Humor Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Pobierz Spowiedź Opowiadania Perełki

Różaniec

"Różaniec jest zawsze moją
ulubioną modlitwą"

- Jan Paweł II

Różaniec jest najpotężniejszą
bronią, jaką możemy się
bronić na polu walki.

- Siostra Łucja z Fatimy

Różańcowy szturm

     Z torby listonoszki wysypywały się codziennie: bursztynowe, ręcznie robione, z cepeliowskich korali, ale i te zwyczajne. W sumie cztery i pół tysiąca różańców.

     Mija rok, od kiedy siostry salwatorianki z Goczałkowic-Zdroju podjęły akcję gromadzenia różańców, które później powędrowały do Kongo. - Rok temu wróciła stamtąd jedna z naszych sióstr i opowiadała, jak chętnie ludzie odmawiają modlitwę różańcową. Nie tylko odmawiają. Równie ważne dla nich jest noszenie różańca, który jest tam znakiem identyfikacyjnym - mówi s. Maria Faustyna. - Różańce w Kongo to rzecz niezwykle cenna, tym bardziej, że nie wyrabia się ich na miejscu, tak więc każdy przywieziony z Europy jest niezwykle szanowany. Siostra Damiana opowiadała, jak chcąc zmobilizować ludzi do wydobywania i transportowania wapna znajdującego się kilkanaście kilometrów od szpitala, który miał być tym wapnem bielony, obiecała, że każdy, kto pomoże, otrzyma różaniec. Przyniesiono tyle wapna, że siostry mogły nie tylko odnowić szpital, ale zgromadziły spore zapasy! - śmieje się s. Maria Faustyna.

     Historia ta zainspirowała ją, by z jednej strony poruszyć serca Polaków, a z drugiej pomóc Kongijczykom. - Daje do myślenia postawa tamtejszych ludzi, zwłaszcza w październiku, kiedy modlitwę różańcową przeżywamy w sposób szczególny. Dlatego w październiku zeszłego roku za naszą sprawą w mediach pojawiły się prośby o przesyłanie różańców. Ale nie tylko przesyłanie - wcześniej na tym różańcu trzeba było modlić się w intencji dzieł misyjnych Kościoła i misjonarzy, aby przez wstawiennictwo Maryi, która zgodziła się, by przez nią Dobra .Nowina przyszła na świat, coraz więcej ludzi znało i kochało Chrystusa. Pragnęłam, żeby wielu ludzi odkryło także, że różaniec to nie tylko paciorki przesuwane w rękach babci, ale żywe świadectwo.

     I takich świadectw dotarło aż cztery i pół tysiąca! Listonoszka, która codziennie przynosiła różańce do klasztoru, śmiała się, że siostry dbają, by miała co robić. Przybywały z ponad stu polskich miast, z Wielkiej Brytanii, od Polonii amerykańskiej, z Rzymu. Niektóre przysyłały osoby prywatne, inne - koła różańcowe i misyjne, szkoły. Jest kilka różańców własnoręcznie wykonanych przez przedszkolaki! Niektórzy dołączali karteczki z imieniem i nazwiskiem, prośby o modlitwę. Docierały także medaliki - bo w Kongo ich nie ma i ludzie na szyi noszą różańce. - Przychodziły różańce, ale za każdym z nich stała modlitwa. Kiedy pomnożyłam liczbę różańców przez liczbę "zdrowasiek", aż mi się w głowie zakręciło - wspomina s. Maria Faustyna. - To był prawdziwy szturm nieba!

     Listy zawierały świadectwa. Jeden chłopak przyznawał, że modlitwa różańcowa jest dla niego niezwykle trudna i nie jest w stanie zmówić wszystkich pięciu tajemnic, ale daje tyle, ile może - jedną dziesiątkę. Pewna kobieta pisała, że Różaniec ten był pierwszą od wielu lat wspólnie z mężem odmówioną modlitwą, dzięki której ich relacja zaczęła się poprawiać. Dotarł także różaniec wykonany z pięknych, wielkich korali z Cepelii w czasach, gdy w Polsce nie można było kupić różańca. Pani, która go przysłała, nie rozstawała się z nim latami, a teraz oddała go jako swój skarb. Wiele osób starszych wyrażało radość, że choć nie stać ich na udzielenie pomocy materialnej, mogą dać wsparcie modlitewne, które wreszcie zostanie docenione. Niektóre koła różańcowe pisały, że w intencji misji w ich kościołach poświęcane były całe nabożeństwa.

     Część różańców już pojechała do Kongo. Ponieważ nie działa tam poczta, zawożą je w bagażu siostry misjonarki. Eleganckie, bursztynowe różańce siostry postanowiły sprzedać. - Po pierwsze, w miejsce jednego takiego można było wysłać kilka lżejszych, a po drugie dochód z ich sprzedaży przekażemy na konkretne cele w Kongo - tłumaczy s. Maria Faustyna, która już obmyśla kolejną akcję. Ponieważ z misjonarkami, które przebywają w Kongo, kontakt jest bardzo rzadki, siostry z Goczałkowic-Zdroju nie wiedzą na razie, jak zareagowali tamtejsi na tak cenne dla nich różańce. Można się domyślać, że teraz to za ich sprawą szturm nieba trwa.


Monika Odrobińska


Tekst pochodzi z Tygodnika

17 października 2010




Różaniec modlitwą naszego życia Różaniec modlitwą naszego życia
Bp Antoni Długosz
Tym razem Ksiądz Biskup zaprasza młodszych Czytelników, aby nauczyli się odmawiać Różaniec. Przygotował specjalne, zrozumiałe dla dzieci rozważania wydarzeń z życia Pana Jezusa i Matki Bożej, czyli dwudziestu tajemnic różańcowych... » zobacz więcej



Wasze komentarze:
 PrZeMeK: 17.09.2009, 05:21
 WSZYSTKO MA SWÓJ CZAS : modlić sie powinniśmy nie tylko wtedy gdy czegoś potrzebujemy od Matki Bożej .......wtedy gdy mamy wszystko powinniśmy właśnie dziękować poprzez Różaniec . Jeśli jednak jesteśmy w potrzebie to odmawiajmy różaniec , prośmy Matke Bożą o łaski. Nasze pośby napewno zostaną wysłuchane ale aby to sie stało to potrzeba nie tylko samej modlitwy ale także i wiary w to że będziemy wysłuchani. Módlmy sie mimo że nieraz sie nam niepowodzi , nie widzimy żadnej poprawy , nie buntujmy sie ..... wszystko przyjdzie w swoim czasie.
 matka: 16.09.2009, 20:06
 Boze moj Tobie ich oddaje bo juz nie wiem co robic.Niech sie stanie wola Twoja o Panie. Matenko,pomoz.
 Jadwiga: 16.09.2009, 19:51
 Prosżę Cię Matuchno Najukochańsza żeby Grzegorz wrócił do nas donaszej rodziny do dzieci do mnie, a ja nie przestanę odmawiać różaniec
 helena : 15.09.2009, 09:10
  MATKO BOLESA RATUJ MOJEGO SYNA I SYNOWA Z RODZINA KTORZY ODESZLI OD KOSCIOLA KATOLICKIEGO DAJ IM POZNAC SIEBIE JAKO NIEPOKALANE POCZECIE
 Bożena: 13.09.2009, 21:19
 Różaniec to koło ratunkowe, to tarcza, to drogowskaz. Kocham Cię Maryjo za różaniec.
 Agnieszka: 13.09.2009, 21:07
 Maryjo zawierzam Ci siebie i moją drogę. Zawierzam Ci Marcina, który jest bliski mojemu sercu. I mimo wszystko proszę, rozwiąż moje problemy.
 xxx: 13.09.2009, 18:23
 "Nie wstydźcie się odmawiać Różańca sami, kiedy idziecie do szkoły, na uczelnię czy do pracy, na ulicy i w środkach komunikacji publicznej; przyzwyczajajcie się odmawiać go ze sobą, w waszych grupach, ruchach i stowarzyszeniach; nie wahajcie się proponować go w domu waszym rodzicom i rodzeństwu, gdyż on ożywia i umacnia więzy pomiędzy członkami rodziny. Ta modlitwa pomoże wam być mocnymi w wierze, stałymi w miłości, radosnymi i trwałymi w nadziei." (Z Orędzia Ojca Świętego, Jana Pawła II z okazji XVIII Światowego Dnia Młodzieży)
 janek.r.: 12.09.2009, 13:34
 Nasza Najswietsz Panienka przysnila mi sie w noc poprzedzajaca wypadek mojego brata.Wizerunek z obrazu,ktory dostalismy na slub od tesciowej.We sni widzialem tlum ludzi,a ja trzymam ten obraz i mowie jakby glosem naszej Matuchny:Kto bedzie mial mnie w domu tego bede strzegla:nastepnego dnia moj brat zasypia za kierownica i udeza w cysterne,dzieki Najswietrzej nic mu sie nie stalo,natomiast samochod nadawal sie tylko na zlom.
 aneta : 10.09.2009, 15:59
 PANIENKO najswietsza pomoz mi odnalezc mojego meza
 Agnieszka: 09.09.2009, 19:18
 proszę...
 Karolina: 09.09.2009, 16:06
 Matka Boża przez Różaniec działa cuda! Po raz kolejny zostałam wysłuchana. Bogu niech będą dzięki przez Maryję. A był to tylko jeden dziesiątek dziennie...
 Przyjaciel: 09.09.2009, 12:24
 Proszę o modlitwę za Bartłomieja ,o jego nawrócenie,wyzwolenie z alkoholizmu, narkomanii przemianę życia za wstawiennictwem Matki Bożej Gidelskiej.
 Jadwiga: 09.09.2009, 09:21
 Królowo Różańca Świętego proszę wysłuchaj każdej zdrowaśki pomóż mi odzyskać miłość mojej miłości i poprawna ocenę mojej pracy Wierze że mnie wysłuchasz Mateńko najukochańsza
 Mirka: 08.09.2009, 21:05
 Proszę o modlitwę za Cezarego,o jego nawrócenie,wyzwolenie z alkoholizmu,przemianę życia za wstawiennictwem Matki Bożej Gidelskiej.
 KAsia: 08.09.2009, 15:31
 Pit napisał: "...a ja to już nie wierze w te obietnice....moja mama odmawiała różaniec pobożnie przez kilkanaście lat..i co? zmarła w ciągu kilku sekund" A wiesz, że ludzie modlą sie o taką smierć przez całe życie? I własnei dzięki Różańcowi Twoja mama mogła umrzeć bez bólu, bez smutku.. Moja babcia modliła się całe żcie o dobrą śmierć i umarła spokojnie, na rękach mojego Taty, który przez ostatnie lata mieszka z Mamą zagranicą. Umarła w Wielki Piątek b.r. Bóg pozwolił moim rodzicom aby przyjechali tyle kilometrów dla Babci. Przyjchali akurat na Wielkanoc.Kilka minut..wylew, przy bliskich. Też chce taka śmierć
 Ola: 07.09.2009, 20:15
 Wspaniała jest Modlitwa Różańcowa. Dziękuję za wszelkie łaski. :) Bardzo polecam odmawianie Różańca!
 Mich: 06.09.2009, 11:41
 Witam mam pytanie. Czy te wszystkie łaski dotyczą także 10 różańca? Pozdrawiam
 Zenia: 02.09.2009, 07:23
 Kochana Matko Nieustającej Pomocy, Królowo Różańca Świętego dziękuję Ci za wszystkie łaski, które od Ciebie otrzymałam, ja i moja rodzina, nawet za te, których się nie spodziewałam i o , które nawet prosić nie śmiałam. Matko Miłosierdzia dziękuję Ci, że nieustannie modlisz się za nami!
 HALINKA: 25.08.2009, 23:17
 MATKO BOŻA PRZENAJŚWIĘTSZA - PROSZĘ O ZDRÓWKO DLA CHOREJ DZIEWCZYNKI POLI WESOLOWSKIEJ...
 Ania: 25.08.2009, 00:10
 Matenko pragne oddac w Twoje rece Natalie, miej ja w opiece, pomóz odnalezc jej droge do Twego Syna, niech on bedzie dla niej drogá, prawda i zyciem. Amen
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] (93) [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]
O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej