Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Powołanie, jak rozeznać własne powołanie?

Powołanie pomaga człowiekowi wyzwolić się, to pewne, ale wcześniej trzeba wyzwolić powołanie.

Spis treści o powołaniu

MODLITWA O ROZPOZNANIE POWOŁANIA

Boże przenikasz mnie i znasz.
Stworzyłeś mnie dla szczęścia - pomóż mi je znaleźć.

Ukaż mi moją drogę życia.
Spraw, abym wybrał to, coś Ty dla mnie zamierzył i do czego sposobił jeszcze w łonie matki.

Chcę być Ci posłusznym we wszystkim.
Pójdę gdzie mnie poślesz.

Ufam Tobie, bo wiem, że mnie kochasz i chcesz mego dobra.
Poprowadź mnie po ścieżkach Twoich.

Trzy sposoby rozpoznawania swojego powołania

  1. Prosić w modlitwie Boga o odpowiedź.
  2. Zapytywać swego kierownika duchowego.
  3. Zadawać pytanie samemu sobie, świadomemu własnych skłonności.

Czym jest powołanie?

Rozważania o powołaniu

Powołani do kapłaństwa i zakonu

Modlitwy powołaniowe

Listy i pytania o powołaniu

Zakony i zgromadzenia

Rozmowy o powołaniu

Powołani do życia konsekrowanego

Powołani do małżeństwa

Powołanie do samotności?

Wiersze i zamyślenia o powołaniu

Opowiadania o powołaniu

Posługa powołanych

Diakonat stały

Świadectwa życia samotnego

Samotność w świecie

Dla szukających powołania

Życiowe powołanie

Forum powołaniowe

Wasze komentarze:
s Celina kanoniczka Ducha Św.: 25.10.2011, 08:44
Powołana do szczęścia, jak mamy ci dodać otuchy? Rozeznajesz 5 lat, więc czas , aby podjąć decyzję ( oczywiście nie wiemy ile masz lat :) Otuchą niech będzie modlitwa, abyś miała odwagę odpowiedzieć zgodnie z rozeznaniem swojego POWOŁANIA DO SZCZĘSCIA (celiroza@interia.pl)
Powołana do szczęścia: 24.10.2011, 21:57
Witam wszystkich serdecznie i ciepło w tym szczególnym zimnym miesiącu ;) Chciałabym małej pomocy od was i doradzenia mi bo o życiu zakonnym myślę już 5 lat czasami zdarzało mi się odejść na parę dobrych miesięcy od Jezusa i kościoła ale powróciły do Pana Jezusa. I znów narasta te życie zakonne byłam już na kilku rekolekcjach i dniach skupienia a także byłam w klasztorze aby zobaczyć jak siostry żyją i pracują. Szczerze mówiąc mi takie życie odpowiada czuje że to jest właśnie TO choć nie wiem czy to jest moje myślenie czy Pana Jezusa. Chciałabym prosić o kilka słów otuchy czy jakiej kolwiek pomocy bo sama nie wiem co już mam myśleć. Z góry dziękuje za pomoc. Z Panem Bogiem ;)
-Siostra Milena: 23.10.2011, 08:29
Zapomniałam poniżej podać naszą stronkę:) Starość nie radość:):):) www.dar.religia.net
-Siostra Milena Jesienna zadum: 22.10.2011, 08:49
Szybko mijają dni i lata... Czas upływa niepostrzeżenie ...Trwająca jesień,i szybko upływający czas skłaniają nas do refleksji, do zadumy nad życiem, nad jego sensem...nad pytaniem jak żyć... co dalej robić... Ta jesienna zaduma dająca się odczuć szczególnie w pierwszych dniach listopada, zachęca nas, abyśmy często spoglądali w górę. Niech to spojrzenie w niebo przypomina nam wezwanie Ojca Świętego Jana Pawła II, który w czasie swojej pielgrzymki do Polski,wołał: - Święci pragną świętości". Ojciec Święty zachęcał nas wtedy również, abyśmy nie lękali się świętości: "Uczyńmy nowe tysiąclecie erą ludzi świętych". Spoglądajmy więc oczami duszy na tych, którzy od nas odeszli, szczególnie na ludzi dobrych, świętych i uczmy się od nich tego, co najpiękniejsze. Zechciejmy zatrzymać się na chwilę... "Nie mów nigdy, że jest już za późno. Nigdy nie jest za późno: niezależnie od tego, jak świetną okazję byś zaprzepaścił, jak wielki błąd byś popełnił, w jak tragicznej sytuacji byś się nie znalazł... Zawsze może być za późno: Choćbyś był pierwszy na starcie, choćbyś miał znakomite pozycje wyjściowe, choćbyś stały przed tobą otworem wszystkie możliwości, choćbyś był jeszcze bardzo młody. Wszystko zależy od ciebie: od twej ufności w siebie, w ludzi, w świat, w Boga" (ks. Maliński) Pozdrawiam w jesiennej zadumie...i zapraszam na naszą stronkę pełną różnych nowości:) z modlitwą...:)
Gosia: 18.10.2011, 10:22
"MIŁOŚĆ W 3D" Czym jest "miłość trójwymiarowa" ? Jak wejść w rzeczywistość miłości w 3D? Czy miłość ma swoje "wzdłuż", "wszerz" i "wzwyż"? Na te i inne pytania będzie można wspólnie poszukać odpowiedzi w SŁOWIE BOŻYM podczas rekolekcji dla dziewcząt szkół średnich i studentek u Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia. Rekolekcje odbędą się w dniach 21-23 października 2011 r. w Krakowie na ul. Szpitalnej 10. Początek – piątek, godz. 17.00. Należy zabrać: Pismo św., coś do pisania, śpiwór, obuwie zamienne, ew. instrument, koniecznie: uśmiech i otwarte serce! Miłość nie jest hasłem, czy pustym sloganem, używanym dzisiaj w niemal każdym kontekście. Jest realną, tętniącą życiem rzeczywistością, działającą w przestrzeni "3D". Przenika nas – nawet nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo... Rekolekcje "Miłość w 3D" mogą być doskonałą sposobnością przyjrzenia się jej obecności, działaniu i sile przemieniania ludzkich serc. Kontak i zgłoszenia: email: halinacss@gmail.com ; tel: 787683 225 lub (12) 422-54-59 lub (12) 357-16-83
Koszykarka :): 14.10.2011, 17:21
Dziękuję Wam bardzo :) Pozdrawiam...
Siostra Milena do Koszykarka: 14.10.2011, 09:01
Koszykarko, nawet kiedy jest Ci się trudno skupić na jakiejkolwiek modlitwie- czy to na nabożeństwie, czy też na modlitwie osobistej to nie zniechęcaj się... Jezus przyjmuję Cię taką jaką jesteś- On zna pragnienie Twego serca i przyjmuje je nawet wtedy gdy jesteś niezdolna do modlitwy... "Gdy nie mogę nic odczuwać, gdy jestem całkiem oschła, niezdolna aby się modlić, praktykować cnoty, wtedy szukam malutkich okazji, prawdziwie nic nie znaczących czynów, by sprawdzić Jezusowi radość. Na przykład uśmiech, przyjazne słowo jeśli wolałabym raczej milczeć, albo zrobić markotna minę". (Św.Tereska od Dzieciątka Jezus) Hmm... Kiedy miewam sama jakąkolwiek niezdolnośc do modlitwy (każdy to odczuwa) to po prostu trwam przy Jezusie jak wieczna lampka przy Tabernakulum i moje serce przepełnia ogromna Jego Miłość, bo ja wiem, że On wie...:) Pozdrawiam Cie serdecznie i zapraszam do kontaktu: gg 510753 e-mail:siostra.milena@wp.pl skype: siostra.milena Z modlitwą:)
MaKa do koszykarki: 14.10.2011, 07:55
ja myślę, że ważna jest codzienna modlitwa, Eucharystia ale jesli jest trudno to czasem moze warto zrezygnować z dodatkowych nabożeństw- chociaż na pewien czas aby też nie przesadzic z ich ilością bo nadmiar również nie jest dobry... warto porozmawiać o tym ze spowiednikiem i poprosić o radę. Z pamięcią w modlitwie
Do Koszykarki :): 13.10.2011, 18:13
Każde trwanie przy Jezusie ma sens, bo stajesz przed Nim taka jaka jesteś. Jak często z całym wiatrem pytań, myśli... Ale samo pragnienie staje się modlitwą. Najpiękniejszą modlitwą Twojego serca. Jezus kocha Cię właśnie taką jaka jesteś :) i to jest cudowne... Ja lubię tak, kiedy z tęsknotą biegnę do Niego aby tylko przyjść, bo wiem, że czeka. I... to mi wystarcza. Mój kontakt : malaika@orange.fr gg 35092519 tel. (+33)685664671 skype siostra.magdalena
Koszykarka :): 12.10.2011, 19:21
Wiem, że to pytanie nie jest na temat, ale jednak zapytam :) Czy jest sens w tym, żeby brać udział w jakimś nabożeństwie, skoro i tak jest ciężko się skupić na modlitwie, a w głowie jest wiele różnych myśli? Jak Wam się wydaje? Dzięki za odpowiedzi :)
PAULINA: 12.10.2011, 17:48
Pamiętam :) Spotykamy siew Sercu Jezusa i Maryi, tam ciągle jesteśmy blisko. TRWAJMY W MIŁOŚCI!
***** ;): 10.10.2011, 18:30
Jeśli ktoś by chciał porozmawiać na temat powołania to serdecznie zapraszam to mój kontakt Tel 783299398 lub na gg 13564031
s. Celina kanoniczka Ducha Św: 07.10.2011, 10:54
Droga Paulino, razem z tobą cieszę się z twojej radości :) Niech Maryja Wspożycielka Wiernych prowadzi cię prosto w ramiona Jezusa! Ja też o tobie pamiętam i polecam się modlitwie (celiroza@interia.pl)
PAULINA: 06.10.2011, 21:31
Chcę podzielić sie z Wami wielką radością... CUDA NIEPOJĘTE :) Dziś , po roku aspirantatu w zgromadzeniu Córek Maryi Wspomożycielki, zostałam przyjęta do postulatu- to 10 miesięczny czas bezpośredniego przygotowania do nowicjatu. Każda chwilka, wszytko jest Łaską... ZAUFAJCIE MARYI!!!- a zobaczycie co to są cuda! POZDROWIENIA SZCZEGÓLNE DLA S> CELINY :)
Nadia: 05.10.2011, 16:45
O, to się bardzo cieszę :)) Mi ona swego czasu bardzo, bardzo pomogła. Zagubiona, pozdrawiam Cię serdecznie :)
zagubiona ;( do Nadi: 03.10.2011, 23:07
Bardzo dziękuje Ci za tą konferencje, ten wykład pozwolił mi spojrzeć na to uczucie inaczej... tak, że okazuje się ono darem, którym może umocnić mój związek... i co ważne, że nie ma się co obwiniać... ale trzeba zrozumieć sens takowego zakochania ;) Dzięki ;) Teraz patrze na to optymistyczniej pozdrawiam
Ewelka: 03.10.2011, 21:05
Kiedyś usłyszałam , że Pan powołuje tych , których ma w sercu... Co o tym myślicie ? Czy czuliście kiedyś takie wewnętrzne rozerwanie, między jedną wspólnotą a drugą ? Pozdrawiam oraz pamiętam w modlitwie :)
Onaaa: 03.10.2011, 18:01
do Zagubionej :( Podaj swój email, na pewno napisze . Wiem coś o Tym , o zakazanej miłości. 3maj się, czekam na komentarz z Twoim emailem :)
s. Celina do MaKa: 02.10.2011, 22:24
Bardzo mądrze to ujęłaś(ująłeś :) Chrześcijanin, który poznal Chrystusa może śmiało podnieść głowę. Jezus jest Drogą, Prawdą i Życiem. Mamy wiernego Przyjaciela, któy mówi "Nie bój się, Ja jestem z tobą, by cię wspierać. Zaufaj mi." A ufać to odpowiadać: "nie rozumiem, ale jestem Ciebie pewien" (celioza@interia.pl)
MaKa do s. Celiny: 02.10.2011, 13:25
Myślę, że zdanie piękne ale jednocześnie trudne bo trzeba być mocno zakorzenionym w Chrystusie aby móc dzielić się z innymi Jego miłością, Jego siłą. Tak ważne jest abyśmy dawali swoim zachowaniem dobre świadectwo, abyśmy byli chcrześcijanami, którzy mając swoje zdanie nie potępiali innych za ich odmienność ale swoim przykładem prowadzili do Chrystusa. Mam tu na myśli chociażby to, że w naszej mentalności często jest tak, że wstydzimy się tego, ze jesteśmy chrześcijanami, najchętniej przepraszalibyśmy za to cały świat, a tak być nie może musimy być odważnymi świadkami Bożej Ewangelii. Mamy być mostem prowadzącym do Boga, dajmy po sobie przejść w imię Chrystusa ale nie pozwólmy się zdeptać. Bądźmy silni Jego Siłą i mocni Jego Mocą.
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] (58) [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]

Autor

Tresć

Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. (Jn 14:6)
Ja jestem
drogą i prawdą,
i życiem.

Nikt nie
przychodzi do
Ojca inaczej
jak tylko
przeze Mnie.
(Jn 14:6)

Patrz więc, żeby światło, które jest w tobie, nie było ciemnością. (Łk 11:35)
Patrz więc,
żeby światło,
które jest
w tobie, nie
było ciemnością.
(Łk 11:35)

 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej