Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Miłosierdzie Boże

św. Faustyna ks. Michał Sopoćko Miłosierdzie Świadectwa Dolina Miłosierdzia
Jezu, Ufam Tobie!



KORONKA
DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO


Do odmawiania na różańcu.

Na początku:
Ojcze nasz.., Zdrowaś Maryjo..,
Wierzę w Boga...


Na dużych paciorkach (1 x):
Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata.

Na małych paciorkach (10 x):
Dla Jego bolesnej męki miej miłosierdzie dla nas i całego świata.

Na zakończenie (3 x):
Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem. (Dz. 476).

(Fragmenty "Dzienniczka" św. Faustyny)

Modlitwy Sakrament Pojednania Dzienniczek s. Faustyny Spotkanie Bóg Bogaty w Miłosierdzie Obraz i figury Perełki Sztuka


Fragmenty "Dzienniczka" św. Faustyny

Pan Jezus powiedział: 'Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten obraz, nie zginie. Obiecuję także, już tu na ziemi, zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi, szczególnie w godzinę śmierci' (Dz. 47).

Prezentacje o Miłosierdziu Bożym

Boże
Miłosierdzie


[ Pobierz ]


Rozmiar: 5148 kb, Pobrań: 6274
Święta
Faustyna


[ Pobierz ]


Rozmiar: 10834 kb, Pobrań: 4126
Siostra
Faustyna


[ Pobierz ]


Rozmiar: 382 kb, Pobrań: 9861

Święto
Miłosierdzia


[ Pobierz ]


Rozmiar: 2045 kb, Pobrań: 3141
Sanktuarium


[ Pobierz ]


Rozmiar: 3299 kb, Pobrań: 2788


Tapety o Miłosierdziu Bożym

Pobierz:

[ 800 x 600 ]
[ 1024 x 768 ]
Pobierz:

[ 800 x 600 ]
[ 1024 x 768 ]

Pobierz:

[ 800 x 600 ]
[ 1024 x 768 ]
Pobierz:

[ 800 x 600 ]
[ 1024 x 768 ]


Pisz i mów o moim miłosierdziu (Dz. 1448).

W tym miejsciu możesz złożyć podziękowania i świadectwa
o doznanych łaskach, nawróceniach, uzdrowieniach które dokonały
się za sprawą powierzenia się Bożemu Miłosierdziu.

Twoje imię/nick


Treść Twoich podziękowań

[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15

Wszystkich podziękowań:572


 22.01.2014, mg dziękował(a):
 Panie Jezu proszę o pomoc i opiekę w trudach życia,abyśmy mieli z mężem pracę przynoszącą satysfakcję, pomyślność w nauce dla syna, zdrowie dla nas.Dziękuję za wszystkie łaski dotychczas otrzymane.Jezu ufam Tobie.
 21.01.2014, M..... dziękował(a):
 Panie Jezu Miłosierny. Błagam o Łaskę całkowitego wyjścia z nałogu mojej mamy. Mama jest bardzo wierzącą osobą i mocno wysławia Boże Miłosierdzie. Lecz ma jeden problem- tabletki. Długi czas ich nie brała lecz boję się, że może to powracać. Bardzo Cię proszę o pomoc jej, a jeżeli ktoś kiedyś będzie chciał i będzie miał chwilkę czasu to proszę o Modlitwę za mamę. Z góry szczere Bóg Zapłać. Dziękuję Ci Panie za wiele Łask, które mnie i mojej rodzinie Dałeś. Dziękuję za wyjście z choroby i za wszystko czym Raczyłeś nas obdarzyć. PROSZĘ- Bądź z nami na zawsze i Miej w swej opiece mamę i naszą rodzinę.
 15.01.2014, Teresa dziękował(a):
 Panie Jezu dziękuję Ci za wszystko co mam od Ciebie, w swoim egoizmie tego nie widziałam, sądząc ,że zawdzięczam to sobie. Przepraszam Jezu ,wybacz mi Proszę daj mi łaskę całkowitego zawierzenia Tobie, abym zawsze miała na względzie Ciebie.
 12.11.2013, iwona dziękował(a):
 Panie Jezu Zajmij sie moimi problemami , błagam i ufam Tobie , wiem , ze nie pozwolisz mi zginąć , wiem to na pewno , Panie Jezu zabierz ode mnie ten lęk , ten potworny strach o jutro , on nie pozwala mi żyć dziękuję za moje zycie , dziekuje za piękne chwile i lekcje pokory , za cierpienie i radość za wszystko
 06.11.2013, MARCIN dziękował(a):
 DZIĘKUJĘ CI JEZU ZA TWOJE MIŁOSIERDZIE OKAZANE MNIE, MOJEJ RODZINIE I WSZYSTKIM DROGIM MOJEMU SERCU I CAŁEMU ŚWIATU. PRZEPRASZAM ZA MOJE GRZECHY. Z WIELKĄ UFNOŚCIĄ JEZU POLECAM TWOJEMU MIŁOSIERDZIU SIEBIE SAMEGO, MOJĄ RODZINĘ WSZYSTKICH DROGICH MOJEMU SERCU I DLA CAŁEGO ŚWIATA ORAZ PROSZĘ CIĘ JEZU O MIŁOSIERDZIE DLA WSZYSTKICH DUSZ W CZYŚCCU CIERPIĄCYCH. PROSZĘ CIĘ JEZU O MIŁOSIERDZIE TWOJE DLA TYCH, KTÓRZY SIĘ WPISALI NA TEJ STRONIE. JEZU UFAM TOBIE
 17.10.2013, kk dziękował(a):
 dziękuję ci Panie Jezu za opiekę nademną i moja rodziną
 10.10.2013, szczepan dziękował(a):
 Panie Jezu dziekuje Ci za moją rodzine ze ją mi Dałes dziekuje za źone którą bardzo kocham za dzieci a w szczegulnosci dziekuje Ci Panje za naszą córeczke którąnam Dałeš potam długiej przerwie Panie Jezu Proszę Cie głębokà wiare nadzieje i miłošć a nas inaszych dzieci a w szczegulnosci dla moich synów którzy chba trochę zagubili wiare w Ciebie Panie ...amen.
 29.09.2013, darek dziękował(a):
 JEZU kocham cie
 29.09.2013, darek z Zel dziękował(a):
 PANIE JEZU DZIĘKUJE CI,ŻE NIEUSTANNIE NA NOWO PRZEBACZASZ NAM NASZE UPADKI,TE LŻEJSZE I TE CIĘŻSZE.PANIE JEZU DZIĘKUJE CI,ŻE MOGE NIEUSTANNIE JAK WSZYSCY LUDZIE DOBREJ WOLI CZERPAĆ Z NIESKOŃCZONEJ STUDNI TWEGO MIŁOSIERDZIA.PANIE JEZU DZIĘKUJE CI,ŻE CHCESZ MNIE JESZCZE WYSŁUCHIWAĆ,CHOĆ NIE JESTEM TEGO GODZIEN.DZIĘKUJE CI JEZU ,ŻE MOGĘ CIĘ PRZYJMOWAĆ W KOMUNII ŚWIĘTEJ,W SŁOWIE BOŻYM POPRZEZ CZYTANIE PISMA ŚWIĘTEGO.BĄDŻ POZDROWIONY BOŻE OJCZE,SYNU BOZY I DUCHU ŚWIĘTY I TY MATKO BOŻA BĄDZ POZDROWIONA I UWIELBIONA.pozdrawiam wszystkich braci i siostry w CHRYSTUSIE PANU.amen
 15.09.2013, asia.was dziękował(a):
 Dzekuje za wielkie Milosierdzie .Grzeszylam, nawracam sie i Pan wysluchuje moje prosby, to niesamowite.wszystko mi sie uklada z Bogiem.
 17.08.2013, dorota17.08 dziękował(a):
 Jezu dziekuje za wszystko KOCHAM I UFAM TOBIE
 06.08.2013, dziękował(a):
 Dziękuję Bożemu Miłosierdziu za łaskę powrotu do zdrowia okazaną Jadwidze Strzemskiej
 21.06.2013, Irena dziękował(a):
 Jezu pomóż .Zabierasz kolejne dziecko mojej córce to o które tak bardzo Cię prosiłam w moich modlitwach .Taka Twoja ja z tym muszę się pogodzić że znowu nie zostanę babcią.Ale moja córka ciężko to przechodzi.Miej ją w swojej opiece /Troszcz się Ty/
 05.06.2013, Ufająca Pan dziękował(a):
 Kochani proszę Was o modlitwę za Za Dusze Zmarłe,Dusze w Czyśćcu cierpiące z mojej Rodziny,gdyż pomimo moich najlepszych starań i modlitw,niektóre sprawy w moim życiu i życiu mojej rodziny układają się bardzo źle a Ja sama czuję się jakby w tym wszystkim sparaliżowana ,może to są jakieś niezałatwione sprawy pokoleniowe,międzypokoleniowe więc bardzo proszę o modlitwę za Dusze Zmarłe i Dusze czyśćcowe z mojej Rodziny. Dobry Ojcze,Jezu Miłosierny,Matko Boska,Wszyscy Święci i Anieli w Duchu Świętym,proszę zwłaszcza w Godzinie Miłosierdzia Bożego proszę o Duszę Zmarłych i Duszę w Czyśćcu cierpiące aby dostąpiły Tego Miłosierdzia,żeby zostały uwolnione od wszelkiego zła,żeby zostały uzdrowione i doświadczyły wszelkich łask które potrzebują aby mogły oglądać w wiecznej szczęśliwości Boga.Amen.
 18.05.2013, ALEKSANDRA dziękował(a):
 dziękuje CI BOŻE za kapłanów a zarazem proszę cię o dobry JEZU miej ich w swojej opiece i ześlij DUCHA.ŚW na biskupa gliwickiego by zmienił decyzję w sprawie 3 księży
 10.05.2013, Ela dziękował(a):
 Panie Jezu kocham Cię.
 06.05.2013, Beata dziękował(a):
 Jezu Dziekuje Ci za wszystkie otrzymane laski.
 14.04.2013, znajdujący dziękował(a):
 Przy bieżmowaniu nie przyjąłem komunii świętej bo niezbyt jasno wyznałem swój grzech więc możliwe, że zatailem. "Skorzystałem" ze sposobności uwolnienia się od "jarzma" przykazań Bożych o odłączyłem się od Kościoła i Jezusa w ogóle. Przez osiem lat szedłem fałszywą i raczej własną ścieżką duchową nie będąc wolnym od ciężkich grzechów ciała. Gdy uwierzyłem na powrót i zatrwożony wróciłem, byłem duchowym i moralnym wrakiem ale Kościół przyjął mnie. Niestety większości grzechów jeszcze nie wypleniłem. Nawrót do jednego z nich kosztowal mnie balansowanie na krawędzi przepaści. Nie zrozumie tego kto tego nie przeżył. Pół roku strasznych męczarni tym bardziej przerażających, że niezrozumiałych. Sprawa beznadziejna bo nie wiadomo gdzie szukać ratunku. Modlitw zdawały się nie być wysłuchane. Wtedy Pan postawił mi na drodze moją "błogosławioną" koleżankę Magdę z nowenną do Miłosierdzia Bożego i zachętą do odmawiania, co zaraz uczyniłem. I jeszcze tej samej nocy (po pierwszej modlitwie z dziewięciu) otrzymałem poznanie, że zostałem wysłuchany. Dziś wiem, że dręczył mnie demon a Pan mnie uwolnił. I minęło 23 lata a ja nadal jestem od tego wolny. Jednak wówczas nadal nie zwalczylem swego grzechu i jak mniemam, Pan zechciał bym zapłacił Jego sprawiedliwości (zresztą sam pośrednio o to prosiłem bo miałem ambicję „patrzeć prawdzie w oczy”). Mimo, że – jak mniemam - cena była symboliczna, były to kolejne lata udręki (innej tym razem bo społecznego potępienia). Dusza moja ożyła ale bolała bo musiała spożywać gorzki owoc swej uległości wobec ciała. Jednak dzieki łasce Bożej było to mobilizujące do walki przeciw ciału. Było czasem morderczo ciężko ale w najcięższych chwilach pocieszał mnie Duch za co jestem bardzo wdzięczny. Dane mi było poznać "rąbek nieba" o którym pisze św Faustyna czego wspomnienie do dnia dzisiejszego jest mi podporą w trudnych chwilach w wierze. Nie mam słów na to co zobaczyłem przez ten ułamek sekundy :) jak tylko słowa proroka Izajasza "ani oko nie widziało ani ucho nie słyszało jak wielkie rzeczy Bóg przygotował tym, którzy Go miłują"!!! Gdyby to objawienie miłości Ojca trwało dłużej, straciłbym chyba mozliwość funkcjonowania w tym świecie. Ale wystarczył by mnie zbudować na kolejne lata. Pan poprowadził mnie ku odcięciu się od reszty najcięższych grzechów, które mnie rujnowały. Pozwoliłem Mu trochę mnie postraszyć możliwymi ich konsekwencjami. Tak, bo zanim pokazano mi niebo, wiele lat wczesniej widzialem piekło. Przeżyłem to zanim chciałem wrócić i jeszcze nie słyszałem o s. Faustynie ale jej opis opuszczenia przez Boga wydaje się być identyczny! Ja jakby byłem w tym piekle (żyjąc w ciele tu na ziemi, nie w jakichś snach). Trwało to zawsze sekundę czy dwie ale przerażenie pozostawało na dłużej. Za pierwszym razem byłem przerażony, że w ogóle coś takiego mi się przytrafiło. Nie miałem pojęcia o co chodzi (wtedy nie kojarzyłem tego w żaden sposób z wiarą czy jej brakiem bo wiary nie miałem) ale wiedziałem tylko, że stan jest nieodwracalny, trwa to na zawsze (mówi się „na wieki”) i że nie ma możliwości ucieczki (np. samobójstwa) i że „sam sobie jestem winny”. Człowiek (choćby niewierzący) jest obdarzony życiem i traktuje je jak powietrze (jako „normalkę”). Gdy tego życia zabraknie, wtedy dopiero z przerażeniem odkrywa co stracił. Nie chodzi mi tu o życie w sensie biologicznym ale o pewne „nasączenie” czymś bliskoznacznym do miłości, radości, nadzieji. Nawet w bólu i cierpieniu (w rozumieniu klasycznym) nie jest tego pozbawiony (ból czy cierpienie istnieją równolegle z tym „życiem”). Natomiast – jak mniemam – odcięcie się od źródła życia jest tym dla ducha co odcięcie dopływu powietrza dla ciała. Z ta różnicą, że ciało umiera i ulega rozkladowi a duch istnieje nadal bez końca w stanie męki gorszej od agonii. I spotkałem się z głosami, że ogień piekielny to straszliwie palące wyrzuty sumienia i powiem, że mnie się wydaje że coś w tym jest. Tak własnie rozumiem śmierć drugą, przed którą jesteśmy przestrzegani w Ewangelii a przed którą pragnie nas uchronić (po pierwsze) i aktywnie uszczęśliwić (po drugie) kochający nas Bóg. Dane mi było poznać dobro, potem zło i potem znów dobro w większej okazałości. „[…] kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie […]”. Chcę wybrać życie, którym jesteś Ty Jezu, Panie. Pozwoliłeś mi pokonać zgubne nawyki i nałogi. Pozwoliłeś mi wejść jakby wyżej w poznaniu Ciebie i Twej nauki, która trwa w Kościele świętym. Ale mimo żeś mnie uwolnił od podłych grzechów (samemu będąc prymitywem, diabła kojarzyłem z prymitywem) to jak się okazało – gdy dałeś mi subtelniejsze myśli – to i atakujący szatan wysubtelniał! Od lat toczę swój bój z heretykami i ich fałszowaniem Twojej nauki, czego pełno w sieci (teraz mają wyrównane szanse bo mimo mniejszej liczebności wystarczy im zrobić kopiuj/wklej na kolejne publiczne forum). Nie jest to łatwe bo przeżywam to wszystko w sobie i w sobie muszę przetrawić zadane „gwoździe”. Zwykle to realne obciążenie dla duszy ale zawsze oglądam się za Tobą Jezu i proszę o światło Ducha Świętego. Gdy mi pokażesz prawdę, wtedy wiem, że nauka jaką zasłyszałem jest błędna. Niestety nie wiem jaka jest reakcja przeciwnej strony bo zwykle kończą wątek. Nieraz i ja kończę gdy wiem, że delikwent jest w błędzie ale mimo dowodu, upiera się przy swoim. Zawsze jest mi ostoją Twoja obietnica do Kościoła „bramy piekielne go nie przemogą” oraz „Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno” oraz wiele innych słów, których tamci nie potrafią skojarzyć, dostrzec czy też dostrzec ogólnego sensu Ewangelii. Jednak to nie dziwi skoro nie przestrzegają ostrzeżenia św Piotra przed prywatnym wyjaśnianiem Pism, których wykładnię Apostoł widzi w Kościele. Dziękuję Ci Panie Boże że jesteś tak dobry, że nikt pojąć nie zdoła. I płakać mi się nieraz chce, że nie ma nikogo, kto by Cię w pełni uczcił za tę dobroć jaką masz do człowieka, bo czy istnieje nasza adekwatna wdzięczność? Chyba że Ty sam pozwolisz, oświecisz, ugruntujesz duszę by Cię choć przez chwilę uczciła nagłym porywem miłości i wdzięczności. Wtedy „O szczęście niepojęte! Bóg sam odwiedza mnie …”. Do czasu gdy powrócą „sprawy bieżące”, które są jak sól w oku – tzw. sprawy tego świata. „Błogosławieni, którzy w Panu umierają – już teraz”. Może jednak są święci, którzy miłują Cię tak, by wypełnić ten podstawowy wymóg sprawiedliwości. Kończę pisanie bo i tak nie wyrażę tego wszystkiego co bym chciał. Chcę zaapelować do wszystkich, którzy dotad wytrzymali (za co im cześć) słowami pieśni: „Kochajmy Pana bo serce Jego żąda i pragnie serca naszego”! I nie tak żąda jak żąda świat, który nas nie kocha i nic dać nie może choćby chciał ale „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.” Tzn Tego co nas kocha a może wszystko.
 09.04.2013, Anna dziękował(a):
 Panie Jezu dziękuję Ci Ty wiesz za co.Kocham Cię i ufam Tobie.
 09.04.2013, Anna dziękował(a):
 Panie Jezu dziękuję Ci Ty wiesz za co.Kocham Cię i ufam Tobie.
 07.04.2013, dziękował(a):
 Boże Miłosierdzie pomocy dla mojej chorej Mamy!!!!!!!!!!!!!Proszę aby choroba się zatrzymała oby nikt z naszej rodziny nie czuł strachu przed tym co nieuniknione
 07.04.2013, Jaga dziękował(a):
 Jezu, ufam Tobie!!!
 07.04.2013, Krysia i Ja dziękował(a):
 Panie Jezu dziękujemy Ci za Twoje miłosierdzie nad naszą rodziną. Prosimy by wszystkie dzieci zechciały odprawiać pierwsze piątki miesiąca. Amen
 07.04.2013, KRYSIA i JA dziękował(a):
 PANIE JEZU dziś święto TWOJEGO MIŁOSIERDZIA Prosimy Cię o łaskę nawrócenia dla naszych bliskich R, T, E i J. JEZU miłosierny prosimy niech przed TWÓJ tron zaniosą Aniołowie wszystkie zasługi kościoła powszechnego, wszystkie Msze św. i modlitwy odprawione w dniu dzisiejszym na całym świecie prosząc o nawrócenie i łaskę wiary dla naszych bliskich. Amen
 07.04.2013, JAN dziękował(a):
 JEZU UFAM TOBIE
 07.04.2013, JAN dziękował(a):
 JEZU UFAM TOBIE
 07.04.2013, Jan i Krysi dziękował(a):
 PANIE JEZU dziękujemy Ci za TWOJE miłosierdzie nad nami i naszą rodziną. Prosimy jednocześnie o dalszą opiekę, Prowadz nas w\g TWOJEGO miłosierdzia.
 07.04.2013, marta dziękował(a):
 Dziekuje Cii Jezu za zycie.
 06.04.2013, Franciszek dziękował(a):
 Jezu Miłosierny uwielbiam Cie w moich Rodzicach, w cierpieniu Taty i Mamy w Twojej opiece i trosce o Julitę, Artura i jego rodzinę.
 03.04.2013, pawel dziękował(a):
 dziekuje za prace i kazde cierpienie w mej duszy
 03.04.2013, waldemar dziękował(a):
 Dziękuję panu naszemu Jezusowi Chrystusowi za doznane łaski wiary i miłości jakich doznaję dzięki modlitwie a w szczególności przy jego obrazie w Krakowie Łagiewnikach...Jezu Ufam Tobie!!! bo komu innemu jak nie Tobie Panie nasz...
 03.04.2013, waldemar dziękował(a):
 Dziękuję panu naszemu Jezusowi Chrystusowi za doznane łaski wiary i miłości jakich doznaję dzięki modlitwie a w szczególności przy jego obrazie w Krakowie Łagiewnikach...Jezu Ufam Tobie!!! bo komu innemu jak nie Tobie Panie nasz...
 03.04.2013, Urszula dziękował(a):
  Jezu dziękuję za wszystkie łaski jakimi obdarzasz każdego dnia, mnie i moją rodzinę. Jezu ufam Tobie
 28.03.2013, kropelka dziękował(a):
 Panie Jezu dziekuje za wszystkie laski, ktorymi mnie obdarzasz. Prosze o nieustajaca pomoc i opieke. Jezu ufam Tobie
 24.03.2013, Krzysztof dziękował(a):
 Jezu ufam Tobie. Dajesz nam wszystko pomimo, że Cię ranimy, krzywdzimy. Chcę Cię naśladować. Dzisiaj otrzymałem od Ciebie kolejną lekcję, że aby naśladować Ciebie w miłosierdziu powinienem innym ludziom, którzy mnie krzywdzą czy ranią pomagać jeśli tylko mogę. Dziękuję Ci Mój Panie. Tak pragnę, aby moje życie służyło Bogu. Dziękuję za wszystkie Twoje dary i piękno mojego życia. Bez Ciebie mnie nie ma.
 07.03.2013, Piotr dziękował(a):
 Dziękuję Ci Panie Jezu za łaskę twojego Miłosierdzia, pragnę poświęcić życie Tobie. Pragnę jako Kapłan głosić twoje nieskończone Miłosierdzie, miłość Boga najwyższego oraz, ufność Najświętszej Maryi Panny. Proszę Panie Jezu, przez twe święte Miłosierdzie przyjmij mnie do grona sług swoich. JEZU UFAM TOBIE
 07.03.2013, Piotr dziękował(a):
 Dziękuję Ci Panie Jezu za łaskę twojego Miłosierdzia, pragnę poświęcić życie Tobie. Pragnę jako Kapłan głosić twoje nieskończone Miłosierdzie, miłość Boga najwyższego oraz, ufność Najświętszej Maryi Panny. Proszę Panie Jezu, przez twe święte Miłosierdzie przyjmij mnie do grona sług swoich. JEZU UFAM TOBIE
 03.03.2013, damian dziękował(a):
 pszyjć domnie
 22.02.2013, anna dziękował(a):
 jezu.ufam.tobie.dziekuje.za.otrzymane.laski.oraz.prosze.o.dalsza.opieke
 15.01.2013, Rycerz Niep dziękował(a):
 Panie Jezu dziękuję za zycie Włodzimierza za jego pracowitość,dobroć,miłość i proszę o cud uzdrowienia z bardzo ciężkiej i postępującej choroby o uwolnienie z głębokiej nerwicy,lęku,bezsilnoś o Dary Ducha Świętęgo i Błogosławieństwo Boże na kazdy dzień.Św.Judo Tadeuszu,Bł.Janie Pawle II,Sł.B.Marto Roben módlcie się za Nim.Amen.Jezu ufam Tobie.



JEZU, UFAM TOBIE!


 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej