Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Powołanie

Powołanie pomaga człowiekowi wyzwolić się, to pewne,
ale wcześniej trzeba wyzwolić powołanie.

O powołaniu

Rozważania o powołaniu

Powołani do małżeństwa

Powołani do kapłaństwa, zakonu...

Powołani do życia konsekrowanego

Posługa

Diakonat stały

Świadectwa życia samotnego

Samotność w świecie

Szukający powołania...



Ja jestem
drogą i prawdą,
i życiem.

Nikt nie
przychodzi do
Ojca inaczej
jak tylko
przeze Mnie.
(Jn 14:6)


Patrz więc,
żeby światło,
które jest
w tobie, nie
było ciemnością.
(Łk 11:35)

MODLITWA O ROZPOZNANIE
DROGI ŻYCIA

Boże przenikasz mnie i znasz.
Stworzyłeś mnie dla szczęścia
- pomóż mi je znaleźć.

Ukaż mi moją drogę życia.
Spraw, abym wybrał to,
coś Ty dla mnie zamierzył
i do czego sposobił jeszcze
w łonie matki.

Chcę być Ci posłusznym we wszystkim.
Pójdę gdzie mnie poślesz.

Ufam Tobie, bo wiem, że mnie
kochasz i chcesz mego dobra.
Poprowadź mnie po
ścieżkach Twoich.

Dzięki odmawianiu tej modlitwy
odnalazłem swoje powołanie
Serdecznie polecam!

Tomek - założyciel strony
Pomoc Duchowa - www.adonai.pl


Listy o powołaniu

Zakony i zgromadzenia

Modlitwy powołaniowe

Spotkanie z...

Powołanie do samotności?

Perełki

Poezja

Opowiadania o powołaniu

Pytania o powołanie?

Życiowe powołanie



Wasze komentarze:
do julii: 19.01.2015, 17:32
A i jeszcze nie bój sie jesli sie zakochasz, jesli poczujesz ze to jednak małzenstwo Bóg w kazdym powołaniu błogosławi. Pamietam ze kiedys ksiądz sie mnie spytał czy byłas zakochana a ja ze tak a on to ze dobrze bo teraz wiesz z czego rezygnujesz powodzenia
do julii: 19.01.2015, 17:30
wiesz studia nie zawsze sa ucieczką bo tez nie ma co podejmowac decyzji pod wpływem emocji czy tego co nam ktos mówi.... ma to swoje plusy i minust i to Ty sama musisz rozeznac czy to jest ten czas czy jeszcze nie. Studia to bardzo miły etap gdzie człowiek sie kształtuje, i jesli dba to jego wiez z bogiem rosnie i nie ma sie co bac jesli to jest powołanie Bóg bedzie sie dopominał o Ciebie
W.: 19.01.2015, 16:13
Siostro Adriano... Widzi Siostra, niedawno pisałam, że to dopiero początek roku i że nie trzeba martwić się tym, że "w tym roku nie przyszła żadna dziewczyna" ;D Już na forum widać, że z odwagą nie jest najgorzej - przynajmniej w niektórych przypadkach ;) Może ktoś zgłosi się akurat do zgromadzenia Siostry? Kto wie... Przy okazji chciałam poprosić o modlitwę za mnie, bo kończę studia i pomimo wieku ;) nie wiem co dalej...
s. Adriana: 19.01.2015, 14:52
Do Julii! A ja Ci mówię, jeśli słyszysz głos Jezusa nie idź na studia, to może być ucieczką! Idź zaraz!!! I uważaj, bo tu mogą się pojawiać różne głosy, nie koniecznie dobre.... Ale z Bożą pomocą je rozeznasz! Szatan nie da Ci szybko spokoju! Dlatego wspieramy Cię modlitwą, musisz być silna, a Jezus da Ci moc! Ja proponuję spotkanie wszystkim chętnym, ale nie wiem skąd jesteście. Więc proszę na mail-a informację, to się dogadamy.
julia.: 19.01.2015, 13:37
zwaracam się do "kogoś" kto do mnie napisał.. ale jeśli czuję i jestem pewna, że studia nie są teraz dla mnie. nie czuje się na siłach, żeby iść na jakąkolwiek uczelnie, bo nie będę wtedy tam szczesliwa. tego jestem pewna! owszem, rozważam opcje rocznej pracy, ale nie takiej zwykłej w sklepie czy coś podobnego. chciałabym podjąć wolontariat w Hospicjum albo w domu starców, albo przedszkole.. czas pokaże gdzie Pan mnie pośle, ale też muszę chociaż 'trochę' się określić,,, przecież nie mogę w nieskończoność rozeznawać..
julia.: 19.01.2015, 13:26
do Marysi.. zupełnie zgadzam się z tym co mówisz. Pan przemieni nasz strach, lek, ALE tylko wtedy kiedy mu na to pozwolimy!! Owszem nie jest to takie 'proste' ale wartoo. dla mnie ten krok wymaga jeszcze trochę czasu, ale jestem całym sercem pewna, że Pan w tych trudach szczególnie jest przy nas Kochana i nie pozwoli nam upaść.. !! rozmowa z Matką - też strasznie się jej boję, ale staram sie aż tak bardzo nie wyprzedzać faktów. to pomaga !! :-) mój kierownik zawsze powtarza, że tu i teraz, na tą konkretną chwilę Pan daje nam łaski i siły. nie ma co tracić radości życia na jutro! :-) damy rade - jesteśmy w drużynie Pana!!! :*
do juli: 19.01.2015, 11:37
wlassnie nie muszisz podejmować decyzji juz teraz daj sobie czas wsłuchaj sie w siebie moze sie zakocg\hasz i to tez bedzie wazny etap zeby sobie odpowiedziec na pytanie a moze zdroga małzenstwa jako mama to tez piekne powolanie Bogu mozesz słuzyc w swiecie to tez piekna droga
do Juli: 19.01.2015, 09:00
rozeznaj ta decyzje na studiach mysle masz czas nie ma sie co spieszyc
julia.: 19.01.2015, 08:30
a ten proponowany dzień skupienia to dokladnie gdzie i kiedy? :-) ja byłabym chętna..
Marysia: 18.01.2015, 23:46
Julia wiem jak ci jest trudno ją też się boję ale kiedyś mi ktoś powiedział że mam się nie bać bo Jezus przemieni lęk w miłość. Nie jesteś sama dla mnie na pewno najtruniejsza będzie rozmowa z matką już się obawiam tego co powie
julia.: 18.01.2015, 22:35
Z serca dziękuje siostro Adrianno i Wam kochani.. Najtrudniej jest chyba zebrać się w samej sobie i pozwolić Panu działać.. Chwilami mam wrażenie, że strach jaki we mnie cały czas 'pracuje' jest silniejszy, ale dzisiaj słysząc słowa Ewangeli.. 'CHODŹCIE, A ZOBACZYCIE' Pan wlał w moje serce cień nadziei i takiego Bożego spokoju - wkońcu WSZYSTKO MOGĘ W TYM, KTÓRY MNIE UMACNIA! W sercu czuję, że chce służyć Panu - pragnę oddać Jemu całe swoje życie, żyć tylko dla Niego. Wiem, że On mnie nie zostawi nawet na chwilę. Dziekuje za modlitwe i wsparcie - troszeczkę teraz 'potykam' się w moim życiu, szczególnie duchowym, ale każda taka próba wkońcu ma jakiś cel.... Tylko pytanie JAKI!?
s. Adriana: 18.01.2015, 10:12
Podejmijmy 9-cio dniową nowennę za Julię! To taka nasza duchowa solidarność! O światło Ducha Świętego dla Niej. Gdyby ktoś był chętny spotkać się podaję mail s.adrianacst@interia.pl
Tośka: 18.01.2015, 00:16
S.Adriano, na dzień skupienia ja się zgłaszam :) tylko że nie wiem gdzie.
s. Monika: 17.01.2015, 21:36
Julio nie poddawaj się zmartwieniom. To normalne, że się boisz. Człowiek boi sie tego co nie znane. Bóg może poprostu czeka na twoje TAK. Tak na wszystko co się w życiu stanie, tak na drogę , którą On cie poprowadzi. Tak na Jego Miłość.
katarzyna,usdp@onet.pl: 17.01.2015, 20:30
to jest mój prawidłowy e-mail: katarzyna.usdp@onet.pl pozdrawiam, s.Kasia
katarzyna,usdp@onet.pl: 17.01.2015, 20:22
S.Adriano! Pamiętam :) Nawet jeśli mamy inne habity:) JEDNEMU PANU SŁUŻYMY! Mi w podjęciu decyzji pomogła nowenna do Ducha Świętego i pomoc wielu osób, które otoczyły mnie swą modlitwą i ofiarowały odrobinę ze swych cierpień. Ważne jest aby mieć szeroko otwarte oczy serca i duszy, bo Pan Bóg często zaskakuje :) Siostra Adriana może coś o tym powiedzieć, wie jak Pan mnie prowadził i też poznałyśmy się na Adonai :))) Więc i ja otaczam Was modlitwą, szczególnie Ciebie Marysiu i Julio, Serce mi się raduje na wieść o tym, że młode dziewczęta chcą służyć Chrystusowi. Mam nadzieję że skorzystacie z zaproszenia s.Adriany na skupienie. (Kiedyś też z niego skorzystałam)-Warto jechać
katarzyna,usdp@onet.pl: 17.01.2015, 19:59
Witajcie :) Czytam to, czym dzielicie się na tym forum... Dobrze że ono jest !!! Przypomina mi się określenie ks.Twardowskiego, że "Kościół jest wspólnotą grzeszników...grzeszników,którzy dążą do świętości. Nikt z nas nie jest święty..." A na potwierdzenie tego jest dzisiejsza Ewangelia, w której Jezus odpowiada na postawione sobie zarzuty: "Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników!"
julia.: 17.01.2015, 16:51
powoli dla mnie zbliża się czas podjęcia decyzji.. co dalej. Dostaje mnóstwo Bożych wskazówek od Pana, ale nadal trochę brak mi odwagi.. nie przerażają mnie trudności, ale zrobienie tego pierwszego kroku. Każdego dnia na nowo pytam Jezusa: co dalej, ale odczuwam pustkę.. nie wiem czy to dlatego, że boję się otworzyć na Miłość Pana czy dziecinna ucieczka, a może droga w której Pan umaciał mnie przez dwa lata nie jest dla mnie?
Marysia: 16.01.2015, 22:43
Mi na pewno by się sprzydały
s. Adriana: 16.01.2015, 18:56
A może spotkajmy się na jakimś dniu skupienia - oczywiście chętni. Warto się poznać. Możemy umówić się na mailu. Ja ferie zaczynam od przyszłego tygodnia. Możemy znaleźć jakieś miejsce w środku... Co Wy na to? Jutro mnie tu nie będzie, mam dzień skupienia z moimi Siostrami. Tak więc przytulam Was jutro do SERCA JEZUSA! Lubię ten dzień, umacnia mnie w powołaniu. Wszyscy potrzebujemy takiego umocnienia w dobrym!!! Będę pamiętać zwłaszcza o tych, którzy nie wiedzą w którą pójść stronę. Buziaki.
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] (35) [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]

Autor

Tresć

Trzy sposoby rozpoznawania swojego powołania:
1. Prosić w modlitwie Boga o odpowiedź.
2. Zapytywać swego kierownika duchowego.
3. Zadawać pytanie samemu sobie, świadomemu własnych skłonności.

 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej