Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Powołanie, jak rozeznać własne powołanie?

Powołanie pomaga człowiekowi wyzwolić się, to pewne, ale wcześniej trzeba wyzwolić powołanie.

Spis treści o powołaniu

MODLITWA O ROZPOZNANIE POWOŁANIA

Boże przenikasz mnie i znasz.
Stworzyłeś mnie dla szczęścia - pomóż mi je znaleźć.

Ukaż mi moją drogę życia.
Spraw, abym wybrał to, coś Ty dla mnie zamierzył i do czego sposobił jeszcze w łonie matki.

Chcę być Ci posłusznym we wszystkim.
Pójdę gdzie mnie poślesz.

Ufam Tobie, bo wiem, że mnie kochasz i chcesz mego dobra.
Poprowadź mnie po ścieżkach Twoich.

Trzy sposoby rozpoznawania swojego powołania

  1. Prosić w modlitwie Boga o odpowiedź.
  2. Zapytywać swego kierownika duchowego.
  3. Zadawać pytanie samemu sobie, świadomemu własnych skłonności.

Czym jest powołanie?

Rozważania o powołaniu

Powołani do kapłaństwa i zakonu

Modlitwy powołaniowe

Listy i pytania o powołaniu

Zakony i zgromadzenia

Rozmowy o powołaniu

Powołani do życia konsekrowanego

Powołani do małżeństwa

Powołanie do samotności?

Wiersze i zamyślenia o powołaniu

Opowiadania o powołaniu

Posługa powołanych

Diakonat stały

Świadectwa życia samotnego

Samotność w świecie

Dla szukających powołania

Życiowe powołanie

Forum powołaniowe

Wasze komentarze:
Zyjąca w grzechu: 19.02.2015, 14:35
Tak zamieszkał ze mną nazyczony. Od tygodnia mieszkamy razem. dostał nawet dobrą prace a co najwazniejsze panstową. Mielismy w marcu robić kurs przedmałzenski ale wyszły takie probleby bardzo powazne ze slub musi byc odwołany. Nie bede pisała tu o problemach ale są naprawde bardzo powazne a do tego jeszcze moja mama zaczeła nam planowac slub.... kochani zyje bez slubu. nie moge pójsc do spowiedzi, komunii ktoś powie sama sobie taki los zgotowałaś ale nie badzcie tacy okrutni. Zamieszkalismy razem bo dzieliło nas ponad 300 kil i ciezko było sie spotykać bo funduszy na to brakło. Kochani bardzo cierpie. chodze prawie codziennie na msze. Przyjmuje duchowo Pana Jezusa, modle sie. nie cierpiałam tak jak swiadomie nie zyłam w grzechu. wiem ze ranie Jezusa ale naprawde nie mamy innej mozliwosci mieszkanie to dla nas najlepsze rozwiazanie. Myslałam o stancji dla niego ale trzeba miec naprawde sporo kasy zeby przezyc na stancji. Prosze o modlitwe
s. Adriana CST: 18.02.2015, 08:21
Życzę Wam owocnego przeżywania tego świętego czasu, nie poruszy Was do głębi! A tym, co się obawiają...mocy płynącej z krzyża i odwagi: bierzcie swój krzyż i ruszajcie śmiało za Jezusem, Jego drogą! Nie bójcie się, stąpajcie po Jego śladach! Z modlitwą... siostra.
:): 16.02.2015, 16:34
Zachęcam do "zaadoptowania" w czasie Wielkiego Postu Misjonarzy. Więcej informacji na www.misjonarznapost.pl
M.: 16.02.2015, 09:48
Bardzo dziękuję wszystkim Siostrom, które są tutaj z nami. Dziękuję za Wasze świadectwa, modlitwy i słowa, które są dla młodych ludzi bardzo pomocne. To wspaniałe, że mamy takie SIOSTRY, KTÓRE SĄ SIOSTRAMI DLA WSZYSTKICH :)
siostra/misjonarka : 14.02.2015, 13:16
wszystkim zakochanym w Bogu życzę odwagi w okazywaniu miłości - Bogu i ludziom
ania :): 12.02.2015, 20:56
moi kochani.. pamiętajcie, że Bóg zawsze troszczy sie o swoje dzieci i KOCHA nas swoją czułą miłością!!! zaufajny Mu na nowo! mam wiele doświadczeń w swoim życiu kiedy to Pan tak poprostu był obok mnie i przytulał do swojego serca.. trudne chwile w życiu też przychodzą kiedy to według nas Bóg nas opuszcza, ALE On szczególnie w takich chwilach jest przy nas! każdy upadek nas wzmacnia!!!!!!!! trzymajcie sie ciepło Anioły i idźmy razem - Z JEZUSEM :-D
s. Adriana CST: 11.02.2015, 16:39
"Zwać Boga Ojcem i być dzieckiem Jego, to moje NIEBO" - św. Teresa od Dzieciątka Jezus ...to i moje Niebo! - s. A.
s. Monika: 10.02.2015, 22:24
Uczyń dobro i rzuć je w morze a Bóg będzie wiedział jak go wyłowić.
siostra/misjonarka: 10.02.2015, 19:31
"W nas jest to czego szukamy Nie trzeba za tym gonić Jest przez cały czas I czas wystarczy dać temu A samo nam się objawi" o. Tomasz Merton
s. Adriana CST: 09.02.2015, 09:04
Tak pięknie napisała S. Katarzyna o przykładzie tej Małej Wielkiej Świętej - Teresie od Dzieciątka Jezus. Żyła tylko 24 lata! Ale jak żyła?! Popatrzmy na nasze życie i czerpmy wzór. Uczmy się też nawzajem od siebie dobrze wykorzystywać czas! Bo życie jest tak kruche i krótkie! Nie warto go zmarnować kręcąc się tylko wokół siebie, uwijając sobie wygodne gniazdko! Mamy żyć dla Pana i umierać dla Pana!!! Dobrego, Bożego tygodnia...
Marysia: 08.02.2015, 21:56
Do Aa :) Masz rację że modlitwa może zdziałać Cuda ostatnio często wracam do Starego Testamentu i Mądrości Syracha fragmentu który mówi jeżeli chcemy służyć Bogu mamy przygotować swą duszę na doświadczenia że chwilach trudnych mamy nie odstępować od niego mamy być wytrwali. Kiedy bardziej to czytam czuję że On jest bliżej mnie niż dotąd udziela nam rozmaitych łask Lili nie poddawaj się ufaj i wierz mu do końca On cię Kocha i ma swój cel względem Ciebie Jestem z tobą Pozdrawiam
katarzyna,usdp@onet.pl: 08.02.2015, 14:17
Lili masz rację - ŻYCIE JEST ZBYT KRÓTKIE - ale jednocześnie możesz ofiarować swoje cierpienie, chorobę za tych wszystkich, których Pan Bóg powołuje, aby mieli odwagę pójść za wezwaniem. Św.Teresa od Dzieciątka Jezus nigdy nie była na misjach, życie spędziła za klauzurą, a mimo to została wybrana Patronką Misji. Ona modliła się za wszystkich misjonarzy, wiele w tej intencji ofiarowała. Życzę Ci dużo odwagi, sił i męstwa w jednoczeniu się z Chrystusem Cierpiącym.
Do Lili od A: 07.02.2015, 15:53
Kochana ze smutkiem przeczytałam Twoją wiadomosc. Troszke wiem jak to jest bo przeszłam 3 ciezkie operacje w zyciu ale zyje. Kochana moze troszke Cie pociesze medycyna naprawde poszła bardzo do przodu a co jest jeszcze najwazniejsze mysle to wiara ona naprawde dodaje skrzydeł nawet jak wszystko sie wali
s. Adriana CST: 07.02.2015, 15:17
Lili, to Twoje powołanie! Jest chyba najtrudniejszym z powołań. Pan uznał Ciebie godną takiego powołania. Dziękujemy Ci za to krótkie, ale mocne świadectwo!!! Idę na modlitwę... za Ciebie...
s. Monika: 07.02.2015, 13:23
W Jego ranach jest nasze uzdrowienie. Lili nie trać nadziei. Bóg jest silniejszy niż twoja choroba. Wiem, bo pracuje z chorymi i nie raz widziałam jak Jezus ich uzdrowił, bo wierzyli. Jestem z Tobą.
Aa :): 07.02.2015, 11:43
s.Adriano - Młodzi ludzie potrzebują dzisiaj takiego szczerego wsparcia osób duchownych. na tym blogu jest dużo wartościowej treści i wspaniałych ludzi!! lubię tutaj zaglądać, bo dostrzegam wiele Bożego Światła w tych treściach. chwała Panu za dar tak cudownych Aniołów jakie stawia na naszej drodze życia :-)
Aa :): 07.02.2015, 11:40
s.Adriano - Młodzi ludzie potrzebują dzisiaj takiego szczerego wsparcia osób duchownych. na tym blogu jest dużo wartościowej treści i wspaniałych ludzi!! lubię tutaj zaglądać, bo dostrzegam wiele Bożego Światła w tych treściach. chwała Panu za dar tak cudownych Aniołów jakie stawia na naszej drodze życia :-)
ania.: 07.02.2015, 11:13
s.Adriano problem tkwi w tym, że nam młodym brak odwagi, aby w pełni powiedzieć Jemu tak. w mojej okolicy jest mało spotkań dla młodych, a wydaje mi się, że wszelkiego rodzaju czuwania, skupienia też są bardzo potrzebne i pomagaja młodym iść za Jezusem. nie obwiniam NIKOGO, ale młodzi gubią sie w swoich pragnieniach..
ania.: 07.02.2015, 11:12
s.Adriano problem tkwi w tym, że nam młodym brak odwagi, aby w pełni powiedzieć Jemu tak. w mojej okolicy jest mało spotkań dla młodych, a wydaje mi się, że wszelkiego rodzaju czuwania, skupienia też są bardzo potrzebne i pomagaja młodym iść za Jezusem. nie obwiniam NIKOGO, ale młodzi gubią sie w swoich pragnieniach..
Aa :): 07.02.2015, 11:02
Droga Lili pamiętaj, że Pan Bóg w tak trudnym czasie jak Twoja choroba jest przy Tobie i Cie nie zostawia!!!! zaufaj Jego woli, a BĘDZIESZ szczęśliwa. może to banalne, ale choroba nie odbiera radości i pełni życia. ufamj Panu, a się nie zawiedziesz!
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] (32) [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]

Autor

Tresć

Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. (Jn 14:6)
Ja jestem
drogą i prawdą,
i życiem.

Nikt nie
przychodzi do
Ojca inaczej
jak tylko
przeze Mnie.
(Jn 14:6)

Patrz więc, żeby światło, które jest w tobie, nie było ciemnością. (Łk 11:35)
Patrz więc,
żeby światło,
które jest
w tobie, nie
było ciemnością.
(Łk 11:35)

 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej