Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [522] [523] [524] [525] [526] [527] (528) [529] [530] [531] [532] [533] [534] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

 Samotna, e-mail: solledat@wp.pldata: 05.01.2008, godz: 15:57

Dlaczego samotność tak boli ? Serce pragnie drugiego serca a życie tak się układa, że tego drugiego serca nie ma na horyzoncie. Nie mam już sił żyć jako singiel. Proszę o modlitwę.

2765 )
 gryzlidata: 05.01.2008, godz: 12:08

do aguleek-jak ja wam zazdroszczę tej Bożej łaski

2764 )
 EWA_2204data: 05.01.2008, godz: 00:16

Acha... Zapomniałabym... I pamiętaj, że na pewno będzie LEPIEJ!!! Musi być! :) Zawsze po smutnych chwilach przychodzi nieoczekiwana i jakże piękna radość :)

2763 )
 EWA_2204data: 05.01.2008, godz: 00:14

Do SMUTEK
Bywają trudne chwile... Tak niestety jest ten świat zbudowany, że raz jest idealnie, a raz beznadziejnie... Ale nie należy się poddawać. Trzeba się dużo modlić, chodzić na Mszę św, przystępować do Komunii. I pamiętaj - Bóg Cię nigdy nie opuści! On cały czas na Tobą czuwa! Opiekuję się Tobą! On Ci pomoże ZAWSZE, tylko Mu zaufaj, tak naprawdę i bezgranicznie! A na pewno nie pożałujesz :) Pozdrawiam!

2762 )
 smutek, e-mail: smutek5@o2.pldata: 04.01.2008, godz: 22:53

jesem ze slaska i potwornie mi zle nie wiem co robic ma jus dosc :( pomocy:(

2761 )
 EWA_2204data: 04.01.2008, godz: 19:11

Do HATHOR
No to życzę powodzenia! :) I pamiętaj - nawet jak będzie Ci się wydawało, że jesteś sama, że nie masz nikogo, to nigdy tak nie będzie! Bo zawsze czuwa przy Tobie Bóg - najwierniejszy przyjaciel, który nigdy Cię nie opuści :) Pozdrawiam!

2760 )
 aguleek, lat 27, e-mail: agaczajko@wp.pldata: 04.01.2008, godz: 17:01

ARTII czytam wpisy ogólne na zródełku od jakichś 2 lat z hakiem;) i pamiętam,że poznałeś się z Asią właśnie tu,pamiętam twoje odliczanie dni do waszego ślubu i potem dzień waszego ślubu,pamiętam ,że jak wiele osób na żródełku modliłam się żeby się wam udało:). A tak na marginesie to mam odrobinkę podobną historię do twojej(bo każda historia jest inna,jak różni są ludzie).Podobnie jak twoja małżonka mieszkam na wschodzie Polski(okolice pięknego Sandomierza)i podobnie ja ty mój chłopak mieszka na zachodzie (okolice Leszna),dzieli nas jakieś 470km,poznaliśmy się na rozmawiając tylko jeden raz na jednym z czatów (randce),na który przeskoczyłam na chwilkę z czatu żródełka.To ja go zaczepiłam ,przyznaję się bez bicia ,hihi(miał nicka identycznego jak moi znajomi mają na nazwisko)Jak się potem w rozmowach na gg okazało to on na czacie był tylko ten jeden raz(ogólnie nie ma na to czasu i nie bawi go to /teraz już to wiem).Nie nastawiałam się na żadne szukanie chłopaka ,kto mnie zna wie ,że uwielbiam rozmawiać .Dobrze trafiłam ,bo on uwielbia słuchać.Podkreślam ,że to nie było tak od razu że nastawiliśmy się ,że chcemy spróbować być razem.Był dość spory okres czasu że rozmawialiśmy na wiele tematów potem przyszło zrozumienie drugiej osoby ,przyjażń.Pamiętam jak namawiałam go aby zaczął się spotykać na serio z taką jego dobrą koleżanką ,o której mi często opowiadał.Mówiłam mu ,że niech nie siedzi tylko przy komputerach(informatyk kiedyś z zamiłowania,a dziś zawodowo)tylko niech się zajmie swoim życiem osobistym,bo szkoda żeby się taki fajny facet marnował,i niech sobie żony poszuka ,bo ja na jego wesele mam zamiar się wybrać.Nigdy nie pomyślałam ,że kiedyś sobie poszuka dziewczyny w mojej osobie.Chyba moja babcia pierwsza wyczuła,że coś za dobrze się nam rozmawia jak na zwykła przyjażń.Zaprzeczyłam mówiąc ,że każdy tylko nie on(nie chciałam sobie życia komplikować ,chciałam spotykać się z chłopakiem z moich stron ,bo blisko i łatwiej ).Ale to on mimo,że był fizycznie daleko to jakoś zawsze był myślami blisko mnie.Jak zmarła moja babcia,to on był pierwszą osoba z którą rozmawiałam.Zawsze wyczuwał na odległość ,gdy u mnie coś było nie tak,zawsze mogłam się wygadać ,zawsze wysłuchał.W drugą stronę też to działało.I jak tu się z kimś takim nie zaprzyjażnić?A potem ,wiele dni potem jego pytanie czy spróbujemy mimo tej odległości być razem ?Zgodziłam się bo już wtedy wytworzyła się między nami nić przyjażni i zrozumienia,a bez tego nie da się nic na siłę zbudować.Łatwo nie było,ale mimo jakichś nieporozumień i kilka razy nawet kłótni ,zawsze potrafiliśmy zadzwonić jedno do drugiego przeprosić,porozmawiać i dojść do porozumienia.NA ODLEGŁOŚĆ ŁATWIEJ JEST ZREZYGNOWAĆ Z DRUGIEJ OSOBY! Tego też ostatnio się tak potwornie bałam.Bo wiem,że to nie tylko ja muszę chcieć i się starać ,ale musimy oboje.Często tez piszecie o tęsknocie za bliską osobą ,o samotności,o tym,że chcielibyście mieć chłopaka czy dziewczynę bo jesteście samotni.Powiem coś z mojego poziomu tęsknota jest obecna nie tylko wtedy gdy się jest samym bo się nie ma chłopaka czy dziewczyny,pomyślcie o tych którzy mają bliskich ale nie są na co dzień razem.Ja też czasem chciałabym się móc przytulić do mojego chłopaka a nie mogę bo nie mam tak długich rąk;)Samotność jest wpisana w życie człowieka , czy ma kogoś do pary czy jest singlem .Łatwiej jest jak się to zaakceptuje jako fakt.Czasem w parze jest trudniej bo to są dwie osoby i dwa charaktery i jak mówi przysłowie to dwie samotności.PRZEPRASZAM,ŻE AŻ TYLE TEGO PISANIA WYSZŁO. Napisałam co miałam napisać od siebie,teraz pewnie znów na 2lata zamilknę. Będę sobie nadal czytać co piszecie na żródełku. SERDECZNIE POZDRAWIAM WSZYSTKICH ŻRÓDEŁKOWICZÓW!!! Z PANEM BOGIEM

2759 )
 Aguleek, lat 27, e-mail: agaczajko@wp.pldata: 04.01.2008, godz: 15:14

SZCZĘŚĆ BOŻE wszystkim żródełkowiczom!!Śpieszę szybciutko donieść,że u mnie już wszystko dobrze.:)))Duża odległość jest problemem w kontaktach międzyludzkich ,ale jak usłyszałam od mojego chłopaka("JA się tak szybko nie poddam,tylko dlatego,że nie możemy się tak często spotykać jakbyśmy tego chcieli...")my już tyle daliśmy radę ,przetrzymamy i to.Pozdrawiam cieplutko. Dziękuję za modlitwę ,pamięć i ciepłe słowa.Z PANEM BOGIEM

2758 )
 Edytadata: 04.01.2008, godz: 10:59

Artur kupę lat, to teraz gdzie mieszkacie w Lublinie może?Pozdrawiam Noworocznie a macie juz potomstwo:)?

2757 )
 Hathor, lat 16data: 04.01.2008, godz: 10:31

Do EWA_2204

Chcialabym... chciala.

2756 )
 EWA_2204data: 03.01.2008, godz: 23:21

Do HATHOR
Piszesz, że nie umiesz nawiązać dłuższej znajomości... Ale przecież to nie zależy tylko i wyłącznie od Ciebie, ale również od człowieka, z którym nawiązujesz ten kontakt. Bo jak rozmowa się nie klei, nie jest ciekawa, no to o czym tu pisać? Trzeba umieć się dogadać, porozumieć, jak ja to mówię - nadawać na tych samych falach :) Tu jest mnóstwo naprawdę bardzo fajnych i miłych osób, więc na pewno kogoś takiego znajdziesz :) Wystarczy kogoś takiego poszukać :) Pozdrawiam!

2755 )
 Kasiadata: 03.01.2008, godz: 22:25

W odpowiedzi na pytania, bardzo czekam dziś jeszcze, jeśli nie da rady, to szukam dalej, b.dziękuję za odzew, z Panem Bogiem

2754 )
 Emi, e-mail: miliani@wp.pldata: 03.01.2008, godz: 16:05

Ja i moja rodzina znaleźliśmy z własnej winy w bardzo mało przyjemnej sytuacji prawnej. Może byliśmy zbyt naiwni i uwierzyliśmy komuś, komu wierzyć powinniśmy, może za mało wiedzieliśmy o tym, co dzieje się wokół nas- a według prawa, za niewiedzę się płaci... Chcę wierzyć, że uda nam się pozytywnie zakończyć wszystkie te trudne dla nas sprawy, dlatego proszę o modlitwę w tej intencji. Chciałabym również, jeśliby to było możliwe, nawiązać kontakt z dobrym specjalistą od prawa budowlanego, który by bezpłatnie doradził mi, jak wyjść z tego bagna, w które wpadliśmy- bez łapówek i oszustw...

2753 )
 Hathor, lat 16data: 03.01.2008, godz: 14:42

Do EWA_2204

Z czasem dochodze do wniosku, ze to przez moja niesmialosc. Ktos mi, kiedys powiedzial, ze on wie o mnie wszystko a ja o nim nic. No i racja. Bo to JA i moja "wewnetrzna inteligencja". Wierze, ze na zrodelku mozna poznac fajnych ludzi :) Tyle, ze ja po prostu nie umiem nawiazac dluzszej znajomosci.

2752 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 32, e-mail: artur.wnek@vp.pldata: 03.01.2008, godz: 09:11

To w czym Kasiu (jakatarzyna@vp.pl) mozemy Ci pomoc?

2751 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 32, e-mail: artur.wnek@vp.pldata: 03.01.2008, godz: 09:10

SZCZESC BOZE! :) Aguleek (agaczajko@wp.pl) ja swoja Asie, dzis juz malzonke poznalem w tym samym wieku, gdy ona miala 27 lat a dzielilo nas 560 km wiec jest to mozliwe choc napewno nie latwa sprawa ale mozliwa :)

2750 )
 Kasia, e-mail: jakatarzyna@vp.pldata: 03.01.2008, godz: 01:38

Szczęść Wam
poszukuję małżeństwa, które odpowiedziało by mi na kilka pytań,
bardzo będę rada jeśli się chętni znajdą ( myślę, że sobie poradzą)
proszę o niezwłoczną odpowiedź do jutra,
dziękuję serdecznie z Panem Bogiem

2749 )
 EWA_2204data: 02.01.2008, godz: 22:45

Do HATHOR
Zapewne trafiałaś na niewłaściwych ludzi... Ale jeżeli gościsz na źródełku, na pewno się to zmieni :) Bo tu są tylko wspaniali ludzie :) I sama niejednokrotnie się o tym przekonałam :) Pozdrawiam!

2748 )
 Asia, lat 27, e-mail: papillon007@wp.pldata: 02.01.2008, godz: 21:20

Drodzy Źródełkowicze,

z okazji Nowego Roku pragnę złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia! Nie znajduję bardziej wymownych słów, niż te zawarte w Księdze Liczb:

"Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem."

A nadziei uczmy się od Mistrzyni - naszej drogiej Matki, która zaufała Bogu bez reszty. Bo nadzieja, mająca swe źródło w Panu, nigdy się nie kończy. Dlatego też nie bójmy się sięgaać do Źródła!

I na koniec przesyłam kilka cennych refleksji, zaczerpniętych ze stronki http://www.mateusz.pl/czytania/20080101.htm

"Maryja, Rodzicielka Syna Bożego, rozważała w swoim sercu dzieła Boże. Od Niej możemy uczyć się ufności w ojcowską dobroć Boga, darzącą nas błogosławieństwem i życiem. Dzięki „zachowywaniu” w sercu Bożych spraw Maryja nigdy – nawet pod krzyżem – nie zwątpiła w ojcowską miłość Boga. Jako Matka Syna Bożego i nasza wprowadza nas w „niewzruszoną nadzieję” i ufność dobroci Boga we wszelkich, nawet najtrudniejszych wydarzeniach naszego życia." (Aneta Zalesińska, „Oremus” styczeń/luty 2002, s. 4)


"Wykorzystać czas

Często słyszymy narzekanie na brak czasu. Tysiące ludzi ciągle się usprawiedliwia brakiem czasu na modlitwę, na zajęcie się rodziną, na opiekę nad chorymi, na odpoczynek dla siebie. Podświadomie wszyscy czujemy, że tak być nie powinno. Chodzi o zbyt wielkie sprawy — modlitwa, rodzina, bliźni, ojczyzna, własne zdrowie, a jednak krótkie oświadczenie: „nie mam czasu” w oczach własnych i cudzych usprawiedliwia brak troski o te wartości. Czy jednak takie oświadczenie usprawiedliwia w oczach Boga? A czyjaż to wina, że nie mamy czasu? Czyżby Bóg stworzył za krótki dzień? Człowiek wierzący wie, że takie ustawienie sprawy nie ma sensu. Mamy dość czasu, by wykonać, i to dokładnie, wszystko, czego oczekuje od nas Bóg. On wyznaczył zadania, On zna nasze możliwości i On daje czas. U Niego wszystko jest idealnie wyliczone co do sekundy. Jeśli nam brakuje czasu, nie jest to wina Boga tylko nasza.

Jest rzeczą oczywistą, że nie potrafimy zrobić wszystkiego, co chcielibyśmy uczynić, nawet gdybyśmy pracowali dwadzieścia cztery godziny na dobę. Im więcej będziemy pracowali, tym więcej zadań będzie czekało na wykonanie. Praca to moloch, który może połknąć człowieka. Taka jest prawda o pracy. Tymczasem Bogu wcale nie chodzi o to, byśmy czynili dużo dobrego, ale o to, byśmy wykonali dobro, którego On od nas oczekuje.

Gdzie jest zatem klucz do właściwego wykorzystania czasu? Dlaczego jedni czynią wiele dobra, a nigdy nie narzekają na brak czasu, inni zaś czynią niewiele, a czasu ciągle im brakuje. Odpowiedź jest stosunkowo prosta: Czas ma ten, kto kocha.

Zakochani zawsze znajdą czas dla siebie, nawet w największym nawale pracy. Potrafią zorganizować spotkanie, porozmawiać, napisać list... Mąż kochający żonę zawsze znajdzie dla niej czas. Matka kochająca dzieci zawsze ma dla nich czas. Przyjaciel, mimo zajęć, zawsze zatrzyma się przy chorym przyjacielu. Pierwszym znakiem wygasającej miłości jest brak czasu dla tych, których kochamy. Miłość nigdy nie pozwoli zasypać się tysiącami doczesnych trosk, ona zawsze w pokoju i radości umie zachować właściwą hierarchię wartości.

Dlaczego tylko miłość potrafi właściwie wykorzystać czas? Bo tylko ona jest w stanie przekroczyć granicę czasu i zamienić go w wieczność. Ten, kto nie kocha, nie ma czasu ani dla Boga, ani dla bliźniego, ani wbrew pozorom dla siebie. Jeżeli zaś kocha, to czas rozmnaża się w jego rękach jak chleb w rękach Jezusa, gdy karmił tysiące ludzi. Ten chleb był łamany i rozdawany ręką Wiecznej Miłości. Ludzie, którzy prawdziwie kochają, potrafią jedną godziną swego życia nakarmić wielu.

Ta refleksja nad wykorzystaniem czasu jest szczególnie potrzebna na progu Nowego Roku. Jego godziny szybko będą przepływać przez nasze ręce i serca. Jakże wiele mamy do zrobienia. Jakże ambitne plany snują się po głowach ludzi młodych, silnych, zdrowych. Jak precyzyjnie zamierzają oszczędzać siły chorzy, słabi, w podeszłym wieku. Dwanaście nowych miesięcy to wielka szansa dla każdego z osobna i dla całego narodu. Warto pamiętać, że nie zabraknie nam czasu wyłącznie wówczas, gdy wykorzystamy go w duchu miłości. Ona jedna potrafi granice czasu przesuwać w wieczność." (Ks. Edward Staniek)

Wytrwałości w realizacji noworocznych postanowień!
ZPB <><
Asia

2747 )
 aguleek, lat 27, e-mail: agaczajko@wp.pldata: 02.01.2008, godz: 20:38

PROSZĘ WAS O MODLITWĘ/BARDZO JEJ POTRZEBUJĘ.Czekam na odpowiedz od mojego chłopaka czy nadal będziemy razem planować jutro czy jednak całkowicie zerwiemy kontakt (jedynym /TYLKO jedynym /AŻ jedynym problemem jest duża odległość)>Cały czas mam nadzieję,że się nam uda,że przetrzymamy,ale wszystko się okaże.Nie wiem w tej chwili co on już myśli na ten temat.Ciężko mi na sercu .Proszę Boga aby odpowiedż była pozytywna,bo zbyt wiele bliskich mi osób już w swoim życiu straciłam.Zawsze był kiedy Go potrzebowałam,kiedy potrzebowałam kogoś bliskiego ,żeby się nie załamać,to dzięki rozmowom z nim przetrwałam wiele trudnych chwil.Zazwyczaj trzymam się pionu psychicznego ale od wczoraj już mam dość siedzę w domu i płacze,bo wiem że nie mogę go zatrzymać jeśli się podda /wiem ile stracę=najlepszego przyjaciela.Wiem też,że jeśli tak wybierze to będę musiała wytrzymać jego odejście z mojego życia a wtedy potrzebowała będę jedynie modlitwy i zawierzenia Bogu ,aby się nie załamać i znów nauczyć żyć samej.

2746 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 32, e-mail: artur.wnek@vp.pldata: 02.01.2008, godz: 20:35

OGNISKO ŚWIATŁA I MIŁOŚCI

Terminy rekolekcji

Rekolekcje w Kaliszanach

" Wezwij tłumy do swego miłosiernego Serca, wezwij dzieci, chorych, pokornych, Twych wybranych. Wezwij Twe sługi, wezwij Twych kapłanów, o Jezu, do miłości nieskończonej. Wezwij rodziny i wszystkie narody do stóp Twej Kalwarii i do stóp ołtarzy..."

PROGRAM REKOLEKCJI NA ROK 2008

Rekolekcje fungamentalne

21 - 26.01.08 - ks. Marcin Jankiewicz
23 - 29.06.08 w Chateauneuf de Galaure we Francji *
07 - 12.07.08 - ks. Marcin Jankiewicz
18 - 23.08.08
26.12 - 01.01.09
(początek: poniedziałek 18.30, zakończenie: sobota wieczorem)

* - szczegółowe informacje pod adresem i tel. Ogniska



Rekolekcje pogłębiające
11 - 16.02.08 - Rekolekcje wielkopostne - ks. Adam Lewandowski
14 - 19.04.08 - Z Janem Pawłem II
25 - 30.08.08 - Maryja, uczennica Pańska
29.09 - 04.10.08 - Święci uczniami Chrystusa
01 - 06.12.08 - Rekolekcje adwentowe
(początek: poniedziałek 18.30, zakończenie: sobota wieczorem)



Rekolekcje dla Kapłanów
17 - 20.11.08
(rozpoczęcie i zakończenie obiadem godz. 14.00)



Dni odnowy duchowej
28 - 30.03.08 - O Miłosierdziu Bożym - ks. Andrzej Krasowski
09 - 11.05.08 - "Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię" -ks. Marcin Jankiewicz
10 - 12.10.08 -" Różaniec to skarb, który trzeba odkryć"
(początek: piątek 18.30, zakończenie: niedziela 15.00)



Spotkania Biblijne
23 - 24.02.08 - Duchowa lektura Biblii. Wprowadzenie do Lecito divina
24 - 25.05.08 - Przygotowanie do obchodów roku św. Pawła. Sylwetka i twórczość Apostoła Narodów
25 - 26.10.08 - Synod Biskupów. Słowo Boże w życiu i misji Kościoła.
13 - 14.12.08 - Boże Narodzenie z Biblią. Lektura Ewangelii dzieciństwa.
(na spotkania zaprasza ks.prof. Mirosław Wróbel)



Triduum Paschalne
20 - 23.03.08
(od godz.16.00 w Wielki Czwartek do poranka Niedzieli Wielkanocnej)



Rekolekcje dla Młodzieży
Dla młodzieży 16 - 18 lat

14 - 19.07.08 - W jedności z Benedyktem XVI
(początek: poniedziałek Msza Święta o godz. 18.30, zakończenie obiadem w sobotę)

Dla młodzieży 13 - 15 lat

28.07 - 01.08.08
(początek: poniedziałek Msza Święta o 18.30, zakończenie w piątek o 15.00)

Zgłoszenia wraz z pisemną zgodą rodziców prosimy przesyłać na adres Ogniska:



Rekolekcje dla Rodzin
05 - 10.08.08 - Misja rodziny Chrześcijańskiej w Świecie - ks.Marcin Jankiewicz
(początek: wtorek Msza Święta 18.30, zakończenie: niedziela 15.00)



Szkoła modlitwy dla dzieci
14 - 16.03.08
21 - 23.11.08
(propozycjca dla dzieci od 5 do 12 roku życia - za pisemną zgodą rodziców)



Dni skupienia dla Kapłanów
04.02.08
31.03.08
22.04.08
20.05.08
16.06.08
04.09.08
22.10.08
(od godz.9.00 do 18.00)

Dni skupienia dla Narzeczonych

20.01.08
10.02.08
03.03.08
27.04.08
06.07.08
31.08.08
28.09.08
16.11.08
(od godz.11.00 do 15.00)

www.ognisko-milosci.pl

2745 )
 ona, e-mail: sama1987@poczta.fmdata: 02.01.2008, godz: 20:30

Bardzo mi dziś źle.. sprzeciwiłam sie moim zasadom:-( co ze mnie za chrześcijanin

2744 )
 Artur do Ja, lat 32, e-mail: artur.wnek@vp.pldata: 02.01.2008, godz: 20:09

"Ja" a moze napisz cos odwrotnego, napisz jak bardzo czujesz sie szczesliwa, jak odkrywasz Milosc Boza :) Blagam skanczmy z tym uzalaniem sie. Zrodelko stalo sie taka ostoja dla TYLKO uzalajacych sie :( Nie dziwie sie wpisom Ateistki.

2743 )
 Katarzyna, lat 26data: 02.01.2008, godz: 19:05

Jutro mam egzamin z prawka, bardzo proszę o modlitwę wszystkich żródełkowiczów. Nie mam już siły do tego wszystkiego.

2742 )
 ja, e-mail: smile18ster@gmail.comdata: 02.01.2008, godz: 11:52

co zrobić kiedy nadzieja umarła?...

2741 )
 beatka, lat 23, e-mail: spes1984@wp.pldata: 02.01.2008, godz: 11:24

do ateistki

widze ze doskonale znasz Biblię i przesłanie jakie niesie "że Bog jest miłoscia". Ja ta miłosc odkryłam i jej glęboko doświadczyłam i dlatego w Bogu znajduję rozwiązanie problemów i pocieszenie. to nie jest tak ze sie nad sobą użalamy i zawodzimy poprostu w zyciu kazdego człowieka kryje sie pragnienie miłosci w wymiarze ludzkim , by kogoś obdarzyć miloscia i tą mi,osc otrzymać. tutaj na forum znajdujemy bratnie dusze które nas rozumieją ktore znaja nas ból i ktore tak samo szukaja pomocy u Boga. wiem ze Bog mnie kocha i wyznaczył dla n\mnie pewną drogę zycia, ale w tym zyciu sa też trodne chwile i doswoadzcenia, i czase trzeba to z siebie wyrzucic.

2740 )
 EWA_2204data: 02.01.2008, godz: 01:27

Witam. Jest już dosyć późno, ale jakoś nie mogę spać. Na stronkę adonai zaglądam dosyć często. Trafiłam na nią przypadkiem i bardzo mi się spodobała. Źródełko jest rzeczą niesamowicie wspaniałą. I choć wypowiadam się tu po raz pierwszy, zawsze systematycznie śledziłam wszystkie rozmowy i dyskusje. Podglądałam Was ;) Dzisiaj postanowiłam, że się odważę i napiszę, że zostawię po sobie jakiś ślad. Po pierwsze życzę Wam wszystkim szczęśliwego nowego roku! Samych miłych chwil w życiu, uśmiechu na twarzy, nieustannie dobrego humorku, godnego przeżycia każdego dnia, a przede wszystkim zdrówka oraz mocnej i silnej wiary. A teraz pare słów do ATEISTKI... Moja droga, wydaję mi się, że Ty szukasz Boga, tylko jeszcze nie umiesz Go znaleźć. Jesteś zagubiona, starasz się, a jeśli czasami coś nie wychodzi po prostu się buntujesz. To zrozumiałe. Ale może jednak warto Mu zaufać? On Cię nigdy nie zawiedzie! Pozdrawiam wszystkich źródełkowiczów!

2739 )
 Evelina, lat 30, e-mail: ev_ev@o2.pldata: 01.01.2008, godz: 21:34

Czym byłoby życie bez nadziei?? - Iskrą odrywającą się od rozpalnego węgla i gasnącą natychmiast... /F. Holderlin/

więc mam nadzieję :)) na lepsze jutro, na lepszy nowy rok, na przyjaźnie i miłość :))
nie chce być taką samotną iskierką...wolałabym z innymi iskierkami tworzyć płomień.....

2738 )
 Hathor, lat 16data: 01.01.2008, godz: 21:28

Drodzy źródełkowicze!

Pisze... właściwie nie wiem po co. Chyba z nawyku zostawiania wszedzie "śladu" po sobie... właściwie siedze i tak sobie myśle... nawiązałam już tyle internetowych znajomości i praktycznie na każdej się zawiodłam...

Czy w internecie można spotkać kogoś, kto potrafiłby być przyjacielem, dla ktorego sex nie jest mottem zyciowym... czy można spotkać człowieka, ktory nie zamecza codziennie propozycja spotkania?!

Eh... mam tylko 16 lat i co prawda powinnam szukac znajomych w realu, w otoczeniu... ale tak wyszło, że nie mam ani przyjaciol ani za wielu znajomych... a tak jak kazdy czlowiek potrzebuje od czasu do czasu z kims porozmawiac... :(

2737 )
 karol, e-mail: karolk108@wp.pldata: 01.01.2008, godz: 21:04

Wszystkiego najlepsiejszego for all w Nowym Roku, ja postanowiłem w tym roku cieszyć się z tego co mam, bardziej skupić się na potrzebach dzieci, pracy i koniec z depresją. W sobotę jadę na Wieczernik Królowej Pokoju do Obór (tam gdzie się nawróciłem) Jadę by podziękować za życie i zacząć od nowa Nowy Rok, ale jeśli pozwolicie to pojadę także w Waszej intencji. Jeżeli macie jakieś szczególne prośby to piszcie na maila, nawet "ateiści/ki". Pozdrowienia

2736 )
 Artii do Ateistki, lat 32, e-mail: artur.wnek@vp.pldata: 01.01.2008, godz: 20:49

Nie nie zmieszamy z blotem, nic z tych rzeczy! Bo Ci ludzie na adonai, zrodelkowicze to w wiekszosci z nich nie Marty Robin. Fakt, troche sie uzalaja, wyzucaja z siebie to co ich boli, czasem smeca az za bardzo. Kiedys ktos napisal aby wyszli wreszcie z domu, nie patrzyli sie tyle w monitor, starali sie cieszyc innymi ludzmi, przyroda, sloncem, starali sie szukac realnie swojej polowki niz tyle sie uzalac nad soba. Ja mysle ze wielu Zrodelkowiczom potrzeba przykladu Marty Robin, w bolu kochac, dawac nadzieje, milosc. Ja mysle ze w Bozej ekonomi ma to swoj wlasciwy sens, ktorego nie musimy rozumiec. Adonai jest potrzebne i potrzebni sa zrodelkowicze :) mysle ze potrzeba nam wiecej wiary i ufnosci do planow Bozych. Troche tez slasnej incjatywy, wylaczyc kompa, wyjsc na dwor, odezwac sie do ludzi, spojzec w niebo :) i kto wie, moze spotkac kogos wartosciowego :) komp to tylko komp :( mamy zyc Bogiem, wiara, nadzieja, miloscia, drugim czlowiekiem :) Siedzeniem wielogodzinnym przy komputerze nie osiagniecie tego. POZDRAWIAM! :) I LEPSZEGO ROKU NIZ POPRZEDNI!!! Artur Wnęk / Artii

2735 )
 karina, e-mail: karina@interia.pldata: 01.01.2008, godz: 20:05

witam wszystkim w nowym roku. ********

ja zgodzę sie z Piotrem, choc nie nazwałabym tego tak dobitnie, ze to wina jej, przeciez to on przestał odpisywać, bez pozegnania. Internet jest anonimowy, i jesli ktos przestaje pisac po paru meilach to widocznie tak miała sie zakonczyc ta znajomosc, ktoś nie był zdecydowany, lub poznał nasze poglądy.. Nie oczekujmy ze ktos sie bedzie tłumaczył dlaczego nie odpisuje, albo przepraszał. Własciwie co my wiemy o tej osobie po paru mailach? skoro nic prócz pisania nas nie łaczyło, skoro nawet spotkania nie było?.
Nie ma potrzeby się obrażać, rozczarowywać. jesli nikt nas nie obrazi, nie zwyzywa, nie skrytykuje tylko poprostu odejdzie, to jego decyzja, choć moze za wczesnie... i nie wie do końca co stracił (?)
Czy mail na zakonczenie typu" miło było, ale mi nie odpowiadasz, wiec konczę.." byłby dla nas satysfakcjonujący? pewnie nie czulibysmy się miło , ale jak odrzuceni.
Wiele by nie zmienił, choc na pewno byłby kulturalnym sposobem pożegnania, jednak nie zmienia to faktu ze poczulibysmy sie zlekceważeni, ze ktoś nie dał nam szansy. Uważam jak Piotr, ze trzeba uznać takie ryzyko zamieszczając ogłoszenie, internet rządzi się pewnymi "prawami" z racji anonimowosci. I najlepiej poznawać ludzi w realu, gdyz w internecie można najczęsciej spotkać osoby które nie wiedzą czego chcą naprawdę, przebierają bez końca, piszą z wieloma naraz, łatwo przyzwyczajają się do tego, czując sie nieodpowiedzialni do czegoś więcej, nie muszą od siebie wymagać, zaspokajają w ten sposób swoją tęsknotę za miłością , poszukują ale nie mają odwagi na spotkanie, czasem wystarczy im sama swiadomosc ze ktoś z nimi pisze choćby przez chwilę...dopóki im sie nie znudzi.
Oczywiscie nie wszyscy, z mniejszymi wyjątkami sa tez odpowiedzialni, naprawdę poszukujący, jednak spotkać ich dużo trudniej, więc trzeba się liczyc z ryzykiem przebierania, odrzucenia i najlepiej nie zachodzić w głowę, nawet nie mozna nazwać tego porażką, gdyż naprawdę znajomości nie było, była... wirtualna, a kto się za nią krył??...


2734 )
 do ateistkidata: 01.01.2008, godz: 19:11

Błoto teraz zamarzło, trzeba poczekać do wiosny. Dla ciebie powiem, dla lepszego zrozumienia "nie byłoby uroku tych szczupłych, gdyby nie te grube".

2733 )
 ateistkadata: 01.01.2008, godz: 17:50

Weszłam na ten portal zupełnie przypadkowo i właściwie dochodzę do wniosku, że jesteście grupą frustratów wciskających gdzie się tylko da masę przesłodzonych banałów. Czytałam Biblię, szanuję ludzi wierzących, ale jak czytam wpisy na tym waszym forum to stwierdzam, że tak na prawdę to Wy Waszego Chrystusa wcale nie słuchacie. Skoro tak bardzo ufacie Bogu, to czemu się nad sobą użalacie i wznosicie dzikie pretensje typu: jestem taka/i samotny/a, kolejne święta sam(a). Kocha Was niby to wie co dla Was dobre, to czemu się tak martwicie?no cóż ale może ja po prostu nic nie rozumiem...tak myślę, że gdyby któregoś dnia przyszłoby mi uwierzyć,że jest ktoś kto mnie tak strasznie kocha, to stałoby się to sensem mojego życie, a już na pewno bym się nad sobą nie użalała.ok, to teraz zmieszajcie mnie z błotem.

2732 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 32, e-mail: artur.wnek@vp.pldata: 01.01.2008, godz: 13:45

Bol jest ulubionym stanem, ktory wielkie dusze przezywaja z rozkosza. sw.o.Pio (tutaj nalezy wspomniec Marte Robin)

2731 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 32, e-mail: 1@GaduGadu:5467802data: 01.01.2008, godz: 13:26

Istnieja tak wzniosle radosci i tak glebokie cierpienia,
ze slowo nie potrafi ich nalezycie wyrazic.
Milczenie jest ostatecznym wyrazem tak niewypowiedzianej radosci,
jak i najwiekszej udreki ducha. Sw.o.Pio

2730 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 32, e-mail: artur.wnek@vp.pldata: 01.01.2008, godz: 13:08

SZCZESC BOZE! Jak po Sylwestrze? http://www.rodzinnastrona.ovh.org/nowyrok/1.htm

2729 )
 stokrotkadata: 01.01.2008, godz: 12:50

Proszę o modlitwe w intencji uwolnienia od lęków. jutro mam wazne spotkanie

2728 )
 Agata, e-mail: sloneczko_71@wp.pldata: 01.01.2008, godz: 07:05

http://www.paperboy.nl/?PID1=I%3B%24F7C%29N%2F%5CT6%21G%2F%205VSGSXZ%402%3E%21M%5BAP%3D%27%25VN1LFJW2%3B080%3C79IZA%2E%26%2F%40%20%0A

2727 )
 ola, e-mail: juliazyta3@o2.pldata: 01.01.2008, godz: 00:53

szczesliwego nowego roku ! niech pan darzy swym blogoslawienstwem i laska!

2726 )
 jurekdata: 01.01.2008, godz: 00:11

Szczęśliwego Nowego Roku!!!!!!!!!!!!Oby nam wszystkim się dobrze działo!!!!!!!!! Szczęść Boże wszystkim!!!!!!!!!!!!

2725 )
 nn, e-mail: niezapominaj.ka@interia.pldata: 31.12.2007, godz: 23:46

Wszystkim, którzy czują się samotni życzę aby pan Bóg obdarzył radością i nadzieją w Nowym Roku.

2724 )
 Tadeusz, lat 52, e-mail: nso-czi@wp.pldata: 31.12.2007, godz: 23:28

Wszystkim źródełkowiczom Wielu głębokich i radosnych przeżyć, wewnętrznego spokoju, wytrwałości i radości oraz błogosławieństwa Bożego w każdym dniu Nowego 2008 Roku

2723 )
 Kasia, lat 25data: 31.12.2007, godz: 22:05

Dzieki Kasiu.. Tobie rwniez zycze Wszystkiego co Najlepsze w Tym Nowym Roku. Pozdrawam goraco..

2722 )
 Katarzyna, lat 26data: 31.12.2007, godz: 20:08

Do Kasi 25: Doskonale rozumiem co czujesz, i mimo iz to żadne pocieszenie to pamiętaj że nie jesteś jedna. Jest wiele bardzo wiele osób w takiej samej sytuacji. Ja również a w Nowym 2008 Roku przybędzie mi kolejny roczek czyli jednym słowem będę miała 27 wiosenek za sobą. Nie jest mi z tym dobrze patrząc na inne osoby, koleżanki, które pozakładały już rodziny albo w najbliższym czasie mają zamiar to zrobić. Jednak część z nich tak jak ja jest sama i mimo iż to nie jest łatwe stara się tym nie zadręczać a cieszyć tym co jest. Najwyraźniej tak ma być, nic na siłę nie mam zamiaru robić. Takie jest moje noworoczne postanowienie - nic na siłę ale wiadomo że szczęściu nalezy pomagać i gdy los ześle mi "przyslowiową połówkę jabłka" to postaram się skorzystać z okazji i więcej nie marnować szans jakie daje los.
W NOWYM 2008 ROKU ŻYCZĘ CI ZDROWIA, SZCZĘŚCIA POMYŚLOŚCI I DUŻO MIŁOŚCI!!!!!!!! GDY NOWY ROK W ŻYCIE WKRACZA TO SREBRNA GWIZDA BLASK SWÓJ ROZTACZA. NIECH ŚWIECI SOBIE NA GWIEŹDZISTYM NIEBIE I WSZYSTKIE ŻYCZENIA SPEŁNIA DLA CIEBIE I WSZYSTKICH ŻRÓDEŁKOWICZÓW!!!!!!!

2721 )
 Kasia, lat 25data: 31.12.2007, godz: 16:27

Kolejny samotny sylwester.... dlaczego? Dlaczego wciaz nie mogę spotkac na swej drodze wlasciwej osoby... :(

2720 )
 Katarzyna, lat 26data: 31.12.2007, godz: 14:59

Do wszystkich samotnych, bez swojej drugiej połówki i wszystkich żródełkowiczów: Aby ten Nowy 2008 Rok był lepszy od poprzedniego, zyczę Wam zdrowia, szczęścia, pomyślności i dużo miłości!!!!!!! Pozdrawiam :-) Katarzyna

2719 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 32, e-mail: artur.wnek@vp.pldata: 31.12.2007, godz: 14:28

Jade zaraz do pracy :( na Sylwestrze bede na sluzbie :( Zona z dzieckiem i kolezanka w domku beze mnie :( pa

2718 )
 beatka, lat 23, e-mail: spes1984@wp.pldata: 31.12.2007, godz: 13:38

zyczę wszystkim szcześliwego Nowego roku, oby przyniósł spełnienie tych najskrytszych pragnień, aby ci co szukają tej drugiej połówki wreszcie ją odnależli


2717 )
 Maksymiliandata: 31.12.2007, godz: 11:27

Do tylutkam i innych
Nie trać nadziei,masz dopiero 21 lat.co mają powiedzieć ci którzy mają 30 i więcej lat...Niektórym dziewczynom brakuje klasy ale na szczęscie nie wszystkim.Te którym brakuje same sobie szkodzą i skazują się na samotność.Podobnie bywa z facetami. Szcześliwego Nowego Roku Życzę wszystkim,oby był on lepszy od tego który się kończy!

2716 )


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2022 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej