Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Myśli Św. Ojca Pio na cały rok




DOBREGO DNIA!




Październik


1. Z prostotą kroczcie drogą Pana i nie zadręczajcie waszego ducha. Trzeba, abyście znienawidziły wasze wady, ale czyńcie to z umiarkowaną nienawiścią, a nie gniewnie i nerwowo. (...) Z braku cierpliwości, moje dobre córki, wasze niedoskonałości zamiast zanikać, rozrastają się coraz bardziej, gdyż niepokój i zatroskanie o pozbycie się ich, powoduje ich umocnienie. (Epist. 111, s. 579).

2. Wystrzegaj się trwogi i niepokoju, ponieważ nic bardziej od nich nie przeszkadza na drodze doskonałości. Córko moja! Zanurz delikatnie, a nie na siłę, swe serce w ranach naszego Pana. Ufaj bardzo Jego miłosierdziu i dobroci. On nigdy cię nie opuści. Nie przestawaj jednak mocno obejmować Jego świętego krzyża (Epist. 111, s.707).

3. Nie niepokój się, kiedy nie możesz odprawiać modlitwy myślnej, przyjmować Komunii świętej i oddawać się wszystkim twoim praktykom pobożności. Staraj się w międzyczasie różnorako uzupełniać zjednoczenie z naszym Panem przez pełne miłości pragnienia, modlitewne akty strzeliste, duchowe Komunie święte (Epist. 111, s. 424).

4. Idźmy więc ciągle naprzód choćby powolnym krokiem. Jak długo mamy dobrą i zdecydowaną wolę, nie możemy inaczej, jak tylko właściwie posuwać się po naszej drodze. Nie, moje drogie córki, w ćwiczeniu się w cnotach nie jest konieczne, abyście równocześnie uważały na nie wszystkie (abyście pracowały nad wszystkimi naraz). Takie postępowanie wprowadziłoby zamęt do waszych myśli i uczuć, a także zbytnio by je zajmowało (Epist. 111, s. 588).

5. Odrzuć raz na zawsze wahania i smutki! Ciesz się w spokoju słodkimi cierpieniami Umiłowanego (Epist. 111, s. 436).

6. Niech twoje nauczanie będzie ustawicznym spalaniem siebie samej; niech twoje pojawienie się gdziekolwiek będzie zawsze tak taktowne i delikatne, jakby było uśmiechem Boga (PM, s. 165).

7. Czuję, jak serce po prostu wyrywa mi się z piersi na wiadomość o twoich cierpieniach i nie wiem, co mógłbym zrobić, aby ci przynieść w nich ulgę! Dlaczego się miotasz ? Córko moja, nigdy nie widziałem, by Pan Jezus obdarzał cię kiedykolwiek tyloma klejnotami co teraz. Nigdy nie widziałem, byś była tak bardzo droga Jezusowi, jak obecnie. Czegóż więc się boisz, drżysz i czym się przerażasz? Twój strach i lęk jest podobny do lęku dziecka znajdującego się w ramionach matki. Tak więc twój lęk jest nierozsądny i bezużyteczny (Epist. 111, s. 442).

8. Przechodząc do szczegółów, uważam, że nie widzę w tobie niczego, co miałbym zganić, z wyjątkiem tego przykrego wzburzenia, które przeszkadza ci zakosztować słodyczy krzyża. Popraw się i postępuj nadal tak, jak postępujesz do tej pory, ponieważ postępujesz dobrze (Epist. 111, s. 447).

9. Proszę cię, abyś się nie martwiła z tego powodu, że cierpię, bo nadal będę cierpiał, ponieważ cierpienie -choćby było nie wiem jak wielkie -porównane z dobrem, które na nas czeka, okazuje się czymś przyjemnym dla duszy (Epist. 111, s. 402).

10. Jeżeli chodzi o twoje sprawy duchowe, to bądź spokojna i coraz żarliwiej powierzaj siebie samą Panu Jezusowi. Staraj się ciągle stosować we wszystkim do woli Boga, tak w sprawach przyjemnych, jak i w przykrych i nie martw się o jutro (Epist. 111, s. 455).

11. Nie bój się o twego ducha. Wszystko, o czym mi piszesz, to oznaki szczególnej miłości i próby, którymi doświadcza cię Niebiański Oblubieniec. Chce cię bowiem upodobnić do siebie. Pan Jezus widzi dyspozycyjność i dobre pragnienia twej duszy. Są one najlepsze! On je akceptuje i nagradza. Nie patrzy już na twą niemoc i niezdolność. Bądź więc spokojna (Epist. 111, s.461).

12. Nie zamęczaj się tym, co rodzi zmartwienia, niepokoje i zgryzoty. Potrzeba tylko jednego: wznieść ducha i kochać Pana Boga (CE, s. 10).

13. Starasz się troskliwie, moja dobra córko, o znalezienie największego dobra. Ale tak naprawdę to ono jest w tobie i trzyma cię rozciągniętą na obnażonym krzyżu, dając Ci siłę, by znieść nieznośną mękę, i obdarza cię miłością, byś mogła kochać - nawet w sposób przepełniony goryczą - Miłość. Stąd twój lęk spowodowany tym, że widzisz utratę dobra i odczuwasz nie- smak, który jest tym bardziej zbędny -nie zauważasz tego -im jest ono bliższe ciebie i im mocniej z tobą związane. Zbędne jest również twoje martwienie się o to, co ciebie spotka. Przecież obecny stan jest już ukrzyżowaniem z miłości (Epist. III, s. 651).

14. Nieszczęśliwymi są ci ludzie, którzy rzucają się w wir trosk światowych; im bardziej kochają świat, tym bardziej mnożą się ich namiętności i nie są zdolni do realizacji swoich planów. Stąd pochodzą ich niepokoje, brak cierpliwości, straszliwe zderzenia powodujące pęknięcia ich serc, które nie biją już miłością bliźniego i miłością świętą. Módlmy się w intencji tych godnych politowania niewdzięczników, aby Jezus Chrystus im przebaczył i swym nieskończonym miłosierdziem pociągnął ich do siebie (Epist. III, s. 1092).

15. Nie trzeba działać gwałtownie, jeśli się nie chce narazić na ryzyko nie zdobycia niczego. Jest rzeczą konieczną przyoblec się w wielką roztropność chrześcijańską (Epist. III, s. 416).

16. Pamiętajcie córki, że jestem wrogiem próżnych pragnień, nie mówiąc o tym, że jestem nim szczególnie w odniesieniu do pragnień niebezpiecznych i złych, ponieważ jeśli nawet pragnienie samo w sobie byłoby dobre, to nie zawsze jest ono dobre dla nas, zwłaszcza gdy jest połączone ze zbędnym zabieganiem, gdyż Bóg nie wymaga tego właśnie dobra, ale innego, o które powinniśmy troskliwie zabiegać (Epist. 111, s. 579).

17. W odniesieniu do tych duchowych prób, którym dobroć niebieskiego Ojca cię poddaje, proszę cię, abyś przyjmowała je i była spokojna, ufając zapewnieniom tego, który zajmuje miejsce Boga, przez którego okazuje ci miłość i pragnie dla ciebie wszelkiego dobra i w imieniu którego mówi do ciebie. Cierpisz, to prawda, ale godzisz się na to cierpienie. Nie lękaj się, ponieważ Pan Bóg jest z tobą, nie obrażasz Go, lecz kochasz; cierpisz, ale uwierz, że to sam Pan Jezus cierpi w tobie, dla ciebie i z tobą. Chrystus Pan nie opuścił cię, kiedy uciekałaś od Niego, to tym bardziej cię nie opuści ani teraz, ani później, skoro starasz się Go kochać. Pan Bóg może wszystko odrzucić, gdy chodzi o poszczególnego człowieka, zna bowiem jego zepsucie, nigdy jednak nie może w nim odrzucić szczerej woli kochania Go. Dlatego też jeśli z różnych przyczyn nie chcesz przekonać samej siebie i być pewna miłosierdzia niebios z innych powodów, to przynajmniej z tego powodu powinnaś być spokojna i uradowana (Epist. III, s. 618).

18. Nie powinnaś się niepokoić w wypadku wątpliwości, czy wyraziłaś zgodę, czy też nie [na coś złego]. Twój wysiłek i twa uwaga niech zawsze będą zwrócone na to, abyś miała właściwą intencję. Powinnaś ją mieć w pracy i w walce zawsze mężnej i wspaniałomyślnej z podstępami złego ducha (Epist. 111, s. 622).

19. Miej radosny pokój w sumieniu, wiedząc, że służysz nieskończenie dobremu Bogu. On tylko z powodu swej miłości zniża się do swego stworzenia, aby je podnieść wzwyż i przemienić w siebie, w jego Stwórcę. Unikaj smutku, ponieważ wdziera się on do serc, które są przywiązane do rzeczy świata (ASN, s. 42).

20. Nie trzeba się zniechęcać, bo jeśli w duszy jest stały wysiłek ku lepszemu, to w końcu Bóg wynagrodzi ją, w taki sposób. że zakwitną w niej wszystkie cnoty, jak w jakimś ogrodzie pełnym samych kwiatów (VVN, s. 49).

21. Staraj się, aby twoja dusza nie niepokoiła się smutnym widokiem niesprawiedliwości ludzkiej; również i ona ma swoją wartość w ekonomii całej stworzonej rzeczywistości. Zobaczysz, że i nad nią wzejdzie dzień doskonałego triumfu Bożej sprawiedliwości! (GF, s. 175).

22. Tymi słowami mędrzec wysławił dzielną niewiastę: Wyciąga ręce po kądziel, jej palce chwytają wrzeciono (Prz 31, 19). Chętnie powiem wam coś na temat tych słów. Waszą kądzielą są wasze pragnienia i dlatego każdego dnia starajcie się uprząść chociaż trochę. Nitka po nitce realizujcie skutecznie swe plany, a nie zaczynajcie ciągle od początku. Uważajcie następnie, abyście się nie spieszyły, ponieważ w takim przypadku poplątałybyście wszystko i wrzeciono by się zatrzymało. Idźcie więc ciągle do przodu, a chociaż pójdziecie powoli, to odbędziecie jednak wielką podróż (Epist. III, s. 564).

23. Niepokój jest jednym z największych zdrajców prawdziwej cnoty i prawdziwej pobożności. Udaje, że zapala się do dobrego dzieła, ale nie robi tego. Prowadzi natomiast szybko do oziębłości i nie pozwala nam na kontynuowanie tego, co rozpoczęliśmy, zastawiając pułapki po to, byśmy się potknęli. Dlatego trzeba dobrze uważać, zwłaszcza w sprawie modlitwy. Aby nam się to udało, dobrze będzie zapamiętać sobie, że łaski i smak modlitwy nie są wodami tryskającymi z ziemi, lecz z nieba. Dlatego nie wystarczą nasze wysiłki, by wytrysnęły. Oczywiście, trzeba się koniecznie przygotowywać z największą pilnością, ale ciągle pokorną i spokojną; trzeba mieć serce otwarte w stronę nieba i stamtąd oczekiwać niebiańskiej rosy. (AP).

24. Dlaczego masz się martwić o to, czy Pan Jezu s chce cię doprowadzić do ojczyzny niebiańskiej przez pustynie czy też przez urodzajne pola, skoro przez jedne i przez drugie dochodzi się do szczęśliwej wieczności? Oddalaj od siebie wszelką nadmierną troskę, rodzącą się z prób, którym dobry Bóg chce cię poddać. Jeśli zaś nie jest to możliwe, nie myśl o tym i żyj zupełnie pogodzona z Bożymi zamiarami (AdFP, s. 561).

25. Zachowaj dobrze wypisane w duszy to, co mówi Boski Mistrz: w cierpliwości naszej posiądziemy naszą duszę (AdFP, s. 560).

26. Nie trać odwagi, jeżeli Ci przypadnie dużo siać, a zbierać mało [...]. Jeśli zastanowiłbyś się nad tym, jak wiele kosztuje tylko jedna dusza zdobyta dla Chrystusa, nie narzekałbyś (AP).

27. Duch Boga jest duchem pokoju. Nawet wśród największych grzechów odczuwamy ból, ale pełen spokoju, pokory, ufności, bo zależy to od Bożego miłosierdzia. Natomiast duch szatana, przeciwnie, podnieca, zacietrzewia i sprawia, że odczuwamy gniew skierowany przeciw nam samym, a tymczasem w pierwszym rzędzie winniśmy okazywać miłość samym sobie. Stąd, jeżeli pewne myśli wzburzają cię, pomyśl, że to wzburzenie pochodzi od szatana a nigdy od Boga, który będąc duchem pokoju, obdarza ciebie spokojem (AdFP, s. 549).

28. Jeżeli jesteśmy spokojni i cierpliwi, odnajdziemy nie tylko nas samych, ale tak że naszą duszę, a z nią -Boga (AdFP, s. 549).

29. Walka poprzedzająca dobre dzieło, które zamierza się wykonać, jest jak antyfona poprzedzająca psalm, który należy uroczyście śpiewać (PM, s. 166).

30. Zapał dla osiągnięcia wiecznego pokoju jest dobrym zapałem -świętym zapałem. Trzeba go jednak ograniczyć całkowitym poddaniem się woli Boga: lepiej jest pełnić wolę Bożą na ziemi niż radować się niebem. "Cierpieć i nie umierać" -takie było motto św. Teresy [z Avila]. Przyjemny jest czyściec, kiedy cierpi się z miłości do Boga (Epist. 111, s. 549).

31. Cierpliwość jest tym doskonalsza, im mniej jest zmieszana z nadmierną troską i niepokojem. Jeżeli dobry Bóg chce przedłużać godzinę próby, to nie skarżcie się i nie dociekajcie, stawiając pytanie: "dlaczego?" Ale pamiętajcie o tym, że synowie Izraela przez czterdzieści lat wędrowali po pustyni, zanim postawili stopę w Ziemi Obiecanej (Epist. 111, s. 537).







   

Wasze komentarze:
 Marta: 20.09.2020, 15:45
 Kochany Święty Ojcze Pio, proszę Cię, wybłagaj u Pana Jezusa łaski, o które Cię gorąco proszę: o zdrowie dla moich rodziców, o uleczenie z choroby oczu taty oraz z bólów kręgosłupa i brzucha mamy oraz o uwolnienie dla siebie od lęków i pomyślność w pracy. Jezu, ufamy Tobie.
 Dorota: 08.09.2020, 08:07
 Jezu miłosierny, proszę Cię za wstawiennictwem Świętego Ojca Pio o łaskę uzdrowienia od nalogu alkoholizma Jana, o nawrucenie i zalowanie za grzechy dla Karola i Dariusza.Dla sobie prosze o zruzumoenie planow Božych i aby godnie ich wypelnialam. Jezu, ufam Tobie. Jezu, Ty się tym zajmij.
 Marta: 05.09.2020, 20:33
 Święty Ojcze Pio, proszę Cię o wstawiennictwo u Pana Jezusa w intencji zdrowia dla moich rodziców i dla mnie, o zgodę, miłość i szacunek w rodzinie, o pomyślność dla mnie w pracy, o potrzebne łaski dla Aldony, Moniki, s. Marii, s. Anny, p. Marii. Proszę także o ustanie epidemii i triumf Kościoła i Chrystusa. Proszę również o znalezienie pracy i życie w ufności Bogu.
 nn: 03.09.2020, 17:35
 Ojcze Pio proszę bądź ze mną podczas ważnej rozmowy w przyszłym tygodniu. Proszę o wypełnienie się Woli Bożej, której nie znam, a którą chcę odkryć. Proszę o pokój serca i brak zdenerwowania podczas tej rozmowy.Jestem gotowa przyjąć tę drogę jeśli Bóg jej dla mnie chce.Jeżeli nie chce proszę o pomoc w odszukaniu właściwej tak abym nie marnowała dni otrzymanych od Pana. Dziękuję
 Marta: 26.08.2020, 21:21
 Kochany Ojcze Pio, proszę Cię o wstawiennictwo u Pana Jezusa i wysłuchanie mojej prośby, proszę, abym przestała otrzymywać niewłaściwe wiadomości, a także o pomyślne rozwiązanie spraw związanych z pracą. Proszę Cię także o łaskę uzdrowienia dla mojej mamy i ustanie jej dolegliwości bólowych kręgosłupa i brzucha. Proszę Cie również o uwolnienie od lęków i niepokojów dla siebie. Jezu, ufam Tobie.
 Małgorzata : 25.08.2020, 16:05
 Ojcze Pio błagam o pomoc dla moich bliskich o uwolnienie i uzdrowienie zwłaszcza dla siostry i mamy, przemień serca. Prowadź moich bliskich do niebs
 Bozena: 24.08.2020, 14:48
 Ojcze Pio, proszę o opiekę nad moim synem jego zdrowiem praca życiem osobistym, pomóż mu to osiągnąć. Mniej go w opiece podczas egzaminu. Błagam o uzdrowienie brata z choroby nowotworowej. Proszę o szczęśliwy przebieg mojego badania. M iej w opiece nasza rodzinę i daj siłę. to wszystko udzwgnac
 Slawek: 21.08.2020, 11:46
 Ojcze Pio prosze cię o wyzwolenie od demona. Wstaw sie za mną do Boga.
 Anna: 19.08.2020, 23:08
 Ojcze proszę Cię o zdrowie moich rodziców,siostry,syna i męża oraz moje .Opiekuj się cała moja rodziną.


 Marta: 14.08.2020, 19:22
 Dobry i kochany Święty Ojcze Pio, błagam Cię z całego swego udręczonego serca o wstawiennictwo nade mną i moją rodziną u tronu Pana Jezusa. Sprawy związane z pracą cały czas się gmatwają, jest ciężko i spędzają mi sen z oczu, po ludzku patrząc, nie ma z nich dobrego wyjścia. Nie wiem, co zrobić, co będzie dalej, jakie decyzje powinnam podjąć. Ale wierzę, że Jezus wie najlepiej, co jest dla mnie najlepsze. Ponadto problemy ze zdrowiem moich rodziców bardzo mnie martwią i napawają lękiem o przyszłość. Ojcze Pio, opiekuj się nami. Jezu, pomóż nam i uzdrów moich rodziców, daj im siły, samodzielność i więcej nadziei. Jezu, ufam Tobie. Jezu, Ty się tym zajmij.
 Marta: 29.07.2020, 20:35
 Dziękuję Ci Boże, że wysłuchałeś moich próśb, które zanosiłam do Ciebie za wstawiennictwem Świętego Ojca Pio i za szczęśliwe i owocne odprawienie rekolekcji. Dziękuję za prowadzenie przez Ducha Świętego, za zmagania, za walkę duchową, za bliskość spotkania z Tobą, za ciszę i piękno bycia razem z Tobą, za przytulenie do Twego serca. Proszę Cię, aby te rekolekcje wydawały w moim życiu dobre owoce. Proszę Cię także o bezpieczne wakacje dla siebie i mojej mamy, o zdrowie dla moich rodziców oraz o pomyślne rozwiązanie spraw związanych z pracą. Jezu, ufam Tobie.
 Klara: 20.07.2020, 21:00
 Święty Ojcze Pio, proszę Cię o pomoc i wstawiennictwo za mną u Boga w moich potrzebach: o wyzwolenie z wszechogarniającego lęku i pomyślne ułożenie spraw związanych z pracą, a także o zdrowe, spokojne i bezpieczne wakacje.
 Robert: 19.07.2020, 10:03
 Św. Ojcze Pio proszę o pomoc dla Mikołaja
 Gosia: 17.07.2020, 23:16
 Kochany Ojcze, wstawiaj się nieustannie do Dobrego Boga za mną, za odnowieniem przyjaźni. s.
 Marta: 17.07.2020, 18:58
 Kochany Ojcze Pio, proszę Cię o pomoc w rozwiązaniu trudnej sprawy Bogu wiadomej, związanej z pracą, sytuacja mnie przerosła, problemy zaszły za daleko, popełnionych błędów nie da się cofnąć. Tylko w Bogu moja nadzieja. Jezu, Ty się tym zajmij, bo po ludzku zabrnęłam w ślepą uliczkę.
 Marta: 08.07.2020, 17:22
 Jezu Miłosierny, dziękuję Ci za wysłuchanie moich próśb za wstawiennictwem Świętego Ojca Pio, za zdanie egzaminu dyplomowego i ukończenie studiów podyplomowych dla mnie i moich koleżanek. Proszę Cię o rozwiązanie pomyślne trudnych spraw, oddalenie niepokojów, o znalezienie pracy od września blisko domu oraz o o spokojne, zdrowe i bezpieczne wakacje dla mnie i moich rodziców. Jezu, Ty się tym zajmij.
 Czcicielka Ojca Pio: 04.07.2020, 14:22
 Kochany Ojcze Pio, proszę o ustanie problemów z zębami.
 Marta: 03.07.2020, 20:43
 Błagam Cię dobry Boże za wstawiennictwem Świętego Ojca Pio o miłosierdzie nade mną, o pomyślne rozwiązanie trudnej sprawy, aby zakończyła się szczęśliwie, i o przebaczenie grzechów, tak bardzo żałuję swego zachowania i jest mi wstyd. Proszę o spokój serca.
 Marta: 02.07.2020, 14:39
 Święty Ojcze Pio, mój kochany Patronie, od tylu lat pomagasz mi i mojej rodzinie. Proszę Cię po raz kolejny o pomoc w moich trudnościach. Tyle ostatnio trudnych spraw mi się nagromadziło, tyle lęków, niepokojów, tyle niewiadomych, tak dużo problemów, spraw i obowiązków. Dopomóż mi, aby z Bożą pomocą wszystkie te sprawy ułożyły się pomyślnie. Jezu, Ty się tym zajmij.
 Danuta: 29.06.2020, 22:17
 Św.Ojcze Pio prosze wstawiaj się za mną u Boga o cud uzdrowienia mnie z choroby nowotworowej i uzdrowienie bioder oraz kregosłupa dla męża ochraniaj całą rodzinę przed koronawirusem proszę o zdrowie dla całej rodziny
(1) [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35]


Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej