Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Powołanie

Powołanie pomaga człowiekowi wyzwolić się, to pewne,
ale wcześniej trzeba wyzwolić powołanie.

O powołaniu

Rozważania o powołaniu

Powołani do małżeństwa

Powołani do kapłaństwa, zakonu...

Powołani do życia konsekrowanego

Posługa

Diakonat stały

Świadectwa życia samotnego

Samotność w świecie

Szukający powołania...



Ja jestem
drogą i prawdą,
i życiem.

Nikt nie
przychodzi do
Ojca inaczej
jak tylko
przeze Mnie.

(Jn 14:6)


Patrz więc,
żeby światło,
które jest
w tobie, nie
było ciemnością.
(Łk 11:35)

MODLITWA O ROZPOZNANIE
DROGI ŻYCIA



Boże przenikasz mnie i znasz.
Stworzyłeś mnie dla szczęścia
- pomóż mi je znaleźć.

Ukaż mi moją drogę życia.
Spraw, abym wybrał to,
coś Ty dla mnie zamierzył
i do czego sposobił jeszcze
w łonie matki.

Chcę być Ci posłusznym we wszystkim.
Pójdę gdzie mnie poślesz.

Ufam Tobie, bo wiem, że mnie
kochasz i chcesz mego dobra.
Poprowadź mnie po
ścieżkach Twoich.


Dzięki odmawianiu tej modlitwy
odnalazłem swoje powołanie
Serdecznie polecam!

Tomek - założyciel strony
Pomoc Duchowa - www.adonai.pl

Listy o powołaniu

Zakony i zgromadzenia

Modlitwy powołaniowe

Spotkanie z...

Powołanie do samotności?

Perełki

Poezja

Opowiadania o powołaniu

Pytania o powołanie?

Życiowe powołanie



Wasze komentarze:
 kasia do pytanie do s. Celiny: 21.11.2010, 20:43
 Z tego co mi wiadomo to nie musi być dziewicą, ale w niektórych zakonach jest to wymagane.
 Pytanie do s.Celiny: 21.11.2010, 15:04
 Czy dziewczyna,która chce wstąpić do klasztoru musi być dziewicą??? Marta
 s. Celina CSS (kanoiczka): 20.11.2010, 17:45
 Moi drodzy, dorzucam jeszcze jeden rozdzialik z mojej historii powołaniowej. Tytł: NIE - SPEŁNIONE MARZENIA Każdy z nas ma jakieś marzenia, czasmi wielkie czasami takie prozaiczne. Moje marzenia? Najpierw takie z rodzinnego podwórka: wychowywałam się wśród trzech braci. To dobrze i niedobrze. Brakowało mi siostry, z którą mogłabym porozmawiać "o naszych sprawach". No cóż, dzięki braciom nauczyłam się radzić sobie z problemami, ale jednak pozbawiona byłam siostrzanej powierniczki serca. Nie wiem czy wśród siostr tak jest, ale ja sobie to tak wyobrażałam. Inne marzenia: swój dom, rodzina, dzieci i radość wychowywania swoich skarbów. Taka bym powiedziała "norma". Nieziszczone marzenia nastolatki? I tym razem Jezus okazał się wrażliwym Przyjacielem. Moje marzenie posiadania siostry? Cóz to dla Jezusa - mam ich ponad 200 :) A rodzina, dzieci? Z czasem okazało sie, że i to marzenie jest z realizowane, no w lekkiej modyfikacji: co roku pod moją opieką jest 25 dzieci i naprawdę przeżywam radość wychowywania skarbów i tylko czasami smoków:) Jest tylko jedno ALE: tematem małych niesnasek z mamą było moje upodobanie do spodni i luźnych swetrów, mama nie mogła tego pojąć. Nie kojarzę siebie w sukienkach ( chyba jakieś trzy razy), a tu traf - mój habit! To nic, coś przecież trzeba ofiarować, a nie tylko otrzymywać. Zresztą bardzo lubię swój habit, stanowi zewnętrzny znak mojej przynależności do Zgromadzenia, a tym samym do Jezusa, którego wybrałam i który mnie wybrał. Miejcie marzenia, bo nawet w najmniej spodziewany sposób mogą stać się realnością! Z modlitwą i uśmiechem (celiroza@interia.pl)
 s. Adriana terezjanka: 18.11.2010, 17:46
 Pozdrawiam Wszystkich, którzy tu zaglądają..., aż miło, tyle nowych osób. Zapraszam tych, którzy kochają św. Tereskę od Dzieciątka Jezus i pragną kroczyć Jej "małą drogą". s.adrianacst@interia.pl
 Paulina.... : 18.11.2010, 15:58
 Do S. Ola : Z jakiego siostra jest zgromadzenia?? Do Rozeznającej : Siostra Olga ma racje ;) Pan w ciszy da Ci odpowiedź ale te pukty są bardzo ważnymi wskazówkami jak głos Pana usłyszeć ;) Warto codziennie się modlić jaką kolwiek modlitwą o rozeznania swojej drogi życiowej..... Ja podczasz rekolekcji dostałam jakby taką wskazówkę co do mojego życia i jestem bardzo zadowolona z tej wskazówki ;)więc proś Pana o łaskę rozeznania swojej drogi życia pozdrawiam ;) 25094910 Z Panem Bogiem Pamiętam w modlitwie ;)
 s. Ola: 18.11.2010, 12:30
 Do Rozeznajacej! Kochana, Pan Bóg objawia nam Swoją Wolę nazwijmy to trzema "kanałami": 1. Słowo Boże 2.Wnętrze Twego serca 3.Osoby i wydarzenia Jego Wola jest jedna, jeśli wszystkie 3 "kanały" wskazują na to samo, tam jest Twoje miejsce. Poznasz po pokoju serca. Ale warto rozeznawac w towarzyszeniu doswiadczonej osoby, ktora nie bedzie Ci sugerowala zadnego wyjscia, za to pomoze zrozumiec niektore mechanizmy wewnetrzne, ktore moga utrudniac proces rozeznawania. Pros Pana o poznanie Jego Woli, a nie zawiedziesz sie! Zycze Ci duzo swiatła i pokoju serca. Gdybys miała jeszcze jakieś pytania chętnie odpowiem. Na wszelki wypadek podaję mój e-mail (olanowakowna@gmail.com)
 s. Celina CSS (duchaczka): 18.11.2010, 08:29
 Tak Stworzenie, oczywiście każde Zgromadzenie ma to jakoś określone. dlatego warto zapytać siostry, do którego Zgromadzenia chcesz wrócić. Jeżeli to było jak napisałaś: zagubienie, to jest możliwość powrotu. (piszę oczywiście na podstawie konstytucji Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego).
 Justyna.: 18.11.2010, 00:39
 Bardzo dziękuje jescze raz.... międzi innymi s.Celinie i innym siostrą za info:) Jeśli o mnie chodzi to "Nie zbadane są wyroki Boskie"Zobacze jak pokieruje mnie serce:)Pozdrawiam serdecznie.
 Stworzenie: 17.11.2010, 22:36
 Ja byłam,tzn weszłam do pewnego zgromadzenia lecz zaraz przed 1 ślubami można nazwać to zagubieniem bo odeszłam, z dziwnych powodów, mało ważnych zresztą i mam takie pytanie czy jest możliwość powrotu do zgromadzenia? JAk Siostry myślą. Rozmawiałam z Księdzem to powiedzial ze tak, ale wiadomo nie ma to jak opinia Siostr.
 s. Celina CSS (duchaczka): 17.11.2010, 21:55
 Przepraszam, że wczoraj nie napisałam obiecanego rozdzialiku. Czynię to dzisiaj: Tytuł; MACIERZYŃSTWO - MOIM PRZEZNACZENIEM Używając potocznego powiedzenia "wszystkie znaki na niebie i ziemi" wskazywały mi, że moim przeznaczeniem jest bycie matką. Dlaczego? Już imię nadane przez rodziców: EWA: matka wszystkich ludzi i Anna - matka Maryi. To jeszcze nie koniec: imię z bierzmowania: Maria - oczywiście matka Jezusa i moje imię zakonne nadane mi przez Matkę Generalną: Celina - święta matka świętego biskupa Remigiusza z IV w. Ile razy? 4 razy MATKA! Zresztą jako dziecko miałam wokół siebie gromadki dzieci, no tak - przecież przyszła matka :) Jednak Pan zechciał inaczej, zamiast być matką biologiczną wybrał mnie, abym była matką dla wielu: począwszy od przedszkolaków, po tych, którzy potrzebują, aby na nowo narodzić ich dla Boga. "Pan Bóg nie da ci namiastki macierzyństwa"- takie słowa napisał do mnie starszy brat prawie rok po wstapieniu do klasztoru. To był list pełen goryczy i rozterek. Nie, Pan nie dał mi namiastki, ale sprawił, że czuję się realnie MATKĄ, ale jakże inaczej niż można to sobie po ludzku wyobrazić! (celiroza@interia.pl)
 s. Lucia: 17.11.2010, 12:34
 Bogusiu, serdecznie zapraszamy. Jeśli chciałabyś nas poznać możesz przyjechać np. po świętach Bożego Narodzenia na takie "pobycie" z nami, przyjrzenie się kim jesteśmy i co robimy. Zapraszamy też na dni skupienia: co miesiąc w każdą drugą niedzielę. Serdecznie zapraszamy:) I wtedy, tak jak pisała s. Celina, na modlitwie i w kontakcie z konkretną rzeczywistością. Pozdrawiam. Z modlitwą:)
 s. Celina CSS (kanoniczka): 16.11.2010, 14:11
 Wszystko w porządku Ciekawska :) Czasami dobrze jak ktoś nas zmobilizuje, a dla mnie to też refleksja nad własnym powołaniem, powrót do pierwotnej miłości, tej sprzed 18 lat. Wieczorem napiszę kolejny rozdzialik, ale teraz nie powiem jaki będzie miał tytuł:) BOGUSIU, wybacz, napisałaś: siostr, ja to zrozumiałam jak sióstr, ale może to błogosławiona (czyt. szczęśliwa) pomyłka:) W prezenatcjach jest krótka informacja o siostrach kanoniczkach Ducha Świętego, zapraszam do oglądnięcia. do ROZEZNAJĄCEJ: Pan posługuje się czasami wydawałoby się drobiazgami, przez które zaprasza nas do danej wspólnoty: to może być konkretne świadectwo siostry, często charyzmat czyli rodzaj daru dla wspólnoty zakonnej jakim ma się dzielić z innymi, rodzaj posługi, czasami nawet strój zakonny :) Z mojego doświadczenia, warto przyjechać do danej wspólnoty bez żadnych deklaracji, by porozmawiać, ZOBACZYĆ. Myślę, że takim miernikiem jest pokój serca, gdy człowiek odkrywa, że jest we właściwym miejscu. Pozdrawiam i pamiętam w modlitwie (celiroza@interia.pl)
 rozeznajca : 16.11.2010, 13:38
 Mam pytanie do Sióstr, Jak rozpoznać czy to jest ten właściwy zakon- zgromadzenie? np, jak jestem pod wielkim wrazeniem kilku? Gdzie bym nie była cos mnie ciagnie do kazdego... pozdrawiam i pamietam w modlitwie
 Bogusia: 16.11.2010, 10:49
 Do s.Lucji.Tak mowilam o Siostry Zgromadzeniu :)ale oczywiście nie szkodzi nic blizej zapoznac Zgrmoadzenie S.Celiny :)Moze wlasnie to jest ten moment zeby cos juz wybrac ...i byc szczęśliwą.Pozdrawiam :)
 Ciekawska :(: 16.11.2010, 08:56
 Siostro Celino :) Ma Siostra rację...Nie powinnam o to prosić. Przepraszam...Chciałam tylko jeszcze podziękować za kolejny wpis ;) Przeczytałam i aż się wzruszyłam...POZDRAWIAM :) Pamiętam w modlitwie :)
 s.Celina CSS (duchaczka): 15.11.2010, 21:16
 Ciekawska, dziękuję za pozdrowienia i odwzajemniam. Ach, do czego ty mnie namawiasz :) Tak publicznie wyjawiać tęsknoty mego serca :) No dobrze, drugi rozdzialik (piszę rozdzialik a nie rozdział, bo to takie minirozdziały). Tytuł: KOCHAĆ I BYĆ KOCHANĄ. Jak każda nastolatka chciałam przeżyć taką piękną, romantyczną miłość . Doświadczyć, że jestem dla kogoś ważna, że ktoś zabiega, troszczy się... rozumiecie? Wiem co to znaczy dziewczęca milość, słyszałam wyszeptane wyznania, a jednak to nie było to. Dlaczego? Sama nieraz zastanawiałam się: dlaczego Panie Jezu?... Czasami ze złością, czasami z przeczuciem, że to nie dla mnie, ze to jednak nie ten kierunek. Uśmiechnięta, otwarta na innych, taki promyk towarzystwa, a jednak Ktoś wciąż przechodził obok i pytał: Czy chcesz?... Gdy byłam już w klasztorze odwiedził mnie przyjaciel z lat szkolnych. Zapytał: Czy jesteś szczęśliwa? Spojrzałam na niego i odpowiedziałam: TAK. Nieraz sobie myślę, że Jezus jest najlepszym Reżyserem. To On w scenariuszu mego życia zaplanował spotkania, relacje, które ubogacały, ale nie dawały spełnienia. Czsami wierzgałam, uciekałam, ale Jezus z niesamowitą delikatnością BYŁ BLISKO, PATRZYŁ, by cicho zapytać: czy chcesz?.... "Pokój można znaleźć tylko w TAK". Szukałam miłości pięknej, w której byłabym bezwarunkowo kochana i znalazłam. Mój Wybrany, który sam mnie pierwszy wybrał, wciąż na mnie patrzy i zapewnia: kocham cię taką jaką jesteś. I zaprasza do niesamowitej przygody, pełnej miłości, zaufania i prośby, aby przyprowadzić do Niego, do Jezusa, wielu braci i sióstr, aby doświadczyli, ze Jezus ich kocha taką samą miłosierną miłością. Czy zaufasz Jezusowi, rzucisz się w Jego ramiona i odpowiesz TAK, aby zbawiać dusze dla Nieba? (celiroza@interia.pl)
 ania: 15.11.2010, 16:39
 Kochaj mnie, abym umiał kochać. Uczę się życia od Ciebie. Pozdrawiam Cię Paulina.
 s. Lucia: 15.11.2010, 13:33
 Bogusiu, nie wiem czy mówiłaś o naszym Zgromadzeniu czy o Siostrach Duchaczkach, tak czy owak dla kogoś, kto bardzo pragnie odległość nie jest takim problemem:) Najlepszy przykład to moja osoba:) jestem w Polsce daaaaaaaaaaaaaaleko od Brazylii:) pomyśl sobie gdybyś miała pojechać do Brazylii, by tam poznać Zgromadzenie. A będąc już w Polsce można zrobić sobie wycieczkę i przy okazji podróży podziwiać piękne polskie krajobrazy, nowych ludzi. Jakaś korzyść zawsze z tego będzie:) Zachęcam i pozdrawiam. Pozdrawiam też s. Celinę. Z modlitwą, s. Lucia.
 Ciekawska :): 15.11.2010, 10:06
 Siostro Celino... Dziękuję bardzo za świadectwo :) Z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział ;) POZDRAWIAM SERDECZNIE :)
 Do Poli: 15.11.2010, 08:06
 4 miesiące w Zakonie to początek formacji. Pożyj w nim 10 to twoje doświadczenie będzie większe. Prawa prawami a konieczność koniecznośćią
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] (77) [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]


Autor

Tresć




Trzy sposoby rozpoznawania swojego powołania:
1. Prosić w modlitwie Boga o odpowiedź.
2. Zapytywać swego kierownika duchowego.
3. Zadawać pytanie samemu sobie, świadomemu własnych skłonności.
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Humor | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej