Humor Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Pobierz Spowiedź Opowiadania Perełki
Zostań ze mną, Panie

     Mój Boże, mój Zbawicielu, pozostań ze mną. Z dala od Ciebie musiałbym zwiędnąć i zginąć. Skoro mi się tylko ukazujesz, rozkwitam nowym życiem. Ale jak mogę Cię przy sobie zatrzymać? Nie inaczej, jak tylko przez modlitwę.

     Panie, zostań ze mną, bo ma się ku wieczorowi. Pozostań ze mną do czasu, kiedy śmierć wyprowadzi mnie z tej ciemnej doliny ziemskiego życia. Tak, Jezu, zostań ze mną na zawsze. Kiedy moja ziemska natura załamie się całkowicie w swej bezsilności, wówczas pozwól, by Twoja łaska spłynęła na mnie. Ty jesteś światłem, które nigdy nie gaśnie, Płomieniem, który tli się nieustannie. Oświeć mnie blaskiem tego Światła, abym sam się stał światłością oświecającą innych. Ale to światło pochodzi wyłącznie od Ciebie. Ja jestem tylko przejrzystym szkłem, poprzez które Ty świecisz na innych. Oświecaj mnie Twoim światłem, a poprzez mnie innych.

     Panie, pozwól mi ku Twojej chwale głosić innym Twoją Prawdę i Twoją Wolę. Pozwól mi mówić o Tobie nie przez pustkę moich słów, ale mocą czynnej miłości za przykładem Twoich świętych. Panie, przyjmij moją szczerą miłość, jaką Ci z serca ofiaruję.

     Nie dopuść, Panie, bym kiedykolwiek poszedł w swoją stronę, a Ciebie zostawił. Nie chcę Cię nigdy opuścić. Do kogóż bym poszedł? Przecież Ty jeden masz słowa życia wiecznego. Bez Ciebie nic nie mogę uczynić. Ty mnie kochasz... Najdroższy Jezu, daj wytrwać... Czego ja szukam? Chcę zobaczyć, gdzie mieszkasz, chcę Cię ujrzeć własnymi oczyma, dotknąć własną ręką. Chcę się wsłuchać w Twoje słowo, bo Ty jeden wiesz dokładnie, co się kryje we mnie. A potem chcę czynić wszystko, co rozkażesz i iść za Tobą, dokądkolwiek pójdziesz. Chcę oddać Ci życie. Memu szukaniu błogosław.

     Panie, proszę Cię o to, co jest najtrudniejsze: daj mi łaskę, bym rozpoznał Krzyż Twojego Syna we wszystkich moich cierpieniach i abym szedł swą drogą krzyżową tak długo, jak się Tobie podoba. Daj cierpliwie czekać tego Dnia, kiedy otrzesz z oczu wszelką łzę. Niech to ufne cierpienie będzie znakiem mej wiary w szczęście, które każdemu przygotowałeś. Panie, bądź mym wzorem i moim światłem w każdym mroku. Niech krzyż Jezusa nie będzie dla mnie złem koniecznym, lecz znakiem, że ja i Ty będziemy ze sobą na zawsze.



   


Jezu, Ty się tym zajmij. Modlitwa pełnego zawierzenia Jezu, Ty się tym zajmij. Modlitwa pełnego zawierzenia
Joanna Piątek
Czy odważysz się na pierwszy krok w stronę nowego życia, życia w objęciach Bożej Miłości? Wystarczy tylko zamknąć oczy i z serca powiedzieć: „Jezu, Ty się tym zajmij”... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 DOMINIKA: 27.02.2010, 15:47
 nigdy nie będę idealna Boże będę się starała żyć jak ty chcesz
 DOMINIKA: 27.02.2010, 15:44
 Duchowy Posłańcu odezwij się proszę.
 DOMINIKA: 27.02.2010, 07:31
 zostałam odpowiedz od Boga o muzyce dzięki ci PANIE
 dUCHOWY POSŁANIEC: 25.02.2010, 00:35
 nIC NIE NAPISZE. nIE WIEM CO SIĘ STAŁO cHYBA bÓG MIE WYŁACZYL
 DOMINIKA: 24.02.2010, 23:37
 a wracając do sytuacji z szatanem to nie rozumiem ale na pewno to moja wina . nie rozumiem sformułowania moim sługom zawładnęły demony.przepraszam nie zrobiłam tego specjalnie. w szkole uznali mnie za wariatkę. obraziłam Klaudię. dlaczego mam poczekać z tym do wakacji?. czy Jezus jest na mnie zły? czy mi wybaczy? nie rozumiem ani słowa nie będę pisała że zrobię coś głupiego bo Cię kocham ale ja już czasem nie wytrzymuje wszystko psuje niczego nie rozumiem. przepraszam Boże kochany.
 Duchowy posłaniec: 24.02.2010, 23:10
 Ty coraz częściej jesteś szlachetna. Jeszcze trochę to będziesz taka jak JA. Osobiście JESTEM z Ciebie zadowolony. Masz być grzeczna ale i stanowcza. Twój znajomy też jest zdziwiony i myśli na głos prawie jak JA. Kupując tylko cukier prosił o coś słodkiego. Zwykle dostawał propozycję: ciastka takie, albo takie... (gdy mu o nie chodziło) a dziś sklepowa mu "walnęła": "Coś słodkiego to ja mogę dać panu jedynie kilogram cukru". - To niech będzie - odpowiedział... a potem pomyślał: - Razem z Bogiem to można robić sobie uciechę:)
 DOMINIKA: 24.02.2010, 22:35
 BOŻE MAM PYTANIE CZY NAPRAWDĘ MUZYKA KAŻDA JEST SZATAŃSKA? PRZECZYTAŁAM TAKI TEKST CYTUJE: Nic dziwnego, że takie mocne oraz wpływowe medium na istotę ludzką jest także skrzętnie i podstępnie wykorzystywane przez mistrza muzycznego, szatana czyli Lucyfera! Szczególnie on doskonale rozumie moc rytmu i muzyki, ponieważ jest on szczególnie uzdolniony w tym właśnie kierunku. MAMA SKOŃCZYĆ Z MUZYKĄ MAM DZIWNE WSPOMNIENIA ZWIĄZANE Z NIĄ.
 DOMINIKA: 24.02.2010, 21:51
 JEŚLI MOGĘ TO COŚ NAPISZE CHOĆ CIĄGLE TO ROBIĘ. MOJA MAMA ZAUWAŻA ŻE DZIWNIE SIĘ ZACHOWUJĘ TO DLATEGO BO WCIĄŻ MYŚLĘ O TOBIE BOŻE I NIE MAM ZAMIARU PRZESTAĆ . MOŻE NIE POWINNAM MÓWIĆ CI TEGO BO SĄ INNI KTÓRZY BARDZIEJ CIEBIE POTRZEBUJĄ I DOBRZE O TYM WIEM. JA CIEBIE CZUJĘ . DZIĘKI CI ZA TO SZKODA ŻE NIE MOGĘ PÓJŚĆ DO KOŚCIOŁA .PRZEPRASZAM ZA TO CO ZŁE WSZYSCY WIEDZĄ ŻE JESTEM DZIWNA NIE UMIEM DOJŚĆ DO SIEBIE ALE Z DRUGIEJ STR. NIE CHCĘ. CHCIAŁAM JESZCZE DODAĆ ŻE TY WIESZ O CZYM JA CIĄGLE MYŚLĘ CHOCIAŻ JUŻ NIE POWINNAM. KOCHAM CIĘ BOŻE JESTEŚ PIĘKNY ,WSPANIAŁY,CUDOWNY,KOCHANY NAJLEPSZY. DZIĘKUJE TWOIM SŁUGOM. PRZEPRASZAM JEŚLI NAPISAŁAM COŚ ZŁEGO NIE CHCĘ ŹLE.
 DOMINIKA: 24.02.2010, 21:28
 JEŚLI KTOŚ SIĘ BOI TO CHCĘ ABY PRZESTAŁ BÓG JEST Z NAMI. WAS NIGDY NIE OPUŚCI I JEST Z WAMI KAŻDEGO DNIA MÓWIĘ WAM.
 DOMINIKA: 24.02.2010, 21:24
 PIĘKNE PRÓBUJE ZROBIĆ COŚ BY POKAZAĆ BOGU ŻE JESTEM SZCZĘŚLIWA I CIESZĘ SIĘ Z ŻYCIA ALE ŻYCIE NIE JEST ŁATWE CHCIAŁBYM ABY O TYM WIEDZIAŁ. MAM PYTANIE CZY DOBRZE DZIŚ POSTĄPIŁAM?. W SKLEPIE. A I MIŁO MI JEST ŻE KTOŚ WE MNIE JESZCZE WIEŻY.
 Duchowy posłaniec: 24.02.2010, 11:46
 Po polach i łąkach dziewczyna chadzała, ramieniem wątlutkim swój plecak dźwigała. To listki zrywała i kwiatki wąchała, a smutna była i wciąż płakała. Pszczółka nad głową jej ciągle bzykała, - Skąd wracasz Doniu? - czasem spytała. Dziewczyna smutna nic nie gadała, więc pszczółka znowu gdzieś odleciała. To Donia dziś łąką ze szkoły wracała, bo z matmy znowu pałę złapała. Choć dużo wiedzy w swej główce miała, to z matmy klapa - nic nie umiała. Idąc ścieżynką nagle przystała, bo jej kapliczka tu właśnie stała. zrzuciła plecak i płakać przestała, i ze swą Bozią się przywitała. Jakiś chłopczyna do domu wracał, bo tak jak ona też drogę skracał. Jakoś tak zgrabnie sobie gruchali, i bardzo szybko się zapoznali. Wyjęli zeszyty, od matmy książkę, on jej poprawił guzik i wstążkę. Poszły ułamki i całkowite, także spojrzenia nieprzyzwoite. Gdy coś nie wiedział - wiedziała ona, na spółkę wiedzieli jak mąż i żona. Liczyli bryły, kąty i pola, na koniec ona mu: nieee! Z tym to hooola! Dnia następnego to była heca, Bo przy tablicy się Donia podnieca. Idą nawiasy, klamry i znaki, Ja zawsze umiałam! Czy ja miałam braki? - Kim był ten chłopak? Raz pomyślała, - Jak on wyglądał? Już zapomniała. Nie ważne! Tata jest wniebowzięty. Bo też uwierzył, że chyba Duch Święty.
 DOMINIKA: 24.02.2010, 08:18
 DZIĘKI CI ZA KAŻDĄ POMOC NIE MOGĘ SIĘCIEBIE DOCEKAC
 DOMINIKA: 23.02.2010, 08:16
 kocham Cię Boże
 Dominika: : 23.02.2010, 08:10
 rozumiem przepraszam
 Duchowy posłaniec: 22.02.2010, 15:15
 Wiedziałaś, że coś się może stać. Upominałem cię. Zostawiłaś MEGO sługę w potrzebie i zawładnęły nim demony. Jak teraz wygląda Jezus? Czy zbyt mało dla was zrobił? Z JEGO owiec rwie się do walki wrogi duch. Możesz to tak zostawić bo jesteś kruchą niewiastą. JA JESTEM potężny i dla mnie to NIC. Każdego według MOICH potrzeb nieustannie poddaję jakiejś próbie. Ratuj MEGO sługę a on niewiernych. Poczekaj z tym do wakacji. Nie pytaj go czemu tak postąpił bo sama wiesz jak powala Boża miłość. Powiem ci to za niego ale nikt nie musi tego rozumieć, a ty się domyślisz: Jezus zobaczył celnika, imieniem Lewi, siedzącego w komorze celnej. Rzekł do niego: „Pójdź za Mną”. On zostawił wszystko, wstał i poszedł za Nim. Potem Lewi sprawił dla Niego wielkie przyjęcie u siebie w domu; a była spora liczba celników oraz innych, którzy zasiadali z nimi do stołu. Na to szemrali faryzeusze i uczeni ich w Piśmie i mówili do Jego uczniów: „Dlaczego jecie i pijecie z celnikami i grzesznikami?” Lecz Jezus im odpowiedział: „Nie potrzebują lekarza zdrowi ale ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem wezwać do nawrócenia sprawiedliwych, lecz grzeszników”. P.S. Prosiłaś MNIE o jeszcze jedno: "Poniż mnie a nie siebie bo Ty na to nie zasługujesz". MOI słudzy nie mają takich uprawnień i tylko JA mogę uczynić to w jego imieniu: Wszędzie jesteś pisana z małej litery. Życzę dużo zdrowia:)
 DOMINIKA: 21.02.2010, 22:48
 Właśnie tak sobie myślę że chcę coś ci napisać,ale nie mogę do siebie dojść bo jestem zaskoczona pozytywnie Przebaczyłam już wszystkim. Mam jeszcze jedno pytanie czy ta cala historia która się wydarzyła między Klaudiom a mną Z SZATANEM to się naprawdę działo czy to moja wyobraźnia. Już sama nie wiem.Jeśli to moja wina to przepraszam. A poza tym jesteś wspaniały .
 DOMINIKA: 21.02.2010, 22:36
 Panie wybaczyłam a i tak naprawdę nie zrobili mi nic złego dzięki tobie jestem uśmiechnięta. To chyba nie był dobry pomysł z tymi myślami o niebie tak prędko. A myśli ja nie zawsze mam takie jak powinnam mieć. KOCHAM CIĘ.
 Duchowy posłaniec: 21.02.2010, 17:04
 Żaden człowiek nie oprze się Bożej miłości, ani złoczyńca ani człowiek twardy. Wybacz sługom MOIM, przez których JA przemawiam a i tobie będzie wybaczone. JESTEM z ciebie zadowolony, że starasz się być jeszcze lepsza. Znam twe myśli w szkole i w pracy. Wiem, że choć jest ci ciężko to masz niezwykłe serce.
 Dominika: : 21.02.2010, 11:11
 chciałam Tobie jeszcze powiedzieć ze jest mi głupio. dziękuje ci za wszystko.
 Dominika: : 21.02.2010, 11:08
 postanowiłam Boże że ma być tak jak ty chcesz ty mnie kochasz dlatego wszystko dla mnie zostawiasz dziękuje ci za to że ze mną jesteś. Nie bądź na mnie zły. kocham Cię wybacz mi moje grzechy
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] (8) [9] [10] [11] [12]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]
O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej