Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Powołanie

Powołanie pomaga człowiekowi wyzwolić się, to pewne,
ale wcześniej trzeba wyzwolić powołanie.

O powołaniu

Rozważania o powołaniu

Powołani do małżeństwa

Powołani do kapłaństwa, zakonu...

Powołani do życia konsekrowanego

Posługa

Diakonat stały

Świadectwa życia samotnego

Samotność w świecie

Szukający powołania...



Ja jestem
drogą i prawdą,
i życiem.

Nikt nie
przychodzi do
Ojca inaczej
jak tylko
przeze Mnie.
(Jn 14:6)


Patrz więc,
żeby światło,
które jest
w tobie, nie
było ciemnością.
(Łk 11:35)

MODLITWA O ROZPOZNANIE
DROGI ŻYCIA

Boże przenikasz mnie i znasz.
Stworzyłeś mnie dla szczęścia
- pomóż mi je znaleźć.

Ukaż mi moją drogę życia.
Spraw, abym wybrał to,
coś Ty dla mnie zamierzył
i do czego sposobił jeszcze
w łonie matki.

Chcę być Ci posłusznym we wszystkim.
Pójdę gdzie mnie poślesz.

Ufam Tobie, bo wiem, że mnie
kochasz i chcesz mego dobra.
Poprowadź mnie po
ścieżkach Twoich.

Dzięki odmawianiu tej modlitwy
odnalazłem swoje powołanie
Serdecznie polecam!

Tomek - założyciel strony
Pomoc Duchowa - www.adonai.pl


Listy o powołaniu

Zakony i zgromadzenia

Modlitwy powołaniowe

Spotkanie z...

Powołanie do samotności?

Perełki

Poezja

Opowiadania o powołaniu

Pytania o powołanie?

Życiowe powołanie


FORUM POWOŁANIOWE

do Oli: 12.10.2016, 21:46
Olu, oddaj to Panu - On sam Cię poprowadzi. Może pojedź sama do jakiegoś zakonu na parę dni, rozeznasz, zobaczysz jak wygląda życie sióstr, będziesz mieć okazję porozmawiać z osobą odpowiedzialną za referat powołań. Nie bój się - nie musisz deklarować od razu wstąpienia do tego zakonu. Będę pamiętać w modlitwie.
Ola: 09.10.2016, 22:18
Muszę tym z kimś podzielić,bo zjada mnie to od środka...od małego jestem związana z kościołem,schola, Ruch-Światło Życie i wiele innych grup,które od najwcześniejszych lat pomagały mi odkrywać miłość Jezus. Już w liceum miałam pierwsze myśli o zakonie-odrzucalam je,tak daleko jak tylko się dało. Przecież chciałam mieć gromadkę dzieci i kochającego męża. Przyszedł czas wyboru studiów,kompletnie nie wiedziałam co dalej i jak dalej,czasami myśl o zakonie wracała,ale odchodził tak szybko jak przyszła. Pierwsze studia,skończyły sie niepowodzeniem,po semestrze okazało się,że nie mogę wybrać specjalizacji logopedycznej,bo mam podobno wadę wymowy(dla wszystkich było to ogromnym szokiem,bo mam coś wspólnego z muzyką i nikt wczesniej tego nie zauważył) najpierw ogromny bunt i zal do Boga,skoro On kocha i pragnie szczescia,to dlaczego nie pozwala mi być szcześliwą spełniając swoje największe marzenie? Pamiętam jak dziś piątkowy wieczór, opowiadam to pewnemu kapłanowi,ktory z uśmiechem na ustach mówi :"Ola,Pan Bóg przygotował coś extra dla Ciebie,zaufaj." Zaufałam,na dwa miesiące...zaczelam szukać sobie rożnych kursów,zeby w domu nie oszaleć i moec kontakt z ludzmi. Znalazłam policealny kurs,ktory przygotowywał do pracy w służbach celnych...cieszyłam sie jak małe dziecko...okazało się,że zerbrało się za mało chętnych,aby go otworzyć. Wtedy w mojej głowie była już jedna myśl ZAKON..paniczny strach,bałam się modlić..bo miałam wrazenie,że każda moja modlitwa pokazuje mi,że to jest właśnie moja droga...nic z rym nie zrobiłam,a myśl wracała bardzo często...gdybym decydowała w emocjach myśle,że od 1,5roku byłabym w zgromadzeniu Sióstr Urszulanek...pojechaliśmy na rekolekcje dla animatorów oazowych,dobdomu rekolekcyjnego prowadzonego przez te siostry...nie miałam żadnych oczekiwań jeśli chodzi o te rekolekcje...nie chciałam niczego,nawet nie miałam ochoty tam być-tematem była Boża miłość...paradoks,ja wątpiącą w to,że Bóg interesuje się moim życiem,mam uwierzyć w Jego miłość...i chyba wlasnie tam na nowo odkryłam Jesusa jako swojego Pana i Zbawiciela! ale wracając do siostr,okazało się,ze jedna z nich skonczyla to samo liceum i mamy wspólnych znajomych,wiec tematów nie brakowało do rozmowy..byłam oczarowana pięknem tej siostry! Moja wspólnota sie śmiała,ze jestem juz "sprzedana" do zycia urszulanek,nawet same siostry traktowały mnie inaczej niz wszystkich...sam fakt,ze zabrały mnie za klauzurę,prosiły o pomoc przy obiedzie... I wlasnie tam na poważnie zaczelam myślec o takim zyciu,ale lek był silniejszy... Do czasu,kiedy wyjeżdżaliśmy....każemu krzyczałam i kazałam sprawdzic czy wszystko pozabierał,bo jesli nie,to znaczy,ze tu wróci...nikt niczego nie zostawił,oprócz mnie...żegnając się z siostrami powiedziały mi,do zobaczenia,czekamy tu na Ciebie..obróciłam to w żart i powieziAlam,ze kiedys tu wszyscy wrócimy na rekolekcje...ale cos mnie tam trzymało,chciałam zostać i swoim przebywaniem w kaplicy przeciągałam godzinę wyjazdu... Wróciłam do domu,ale myśli o zakonie minęły... zaczelam studia,które nie dają mi żadnej radości...czuje,ze to nie jest to i ciagle mi czegos brak... Mam 21 lat,zaczal się sezon na śluby i wesela znajomych...popatrzyłam na tych wszystkich nowożeńców i cieszę się ich szczęściem i tylko tyle,nie mam jakiegoś silnego pragnienia założenia białej sukni. Nie pociąga mnie takie zycie. Dziewczyna z mojej parafii została siostra zakonna śpiewałam na jej "pożegnaniu z parafia",popatrzyłam na nią i jej szczęście w oczach,łzy same mi płynęły...bo ja w jej oczach zobaczyłam coś,co sama chciałbym mieć... Obecnie na mojej krętej drodze życiowej,pojawił się pewien chłopak,nic wielkiego...jest on bratem ciotecznym tejże siostry Oli,ja sama nie wiem co mam o tym myślec...w głowie setki mysli,codziennie łzy,łzy niewiedzy... Pragnę isc za Chrystusem,pragnę pełnić Jego wolę... Dziś już nie ma we mnie lęku przed życiem zakonnym,jak Pan powoła do tego czy innego życia-PÓJDĘ..tylko niech da światło,aby to Jego wola,a nie moja się działa. A Was proszę o modlitwę w mojej intencji.. Pozdrawiam serdecznie:)
:): 17.09.2016, 21:43
1Kor 1, 26-30
s. Jolanta SM: 12.09.2016, 21:26
Jeśli chcesz zapytać Jezusa, jakie jest Twoje powołanie, jaką drogą masz dalej podążać… Jeśli chcesz przeżyć czas w ciszy z żywym Bogiem… Zapraszamy Cię na Rekolekcje i Weekendowe Dni Skupienia. NAJBLIŻSZY TERMIN: 23 – 25 września 2016 r. Rozpoczęcie ok. godz. 17.00, zakończenie ok. godz. 10.00. Rekolekcje są bezpłatne (lub dowolna ofiara). Po uzgodnieniu terminu jest również możliwość odprawienia rekolekcji indywidualnych. ADRES: Siostry Miłosierdzia (Szarytki), Kraków, ul. Warszawska 8. KONTAKT I ZGŁOSZENIA: s. Jolanta Janiszewska 511 906 468 mjolaj@wp.pl http://www.krakow.szarytki.pl/?cat=12
Dominika: 12.09.2016, 10:07
Szczęść Boże, Czy Któraś z Was odważyła się iść za Jezusem?
Dominika: 12.09.2016, 10:07
Szczęść Boże, Czy Któraś z Was odważyła się iść za Jezusem?
s. Adriana CST: 23.08.2016, 12:34
Czuje się świeży powiew Ducha Świętego po ŚDM. Jeśli słyszysz pukanie do Twojego serca, zapraszam s.adrianacst@interia.pl
S. Monika: 16.08.2016, 21:07
Poszedł bym za Tobą Panie, ale... co przeszkadza Ci za Nim iść,co trzyma Cię na tym świecie, co jest Twoim bogactwem, które nie pozwala opuścić wszystkiego dla Pana?On ma lepszy plan dla Twojego życia chce dać Ci więcej niż byś się spodziewała. Zaufać i uwierzyć Bogu to obok pokory najtrudniejsze cnoty do wypracowania. Są łaską. Jezus zna twoje serce i wie jak się zmagasz. Jeśli chcesz napisz monika161285@wp.pl
Monika : 12.08.2016, 20:41
Poszedłbym za Tobą Panie, ale. ....Ale właśnie co lub kto Cię powstrzymuje ,aby za Nim pójść, aby mógł na tobie oprzeć Swoją głowę, aby mógł się tobą posługiwać, aby przez Ciebie działał,aby inni patrząc na Ciebie widzieli w Tobie Jezusa. Nie szukaj w życiu wymówek, ona tylko przeszkadzają byś była szczęśliwa
s. Adriana CST: 29.07.2016, 09:48
Pozdrawiam Wszystkich wakacyjnie.
S. Monika: 25.07.2016, 18:33
Pewnie że można jeśli się nie ma przeszkód kanonicznych. Swoją drogą jak długo człowiek może zwodzić Boga
Aga: 25.07.2016, 08:39
tak ale to zalezy od konkretnego zakonu.Trzeba po prostu rozmawiac
:): 23.07.2016, 12:18
Powiedzcie mi czy w wieku 34-35 lat można wstąpić do zakonu jeszcze
S. Monika: 21.07.2016, 23:19
Kto się wybiera na światowe dni młodzieży do Krakowa? Ja prawdopodobnie będę na mszy świętej z papieżem Franciszkiem dla duchownych. Zapraszam.
Aga: 14.07.2016, 09:06
Pieknym powołaniem którego dane mi jest doświadczać na co dzień jest powołanie do życia konsekrowanego w Instytucie świeckim. Nigdy tak na poważnie nie myslałam o takim powołaniu, bardziej zakon a tu proszę jestem w Instytucie i mimo trudnośći które są wszędzie mogę powiedzieć JESTEM SZCZĘŚLIWA I TO BARDZO
Aleksandra: 04.07.2016, 12:55
Proszę o modlitwę o potrzebne zdrowie, łaski i siły dla Sióstr ze Zgromadzenia Narodzenia NMP (Nativitanki) oraz o nowe, liczne i święte powołania do Wspólnoty.
ania: 02.07.2016, 11:19
Bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie i rady. Siostro Adriano ma siostra rację że teraz trzeba się trzymać ludzi wiary małymi kroczkami zaczynam odbudowywać wszystko ale przede mną długa droga ale wiem że w trudnościach zawsze mogę liczyć na mojego Boga i on na pewno mi pomoże
Do Dominiki: 01.07.2016, 22:30
Odpowiedni czas na podjęcie konkretnych już działań zależy od wielu czynników - np. na jakim etapie życia jesteś - czy jesteś w trakcie nauki (liceum, studia ) czy już masz ten etap za sobą? Niezależnie od wszystkiego jednak możesz śmiało uczęszczać na dni skupienia organizowane w zakonach.
S. Monika: 27.06.2016, 22:21
Droga Dominiko. Jeśli czujesz,delikatne wołanie Pana to idź,trwaj przy Panu,proś Go by okazał Ci swoją wolę. Nie bój się tak jak Maryja oddać swego życia Bogu. Patrz na to co mówi twoje serce. Są zgromadzenia habitowe i bezhabitowe. Wszędzie są rekolekcje nawet indywidualne lub grupowe. Jakbyś miała jakieś pytania pisz śmiało. Podaję maila monika161285@wp.pl
Dominika: 26.06.2016, 12:19
Gdy czuje się delikatny Głos Boga w sercu, to lepiej od razu działać, czy czekać aż się umocni, będzie wyrazistszy? Jak wybrać zgromadzenie?
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] (17) [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]

Autor

Tresć

Trzy sposoby rozpoznawania swojego powołania:
1. Prosić w modlitwie Boga o odpowiedź.
2. Zapytywać swego kierownika duchowego.
3. Zadawać pytanie samemu sobie, świadomemu własnych skłonności.
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej