Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [545] [546] [547] [548] [549] [550] (551) [552] [553] [554] [555] [556] [557] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

 slonko, lat 28, e-mail: slonkoczerwone@interia.eudata: 02.08.2007, godz: 13:22

barbie, moim krotkim zdaniem trzeba umiec przyjmować pomoc!
Twoja kolezanka znalazła sobie kogoś kto nie potrafi powiedziec "nie" dla dobra sprawy.
Ona to wykorzystuje.. tak mi sie wydaje..

1589 )
 Weronika, lat 23data: 02.08.2007, godz: 12:35

Witajcie :) Tak czytam te Wasze ostatnie wpisy w Źródełku i uznałam, że włączę się w dyskusję, choć nigdy wcześniej tego nie robiłam. Wpisy Zuzy i Niechcianego Singla skłoniły mnie do pewnej refleksji. Chyba każda osoba odpowiadając na konkretny wpis umieszczony w Źródełku liczy się z tym, że nie jest jedyną osobą, która odpowiedziała. I stąd moje pytanie - co jest niewłaściwego w tym, że prowadzi się korespondencję jednocześnie z kilkoma osobami? Zuzo, napisałaś, że aby być w porządku wybierasz sobie z tych osób, które do Ciebie napisały jedną osobę i z nią piszesz. Ale powiedz mi jak dokonujesz tego wyboru? Bo ja tu czegoś nie rozumiem... Jak po jednym, dwóch mailach, może po przesłaniu zdjęcia, można sobie wybrać jedną osobę do korespondencji? Aby poznać daną osobę nie wystarczy zdjęcie, nie wystarczy kilka maili, nie wystarczy jedno spotkanie (Sama z własnego doświadczenia wiem, że te początkowe maile są dość krótkie i tak naprawdę, że tak powiem mało treściwe. Dopiero po pewnym czasie nabieramy zaufania do drugiej osoby, a dyskusje stają się żywsze i lepiej poznajemy tą druga osobę - przynajmniej ja tak mam). I co dalej? - Po kilkunastu mailach, spotkaniu z tą osobą (czyli po pewnym czasie) i okazaniu się, że nic z tego nie będzie, ktoś wykopuje ze swojej skrzynki odbiorczej mail do kolejnej osoby i zaczyna z nią pisać i tak dalej... Ja osobiście nie chciałabym być tak potraktowana - jak "wyjście awaryjne". Poza tym byłoby mi głupio odezwać się do tej osoby po dłuższym czasie niepisania z nią. Jakiś czas temu sama wpisałam się do Źródełka... Odezwało się kilka osób, ale nigdy nie zerwałam z nikim korespondencji i nie wybierałam sobie jednej osoby... Nie ulega jednak wątpliwości fakt, że trzeba być w porządku w stosunku do tej drugiej osoby. Dlatego ja zawsze zapytana, czy koresponduję z innymi osobami, odpowiadam na to pytanie, a jeśli nawet takie pytanie nie pada, to sama piszę. I nikt z poznanych osób nigdy nie powiedział mi, że postępuje niewłaściwie. Być może niektórzy zarzucą mi tutaj "usprawiedliwianie się", ale taka jestem. Hmm... kopiowanie maili... wprawdzie nie zdarzyło mi się nigdy tak zrobić, ale uważam, że pierwszy mail rozpoczynający znajomość, czyli "o sobie samym" może być kopiowany. Co do kolejnych - to chyba się tak do końca nie da ich powielać. Poza tym moje wątpliwości, którymi się chciałam z Wami podzielić dotyczą jeszcze jednego tematu. Dlaczego tak wiele Źródełkowiczów tak bardzo nastawia się na szukanie drugiej połówki. Niech Źródełko będzie drogą poznania nowych ludzi, przyjaciół, czas pokaże, czy tej drugiej połówki, ale to czas i bliższe poznanie ma pokazać, a nie zdjęcie, czy jeden, czy dwa maile więcej... Poza tym dlaczego zrywać kontakt z innymi ludźmi, jeśli nawet poznamy bliższą nam osobę - przecież można się raz na jakiś czas odezwać, choć krótko i napisać co słychać... Przynajmniej zawsze uważałam, że na tym polega poznawanie ludzi. To tyle co chciałam napisać. Pozdrawiam Was wszystkich cieplutko i miłego dnia życzę :)

1588 )
 Beti, e-mail: beatusa@poczta.fmdata: 02.08.2007, godz: 11:57

Mała_zdw!
bardzo CI dziekuje za link i informacje!! pojade chocby na drugi koniec Polski nawet w X! przeszkody są to po by pokonywać.. a nie zniechęcać się.... całusy wielkie!

1587 )
 mała_zdw do Betidata: 02.08.2007, godz: 10:18

Kochana!!! Ja wiem o rekolekcjach dla studentów i młodzieży pracującej, ale one odbywają się w październiku, grudniu i marcu na Górze św.Anny (jakieś 45km od Opola) i prowadzone są przez ojców franciszkanów z duszpasterstwa młodzieży. Jeśli jesteś ciekawa, albo ot tak zajrzyj sobie na www.swanna.pl pozdrawiam Cię ciepło

1586 )
 mała barbie, e-mail: bata700@wp.pldata: 02.08.2007, godz: 09:53

Witajcie, powiedzcie mi jak mam postępowac z kolezanka która często ma depresje????
Chciała się nawet zabic. Nie wiele pomaga wysyłanie ją na grupę do kościoła, ona się wstydzi. Jej wiara jest trochę dziecięca, modli się do „Bozi” Rozmawiam z nią o Bogu ale nie wiele ją to pociesza..
Poza tym mieszka w innym miescie..wiec rzadko sie spotykam. Ma jakies kolezanki w bloku ale tylko na pogaduszki.
Kilka razy jej pomogłam.. załatwiłam paczki, bo ona zyje tylko z renty!
Ale potem zauważyłam ze ona się przyzywaczaja do tych paczek.. wybiera co się jej podoba, poza tym dosc duzo pali.. i narzeka ze biedna. Mówi ze to trudny nałóg.. rozumiem to! Teraz znowu prosi mnie o załatwienie pomocy..
Rozumiem ją i żal mi jej bo jest samotna.. ale nie wiem jak z nią postępować?
Czuję się bezradna!, boję się ze z mojego powodu jak nie będę jej pomagać ( mówi ze tylko ja jestem dla niej dobra) wpadnie znów w depresję!.
Poradzcie mi co robic, jak jej pomagać??
Carola, Karina, osoby studiujące psychologie, wiem ze mogę liczyc na wasze wskazówki.???

Ja już całkowicie nie wiem jak działac i czuję się winna jak czegos nie zrobię...aby ona nie czuła się zostawiona sama sobie...

1585 )
 karina, e-mail: karina2006@interia.pldata: 02.08.2007, godz: 09:00

Nikomu Niepotrzebna lat 30,

Jestes potrzebna!!!!!!!!!!!!! pomagasz innym..jestes bezinteresowna, wiesz ze Bóg to widzi!!
napisz do mnie jesli chcesz na maila, moze skorzystasz propozycji dla Ciebie!

1584 )
 Renia, e-mail: usignolo@op.pldata: 02.08.2007, godz: 00:50

do Dogna l 22
Bardzo dobrze Cię rozumiem, pomodlę się ... jeśli chcesz pogadać napisz maila ... podam moje gg

pozdrawiam wszystkich źródełkowiczów.... :-))

1583 )
 Beti, lat 30, e-mail: beatusa@poczta.fmdata: 01.08.2007, godz: 22:25

czy ktos wie o rekolekcjach dla pracującej młodziezy albo starszej młodzieży? Bardzo chce pojechac na rekolekcje, musze zmienic otoczenie, chce nabrac dystansu i odnowic swoje siły. Całe wakacje spędzam w domu i czuję niedosyt, chciałabym chociarz wekend spedzić w sposób wartosciowy. Mieszkam blisko Tarnowa.
Moze ktoś był juz i poleci mi cos ciekawego?
pozdrowienia dla wszystkich pielgrzymujących do częstochowy!

1582 )
 mała_zdw do Bożenki, lat 21data: 01.08.2007, godz: 21:45

Przyznam Ci trochę racji. Faktycznie jest tak, że dziewczyny nie zawsze wiedzą czego same chcą. Są niezdecydowane, zmienne. Mi sam mój chłopak wielokrotnie powtarza, że . Ale taka juz chyba nasza natura :)
Nie można nikogo oceniać, krytykować bez powodu, nie mozna być niesprawiedliwym w ocenie. To naprawdę potrafi być krzywdzące. Pozdrawiam :))

1581 )
 nikomu niepotrzebna, lat 30ldata: 01.08.2007, godz: 21:40

Proszę o modlitwę, by chciało mi się żyć, bym umiała dostrzeć sens swego istnienia i jego głębszą wartość. Pomagam innym, ale moja prywatność to jedna wielka klęska, płaczę, nie mam sił, po co, dla kogo ja w ogóle tu jestem????:-(((((Dobranoc.

1580 )
 Wiola, lat 34, e-mail: pannas@wp.pldata: 01.08.2007, godz: 21:09

Wszystkim wyruszającym na pielgrzymi szlak życzę DOBREJ pogody, zdrowia, małych-wielkich cudów po drodze w drugim człowieku, w jego uśmiechu, pomocnej dłoni ......... Wracajcie do domu umocnieni :)
Pozdrawiam wszystkich tuptających :)

1579 )
 karinadata: 01.08.2007, godz: 21:04

do Pytającej
ciekawe artykuły nt mormonów pod linkiem:

http://www.sekty.net/?n_id=201

http://www.psychomanipulacja.pl/baza/mormoni/

jeśli nie chce wpasc w sidła tej sekty najpierw zapoznaj się z ich ideologią.

1578 )
 Ola, e-mail: juliazyta3@o2.pldata: 01.08.2007, godz: 20:25

Do Pytajacej

Mormoni to jeden z odlamow protestanckich. Osobiscie odradzalabym kontaktowania sie z nimi.

Pozdrawiam serdecznie

1577 )
 Bożenka, lat 22, e-mail: bomy22@wp.pldata: 01.08.2007, godz: 19:48

A mi się wydaje, że faktycznie dziewczyny w dzisiejszych czasach są niezdecydowane...i same nie wiedzą czego chcą...oczywiście dotyczy to też mężczyzn!!Mimo wszystko uważam, że jeśli się kogoś nie zna, nie należy go pochopnie oceniać, znając relację danego wydarzenia z opowieści!Łatwo jest kogoś zranić przez słowo...i chyba słowa bolą nieraz bardziej niż czyny...Pozdrawiam:):):)

1576 )
 karinadata: 01.08.2007, godz: 18:05

Niechciany Singiel-Marek! wystepujesz pod tym samym IP komputera jako dwóch?? wpisy tuż po sobie..jak masz na imie w koncu? Marek?

nie chciałam najeżdzac na Ciebie, zle mnie zrozumiałes.. Zycze Ci dobrze! ale mysle ze nie mozesz wymagac tylko od innych, a sam nie w porządku wobec paru dziewczyn. Pozdrawiam i nie gniewaj się, ale przemysl dla dobra siebie:)

1575 )
 Zuza Do niechcianego singladata: 01.08.2007, godz: 17:47

Dlaczego uważasz,że Cię nie znam owszem znam, ale nie mam zamiaru pisać Ci kim jestem bo po co.
Mam do Ciebie jedno pytanie powiedz mi czy Ty w to wierzysz, że poznasz kogoś w ten sposób przez internet. Tyle razy próbowałeś i nic. Ja bym na twoim miejscu już zwątpiła i dała sobie święty spokój. Pomyśl czy warto czas marnować na takie poszukiwania czy nie lepiej jest po prostu poszukać dziewczyny w sposób bardziej oczywisty. Spróbuj podejść do dziewczyny, porozmawiaj z nią. A te poszukiwania przez internet to nie wróżą Ci najlepiej.
Acha może masz rację, przesadziłam z tym żałosnym przypadkiem, przepraszam jeśli Cię uraziłam.

1574 )
 Carolinedata: 01.08.2007, godz: 17:33

Ja też jutro wyruszam na pielgrzymkę do Częstochowy:) Obiecuję, że bedę Was wszystkich polecać w modlitwie naszej kochanej Mateczce:) Ja ze swej strony takze proszę Was o modlitwę...

PS. Mam prośbę - Kochani to naprawdę nie ma sensu by odnosic się z pogardą do jednej czy drugiej płci... Osobiście strasznie nie lubię gdy ktoś generalizuje i przypisuje całemu rodzajowi meskiemu czy żeńskiemu te same cechy (zazwyczaj niepochlebne niestety;( Jeżeli kobiety ogarnie taka pokusa niech pomyśla sobie np. o Janie Pawle II (czyż nie byl to wspaniały mężczyzna) a męzczyżni niech pomyślą sobie np. o Matce Teresie z Kalkuty (czyż to nie byla wspaniała kobieta) Żyjemy tu razem na tej ziemi by sobie wzajemnie pomagać, by się uzupelniac i wspierać więc nie pozwólmy szatanowi by siał zamęt i wprowadzał niezgodę między nami!!!!!!

Trzymajcie się cieplutko:)
Z Bogiem

1573 )
 Niechciany Singieldata: 01.08.2007, godz: 16:48

Jak przeczytałem to co Karina,Lusi a szczególnie Zuza napisały na mój temat to mnie zamurowało i poczułem po prostu niesmak.Jestem z natury człowiekiem którym dba o swoje dobre imię i to nie tylko swoje ale i innych.Nigdy i na żadnym forum nie powiedziałem nic złego na innego człowieka i chciałbym by inni też tego nie pisali o mnie nawet jeśli tak myślą. Nie pozwolę się obrażać! Tak się akurat składa że 2 dziewczyny poznane na tym forum są mi bliskie i spotykam się z nimi po koleżeńsku i jeśli one czytały to co napisałyście na mój temat to co sobie o mnie pomyślą?Czy któraś z krytykujących mnie dziewczyn chociaż przez chwilę pomyślała o tym że to może nie ja zrywam kontakty i że może to być też wina tej drugiej strony?.Żadna z was nie ma prawa mnie osądzać bo żadna z was mnie nie poznała osobiście chociaż Lusi napisała że tak.Skoro tak to napisz Lusi skąd mnie znasz i gdzie się spotkaliśmy.Jeżeli my tu,na tym forum które uznajemy za katolickie nie będziemy się nawzajem szanować to co powiedza i pomyślą o nas Ci liczni ludzie w Polsce którzy są wątpiący w wierze albo wogólw odrzucają Boga. Pozdrawiam

1572 )
 Niechciany Singieldata: 01.08.2007, godz: 15:57

Zuza Ty mnie nie znasz więc nie mów że jestem żałosnym przypadkiem bo to zwykły brak kultury i nietakt.Nie spodziewałem się że chęć poznania kogoś na necie jest czymś co wzbudza drwiny. Pozdrawiam

1571 )
 Marekdata: 01.08.2007, godz: 15:50

A co Wy tak najeżdzacie na tego chłopaka z okolic Dynowa! Zapewne żadna z Was sie z nim jeszcze nie spotkała a już naskakujecie na niego jak niewiadomo co .Lusi,Karina-wstydzcie się! Nie wolno osądzać kogoś kogo się nie zna Pozdrawiam:)

1570 )
 Niechciany Singieldata: 01.08.2007, godz: 15:44

To co przeczytałem tu pod swoim adresem wydaje mi się nie do końca w porządku.Ja dobrze wiem czego chcę od dziewczyn.Lusi miej odwagę i przyznaj się gdzie mnie poznałaś i kim jesteś.Napisz też która dziewczyna zaprosiła mnie na wesele a ja jej odmówiłem bo sobie nie przypominam takiej sytuacji."Nie sądzcie a nie będziecie sądzeni" Pozdrawiam.

1569 )
 Zuza Do Dawidadata: 01.08.2007, godz: 15:07

Wiesz masz rację z tym na pewno, że zarówno mężczyźni jak i kobiety lecą sobie na kilka frontów, i jak im z jednym nie wyjdzie to próbują z innym. To chyba naturalne. Chociaż ja mam do tego troszkę inne podejście, jeżeli zdarzy się taka sytuacja, że napiszę mi kilu facetów naraz wybieram jednego i z nim koresponduje. Chce być w porządku, ale co do tego gościa z podkarpacia to już inna kwestia- do wszystkich wysyła dosłownie to samo słowo w słowo skopiowane. Zresztą to nie do tego zmierzam, bo przecież jak pisze to samo to co ma zmieniać przecież cały czas tak myśli więc mi to osobiście nie przeszkadza - chodzi mi o to, że ten gościu naprawdę nie wie czego chce.
Dawid nie wiem dlaczego masz takie podejście do kobiet ale to pewnie wina tego, że zostałeś już nieraz oszukany, ale zapamiętaj sobie nie wszystkie dziewczyny takie są. Musisz wytrwale szukać i na pewno gdzieś tam czeka na Ciebie ta jedna wymarzona, ale to kwestia czasu. Ja też jeszcze nie poznałam takiego kogoś ale głęboko wierzę, że gdzieś tam czeka na mnie i może kiedyś się odnajdziemy.
Pozdrawiam

1568 )
 Agnieszkadata: 01.08.2007, godz: 12:01

Kochani jutro wychodze z Wrocławską Pielgrzymką. Prosze was o wsparcie w modlitwie. Ja równiesz bede o was w modlitwie pamietala.
Zostańcie z Bogiem i Maryja. Pozdrawiam :)

1567 )
 karinadata: 01.08.2007, godz: 10:16

nie chodzi o nagonki... Moze w ten sposób komus mozna cos uswiadmomic? i to sie zarówno tyczy meżczyzn jak i kobiet. Czasami wymagamy zbyt wiele od innych i drugiej strony.
Meżczyzni tez powielają listy.., wiec zamiast wspolnie wyrzucac sobie i uprzedzac sie do płci, zastanówmy sie jak nie popełniać błedów.. jak szanowac siebie nawzajem?
Internetowe znajomosci to do siebie mają ze pokusa manipulacji i przebierania jest ogromna, bez konsekwencji....to jest anonimowe i trzeba to wziąść pod uwagę i wiedziec ze sie z takimi sytuacjami spotkamy.. i sami nie wiemy kiedy postepowac bedziemy podobnie.. zalecam ostrożnosc i uczciwosc ze swojej strony, nawet jesli inni nie są.. Uczciwosc zaowocuje w nas...

1566 )
 twiggi, lat 22, e-mail: mr_twiggi@o2.pldata: 01.08.2007, godz: 09:58

hmm..jeden post z okolic dynowa-jesli dobrze pamietam-takie reakcje zywe wywolal?no no!ale czy nie jestem swiatkiem nagonki powoli zaciesniajacej sie w okol autora tego postu?czy nie widze oceniania kogos z tak wielka latwoscia jak parzenie codziennej herbaty?nie wiem.nie znam sie moze.ale akurat watpie zeby przez net mozna by bylo wyczuc dokladnie jaki ktos jest.ale moze nie znam sie.nie wiem.to tyle moim skromnym zdaniem.mniej emocji proponuje.pozdrawiam

1565 )
 Dawid, lat 24, e-mail: DawidR@poczta.fmdata: 01.08.2007, godz: 09:57

Dziewczyny narzekacie na tego faceta z podkarpacia ,że niezdecydowany,że pisze z wieloma dziewczynami ,ale co wy sobą reprezentujecie ?! same kręcicie z kilkoma naraz!!!! nawet niektóre z was są tak przykre ,że w odpowiedzi na wpisy ze zródełka wysyła TAKIE SAME listy do różnych mężczyzn!!!
,
a co do niezdecydowania to wiele z was nie wie czego chce, proponujecie przyjazn na początek żeby się poznać a w między czasie szukacie kogoś innego i pózniej wybieracie a jak facet czuje się oszukany to gadacie głupoty typu 'przecież mieliśmy się tylko przyjaznić' ale jak się was zaprasza do restauracji czy pomaga w trudnych chwilach to wam to odpowiada i wtedy nie podkreślacie ,że to tylko przyjazń .

1564 )
 karinadata: 31.07.2007, godz: 23:50

nie spodziewałam sie ze mój wpis wywoła dalsze..
Nie chce za plecami pisac o Singlu ale bezposrednio...

SiNGiEL :) ja myslę ze naprawdę to Ty boisz sie niewiast? ...a nie one Ciebie!

Stąd Ci sie nie udaje z żadną.. i Można sie z kims zaprzyjaznic , nie trzeba byc odrazu parą do ołtarza. Daj szansę, jestes jeszcze młody, wiek nie decyduje o koniecznosci wyboru. Najpierw trzeba wyjsc ku osobie a potem w sposób naturalny pozwolic rozwinąć sie sytuacji. Koleżanek tez nigdy dośc;)

i czlowiek który boi sie miłosci, nigdy jej nie znajdzie... bo nie da jej szans.
Jesli jeste zraniony, najpierw uzdrów swoje życie...

z Bogiem i wiecej ufnosci!! .. Bóg jest Mocniejszy!

1563 )
 Zuzadata: 31.07.2007, godz: 22:22

Macie dziewczyny rację co do samotnika z okolicy Dynowa, to żałosny przypadek piszę dosłownie do każdego kto się zaloguje(z podkarpacia). Znam kilka osób, które się tu zalogowały i do każdej z nich pisał. Ale gościu naprawdę nie wie czego chcę.
Chłopie pora się wziąć w garść, czas poważnie na to wszystko spojrzeć. Zastanów się dobrze. Pozdrawiam wszystkich źródełkowiczów.

1562 )
 Piotr, lat 40, e-mail: piotrek672@interia.pldata: 31.07.2007, godz: 21:54

EWANGELIZACJA PRZEZ MEDIA JEST MOŻLIWA TYLKO TRZEBA JEJ POMÓC!! :

Dostałem od przyjaciela maila z prośbą o rozesłania niniejszej wiadomości.Uważam że sprawa jest warta zareklamowania w gronie przyjaciół, znajomych,rodziny.Oto treść maila:

"Nie trzeba nikogo przekonywać jak mocną siłę mają media - a szczególnie telewizja - i jak ważne jest, żeby właśnie w takim miejscu mogły się pojawiać treści o wymiarze ewangelizacyjnym!Na antenie TVP3 (pasmo ogólnopolskie ) startuje nowy program zatytułowany "Jarmark Cudów".Emisje: soboty i niedziele sierpnia, godz. 21.05-21.25.Start już w sobotę 4 sierpnia
Jest szansa, by poniżej opisany program telewizyjny zagościł na dłużej na antenie, tylko właśnie potrzeba do tego Waszej pomocy!
Każdy odcinek to odrębny temat: Bioenergoterapia, Okultyzm, Szkoła i magia, Doskonalenie Umysłu, Radiestezja, Spirytyzm, Karty Tarota.
Program ma ciekawą formułę, 20 minut cały czas trzyma uwagę, przeplatają się w nim różne elementy: sonda uliczna (pokazująca ogromną nieświadomość ludzi, jeśli chodzi o konsekwencje wejścia w New Age itp.), świadectwa (często ludzi młodych, pokazujące też w niektórych wypadkach wpływ, jaki ma uwikłanie się w New Age jednego z członków rodziny, na dzieci i całą rodzinę), wypowiedzi ekspertów – lekarzy, psychologów, naukowców, egzorcystów itp. – w tej roli m.in. ks. Andrzej Grefkowicz i o. Aleksander Posacki (Jezuita).
Prowadzący: Robert Tekieli, Iwona Schymalla - stwarzają klimat intymności, bliskości w rozmowie, odpowiedni dla takiego rodzaju programu.
Jeśli się uda, będzie to program bardziej interaktywny – z czatem po programie itp. Będą też podane informacje, gdzie osoby uwikłane w takie rzeczy mają się zwracać o pomoc.
Razem z programem rusza tez strona www.newage.info.pl, na której będzie można znaleźć więcej informacji na te tematy (tam swoją podstronę ma mieć JC).
Coraz więcej ludzi w to grzęźnie (w większości wypadków z nieświadomości!!) - i to często w naszym najbliższym otoczeniu (czasem nawet nie jesteśmy świadomi, że w takie rzeczy zaczęli brnąć np. członkowie naszej dalszej rodziny, koledzy w pracy itp.) i bardzo trudno - czasem latami - się z tego wychodzi.
W ewangelizacji to bardzo ważne - wielu ludziom wejście w takie rzeczy może przeszkadzać w dojściu do Jezusa.
Bardzo ważne jest, by takie rzeczy były mocno nagłośnione - właśnie w mediach - i wiadomo, że o takie rzeczy zawsze będzie duża walka i tak jest też w tym przypadku. Były bardzo duże trudności, by doszło w telewizji w końcu do emisji tego programu.
W sierpniu zostanie wyemitowanych 8 odcinków i od poziomu oglądalności i komentarzy widzów zależy, czy program dalej będzie kontynuowany.
Potrzebna jest, Kochani, Wasza pomoc - by ten program stał sie tematem publicznym i niełatwo było go zdjąć z anteny :)

JAK MOŻESZ POMOC?

*Sam włącz telewizor w soboty i niedziele sierpnia o godz. 21.05 i zachęć do tego innych J
*Wyślij maila do znajomych i przekaż konkretne info o tym programie do jak najszerszego kręgu odbiorców: Twojej rodziny, znajomych, wspólnoty, zaprzyjaźnionych księży, katechetów, na listy dyskusyjne itp.
*Zawieś konkretne info o tym programie na wszelkich możliwych dostępnych Ci portalach i stronach www: Twojej diecezji, parafii, wspólnoty, ruchu, duszpasterstwa, organizacji, festiwalu, SNE, ośrodka rekolekcyjnego, zlotu młodzieży, zakonów itd. itp.
*Przekaż info i materiały o JC do Waszych gazetek parafialnych, wspólnotowych, internetowych Newsletterów
jeśli masz dostęp do osób w mediach, zainteresuj ich tym tematem
*B. prosimy o ogłoszenia ustne o JC na Waszych festiwalach, kursach ewangelizacyjnych, rekolekcjach, spotkaniach wspólnotowych, zlotach młodzieży, na pielgrzymkach itp.
wrzuć info o JC na rózne fora, Grono itp.
*Zawieś opis z info o JC na Gadu Gadu, Skypie
jeśli istnieje taka możliwość puść zwiastun JC na festiwalach, spotkaniach, kursach SNE, rekolekcjach itp.
*Komentarze - jeśli program Ci się spodoba, uważasz, ze jest wartościowy i powinien mieć szansę ukazywać się dalej, napisz swoje opinie, komentarze albo bezpośrednio do telewizji (najlepiej do takich adresatów jak Prezes TVP, Zarząd TVP, Rada Programowa TVP, Biuro Programowe TVP), albo na adres: jarmark.cudow@gmail.com. "
Pozdrawiam.Z Panem Bogiem.Piotr

1561 )
 Lusidata: 31.07.2007, godz: 21:27

Do Karina

Cieszę się ,ze wreszcie powiedziałaś prawdę Singielkowi z okolic Dynowa. Tak sie składa, że akurat go znam i wiem, że on sam nie wie czego od życia chce, jest niezdecydowany. Dziewczyna zaprosila go na wesele a on jej odmówił i teraz dziwi się, ze zadna nie chce z nim iść. Niech najpierw sie zastanowi czego tak naprawde chce w życiu i nauczy sie postępować z kobietami a później działa....

1560 )
 absolwentka, lat 24data: 31.07.2007, godz: 21:13

do Karoliny:)
mój email to: agusiek.p@gmail.com ->będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi:)
Pozdrawiam:)

1559 )
 Karolina, lat 27, e-mail: 52anilorak@interia.pldata: 31.07.2007, godz: 19:37

do absolwentki: podaj swojego maila to spróbuję napisać więcej :)

1558 )
 samotna, lat 31, e-mail: millka29@gazeta.pldata: 31.07.2007, godz: 18:50

ja jestem z wWielkopolski

1557 )
 karinadata: 31.07.2007, godz: 18:48

Niechciany- Chciany Singielku...;)
próbujesz na rozne sposoby i tez nie dajesz szansy, "okolice Dynowa" ."mieszkasz za daleko"to juz znamy..
cos mi sie wydaje ze sam masz kłopoty ze zdecydowaniem się. Pewna dziewczyna z Tobą pisała a TY tez zwyczajnie odtrąciłes..
Dlaczego dziewczyny nie daja CI szansy? to dla Ciebie zagadka.
dodam tez ze dziewczyny mają oczy i chcą by on nie był gorszy od diabła;)
najlepiej nie szukac kogos zbyt nachalnie, bo raczej nic z tego nie wychodzi.
A odległosc nie powinna byc az tak duzym problemem, żeby sie przekonać czy warto?..
Najlepiej obgadac problem z Panem Bogiem .. i działac tak by nikt nie uznał Cie za desperata. Powodzenia i dobrej zabawy na weselu z miłą partnerką;))))

1556 )
 bombonierka, e-mail: mignonne80@o2.pldata: 31.07.2007, godz: 18:43

Do N., lat 23
Trzymam kciuki,a raczej składam rece;) w Twojej intencji. Wrocek to przyjazne, bogobojne miasto- sadzac po liczbie duszpasterstw akademickich. Zylam tam prawie 8 lat i wiem co mowie! Sprawy sercowo-zawodowe + zew przygody pchnely mnie nieco na wschod. Nie zaluje decyzji:) Wprowadzaj sie smialo: ja wyjechalam- Ty przyjezdzasz - bilans wyrownany :D

1555 )
 N, lat 23, e-mail: joanna.p0@vp.pldata: 31.07.2007, godz: 18:19

Jutro przeprowadzam się do Wrocławia ... Boje się tego co nieznane .. wypływam na glębię i w sercu czuję , że to dobra i przemyślana decyzja .. Proszę o modlitwe , abym rozpoznała swoją drogę życiową i wolę Boga wobec mnie ...

1554 )
 do samotnejdata: 31.07.2007, godz: 16:20


A Ty skąd Ty jesteś ...?

Szukałem Twojego maila ale nie znalazłem

1553 )
 M., lat 32data: 31.07.2007, godz: 15:16

Chcialam prosic Was o modlitwe ... juz dluzej tak nie potrafie, ogarnia mnie smutek i zwatpienie, wszystko jakos przytlacza a powinnam byc silna i cieszyc sie zyciem . Na dodatek niedlugo czeka mnie wazny egzamina ...

1552 )
 Dagna:), lat 22data: 31.07.2007, godz: 12:33

Witam serdecznie!!! Mam taki problem... Jakis czas temu (okolo 1,5 roku) poznlam chlopak... pomysllam TO ON!!!, ten o którym marzyłam. NIe zeby z urody mi sie spodobal aloe z jego zasad i z jego autentycznosci:) porostu sie zauroczylam a moze i zakochalam... ale dla niego jestem tylko najlepsza kiolezanka. Nie chce juz sobie wmawiac ze milosc przyjdzie z czasem, ze kiedys mnie pokocha i takie tam. JA poprostu chce jakos przestawic swoje myslenie na inne tory zeby zaczac go traktowac jak kumpla ale nie potrafie...:( a kontakt zerwac ? to byloby glupie ... jesli mozecie mi jakos pomoc to PROSZE moze znajdzie sie ktos kto sie za mnie pomodli zebym sie wyleczyla z chorej milosci... Szczesc WAM Boze!!!

1551 )
 pytającadata: 31.07.2007, godz: 12:25

witajcie!! Mam pytanie czy ktoś z was wie moze coś o mormonach, czy spotykanie sie z nimi jest niebezpieczne, czy to jest sekta?? spotkałam niedawno dwie bardzo miłe dziewczyny, pochodzące ze Stanów i zaprosiły mnie do spotkania z nimi, troche sie boje ze to moze byc sektach. szukalam w necie informacji ale jak zwykle to bywa sa rozne opinie na ich temat, jedni ich bronia inni mowia ze to sekta i ze ami nie znaja swojej religii. czy ktos moze mi cos powiedziec na ten temat???pozdrawiam:)

1550 )
 LOTNIK, e-mail: kowallosu@gazeta.pldata: 31.07.2007, godz: 12:00

Cześć
mógłby mi ktoś doradzić jak przekonać do siebie kobiete starszą o 15 lat ? podobam się jej ale ciągle mówi ,że nic z tego nie będzie abym szukał młodszej itp a ja cały czas przekonuje ,że to ma sens i tak w kółko...zależy mi na niej ale jest taka nieugięta a ostatnio asertywna...

1549 )
 mała_zdwdata: 31.07.2007, godz: 10:45

LIST NIENARODZONEGO DZIECKA...
Mamo chociaż nie chciałaś żebym sie urodził, nie mogę przestć Ci mówić mamo!
Marzyłem by urodzić się żeby Cie poznać. Myślałem, z epewnego dnia stałbym sie dzieckiem wesołym, śniłem, ze chodzę do szkoły i wyrastam na dobrego człowieka. Wierzyłem, ze kiedy upłynie 9 m-cy zycia przy Twoim sercu i urodzę sie wszyscy będą sie cieszyć z mojego narodzenia.
Ale Ty nie myślałaś tak jak ja, prawda mamo ???? Pewnego dnia kiedy beztrosko bawiłem się przy Twoim sercu, poczułem coś dziwnego, czego nie umiałbym nawet wytłumaczyć, coś co zbudziło we mnie lęk; chcą mi odebrać życie!!!

Chciałem sie bronić mamo, ale nie mogłem. Byłem tak maleńki i słaby, że nawet nie miałem sił żeby cos powiedzieć.... Zabójstwo dosięgło mnie kiedy bawiłem sie w Twoim brzuchu pragnąc sie urodzić, aby Cie kochać.......
Powiedz mi mamo kto mógł wkraść się w Ciebie i przyjść tam gdzie byłem, żeby mnie zabić ??? Kto wiedział, że jestem tam ukryty ??? Kto to był mamo ??? A Ty, gdzie byłaś że mnie nie obroniłaś ???
Wybacz mi mamo, ale nawet przez chwilę myślałem, ze nie chciałaś mnie bronić... Ale nie, wybacz mi takie myślenie.... Jak mogłem myśleć, ze mama zabije swoje maleńkie i bezbronne dziecko ??? Jak mógłbym pomyśleć, ze przeszkadza Ci dziecko, skoro nie przeszkadza Ci ani kot, ani telewizor.
Ale teraz mamo juz wiem to wszystko: jestem tu winnym świecie i jeden kolega, który przeżył to co ja powiedział mi, że właśnie tak, ze to byłaś Ty, ze to Ty mnie zabiłaś bo są matki, które zabijają swoje dzieci zanim przyjda one na świat.....
Mamo, jak mogłaś mnie zabić ??? Miałem takie nadzieje i... Ty mi je wszystkie zabrałaś. Mogłem być inżynierem, księdzem lub świętym. Mogłem być dobrym synem, dobrym ojcem ale Ty mi nie pozwoliłaś. Wiesz, co mamo ??? Wczoraj rozmawiałem z Panem Bogiem i bardzo prosiłem żeby mi wytłumaczył dlaczego musiałem umrzeć. On wziął mnie czule w ramiona i powiedział tak wiele....
Najpiękniejsze słowa jakie kiedykolwiek słyszałem. Powiedział mi, ze tylko On jest Panem Życia i nikt nie ma żadnego prawa życia odbierać. Ja bardzo płakałem, ale Bóg przycisnął mnie do piersi i rzekł czule: "Mój maleńki, jesli nie masz matki dam Ci moją" i zaprowadził mnie do Maryi. Ona dała mi to wszystko, czego Ty mi odmówiłaś.
Mamo z czułością żegnam sie z Tobą i chciałbym zebyś żałowała tego co zrobiłaś. Przeproś Boga za swój grzech i nigdy wiecej go nei popełniaj.
Prosi Cie o to, Twoje dziecko, które nigdy sie nie narodziło....

Zachęcam Was do podjęcia Duchowej Adopcji - modlitwie w intencji nienarodzonych dzieci, którym grozi zabicie w łonie matki. Pozdrawiam mocno :*

1548 )
 absolwentka, lat 24data: 31.07.2007, godz: 09:30

hej:) mam pytanko szczególnie do tych już pracujących:D w tym roku skończyłam studia i szukam pracy. Jestem po ekonomii, nie mam doświadczenia i zastanawiam się nad zarejestrowaniem w urzędzie pracy i odbyciu stażu (mieszkam w małym mieście) Czy jednak lepiej omijać takie miejsca i szukać od razu pracy gdzieś dalej? Problem w tym że właściwie wszędzie chcą dośw. Może macie jakieś wskazówki, rady jak szukać? Jak Wam się udało znaleźć?? Ja jak na razie szukam przez internet i odpowiadam na oferty mailem, ale czy to nie za mało? Czy lepiej osobiście chodzić po firmach, odwiedzać pracodawców i bezpośrednio ich pytać o pracę?? Będę wdzięczna ze jakiekolwiek wskazówki:) pozdrawiam serdecznie:)

1547 )
 karol do kingolo, e-mail: karolk108@wp.pldata: 31.07.2007, godz: 08:17

Cześć, miłość oczywiście nie jest grzechem, ale moim zdaniem jeżeli kochasz naprawdę tego księdza to też napewno chcesz jego dobra. Pewnie dobrze wiesz że ślubował celibat Bogu którego TY także kochasz. A więc dla Twojego i Jego dobra choc to napewno trudne powinnaś uszanować jego stan kapłański tym bardziej że daje Ci jasno do zrozumienia że Chrystus jest dla niego najważniejszy. W przeciwnym razie to będzie bardzo bardzo egoistyczna miłość a to do niczego dobrego Ciebie nie doprowadzi...

1546 )
 kinglo, lat 21, e-mail: kinglo@op,pldata: 30.07.2007, godz: 22:08

do Moniki

bardzo Ci dziekuje, Moniko za te słowa, Jezus jest i zawsze bedzie dla mnie najwazniejszy, zastanawiam sie tylko dlaczego to spotkało własnie mnie... dlaczego Bog tak mnie doswiadcza i wystawia na próbę... jestem tylko człowiekiem i bardzo czesto nie jestem w stanie pokonać moich słabosci :( jak dotąd, tak było i w tym przypadku :( proszę wszystkich o modlitwę, gdyż tylko ona pomorze mi wyzwolić sie z jarzma tej miłości... no właśnie, jeszcze takie pytanie... czy ta miłość jest grzechem? Przecież Miłość to Bog, wiec jak uczucie do kogoś (nawet do księdza) może być grzechem... ? pozdrawiam.

1545 )
 karina, e-mail: karina2006@interia.pldata: 30.07.2007, godz: 21:12

do osób w Londynie!

kiedys kupiłam w Londynie niespotykany witrażyk do przyklejenia na okno z wizerunkiem 3-ech Archaniołow, chciałabym taki sam komus ofiarowac , nigdzie nie spotkałam takich w Polsce! szukałam w internecie.

Mam prośbę jeśli ktoś ma czas i mozliwosc zakupienia w Westminster Abey(ja tam kupiłam) prosze o kontakt mailowy!! pozdrawiam rodaków! ;)

1544 )
 karinadata: 30.07.2007, godz: 18:29

;)krótko dodam odnośnie kobiet, wdzięku i jego ważnej roli..

cyt:"Natomiast jednym z najważniejszych kryteriów fałszywej religijności jest izolowanie czy wręcz przeciwstawianie sfery duchowej sferze cielesnej, psychicznej i emocjonalnej. Taka religijność nie tylko nie jednoczy, ale rozbija wewnętrznie, nerwicuje człowieka." ..

Bardzo mądry cytat, który podała Caroline. Ciało choc jest grzeszne z natury jest połaczone ze sferą duchową -psychiczną, Bóg zamierzył by te dwie sfery nie wykluczały się, by nie odrzucać ciała i jego piękna na rzecz tylko duchowosci. Mozna wtedy dokonać nadinterpretacji.
Odsyłam w tej sprawie do Ducha sw. ON jest Prawdą, Oswieceniem,Mądrością.. Modląc sie do Niego i prosząc o swiatło prawdy znajdziemy odpowiedz ... oczywiscie jest powiedziane ze człowiek nie pojmie wszystkiego swoim małym rozumem i można filozofować ale nalezy byc czujnym. Niewątpliwie nauki Jana Pawła II mogą byc bardzo pomocne dla nas:)

ja osobiscie uważam ze po to Pan Bóg stworzył płeć piekną i w swoim zamysle tak ją ukształtował aby spełniała swoją rolę w Bozym planie zbawienia.. także poprzez wdzięk. "wszystko co stworzył , było dobre.."
Piękna i pełna wdzięku jest najczystsza Niepokalana Maryja, w objawieniach w Medjugorje na pytanie "dlaczego jestes taka piękna"?, Maryja odrzekła:
" bo prawdziwie kocham" i jej pięknem fizycznym (które chcą podziwiać godzinami!)zachwycają sie widzący..nie tylko godnością, dobrocią, mądrością, chwałą Królowej Nieba..
pozdrawiam :)

1543 )
 Honorcia, e-mail: honorciahonorcia@wp.pldata: 30.07.2007, godz: 17:06

Witajcie:) Chciałam Was prosić o modlitwę w intencji wszystkich osób, które będą posługiwać na Przystanku Jezus i w intencji tych wszystkich, którzy będą uczestnikami Woodstocku, o otwartość ich serc na wielką Bożą miłość.
Serdeczne pozdrowienia dla Ani, która towarzyszyła mi w wędrówce po Krakowie:) Dziękuję Aniu... Odezwę się po PJ.

1542 )
 samotnadata: 30.07.2007, godz: 16:51

do Niechcianego singla
to bardzo daleko ode mnie niestety :-(

1541 )
 Monika, lat 33, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 30.07.2007, godz: 16:30

do Kinglo

Wiele jest artykulow na temat milosci kobiety do ksiedza. Z mojej strony prosze abys zrozumiala jego kaplanstwo a nie oczekiwala no wlasnie czego ? Jesli moge ci cos poradzic to modl sie do Jezusa aby Jezus byl najwazniejszy w Twoim zyciu. Aby nic i nikt nie bylo na pierwszym miejscu. Jeden ksiadz powiedzial madre slowa : "kochajcie ksiezy ale nie grzeszcie". Bardzo trudny temat dla mnie.

1540 )


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2022 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej