciągłego lęku o jutro,,,to ok, to sobie walcz o niego, masz prawo, lecz czy na tym można budować cokolwiek??? NIE.Mówi tak do Cb kobieta, która przeżywa podobnie, podobne uczucia i wątpliwości do Twoich,,,nie warto, nie warto. Potem chcesz się uwolnić,ale nie wszystko jest tak proste, jakby się chciało. Nie rzuca się pereł przed wieprze. masz pełne prawo Szanować siebie i dbać o siebie, i nic wbrew przykazaniom.Pozdrawiam i życzę światła DŚ.

27528 )
 Maładata: 29.06.2016, godz: 23:53, IP: 93.105.176.216

Nie wierzę już w moc modlitwy... Po co w ogóle się modlić, prosić, błagać jak Pan Bóg i tak zrobi jak zechce... Człowiek nie ma nic do gadania...

27527 )
 Żona Marka, e-mail: mal2awer@gmail.comdata: 28.06.2016, godz: 21:35, IP: 37.47.11.98

Do Marcina
Z tego, co piszesz to wnioskuję, że oddanie tego upodobania Bogu może jedynie uzdrowić mężczyznę czy kobietę (kobiety czasem też lubią popatrzeć na takie obrazy: z ciekawości, niespełnienia...Choć może są to bardziej filmy erotyczne niż czysta pornografia). Ale musi tego na prawdę chcieć.

27526 )
 Mdata: 28.06.2016, godz: 17:56, IP: 46.169.245.66

Do ,,Zony Marka''

Witaj.
Przeczytalam Twoja wiadomość i jestem pelna podziwu, ale tak wlasnie jest, wierność i wlaka o człowieka do końca.
Piszesz, ze jesteś spod Warszawy, wiec mysle, ze musisz szukac i pytac, może tez przez linternet dotrzeć do wspólnot, które Ci pomoga.
Sprobuj może u Ojcow Paulinow w Warszawie, tam dzialaja rozne wspólnoty, być może ktoś pokieruje Cie dalej.

Wiele dobra i Bozej opieki.
M

27525 )
 Zdzisław, lat 38, e-mail: martezek@gmail.comdata: 28.06.2016, godz: 14:06, IP: 37.47.226.16

Szcześć Boże, z zona jesteśmy po ślubie 7lat,obecnie w naszym związku bardzo dużo się pozmienialo,nie potrafimy ze sobą rozmawiać,śmiac sie a czasami nawet patrzeć na siebie,milosc miedzy nam zgasła,mamy dwie piękne córeczki,ja obecnie odmawiam Nowenne Pompejanska za uratowanie małżeństwa. Prosze wszystkich o modlitwie za nasze małżeństwo. Bóg zaplać

27524 )
 Stokrotka, lat 32data: 28.06.2016, godz: 13:39, IP: 77.46.94.71

Ktoś, kto mnie zapewniał, że kocha mnie nad życie właśnie odszedł, tak po prostu bo się zauroczył w kimś innym i coś zaczął czuć do tej osoby i nie wie co czuje do mnie, teraz "miota" się ze swoimi uczuciami. Byliśmy zaręczeni, planowaliśmy ślub, urządzaliśmy mieszkanie i teraz zostałam w nim sama z jego rzeczami, bo On nie jest w stanie podjąć ostatecznej decyzji (wczoraj zabrał trochę swoich rzeczy, ale miał problem żeby wyjść) ja nie umiem wybaczyć bo bardzo mnie zranił, nie po tym wszystkim co razem przeszliśmy, śmierć jego Brata ciężka choroba mojej Mamy, którą musiałam i chciałam się na jakiś czas zająć, a on w tym czasie zaczął szukać wrażeń i uwagi i ta dziewczyna mu w tym jak widać pomogła.Nie mogę zrozumieć jak ktoś, kto był dla mnie wsparciem cały czas mógł tak zawieść, mi mówi że to uczucie narodziło się nie dawno, ale ciężko w to uwierzyć, że to kwestia 3 tygodni, zwłaszcza że razem pracują, mam wrażenie, że to on oczekuje ode mnie, że ja mu wybaczę to on spróbuje przestać się kontaktować z Nią i będziemy ratować nasz związek, ale to jest niemożliwe, bo skoro coś do niej czuje i wiem,że szuka kontaktu, a ona nie odpuszcza, nawet mu napisała, że gdybym go kochała to bym pozwoliła mu odejść, to to się nie uda. Dla niego najwygodniej byłoby spróbować z nią, a jak nie wyjdzie to wrócić do mnie...Przepraszam za żal, ale potrzebowałam żeby ktoś mnie usłyszał. Nie mogę się pogodzić z tym,że zostałam oszukana przez kogoś, kto był taką opoką i zawsze był, kto teraz będzie mnie wspierał? tylko jemu wierzyłam, że będzie dobrze... Jestem zła na los, że tak pokierował jego decyzjami i nie pozwolił nam na wspólne szczęście

27523 )
 Artiidata: 27.06.2016, godz: 15:50, IP: 93.181.137.177

Prawdziwa milosc mierzy sie termometrem cierpien. slowa sw.s.Faustyny Kowalskiej

27522 )



   
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej