Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Źródełko
...czyli o darze rozmowy...


Porozmawiajmy ze sobą

[ Pokaż ]
[ Dodaj wpis ]


[ Pokaż ]
[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [2] [3] [4] [5] [6] [7] (8) [9] [10] [11] [12] [13] [14] [>] [>>]

Chcesz prosić o modlitwe? Zapraszam do odwiedzenia [ Skrzynki Intencji ]

Uwaga:
Od 4 kwietnia 2011 r. wpisy kierowane do działu "Poznajmy się" można zamieszczać na stronie www.dla-samotnych.pl
Życzymy Wam owocnych relacji na nowej stronie. Kasia i Tomek
 Beatadata: 18.05.2016, godz: 21:48, IP: 83.10.50.120

do mrówki

masz rację, obawy jak żyć są.. niepelnosprawnosc zycia nie ułatwia, z wiekiem coraz trudniej.. dzis bardzo promuje sie sprawnosc fizyczną, zdrowie, niezależność.. Z jednej strony łamiemy bariery, mamy fundacje.. a z drugiej to niepelnosprawni kojarzą sie z wyłudzaniem pieniedzy na litość , w reklamach TV- pomagam, szum o grosz, ludzie wrzucą , smska wyśla.. ale z czym sie kojarzy taka osoba ? z żebractwem, trzeba na nią "dać" i poczuć się wspaniałomyślnym... wielkim, bo mozna zaistnieć na wizji. A czlowiek chory nadal czuje sie zepchnięty do podziemi...
Mam na mysli tych mniej samodzielnych, którzy potrzebuja pomocy, żeby z nimi wyjść z domu, żeby być z nimi na ulicy w zwyczajny dzień..a nie tylko gdy trwa jakaś akcja.
Masz rację, to jest krzyż, czasem zostaje go przyjąć, by życie nie bylo bardziej nieznośne. Wola walki jest ważna, takie męstwo.. ciągle do przodu. Nie warto sie porównywać do innych , tych ktorym więcej dane bo to nie jest adekwatne.
Licza się małe zwycięstwa i osiągnięcia, których właściwie nikt nie widzi.. wierzę że skoro Pan Bóg daje.. to potem hojnie wynagradza, niebo nie bedzie jednakowe dla każdego, im więcej walki i zmagania tym wiecej potem szczęścia,
I tak trzeba do tego podchodzic, w perspektywie wiecznej. Inaczej życie z krzyżem nie miałoby sensu. a krzyż krzyżowi nie równy. Może jesteś wybrana do życia w większym upokorzeniu i Pan Bóg wie że może na Ciebie liczyć, że tego nie zmarnujesz. Kiedys Mu za to podziękujesz. W brew logice i "cudownym receptom" na szczęście.

27480 )
 mrówka, lat 30+, e-mail: mrroowka@interia.pldata: 18.05.2016, godz: 12:44, IP: 188.137.100.75

Dziś przypomniałam sobie o źródełku „po latach”. Poznałam tu kilka osób i mam sentyment.
Czytam co piszecie, też byłam zaskoczona, że Łukasz wciąż jest aktywny. Rozsądna rada: „wyjdź do ludzi”...dodam coś od siebie :) doceń to, że możesz wyjść ot tak, po prostu ubrać buty i wyjść. Są tacy, jak ja, którzy choćby chcieli nie wyjdą, nie wtopią się w tłum idąc przez miasto.
Jestem katoliczką, praktykuje, z modlitwą różnie bywa, czuje Bożą Opatrzność.
Jestem przeciw aborcji, jednak czasami zastanawiam się do czego to wszystko zmierza. Ludzie walczą aby ratować każdą istotę, są dni osób niepełnosprawnych, dzieci (dopóki żyją ich rodzice) mają zapewnioną dobrą opiekę, ale co dalej?
Ja jestem po 30, jestem sama, mężczyźni albo uważają mnie jak kogoś, kim trzeba się opiekować i ich przeraża ta wizja lub traktują mnie w sposób instrumentalny. Od paru już lat jestem zawieszona gdzieś pomiędzy. W środowisku osób niepełnosprawnych się nie odnajduje, środowisko osób pełnosprawnych traktuje mnie z pewną rezerwą... trochę sztucznie.
Pracuje, praca daje mi satysfakcje.
Widzę jak moi rodzice się starzeją, że teraz to ja powinnam im pomóc, jednak ja dalej jestem tak samo niepełnosprawna jak kiedyś. Najbliższą rodzinę mam za granicą, nie chce wyjeżdżać z Polski. Właściwie nie mam nikogo, kto oprócz rodziców mógłby mi pomóc. Wszystko robię sama, choć może wolniej i bardziej się męczę. A rzeczy, których nie potrafię pozostają niezrobione... Myślałam, że to problem tkwi we mnie, że to ja nie potrafię prosić o pomoc, jednak ostatnio zwróciłam się o pomoc do kilku pojedynczych osób. I nikt mi pomóc nie potrafił. Może gdybym należała do fundacji, do jakiejś instytucji, zrobiła trochę „szumu” wokół mojej osoby, ktoś by się znalazł. Może gdybym była bardziej przebojowa.
I tak to wszystko się toczy... może to właśnie mój krzyż, który powinnam nieść w milczeniu. Więc żyje, cieszę się z tych dobrych momentów, które są mi dane przeżyć, są tylko chwilę jak ta, w których za dużo myślę :)

27479 )
 Artiidata: 17.05.2016, godz: 15:00, IP: 93.181.137.177

Czlowiek jest grzeszny,a poprzez grzech oddzielony od Boga, dlatego
tez nie przezywa Jego milosci ani planu dla swojego zycia.

CZLOWIEK JEST GRZESZNY
"wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni sa chwaly Bozej" (Rz 3,23)
Czlowiek zostal stworzony do wspolnoty z Bogiem, ale samowolnie wybral
niezalezna droge zycia. W rezultacie pierwotna jednosc z Bogiem
zostala zerwana. Te samowole wyrazajaca sie w buncie lub obojetnosci
wobec Boga Pismo Swiete nazywa grzechem (por Iz 53,6a)

CZLOWIEK JEST ODDZIELONY OD BOGA
"Albowiem zaplata za grzech jest smierc" (to znaczy odlaczenie
od Boga) (Rz 6,23)

Bog jest swiety, a czlowiek jest grzeszny. Dzieli ich wielka
przepasc. Czlowiek ustawicznie usiluje dosiegnac Boga i zdobyc obfite
zycie przez swoje wysilki, na przyklad: dobre, uczciwe zycie; etyke;
filozofie; religie... Jednak ludzkie wysilki sa niewystarczajace, by
dosiegnac Boga.

Co w takiej sytuacji uczynil Bog?

27478 )
 Silverka, lat 35data: 17.05.2016, godz: 08:20, IP: 87.101.34.85

Wchodze po tylu latach na Źródełko a Łukasz dalej pisze o swoich problemach....
Nie znajdziesz nigdy dziewczyny na stale bo sam masz z soba problemy, ktore potrzebuja terapii a nie wyzalania się na internecie. Od dobrych paru lat - conajmniej szesciu o ile mnie pamiec nie myli bo tak daleko siegam pamiecia jesli chodzi o wpisy na adonai - piszesz o tym ze masz problem z masturbacja, pornografia, czystoscia... chlopie, ty nie chcesz sie z tego uwolnic. Tkwisz w tym bagnie po czubek glowy. Tu trzeba dzialac a wiec WYJSC Z INTERNETU. A ty ciagle w tym necie tkwisz....

Ty potrzebujesz dobrego terapeuty i nie chodzenia do niego od swieta albo jak sie gorzej poczujesz ale REGULARNEJ PRACY NAD SOBA. I tak tego nie przeczytasz bo ty czytasz tylko te wpisy ktore sie nad Toba uzalaja, wspieraja i pochylaja.... dziwie sie tylko adminowi strony ze nie usuwa tych wpisow bo jest ich za duzo. Inne wpisy gina w tym natłoku. Lukasz robi z siebie gwiazde ktora skupia na sobie uwage innych ludzi. Tak to wyglada z boku. A to tez bardzo niezdrowa postawa.

Wpadne tu znow za pare lat. Ciekawe kogo wpisow bedzie najwiecej........

pozdrawiam wszystkich :)

27477 )
 Artiidata: 16.05.2016, godz: 23:02, IP: 93.181.137.177

"Jesli sie nie odmienicie jak dzieci, nie wejdziecie do Krolestwa Niebieskiego". Mt 18,3

27476 )
 Artii, lat 41data: 15.05.2016, godz: 23:45, IP: 93.181.137.177

Jezus uobecnia sie ze swoim zbawieniem przez Ducha Swietego.
To Duch Swiety sprawia, ze jest w tobie nowe zycie, ze jestes i czujesz
sie dzieckiem Bozym. On chce cie poprowadzic za Chrystusem i
wyposazac cie w Jego moc.

"A nadzieja zawiezc nie moze, poniewaz milosc Boza rozlana jest w
sercach naszych przez Ducha Swietego, ktory zostal nam dany" (Rz 5,5)
"Albowiem wszyscy ci, ktorych prowadzi Duch Bozy, sa synami Bozymi" (Rz 8,14)

Pan obiecal, ze Ojciec Niebieski da Ducha Swietego tym, ktorzy Go prosza (Lk 11,13).

27475 )
 Wikidata: 15.05.2016, godz: 14:27, IP: 31.2.37.87

Droga "Marcowa",
jestem w stanie po części zrozumieć jak się czujesz, mój partner pływa i dużą cześć czasu spędza poza domem- taką ma pracę. Różnica czasowa i 3 miesiące nieobecności dają porządnie w kość ale warto czekać cierpliwie i ufać. Jesteście Małżeństwem a to piękny Sakrament. Bądź cierpliwa i trwaj. Budowa domu to duży stres, koszty. Może jest to zbyt wiele dla Twego Męża a nie przyzna się przed Tobą i walczy by było dobrze ale w ciszy. Bądź dzielna i nie sięgaj po alkohol który tylko wzmocni ból. Zajmij ten czas inaczej, zrób coś dla siebie co poskutkuje dobrym relacjom dla Was! Wytrwałości!

27474 )
 dawid, lat 22, e-mail: kendan@onet.pldata: 14.05.2016, godz: 22:29, IP: 83.29.50.11

Witam,
Zapraszam wszystkich chetnych, ktorzy chcieliby ze mna porozmawiac po prostu, szukam przyjaciol ze Slaska i okolic

27473 )
 Anonim, lat 32data: 13.05.2016, godz: 17:04, IP: 89.231.116.169

Szatan nie cierpi modlitwy różańcowej dlatego atakuje tych, którzy ją praktykują. Matka Boża za pośrednictwem bł. Alan'a de Rupe (1428-1475) przekazała nam 15 obietnic różańcowych z którymi warto się zapoznać. Atak szatańskie są próbą, która przyniesie korzyść jeśli się ją pomyślnie przejdzie. Matka Boża podczas licznych objawień zachęcała do tej właśnie modlitwy m. in. (Fatima 13 lipca 1917 r., Cuapa Nikaragua 1980, Medjugorie 2 lutego 1990 r., Cuapa Nikaragua 1980r., Licheń 1850-52r.). 25 lutego w Medjugorje 1988 r. Matka Boża powiedziała: "Niech różaniec stale będzie w waszych rękach jako znak dla szatana, że do mnie należycie."

27472 )
 Artiidata: 10.05.2016, godz: 11:26, IP: 93.181.137.177

Naklaniaj prosba mlodszych - jak braci. 1 Tm 5,1

27471 )
 ddd, lat 22, e-mail: kendan@onet.pkdata: 09.05.2016, godz: 22:06, IP: 79.191.154.80

Witam:)
Zapraszam do rozmowy wszystkich chetnych, ktorzy po prostu pragna z kims porozmawiac, tak po prostu o wszystkim a zarazem o niczym;)
Odpowiem na kazdego maila i na kazdy temat tez z przyjemnoscia porozmawiam:)

27470 )
 Artiidata: 09.05.2016, godz: 13:41, IP: 93.181.137.177

"Bog jest przyjacielem milczenia. Potrzebujemy milczenia bysmy mogli dojsc do duszy" (Matka Teresa)

27469 )
 Jasiek, lat 30data: 06.05.2016, godz: 23:42, IP: 78.8.154.222

Chodzilo mi o grzech masturbacji i pornografi. Rozaniec, niby modlitwa silna i tak dalej ale z tym sobie nie radzi...

27468 )
 Artiidata: 06.05.2016, godz: 18:44, IP: 93.181.137.177

Ksiazki sa jak ludzie - ich wartosc niepodobna rozeznac po stroju. JAN PARANDOWSKI

27467 )
 ****, lat 45data: 05.05.2016, godz: 14:15, IP: 80.139.112.50

Do Jasiek, lat 30

Może za często myślisz o tych swoich pokusach i dlatego im ulegasz? A może wyolbrzymiasz ich wartość i dlatego nie możesz im się oprzeć? Oczywiście pokusa pokusie nie równa. Nie można wszystkich pokus wrzucić do jednego worka.
Człowiek jest tylko człowiekiem, nie jest ideałem. Ma swoje potrzeby, zarówno natury duchowej jak i fizycznej i chce je zaspokoić. To rzecz naturalna. Zrozumieć siebie ( w tym swoje pokusy) i drugiego człowieka to jest naprawdę wyzwanie. Człowiek już taki jest, że się gubi, ale też się odnajduje.
Każda modlitwa jest dobra.
Pozdrawiam Wszystkich

27466 )
 Artii, lat 41, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 05.05.2016, godz: 10:31, IP: 93.181.137.177

WITAM :)
Ktoz z was ma ochote dostawac sms-y ze Slowem Bozym, aby nie zasypywac to nie sle codziennie, oczywiscie serwis darmowy. Jesli ktos ma ochote to prosze o kontakt ze mna, artur_wnek@op.pl
Artur Wnęk / Artii

27465 )
 Artiidata: 04.05.2016, godz: 17:53, IP: 93.181.137.177

"GOOD THINGS COME TO THOSE WHO WAIT" :)

27464 )
 Mdata: 04.05.2016, godz: 14:23, IP: 77.112.64.93

Do Jaska.

Witaj.

Modlitwa rozancowa ma wielka moc, ale to nie sa czary, Twój problem musi być trudny i tkwi, gdzies gleboko, proponuje najpierw Spowiedz Sw., rozmowe z kaplanem, wtedy modlitwa poplynie z czystego serca i doda sil do pokonywana pokus.
Pozdrawiam.







27463 )
 Jasiek, lat 30data: 03.05.2016, godz: 20:48, IP: 78.8.154.222

Witajcie,

nurtuje mnie jedna rzecz. Dlaczego pomimo modlitwy rozancowej, ktora jest ponoc bardzo silna mam nadal pokusy i im ulegam tak jak bym sie w ogole nie modlil? Zastanawiam sie co robie zle?

Pozdrawiam

27462 )
 Artii / Arturdata: 02.05.2016, godz: 20:37, IP: 93.181.137.177

Czy jest cos, co byloby niemozliwe dla Pana? Rdz 18,14

27461 )
 siostra, lat 28data: 01.05.2016, godz: 22:23, IP: 91.231.23.9

dwa miesiące temu zginęła wypadku moja siostra, miała tylko 24 lata...
życie przed nią była...
nie radzę sobie że jej już nie ma, brakuje mi jej...
dlaczego Ona?? to pytanie nie opuszcza mnie...
była mi taka bliska, to z nią mogłam pogadać o wszystkim, doradzić się....
dlaczego tak musiało być???
dlaczego Ona???

27460 )
 Artiidata: 30.04.2016, godz: 22:59, IP: 93.181.137.177

Ostoi sie sluga, bo jego Pan ma moc utrzymywac go na nogach. Rz 14,4

27459 )
 Artii, lat 41data: 29.04.2016, godz: 22:44, IP: 93.181.137.177

Ksiazki sa jak ludzie - ich wartosc niepodobna rozeznac po stroju. JAN PARANDOWSKI

27458 )
 Brat Hanki, lat 42data: 29.04.2016, godz: 09:02, IP: 89.64.41.128

marcowa, jestem z Tobą. Musi boleć strasznie. Ale nie jesteś sama w tym bólu. Są na pewno ludzie gotowi pobyć z Tobą. Jest Bóg. Dołączam Cię do swoich intencji modlitewnych.

27457 )
 Mdata: 28.04.2016, godz: 18:13, IP: 37.7.64.70

Do ,,marcowej'.

Witaj.

Jestes odwazna kobieta jeżeli, tak otwarcie dzielisz się swoja sprawa i myale, ze wiele osob Ci odpowie i będzie tu wiele madrych slow, być może tez ktoś podzieli się swoja podobna sytuacja, swoim doświadczeniem.

Ja mysle, ze Twoja sprawa dobrze się skończy, musisz tylko spokojnie z mezem porozmawiać, odwolac się do Waszych dobrych, wspólnych wspomnień, bo przecież takie musicie mieć.
Mysle, ze maz ucieka w prace z jakiegoś powodu i szuka roznych wymówek żeby, to ukryc, to nawet z Toba nie musi mieć nic wspólnego, być może to dotyczyc jego przeszlosci, być może czegos Ci przed slubem nie powiedział i teraz nie wie, jak to zrobić.
Musisz mu pomoc, musisz być wytrwala i uparta, przecież jesteś jego zona, czyli kims mu bardzo drogim, pamięta słowa przysięgi, wie co mowil, warto tez się do tego odwolac.
Musisz robic wszystko, aby być blisko niego, nawet gdybys te cegly na budowie miała nosic razem z nim i delikatnie probowac, aby otworzyl przed Toba swoje serce i powiedział co mu jest, wtedy razem bedzieci mogli każdy problem rozwiazac.

Pozdrawiam M.

27456 )
 ****, lat 45data: 28.04.2016, godz: 14:06, IP: 80.139.114.185

Do marcowa, lat 36

To bardzo smutne, co napisałaś, ale nie poddawaj się i nie popadaj w depresję a przede wszystkim nie popijaj do poduszki, bo to może w przyszłości twój mąż wykorzystać przeciwko Tobie. Nie myśl tylko o nim i o swoim małżeństwie. Pomyśl o sobie, o innych ludziach. Zacznij budować swój świat wokół siebie. Świat, w którym Twój mąż będzie tylko jego częścią. Pozwól mu jak najszybciej wybudować ten dom. W końcu przecież razem w nim zamieszkacie, prawda?
Głowa do góry. Małżeństwo ma wiele twarzy i nie zawsze jest kolorową bajką.
Pozdrawiam

27455 )
 Artiidata: 26.04.2016, godz: 21:10, IP: 93.181.137.177

Milosc cierpliwa jest. 1 Kor 13,4

27454 )
 marcowa, lat 36, e-mail: smena8m@op.pldata: 25.04.2016, godz: 17:24, IP: 188.137.66.234

Witam wszystkich,
muszę to z siebie wyrzucić, bo się już z tym duszę.
Wyszłam za mąż, a za względu na budowę domu w miejscowości męża, żyjemy na odległość.
Mury domu rosną, a te między nami również. Mąż nie ma dla mnie czasu, ciągle jest zajęty swoimi sprawami, w które nawet mnie nie wtajemnicza. Ciągle pracuje, nawet w weekendy, a poza pracą ma jeszcze pracę dodatkową. Na nic nie ma czasu , a zwłaszcza dla mnie. Do mnie przyjeżdża tylko wtedy, kiedy zrobi wszystko, co ma zaplanowane, a często jest to późny wieczór, a ja jestem na samym końcu kolejki jego spraw do załatwienia. Nawet okolicznościowy urlop z okazji ślubu przeznaczył na pracę, a nie na czas spędzony ze świeżo poślubioną żoną. Nigdzie ze mną nie jedzie; każdy urlop planuje tak, by go optymalnie wykorzystać pod kątem dodatkowej pracy. Nie robi nic, coby mu nie przyniosło wymiernej korzyści, a czas spędzony ze mną uważa za stratę czasu - właśnie dziś to jasno i otwarcie wyartykuował. Kocham go, strasznie tęsknię, rozłąka już mi zbrzydła i aż mnie dusi. On jednak bardziej niz mnie, kocha pracę. Moje argumenty, by każdy wolny dzień wykorzystać dla nas, dla naszego początkującego małżeństwa, zbywa i twierdzi, że szukam zwady,okazji do kłótni, że się obrażam.
Czuję się potwornie samotna i rozczarowana. Brakuje mi zwyczajnej, codziennej bliskości, obecności, poczucia bycia potrzebną. Nie wiem, jak jeszcze długo dam radę tak egzystować, jestem na skraju wyczerpania. Tęsknota wyżarła ze mnie wszelką radość i chęci do życia. To małżeństwo jest moją życiową porażką.
Obowiązki w pracy ustawiam tak, by jak najczęściej jechać do męża, a on i tak tego nie docenia, bo nawet mając mnie te parę godzin u boku, woli pracować.
Popadam w depresję. Wieczorami znieczulam się alkoholem, żeby jako tako zasnąć. Jest mi bardzo ciężko.

27453 )
 Mdata: 21.04.2016, godz: 21:27, IP: 37.248.57.173

Do Femme.

Najbardziej Panu bogu chodzi o to, abyśmy byli naturalni i mu ufali, ze zawsze z każdego zla wyprowadzi dobro, bo gdybyśmy prześledzili losy ludzkie, to tak wlasnie jest.
Modlitwa uwielbienia jest charakterystyczna dla wspólnot charyzmatycznych, podobnie jak Msze Swiete o uzdrowienie duszy i ciala, oczywiście kazda Msza Swieta jest czyms najwspanialszym, nie ma większego dobra dla człowieka.

Bog widzi i nasz smutek i nasza radość i bol i chociaż często Go obwiniamy o rozne rzeczy, to często sami jesteśmy sobie winni, bo od Niego odchodzimy i wydaje się nam, ze sami sobie ze wszystkim poradzimy.

Bog jest i nas kocha, o tym trzeba zawsze pamietac.

Pozdrawiam





27452 )
 Ptrdata: 21.04.2016, godz: 19:57, IP: 194.150.251.133

Wracam po dłuższym czasie nieobecności do źródełka a tu .... ciągle Łukasz wypisuje swoje posty. Staje się to powoli nudne. Łukaszu, ogarnij się chłopie.

27451 )
 Beata, lat 41, e-mail: beat444@interia.pldata: 21.04.2016, godz: 15:37, IP: 37.47.17.65

Witam i pozdrawiam wszystkich.
Proszę o modlitwę za moje zdrowie. Walcze z nowotworem, ale coraz czesciej mam chwilę załamania. Proszę pomozcie mi modlitwą.

27450 )
 Beatadata: 21.04.2016, godz: 15:11, IP: 83.4.50.184

do Femme
Słyszałam o uwielbianiu od ojca Witko. Tez mam tę ksiązkę. Wydaje mi sie sensowne uwielbianie Boga za dobre i złe rzeczy, szczególnie jak poczyta się świadectwa.
Bóg jest Panem historii, choc sami też ją budujemy poprzez swoje decyzje, błedy, grzesznosc.. to jednak On dopuszcza na to. Czasy nigdy nie były łatwe jak poslucha sie rodziców dziadków,dziś są tylko inne ..
wracając do uwielbienia.. Myślę ze wiele rzeczy po prostu mamy przeżyć, nawet choroby.. to jest własnie ten krzyż, nie ma zbawienia bez krzyża.. I za to również mamy dziekować Bogu... za problemy, cierpienie, ma to nas do Boga zbliżać, uczyc pokory, nawracania się..
w koncu ostatecznym celem jest niebo, zbawienie..a to po drodze bardzo łatwo zgubić gdy człowiek jest niezależny i wszystko mu sie układa.. Tu przytaczam słowa Ani Golędzinowskiej (byłej modelki)

I dlaczego taka modlitwa działa? szczerze dziekując za wszystko, nawet za cierpienie, niepowodzenia - uwielbiasz Boga , zgadzasz się na Jego wolę ... na wszystko, na krzyż też, a jeśli tylko prosisz.. narzekasz..smucisz się.. to nie do konca pełnisz wolę Boga..
Bo skąd wiesz ze nie jest Ci potrzebny taki czy inny problem? Bóg to wie.. wie jak Cię przy sobie zatrzymać. Jeśli dziekujesz za wszystko dajesz Bogu dowód swojej bezinteresownej miłości.. że chcesz GO kochać pomimo trudnosci, tak jak On kocha Ciebie pomimo Twojej grzeszności, niestałości, buntu..itd..
Mówiąc Bogu 'tak' w kazdej sytuacji, pokazujemy że Mu ufamy. I dostrzegamy inne dary..
Cierpienie ma nas zmieniać, przewartościowywać, sprowadzać na ziemię .. otwierać na innych, dlatego często o tym nie wiemy, że na prawdę jest dla nas darem i Bóg chce abyśmy za to dziękowali.
On chce dla nas najlepiej, patrzy na to w perspektywie zbawienia, my głownie by nam było dobrze i bez trudu, Ale nie tędy droga..
Dziękujmy Mu za wszystko mimo, iż trzeba sie przełamywać..jest to trudne, ale możliwe.
Wymaga od nas pokory, zgody na swoje życie..na Jego plan.


27449 )
 Femme po 30, e-mail: tomojadreso2@interia.pldata: 18.04.2016, godz: 19:55, IP: 80.54.117.6

Od jakiegoś czasu w Kościele są organizowane spotkania dotyczące modlitwy jaką jest Uwielbienie Boga. Jest to bardzo spontaniczna modlitwa, porywająca serce i umysł oraz zachęcająca do dziękowania Bogu za wiele rzeczy. Kiedyś w Kościele tego nie było. Podczas adoracji zawsze jest i było tak ,że jest czas na: przepraszanie Boga za rożne grzechy, dziękowanie Mu oraz proszenie Go o różne dary tak ogólnie rzecz biorąc. A tu nagle masz uwielbiać Boga za wszystko co cię w życiu spotyka i tu tego nie rozumiem. Bo łatwiej jest uwielbiać za otrzymane dary, wysłuchaną modlitwę, czy za jakieś złe wydarzenie, które Bóg przemienił w dobro albo wyprowadził z niego coś pozytywnego itp. Oglądałam kiedyś film na you tubie o pewniej wizjonerce ,która też była w Polsce nazywa się M. Vadia znana jest z tego ,że zachęca ludzi do cieszenia się każdą chwilą w życiu i uwielbienia Boga na przekór temu co nas spotyka w życiu. Miała trudne życie ponieważ się rozwiodła i walczyła w sądzie o swoje prawa i jej proces (tzn o sprawiedliwe przyznanie majątku trwał 2 lata) Ma czwórkę dorosłych dzieci. Artykuł czytałam w jednym z katolickich czasopism. Wtedy kiedy było jej bardzo ciężko uwielbiała Boga i czasem płakała bo życie ją bardzo doświadczyło.
Kiedyś też w radio w jednej z katolickich rozgłośni też był poruszany temat uwielbienia i prowadząca mówiła jak zaczęła dziękować Bogu za chorobę ,która była ciężka do wyleczenia, później została uzdrowiona, przy czym żadna modlitwa jej nie pomagała wcześniej. Trochę to pokomplikowane. Bo ludzie ,którzy są "ekspertami w uwielbieniu naprawdę radzą dziękować za różne złe sytuacje w życiu ,które spotykają człowieka i tego nie rozumiem. Albo dziękować Bogu za doświadczenia ,które nas spotykają to nie takie proste. Bo jak jest tyle zwykłych problemów nawet takich jak z pracą czy chorobą, dziś ludzie są tacy pogubieni, to jak się cieszyć kiedy płyną łzy. Trudne to i dlatego trochę tej modlitwy nie rozumiem. Pozdrawiam

27448 )
 Natalia, lat 31, e-mail: natheah@tlen.pldata: 17.04.2016, godz: 16:44, IP: 88.156.1.48

Kto zechce mnie prowadzić na Msze do Koscioła? Jestem niepełnosprawna z Olsztyna. :)

27447 )
 wiktor, lat 26, e-mail: peopole@onet.eudata: 16.04.2016, godz: 11:30, IP: 31.179.33.253

Witam,

miałbym taką prośbę, chciałbym wybrać od 31 kwietnia 1 maja się 4-5 dni nad morze, niestety ceny są bardzo wysokie, może miałby ktoś możliwość noclegu w takich miejscowościach jak Rumia, Rewa, Sważewo, Mosty, Władysławowo albo okolice.

Proszę o wiadomość na maila,

Pozdrawiam,

Wiktor

27446 )
 Artiidata: 14.04.2016, godz: 21:48, IP: 93.181.137.177

+----------------------------------+
| "I wlasnie wsrod ludzi czystych |
| znajduja sie najdoskonalsi pod |
| kazdym wzgledem. |
| |
| Wsrod rozpustnikow natomiast |
| przewazaja bojazliwi, egoisci, |
| obludnicy i okrutnicy - wszyscy |
| pozbawieni prawdziwej meskosci". |
| |
| sw. Escriva de Balaguer |
+----------------------------------+


27445 )
 Jacek, lat 27, e-mail: jacv@poczta.onet.pldata: 13.04.2016, godz: 11:28, IP: 83.24.139.177

Łukaszu, chcesz znaleźć żonę? To proszę wstać, ogarnąć się, pójść i sobie ją zdobyć bo sama nie przyjdzie. Żeby znaleźć żonę, to trzeba obracać się w towarzystwie, nawiązywać relacje a nie siedzieć na tyłku i wypisywać na źródełku :) Mężczyzna ma być silny, odpowiedzialny, panujący nad swoimi emocjami i pożądaniami. Jak chcesz się wyżalić to idź do spowiedzi i zostaw to w konfesjonale Chrystusowi. Zmień narracje bo tymi wpisami tylko bardziej się zadręczasz i odstraszasz potencjalne kandydatki na żonę. Pozdrawiam.

27444 )
 Artiidata: 12.04.2016, godz: 22:04, IP: 93.181.137.177

Krolestwo Boze to radosc w Duchu Swietym. Rz 14,17 :) :) :)

27443 )
 jurkisdata: 10.04.2016, godz: 18:39, IP: 5.172.232.133

Módl się tak jakby wszystko zależało od Pana Boga,a pracuj tak jakby wszystko zależało od Ciebie

27442 )
 Łukasz, lat 32, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 10.04.2016, godz: 17:57, IP: 78.11.131.207

Miłość
Kiedy zrodziła się przyjaźń i wspólne zrozumienie,
coś powoli, nieśmiało, obok, równolegle... Kiełkowało.
Podsycane godzinami rozmów, tyle brakowało,
Twym uśmiechem i wdziękiem naturalności.
Rozkwitło, bo trafiło na grunt podatny – moje serce.
Wiele dni odrzucałem to z mojej świadomości,
aż zrozumiałem, że nie potrafię (nie chcę?).
Wtedy opowiedziałem Ci o tym, co we mnie,
w imię szczerej przyjaźni i szacunku do Ciebie.
Zrozumienie.
Zrozumienie obustronne, uczucie jednostronne – to jest życie.
Ale po co z rozdartą duszą chodzić,
Czy miłość platoniczna istnieje, czy nie – pokaże to życie
Normalną rzeczą byłoby przecież,
wspólnie pod rękę przejść się po parku w lecie.
Dzielić się troską i radością chwili.
Wspólne kolacje, wczasy, podróże,
Szeptane słowa, wręczane róże.
Wiem,
wiem, że nie można, nie będzie mi dane,
spędzenie tych chwil, ramię w ramie.
Lecz moje uczucie to nie młodzieńcza burza,
bez łez i walki, ze zrozumieniem – to moja natura
i choć miłość odurza i myślę z utęsknieniem . . . o Tobie,
Idziemy przez życie wspólnie, lecz nie razem, lecz każdy sobie.
Nie będę przecież szat rozdzierał na sobie (na tobie także haha)
Przyjęcie tego co los mi podarował, Twą przyjaźń ... i może, ...
... (nie tego nie napiszę , choć jestem w humorze)
A miłość sobie zostawię w mym sercu, głęboko i czasem,
puszczając do Ciebie flirciarskiego sms-a i oko,
mówię „JEST DOBRZE”, bo na dzień dzisiejszy, „LEPIEJ BYĆ NIE MOŻE”
dla Ciebie

27441 )
 Beatadata: 09.04.2016, godz: 14:12, IP: 83.4.231.19

do Łukasza
fajnie szukac dobrej, odpowiedzialnej żony... a czy uporałeś sie juz ze swoimi nałogami, słabosciami o ktorych tak wnikliwie pisałeś? bo rozumiem żeby cos komus ofiarować trzeba to posiadać.. nie tylko oczekiwać że ktoś da mi to czego ja pragnę..
Czy poza samym chceniem kochania.. masz uporządkowane sumienie, wspomnienia..
są to bardzo ważne rzeczy, ktorych nie da sie ominąć, by stworzyc udany związek..
pozdrawiam.

27440 )
 Łukasz, lat 32, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 03.04.2016, godz: 22:28, IP: 78.11.131.207

https://www.facebook.com/events/1547314828901840/

27439 )
 Łukasz, lat 32, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 03.04.2016, godz: 14:40, IP: 78.11.131.207

W związku z zapewnieniem Jezusa proście a będzie wam dane to ja proszę w poniższych intencjach oraz szukajcie a znajdziecie ja szukam miłości, dziewczyny oraz kandydatki na dobrą żonę i mam nadzieję, że znajdę. Ja czuję się powołany do małżeństwa i dlatego o małżeństwo proszę.
Bardzo proszę o modlitwę za mnie oraz w mojej intencji o uwolnienie od samotności, o znalezienie miłości swojego życia o znalezienie dziewczyny i kandydatki na żonę oraz o dobrą żonę i szczęśliwą rodzinę i jednocześnie przygotowanie mnie do bycia dobrym mężem oraz ojcem i głową rodziny i proszę również o Boże błogosławieństwo w tych wszystkich intencjach.
Bardzo serdecznie dziękuję za modlitwę i pamięć.

Pozdrawiam
Łukasz

27438 )
 Łukasz, lat 32, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 03.04.2016, godz: 02:40, IP: 78.11.131.207

Warszawa, 3.04.2016

Szanowni państwo

Bardzo proszę o modlitwę za mnie i w mojej intencji o znalezienie miłości swojego życia oraz o dobrą dziewczynę oraz dobrą żonę i szczęśliwą rodzinę.

Dziękuję i Pozdrawiam Łukasz

27437 )
 Artiidata: 02.04.2016, godz: 23:03, IP: 93.181.137.177

WITAM :)
Ktoz z was ma ochote dostawac sms-y ze Slowem Bozym, aby nie zasypywac to nie sle codziennie, oczywiscie serwis darmowy. Jesli ktos ma ochote to prosze o kontakt ze mna, artur_wnek@op.pl
Artur Wnęk / Artii

27436 )
 serduszko, lat 24, e-mail: serduszko-1990@wp.pldata: 02.04.2016, godz: 17:55, IP: 37.47.4.147

Hej, szukam tego jedynego :-)
Jestem z Pomorza
Zapraszam do pisania na mejla

27435 )
 Łukasz, lat 32, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 02.04.2016, godz: 15:29, IP: 78.11.131.207

Kawaler, Lat 32, spokojny, wrażliwy, katolik, wierny, romantyk, ok. 170 cm. Wzrostu, po zawodzie miłosnym pozna spokojną dziewczynę o dobrym sercu z Warszawy lub okolicy, nie patrzę na urodę cel stały związek oraz ślub.

27434 )
 Aurelia, e-mail: aureliakowalik1973@wp.pldata: 01.04.2016, godz: 21:07, IP: 5.226.116.20

Witam i pozdrawiam Źródełkowiczów. Może jest osoba, która popisze ze mną zapraszam.

27433 )
 ISO, lat 18, e-mail: iso-orione@wp.pldata: 01.04.2016, godz: 14:49, IP: 78.11.85.222

Czy są tu jakieś poszukujące swojego miejsca w życiu, spragnione miłości i piękna singielki?
Zapraszamy na Duchowe SPA dziewczyn do lat 40
Rekolekcje: "Maryja, Matką poszukujących drogi" odbędą się w Niepokalanowie w dniach 6-8 maj 2016r.
Temat rekolekcji: "PIĘKNO" - niech tajemnica odkrycia własnego piękna stanie się początkiem odkrycia drogi powołania!

Zaproszenie dedykujemy dziewczynom, kobietom, które ciągle poszukują swojej życiowej drogi.

Tym, które są na początku tej drogi, ale również tym, które już długo szukają i w tym trudzie czekania powoli już tracą nadzieję.

Niezależnie czy masz lat 18 czy 38, czy masz świadomość piękna, które złożył w Tobie Bóg, czy czujesz się czasami jak "brzydkie kaczątko", to Przyjedź na "DUCHOWE SPA", by zaczerpnąć ożywczych sił na dalszą drogę!

Będziemy wspólnie z Niepokalaną pochylać się nad tajemnicą piękną i wsłuchiwać się w maryjne Magnificat, by i w Twoim życiu mogło wybrzmieć najpiękniejsze uwielbienie w cudzie naszego stworzenia.

Rekolekcje poprowadzi kapłan-poeta: ks. Marek Chrzanowski (www.ksmarek.pl)

Zapisy przyjmuje i dodatkowych informacji udziela Dorotka:dorota@maryjni.pl, GSM 691 323 010

Zapraszamy i prosimy o przekazywanie dalej

Orioński Instytut Świecki
www.iso.orione.pl
https://www.facebook.com/OrionskiInstytutSwiecki

27432 )
 leon, lat 26data: 31.03.2016, godz: 22:01, IP: 83.29.239.103

Jak nawiązujecie znajomość w necie ,czy tylko rozmawiacie na zródełku ,a później spotykacie sie , czy znajomosci zawarte czymś owocują ?

27431 )



   
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej