Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Powołanie

Powołanie pomaga człowiekowi wyzwolić się, to pewne,
ale wcześniej trzeba wyzwolić powołanie.

O powołaniu

Rozważania o powołaniu

Powołani do małżeństwa

Powołani do kapłaństwa, zakonu...

Powołani do życia konsekrowanego

Posługa

Diakonat stały

Świadectwa życia samotnego

Samotność w świecie

Szukający powołania...



Ja jestem
drogą i prawdą,
i życiem.

Nikt nie
przychodzi do
Ojca inaczej
jak tylko
przeze Mnie.

(Jn 14:6)


Patrz więc,
żeby światło,
które jest
w tobie, nie
było ciemnością.
(Łk 11:35)

MODLITWA O ROZPOZNANIE
DROGI ŻYCIA



Boże przenikasz mnie i znasz.
Stworzyłeś mnie dla szczęścia
- pomóż mi je znaleźć.

Ukaż mi moją drogę życia.
Spraw, abym wybrał to,
coś Ty dla mnie zamierzył
i do czego sposobił jeszcze
w łonie matki.

Chcę być Ci posłusznym we wszystkim.
Pójdę gdzie mnie poślesz.

Ufam Tobie, bo wiem, że mnie
kochasz i chcesz mego dobra.
Poprowadź mnie po
ścieżkach Twoich.


Dzięki odmawianiu tej modlitwy
odnalazłem swoje powołanie
Serdecznie polecam!

Tomek - założyciel strony
Pomoc Duchowa - www.adonai.pl

Listy o powołaniu

Zakony i zgromadzenia

Modlitwy powołaniowe

Spotkanie z...

Powołanie do samotności?

Perełki

Poezja

Opowiadania o powołaniu

Pytania o powołanie?

Życiowe powołanie



Wasze komentarze:
 Ola : 17.03.2011, 09:09
 Ja odwiedzam tę stronkę codziennie. Pomaga mi ona w takich cichych powrotach do Jezusa. Cieszę się że mogę zobaczyć siostrzyczki :) Cudowne fotki :):):) Czy to wszystkie siostry Polki?
 mady:): 16.03.2011, 22:45
 Witam s_Madenn:):):) ja równiez polecam zajrzećna stronkę Sióstr- są tam piękne teksty ku pokrzepieniu duchowemu- dla każdego coś na pewno się znajdzie, a także galeria pięnych zdjęć:) i nowo dodane kartki:):):) Niedawno byłam u Sióstr we Francji i było cudownie:):):) Już nie mogę się doczekać kolejnego wyjazdu, a już niedługo znowu tam zawitam bo jadę do Sióstr na Święta Wielkanocne:):):) Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie i oamiętam w modlitwie:) Buźka:*
 s_Madenn : 16.03.2011, 18:36
 O... Witam serdecznie :) Ja też zapraszam na obejrzenie nowych fotek na naszej stronce - www.dar.religia.net To z naszego ogrodu - tak już pięknie :) wiosennie... oraz kilka chwil nad oceanem...
 Do s.Celiny:): 15.03.2011, 16:53
 dziękuję!:)
 Znowu ja :): 15.03.2011, 07:51
 Siostro Celino, teraz już rozumiem :) Ma Siostra rację...
 s. Celina CSS (kanoniczka): 14.03.2011, 18:33
 Blisko jest dla tego, kto kocha :) A kto szuka - znajduje. Pozdrawiam serdecznie i ogarniam modlitwą!
 Znowu ja :): 14.03.2011, 16:11
 Dziękuję Siostro Celino :) Zobaczę sobie te zdjęcia...A skąd Siostra wie, że do Krakowa mam blisko??? POZDRAWIAM ;)
 s. Celina CSS (kanoniczka): 14.03.2011, 10:23
 Dobrze. Już piszę następny rozdzialik :) U CELU. Do klasztoru jechałam z moim tatą. Torba podróżna to był cały mój ekwipunek. Spakowałam tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Teraz sama nie mogę pojąć, ze wzięłam ze sobą taki mały bagaż . Ale to dobrze, ewangelicznie. W klasztorze przywitała nas siostra wychowawczyni postulatu. Najpierw był obiad. Zaraz też pojawiły się młode dziewczyny, które były w aspiracie. Ich radość i zyczliwość dodały mi otuchy i śmiałości. Klasztor sióstr duchaczek na Szpitalnej to bardzo stary budynek złączony wewnątrz z kościołem. Siostra wychowaczyni zaprowadziła mnie i mojego tatę przed Najświętszy Sakrament. Tam, w modlitwie powierzyła mnie, moje powołanie i moją rodzinę, w której urodziłam się i żyłam, Jezusowi i Jego Matce. A z góry, znad ołtarza, patrzyła na nas Maryja - Śnieżna Pani. Jej dobre oczy na pewno patrzyły z miłością. Wiedziałam, że to ważna chwila. Rozumiecie? Klęczący ojciec oddaje swoje dziecko Jezusowi. Ofiara dokonuje się na kolanach... Od tej chwili wchodzę w nową rodzinę. Będę musiała tyle się nauczyć, ale spokojnie, rodzina zakonna wesprze i pomoże. (celiroza@interia.pl)
 Do s.Celiny:): 12.03.2011, 07:22
 Nie mogę się doczekać kolejnego rozdzialiku.Pozdrawiam serdecznie!;):):)
 Do s.Celiny:): 11.03.2011, 20:20
 Nie mogę się doczekać nowego rozdzialiku !:):) Pozdrawiam serdecznie!
 s. Celina CSS (kanoniczka): 09.03.2011, 19:23
 Bardzo dziękuję za miłe słowa :) A co do poznania mnie to jest to bardzo realne. Mieszkam w Krakowie, więc całkiem niedaleko, na co dzień opiekuję się gromadką przedszkolaków. W prezentacji o kanoniczkach Ducha Świętego prowadzę taki pociąg dzieciaków, a na innym zdjęciu pochylam się nad Sabinką. Można mnie tam odnaleźć (poza realem oczywiscie). Do cierpliwych swiat należy! Co do rozdzialików, no cóż, opisałam już drogę rozeznawania, więc może pierwsze chwile w postulacie ? Co wy na to? W Zgromadzeniu zwracamy się do siebie przez siostro, to pomaga w świadomości kim jesteśmy dla siebie i dla innych, ale zdarza się takie ciepłe, serdeczne zdrobnienie imienia :)
 do Małej Mi - Monika: 09.03.2011, 16:02
 Moja droga siostry zwracają się do siebie przez siostro z szacunku np. siostro Moniko itd. Kto pyta nie błądzi, śmiało zadawaj pytania. Jeśli nie chcesz na forum to możesz na emeil: monika161285@wp.pl
 ...........???: 09.03.2011, 09:42
 Do Siostry Celiny...i nie tylko :) Bardzo się cieszę, że Siostry odpowiadają na nasze pytania, szczególnie jednak dziękuję Siostrze Celinie (bez wątpienia Siostra ma tutaj najwięcej wpisów)...Aż chciałoby się poznać Siostrę osobiście ;) Pozdrawiam :) Ps. Czy możemy liczyć na kolejne rozdziały???
 Mała MI :): 09.03.2011, 09:36
 Ja także mam pytanie do jakiejś SIOSTRY...Jak siostry się do siebie zwracają??? Może to dziwne pytanie (a mam takich wiele), ale mnie to jakoś ciekawi :) Pozdrawiam Wszystkich ;)
 s. Celina CSS (kanoniczka): 09.03.2011, 08:42
 do e... OCZYWIŚCIE , ŻE SIĘ NIE OBRAŻĘ, WRĘCZ PRZECIWNIE :) o to właśnie chodzi, byśmy ze sobą dialogowali. Każdemu z was życzę, by pewnie stawiać kroki na drodze powołania, pewnie, bo nigdy nie jesteśmy sami. Przypomina mi się piękny tekst, w którym człowiek żali się Jezusowi, że go opuścił, gdy mu było ciężko, bo na piasku były tylko jedne ślady. A Jezus odpowiedział, że właśnie wtedy, na piasku były tylko jedne ślady, bo On niósł go na swoich ramionach. JEZUS NIGDY NIE ZOSTAWI NAS SAMYCH! (celiroza@interia.pl)
 ...: 08.03.2011, 19:15
 dziękuję
 do Moniki: 08.03.2011, 16:55
 Słowo powołanie kojarzy mi się z duchownymi z księżmi siostrami i braćmi zakonnymi. Ale powołania mogą być różne Bóg powołał nas do życia
 s. Celina CSS (kanoniczka): 07.03.2011, 18:50
 Moja droga nieznajoma, nie podam ci gotowej recepty jak zostać przyjętym do zakonu :), bo takiej nie ma. Myślę, że jest COŚ, dlaczego wybieramy to a nie inne Zgromadzenie. I ty na pewno też kierujesz się jakimiś argumentami. Zastanów się, a odkryjesz je w sobie. Oczywiście, pierwszym i najważniejszym wyznacznikiem naszego pragnienia wstąpienia do zakonu jest i musi być osobowa relacja z Jezusem i Jego zaproszenie. To Jezus WOŁA, my ODPOWIADAMY(celiroza@interia.pl)
 e...: 07.03.2011, 17:16
 nie jestem siostrą zakonną, i mam nadzieję, że s. Celina się na mnie nie obrazi, ale troszkę ją wyręczę :) jestem w trakcie rozeznawania swojej drogi życiowej i moje słowa, że tu odczuwam pokój serca przekonały siostrę z referatu powołań :) spotkanie z siostrą przełożoną jeszcze przede mną :) i ufam że jeśli to zgromadzenie faktycznie wybrał dla mnie Pan Jezus to poprowadzi mnie prosto do Siebie :) z modlitwą :)
 Do s.Celiny:): 07.03.2011, 16:20
 dziękuję Siostro! Ale mam jeszcze jedno pytanie ,Siostra pisze ,że"Moim zdaniem Pan daje odczuć, że miejsce jest dla nas: znajdujemy w nim pokój serca... " Jeżeli się okaże ,że na prawdę mam powołanie i gdy już poczuję ,że TO JEST MOJE MIEJSCE,to czy ten argument wystarczy przełożonej lub matce,gdy zapyta:a dlaczego nasze zgromadzenie?
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] (72) [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]


Autor

Tresć




Trzy sposoby rozpoznawania swojego powołania:
1. Prosić w modlitwie Boga o odpowiedź.
2. Zapytywać swego kierownika duchowego.
3. Zadawać pytanie samemu sobie, świadomemu własnych skłonności.
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Humor | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej