Humor Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Pobierz Spowiedź Opowiadania Perełki
Kochaj Mnie teraz...

     Znam twoją nędzę, twoje zmagania, twoją słabość i choroby, twoje przygnębienia, i mimo to mówię ci: Daj mi twoje serce, kochaj Mnie będąc takim, jaki teraz jesteś! Jeśli będziesz czekać, aż staniesz się aniołem, by powierzyć się miłości, nigdy nie będziesz Mnie kochać. Nawet jeśli często popadasz w grzechy, nawet jeśli jesteś zbyt leniwy, aby coś w sobie zmienić - kochaj Mnie! Kochaj Mnie teraz, bez względu na stan, w jakim się znajdujesz, w zapale czy też w oschłości, w wierności czy w niewierności.

     Kochaj Mnie teraz. Pragnę miłości twego biednego serca. Jeśli będziesz czekać, aż staniesz się doskonały, by Mnie pokochać, to nigdy nie będziesz Mnie kochać. Czyż Ja nie mogę przemienić każdego ziarenka piasku w jaśniejącego czystością anioła, pełnego szlachetności i miłości? Czyż nie mógłbym jednym aktem powołać z nicości tysięcy świętych? Czyż nie jestem wszechmocny? A jeśli pragnę wybrać raczej twoją biedną miłość?

     Moje dziecko, pozwól, bym cię kochał. Chcę twego serca. Pragnę cię ukształtować, ale na razie, czekając na to, kocham cię takiego, jaki jesteś i pragnę, byś teraz Mnie kochał. Pragnę ujrzeć, jak z dna twojej nędzy wypływa miłość. Kocham w tobie wszystko, aż po twoją słabość i pragnę, aby z twojego ubóstwa wznosił się stale ten okrzyk: Panie, kocham Cię! Dla Mnie liczy się śpiew twego serca. Czy potrzebuję twojej wiedzy lub zdolności? To nie cnót i zasług chcę od ciebie; gdybym cię nimi obdarzył, jesteś tak słaby, że zaraz popadłbyś w pychę.

     Mogłem przeznaczyć cię do wielkich rzeczy, ale nie - ty będziesz sługą nieużytecznym. Zabiorę nawet tę odrobinę, którą posiadasz - bo stworzyłem cię do miłości. Miłość sprawi, że wszystko inne będzie ci przydane, bez twojej troski. Staraj się tylko, aby chwilę obecną wypełnić miłością. Dziś stoję u drzwi twego serca i pukam jak żebrak - Ja, Pan panów. Pukam i czekam; pospiesz, by Mi otworzyć. Nie mów wciąż o swojej nędzy. Tym, co rani Moje Serce, jest twój brak ufności.

     Chcę, abyś myślał o Mnie w każdej godzinie dnia i nocy; pragnę, abyś czynił nawet najmniejsze rzeczy z miłością. Kiedy trzeba ci będzie cierpieć, dam ci siłę, ale pamiętaj: Kochaj Mnie teraz. Nie czekaj na to, aż staniesz się święty, by oddać się miłości - bo inaczej nigdy nie będziesz Mnie kochać.



   


Jezu, Ty się tym zajmij. Modlitwa pełnego zawierzenia Jezu, Ty się tym zajmij. Modlitwa pełnego zawierzenia
Joanna Piątek
Czy odważysz się na pierwszy krok w stronę nowego życia, życia w objęciach Bożej Miłości? Wystarczy tylko zamknąć oczy i z serca powiedzieć: „Jezu, Ty się tym zajmij”... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Ania: 28.03.2014, 00:43
 Kocham Cie Panie Jezu. Najmocniej jak potrafi tylko moje pokaleczone i skurczone serce. Zadziwiasz mnie wciąż tym, że Ty Król i Pan wszechświata pragniesz miłości takiego nic jak ja.
 k a m i e ń?: 02.03.2014, 14:58
 ... trafiła kosa na kamień-..Jak strzała Amora! ...jak TY potrzebujesz mnie..tak ja potrzebuję Ciebie?(Potrzebny mi jesteś by wyżej się wspinać,potrzebny mi jesteś bym mogła spokój zatrzymać..BYM była dla Ciebie jedną jedyną..bym uwierzyła w siebie tak bardzo potrzeba mi tego!) NIE SZUKAŁAM - A.. odnalazłam. NIE UMIAŁAM - A.. marzyłam. NIE OCZEKIWAŁAM - A.. tęskniłam. NIE SPOTKAŁAM - A.. CHCIAŁAM!!! PROSZĘ....??? ,Bo serce -to nie..kamień!!!
 k a m i e ń?: 02.03.2014, 14:57
 ... trafiła kosa na kamień-..Jak strzała Amora! ...jak TY potrzebujesz mnie..tak ja potrzebuję Ciebie?(Potrzebny mi jesteś by wyżej się wspinać,potrzebny mi jesteś bym mogła spokój zatrzymać..BYM była dla Ciebie jedną jedyną..bym uwierzyła w siebie tak bardzo potrzeba mi tego!) NIE SZUKAŁAM - A.. odnalazłam. NIE UMIAŁAM - A.. marzyłam. NIE OCZEKIWAŁAM - A.. tęskniłam. NIE SPOTKAŁAM - A.. CHCIAŁAM!!! PROSZĘ....??? ,Bo serce -to nie..kamień!!!
 kasiek: 30.01.2014, 14:10
 Panie ukochany pomóż mojemu ukochanemu żeby nie błądził z uczuciami,niech dalej mnie kocha jak niegdyś by kochał mnie bezgranicznie aż po wieki.A
 ULA: 24.01.2014, 15:47
 JEZU UFAM TOBIE u stóp miłosierdzia twojego składam w opiece całą moją rodzine
 ULA: 24.01.2014, 15:45
 JEZU UFAM TOBIE u stóp miłosierdzia twojego składam w opiece całą moją rodzine
 człowiek: 17.01.2014, 19:46
 Dotknij Jezu mojej dusza ,tak jak zawsze dotykałeś ,bym w tym wszystkim co nadchodzi Ciebie Panie miłowała,niech me myśli ciągle czują Twe Święte Konanie .Wiem że w Tobie jest ma siła,w Tobie światło serca mego Panie,Tobie dziś oddaje siebie ulecz sługę Swego.Bo to wszystko co przemija nie ma Ducha Twego,Tyś jest przy mnie moja siła nie chcę życia innego.Daj mi Jezu oczy czyste które widzą świat ,jeśli mogę coś naprawić daj mi miłość która wieki trwa. Będę miłował Pana Boga swego z całej mojej dusz,ze wszystkich moich sił,z całego serca mego a bliźniego swego bardziej niż siebie samego.CHWAŁA OJCU I SYNOWI I DUCHOWI ŚWIĘTEMU JAK BYŁO NA POCZĄTKU TERAZ I ZAWSZE I NA WIEKI WIEKÓW.AMEN.
 asia: 12.01.2014, 13:50
 Boże Ufam Tobie wierze że mi pomożesz i mojej mamie.
 ktos: 06.01.2014, 02:10
 Panie ty wiesz ze Cię kocham. Czasem tak bardzo wątpię i tak często upadam, najgorsza jest nienawiść do samego siebie i innych. Tak bardzo bym chciał byc lepszym człowiekiem... Czemu zawsze robie po swojemu? Panie uslysz nas, Chryste wysluchaj nas.
 P: 04.12.2013, 10:24
 Kochaj mnie i uczyń z mego serca Twoje narzędzie miłości dla mojej ukochanej.
 Aga: 29.11.2013, 22:57
 Drogi Jezu bardzo tęsknie za osobą, którą kiedyś postawiłeś na mojej drodze i którą bardzo pokochałam. Bardzo bym chciała, żebyś pozwolił mi dzielić życie z tym człowiekiem, żebyś dał nam szanse. Wiem, że proszę o cud i pewnie na niego nie zasługuje ale i tak wciąż proszę, bo cuda się zdarzają. Ty Jezu możesz wszystko a ja po ludzku już nic. Wszystkie moje starania poszły na marne.
 Janusz: 25.11.2013, 14:03
 Panie Jezu prosze Cie naucz nas kochac Ciebie
 matka: 10.11.2013, 11:22
 Panie Jezu czytajac list Paula dziekuje Tobie za to co mam mam kochanego meza kochane dzieci i wnuki ciagle sie o nich boje stad nadmierna moja toska o nich ale cztajac ten list zrozumiałam ze ludzie moga miec w zyciu gorzej odemnie i mojej rodziny dlatego dziekuje Ci Jezu za wszystko co mam i prosze nie opuszczaj nas .Jezu Ufam TOBIE.
 Zdzisław: 28.10.2013, 08:06
 Panie Jezu przytul mnie pod płaszcz twojego miłosierdzia.
 ula: 03.10.2013, 22:05
 Jezu mój kochany byłam jak ta zagubiona owieczka ,nigdy nie wątpiłam w Twoją miłośc bałam sie tylko swojej słabosci i nędzy wiem że mnie kochasz taką jaka jestem , moim marzeniem jest abys uczynił serce moje chociaz troche według serca Twego , umocnij moja wiare i zaufanie ,naucz mnie kochac czystym sercem bez twojej pomocy nie dam rady JEZU UFAM TOBIE
 ula: 03.10.2013, 22:03
 Jezu mój kochany byłam jak ta zagubiona owieczka ,nigdy nie wątpiłam w Twoją miłośc bałam sie tylko swojej słabosci i nędzy wiem że mnie kochasz taką jaka jestem , moim marzeniem jest abys uczynił serce moje chociaz troche według serca Twego , umocnij moja wiare i zaufanie ,naucz mnie kochac czystym sercem bez twojej pomocy nie dam rady JEZU UFAM TOBIE
 as: 24.09.2013, 11:39
 Kochany Ojcze...mam fatalny plan zajęć..ty wiesz jak daleko dojeżdzam codziennie 2 godziny i więcej....plan na uczelni jest fatalny do wieczora...wiesz że nie mam pociągów...i boje się tak późno wracać a wiesz że musze być w domu. Pomóż mi to zmienić..jeżeli jest jeszcze jakaś szansa. Dodaj miłosierdzia pani wykładowczyni niech się nademną zlituje. Proszę. Ufam Tobie.
 Dawid: 22.08.2013, 13:16
 Jezu pisze do ciebie ten list bo pragnę pomocy od ciebie .Ty znasz moje myśli pragnienia smutki i moją osobistą rozpacz.Pragnę ci te wszystkie problemy mego życia ofiarować ale czy mogę cię o to prosić że mnie wysłuchasz i sprawisz ten cud którego pragnę i oczekuje. Jestem wielkim grzesznikiem największym ze wszystkich.Ale pragnę byś mnie oczyścił z wszelkiego brudu mej duszy i sprawił żebym razem z moją kochaną żoną mógł być szczęśliwy w pełni twego miłosierdzia i w wielu wylanych łask dla nas i dla wszystkich ludzi szukających cię AMEN
 ja: 30.07.2013, 17:54
 Jezu ratuj
 Paula: 25.07.2013, 22:45
 List od Jezusa 2 To ja. Zmartwychwstały Jezus. Pisze, aby Ci podziękować za wszystkie te chwile, w których o mnie pamiętasz. Wiedz, że jestem z Ciebie dumny ilekroć starasz się dobrze żyć ze swoją rodzina, bliskimi, okazywać miłość i serdeczność, przebaczać i pomagać innym, uczciwie pracować, uczyć się... Nawet nie masz pojęcia jak się cieszę gdy odwiedzasz mnie w świątyni! ...gdy się modlisz, przedstawiasz mi swoje problemy, prośby, nawet skargi! Bądź pewien, ze nasz Ojciec i Ja wsłuchujemy się w każde Twoje słowo, czy choćby westchnienie - z największa uwaga i czułością. Jednak... nie gniewaj się jeśli nie zawsze i nie od razu możemy spełnić te oczekiwania. Ale dziś - jeśli pozwolisz... to Ja będę miał kilka sugestii dla Ciebie. A wiec? W takim razie posłuchaj: Jeżeli życie stawia Cię przed problemem, którego nie jesteś w stanie rozwiązać - nie obawiaj się. Włóż ten problem do koperty i wyślij do mnie. Gdybyś chciał poznać odpowiedz - po prostu pójdź do świątyni albo otwórz Pismo Święte. Ja rozwiązuje wszystkie problemy, ale wtedy kiedy to JA chce, nie Ty. Gdy już wyślesz Twój list do mnie - przestań się martwic. Skoncentruj się raczej na rzeczach, które są obecne w Twoim życiu TERAZ. Jak na przykład: Jeśli utkniesz w korku ulicznym - nie rozpaczaj. Są na świecie ludzie, dla których kierowanie własnym autem jest marzeniem ściętej głowy! Jeśli masz kiepski dzień w pracy - pomyśl o człowieku, który jest bez pracy przez wiele lat... Jeśli rozpaczasz z powodu nieporozumień miłosnych - pomyśl o osobie, która nigdy nie doświadczyła co to znaczy kochać i być kochanym... Jeśli wściekasz się, ze kolejny weekend minął nieciekawie - pomyśl o kobiecie pracującej 12 godzin na dobę, siedem dni w tygodniu, by wykarmić swoje dzieci... Jeśli zepsuje Ci się auto w drodze, a do najbliższego warsztatu masz kilka kilometrów - pomyśl o człowieku na wózku inwalidzkim, który marzy o takim spacerze! Jeśli zauważysz siwy włos na swej skroni - pomyśl o pacjentach chorych na raka, którzy bardzo by się cieszyli mając choćby takie włosy na głowie... Jeśli jesteś w tym szczególnym miejscu w swym życiu, ze zastanawiasz się nad jego sensem i celem - bądź wdzięczny! Jakże wielu jest takich, którzy nie mieli szansy żyć wystarczająco długo, aby doczekać takiego momentu... Jeślibys znalazł się ofiara czyjejś uszczypliwości, złośliwości, ignorancji czy małostkowości - pamiętaj, sprawy mogłyby potoczyć się jeszcze gorzej: to Ty mógłbyś być taka osoba! Jeśli zdecydujesz się wysłać ten list do swego przyjaciela - dzięki stokrotne. Być może zmienisz jego życie w sposób, którego nawet nie oczekiwałeś? Twój starszy Brat, +:-) Jezus
 
[1] [2] [3] [4] (5) [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]
O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej