Humor Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Pobierz Spowiedź Opowiadania Perełki
Źródełko
...czyli o darze rozmowy...


Porozmawiajmy ze sobą

[ Pokaż ]
[ Dodaj wpis ]


[ Pokaż ]
[ Dodaj wpis ]

(1) [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o modlitwe? Zapraszam do odwiedzenia [ Skrzynki Intencji ]

Uwaga:
Od 4 kwietnia 2011 r. wpisy kierowane do działu "Poznajmy się" można zamieszczać na stronie www.dla-samotnych.pl
Życzymy Wam owocnych relacji na nowej stronie. Kasia i Tomek
 Jacek, e-mail: jacekmiki@interia.pldata: 16.09.2018, godz: 18:34, IP: 89.64.35.246

Szczęść Boże

Piszę w takiej sprawie w Gdańsku jest pewna osoba niepełnosprawna (dziecięce porażenie mózgowe porusza się





przy pomocy ortopedycznego przyrządu balkonika, chodzika)





będą u Państwa na hali przy ul Skarpie 13 takie rekolekcje być może na rekolekcje mogłaby przyjechać ale jest drobny problem





brak noclegu w Toruniu gdzieś blisko hali ( jak mówię ta osoba porusza się przy balkoniku żeby nie musiała daleko chodzić na te rekolekcje. Czy orientują się Państwo o noclegach bardzo blisko hali dla tej osoby? Jaki hotel jest najbliżej hali na której będą rekolekcje?

czy są tramwaje niskopodłogowe jakie linie zatrzymują się w pobliżu tej hali rekolekcji ?



Nie znamy Torunia będziemy pierwszy raz dlatego pytam i proszę o wskazówkę



Pozdrawiam



chodzi o rekolekcje z o Johnem Baschoborą w listopadzie chyba 16 - 18 listopada ?

27935 )
 Artur Wnęk / Artii, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 15.09.2018, godz: 13:13, IP: 93.181.137.177

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

Jedna rzecz pozostaje zawsze, i jest ona dostepna dla kazdego:
radosc innych.... dac im troche wiecej spokoju, otuchy, nadziei,
wywolac usmiech, to wszystko jest slodka praca i nie trzeba do tego
koniecznie stac na nogach ani miec dobrego zdrowia.
Wrecz przeciwnie. Nikt inny nie zrozumie tego lepiej jak ten,
kto wiele przecierpial.
Marta Robin

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

27934 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 43, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 13.09.2018, godz: 10:52, IP: 93.181.137.177

Jean Guitton o Marcie Robin: "Wszedzie sa tylko problemy.
U niej jedynie rozwiazania".

27933 )
 Artiidata: 11.09.2018, godz: 17:56, IP: 93.181.137.177

Marta Robin nie podejmuje cierpienia z poczucia "sprawiedliwosci",
z checi "zaplacenia" za grzechy swiata, ale przede wszystkim
z milosci. "Zycie mistyczne powie Jeanowi Guittonowi polega na
probie bycia jednoscia z Jezusem".

27932 )
 Artii, lat 43, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 02.09.2018, godz: 22:44, IP: 93.181.137.177

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

Tez bym chciala byc czlonkiem Akademii Francuskiej, choc nie sadze,
zeby do nieba szlo sie w fotelu akademika.
Marta Robin

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

27931 )
 Artii, lat 43data: 31.08.2018, godz: 00:57, IP: 93.181.137.177

Doswiadczam, jak slodko jest kochac, nwet w bolesci, gdyz jest ona
jedyna w swoim rodzaju szkola prawdziwej milosci.
Marta Robin

27930 )
 Ewadata: 29.08.2018, godz: 22:24, IP: 91.224.217.74

Prosze o modlitwe za mnie, zeby moj los sie odmienil. Amen

27929 )
 Artii, lat 43data: 27.08.2018, godz: 09:46, IP: 93.181.137.177

Marta Robin wszystkich prowadzila do Chrytusa, ktory leczy
wszystkie rany, koi bole i rozwiazuje problemy. I tak, nieraz jedno
slowo rady Marty zmienilo zycie wielu ludzi. Przyjmowala grzesznikow
z najwiekszym wspolczuciem. Kochala ich miloscia Chrystusa.

Ks.Mieczyslaw Piotrowski Tchr
(2.IV.2005)

27928 )
 taka jedna, lat 31data: 26.08.2018, godz: 10:46, IP: 94.254.234.44

Witam wszystkich :) po dłuższej nieobecności powracam na źródełko prosząc o modlitwę w mojej intencji. Bóg może wszystko, sama miałam okazję się o tym przekonać. Gdy byłam stałym bywalcem źródełka 3-4 lata temu pisałam, że pewnie będę do końca życia sama. Obecnie przygotowuję się do sakramentu małżeństwa, ślub za 6 tygodni :) dlatego proszę o modlitwę za mnie i narzeczonego, abyśmy dobrze się przygotowali do tego.

27927 )
 szantidata: 26.08.2018, godz: 08:58, IP: 83.31.254.52

Miłośnikom czytania książek polecam dwie lektury:
1.'Wysłuchaj mnie proszę' - Paweł Cwynar.
Jest to oparta na faktach historia młodego chłopaka, który trafia do szpitala z podejrzeniem nowotworu.Tam poznaje różnych pacjentów –m.in. ateistów i wierzących, byłych milicjantów i kryminalistów…Książka zmusza do pogłębionej refleksji-o sens życia, co jest w nim ważne, w którym jesteśmy miejscu i na jakim etapie….Przeplatana jest różnorodnymi wątkami –więzienia, szpitala, miłości, cudownego działania Boga, a także cierpienia i tragedii.Nie brakuje też wątków humorystycznych dających złapać oddech podczas czytania...
'Kiedy tracisz wszystko, to nic, kiedy tracisz nadzieję, to wszystko'


2.'Cuda dzieją się po cichu. O jasnogórskich cudach i łaskach' - Anita Czupryn.
W książce zawarte są m.in. historie ludzi, którzy doznali szczególnej interwencji Maryi w swoim życiu. Sytuacje, w których się znaleźli można by określić jako beznadziejne i bez wyjścia. Jednak oni wiedzieli u kogo szukać ratunku i po ten ratunek udawali się właśnie do niej - do Czarnej Madonny na Jasną Górę.
Obie lektury bardzo gorąco polecam.

27926 )
 Artur Wnęk / Artii, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 22.08.2018, godz: 09:44, IP: 93.181.137.177

Jak sie Kochani urlopujecie?

27925 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 43, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 16.08.2018, godz: 15:33, IP: 93.181.137.177

Modlitwa napisana przez Marte Robin

Panie ofiaruje sie Tobie,
aby byc zywa hostia Twojej Milosci.
Chce sie ofiarowac,
aby Twoje imie bylo uswiecone,
aby przyszlo Twoje Krolestwo,
aby wszystko na ziemi i w niebie
dzialo sie wedlug Twej woli,
abys byl lepiej znany i kochany,
wychwalany przez wszystkich.

27924 )
 Wiktor, lat 29, e-mail: peopole@onet.eudata: 20.07.2018, godz: 20:46, IP: 89.64.40.209

Hej, są jeszcze jakieś dziewczyny dla których ważna jest czystość z Krakowa?

27923 )
 Czarek, lat 34, e-mail: cezary@hamiplant.nldata: 19.07.2018, godz: 12:38, IP: 188.146.43.74

Do marcowa 35

Rozumiem że starasz się o dzieciątko, Matka Boża Skępniewska może pomóc Ci w tej sprawie, to jest link do strony http://bernardyniskepe.com/ W każdą 4 -tą niedzielę miesiąca jest msza święta w godzinie miłosierdzia o 15.00. Przyjedź tam wraz z mężem i przedstaw swoje prośby Matce Bożej Skępniewskiej która jest tam w stanie błogosławionym.

Trzymam kciuki
Życzę powodzenia

27922 )
 marcowa35data: 18.07.2018, godz: 23:06, IP: 91.236.163.250

Jak sobie poradzić z bezdzietnością?

27921 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 43, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 15.07.2018, godz: 16:39, IP: 93.181.137.177

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

Jedna rzecz pozostaje zawsze, i jest ona dostepna dla kazdego:
radosc innych.... dac im troche wiecej spokoju, otuchy, nadziei,
wywolac usmiech, to wszystko jest slodka praca i nie trzeba do tego
koniecznie stac na nogach ani miec dobrego zdrowia.
Wrecz przeciwnie. Nikt inny nie zrozumie tego lepiej jak ten,
kto wiele przecierpial.
Marta Robin

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

27920 )
 Magdadata: 12.07.2018, godz: 20:15, IP: 83.68.73.152

Witam. Proszę o modlitwę za mnie w intencji ułożenia sobie życia.

Bóg zapłać

27919 )
 Do Kwiat93data: 03.07.2018, godz: 14:26, IP: 148.81.47.154

Oczywiście, że kobieta w stanie błogosławionym może, a nawet powinna współżyć ze swoim mężem:) Mało tego, stosunek seksualny w małżeństwie nie musie mieć miejsca tylko w celu poczęcia dziecka. Można i powinno kochać się również w niepłodnych dniach cyklu kobiety (to jest związane z tzw. naturalnym planowaniem rodziny – zatwierdzonym przez kościół).
Więcej o tych sprawach, tzn. o naturalnej „antykoncepcji” i warunkach jej dopuszczania znajdziesz w encyklice papieża Pawła VI "Humanae vitae". Na kursach przedmałżeńskich każą zaznajomić się z nią przed ślubem:)

27918 )
 Wojtek do Kwiat93, lat 36, e-mail: oko1382@go2.pldata: 03.07.2018, godz: 11:40, IP: 46.149.223.35

Artii a ile ty masz lat? i czy miałeś nauki przedmałżeńskie??
Drogi Kwiatku93 uczyli nas dni płodnych i niepłodnych naturalna metodą i w tym jest sens.
Mąż i żona okazują po przez połączenie akt seksualny miłość, on i ona łączą się w jedność całość.
Książ z ambony mówił że grzech w związku jest w tedy kiedy stosunek kończy się i nasienie nie jest w pochwie. Są audycje w Radiu Maryja na temat metod dni płodnych i niepłodnych. Księża i Bóg nie sprzeciwiają się aktom małżeńskim, dowód książka: Ksawery Knotz, Krystyna Strączek "Seks jest boski, czyli erotyka katolika" z https://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,2735,Seks-jest-boski. Ja uważam że seks małżeński w czasie ciąży nie jest grzechem. Ciąża to stan błogosławiony, i partnerka sama motywowała do tego, oraz czuła się szczęśliwa. Zbliżenie w czasie ciąży uważać w ostatnich miesiącach rozwiązania by nie przygnieść :P

27917 )
 kobietka bardziej po 30data: 01.07.2018, godz: 16:26, IP: 80.54.117.101

Do Szanti; super film ojca Szustaka.

Jak dziś szukać 2 połówki. Zgadzam co piszecie (szanti, jakaja) trzeba się otworzyć się na ludzi, to najlepsze co można zrobić. Trudne czasy mamy, gdzie ludzie nie widzą siebie albo wpatrzeni w ekran telefonu nie potrafią nawet uśmiechnąć się bo po co, nawet jak się uśmiechniesz to ktoś pomyśli,że jest się nienormalnym, albo nachalnym. Kiedyś gdy nie było tylu złodziei czasu(telewizja, telefon, media społecznościowe itp) ludzie zaczepiali się pytając o godzinę, rozmawiali w autobusie, byli otwarci na to co się działo.
Teraz rzadko się zdarzy,że ktoś cię zaczepi gdziekolwiek z jakimś ciekawym pytaniem. Czasem to się zdarzy.
Dziś jest tyle spotkań, rekolekcji, imprez dla katolickich singli,w każdym większym mieście,że można kogoś ciekawego znaleźć tylko trzeba otworzyć się na to co niesie życie.


27916 )
 Szantidata: 01.07.2018, godz: 09:24, IP: 83.31.120.13

Dla tych, którzy od długiego czasu borykają się ze swoją przeszłością…przeszłością, która jest dla Was źródłem wciąż powracającego bólu i cierpienia…i nie umiecie, nie potraficie po tym wszystkim, co doświadczyliście kiedyś- pozbierać się, polecam posłuchać słów O.Adama Szustaka, który ma niezwykłą umiejętność pobudzania słuchaczy i czytelników do myślenia, do spojrzenia na swoje życie…Posłuchajcie mocnych słów O.Szustaka o zmaganiu się z przeszłością razem z Bogiem….https://www.youtube.com/watch?v=lKCvYcpy3f0
Sama dzięki niemu zrozumiałam wiele życiowych spraw, polepszyła się moja relacja z Bogiem i zrozumiałam, że moja przeszłość ta ze smutkiem, bólem, troskami, problemami, tak naprawdę stała się źródłem siły i przydatnych doświadczeń w teraźniejszym życiu…Modlitwa i zaufanie Bogu to naprawdę działa. .. Dla Boga nie ma ludzi i sytuacji przegranych. Nasz Bóg jest Bogiem nowego początku. On jest wszechmogący, obecny, żywy i dobry. Więc jeśli dziś myślisz, że nie dasz już rady, że nic się nigdy nie zmieni, to zostaw to. Zacznij dziś na nowo z Nim, zaufaj i czekaj na cuda. Bo one się dzieją naprawdę. Widzę je w życiu swoim lub bliskich….Z Bogiem wszystko jest możliwe….

27915 )
 Artiidata: 01.07.2018, godz: 08:47, IP: 93.181.137.177

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

Zeby zrozumiec Marte Robin, trzeba razem z nia odwaznie spojrzec w
tajemnice i sens cierpienia zaakceptowanego, zlozonego w ofierze,
oczekiwanego, w koncu przemienionego i pokonanego.

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

27914 )
 Szantidata: 30.06.2018, godz: 20:30, IP: 83.31.180.131

Jak można znaleźć miłość w dzisiejszych czasach?... Czasem wystarczy –OTWORZYĆ- się na ludzi, na których nawet nie zwracałaś/zwracałeś uwagi. Otaczamy się trendami, nowościami, interesują nas "Modni znajomi", wpadamy w to koło, aby nie odstawać od reszty, negujemy pozostałych, odmiennych, których tak naprawdę nie znamy i nie zamieniliśmy choćby jednego słowa, którzy widzą coś więcej niż nowy IPhone, buty, czy inne nowości lub których po prostu na to nie stać. Mamy wprogramowane ocenianie osób, o których nic nie wiemy i dodane do tego mierzenie własną miarą, nie mając pojęcia o sytuacji danego człowieka. Więc pomyślimy, oceniamy wyciągamy wnioski i omijamy, bo nie spełnia danych norm... Ale…ale to właśnie ten mężczyzna/ta kobieta! Ten/ta z którym/z którą byś nie zagadała/zagadał, bo koleżanka powiedziała że on/ona taki i taki! Ten którego/którą ominęłaś/ominąłeś na korytarzu-w pracy, w szkole i nie spojrzałaś/spojrzałeś, bo był/była biedny/a…. Ci których codziennie omijasz i nie zagadasz, bo co pomyślą znajomi albo już masz wypracowane własne zdanie na ich temat mimo braku rozmowy….

27913 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 43, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 28.06.2018, godz: 16:04, IP: 93.181.137.177

Od 1930 roku zycie Marty Robin toczy sie wedlug tygodniowego rytmu: od poniedzialku do srody odpisuje na listy (dyktuje je) i przyjmuje odwiedzajacych. W srode wieczor przyjmuje Komunia sw. Od czwartku wieczor przezywa Meke Panska, przechodzac w niedziele w ekstaze zmartwychwstania.

27912 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 43, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 26.06.2018, godz: 09:34, IP: 93.181.137.177

"ze jedynie cierpienie moze powolywac dusze do zycia". Marta Robin

27911 )
 Artiidata: 24.06.2018, godz: 11:11, IP: 93.181.137.177

Wlasnie nie powinna byc w abscynencji seksualnej kobieta w czasie ciazy, jest kilka powodow. Ma czuc bliskosc mezczyzny, ma to duzy wplyw na dziecko i tez aby... nie wiem jak to okreslic (?) ma to pomoc kobiecie podczas porodu. Brakuje mi pewnego slownictwa fachowego.

27910 )
 JakaJa, lat 25data: 21.06.2018, godz: 23:51, IP: 46.169.42.14

Do MAGDA LAT 38

Witam, też sie cały czas nad tym zastanawiam... dzisiejsi młodzi ludzie tylko patrzą na ekran smartfona, grają w gry. oglądaja ogłupiającą telewizję..itd... a gdzie spotkania w realu??! Gdzie spacery??! Gdzie jest miejsce na czytanie książek i rozwijanie swych pasji... Mnie jako osobę młodą o szerokich horyzontach to przeraża, gdyż nie chce mieć płytkich i niewartościowych znajomych, a co dopiero mieć taką miłość, o którą każdego dnia musiałabym sie martwić, czy mnei nie zostawi dla innej frywolnej panienki, lub patrzeć, jak godzinami gra na kompie...
Szczerze? Od jakiegoś czasu o tym nei myślę...nie szukam już miłości. Skupiam sie na sobie, moich pasjach i najbliższej rodzinie. A jeśli jest jeszcze jakiś wartościowy chłopak, który jest mi pisany-pewnei kiedys sie pojawi...
Tobie życzę również takiego fajnego i nie przejmuj sie-nie warto tracić czasu. Skup sie na razie na sobie i swoich pasjach i na ludziach, dla ktorych jesteś ważna.
Pozdrawiam.

27909 )
 Magda, lat 38data: 19.06.2018, godz: 18:52, IP: 87.116.213.32

Witam. Zastanawiam się jak można znaleźć miłość w dzisiejszych czasach.

27908 )
 Marcindata: 17.06.2018, godz: 13:03, IP: 107.167.108.172

Do kwiat 93 Wydaje mi się że dla kobiety która jest w ciąży czymś oczywistym powinna być abstynencji w tym czasie

27907 )
 Artiidata: 15.06.2018, godz: 23:39, IP: 93.181.137.177

Unikajmy w wierze w Boga neurotycznosci (idealizmu) bo ta droga zawsze jest bledna i szkodzi, az dochodzimy do zniechecenia duchowego.

27906 )
 Artiidata: 15.06.2018, godz: 23:33, IP: 93.181.137.177

Artii do Kwiat93, lat 26
Jak najbardziej tak :) sex to wynik milosci malzenskiej, nie sluzy tylko i wylacznie do celow zaplodnienia. Sex malzenski zawsze jest wlasciwy :)

27905 )
 Kwiat93, lat 26data: 13.06.2018, godz: 11:19, IP: 80.87.34.238

Szanowni Państwo,
od pewnego czasu nurtuje mnie pewna wątpliwość. Mianowicie: czy seks w ciąży jest grzechem? Zastanawia mnie to, bowiem skoro już jestem w ciąży to drugi raz nie mogę w nią zajść, zatem nie wiem, czy seks w ciąży uprawiany wyłącznie dla przyjemności bez możliwości stworzenia nowego życia nie jest grzeszny. No i gdzie w takiej sytuacji może mieć miejsce "finał", skoro poczęcie jest wykluczone?
Z góry dziękuję za pomoc.
Kwiat 93

27904 )
 Mdata: 10.06.2018, godz: 22:42, IP: 46.215.66.127

Do ,,kobietka po 30'

Witaj.

Polecam rekolekcje u Siostr Karmelitanek w Czernej pod Krakowem.
Maja rozne terminy i dla roznych osob, zawsze można cos dla siebie wybrać i piekna okolica. Informacje na pewno znajdziesz na ich stronie lub można zadzwonić.

Pozdrawiam, M

27903 )
 kobietka po 30, e-mail: toja333@interia.eudata: 10.06.2018, godz: 17:32, IP: 80.54.117.101

Mam pytanie czy mógłby mi ktoś doradzić gdzie w Krakowie lub okolicach odbywają się jakieś ciekawe rekolekcje np weekendowe. Wiem tylko,że są w Tyńcu.
Pozdrawiam wszystkich.

27902 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 43, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 10.06.2018, godz: 16:23, IP: 93.181.137.177

"Przez 50 lat nic nie jadla i nic nie pila"

Chociaz Marta Robin zmarla juz trzydziesci lat temu, to jednak we Francji "pelno jej" wszedzie: w ruchach chrzescijanskiej odnowy, w nowopowstalych wspolnotach zakonnych, w ksiazkach, artykulach... A to plynie z faktu, ze przez jej dom przewinelo sie ponad sto tysiecy ludzi, a dla kazdej z osob spotkanie z Marta stalo sie zrodlem nowej mocy, nowego spojrzenia na zycie, a niejednokrotnie poczatkiem prawdziwego nawrocenia.

W opublikowanych swiadectwach ludzi na temat tych spotkan nieustannie przewija sie jeden watek: kazdy przezyl swego rodzaju szok czy wewnetrzne poruszenie (mniejsza o slowo) z powodu uderzajacego "paradoksu". Otoz kazdy, kto pochylal sie nad lozkiem Marty, mniej lub bardziej uzmyslawial sobie rozmiar jej cierpienia. Powszechnie bylo wiadomo, ze procz cierpienia, zwiazanego z calkowitym paralizem, Marta uczestniczyla w mece Jezusa. Od czwartku do niedzieli byla "nieobecna" dla otoczenia, przezywajac mistycznie, lecz realnie, krwawo, poszczegolne etapy Meki. W ciagu pozostalych dni tygodnia na jej czole pozostawaly nieraz slady zaschnietej krwi. W jej drobnym ciele koncentrowal sie bezmiar cierpienia, wobec ktorego stawalo sie jak przed glebokim misterium. Lecz - wlasnie "paradoksalnie" dla logiki tego swiata - z glebi tego cierpienia wydobywaly sie nie rozgoryczenie i bunt, lecz przedziwny pokoj i pogoda. Spotkanie z Marta, trwajace przecietnie kilka minut, szybko i niepostrzezenie przechodzilo w duchowe porozumienie. Potrafila w ciagu chwili "pojac" caly ciezar zycia, z jakim sie do niej przychodzilo, wziac go niejako na siebie i przepoic swiatlem swej niezwyklej ufnosci. Z posrod wielu swiadectw na ten temat przytoczmy jedno, ktorego autorem jest obecny redaktor naczelny chrzescijanskiego tygodnika L`Homme Nouveau (Nowy Czlowiek): "Wiadomo, ze Marta byla sparalizowana od 1928 r. i niewidoma od 1939, ja stykalem sie z nia w latach 1946-1981, to znaczy przez okres trzydziestu pieciu lat. Nigdy nie liczylem, ale sadze, ze w latach 1954-68 odwiedzilem ja przynajmniej ze sto razy. W ciagu tego okresu patrzylem na glowe Marty, polozona zawsze na tym samym miejscu, na boku. Spogladalem na jej koldre, ktora z grubsza rysowala sylwetke jej ciala. Bylo oczywiste to, ze jej nogi nie byly wyciagniete, lecz zgiete w kolanach (lezala na nich). Sparalizowana, lezala calkowicie nieruchomo. Niewidoma, przebywala stale w polmroku, poniewaz najmniejszy promien swiatla zadawal jej bol nie do zniesienia (...). Tym, co w moim przekonaniu stanowi o najwiekszym swiadectwie jej zycia, to jej pokoj, radosc i niewzruszona ufnosc. Zastanawialem sie nieraz, jak ja zachowalbym sie w podobnej sytuacji (...). Cierpiala, lecz w sercach wszystkich tych, ktorzy opuszczali jej pokoj, zamieszkiwala nowa radosc, ktorej dotad nie zaznali. Ilez to razy sam wchodzilem do niej, pelen problemow, a niekiedy i ciezkich zmartwien. Ona brala to wszystko na siebie, porozmawiala i - nie wiadomo jak - przywracala ufnosc i wewnetrzna radosc. Moc zmartwychwstawania, ktora wyplywa z wysokosci Krzyza, tworzyla nieustanny rytm wszystkich spotkan i rozmow z Marta". Od ksiedza Fineta, ojca duchownego Marty, dowiadujemy sie o kilku epizodach z jej mlodosci. W wieku dorastania ciezko chorowala i myslala, ze wkrotce umrze. Przezyla jednak, lecz nie mogla chodzic. Siedziala w swoim fotelu i wyszywala. W czasie kolejnego ataku choroby, gdy przekonana juz byla o bliskiej smierci, ujrzala sw. Tereske od Dzieciatka Jezus. Dowiedziala sie, ze posiada wybor: albo pojsc do nieba natychmiast, albo przyjac misje wynagradzania za grzechy, cierpiac w jednosci z Chrystusem w intencji odrodzenia Kosciola i zycia chrzescijanskiego we Francji. Od 1928 r. Marta zaczyna w ogole nie spac, nie jesc i nie pic. W uroczystosc Ofiarowania Panskiego 1932 r. traci czucie w rekach i nogach. Od tej pory, az do smierci, lezy na nogach, zgietych w kolanach. Coz dzialo sie w ciagu tysiecy nieprzespanych nocy? Spelnialo sie jej pragnienie, jakie wyrazila w swym akcie calkowitego zawierzenia woli Bozej: "Najdrozszy moj Zbawicielu! Przyjmij moja ofiare calopalna, jaka nieustannie skladam Ci w ciszy. Zechciej przemienic ja w dobra duchowe dla tylu milionow serc, ktore Ciebie nie kochaja; przyjmij ja dla nawrocenia grzesznikow, powrotu bladzacych i niewiernych, i dla uswiecenia Twych najdrozszych kaplanow..." Podczas, gdy inni spogladaja na nia niekiedy z politowaniem, sama Marta doswiadcza niepojetego dla swiata szczescia, plynacego z zaciesniania swych wiezow z Bogiem. Jakze czyms wspanialym jest wiara: wierzyc wtedy, gdy sie nie widzi, wiedzac tylko to, ze "Bog powiedzial"; wiedza bez widzenia zapala w duszy swiatlo, ktorego promienie pozwalaja nam odkryc wielki swiat, jaki nosimy w sobie, a ktorego istnienia nawet nie przeczuwalismy. Marta nie mogla przelknac nawet kropli wody, a jednak przyjmowala Komunie sw. Byl to jej jedyny pokarm przez ponad pol wieku. Jakiekolwiek oszukanstwo w tym wzgledzie zostalo wykluczone przez wielu lekarzy, ktorzy z wielka skrupulatnoscia czuwali nad nia i badali jej zachowanie. Najczesciej przyjmowala komunie sw. z rak ksiedza Fineta, lecz przytoczmy najpierw swiadectwo ks. Marzioux, ktory odwiedzil Marte w lutym 1939 r.: "Przede wszystkim uderzyla mnie jej niezwykla pokora. Na moje liczne pytania odpowiadala zawsze z ta sama precyzja... W ktoryms momencie rozmowy - wspomina kaplan - Marta powiedziala z ozywieniem: "Jezus juz przyszedl". Ja sam natomiast nie slyszalem nawet szczekania psa, zapowiadajacego przybycie wieczornego goscia. Po chwili, ks. Finet wszedl do pokoju, niosac komunie sw. Jeszcze przed tym spotkaniem, ks. Finet uprzedzil mnie, mowiac: "Marta nie moze przyjmowac zadnego pokarmu. Prosze jedynie przyblizyc Hostie do jej warg. Hostia sama zostanie wchlonieta". I tak sie stalo: ku memu zdziwieniu, hostia wymknela sie z mych palcow w momencie, gdy przyblizalem ja do ust Marty". Dodajmy bardziej szczegolowy opis ks. Fineta: Marta przyjmowala Komunie sw. w sposob zdumiewajacy... Podana jej hostie przyjmowala bez polykania, do ktorego byla absolutnie niezdolna. Wszyscy ci, ktorzy podawali jej komunie, mieli wrazenie, jakoby hostia wyrywala sie im z palcow. Mnie samemu kilkakrotnie przydarzylo sie, ze nawet z odleglosci ok. 20 cm hostia sama trafiala wprost do jej ust. Historia ta wydawala sie co najmniej smieszna pewnemu ksiedzu z Wietnamu, zanim nie odprawil mszy sw. w pokoju Marty. W czasie udzielania jej komunii mial sie na bacznosci, trzymajac pewnym chwytem mala hostie. Lecz i tak wymknela mu sie z palcow, przemierzajac sama kilkucentymetrowa odleglosc. Ceniony filozof i pisarz - Jean Guitton, ktory napisal takze ksiazke o Marcie, zapytal ja kiedys wprost na temat tego niezwyklego zjawiska. «Tak, to jest caly moj pokarm - odpowiada Marta - Zwilzaja mi usta, ale niczego nie moge przelknac. Hostia wnika we mnie, lecz ja sama nie wiem, jak. Eucharystia nie jest zwyklym pokarmem. Za kazdym razem, nowe zycie we mnie sie wlewa. Jezus jest w calym moim ciele, jakbym zmartwychwstawala. Komunia jest czyms wiecej, niz zjednoczeniem: jest stopieniem sie w jedno». W czasie jeszcze innego spotkania, jakby lekko zniecierpliwiona, Marta wyznaje: Mam ochote wolac do tych, ktorzy ciagle mnie pytaja, czy na prawde nie jem! - ze ja jem wiecej niz oni, poniewaz karmie sie eucharystycznym Cialem i Krwia Jezusa. Chcialabym im powiedziec, ze to oni sami powstrzymuja w sobie efekty tego pokarmu..." Co myslec na temat wymykajacych sie z rak kaplana hostii, spozywanych przez Marte bez polykania? Wbrew pozorom dziwacznosci, zjawisko to potrafi wiele powiedziec na temat wzajemnej relacji Marty i Chrystusa. Wezmy pod uwage fakt, ze Jezus pozostal w Eucharystii ze swego nieskonczonego pragnienia zjednoczenia sie z czlowiekiem w milosci. Dla kazdego, kto rozpoznaje w hostii zywa obecnosc Boga, przychodzacego jedynie z milosci - moment, poprzedzajacy przyjecie Komunii sw. jest momentem goracej tesknoty. Otoz, jest to tesknota dwoch osob i dwoch serc: Serca Bozego i serca ludzkiego, ktore nawzajem ku sobie sie wyrywaja. Hostia, wyrywajaca sie z rak kaplana, to przeciez sam Chrystus, dazacy w pospiechu na spotkanie ze stworzeniem, ktore umilowalo Go ponad wszystko i oczekuje na Niego z wielka tesknota. Radosc czlowieka z przyjmowania Komunii sw. wyplywa stad, ze jest to najpierw radosc samego Boga. Dusza wie o tym, ze Bog niezmiernie sie raduje, mogac w niej zamieszkac. Skoro Bog jest nieskonczony, wiec i Jego radosc jest bez granic. Skoro Bog nieskonczenie raduje sie we mnie - jak wielka powinna byc wiec moja radosc! W ostatecznosci, duchowe szczescie Marty wynikalo z jej doswiadczenia Boga, jako Boga niezmiernie szczesliwego w jej duszy! Jest to jedyny rodzaj szczescia, o ktore nie potrzeba sie bac, ze sie je utraci. Gwarancja jego trwalosci jest nieodwolalna milosc Boga i Jego niegasnace pragnienie uszczesliwienia swych stworzen. Jedyna przeszkoda istnieje po stronie czlowieka, a tkwi ona w wygasaniu wiary, ktore prowadzi do zaniku milosci, a w ostatecznosci - do grzechu. Skoro wiec poczatkiem prawdziwej radosci jest radosc Boga, ktory zamieszkuje w kochajacej Go duszy - wiec nie trudno pojac, dlaczego jedynym staraniem Marty bylo wzrastanie w prawdziwej milosci. Jesli potrafila znosic swoje cierpienie bez buntu i zgorzknienia, to tylko dlatego, ze w przeroznych cierpieniach widziala najwieksza szanse na postep w milosci. Co wiecej: pragnac obarczyc sie cierpieniami innych, a zwlaszcza grzesznikow - pragnela zyc miloscia najtrudniejsza, czyli najbardziej bezinteresowna, nie lekajaca sie poniesc ofiary za innych. Taka milosc wlasnie najbardziej upodobnila Marte do Chrystusa, czego wyrazem byly stygmaty Meki, jakie na sobie nosila. Marta - egoistka, szukajaca za wszelka cene szczescia? Masochistka - poniewaz nie bala sie heroicznie podjac cierpienia innych? Jesli tak, to jak wowczas wytlumaczyc fakt, ze ta sama Marta zapalala w innych iskre radosci i szczescia? Zyc przez Piecdziesiat lat o samej Komunii sw. - to niewatpliwy cud. Ale sklania on do refleksji na temat cudu zupelnie niewypowiedzianego, jakim jest nowe zycie, ktore rodzi sie w nas dzieki Eucharystii. Okaze sie ono w calej pelni przy Zmartwychwstaniu, gdy spelni sie obietnica Jezusa: "Kto spozywa moje Cialo i Krew moja pije, nie umrze, lecz bedzie zyl na wieki". Az do tego czasu, skarb zycia wiecznego, poczetego z Eucharystii, bedziemy przezywali w samej wierze. Lecz wyglada na to, ze poprzez "znak" Marty Jezus pragnie wzmocnic nasza wiare. W znaku tym niejako "zmyslowo" dotykamy prawdy, ze Eucharystia - ze sam Bog jest jedynym i wystarczajacym zrodlem ludzkiego istnienia. Nie potrzeba wam innego pokarmu, kiedy Ja sam was karmie moim Cialem - zdaje sie On mowic. W istocie rzeczy, z eucharystycznych przezyc Marty wydobywa sie oredzie samego Jezusa: Abyscie wierzyli, ze nie ziemski pokarm i napoj, lecz tylko moje Cialo i Krew dadza wam prawdziwe zycie. Ktoz wzgardzilby tym szczegolnym zaproszeniem do wiary? Ktoz nie potrzebowalby jej wzmocnienia w atmosferze powszechnego "bzika" na punkcie materialnej troski o cialo?

ks. Andrzej Trojanowski TChr
(z czasopisma "Milujcie sie!" nr.1-2/2000)

Artykul jest tez dostepny na stronie internetowej:
http://www.wmsd.edu.pl/~arka/robin.html

27901 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 43, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 05.06.2018, godz: 23:44, IP: 93.181.137.177

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

Jesli Bog o cos prosi to i pomaga.
Marta Robin

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

27900 )
 Danuta, lat 46data: 27.05.2018, godz: 14:07, IP: 31.0.124.179

Witam poszukuję osób mogących mieć jakiekolwiek wiadomości o Krystyna Majewska ur 4.09.1955 rok w Szczecinie potem nazwisko z informacji jakie posiadam Piotrowicz ,zam najprawdopodobniej na ul Małopolskiej w Szczecinie ,obecnie już nie żyje,może ktoś znał ją osobiście bądz też posiada jakiekolwiek informacje o jej rodzinie ? Szukam bo to moja biologiczna Mama

27899 )
 Włodi, lat 35, e-mail: moto1982_2008@wp.pldata: 20.05.2018, godz: 18:33, IP: 176.108.134.110

Proszę o modlitwę za wszystkich którzy potrzebują pracy , chcą założyć rodzinę, pragną kochać i być kochanymi , za tych którzy potrzebują innej konkretnej(lepszej) pracy, za wszystkich którzy potrzebują przyjaciół nie tylko z nazwy.. za mnie samego .. dziękuję:)
Chwała Panu!

27898 )
 helena, e-mail: 2408.helena@gmail.comdata: 20.05.2018, godz: 11:05, IP: 164.127.153.239

przeczytałam kiedyś w internecie rozmowę św.Faustyny z Panem Jezusem w której prosiła Go o pomoc dla dzieci,które cierpią.Pan Jezus odmówił,żądając żeby ich rodzice najpierw zmienili swoje życie.Wyjaśnił,że dopuszczając cierpienie u człowieka ratuje go bo wtedy człowiek zwraca się do Boga. Dodał też,że przestaje się interesować człowiekiem,który nie chce kontaktu z Bogiem,zostawia go samemu sobie i taki człowiek ma zwykle w życiu wszystko to co chce ale on po takim życiu pójdzie do piekła......Nie udaje mi się ponownie odnależć tego tekstu w internecie.Może ktoś wie jak odnależć ten tekst? Będę wdzięczna za pomoc.Helena

27897 )
 Artur Wnęk / Artiidata: 16.05.2018, godz: 14:18, IP: 93.181.137.177

Sila milosierdzia nie polega na tym, aby dac malo lub duzo, lecz na tym, zeby nie dac mniej niz mozemy dac. Jan Zlotousty

27896 )
 Magdalena, lat 32data: 15.05.2018, godz: 13:43, IP: 195.205.35.56

Proszę o modlitwę w mojej intencji o znalezienie dobrego kandydata na męża.
Bóg zapłać.

27895 )
 Artiidata: 14.05.2018, godz: 11:51, IP: 93.181.137.177

Prawdziwa milosc mierzy sie termometrem cierpien. slowa sw.s.Faustyny Kowalskiej

27894 )
 Artii, lat 43data: 10.05.2018, godz: 11:42, IP: 93.181.137.177

Dam im jedno serce i wniose nowego ducha do ich wnetrza. Z ciala ich usune serce kamienne, a dam im serce cielesne. Ksiega Ezechiela 11,19

27893 )
 Justynadata: 08.05.2018, godz: 22:55, IP: 77.112.147.67

Proszę o modlitwe za moją jutrzejszą maturę z matematyki i abym dostala się na architekturę do Krakowa.

27892 )
 Marta, lat 30data: 05.05.2018, godz: 21:00, IP: 89.64.42.65

Nad morzem, czyli w domu;)

27891 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 43, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 30.04.2018, godz: 14:06, IP: 93.181.137.177

Jak spedzacie majowke?

27890 )
 Piotr, lat 31, e-mail: epistrefo5@gmail.comdata: 27.04.2018, godz: 18:26, IP: 195.62.64.202

Witam,

Szukam osób chętnych wybrać się na weekend majowy w Bieszczady, pochodzić po górach. Chętne osoby niech piszą na adres epistrefo5@gmail.com.

27889 )
 Józef, lat 29data: 15.04.2018, godz: 17:29, IP: 95.40.147.62

Bóg już Cię uzdrowił i uwolnił 2000 lat temu na krzyżu. Dzisiaj Ty musisz w to tylko uwierzyć. "W Jego ranach jest nasze zdrowie" Iz 53,5.

27888 )
 Artii, lat 43, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 12.04.2018, godz: 15:13, IP: 93.181.137.177

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

Pewnego dnia Marcie Robin ukazal sie Jezus mowiac:
«To ciebie wybralem, abys przezywala moja Meke w sposob najpelniejszy,
od czasu mojej Matki i nikt po tobie nie bedzie jej przezywal w
Kosciele w takiej pelni. Abys mogla przezywac ja calkowicie,
nigdy nie zasniesz, coraz bardziej postepujac w cierpieniu.
Spac znaczyloby porzucic cierpienie. Bedziesz cierpiec coraz bardziej.»

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

27887 )



 
[ Strona główna ]
Humor | Zagrożenia | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej