Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [519] [520] [521] [522] [523] [524] (525) [526] [527] [528] [529] [530] [531] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

 tylutkam->trędowatydata: 01.02.2008, godz: 10:20

Zadziwiające. Bo naprawdę jeszcze całkiem niedawno moje myślenie było identyczne-bycie singlem jest- jak wspomniała któraś z dziewczyn (pzdr)- przede wszystkim wygodne, pozbawione niespodzianek, niepokojów,bezpieczne. Ale myślę,że w gruncie rzeczy jednak każdy z nas pragnie by byc dla kogoś najwazniejszym, najlepszym, najwartościowszym...

a więc... uśmiecham się'przestronnie' :).Pozdrawiam ciepło:)

2968 )
 trędowatydata: 01.02.2008, godz: 09:15

W przekonaniu...o czym? :-) Nie wiem czy Cię zrozumiałem w każdym razie to zwyczajnie poczucie jest wcale nie muszę nikogo nazywać moim mieć na wyłączność i o każdej porze by czuć się dobrze, czuć spełnienie, przyjaźń całkowicie mi wystarcza, to też miłość tyle że jak dla mnie bardziej czysta i wspaniała, tak więc chyba nie ma powodu do niepokoju ;-) To kwestia oczekiwań, ja nie oczekuję i nie chcę oczekiwać od nikogo, niech każdy będzie szczęśliwy a ja niech będe szczęśliwy że od czasu do czasu mogę się na coś przydać, a później pójść sobie gdzieś przed siebie :-) Pozdrawiam serdecznie :-)
PS. trędowaty - czy ja wiem, może dlatego że chodzę z dzwonkiem żeby każdy kto nie chce mnie spotkać miał szansę się usunąć a Ci co chcą mnie spotkać mieli szansę uśmiechnąć się przestronnie ;-)

2967 )
 Piotrdata: 31.01.2008, godz: 23:52

trędowaty - dawno Cię tu nie było, a przynajmniej się nie ujawniałeś;)

Co do bycia samemu - nie samotnym, bo to coś innego - to muszę przyznać, że w tym momencie jest to dla mnie optymalna sytuacja. Przy czym w moim przypadku jest to kwestia pragmatyzmu - potrzebuję czasu i przestrzeni na rozwijanie samego siebie, a nie chcę zaniedbywać drugiej swej połówki, a tak mogłoby się stać, gdybym z kimś był. Mogłyby ucierpieć na tym też moje studia, tudzież inne kierunki mojego rozwoju, ale przede wszystkim potrzebuję w tym momencie mej ukochanej wolności i pewnej dozy samotności - bycia samemu na własnej pustyni, gdzie muszę uciec, codziennie..
Osobiście uważam, że ludzi, którym jest dobrze samemu, jest naprawdę niewielu - można rzecz rodzynki. Jeśli miałby być to jakiś klub, to zapewne bardzo elitarny. Tutaj raczej większego odzewu nie będzie, bo większość zaglądających, pragnie jednak odnaleźć swoją drugą połówkę, czego niewątpliwie trzeba życzyć, ale chyba przede wszystkim trzeba życzyć wytrwałości i cierpliwości - one są bardzo pomocna w poszukiwaniach ;)

2966 )
 Nikadata: 31.01.2008, godz: 23:38

Michale......"Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą" św. Augustyn

2965 )
 Anka, lat 29data: 31.01.2008, godz: 22:55

Trędowaty: wiesz, muszę przyznać Ci trochę racji...i rozumiem co czujesz...dzisiaj coraz więcej jest ludzi, którzy lubią być "sami' nie samotni...wiem też, że z wiekiem przyzwyczajamy się do takiego właśnie życia - nie jest może zawsze lekko i przyjemnie, ale nie ukrywając po prostu wygodnie:-|
ale myśle, że i tak w głębi serca każdy pragnie tej prawdziwej bliskości drugiej osoby - gdy Ty jesteś najważniejszy dla kogoś i odwrotnie...bo nie ma większego szczęścia i najbardziej wspaniali przyjaciele nie mogą zastąpić tego naszego luzkiego pragnienia...a 'kochać to przecież znaczy pragnąć doskonalić samego siebie i osobę ukochaną, przezwyciężając własny egoizm, podarować się' (J.B.Molla)

2964 )
 Michał, lat 15data: 31.01.2008, godz: 21:37

Witajcie!

Prawie rok temu pisałem tu pod pseudonimem "Nikt?". Wtedy wszystko było do kitu... Byłem prawie uzależniony od masturbacji, filmów erotycznych itp. Czasami nie wytrzymywałem nawet tygodnia... Jednak zacząłem pracę nad sobą. Gdy pojąłem, że w ogóle masturbacja jest grzechem ciężkim, zmartwiłem się. Na początku przez jakiś czas się okaleczałem, ze złości na samego siebie za to, że tak obrażam Chrystusa, lecz zrezygnowałem z tego po tygodniu. Później, po każdym upadku, miałem ogromne wyrzuty sumienia. Dużo razy myślałem o samobójstwie, nie widziałem wyjścia. Kilka razy nawet niewiele mnie dzieliło od zrealizowania tej myśli... Spotkałem tu jednak garść wspaniałych osób, które okazały mi pomocną dłoń. Od wtedy mogłem z kimś porozmawiać, poradzić się i po prostu to z siebie wyrzucić. Także wiele osób modliło się za mnie, za co bardzo Wam dziękuję
Na wakacjach zacząłem odnosić większe sukcesy: 2 tygodnie czystości, zdażały się nawet niecałe 3. Niektórzy pomyślą: tylko tyle? Aż tyle! Dla mnie to było niewyobrażalnie długo. Byłem też w Częstochowie i prosiłem Matkę Boską o pomoc, bym przede wszystkim potrafił przebaczyć sobie swoje grzechy: był to pierwszy krok do wszystkiego. Później nastał październik, miesiąc Różańca św. Byłem 27 razy, podczas nieobecności odmawiałem go w domu. Przyniosło to skutek: w listopadzie wstąpiłem do lektorów i jestem nadal. Widzę już zmiany w sobie: jestem bardziej opanowany, mniej wstydliwy, a także potrafię się lepiej skupić na modlitwie, chociaż jeszcze mam z tym problemy - zamiast skupiać sie na modlitwie, myślami bujam w obłokach.
Teraz jednak już wszysto idzie zdecydowanie w dobrym kierunku. Dziś już 27 dni trwam w czystości! Patrząc wstecz jest to niesamowicie długo! Jeszcze nigdy nie wytrwałem bez upadku od 1. piątku do 1. piatku! A teraz mi się to uda!!
Czytam też częściej Pismo Święte, staram się robić to codziennie, po 30minut.
Wiem, że wszystkich moich małych i dużych zwycięstw, a także aktualnej czystości nie zawdzięczam sobie: najwięcej zawdzięczam Panu Bogu, ponieważ pomógł mi ze swoją łaską - wysłuchał moich codziennych modlitw!

Dziękuję Wam, Źródełkowicze, ponieważ bez Was nigdy bym nie ruszył z miejsca, nie potrafiłbym opierać się pokusie. DZIĘKUJĘ!!

Dziękuję Ci Panie Boże, Jezusie Chrystusie, Duchu Święty, Matko Boska, Aniele Stróżu oraz Michale Archaniele za opiekę nademną, pomoc w walce oraz w powstawaniu po upadkach. Dziękuję za to, że mimo moich słabości nadal mnie kochasz, mój Boże!! DZIĘKUJĘ!!!!

Michał

PS: Wczoraj ksiądz mówił coś właśnie o rozkojarzeniu na modlitwie, że czasami wcale nie musi to oznaczać czegoś złego: jeżeli rozmyślamy o sprawach Bożych, to może się to stać częścią modlitwy. Nie jestem jednak pewien, czy dokładnie tak mówił i chciałbym się Was zapytać o zdanie.

2963 )
 tylutkam->trędowatydata: 31.01.2008, godz: 21:16

a ja bardzo dobrze zrozumiałam ;). Więc cóż... powinnam życzyć abyś dalej tkwił w przekonaniu?:) dałabym baaardzo wiele,by móc wrócić do Twojego stanu.
pozdrawiam serdecznie

ps- czemu 'trędowaty'?;)

2962 )
 trędowatydata: 31.01.2008, godz: 19:18

Tylutkam nie miałem na myśli życia bez drugiego człowieka, mam wspaniałych Przyjaciół, spotykam ludzi którym mogę pomóc albo to oni mi pomagają, mogę się do nich uśmiechnąć...to szczęście wielkie jest :-) O to mi powiedzmy chodziło czyli o bycie samemu w sensie powiedzmy damsko-męskim :-) Pozdrawiam :-)

2961 )
 ana, lat 18data: 31.01.2008, godz: 18:31

dlaczego życie jest takie trudne? dlaczego tak wiele przeszkód pojawia się na tej drodze mimo że nie mam siły ich już omijać czy pokonywać.. mimo że nie mam siły już żyć...

2960 )
 tylutkamdata: 31.01.2008, godz: 17:06

aj.. Trędowaty niesttey nie mogę się zgodzić...;) całkiem niedawno miałąm podobne odczucia- było mi dobrze samej ze sobą. Teraz- wiem,że prawdziwe szczęście człowiekowi może dac tylko druga osoba.

:(

2959 )
 tylutkam-> do Jasia ;), lat 21data: 31.01.2008, godz: 13:50

nie popadaj w rozpacz- jak to łatwo powiedzieć.. sama miewam czasem takie stany... Najgorsze co mozna zrobic w tej sytuacji toz a duzo myslec...jka o miłości pisla ksiadz TWardowski- Kto miłości nie znalazł już jej nie odnajdzie, Kto na nią wciąż czeka nikogo nie kocha, spróbuj nie chcieć jej wcale - wtedy przyjdzie sama. ...

a więc nie czekajmy.
Pozdrawiam ciepło:)

2958 )
 trędowaty, lat 25data: 31.01.2008, godz: 13:24

Cieszę się zatem malutka:) że masz zdrowe podejście do kwestii uczuciowej, gdyby się jeszcze ktoś znalazł można by klub założyć :-) W każdym razie uśmiech promienny dla Ciebie :-) Pozdrawiam!

2957 )
 Do Michała 39data: 31.01.2008, godz: 11:42

Dziękuje za Twój wpis, daje mi nadzieję...

2956 )
 Jasiek :(, lat 24, e-mail: jasiek83@buziaczek.pldata: 30.01.2008, godz: 22:53

Płaczę w dzień płaczę też w nocy bo nie ma cię serduszko me napisz do mnie bo ciebie chcę SMUTNO :(

2955 )
 malutka:), e-mail: small_dreamer@poczta.onet.pldata: 30.01.2008, godz: 22:01

Trędowaty- ja się czuję z tym całkiem dobrze, nie powiem, że nie chciałabym, żeby ktoś był, ale samotnie też jest mi dobrze, tak też cieszę się życiem:)

2954 )
 Michał, lat 39data: 30.01.2008, godz: 21:18

do- proszący o modlitwę,25 lat
Ja wytrwałem,teraz-tak dopiero teraz poznałem JĄ-i jestem szczęśliwym człowiekiem,że to właśnie dla niej trwałem i nadal trwam w czystości.Miałbym moralnego kaca gdybym nie dotrwał.TERAZ wiem,że warto.

2953 )
 Marcin, lat 20, e-mail: beatafro@gmail.comdata: 30.01.2008, godz: 20:46

Witam !
Znacie może jaką modlitwę o umocnienie wiary np do Matki Bożej Siewnej?
Pozdrawiam wszystkich źródełkowiczów.

2952 )
 trędowaty, lat 25data: 30.01.2008, godz: 18:52

Zastanawiam się czy jest tutaj oprócz mnie taka osoba która jest sama i jest jej z tym dobrze? :-) Jeśli tak to serdecznie pozdrawiam i uśmiech ślę :-) Się ponieważ muszą czasem tacy wyrodzić :-) Pozdrowienia dla wszystkich! Pokój

2951 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 32, e-mail: artur.wnek@vp.pldata: 30.01.2008, godz: 14:07

Cierpienie jest dzwignia, ktora moze ruszyc Ziemie z posad.
sluga Boza Marta Robin

2950 )
 Jasiek :(, lat 24, e-mail: jasiek83@buziaczek.pldata: 30.01.2008, godz: 13:35

Tak mi strasznie przykro i smutno że nie będę miał z kim spędzić walentynek 2008 bo moje serduszko jest bardzo dobre ale nikt go nie chce pokazuje ja swoją dobroć oddanie szczerość uczciwość i nic cały czas jest ono odpychane Smutno :(

2949 )
 jowitadata: 30.01.2008, godz: 10:43

Aniu! To co Ci się zdarzyło to nie żaden dramat.Przybyło Ci nowe doświadczenie i wyciągnij z niego wnioski na przyszłość.Zakochanie to taka partia kart,w której wszyscy oszukują: mężczyżni,żeby wygrać , kobiety żeby nie przegrać a życie to sztuka wyborów-czasami jak sama widzisz nieudanych.To co słyszysz od chłopaka wcale nie musi się pokrywać z tym co się dzieje.Zawsze bierz poprawkę na to co słyszysz.Zacznij wierzyć, gdy swoje deklaracje zacznie wprowadzać w czyny. Potraktuj to doświadczenie jak zły sen i żyj, nadal pracując nad realizacją swoich marzeń.Naucz się, które mosty powinnaś przekraczać a które palić.Pozdrawiam Cię serdecznie.Głowa do góry.-Jowita

2948 )
 ania, lat 24, e-mail: anka1234515@wp.pldata: 29.01.2008, godz: 21:05

Dlaczego człowiek jest tak naiwny ja sie sparzyłam myslałam ze jestesmy razem a on poprostu po czyms taki co zaszło miedzy nami powiedział ze zostaniemy tylko kolegami niewiem czemu serce płata takie figle moze za szybko zaczełam sobie bóg wie co wyobrazazc niemam zielonego pojecia zakochałam sie w nim bardzo to boli poprostu widac ze faceto niemozna ufac a on mi pieprzył takie zeczy o zaufaniu i ze dobrze sie zemna czuje ale cos widocznie tak mi jest pisane ciagle sama no i raniona ale tylko jedno no moze nie do konca ale mnie niezawiodło urzywki człowiek czuje sie dobrze niemysli o niczym i ma wszystko gdzies nawet to czy dozyje nastepnego dnia przepraszam ale musiałam to gdzies napisac i komus powiedziec mimo to ze nie w realu:(:(:(:(

2947 )
 BASIA, lat 25, e-mail: basiamorys@interia.pldata: 29.01.2008, godz: 20:42

Cześć proszący o modlitwe możesz odezwać się na gg9841391

2946 )
 proszący o modlitwę, lat 25data: 29.01.2008, godz: 18:45

Piszecie ostatnio dużo o czystości i ja właśnie w tej sprawie.
Chciałbym prosić o modlitwę o wytrwanie w czystości. Jestem samotny i mam coraz większe wątpliwości czy warto było czekać na tę jedyną. Choć z drugiej strony nie chcę tego stracić w jakiś głupi sposób.
Dziękuję

2945 )
 dziewczyna 27, e-mail: toja333@interia.eudata: 29.01.2008, godz: 16:17

Do Adama!

Tak rzeczywiscie mozna powiedziec , ze "doroslemu wolno robic wiele rzeczy" ale tak jak pisze chyba sw.Pawel , ile dobrze pamietam, " wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzysc". Dzis wiele rzeczy "zasmieca" umysl : ksiazki, nasycone erotyka, filmy, internet a takze glupie kawaly itd.Najlepiej jest unikac tego wszystkiego co przedstawia nieprawdziwy obraz czlowieka a szczegolnie kobiety. Tak zgadzam sie z Anka trudno dzis znalezc fajnego chlopaka, ktory bedzie szanowal dziewczyne, dlatego najlepiej szukac kogos kto wyznaje dobre zasady, choc tez jest tak ze ktos moze sie zmienic, bo wielu jest tez zagubionych i szuka pomocy.
Polecam Ci fajna ksiazke pt: "Zanim powiesz kocham "M.Malinskiego, jest bardzo ciekawa i wciagajaca, mozna ja kupic w ksiegarniach katolockich.
Pamietam takie ciekawe zdanie z ksiazki o.Jacka Salija o czystosci : "Poczekaj az roza zakwitnie, gdy bedzie dojrzala bedziesz mogl ja zerwac" Pozdrawiam Cie, trzymaj sie.

2944 )
 do Adama, e-mail: millena2@o2.pldata: 29.01.2008, godz: 15:58


Wszyscy składamy się z ciała, odczuwamy pragnienie bliskości drugiego człowieka jednak powodem, dla którego decydujemy sie na małżenstwo nie może być głównie fakt, że po ślubie będziemy sobie mogli "legalnie uprawiac seks" przecież małżeństwo to cos więcej...a z drugiej strony miłość nie przychodzi na zawołanie.
Z punktu widzenia kobiety, już nienastolatki...my też mamy pragnienia seksualne, też mamy hormony, też nieraz jest nam trudno, i nieprawdą jest, ze cyt."kobietom często wystarcza jedynie pieszczota twarzy". Myslę, że życie w czystości jest trudne dla nas wszystkich a im dłużej jest się samemu tym trudniej. Potrzeba dużo modlitwy i silnej woli żeby wytrwać czego wszystkim życzę.

2943 )
 duszyczka, lat 32data: 29.01.2008, godz: 14:18

Witam wszystkich tu obecnych. PROSZE WAS O MODLITWE,bardzo jej potrzebuje. Szukam siły do dalszego życia..

2942 )
 Ktosiadata: 29.01.2008, godz: 11:22

Panie Boze wiem, ze moze zasluzyl na taka nauczke ale to co teraz przezywa to wystarczajaca kara i napewno ta lekcje zapamieta do konca zyca. Bardzo Cie prosze pozmoz mu, niech nie stanie sie nic zlego ... nikt na to nie zasluguje , bez wzgledu jakie popelnil w zyciu bledy. Pomoz mu Panie .... Prosze Was o modlitwe oby wszytsko skonczylo sie dobrze

2941 )
 aguleek, e-mail: agaczajko@wp.pldata: 28.01.2008, godz: 21:54

Przepraszam za brak jakiegokolwiek kontaktu z mojej strony .Rodzinka mi się pochorowała ,ja też .Na szczęście sytuacja już opanowana.Jedynie brak czasu wolnego na siedzenie na necie pozostał.W najbliższym czasie postaram sie odpisać na listy. I jedna bardzo ważna uwaga:nie zazdrośćcie nikomu niczego(bo każdy ma swoje życie i swoja historię).Nie pamiętam, ktoś napisał ,że mi zazdrości tego co mam.Jeśli tak to musiałaby ta osoba zazdrościć mi też ,że moja mama zachorowała i zmarła(rak) zanim dorosłam(mialam15lat) i zanim mogłabym się jej w czymkolwiek poradzić. Tego,że ja zajmowałam się domem,gospodarstwem,starszą chorą babcią, kiedy moje koleżanki biegały na dyskoteki czy spotykały się ze znajomymi.Tego,że życie postawiło mi szybki kurs dorosłości bez pytania czy jestem już na to gotowa.Nie użalam się nad sobą,piszę o tym raczej dlatego,że to co wcześniej napisałam to ktoś czytając to pomyśli :ale ona to ma fajnie. To właśnie ta największa różnica miedzy życiem realnym a tym wirtualnym .Nie da się swojego życia streścić w kilku zdaniach. Dlatego najczęściej jest to urywek, maleńki wycinek jakiejś historii.Historia opisana"po łepkach".To chyba tyle moich tymczasowych spostrzeżeń.Trzymajcie się cieplutko ,bo wieje ostatnio ;). Z Panem Bogiem.Pozdrawiam Aguleek

2940 )
 Różadata: 28.01.2008, godz: 21:47

Witajcie to juz rok odkad sie tu wpisałam,zleciał mi nie wiem kiedy i wiele sie w nim tez zmieniło.Dziekuje za ta stronke bo daje wiele do myslenia i dzikuje tym ktorych dzieki niej poznałm. POZDRAWIAM WSZYSTKICH tu zagladajacych :):):)

2939 )
 Anka, lat 29data: 28.01.2008, godz: 21:43

Aniu - jesteśmy z Tobą xxxx

2938 )
 ania, lat 24, e-mail: anka1234515@wp.pldata: 28.01.2008, godz: 19:22

Wtam was kórde dlaczego zycie musi byc takie okrotne no niezawsze ale w wiekszosci martwie sie o brata bo zacza pic niewiem gdzie jest a moga go zabrac do wiezienia boje sie o niego niewiem jak mu pomóc sama sobie z reszta tez bardzo was prosze o wstawiennictwo u Matki Boskie za niego i mnie bo zaczynam w tym wszystkim siedziec po uszy czyli alkohol no i dragi niedobrze sama wiem otym jeszcze raz prosze o modlitwe Pa

2937 )
 Anka, lat 29data: 28.01.2008, godz: 19:14

cóż...odkryłam właśnie i zrozumiałam pewną prawdę...w zasadzie wszystkim nam znaną - niezależnie od tego jak bardzo byśmy chciały, pragnęły i odkrywały swoje serce...i tak to mężczyzna zawsze wybiera kobietę...a my jesteśmy w tej trudniejszej sytuacji, bo i tak musimy czekać...
a zabawne jest to, że tych których my pragniemy obdarzyć zaufaniem, życzliwością i wszystkim co dobre oraz piękne - nie doceniają tego, nie chcą i oczywiście odwrotnie;-)
a więc pozostaje mi nadal szukać i mieć nadzieję na wzajemność...a tutaj już bez łaski Bożej ani rusz:-)
Adamie - to nie jest takie proste znaleźć w dzisiejszym świecie męża/żonę, po prostu większość z nas, którzy mamy jakiś system zasad i wartości - zwyczajnie lęka sie relacji z drugim człowiekiem ( i to jest problem...niestety jak zauważam właśnie większości mężczyzn...a my czekamy, czekamy na Waszą 'odwagę":-)

2936 )
 Nika, lat 33data: 28.01.2008, godz: 18:56

Do zobaczenia dziś o 22.00 na modlitwie.
Będę pamiętać.

2935 )
 Nika, lat 33data: 28.01.2008, godz: 18:53

Nika 33 do Niki 32 ;)
Witaj i przepraszam, że podebrałam Ci zupełnie nieświadomie Nicka :). Cóż, niestety nie ma tu żadnego ostrzeżenia przy wyborze swojego "podpisu".
Róznimy się na szczescie jedną cyferką w latach :)
pozdrawiam serdecznie.

2934 )
 Teskadata: 28.01.2008, godz: 15:20

Proszę o kontakt osoby ze Zgierza k/Łodzi lub okolic grające na gitarach pieśni i piosenki religijne na mszach świętych.
Gitarzyści potrzebni są od zaraz.
Kontakt ze mną przez gg 10518980.
Dziękuję.
Pozdrawiam. :-)

2933 )
 Kamil, lat 21, e-mail: kameal44@wp.pldata: 28.01.2008, godz: 14:27

Aniu, pamiętam o Tobie w modlitwie. Ciesze się, ze jesteś na Źródełku, ze wierzysz w siłę modlitwy wstawienniczej i wierzę, że poradzisz sobie.

2932 )
 Adamdata: 28.01.2008, godz: 14:24

Jestem raczej czlowiekiem ktory nad sobą panuje ale właśnie przed chwilą uległem głupiej pokusie oglądnięcia stron erotycznych.Jestem dorosły więc mogę-tak uwaza niejeden ale...Te strony właściwie nic nie dają a na dodatek mogą potęgować wrażenie że kobiety są wyuzdane i łatwo ulegają swoim popędom tak jak meżczyzni.A przecież wiem że jest wiele uczciwych,szanujactch sie dziewczynA na tych stronach jest wiele ładnych kobiet...Skoro mają pragnienia seksualne to czemu nie szukają chłopaków i nie wychodzą za mąż-wtedy akt seksualny jest czymś normalnym i niegrzesznym.Proszę dziewczyny ktore tu zaglądną wytłumaczyły mi to ze swojego punktu widzenia.Mam ogrone pragnienie by być czystym i spotkać na swojej drodze życia czystą i uczciwą dziewczynę. Pozdrawiam wszystkich Zródełkowiczów!

2931 )
 Wyzwolony z nałogudata: 28.01.2008, godz: 13:25

Wieie czytam właśniewitrynę na temat masturbacji i nie mogę sie nadziwić co za głupity tam piszą.Sam niedawno wyszedłem z tego problemu i wiem jaki dramat przeżywa człowiek uzależniony.A tymczasem widzę ze niektórzy próbują przedstawić masturbację jako coś normalnego jako normalny odruch ktory jest właściwy dla każdego czlowieka.A czemu onie nie piszą o szkodliwości tego nałogu, otym jak potrafi być on niszczący.Dobrze że Kościół stoi tu po własciwej stronie...Pozdrawiam i przepraszam czytających za błędy ale nie mogłem ich skorygować z winy komputera.

2930 )
 ania, lat 24, e-mail: anka1234515@wp.pldata: 28.01.2008, godz: 09:55

Witam ponownie tak jak pisałam ostatnio o osrodku załatwiłam sobie miejsce ale zrezygnowałam no bo nawet w Mops niedali mi pomocy no tak wiec mam zamiar jechac na oddział detoksykacyjny bo dłuzej niedam tak rady ciagnac poprostu zaczynam sie wykanczac dzis jest poniedziuałek mam nadzieje ze niewypije prosze o modlitwe pozdrawiam papa

2929 )
 Ela, lat 31, e-mail: ela.137@interia.pldata: 28.01.2008, godz: 09:28

"Do zobaczenia" o 22.00 na wspólnej modlitwie za samotnych.
Pozdrawiam wszystkich wiarą, nadzieją i modlitwą silnych.
Jezu ufamy Tobie.

2928 )
 Angelka, lat 21data: 27.01.2008, godz: 22:09

Witam;)

Bardzo proszę o modlitwę abym juto o 11.00 mogła dobrze napisac egzamin który jets dla mnie bardzo ważny.Dziekuję wszystkim i pozdrawiam;)

2927 )
 Ktoś, lat 31data: 27.01.2008, godz: 15:44


Czy ktoś z osób Tu zaglądających zna książki Roberta Kiyosakiego o Biednym i bagatym ojcu, itp, takie niby poradniki o inwestowaniu i sposobie na lepsze finanse.


2926 )
 Nika, lat 32data: 27.01.2008, godz: 11:32

Hmm ...chyba Ktoś skradł mi źródełkowego nicka...Pozdrawiam z Bogiem:)

2925 )
 Nika, lat 33data: 26.01.2008, godz: 21:38

Witajcie ;)
To znowu ja. Apropo wspólnej modlitwy poniedziałkowej, ja tydzien temu poprostu odmówiłam dziesiatek rózańca, ale może to i dobry pomysł, żeby umawiać się i właczać różne teksty do naszych wieczornych "zamyśleń" o nas. Jeśli ktoś z Was zna jakąś modlitwę, możemy się wymieniać informacjami i szukać ich w mat. źródłowych.

I jeszcze do Ani 24.
Aniu, myślę, że jeśli tylko dasz radę, jedź się leczyć. Z uzależnien bardzo trudno jest wyjść samemu, trzeba czasem profesjonalnej pomocy, a szkoda sił na samotną walkę. My tu trzymamy za Ciebie.
Pozdrawiam serdecznie.


2924 )
 gosia, lat 25, e-mail: gohha24@tlen.pldata: 26.01.2008, godz: 19:18

byś dla kogoś wyjątkowa.. może kiedyś tak sie stanie...

2923 )
 wędrująca, lat 34data: 25.01.2008, godz: 11:10

Z Bogiem od razu raźniej. Ostatnio miałam bardzo ciężki okres ale gdyby nie wiara w sens tego wszystkiego ( w obecność Boga w tym co trudne) to byłoby potwornie ciężko . Wiara to panaceum na wszystko. Wiele pytań zostało jeszcze bez odpowiedzi a czas tak szybko płynie. Nie jestem ideałem, szukam Boga i marzę o zbawieniu. Pozdrawiam wszystkich.
Zapraszam do mnie www.mojewedrowanie.bloog.pl

2922 )
 Jasiek :(, lat 24, e-mail: jasiek83@buziaczek.pldata: 25.01.2008, godz: 00:52

Coraz gorzej z Jasiem bo płacze cała noc i modli się bo nie ma cię serduszko moje a Jasiu chcę sie przytulić do serduszka jeśli jesteś tam, proszę ciebie pisz proszę Jasiek nie ma sił już dłużej być sam Jasiek Czeka Kwiatuszku Kochany :(

2921 )
 Ann, lat 23data: 25.01.2008, godz: 00:20

Boże przepraszam Cie, Boże dziękuje Ci, Boże proszę Cię by zostało tak jak jest! Wierze w Ciebie Boże!! i proszę Cie nie opuszczaj mnie, bo jestem tylko grzesznym człowiekiem....

2920 )
 ania, lat 24, e-mail: anka1234515@wp.pldata: 24.01.2008, godz: 19:06

witam wszystkich jak tam leci bo umnie niejest za ciekawie mam dylemat czy mam isc sie leczyc czy nie jestem uzalezniona krzyzowoniedawno wyszłam z wiezienia ale robi sie coraz gorzej zemna mam dilerium masakra niewiem co mam ze soba zrobic załatwiłam juz sobie osrodek ale jest problem jak dojechac bo umnie krucho z kasa ale wieze ze inni maja lepiej i ze mozna z tego wyjsc coz zycie Pa trzymajcie sie

2919 )


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2023 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej