Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Powołanie

Powołanie pomaga człowiekowi wyzwolić się, to pewne,
ale wcześniej trzeba wyzwolić powołanie.

O powołaniu

Rozważania o powołaniu

Powołani do małżeństwa

Powołani do kapłaństwa, zakonu...

Powołani do życia konsekrowanego

Posługa

Diakonat stały

Świadectwa życia samotnego

Samotność w świecie

Szukający powołania...



Ja jestem
drogą i prawdą,
i życiem.

Nikt nie
przychodzi do
Ojca inaczej
jak tylko
przeze Mnie.

(Jn 14:6)


Patrz więc,
żeby światło,
które jest
w tobie, nie
było ciemnością.
(Łk 11:35)

MODLITWA O ROZPOZNANIE
DROGI ŻYCIA



Boże przenikasz mnie i znasz.
Stworzyłeś mnie dla szczęścia
- pomóż mi je znaleźć.

Ukaż mi moją drogę życia.
Spraw, abym wybrał to,
coś Ty dla mnie zamierzył
i do czego sposobił jeszcze
w łonie matki.

Chcę być Ci posłusznym we wszystkim.
Pójdę gdzie mnie poślesz.

Ufam Tobie, bo wiem, że mnie
kochasz i chcesz mego dobra.
Poprowadź mnie po
ścieżkach Twoich.


Dzięki odmawianiu tej modlitwy
odnalazłem swoje powołanie
Serdecznie polecam!

Tomek - założyciel strony
Pomoc Duchowa - www.adonai.pl

Listy o powołaniu

Zakony i zgromadzenia

Modlitwy powołaniowe

Spotkanie z...

Powołanie do samotności?

Perełki

Poezja

Opowiadania o powołaniu

Pytania o powołanie?

Życiowe powołanie



Wasze komentarze:
 Anuszka24: 17.05.2012, 15:53
 I jeszcze dla pokrzepienia serca coś pięknego wysyłam...http://www.youtube.com/watch?v=E4tRK9zGxV4
 Anuszka24: 17.05.2012, 14:27
 Siostro Mileno - dziękuje! :) Chętnie skorzystam z rad siostry zakonnej :) A rady i uwagi, zwłaszca te trudne potraktuje jak dobry materiał do przemyśleń i solidnego obmodlenia :) Cudownie :) Do P: no mój drogi skoro czujesz powołanie idź za tym głosem, módl się do Ducha Świętegoo poznanie woli Bozej...Pamiętaj, że to od Ciebie zależy krok, po prostu musisz coś konkretnego zrobić...No to może dziś warto napisać do jakiegoś zakonnika? Odwagi! Poza tym odsyłam do czegoś cennego, co być może pomoże podjąć Ci decyzję...http://powolanie-zakonne.blogspot.com/ Poczytaj, no i jest też tam napisane, że powoląnie można stracić, jeśli się za długo zwleka z odpowiedzią... Uważaj, żebyś nie stracił takiego skarbu...
 P.: 17.05.2012, 13:25
 i ja chce takze napisac wam o mojej ciezkiej drodze. Od wczesnego dziecinstwa pragnalem oddac sie Panu do sluzby, ale kazdy moment, w ktorym bylem juz o krok od pojscia za Panem, stawalo cos na drodze, najpierw studia, potem zycie prywatne, potem watpliwosci, i znowu powrot do starego zycia, az w koncu zamachy zlego na moje zycie, ktore wynikalo z mojego upadku i grzesznego zycia. Nie wiem co mam robic, bo bardzo czuje sie nieszczesliwy bez wypelnienia woli Boga, w sercu znosze okropne meczrnie i straszna tesknote za Panem Jezusem. Mam ogrome dary od Milosierdzia Bozego i znajduje wiele ratunku. Wiem ze wczesniej czy pozniej i tak pojde za Panem, bo musze wypelnic Jego wole. Prosze Was o modlitwe w czasie mojej nedznej tylaczki. Pragne aby Wam Pan blogoslawil w tej najtrudniejszej decyzji zycia w powiedzeniu TAK.
 - Siostra Milena: 17.05.2012, 08:44
 Anuszko24 jeśli chciałabyś porozmawiać to podaje Ci swoje gg: 510753 lub maila siostra.milena@wp.pl Otaczam Cie modlitwą... Pozdrawiam cieplutko:)
 Anuszka24: 17.05.2012, 00:52
 Ach, tak siostro Celino :) Ma oczywiście siostra rację. Duch Święty jest duchem prawdy, mądrości :) modlę się do Ducha Świętego przy modlitwie rannej i wieczornej o poznanie woli Bożej, nie mojej ( bo Pan Bóg wie co jest dla mnie dobre)...Ale pomyślałam, że może jeszcze jakieś patrona zaangażuje, ale teraz widzę, że to trochę głupota zbierać patronów, zamiast modlić się do Ducha Świętego, tym bardziej, że niedługo święto Zesłania Ducha Świętego... Dobry czas ;)
 Anuszka24: 17.05.2012, 00:45
 Już się robi K ;) Oto mój e-mail, jeszcze z mojej wczesnej młodości, nie ot co teraz starzeję się, dobijam do ćwierćwiecza - niedługo 25 lat, w następny luty już 25 lat... ;) Hihi. anuszka18@op.pl Ps. Ale fajnie, ktos napisze do mnie, hura :) :) :) Nie wiem co, ale się cieszę :)
 Piotrek: 16.05.2012, 20:57
 Witam wszystkich :) Jestem maturzystą, zamierzam wstąpić do seminarium.. Tylko czy aby na pewno to ta droga? Jeśli ktoś chce porozmawiać lub jest w podobnej sytuacji - zapraszam. Mój numer GG:42546555
 K. do Anuszki : 16.05.2012, 19:00
 Anuszko, mogę prosić do Ciebie emaila, lub gg ? :) Pozdrawiam +
 s. Celina kanoniczka Ducha Św.: 15.05.2012, 10:22
 Tak Anuszko, znam najllepszego Patrona od rozeznawania: to Duch Święty :) On daje natchnienia, udziela światła, aby rozeznać, wlewa pokój, obdarza darami rady, męstwa i wieloma innymi. Emma, "pokój można znaleźć tylko w TAK" (Phil Bosmans). Nie daj się zwieść. Sztan walczy o kążdą duszę, która chce iść za Jezusem, szczególnie walczy o dusze oddane Bogu. Bo zadaniem osób powołanych jest pomoc Jezusowi w zbawianiu, w prowadzeniu innych do Jezusa. Spójrzcie, jakie zagrożenie dla szatana. Rozumiecie, teraz dlaczego sztatan walczy, abyście nie poszli za Jezusem? Oczywiście, rozeznawanie powołania polega na modlitwie i reflekcji czy jest się zaproszonym przez Jezusa do tej misji, ale bądźcie też czujni, by nie dać się zwieść Złemu. (celiroza@interia.pl)
 Anuszka24: 15.05.2012, 00:13
 Jak ktoś wypowie swoje pokusy przeciwko powołaniu na głos... To te potwory tracą na sile... Zwłaszcza jeśli zostaną skomentowane przez kogoś mądrego, poprzez jakąś siostrę czy kierownika duchowego nie dręczą tak... Przynajmniej ja tak mam... Jak tylko napisałam na tym forum swoje pokusy, odczułam lekką ulgę... Niech Pan Bóg będzie kochany teraz i zawsze...
 emma: 14.05.2012, 16:42
 dziękuje wszystkim za odpowiedzi:) no nie jest łatwo Siostro Celino ciesze się że Siostra mnie rozumie.Też tak jakoś czuję że ten mętlik który mam,to przez szatana, czuje że on teraz robi wszystko naprawdę wszystko aby odwieść mnie od decyzji.Np ostatnio jak już podjęłam pewnie kroki co do wstąpienia do zgromadzenia to nagle w mojej rodzinie dużo osób zaczęło chorować i to tak poważnie bo np u mojego wujka wykryto raka itd , nie wiem może to tylko przypadek ale jakoś tak przyszła do mnie myśl że szatan chce wzbudzić poczucie winny że jak ja zostawię rodzinę z tym wszystkim.
 Anuszka24: 14.05.2012, 14:57
 To może i ja podzielę się tym jakie pokusy podrzuca mi szatan. Nie jestem w pełni zdrowa, jak bylam bardzo chora to byłam przekonana, że moim powołaniem jest zakon klauzurowy. Kiedy coraz bardziej zaczęłam zdrowieć i kiedy podjęłam decyzję, że jak tylko skończę rok akademicki to pójdę do zakonu, do Karmelu napdały mnie pokusy, że nie ma czegoś takiego jak powołanie do zakonu klauzurowego, żę te kobiety uciekły od świata, a ja zamierzam się do nich dołączyć... Kiedy stwierdziłam, że owszem powołanie jest, przyszły mi myśli, że ok - powołanie jest, ale ja nie powinnam zostawać siostrą zakonną, tylko bardziej służyć Panu Bogu w świecie, że jak chce to mogę życ jako karmelitanka w świecie. Ciągle czułam wyrzuty sumienia, że jak śmiem chcieć iśc do zakonu, a tym bardziej do klauzurowego... Po rozmowie z jedną dziewczyną ( ktora sama ma powołanie do zakonu klauzurowego), kiedy jej powodziełam, że czuję, że dręczy mnie szatan( czułam, że to pokusy szatańskie), wytlumaczyła mi, że to wybór Pana Jezusa, kogo i gdzie chce mieć. Wyrzuty sumienia jeszcze chwile były, ale od tamtej pory poszły sobie i akurat z tym nie mam problemów. Teraz tocze walkę wewnętrzną, bo mi coś wmawia, że nie będę mieć męża i dzieci, tylko będę całe życie siedzieć zamknięta i się modlić... A przecież pamiętam, że nic nie dawało mi takiego szczęścia jak bycie z Panem Bogiem!!! I to nawet nie mozna porównać. Z tego wszystkiego idę zjeść coś słodkiego na pociechę. Czuję się zmęczona tymi wyrzutami, które pokazują mi życie zakonne w złym świetle mimo, że wcześniej widziałam życiue zakonne jako raj na ziemii...Z trudnościami, ale raj. A teraz... ręce mi opadają. Czy ktoś zna, dobrego patrona od rozeznania powołania?
 s. Celina kanoniczka Ducha Św: 13.05.2012, 20:49
 DO EMMA: Chyba cię rozumiem... Przyjrzyj sie, czy przypadkiem nie jest to pokusa, aby odciągnąć cię od podjętej decyzji. Jak szatan to robi? Przez pokazywanie tego co "tracisz", co zostawiasz. Jak może inaczej nas odwieść od decyzji pójścia za Jezusem? Jego działanie jest takie samo od stworzenia świata: pokazał ludziom co tracą, rozbudził w nich zachłanność i wlał brak ufności do Boga. Emma i wszyscy rozeznający, którzy podejmujecie decyzję: bądźcie czujni, "szatan jak lew ryczący krąży". Ufajcie Jezusowi, który powołuje i który chce waszego szczęścia, prawdziwego szcęścia. Zapewniam o modlitwie (celiroza@interia.pl)
 Anuszka24: 13.05.2012, 13:09
 Mój wcześniejszy komentarz napisałam do Aspirantki... Kim jesteś O? Do emmy: kiedy wejdziesz w bliższą relację z Panem Bogiem, wtedy świat będzie Ci zawadzał... Będziesz widziała jak to wszystko mało znaczy, albo jeszcze lepiej - nic nie znaczy - w porównaniu z Nim, z Panem Bogiem... On jest cudowny! Walcz o swoje serce! Nigdy nie byłam tak szczęśliwa, jak tylko w relacji z Nim... Powalcz a zobaczysz, może nie odrazu, ale takie szczęście - tylko u Boga...
 Anuszka24: 12.05.2012, 20:23
 To wspaniale, że Pan Bóg pozwolił Ci odkryć powołanie, ktorym Cię obdarzył :) Życzę szczęścia na drodze...Z Panem Bogiem :)
 O.: 12.05.2012, 16:05
 Bardzo przepraszam. Trochę mi się pogmatwało i mogłam napisać jakieś pierdoły. Odchodzę. Proszę o modlitwę!
 a: 12.05.2012, 08:59
 Nie można być w powołaniu jak ta chorągiewka na wietrze
 emma: 11.05.2012, 22:08
 witam,jestem w klasie maturalnej (aktualnie zdaje maturę), dłuższy czas rozeznawałam powołanie, myślę żeby wstąpić do zgromadzenia zakonnego ale tak, jakoś mam niepewności są we mnie znajome wybierają studia chodzą na imprezy itd i mnie to wszystko rozwala jakoś i decyzja która była w jakiś sposób pewną i ustalona która dawała radośc, jest dalej trudną.Bardzo trudno jest zostawić wszystko, w sumie to już nie wiem co mam robić.
 Aspirantka: 11.05.2012, 19:02
 Myślę,że jednak wstąpię do najbliższego mi zakonu tj. do Córek Maryi Wspomożycielki. Nie chciałabym tam iść ze względu na siostry,ale na dzieci,które kocham! Zawsze myślałam,żet o one ,ale odsuwałam od siebie tę myśl,bo nie przepadałam za księdzem Bosco za to kochałam Marię Dominikę Mazzarello. Ale teraz jak tak patrzę to wszystkie zgromadzenia,które kochałam też miały podobne zadanie(oprócz Karmelu,ale to inna historia) jestem pewna,że chociaż przebrnę przez tysiąc Zgromadzeń i każde będzie mi się podobało,a potem nie to w końcu to będą Córki,bo ,,ostatni będą pierwszymi,a pierwsi ostatnimi."A tak ogólnie Córki Maryi Wspomożycielki to popularne Siostry Salezjanki.
 ala: 10.05.2012, 19:04
 http://www.youtube.com/watch?v=Kn-LfW7hr1E fajny filmik o Sercankach;))
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] (50) [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]


Autor

Tresć




Trzy sposoby rozpoznawania swojego powołania:
1. Prosić w modlitwie Boga o odpowiedź.
2. Zapytywać swego kierownika duchowego.
3. Zadawać pytanie samemu sobie, świadomemu własnych skłonności.
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej