Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Powołanie, jak rozeznać własne powołanie?

Powołanie pomaga człowiekowi wyzwolić się, to pewne, ale wcześniej trzeba wyzwolić powołanie.

Spis treści o powołaniu

MODLITWA O ROZPOZNANIE POWOŁANIA

Boże przenikasz mnie i znasz.
Stworzyłeś mnie dla szczęścia - pomóż mi je znaleźć.

Ukaż mi moją drogę życia.
Spraw, abym wybrał to, coś Ty dla mnie zamierzył i do czego sposobił jeszcze w łonie matki.

Chcę być Ci posłusznym we wszystkim.
Pójdę gdzie mnie poślesz.

Ufam Tobie, bo wiem, że mnie kochasz i chcesz mego dobra.
Poprowadź mnie po ścieżkach Twoich.

Trzy sposoby rozpoznawania swojego powołania

  1. Prosić w modlitwie Boga o odpowiedź.
  2. Zapytywać swego kierownika duchowego.
  3. Zadawać pytanie samemu sobie, świadomemu własnych skłonności.

Czym jest powołanie?

Rozważania o powołaniu

Powołani do kapłaństwa i zakonu

Modlitwy powołaniowe

Listy i pytania o powołaniu

Zakony i zgromadzenia

Rozmowy o powołaniu

Powołani do życia konsekrowanego

Powołani do małżeństwa

Powołanie do samotności?

Wiersze i zamyślenia o powołaniu

Opowiadania o powołaniu

Posługa powołanych

Diakonat stały

Świadectwa życia samotnego

Samotność w świecie

Dla szukających powołania

Życiowe powołanie

Forum powołaniowe

Wasze komentarze:
Marysia: 16.01.2015, 14:26
Zgadzam się z siostrą
s. Adriana: 16.01.2015, 07:48
Kochani, piszmy o tym, co nas umacnia i buduje! Nie zaśmiecajmy swoich sumień i innych! Nie wiem, czy wszystko jest wyświetlane, ale może i dobrze, że tak się stało!!! Są podane e-maile więc o niektórych sprawach można pisać indywidualnie. To nie jest strona do obgadywania! A niektóre tematy już się wyczerpały! pozostaje modlitwa i praca nad sobą. Innych zostawmy Panu. Umacniajmy się w naszym powołaniu. Z modlitwą w sercu za Was tu Wszystkich - siostra.
Do osób któ©e prowadzą fo: 15.01.2015, 09:24
dlaczego nie zostają wyswietlane wszystkie odpowiedzi? Przeciez nic takiego obrazliwego nie pisze. To jest forum wiec kazdy moze sie wypowiedziec widać nie skoro wypowiedzi są sortowane na zdatne do wyswietlenia lub nie. Jest mi z tego powodu bardzo przykro
;): 14.01.2015, 23:00
Podobają się Panu ci, którzy się Go boją, którzy wyczekują Jego łaski. (Ps 147, 11)
Marysia: 14.01.2015, 19:19
Dziękuję :) Przede mną długa no i na pewno trudna droga ale muszę jakoś sobie dać radę :)
s. Adriana: 14.01.2015, 16:11
I ja gratuluję Marysiu!!!! Będziemy Cię wspierać naszą modlitwą. Dziękuję Wszystkim, którzy myślą pozytywnie i szukają dobra. Powiększajmy to dobro naszym dobrym słowem, myślą i czynami! Ufajmy!
Monika: 14.01.2015, 10:39
Chwała Panu Marysiu niech Pan błogosławi Ci w życiu . Bądź świadectwem miłości , kochaj i idź dokąd Cię Bóg poprowadzi
do Marysi ;-): 14.01.2015, 01:13
Marysiu, gratuluję odwagi. Nie wiem, w jakim wieku jesteś, ale bardzo podziwiam :-) Ja kończę studia i nie wiem co dalej... W.
Monika: 13.01.2015, 22:21
Przebacz, a wtedy Jezus wleje w Twoje serce pokój. Nie zapomnisz, ale przyjmiesz to co się stało jako doświadczenie życiowe. Ją rozliczy Pan za Jej postępowanie, Ciebie i mnie tak samo. Dopóki nie poprosisz Jezusa by pomógł Ci z serca przebaczyć tym siostrom, będziesz nosiła w sercu ranę, którą może uleczyć tylko ten dar.
Marysia: 13.01.2015, 20:39
Postanowiłam iść za nim dzisiaj powiedziałam Tak a dokładnie na Mszy podczas przeistoczenia.Przegrałam z Bogiem jego miłość wygrała
s. Adriana: 13.01.2015, 16:48
Posłuszeństwo jest święte! Skoro je ślubujemy... Jezus też był posłuszny... Trzeba je dobrze zrozumieć, a da nam szczęście, nie będzie ciężarem. Dajmy już tej Siostrze spokój, bo obgadywanie Jej nie jest miłe Panu. Pomódlmy się dziś za Nią w godzinie Apelu - ok? W końcu co nam do tego, Jezus powołuje tych, których sam chce! Zobacz jak wybrał Szawła!!! Wszyscy go przekreślili, tylko nie Jezus! ... Panie jak wiele zła uczynił ten człowiek.... A Jezus: JA go wybrałem! Dostał szansę i jej nie zmarnował. Niech nasza modlitwa będzie dla tej Siostry szansą! Buziaki, pozdrawiam cieplutko i pamiętam w modlitwie!
Do s Adrianny: 13.01.2015, 08:47
Pan Jezus sobie z nią poradzi jesli ona zauwazy ze krzywdzi innych, ze to ona ma problem a nie inni. Trudno jest postulantce zwrócić uwage nawet jesli zrobi to z miłosci siostrzanej bo lepiej sie nie wychylać, bo postulantka to wiadomo dopiero poczatek formacji i co ona ma do gadania to ona powinna kiwac głową na tak nawet jak ma inne zdanie to tak zwane swiete posłuszenstwo które bym z zakonu wywaliła bo dla mnie posłuszenstwo to nie to ze ciagle kiwam głowa na tak jak marionetka ale jestem elastyczna, mam swoje zdanie którego nie narzucam innym ale je mam a z tym w postulacie czy do czasóœ slubów jest trudno bo jest strach ze mnie wyrzucą....
Do s Adrianny: 13.01.2015, 08:40
Nie jestem pewna czy dobrze ze taka jest osoba jest siostrą bo mysle ze i ona sie meczy w zakonie z powodu swego charakteru i wspólnota z nią bo trzeba powiedzieć ze zycie zakonne skłąda sie z zycia wspólnotowego i jesli jakaś siostra okazuje sie krzyzem to zycie z nią bywa bardzo uciążliwe... a bedąc w swiecie mozna sobie z tym lepiej poradzić, bo jest wiecej mozliwosci
s. Adriana: 12.01.2015, 18:00
Zgadzam się z Tobą, ale zapewniam Cię ta siostra, byłaby taką samą żoną i matką, więc lepiej, że jest siostrą, Pan Jezus sobie z nią poradzi!!! Buziaki. Życzę Ci, żebyś była szczęśliwa na swojej drodze jeśli ją już obrałaś.
do s. Adrianny: 12.01.2015, 13:03
Nie obwiniam zakonu ale moze konkretne osoby.. Nie czuje urazu juz nie teraz, ten czas kiedy to odczuwałam juz minął tylko po prostu sie dziwie ze osoby Bogu poswiecone które w szczególny sposób powinny dawac swiadectwo cos takiego robią....bo wpierw mysle trzeba byc człowiekiem a potem zakonnicą... Z moim zdrowiem dobrze
s. Adriana: 12.01.2015, 09:30
Katarzyno! Siostro! Tak mnie Pan natchnął, żeby po tylu latach zobaczyć, co się tu dzieje na tej stronce. Miło się tu spotkać. Dobrze, że Jesteś. Pamiętasz?- JEDNEMU PANU SŁUŻYMY!!!
s. Adriana: 12.01.2015, 09:27
Do tej Osoby, która do mnie napisała, a nie podała Imienia: Zgadzam się z Tobą!!! Ja też wiele przykrości doświadczyłam, ale nie aż tyle, co Jezus. Idę Jego drogą, a ona nie była łatwa. Rozumiem Twoją ranę. Jezus jej dotyka i chce ją uleczyć, przez Twoje przebaczenie. To jedyne wyjście. Nie zapomnisz o tym, ale wybacz! Będziesz szczęśliwsza. Różnie bywa w życiu, ale to nie wina Boga, zakonu, ale konkretnych osób. Wszyscy potrzebujemy nawrócenia, więc wspierajmy się modlitwą. Pozdrawiam Cię serdecznie i ogarniam modlitwą. A jak Twoje zdrowie teraz?
katarzyna,usdp@onet.pl: 11.01.2015, 18:32
Szczęść Boże :) Widzę że s.Adriana znowu tu zagląda, jak za starych dobrych czasów ... :)))
Do s Adrianny: 11.01.2015, 16:29
Byłam w zakonie. kiedy pracowałam jak mi powiedziano to miałam powołanie a jak spadła choroba to mi podziekowano i nawet nie odwiedzono w szpitalu i nie dowiedziano sie czy przezyłam operacje. To siostry prowadzą domy opieki gdzie troszczą sie o chorych a własnej współsiostry nie odwiedzony która całe swoje serce oddała zakonowi to fer? Czesto w ulotkach zakonnych sie czyta przyjmiemy cie taka jaką jesteś a w rzeczywistosci do zakonu ciezej sie dostać niz do wojska...
s. Adriana: 11.01.2015, 08:20
Martynko, życzę Ci odwagi! I modlę się .... za Was wszystkich! Być Oblubienicą Boga to wstyd? Ja czuję się wyróżniona! Ale Jezus powiedział: ... nie wszystkim jest to dane pojąć... Bożej niedzieli.... Jezus nas kocha! Na każdy dzień życzę Wam, abyście czuli to w sercu, czuli się kochani!
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] (36) [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]

Autor

Tresć

Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. (Jn 14:6)
Ja jestem
drogą i prawdą,
i życiem.

Nikt nie
przychodzi do
Ojca inaczej
jak tylko
przeze Mnie.
(Jn 14:6)

Patrz więc, żeby światło, które jest w tobie, nie było ciemnością. (Łk 11:35)
Patrz więc,
żeby światło,
które jest
w tobie, nie
było ciemnością.
(Łk 11:35)

 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej