Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Różaniec

Różaniec na krzyżu
"Różaniec jest zawsze moją
ulubioną modlitwą"

- Jan Paweł II

Modlitwa różańcowa Rozważania różańcowe Jana Pawła II Obietnice różańcowe Świadectwa różańcowe Akcje
Historia różańca Rozważania o modlitwie różańcowej Cuda różańcowe
Różaniec
Różaniec jest najpotężniejszą
bronią, jaką możemy się
bronić na polu walki.

- Siostra Łucja z Fatimy

Rozważania Tajemnic Bolesnych

Rozważanie Tajemnic Bolesnych z Janem Pawłem II

Spis treści

Tajemnica pierwsza: Modlitwa w Ogrójcu

Zapewne nikogo z uczniów nie zdziwiło to, że Pan Jezus po ostatniej wieczerzy udał się za "potok Cedron" (J 18,1). "Była noc" (J 13, 30). On zaś często pernoctabat in oratione (Łk 6, 12): spędzał noce na modlitwie. Również i ta okoliczność, iż wzięł ze sobą Piotra, Jakuba i Jana (Mk 14, 33 i par.), nie była nowa. Zabrał ich również na górę Tabor (Mk 9, 2; Łk 9, 28 i par.).

Niemniej uczniowie pełni byli jeszcze tych przeżyć, jakie sprawił im Mistrz w wieczerniku. Mieli świeżo w pamięci wypowiedziane słowa, z którymi się do nich zwrócił przy wieczerzy: To jest Ciało moje, które za was będzie wydane - To jest kielich mojej Krwi nowego i wiecznego Przymierza, która za was będzie przelana (por. Mt 26, 26-28; Mk 14, 22-24; Łk 22, 19-20; 1 Kor 11, 24 - 25). Niezwykły nastrój tej wieczerzy łączył się na pewno z jakimś niepokojem. Wszak Mistrz powiedział: "Jeden z was mnie zdradzi" (J 13, 21), i Judasz, który nosił z sobą trzos (por. J 12, 6), opuścił wieczernik (por. J 13, 29 - 30). Jezus powiedział do Piotra: "Jeszcze tej nocy po trzykroć się mnie zaprzesz" (por. Mk 14, 30). Kjedy Piotr zaklinał się i przysięgał, Mistrz wyrzekł tajemne słowa - właśnie do Piotra: "Szatan domagał się, żeby was przesiać jak pszenicę, ale Ja prosiłem za tobą, aby nie ustała twoja wiara. Ty ze swej strony utwierdzaj twoich braci" (Łk 22, 31-32).

Ogrójec - to miejsce ogromnej samotności Jezusa, poniekąd bezwzględnej samotności Jezusa w obliczu Męki. Nie była to jeszcze męka krwawa, był to tylko jej przedsmak, choć Ewangelista zapisał szczegół o pocie krwawym, który zrosił czoło Jezusowe (Łk 22, 44). Jednakże właściwy ogrom męki Ogrójca pozostaje całkowicie ukryty nie tylko przed oczami uczniów, którzy zresztą posnęli ze zmęczenia (por. Łk 22, 45). Była to męka wewnętrzna, męka duchowa, której nie sposób porównywać z męką duchową jakiegokolwiek człowieka, choćby i świętego. Musimy mieć przed oczyma całą tajemnicę Syna, który jest prawdziwym człowiekiem, abyśmy mogli pojąć w jakiejś mierze, co się mogło zawierać w tych słowach zapisanych przez Ewangelistów: "Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech mnie ominie ten kielich" (Mt 26, 39). I musimy mieć przed oczyma całą tajemnicę Człowieka, który jest prawdziwym Bogiem, aby pojąć w jakiejś mierze, co mogą oznaczać słowa św. Pawła: "On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał" (Rz 8, 32), "On to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu" (2 Kor 5, 21).

Musimy pozostawić Jezusa w Jego samotności z krwawym potem na skroniach. Pamiętajmy tylko, że wracając z modlitwy, powiedział: "Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie" (Mk 14, 38).

Tajemnica druga: Biczowanie

O tej straszliwej katordze ciała i ducha wspominają Ewangeliści jakby mimochodem: "A Jezusa kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie" (Mt 27, 26). Historycy i bibliści próbują szerzej odtworzyć szczegóły na podstawie innych zapisów. Pobożność pasyjna polska poświęciła biczowaniu wiele wersetów, które się śpiewa w czasie wielkopostnego nabożeństwa Gorzkich Żalów: ,,0 mój Jezu, jakeś srodze do słupa przywiązany, za takie wielkie winy nasze sromotnie biczowany". Z kolei w drugiej części: "Za moje złości grzbiet srodze biczują; pójdźcie grzesznicy, oto wam gotują ze krwi Jezusa dla serca ochłody zdrój żywej wody". Wreszcie w trzeciej części nabożeństwa, w której zawierają się jakby lamentacje Matki Bolesnej, Gorzkie Żale wkładają w Jej usta takie słowa: "Ach widzę Syna Mojego, u słupa obnażonego, rózgami sieczonego". Słowa są proste, melodie ogromnie rzewne, sięgające wieku XVII, wypowiadają szczególne uczucia wierzących serc. Dominuje świadomość ścisłego powiązania pomiędzy straszliwym okaleczeniem Chrystusowego ciała a grzechami cielesnymi człowieka. Wymowa tajemnicy Biczowania jest pod tym względem szczególnie przejmująca. Uległo jej już wiele serc, dla wielu biczowanie stało się motywem do zerwania z grzechem, do umartwienia pożądliwości ciała, do uszlachetnienia jego pragnień. "Poskramiam moje ciało i biorę je w niewolę (1 Kor 9, 27) - napisał św. Paweł, a wielu powtarzało jego słowa i potwierdzało czynami. "Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do czego innego niż ciało" (Ga 5, 17). "Jeżeli będziecie żyli wedle ciała., czeka was śmierć. Jeżeli zaś przy pomocy ducha uśmiercać będziecie popędy ciała, będziecie żyli" (Rz 8, 13).

Ecce hic venit, tinctis vestibus de Bosra - Któż to jest ten, kto... z Bosry idzie w szatach szkarłatnych?" (Iz 63, 1). - Przypominają się również te słowa Proroka, który w tym samym obrazie mówi o soku wyciskanym z winnych jagód, opryskującym pracowników winnicy. Torcutar calcavi solus - et de gentibus non est vir mecum - "Sam jeden wygniatałem je do kadzi, z narodów ani jednego nie było ze mną" (Iz 63, 3).

Pamiętajmy, że w momencie biczowania zaczęła się w pełni krwawa męka Zbawiciela. Dosłownie spłynął krwią na całym ciele od straszliwych uderzeń zadawanych rękami oprawców. Za niedługo wobec Piłata rozjuszony tłum będzie wołał: "Krew Jego na nas i na dzieci nasze!" (Mt 27, 25). Jezus powiedział podczas ostatniej wieczerzy: "Ten kielich to Nowe Przymierze we krwi mojej, która za was będzie przelana" (Łk 22, 20). Słowo i Rzeczywistość. A św. Jan w Apokalipsie napisze: To ci, co "opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili" (Ap 7, 14); "są dziewicami ci, którzy Barankowi towarzyszą, dokądkolwiek idzie" (Ap 19, 4).

Tajemnica trzecia: Cierniem ukoronowanie

Szczególne umęczenie Głowy Zbawicielowej. "Widząc, ach jako niezmiernie ostre głowę ranią ciernie, dusza moja ustaje" - skarżą się polskie serca w Gorzkich Żalach. Skargę swą wkładają w usta Matki Bolesnej i z kolei do Niej się też zwracają w rozmowie duszy z Matką. Ta kaźń skroni i czaszki, wymyślna i okrutna tortura, poprzez którą chciano niejako do końca wyszydzić Króla żydowskiego (Mt 27, 1 1.29.37 i par.), stoi wciąż przed oczyma naszej duszy. Szczególnie wymowna była ta cierniowa korona na głowie Skazańca (por. J 19, 5), którego Piłat "nie mógł" ocalić od wyroku tłumu (por. Mt 27, 1 1 - 26 i par.). Właśnie w tej postawie, cierniem ukoronowanego, ukazał Go i Jego wyniszczenie zebranym: "Oto człowiek" (J 19, 5).

Bywają takie słowa, które znaczą nie tylko wówczas, kiedy zostały wypowiedziane, i nie tylko tym znaczeniem, które im nadał, lub chciał nadać mówiący. Bywają słowa, których znaczenie odsłania się stale jakby w głąb pierwotnej intencji, słowa, które idą poprzez pokolenia i stulecia po to, aby na nich nawarstwiało się coraz więcej treści i coraz więcej istotnej prawdy. Człowiek bowiem, jego umysł i serce podlegają prawom rozwoju. Takim właśnie jest to słowo wypowiedziane przez Piłata: "Oto człowiek" (J 1 9, 5).

Piłat wiedział, że Jezus zwany Chrystusem nie szukał tu na ziemi, w szczególności na tej palestyńskiej, pozostającej pod władaniem Rzymu, dla siebie Królestwa. "Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd" (J 18, 36). A gdy drugi raz Piłat zapytał, otrzymał pełne wyjaśnienie: "Tak, jestem Królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu" (J 18, 37).

I oto stoi Chrystus w prawdzie swojego królestwa.

Piłat mówi: "Oto człowiek" (J 19, 5). Właśnie. Cała królewskość człowieka, cała jego godność, którą przyszedł wyrazić i odnowić, kryje się w Nim teraz. Bo przecież wiadomo, że jest to królewskość tyle razy pokonana, rzucona na ziemię i wdeptana w błoto. Bo przecież wiadomo, że jest to godność na tyle sposobów poniżana. Jezus przyszedł objawić królewskość człowieka - przypomni Vaticanum II (KK 9; 10; 26; 31; 36 i in.) - i to stoi wobec ludzkości w koronie z ciernia. Oto Królewskość odkupiona! Oto Godność nabyta krwią Syna Bożego!

Tajemnica czwarta: Dźwiganie krzyża

W tej tajemnicy nie odprawiamy Drogi Krzyżowej, nie przechodzimy od stacji do stacji, jak to miało miejsce w Jerozolimie, i jak bywa odtwarzane w naszych kościołach i sanktuariach. Ogarniamy całą tę drogę w tym jedynym niejako aspekcie: Jezus dźwiga krzyż (por. J 19, 17; Mt 27, 31; Mk 14, 20; Łk 22, 26). Staje więc przed nami w swej udręczonej postaci, z głową w cierniowej koronie, z twarzą, po której spływa krew - i dźwiga krzyż. Widzimy Go jako "Męża Boleści" (Iz 53, 3), podeptanego przez ludzi, dobrzały owoc ludzkiego okrucieństwa i nienawiści. A na ramionach ciężar. Narzędzie własnej śmierci, znak hańby - a nade wszystko straszliwy ciężar. Ciężar, pod którym Chrystus pada. Sami Jego prześladowcy muszą szukać człowieka, który z Nim razem doniesie krzyż na miejsce egzekucji (Mt 27, 32 i par.). Dźwiganie ciężaru. Dźwiganie krzyża.

Może stają przed naszymi oczami ludzie podobnie obciążeni, więźniowie obozów koncentracyjnych, dźwigający na własnych ramionach ogromne głazy w kamieniołomach lub worki z piaskiem albo wlokący jak zwierzęta w zaprzęgu wielotonowe machiny. Historia wieku XX zna wiele takich obrazów. Jezus z Nazaretu dźwigający krzyż ulicami Jerozolimy na miejsce skazania ma w tym stuleciu wielu Cyrenejczyków - to jest ludzi, którzy podobnie jak ów Cyrenejczyk z Ewangelii (por. Łk 23, 26 i par.), zostają przymuszeni do dźwigania wielorakich krzyżów. Czy dźwigają je razem z Jezusem?

Św. Augustyn napisał: Amor meus - pondus meum. Oto definicja miłości zrodzona z kontemplacji Chrystusowego Krzyża. Miłość nie tylko uwzniośla, podnosi, sublimuje - ona także obciąża. I może więcej mówią o miłości jej ciężary i krzyże aniżeli jej wzloty i uniesienia. Amor meus - pondus meum. Dlatego Pan Jezus powiedział: "Kto chce iść za mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech mnie naśladuje" (Mk 8, 34). I więcej jeszcze: "Kto nie bierze krzyża mego ze mną, nie jest mnie godzien" (Mt 10, 38). A mówił to, jeszcze nauczając, głosząc Ewangelię Królestwa, gdy nikt nie mógł przypuszczać, że ten ,,Prorok wielki" (por. Łk 7, 1 6), kiedyś poniesie własny krzyż, aby na nim umrzeć za Prawdę tego (por. J 18, 37 - 38), czego nauczał.

Tajemnica piąta: Ukrzyżowanie

Ukrzyżowanie rozpoczęło się od przybicia Ciała Chrystusowego odartego z szat i okrwawionego po straszliwym biczowaniu do belek krzyża. Przybito ramiona do belki poprzecznej, stopy do belki pionowej. Gdy podniesiono krzyż w górę, całe ciało zwisło na ramionach i rozpoczęła się najstraszniejsza męka. Męka konania. Człowiek, który był Synem Bożym, "jednorodzonym", "umiłowanym", "wybranym" (Mt 3, 17; por. 16, 16; 17, 5 i par.; 28, 19; Mk 1, 1; 12, 6 par.; 14, 61 par.; Łk 1, 32, 35; 9, 35; J 1, 14.18.34.49; 3, 19; 9, 35; 11, 4.27; 19, 7; 20, 31). To Jego Męka. Wstrząsająca jest analiza lekarska tego konania, które w sposób gwałtowny zmusiło do śmierci młody jeszcze organizm. Jednakże żadna ludzka analiza nie jest zdolna odtworzyć tajemnicy konającego na krzyżu Chrystusa.

Zatrzymajmy się na progu tego, co Najświętsze w dziejach świata: największa Miłość - Amor Dei usque ad contemptum sui! I dlatego najwięcej mówi wówczas nasze milczenie. Kościół w dniu Wielkiego Piątku - milczy. Milczymy, bo nie umiemy wypowiedzieć, bo brak nam słów - i głębia myśli się urywa. Jeśli przez .dzieje dusz ludzkich przeszły jak błyskawice słowa odpowiadające tajemnicy krzyża, to były to słowa takie jak św. Pawła, Franciszka czy Jana od Krzyża. Przeważa jednakże milczenie, ażeby mógł mówić sam Krzyż. Verbum Crucis - Słowo Krzyża (por. 1 Kor 1, 18). Więc tylko jeszcze przypomnijmy po kolei te ostatnie słowa, które na krzyżu wypowiedział sam Ukrzyżowany: Powiedział do Ojca: "Przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią" (Łk 23, 34).

Powiedział do dobrego łotra: "Zaprawdę powiadam ci, dziś ze mną będziesz w raju" (Łk 23, 43).
Powiedział do Matki i Ucznia: "Oto syn twój" - "Oto Matka twoja" (J 19, 26 - 27).
Powiedział: "Pragnę" (J 19, 28).
Powiedział z kolei: Eloi, Eloi, lama sabachthani (Mk 15, 34 i par.)..
Powiedział: "Wykonało się" (J 19, 30).
I wreszcie powiedział za Psalmistę: "Ojcze, w Twoje ręce, powierzam ducha mojego" (Łk 23, 46; por. Ps 31 (30), 6). Po tych słowach skonał.

Rozpamiętywajmy ostatnie słowa Odkupiciela wypowiedziane na krzyżu w czasie konania. Stanowię one szczególne świadectwo Jego życia. Są testamentem.

Jan Paweł II

   

Wasze komentarze:
 Ania: 22.02.2021, 13:26
 Odprawiłam już kilka Nowenn Pompejańskich, które całkowicie odmieniły moje życie, zabrały depresję i wprowadziły więcej dyscypliny i chęci do życia. Dziękuję Ci Maryjo. Codzienne odmawianie różańca daje dużo sił i rozjaśnia i rozwiązuje trudne sprawy nawet w zdawałoby się beznadziejnych sytuacjach.
 Mama: 15.02.2021, 13:10
 O nawrócenie syna Adama na drogę wiary i łaskę trzeźwości.Bóg zapłać.
 Alicja: 13.01.2021, 08:10
 Matko Boża, Królowo Różańca Świętego proszę Ciebie o nawrócenie syna Kamila do Trójcy Przenajświętszej i wyleczenie córki Martyny z przekroczonej normy cholesterolu.Dziękuję .
  Rodzice .: 02.01.2021, 19:20
  Cudowna Matuchno błagamy o ratunek dla syna .Postaw na jego drodze życia wartościową dziewczynę Błagamy pomóż w Tobie nadzieja .
 Brat. Grzegorz: 01.01.2021, 22:28
 Matko. Boza. Rozancowa. Prosze. Cie. O. Zdrowie. I. O. Boze. Blogoslawienstwo. I. O. Dary. Ducha. Sw. I. Opieke. Twoja. Dla. Ewy. I. Romana.
  Maria: 25.12.2020, 00:50
 Matko Różańca Świętego proszę uchroń moją rodzinę przed zachorowaniem na Coronawirusa, mimo tego że syn miał kontakt z osobą zarażoną. Uproś u swego Syna o to aby zlitowałsię nad nami.
 Joanna: 16.12.2020, 10:01
 Matko Królowo Różańca Świętego proszę Cię o umocenie ducha i gorliwość w odmawianiu różańca o nawrócenie kuzynki Amnen
 Beata: 09.12.2020, 17:49
 Matko Różańcowa, proszę za duszę naszego syna św, Łukasza, o dar życia wiecznego, uproś jemu niebo
 Młoda matka : 08.12.2020, 13:12
 Panienko proszę cię o pomoc w wychowaniu mojej córki daj bym mogła być dla niej wzoram do naśladowania. Amen
 Brat. Grzegorz: 04.12.2020, 23:34
 Dziekuje. Ci. Matko. Boza. Rozancowa. Za. Uzdrowienie. Z. Koronowirusa. I. Prosze. O. Zdrowie. I. O. Boze. Blogoslawienstwo. Dla. Barata. Grzegorza.
 Regina: 24.11.2020, 14:43
 Mateczko Rzanca SW. pragnę Ci podziękować że mnie nie opuściła w chorobie ciężkiej czekałam tylko cztery dni na łaski uzdrawiające płynące strumieniem od ciebie i Twego syna Jezusa Chrystusa to cud i wielka łaska od Ciebie nigdy nie watpilam ale teraz będę ufać Tobie prowadź mnie dalej ufam Tobie i Twemu Synowi Bóg Zapłać ty mnie jeszcze bardziej odmienilas jestem przez to doświadczenie z Cowidem z moją kwielochorobowoscia pozwoliła mi wygrać będę Cię wychwalac do końca swych dni
 Regina: 22.11.2020, 19:43
 Mateczko różańca św. proszę czuwaj na demnawraz zesynem obaz mnie wszelkim błogosławieństwem i wylej na mnie Strumień Łask Płynących Od Pana Najwyższego przez ciebie mateczko która. umiłował tak bardzo chorych i cirpiecych i nie opuściła nikogo wraz ze swoim edynym synem umilowanym przez ciebie czuwaj nademna i pozwól mi przetrwać w tej ciężkiej chwili nie opuszczaj mnie i czuwaj i wlej we mnie duża nadzieję i wiarę by zwyciężyć z tą ciężka chorobami upros u swego Syna Jezusa Chrystusa Łaskę Wyzdrowienie dla mnie i nie pozwól mi chwilę zwątpienia w moją siłę wiary w Boga Najważniejszego w ciebie Maryjo i syna Twego umilowanego prosi o to i kleczy taka marna istota
 Regina: 21.11.2020, 10:49
 Kochana m Atko rozancowa wysłuchaj jeszcze raz moich próśb o zdrowie babys uprosila u swego syna dla mojej córki Beatko która przebyła korona wirusa o to żeby nie zachowała ponownie i dla męża o zdrowie którego tak potrzebują i dużo łask od ciebie i syna twojego chroń też przed kowidem wnuczek Julie i moja córkę chora marie
 Regina: 20.11.2020, 22:57
 Proszę cię mateczko różańca św. O poprawę zdrowia dla mojej bardzo chorej córki Marii o wszelkie błogosławieństwa i łaski płynące do tych którzy się do ciebie uciekają wierzę że ty mateczko nie opuscisz mnie i wylejesz strumień łask na moją ukochaną córkę Marie proszę cię wysłuchaj mnie najukochansza mateczko
 Regina: 20.11.2020, 22:50
 Proszę cię mateczko różańca św. O poprawę zdrowia dla mojej bardzo chorej córki Marii o wszelkie błogosławieństwa i łaski płynące do tych którzy się do ciebie uciekają wierzę że ty mateczko nie opuscisz mnie i wylejesz strumień łask na moją ukochaną córkę Marie proszę cię wysłuchaj mnie najukochansza mateczko
 Regina krawczyk: 16.11.2020, 15:10
 Proszę cię o mateczko różańca św. O wyzdrowienie moje z korona wirusa
 Bart. Grzegorz: 07.11.2020, 14:43
 Proszę. Cię. Matko. Boża. Różańcowa. O. Zdrowie. I. O. Boże. Błogosławienstwo. I. Dary. Ducha. Św. I. Opiekę. Twoja. Maryjo. Dla. Marcina.
 Dorota: 03.11.2020, 12:36
 Najświętsza Matko proszę o uzdrowienie taty mojej koleżanki Bożenki.
 Jon Hukh: 02.11.2020, 14:56
 bóg to kłamca i zbrodniarz bez kary , jesli ten "portal" nie jest czesci aspisku a tylko tu nei usuwają moich komentarzy wiec moze nie wszystko to spisek ukrytych matactwa bog, a ze zostąły mi ostatnie chwile bo umeiram na raka do miazgi śmeirci wiecznej to chciałem pobożnych ludzi zaprosić do zapoznania się z dowodami gematrii 666 najwięksyzch świętych bożych boboli i pio, Na moim fb Jon Hukh oraz deviantart JonHukh wiecej wyjaśnień.Nie byłem satanistą naiwni de@#$%le ani w niczym nei kłamałem, to moje wnioski, mimo ze jakis "dobry jezus do mnei szedł a ja go odrzuciłem ostatecnzie na umeiralni, nie moge zaprzeczyc ze na wszystko rpzedstawiłem dowody, Gematria to matematyka, on jako twórca tego cyrku zapisał tez swe kłamstwa w liczbach
 Michalina: 31.10.2020, 20:18
 Maryjo, Matko różańcowa wysłuchaj naszych próśb w modlitwie różańcowej. Pozwól aby w naszych małżeństwach na nowo zagościła miłość, wierność, zgoda oraz trzeźwość. Tobie zawierzamy każdą zdrowaśkę. Ty nasza mateńko wszystko widzisz i wszystko możesz.
(1) [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31]

Autor

Tresć


[ Powrót ]

 
[ Strona główna ]

Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej