Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Różaniec

"Różaniec jest zawsze moją
ulubioną modlitwą"

- Jan Paweł II

Modlitwa różańcowa Obietnice różańcowe Świadectwa różańcowe Akcje Książki
Historia różańca Rozważania Cuda różańcowe

Różaniec jest najpotężniejszą
bronią, jaką możemy się
bronić na polu walki.

- Siostra Łucja z Fatimy

Różańcowe refleksje

     Zostałem poproszony o napisanie kilku słów o Różańcu, bo to i październik, i Różaniec modlitwą ważną jest, a i ksiądz na ten temat swoje zdanie ma. Po dłuższym zastanowieniu doszedłem do wniosku, że stoję przed bardzo trudnym zadaniem. Trudnym nie dlatego, że nie mam co powiedzieć, ale trudnym dlatego, że ma to być kilka słów. Nie umiem o Różańcu mówić krótko. Jakieś kazanie, prelekcję czy wręcz nawet rekolekcje o Różańcu – proszę bardzo, ale kilka słów – nie potrafię. W takim razie napiszę o tym, kiedy po raz pierwszy zetknąłem się z Różańcem. Jak daleko sięga moja pamięć, opiekowała się mną ciocia, u której z rodzicami mieszkaliśmy. Rodzice pracowali, a ona od rana do wieczora próbowała mnie pilnować. Próbowała, bo byłem bardzo żywym dzieckiem. Otóż ta ciocia miała na prawym nadgarstku zawsze owinięty różaniec, on był tak zapleciony, że jak przesuwała paciorki dwoma palcami, to przesuwał się cały różaniec. Ta ciocia zmarła, gdy byłem dzieckiem. Nie pamiętam jej twarzy, nie pamiętam zbyt wiele wrażeń z nią związanych, ale doskonale pamiętam tę prawą dłoń zawsze owiniętą różańcem. Ileż różańców owijałem na dłoni tak, aby można było przesuwać paciorki i żeby się nie „zacinał” owinięty różaniec. Niestety, nigdy to mi się nie udawało. Jak ta ciocia to robiła? – nie wiem do dzisiaj, ale jednocześnie jestem dogłębnie przekonany, że to właśnie ona wymodliła mi powołanie kapłańskie. Ona, pilnując mnie, po prostu za mnie się modliła. Starsza schorowana ciocia. Mam ją w pamięci i odprawiłem za nią już niejedną Mszę św.

     Było dla mnie czymś bardzo naturalnym, że po drodze do szkoły w podstawówce czy w liceum codziennie wstępowałem na dziesiątek Różańca. Było to tak oczywiste, że nie wiedziałem, iż można nie wstępować, nikt mi tego nie mówił. Dzisiaj, gdy o tym myślę, to właśnie ta owinięta różańcem dłoń była dla mnie przykładem, żywym modlitewnikiem, a na pewno odcisnęła ogromne piętno na mojej dziecięcej, młodzieńczej czy kapłańskiej pobożności. Ks. Sławomir Kapitan, dyrektor Katolickiego Radia Podlasie

     Jeśli ktokolwiek sądzi, że Różaniec jest modlitwą polegającą na odliczaniu „Zdrowasiek”, to jest w wielkim błędzie. W czasie odmawiania Różańca dotykam najbardziej istotnych problemów wiary. Rozmyślając nad tajemnicami różańcowymi, wchodzę w życie Jezusa i Maryi. W tajemnicach radosnych witam Maryję najpiękniejszym pozdrowieniem, bo przekazanym przez Boga. Raduję się, że Stwórca tak nas umiłował, że dał nam Swego Syna jako Zbawiciela, że Jezus z miłości do nas stał się człowiekiem. Podzielam troskę Maryi w czasie poszukiwania 12-letniego Jezusa i zdaję sobie sprawę, że ja często gubię Jezusa przez grzech i muszę jak Maryja Go odszukać. Jezus wskazuje mi drogę ciągłego nawracania się w tajemnicach światła. Pochylam się z pokorą nad ustanowieniem Eucharystii. Zbawiciel jest z nami jak tam, w Wieczerniku. Sercem czuję Jego obecność. Boleję nad swymi grzechami, gdy rozważam mękę Chrystusa w tajemnicach bolesnych. W tajemnicach chwalebnych cieszę się, że zmartwychwstały Pan przygotował mi miejsce w niebie, że mam tam Matkę, która wstawia się za mną i nieustannie mi pomaga na mojej wyboistej drodze życiowej. Różaniec jest modlitwą, która jednoczy rodziny, wspólnoty. Gdy razem zginają się kolana, ustają wszelkie spory, nieporozumienia, jest jedność. Daniela Pocenta, artysta plastyk

     List Apostolski Ojca Świętego Jana Pawła II „Rosarium Virginis Mariae” wysłany z Watykanu 16 października pozwolił mi w nowy sposób doświadczać modlitwy różańcowej. Przeczytałem ten list wielokrotnie, można powiedzieć, że go studiowałem. Od tego czasu staram się rozważać tajemnice różańcowe jako najkrótsze streszczenie Ewangelii. Rozważać, a nie odmawiać. Jest to bardzo ważne, żeby wytrącić siebie z automatyzmu odmawiania, by pójść w kierunku medytacji i kontemplacji. Kiedy się zapominam, sięgam po ten list jak po instrukcję obsługi, gdyż zawarte tam wskazania jednoznacznie określają, jak się modlić na koronce różańcowej. W modlitwie różańcowej Maryja prowadzi mnie wprost do Chrystusa w Trójcy Przenajświętszej, zaś słowa: „Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków” wypowiadane po rozważaniu każdej tajemnicy przypominają mi o tym, do Kogo ostatecznie ją zanoszę. Nauczyłem się również tego, żeby modlitwa moja była środkiem, a nie celem, dlatego do każdej rozważanej tajemnicy dołączam intencję, zazwyczaj za innych. „Różaniec Najświętszej Maryi Panny” to polskie tłumaczenie tytułu przywołanego listu. Czy może być większy zaszczyt, jak modlić się z Matką mojego Odkupiciela – Jezusa Chrystusa? Marek Górniaczyk, prezes Caritasu w Łochowie

     Różaniec – ukochana modlitwa, łączy z Bogiem i Maryją, odmawiana w dziękczynieniu i pokorze. My, trzy kobiety z miasteczka Łochów, otrzymałyśmy charyzmat odmawiania Różańca ze starszymi osobami. Najpierw był jeden dom starców, potem kolejny. Odmawiamy przeważnie część bolesną, za wszystkich chorych, za personel. Mieszkańców domu starców odwiedzamy dwa razy w tygodniu. Ci ludzie z utęsknieniem czekają na nas, na wspólną modlitwę różańcową. Gdy przychodzi czas rozstania, żegnają nas ze łzami w oczach. Po modlitwie różańcowej i spotkaniu z nimi w naszych sercach odczuwamy miłość, radość i pokój. Naszym chorym Różaniec daje nadzieję i siłę, aby wytrwać w cierpieniu. Różaniec łączy nas wszystkich w jedną rodzinę. Dziękujemy Matce Bożej, że wybrała nas do realizacji tego powołania. Małgorzata Strąk, Iwona Plater, Urszula Leśniewska – członkinie Koła Różańcowego w Łochowie

     Jestem bardzo przywiązana do Różańca. W miarę upływu lat odmawiam go coraz chętniej. Jest to modlitwa, która przenosi mnie w czasy Zbawiciela i Jego Matki. Modlitwa, którą można Boga przepraszać, wielbić, adorować. Pan Jezus powiedział s. Faustynie, że choćby biczowała się przez całą dobę, to nie uwielbi Go tak, jak jedną godziną rozważania Jego męki, a bolesne tajemnice Różańca są do tego idealne.

     Od ok. 10 lat prowadzimy w naszym kościele piętnastominutowe rozważania pierwszosobotnie, tak jak żądała Matka Boża z Fatimy. Początkowo czyniliśmy to z małą grupą modlitewną, a od 3 lat głośno, przed całą wspólnotą Kościoła. Te rozważania wyjątkowo zapadają w sercu i przybliżają do tajemnic życia Jezusa i Maryi. Mają głęboki sens, jak wszystko, co podaje Bóg.

     Szczególnie przeżyłam rozważanie biczowania prowadzone przez moją zmarłą już koleżankę. Oczami wyobraźni widzę ją klęczącą przed tabernakulum z różańcem w ręku. Miała problemy w rodzinie. Nie wszystko układało się po jej myśli. W modlitwie oddała Bogu swoje życie za dusze synów. Pan przyjął ofiarę. Umierała spokojnie, niemal radośnie, dziękując Bogu, że ją wysłuchał. Przed śmiercią powiedziała: „Pamiętajcie, nie zmarnujcie żadnego cierpienia”.

     Inna moja przyjaciółka odeszła do Pana, mając zaledwie 35 lat. Byłam u niej w ostatnim tygodniu jej życia. Leżała w szpitalu i niewyobrażalnie cierpiała. Wchodząc na separatkę, zauważyłam, że trzyma w dłoni różaniec. Wyznała wówczas: „Ja się nie modlę – już nie mogę. Ale trzymam go w ręku jako znak dla Boga, że do Niego chcę należeć. Gdy go trzymam, jest mi lżej”. Różaniec to potężna broń przeciw szatanowi. Na nim można wszystko wymodlić. Barbara Głażewska, emerytowany lekarz anestezjolog, mieszkanka Łochowa

Zebrała Katarzyna Szkarpetowska

Tekst pochodzi z Tygodnika Katolickiego

40/2009



Różaniec modlitwą naszego życia Różaniec modlitwą naszego życia
Bp Antoni Długosz
Tym razem Ksiądz Biskup zaprasza młodszych Czytelników, aby nauczyli się odmawiać Różaniec. Przygotował specjalne, zrozumiałe dla dzieci rozważania wydarzeń z życia Pana Jezusa i Matki Bożej, czyli dwudziestu tajemnic różańcowych... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Aga: 10.08.2019, 13:12
 Matlo Boża proszę o łaskę zdrowia abym miała zdrowe oczy i by nic złego się nie stalo abym mogła z miłością wychowac dziecko prosze Cię o zdrowie
 Matka: 05.08.2019, 19:31
 Proszę o łaski uwolnienia od alkoholu i wszelkiego złego Michała, Arka,Piotra. Matko przyjmij ich jako synów Twoich,a ich żony jako córki, dotknij ich Matko swoją miłością. Dziękuję.
 bóg nagradza złych moją miłością: 24.06.2019, 19:40
 Adam daj komus dpy zeby opłacic najem bo bóg twoja na pewno sprzeda.
 Adam: 23.06.2019, 17:13
 Boże obym otrzymał wypłatę innaczej zostanę bezdomnym bo nie zapłacę za najem. Boże chroń moje denne życie.Otwieram się sercem na Ciebie i oddaje Tobie swoje życie pod Twoją opiekę. Za tydzień rozwiązanie.
 potępiony: 23.06.2019, 02:52
 proszę cie boże żeby moja matka chociaz była w stanie zrozumiec, ze papież nie powinien był całowac koranu, niech chociaz w tym będize ze mną przeciwko tobie i świetym twoim równie głupim i zakłamanym co ty.
 Patrycjusz: 21.06.2019, 16:43
  Bóg jest Panem. Bóg jest królem. Chwała Bogu na wieki wieków. Amen.
 jon hukh: 12.06.2019, 05:47
 chwała potępionym! Tylko oni znają prawde o bogu! Nikt, nawet hitler sobie nie zasłużył na to w co mnie wyrzuca na wieczność! Scatognostycyzm! Bóg jest nieskończonością niesprawiedliwości i zła!!!!!!!!!!
 Pawel: 28.05.2019, 22:20
 Maryjo chroń moją żone i moje dzieci
 Jon Hukh: 06.05.2019, 16:28
 ścier./wo nie bóg, gów./no nie wszechświat!!!!!!!!!!!!
 jolanta : 05.05.2019, 05:09
 Maryjo Matko Moja proszę Cię otocz płaszczem Twojej Miłości moją skłóconą rodzinę.
 ludzie obdzierani są żywcem: 26.04.2019, 23:15
 napier./dalało mnie nieskończone zło ale musiałem sie zabijać za swoją miłością wg boga zasłużyłem na serce piekła. bóg to śc./ierwo
 R.J.: 26.04.2019, 19:12
 Miłosierny Boże i Matko Najswietsza ; dajcie mi siłe zeby wyjś z nałogu alkoholu i o modlitwe dla całej rodziny . Amen
 skowyt nic nie wiecie! bóg to zło: 23.04.2019, 12:49
 matuchno kochana bóg jest zły i zapisał mi bez współczucia moje zatracenie zanim sie wydarzyło mam na to dowód w postaci zdjecia i historii o alpiniscie piotrowskim z ksiazki karakorum którą wydano jak miałem kilka lat i która od zawsze miałem w domu, pisze o tym na koncie fb jon hukh, tu nie ma sensu wam pobożnym naiwniakom cokolwiek udowadniac, dziwie sie ze w ogóle moje skowyty przedpiekielne sa tu dodawane, bo wszedzie mi wszystko usuwają!!!
 skowyt scatognostycyzm yt: 22.04.2019, 13:52
 piotr ty jestes nieskonczenie głupi i naiwny, a ja umieram na raka i odmówiłem jezusowi i zostałem potępiony. szatana to ma w dpie moja żona, która mi panisko systemowe zabrało , a mnie z zaskoczenia prawo takich cudów zabiło, me serce umarło. Zapewniam cie kretynku naiwnej wiary w moje opetanie, ze godzinami po nic odmawiam rozaniec, czy tak zachowuja sie ludzie opetani przez szatana? jak kretynku zbawiony jeszcze raz bedziesz mi zarzucał ze nie wiem co czynie wyzywajac mateńke maryjke to pomysl skurwi.elku jezuska choc raz własnym sercem nie sercem fekalnym jezusa, a moze chociaz na chwile zaczniesz współczuc milionom ludzi których jezusek wrzucił na wiecznosc do piekła, ja juz wiem czym jest piekło bo codziennie jestem do niego zabierany!!!! przycsiegam coi na boga złego jezusa twego ze nie jestem ani chory psychicznie ani opętany!!!! tylko potępiony jak miliony innych!!!!!! tobie jak reszcie zbawionych gów.ien bożych nie przeszkadza niewyobrazalna męka milionów ludzi w piekle mi to zawsze przeszkadzało i nie mogłem zaakceptowac istnienia piekła, bog jest sc.ierwem, zaden człowiek nawet hitler nie zasłuzył sobie na to w co ide i w co wrzucił juz miliony zwykłych grzeszników!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 mb: 22.04.2019, 12:43
 Matulo kochana scal moją rodzinę
 Piotr: 21.04.2019, 04:07
 Matko przenajświętrza spraw aby wpis skowyta przedpiekielnego był zrozumiany jako dowód istnienia działalności szatana.i przebacz mu za jego BLUŹNIERSTWO bo niewiele co czyni ; mudlmy się za niego.
 Mon: 18.04.2019, 20:30
 Proszę o zdrowie dla mojej mamy, żeby wyniki rezonansu były prawidłowe, żeby znaleziono przyczynę jej cierpienia i cieszyła się życiem i zdrowiem.
 skowyt przedpiekielny nie żart: 13.04.2019, 13:08
 jestem skowytem przedpiekielnym wypie.rda.lajcie do kościółka wszyscy majacy szanse na zbawienie!!!!!!!!!!!!! idzcie żreć kał do jezusa
 Garnek : 10.04.2019, 19:35
 Garnek w powiecie sokolowskim
 Witold: 10.04.2019, 12:42
 Nie ma takiej parafiI w odległości 70 KM od Warszawy
(1) [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35]


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]

Pełna wersja | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej