Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Powołanie, jak rozeznać własne powołanie?

Powołanie pomaga człowiekowi wyzwolić się, to pewne, ale wcześniej trzeba wyzwolić powołanie.

Spis treści o powołaniu

MODLITWA O ROZPOZNANIE POWOŁANIA

Boże przenikasz mnie i znasz.
Stworzyłeś mnie dla szczęścia - pomóż mi je znaleźć.

Ukaż mi moją drogę życia.
Spraw, abym wybrał to, coś Ty dla mnie zamierzył i do czego sposobił jeszcze w łonie matki.

Chcę być Ci posłusznym we wszystkim.
Pójdę gdzie mnie poślesz.

Ufam Tobie, bo wiem, że mnie kochasz i chcesz mego dobra.
Poprowadź mnie po ścieżkach Twoich.

Trzy sposoby rozpoznawania swojego powołania

  1. Prosić w modlitwie Boga o odpowiedź.
  2. Zapytywać swego kierownika duchowego.
  3. Zadawać pytanie samemu sobie, świadomemu własnych skłonności.

Czym jest powołanie?

Rozważania o powołaniu

Powołani do kapłaństwa i zakonu

Modlitwy powołaniowe

Listy i pytania o powołaniu

Zakony i zgromadzenia

Rozmowy o powołaniu

Powołani do życia konsekrowanego

Powołani do małżeństwa

Powołanie do samotności?

Wiersze i zamyślenia o powołaniu

Opowiadania o powołaniu

Posługa powołanych

Diakonat stały

Świadectwa życia samotnego

Samotność w świecie

Dla szukających powołania

Życiowe powołanie

Forum powołaniowe

Wasze komentarze:
Witam: 10.01.2010, 20:14
Mam taki problem.. heh a inaczej pytanie Nie wiem czemu ludzie mi odradzają wyboru by pójść do zakonu.. każdy mówi mi ze tam nie pasuje bo jestem zbyt wyluzowanym chłopakiem.. ale może to dziwnie zabrzmi.. lecz czasem jak patrze w tv i widzę np. zakonnika to po prostu mnie ciągnie by iść do zakonu ale również wkrada strach że mogę być przez to w jakimś sensie samotny :( jak coś to prosił bym jakąś odpowiedzieć na mój E -mail :D Ciamon@wp.pl:) pozdrawiam
s. Adriana: 10.01.2010, 19:26
Michaelu, mogę Ci dać namiar na konkretnego Człowieka, który może Ci pomóc i jednocześnie odpowiedzieć na Twoje pytania, bo jest kapłanem - zakonnikiem. To Boży Kapłan i zajmuje się sprawą powołań. Rozumiem Ciebie, bo uczę młodzież i spotykam się z ich problemami... Pamiętam w modlitwie! s.adrianacst@interia.pl
wyrozumiały: 09.01.2010, 22:53
Michaelu, napisz do mnie na maila. Chyba będziemy mogli pogadać, bo tez miałem podobny problem. bigwardrobe1234@gmail.com
s. Adriana - terezjanka: 08.01.2010, 19:35
Modlę się za Was Wszystkich i polecam Panu te wszystkie sprawy i intencje, które tu poruszacie. Ufajcie!!! Pan jest z nami!
s. Celina CSS (duchaczka): 08.01.2010, 09:19
do MAŁE NIC: Tak, mozna wstąpić po liceum, oczywiście jeśli ma się powołanie ( bo to tysiąc razy ważniejsze niż matura:) Pozdrawiam Cię serdecznie i ogarniam modlitwą (celiroza@interia.pl)
małe nic: 08.01.2010, 09:13
... mam pytanie do sióstr, czy po ukończonym liceum uzupełniającym można wstąpić do zakonu? Proszę o pomoc...
.............: 07.01.2010, 22:27
Michael-przede wszystkim szczera spowiedź! I jak sobie sam nie radzisz, niech Ci ktoś pomoże!!! Każdy z nas boryka się z grzechami. Napiszę Ci fragment wiersza Leopolda Staffa, który kilkoma słowami tak wiele o Bożym Miłosierdziu mówi: ,,Nie tracę o Panie nadziei i grzeszne serce me nie żyje w trwodze, boś z lewej strony dojrzał serce w łotrze".Pamiętasz co Szaweł robił zanim na Pawła go przechrzczono, co robiła ta, w którą nikt się nie odważył kamieniem rzucić....?
Michael : 07.01.2010, 21:46
Szczęść Boże wszystkim , ja mam prozbę od kilku lat myślę o wstąpieniu do zakonu ale nie wiem czy moge wstąpić ponieważ tez od kilku nastu miesięcy popełniam grzech , cały czas te sam czytałem że jest to grzech ciężki i myśle a wrecz jestem pewny ze jestem od niego uzalezniony , walcze z nim ale nie moge sobie dac rady , mila kilka dni z now do tego grzechu powracam , czy może ktos powiedzieć co mam robic , modlę się do Jezusa i Maryi a także do św. Józefa i prosze i o pomoc , myśle o zakonie ta mysl jest juz w moim sercu od kilku dobrych lat ale nie wiem czy ktos kto tak grzeszy może isc di zakonu i czy powiniem , prosze pomoc
Terenia: 07.01.2010, 19:09
Kochani !!!Cieplutko pozdrawiam w Bozym Dzieciatku:))) Ile to pieknych wiadomosci mogam przeczytac, jestescie piekne, macie piekne I otwarte serca.Mowie kazdemu z osobna WARTO podjac trod, zarezykowac, pojsc ZA NIM I dzielic sie tym.Czyzby kochane siostry,ktore tak wspaniale sluza pomoca, dobrym slowem, moditwa nie sa szczesliwe ze swego trudu,ryzyku,pojscia ZA NIM????..... Warto stanąć przed Bogiem w osobie Jezusa Chrystusa i zadać Mu pytanie o sens życia.I niech nie zatmi was mysl,ze jestescie niegodni… Bóg nigdy nie wymaga od nas więcej niż możemy uczynić. Jednak rzadko prosi o mniej niż to, na co nas stać. Bóg jest wierny swoim zamiarom….a ty????
Gwiazdka: 07.01.2010, 18:04
:) Pozdrawiam Siostrę i bliskie memu sercu zgromadzenie :) Dzięki Siostro za to świadectwo tęsknoty, nawet te malutkie, to jest ważne i bardzo pomaga w rozeznawaniu bo to są prawdziwe fakty z życia powołanej osoby a nie ideologia która czasem nie ma nic wspólnego z codziennością.
siostra: 06.01.2010, 13:50
A ja zapraszam do Sióstr Terezjanek na rekolekcje: 1 - 6 luty w Mońkach koło Białegostoku. Podaję mojego maila: s.adrianacst@interia.pl
Płomyk: 05.01.2010, 19:17
Szczęść Boże, proszę Was moi kochani o modlitwę za mnie, chcę wstąpić do zakonu, ale mam problemy w szkole. Jezu ufam Tobie!
s. Celina CSS (duchaczka): 05.01.2010, 17:46
Serdecznie zapraszam do KRAKOWA na rekolekcje dla dziewcząt, zwłaszcza MATURZYSTEK Adres: ul. Szpitalna 10 Termin: 18-21 Stycznia 2010 i 13-16 Lutego 2010 Kontakt: s.irena.css@gmail.com Informacje organizacyjne: Rozpoczęcie każdej serii o godz. 13.00 obiadem, zakończenie poranną Mszą świętą i śniadaniem. Zabieramy ze sobą: Pismo święte, notatnik, śpiwór i zmienne obuwie, spódnicę na Mszę świętą, instrument muzyczny jeśli ktoś gra.
Do Nikt?: 05.01.2010, 12:49
Wejdź na podany link jest tam prezentacja "Boże odpowiedzi". Nie ulegaj! http://rosik.archidiecezja.wroc.pl/wew.php?id=10&idp=4
siostra: 03.01.2010, 18:59
Kochani, czasy są bardzo trudne! Jak myślicie dlaczego jest coraz mniej powołań??? Czy nasz Pan mniej osób powołuje??? Nie lękajcie się pójść za Nim i oddać Mu swoje życie!!! Pamiętacie słowa Jana Pawła II? - WY JESTEŚCIE MOJĄ NADZIEJĄ, WY JESTEŚCIE NADZIEJĄ KOŚCIOŁA!!! Ja też w Was wierzę! i czekam na nowe moje Siostry i Braci.... Pozdrawiam w Panu.
siostra: 03.01.2010, 18:54
Vela! Jeśli to tylko podejrzenie to nie martw się za bardzo. Oddaj wszystko Panu i jak przyjdzie czas zapukaj do furty zakonnej. Tam powiedz szczerze o wszystkim i w woli przełożonych usłyszysz głos Pana. Ufam, że dobry Bóg przyjmie i pobłogosławi Twoje pragnienia. I Ty zaufaj Mu całym sercem, a On Cię poprowadzi! Z modlitwą - siostra.
karolina18 : 03.01.2010, 17:26
Eh! Szczęśc Boże wszystkim :) Długo nie było mnie na tym forum... nie wiem co mam myśle ale po dłuższym czasie rozważenia czy po szkole is do zakonu wróciły mi myśli o założeniu rodziny, obudzil się we mnie instynkt macieżynski i dostrzegłam piękno powołania małżeńskiego... Tylko czuje sie jakaś zagubiona...
Zytka: 02.01.2010, 23:24
Próbowałam nie myśleć, przestać na chwilę, ale ja tak nie mogę. Kiedy staram się przestać myśleć o zakonie i powołaniu, myśli powracają z podwojoną siłą i jeszcze trudniej jest mi żyć i poprawnie funkcjonować. Co roku jeżdżę do klasztoru. Cały rok też czekam na ten wyjazd. Z każdym rokiem tęsknie mocniej. Dziękuję.
Vela: 02.01.2010, 20:25
Dziękuje Siostrze za odpisanie:) Napisałam to pytanie, bo podejrzewam się o depresję albo o nerwicę. Od dłuższego czasu już chciałam wstąpić do Zakonu i teraz boję się, że jeżeli rzeczywiście cierpię na którąś z tych chorób to moje marzenia o Zakonie legną w gruzach. Co jeśli bym miała depresję lub nerwicę? Te choroby można szybko wyleczyć. Św. Brat Albert Chmielowski podobno przechodził przez załamanie nerwowe, ale wyszedł z tego (chyba po pół roku). Ale jak na to patrzą przy przyjmowaniu do Zakonu?
siostra: 02.01.2010, 19:10
Do Vela. To zależy jaki to był rodzaj depresji, kiedy to było i jak jest dziś? Bierzesz leki? Nie wiem tylko, czy chcesz o tym pisać tak na forum, jeśli chcesz to napisz na mojego maila: s.adrianacst@interia.pl
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] (99) [100]

Autor

Tresć

Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. (Jn 14:6)
Ja jestem
drogą i prawdą,
i życiem.

Nikt nie
przychodzi do
Ojca inaczej
jak tylko
przeze Mnie.
(Jn 14:6)

Patrz więc, żeby światło, które jest w tobie, nie było ciemnością. (Łk 11:35)
Patrz więc,
żeby światło,
które jest
w tobie, nie
było ciemnością.
(Łk 11:35)

 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej